gazeta_mi_placi
18.10.11, 09:48
Czy kościół obowiązują zasady, musi spełniać wymogi sanepidowskie? W sumie osób jest tam w niedzielę sporo a np. toalet nie ma, ksiądz podaje "gołą" ręką produkt spożywczy (tj. hostię) kilkudziesięciu nieraz osobom po kolei bez mycia rąk w międzyczasie, czy musi mieć książeczkę sanepidowską?
I jeszcze całowanie krucyfiksu z okazji Wielkanocy (brrr, jak sobie przypomnę z dzieciństwa), przecież ten sam kawałek drewna czy figurki całuje dużo ludzi, niekoniecznie zdrowych.
I jeszcze kwestia wody święconej przy wejściu do kościoła w takiej jakby "misce" (nie wiem jak się to fachowo nazywa, najczęściej stoi w przedsionku pod krzyżem), przecież dużo osób moczy tam ręce, w jednej i tej samej wodzie.
Co na to sanepid?
P.s. To nie jest atak na Kościół tylko moja ciekawość.