Dodaj do ulubionych

Sanepid a Kościół.

18.10.11, 09:48
Czy kościół obowiązują zasady, musi spełniać wymogi sanepidowskie? W sumie osób jest tam w niedzielę sporo a np. toalet nie ma, ksiądz podaje "gołą" ręką produkt spożywczy (tj. hostię) kilkudziesięciu nieraz osobom po kolei bez mycia rąk w międzyczasie, czy musi mieć książeczkę sanepidowską?
I jeszcze całowanie krucyfiksu z okazji Wielkanocy (brrr, jak sobie przypomnę z dzieciństwa), przecież ten sam kawałek drewna czy figurki całuje dużo ludzi, niekoniecznie zdrowych.
I jeszcze kwestia wody święconej przy wejściu do kościoła w takiej jakby "misce" (nie wiem jak się to fachowo nazywa, najczęściej stoi w przedsionku pod krzyżem), przecież dużo osób moczy tam ręce, w jednej i tej samej wodzie.
Co na to sanepid?
P.s. To nie jest atak na Kościół tylko moja ciekawość.
Obserwuj wątek
    • kolpik124 Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 09:49
      Nudny jesteś. Doniesienie o zachęcanie publiczne do picia alkoholu też już było.
      • attiya Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:06
        masz na myśli tekst "jedzcie i pijcie??
        no faktycznie, wypisz wymaluj zachęcanie do obżarstwa i pijaństwa big_grin
        nie wspomnę o tym, że zachęca się także maleńkie dzieci przy piersi oraz te nie wiele większe

        big_grinbig_grin
    • gryzelda71 Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 09:58
      Aż dziwne,że katolicy nie pomarli masowo co nie?Widać Bóg chroni swoje owieczkibig_grin
      • gabi683 Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:04
        gazeta taki troll z ciebie ,nie jestem za KK ale to jest nudne i debilne to co wypisujesz !
      • wuika Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:33
        Pole ochronne się tworzy big_grin
        • gabi683 Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:45
          wuika napisała:

          > Pole ochronne się tworzy big_grin
          bądź grzeczna bo się oplułamtongue_out
          • wuika Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:59
            Ja jestem grzeczna, to Ty się zachowujesz jak niemowlak ze ślinotokiem big_grin Następnym razem zamknij paszczę smile Nie będzie to plucie takie spektakularne big_grin
            • gabi683 Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:21
              wuika napisała:

              > Ja jestem grzeczna, to Ty się zachowujesz jak niemowlak ze ślinotokiem big_grin Nastę
              > pnym razem zamknij paszczę smile Nie będzie to plucie takie spektakularne big_grin


              nawet popluć spektakularnie nie wolno w miejscu publicznym,idę się zapluć do konta w samotności big_grin
              • wuika Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:22
                Popluć można. Tylko się nie zdziw, jak ktoś Cię zdzieli tongue_out
                • attiya Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:39
                  zdzielić nie zdzieli ale Sanepid jak nic zostanie powiadomiony
                  w okresie zachorowalności na grypę jak nic wypiszą jej mandat za takie plucie big_grin
    • attiya Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:04
      a któż by tam śmiał sprawdzać stan brudu w kościołach oraz mnogość bakterii w owej wodzie big_grin
      Zaraz kościół ekskomunikowałby kogoś takiego big_grin
      Kiedyś kościół zalecał minimuM korzystania z wody, słynne kąpiele dwa razy w roku mówią o wszystkim big_grin
      • kolpik124 Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:14
        Zaleciał to Kościół, lekarze i inni monarchowie. Takie były czasy i taka swiadomość społeczna, mentalność i poziom wiedzy. Nie ośmieszaj się takim "argumentem".
        • attiya Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:25
          rozumiem, że skoro zalecał to kościół to było oki? No ty teraz się ośmieszasz big_grin
          Dziwne, że w starożytnym Rzymie a nawet w krajach tych złych, niewiernych, w każdym domu była łaźnia a jak kogoś nie było stać, to chodził do publicznej
          i to nie to, że w średniowieczu czy też później to znikło - pomijając starożytny Rzym ale kraje muzułmańskie jednak nadal przodowały w czystości
          co do zaleceń, to jeszcze i w XIX w zalecano jak najrzadziej się kąpać, niektórym to do dziś zostało
          no ale kościół każe.... big_grin
          • baltycki Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:42
            attiya napisała:

            > Dziwne, że w starożytnym Rzymie a nawet w krajach tych złych, niewiernych,
            > w każdym domu była łaźnia a jak kogoś nie było stać, to chodził do publicznej

            W kazdym?
            Kazdziusienkim?
            To dla kogo byly te publiczne?
            Nawet w krajach niewiernych w kazdym?
            A Rzym byl wierny?
            • attiya Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:51
              baltycki napisał:


              >
              > W kazdym?
              > Kazdziusienkim?

              no przeca piszę, że jak nie posiadano, to były łaźnie publiczne, do których możni panowie także się udawali, coby plotek posłuchać, spotkać znajomych itd itd...

              > To dla kogo byly te publiczne?

              bez obrazy i bez skojarzeń ale to były powiedzmy odpowiedniki dzisiejszych kawiarni - można było tam zjeść, napić się, pogadać, pograć nawet, na ścianach były porozwieszane różne instrumenty, czekając na masaż można było skrócić sobie czas układając nową melodię itd itd
              było wręcz w modzie czasem wyjść "na miasto" do łaźni

              > Nawet w krajach niewiernych w kazdym?

              takoż publiczne były, oddzielnie dla kobiet i mężczyzn

              > A Rzym byl wierny?

              o mamusiu...uncertain zanim wprowadzono oficjalnie chrześcijaństwo, pewnie, że był "wierny"
              za czasów Konstantyna apropos już tych łaźni nadal takowe były, to już wraz z rozwojem oficjalnym nowego wyznania zaczęły one zanikać jako przybytki rozpusty - a wcale takimi nie były - no ale jak kąpano się w basenach i termach,to widocznie musiały być uncertain
              • baltycki Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 12:09
                attiya napisała:

                > przeca piszę, że jak nie posiadano, to były łaźnie publiczne,
                jak mogli nie posiadac, skoro napisalas, ze byly w kazdym domu??
                • attiya Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 12:14
                  przeczytaj uważnie, napisałam co napisałam:
                  "w każdym domu była łaźnia a jak kogoś nie było stać, to chodził do publicznej"
                  tzn jak nie było kogoś stać aby takową sobie wybudować w domu, to chodził do publicznej
                  • baltycki Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 13:59
                    attiya napisała:

                    > przeczytaj uważnie, napisałam co napisałam:
                    Przeczytalem uwaznie.

                    > "w każdym domu była łaźnia..
                    Skoro byla w kazdym, to kazdego bylo na nia stac.
                    > jak kogoś nie było stać, to chodził do publicznej"
                    jesli byli tacy, ktorych nie bylo stac, tzn, ze nie byla w kazdym domu..

                    ("uwielbiam" kobieca logike)
                    • attiya Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 15:09
                      "uwielbiam" u innych brak umiejętności rozumienia tekstu
    • chipsi Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:06
      A ja pozwolę sobie się z Tobą zgodzić (aż dziwne). Spróbujcie otworzyć kawiarnie chociażby czy budkę z piwem to zobaczycie jaki cyrk z sanepidem. A wydaje mi się że w kościele wbrew pozorom więcej ludzi bywa niż w pobliskiej budzie z browarem a więc i zagrożenie epidemiologiczne większe.
      • kaja2002 Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:11
        www.ekumenizm.pl/content/article/20091113010058766.htm
        • chipsi Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:16
          Mądrze. Aczkolwiek każdy kto otwiera np lokal gastronomiczny wie, że naczynia trzeba myć, że kibel ma być czysty itd a jednak prawo wymaga aby sanepid skontrolował, zaopiniował, zalecenia wydał, opłatę stosowną pobrał i dopuścił do użytku lub nie.
    • bea.bea Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:08
      smile smile
      Świeta racja smile
      kiedy mojemu dziecku chciał się siku oblewał podkościelne krzaki....smile dobrze że chłopakiem jest..dziś już nie chodzimy...
    • gaskama Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:20
      Nie mój problem w sumie, więc się nie wtrącam. Ale mnie tam by zemdliło, jakby mi ktoś (poza lekarzem i mężem) do paszczy wsadzał. Całować też nie lubię nikogo (poza synem i mężem) i niczego.
      • kolpik124 Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:24
        Hmmm...piszesz o Komunii Św.?
        • gaskama Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:26
          .... yyy .... no.
          • kolpik124 Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:28
            A po co tak dziwnie odpowiadasz? Trudno ci napisać "tak"?

            Dziwoląg jesteś.
            • gaskama Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:36
              "Hmmm...piszesz o Komunii Św.? "

              To po co tak dziwnie pytasz? Nie można było "Piszesz o Komunii Św.?"
              Dziwoląg jesteś. Z brakiem logiki.
              • kolpik124 Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:37
                Jakiej logiki?
                • gaskama Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:39
                  No właśnie ...
                  • kolpik124 Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:45
                    Nie wiesz co napisać?
                    • gaskama Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:50
                      Tak, byś zrozumiałą, to nie wiem.
                    • girasole01 Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:57
                      To moze ja wytlumacze. Brak logiki polega na tym, ze jezeli oczekujesz od kogos prostego przekazu bez wyrazow dzwiekonasladowczych, tzn. oczekujesz "tak" zamiast "yyy... no." to sama rowniez powinnas stosowac proste przekazy bez wyrazow dzwiekonasladowczych, tzn. nie uzywac w swoich postach "hmmm". No chyba, ze sama siebie uznajesz za dziwolaga.
                      • kolpik124 Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:22
                        Przecież "dziwoląg" nie tego dotyczył, ty też nie załapałaś czy Pan Spock nie powiedział?
    • gazeta_mi_placi Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:42
      A czy księża mają założone książeczki sanepidowskie? W końcu mają kontakt z żywnością którą rozdają co niedzielę bezpośrednio gołymi rękami nawet do setki osób.
    • jowita771 Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:44
      Kiedyś całowałam krzyż i raz szybkę, za którą była kość św. Wojciecha. tongue_out Wszystko to razem z wieloma innymi osobami. Jak byłam starsza, to już nie całowałam krzyża, bo się brzydziłam po tych wszystkich ludziach. Teraz do kościoła w ogóle nie chodzę, więc o całowaniu nie ma nawet mowy.
      • gazeta_mi_placi Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:47
        Ojej, prawdziwa kość?
        • gabi683 Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:48
          gazeta zlituj się ,zapal sobie albo coś tongue_out
        • attiya Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:01
          no pewnie, że prawdziwa....pewnie jakiejś kury ewentualnie jakiegoś biedaka....obawiam się, że 99 procent relikwii to nie jest to, w co wierzą wyznawcy danego kościoła big_grin
          • jowita771 Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:08
            Ja obstawiam podobnie. Czytałam kiedyś artykuł o relikwiach i było napisane, że kośćmi świętego jakiegoś tam można byłoby obdzielić ze dwudziestu mężczyzn, gdyby nie fakt, że niektóre z tych kości pochodzą od kobiet. big_grin
            • attiya Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:16
              jowita771 napisał:

              > Ja obstawiam podobnie. Czytałam kiedyś artykuł o relikwiach i było napisane, że
              > kośćmi świętego jakiegoś tam można byłoby obdzielić ze dwudziestu mężczyzn, gd
              > yby nie fakt, że niektóre z tych kości pochodzą od kobiet. big_grin

              Ojtam, nie bądźmy drobiazgowi, grunt, żeby interes się kręcił a jaki klasztor kiedyś miał lepszą relikwię to tym większy biznes na tym kręcił big_grin
              jak dla mnie najsłynniejsza relikwia to kawałek drabiny prowadzącej do nieba, która śniła się świętemu Jakubowi - no ja pierdziu, że tak brzydko napiszę, jak można w takie bzdety wierzyć uncertain
              albo kropla mleka Matki boskiej,mało tego, takich kropli to od groma kiedyś było w wielu zakonach i kościołach
              królowie też się prześcigali w kolekcjonowaniu różnych relikwii, kiedyś czytałam, że jakby tak złożyć owe wszystkie drzazgi i kawałki drewna z krzyża na którym wisiał Jezus, to byłby to całkiem potężny i ogromny krzyż
              słynna krew gęsi w jakiejś relikwii w Anglii to już niemal coś oczywistego jak się czasem o tym opowiada - ale biznes musi się kręcić, musi....
              • wuika Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:22
                Bo jeszcze wtedy nie było Pokemonów do zbierania big_grin
                • attiya Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:38
                  ale produkcja relikwii na masową skalę odbywała się jak należy big_grin
                  • wuika Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:40
                    Moja polonistka zawsze mówiła: nic nie jest nowe, wszystko było. I blachary i karki też - rycerze i ich damy big_grin
          • gazeta_mi_placi Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:09
            Podobno na świecie jest 12 małych palców od lewej stopy św.Wojciecha oraz 7 kości kciuka św. Jana od Krzyża.
            • gaskama Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 12:36
              No cud. Po prostu cud.
        • jowita771 Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:07
          > Ojej, prawdziwa kość?

          Tak ksiądz mówił. A jak było naprawdę, to diabli wiedzą.
      • chipsi Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:49

        > Kiedyś całowałam krzyż i raz szybkę, za którą była kość św. Wojciecha.

        Kość??!! Błłł
        • wuika Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:00
          Albo relikwie z kroplami krwi, czy tam innych 'części' ludzkich suspicious
    • bri Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 10:58
      W jednym z kościołów we Lwowie jest wystawiona za szybką kopia całunu turyńskiego. Naprawdę słabo mi się zrobiło, jak zobaczyłam kolejne osoby podchodzące do tej szybki i namiętnie ją całujące w miejscach ran Chrystusa. Dla "higieny" obok całowanych miejsc leżały szmatki, którymi po pocałunkach każdy przecierał szybkę. Wyglądało to dla mnie wręcz groteskowo, bo przecież to nawet nie był prawdziwy całun, a po prostu malunek, i tak naprawde w ogóle nie wiadomo czy całun kiedykolwiek istniał w takiej formie, w dodatku całować można było tylko tą szybkę.
      • wuika Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:00
        Ale za to jakie przeżycia!
        • chipsi Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:07
          Przeżycia nieziemskie wręcz, bo od samego widoku można się sraczki nabawić. A tu kibla brak...
          • gazeta_mi_placi Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:09
            Mistyczne przeżycie, a Ty tu z kiblem wyskakujesz.
            • attiya Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:18
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Mistyczne przeżycie, a Ty tu z kiblem wyskakujesz.
              a może wg ciebie nie jest to mistyczne przeżycie dostanie ekhm biegunki po pocałowaniu szybki osłaniającej reprodukcję czegoś co może było a może i nie... big_grin
              • wuika Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:23
                Ale może chociaż szybka prawdziwa? big_grin
                • attiya Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:40
                  No pewnie, że prawdziwa a nie z błony jelitowej jakiegoś zwierzęcia big_grin
                  • wuika Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:55
                    Niedobrze mi suspicious
            • wuika Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:23
              Jak ktoś nie może skorzystać z toalety, a musi, to przeżycia ma iście mistyczne. Modli się do kogokolwiek, byle dać radę suspicious
              • ola Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:31


                boski wątek smile

                podeślę linka temu eksposłowi, co inkwizycję podnosi z gruzów
                • attiya Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:41
                  ola napisała:

                  >
                  >
                  > boski wątek smile
                  >
                  > podeślę linka temu eksposłowi, co inkwizycję podnosi z gruzów

                  Sugerujesz mi, że może mną się zainteresować i reaktywować stosy? big_grin
                  • wuika Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:55
                    Na ogrzewaniu zaoszczędzisz, jak były poseł się spręży.
                    • attiya Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:58
                      lubię ciepło ale bez przesady ;D
      • bri Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:44
        O, znalazłam nawet fotkę na której widać szmatki:
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1378220,3,60,2589,Lwowkopia-Calunu-Turynskiego.html
        • attiya Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:53
          dla mnie to straszne, że reprodukcję traktuje się niemal albo i prawie jak oryginał uncertain
          • wuika Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:57
            Ten oryginał, co to nie wiadomo, czy jest oryginalny? Fakt, to straszne big_grin

            Ale ale, skoro można urządzać procesje po domach (godne przyjęcie to obiad dla proboszcza i poczęstunek dla odprowadzających, potem modlitwy w domu), które są prowadzone na cześć kopii świętego obrazu (kij z przykazaniami, prawda? suspicious), to można się podniecać wydrukiem kopii. Byle za szybką i ze szmatką.
            • attiya Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 12:04
              apropos obrazków
              z kilka lat temu "chodził" po domach pod W-wą jakowyś obrazek - takie barachło za szybką, no ciut nie odpustowy. No naprawdę takie na odpuście to po 30 zł. Każda pytana osoba mówiła, co innego odnośnie kto tam na tym obrazku jest - a to Matka Bolesna a to Czarna Madonna, a to Ostrobramska a to Częstochowska a to jakiejś Nieustającej Nadziei a to z Dzieciątkiem Jezus i każda taka osoba dała się niemal zabić, ze to właśnie ta a nie inna. Pojawiło się też kilka głosów,że to jakiś oryginał czegoś tam jeszcze....taaaa....oczywiscie.
              To były takie szopki na ulicy z tym odprowadzaniem, czuwaniem,modleniem się....ale ten ostatni - bo to tak regularnie odbywa się co kilka lat - jest wspominany, mało tego, niektórzy mówią, że po wizycie tego obrazka to łaska boska na ich dom zstąpiła.
              • ola Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 12:29

                u nas ostatnio było coś takiego.
                Siedzimy sobie wieczorem w domu, dzieci śpią, my sączymy winko. A tu jakieś śpiewy z ulicy. Wychodzę na balkon - procesja idzie. Długo zastanawialismy się czy to Wielkanoc czy inne Boze Narodzenie, aż ślubny sprawdził na stronie parafii, ze jakiś boski wizerunek zawitał do kościoła po sąsiedzku smile
        • ola Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 11:58
          hmmm... stosy... dałaś mi do myślenia.
          Toz na stosie dochodzi do spopielenia. Czy to godna kara dla osobnika ochrzczonego? A może właśnie taka podwójna kara - i stracisz życie teraz, i na Sądzie Ostatecznym zmartwychwstaniesz w popielniczce?
          • attiya Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 12:06
            bluźnisz kobieto!
            Zobaczysz, zostaniesz szybko namierzona i spotka cię zasłużona kara big_grin
    • gryzelda71 Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 12:05
      Nowoczesne matki hartują dzieci nie zakładając rajstop pod cieniutkie spodenki przy -30,a te zacofane prowadzają do kościoła.
      • ola Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 12:31
        a jak kościół w zimie nieogrzewany, a dziecko bez rajsop, to taka matka jaka? Nowoczesno-zacofana czy odwrotnie??
        • gryzelda71 Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 12:33
          Zacofana,oczywiście,że zacofana.Do Kościoła chodzić?
          • ola Re: Sanepid a Kościół. 18.10.11, 12:35

            Czyli znów Kosciół górą. Tym razem nad rajstopami...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka