Dodaj do ulubionych

Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek

24.11.11, 00:40
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,10698544,Co_piaty_uczen_korzystal_z_uslug_prostytutek.html
Chwalą się chłopaki, czy rzeczywiście coś w tym jest? Ciężko mi uwierzyć w te 20 procent.
Obserwuj wątek
    • olena.s Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 05:55
      Całkiem jak za dobrych, starych czasów pani Dulskiej.
      • default Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 07:17
        No właśnie to samo miałam napisać... 100 lat temu było normalną praktyką, że młodzieniec rozpoczynał edukację seksualną u prostytutki. Za powszechną (cichą) zgodą i aprobatą, często to ojciec fundował synowi to pierwsze doświadczenie, prowadząc do "sprawdzonego" przybytku smile
        • gazeta_mi_placi Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 10:43
          Obecnie też tak bywa.
          Tylko oczywiście matka nie jest o niczym informowana, tym bardziej, że jednocześnie z synem korzysta nierzadko i ojciec.
          • gaskama Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 10:55
            Z całego cerca współczuję doświadczeń życiowych.
    • edelstein Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 07:28
      Chyba wszyscy faceci ktorych znam na pograniczu lat 18 skorzystali z ofert prostytutek.Nie widze w tym zupelnie nic zdroznego.Czy dotyczy to tez wiekszosci mlodych Polakow nie wiem.
      Osobiscie uwazam,ze badania srednio obrazuja zycie seksualne Polakow,tylko 4partnerow seksualnych i srednia wieku 18lat gdy sie rozpoczyna wspolzycie.Gdzie ta mlodziez rozpasana,grajaca w sloneczka w gimnazjum i uprawiajaca sex na kazdej dyskotece?
      • owianka Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 07:50
        > Chyba wszyscy faceci ktorych znam na pograniczu lat 18 skorzystali z ofert pros
        > tytutek.

        ??? Poważnie? Wszyscy?
        • edelstein Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 07:54
          Tak,ale tylko ci ktorych znam o orientacji hetero,nie przeprowadzam wywiadow z obcymi mi panami.Striptizerke tez chyba kazdy z dwa razy w zyciu widzial live.
          • shellerka Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:26
            Twój mąż też?
            • edelstein Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 18:03
              Nie mam meza.
      • kali_pso Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 07:54

        A pytałaś czy też otwarcie się do tego przyznawali?winkp
        Cóż, ja nie znam takich, albo nigdy o tym nie opowiadaliwink
        • edelstein Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 08:00
          Najczesciej sami mowili,czasem pytalam.
      • angazetka Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 10:42
        > Chyba wszyscy faceci ktorych znam na pograniczu lat 18 skorzystali z ofert pros
        > tytutek

        Fajne masz towarzystwo. Nie mam w gronie bliskich facetów nikogo takiego. I całe szczęście.

        > Gdzie ta mlodziez rozpasana,grajaca w sloneczka w gimnazjum i uprawiajaca sex na kazdej
        > dyskotece?

        Znasz pojęcie średniej? <i ty mówisz, że matematyka się nie przydaje w życiu...>
        • edelstein Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:09
          Kobiecie z takim wielkim kijem w czterech literach nie przyznalabym sie nawet do pryszcza na tylkutongue_out nie mowiac o zaproszeniu na wieczor kawalerski czy panienski.Jak zwykle sie okazuje,ze to nie faceci,mezowie,koledzy emam do burdeli chodzawinkciekawe wiec czemu agencje powstaja jak grzyby po deszczutongue_out
          Ciekawe kiedy w Pl do prostytucji zacznie sie podchodzic normalnie,a nie jak do jeza,bo widze po twoim zbulwersowaniu,ze dla ciebie to zuotongue_out
          • gazeta_mi_placi Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:36
            Gdyby z agencji korzystali jedynie zboczeńcy oraz kawalerowie lub mężczyźni stanu wolnego co najmniej połowa by zbankrutowała.
            Najwięcej klientów prostytutek to żonaci, najczęściej w pełni normalni, nierzadko w okresie gdy żona jest w ciąży lub po porodzie gdy nie ma ochoty na seks.
            Ciekawe, że tutejsze Panie tak łatwo łykają kit, że z mężem nie było seksu lub bardzo rzadko do roku po porodzie a Pan wyłącznie jechał na ręcznym wink
          • angazetka Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:06
            Och, mam kij w tyłku, bo uważam facetów chodzących do agencji za żałosnych dupków? Jakże się przejęłam, doprawdy.
            • gazeta_mi_placi Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:48
              Generalnie masz kij w tyłku i nie dotyczy to tylko tego tematu.
              Jesteś najbardziej denerwującą forumowiczką E-mama, nawet trolle są lepsze od Ciebie bo nie mają takiego kija w dupie jak Ty...
              • edelstein Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 18:20
                Gazeta i znow sie musze z toba zgodzic, w nalog mi weszlobig_grin uwielbiam panie
                z idealistyczna wizja swiata i tekstami “ja i moi znajomi nigdy“ az sie cisnie na usta “nigdy nie mow nigdy“tongue_out tutaj nigdy nikt prostytutki nie poznal,zaden facet nie byl w agencji,zadna klapsow nie daje,zadna nie jest zdradzana i wszystkie sa bogate i oblatane w swieciebig_grin wole moich nieporzadnych znajomychbig_grin
            • edelstein Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 18:11
              Kobiety korzystajace z agencji to pewnie tez zalosne dupeczkibig_grin nic dziwnego,ze zaden sie nie przyzna bojowniczce o nie wiadomo cotongue_out
            • iuscogens Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 19:25
              Spoko ja mam jeszcze większy (kij w tyłku znaczy się) bo mam podobne zdanie na temat facetów chodzących na striptiz, i jedno i drugie jest prymitywne i żałosne, z tym, że oczywiście korzystanie z prostytutek to higher level prymitywizmu i żałosności.
              A najwyższy poziom to chyba Ci panowie, o których (chyba) morgen pisała, Ci co przyjzedzają po swoje parnerki/żony do pracy i nie przeszkadza im, że żona musi takie rzeczy robić za kasę z której i oni korzystają.
              Aż nie chce mi się wierzyć, że tacy istnieją. Straszne sad
              • edelstein Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 25.11.11, 03:45
                Zdziwilabys sie ilu facetow idzie do agencji pogadac,zjesc,poplywac i skorzystac z sauny.Skorzystanie z uslug prostytutek nie jest przymusowetongue_out tak samo jak ze sklepem,wejsc mozesz,kupic obowiazku nie masz,ale co tu tlumaczyc komus kto w zyciu nie mial kontaktu z tym swiatem i obejrzal sobie reportaz w tv po czym stal sie specjalista od prostytucjitongue_out
      • gazeta_mi_placi Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 10:47
        W Stanach około 75% żonatych mężczyzn przyznaje się do korzystania z usług prostytutek (jednorazowego lub więcej), myślę że niewiele niższy odsetek jest w Polsce (spokojnie, na pewno ta większość Panów jak to na forum nie jest mężami naszym e-mam smile, to mężowie "innych znajomych" zdradzają wink ).
        • przeciwcialo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 10:59
          W sumie prostytutka chyba lepsza alternatywa jest niz kochanka. W pierwszej czysto fizyczny wysiłek, płacenie i zero konsekwencji. Mniej prawdopodobne że sex z prostytutka rozwali małżeństwo niz seks z kochanka.
          • gazeta_mi_placi Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:14
            Mniejsze prawdopodobieństwo, że żona się dowie, zwłaszcza, że na numerek można przyjechać nawet o 12 w południe, a duża część agencji jest w zwykłych nieoznakowanych blokach i mieszkaniach, więc nawet jeśli spotkałby kogoś znajomego to raczej by nikt nie skojarzył, że Pan idzie na panienki bo w zwykłym bloku koło supermarketu są chętne Panie.
            No chyba, że znajomy amator tych samych panienek wink
            Z panienką na mieście też się pokaże, zatem ryzyko wpadki bardzo znikome w odróżnieniu od niektórych kochanek.
          • katia.seitz Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:15
            A ja tak nie uważam - korzystanie z usług prostytutki oznacza, że ktoś akceptuje wyzysk, nieuchronnie związany ze sprzedawaniem się za pieniądze, i nabija kabzę światkowi przestępczemu. To dla mnie co najmniej równie paskudne, jak sam akt zdrady.
            • przeciwcialo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:18
              No ale jak finansuje kochanke to juz ok? Zdrada ma inny wymiar wtedy? Bzdura! Z prosytytuka raczej zadne emocje faceta nie łacza, z kochanka juz tak.
              • gazeta_mi_placi Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:46
                Właśnie.
                Jak funduje kolację kochance w ekskluzywnej restauracji mimo że żony z dziećmi nie zabrał nigdy nawet do baru mlecznego to jest już bardziej ok?
                Albo jak kupuje jej drogie perfumy, a w domu dziecku odmawia droższej zabawki bo nie styknie mu na jedno i na drugie, a żona pod choinkę może liczyć najwyżej na dezodorant Nivea?
                • przeciwcialo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:51
                  Wg ematek to ok, z kochanką mozna. Z prostytutka juz nie bo jej się psychikę zrywa czy jak się to tam odmienia.
            • tosterowa Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:19
              plus sam seks "na zimno" i przedmiotowe traktowanie drugiej osoby - to już świadczy o dość mocnym popierdzieleniu emocjonalnym.
              • przeciwcialo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:22
                " Na ciepło" z kochanką o popierdzieleniu emocjonalnym juz źle nie swiadczy?
                • tosterowa Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:24
                  A czy ja napisałam, że świadczy?
                • gazeta_mi_placi Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:03
                  A ilu kochankę traktuje przedmiotowo i na zimno? Gdyby było inaczej to by się rozwiedli dla kochanek, a nie ciągnęli na dwa fronty fałszywie obiecując kochance, że się rozwiedzie za rok, dwa lata, jak syn pójdzie do szkoły lub przedszkola.
                  Marnowanie w ten sposób życia kochance (pomijając naiwność tych Pań) już jest w porządku bo nie dają im do ręki 200zł za numerek?
            • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:20
              Nie byłoby tego aspektu, gdyby prostytucja była zalegalizowana. Ale jak widać wszystkim hipokryzja jest na rękę.
      • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 10:54
        edelstein napisała:

        > Chyba wszyscy faceci ktorych znam na pograniczu lat 18 skorzystali z ofert pros
        > tytutek.Nie widze w tym zupelnie nic zdroznego.

        A ja widzę - akceptowanie i czerpanie korzyści z faktu, że drugi człowiek robi sobie krzywdę sprzedając się za pieniądze.
        • przeciwcialo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:13
          Z ta krzywda to nie do końca prawda. Prostutkami nie sa li i jedynie osoby które nie maja co do gara włozyc i wogóle swiat im sie wali.
          Potepiam oczywiscie fakt zmuszania i łatwego wykorzystywania czyjejs tragedii jak własnie bark jakichkolwiek srodków do zycia a to "łatwe" pieniadze.
          • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:19
            przeciwcialo napisała:

            > Z ta krzywda to nie do końca prawda. Prostutkami nie sa li i jedynie osoby któr
            > e nie maja co do gara włozyc i wogóle swiat im sie wali.

            Chcesz powiedzieć, że można uprawiać seks za pieniądze i nie wyrządzać sobie tym krzywdy ?
            • przeciwcialo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:25
              Doświadczenia w tym tamacie nie mam. Ogladałam kiedys film dokumantalny o prostytutkach pracujących na zasadch jak każdy inny. Wychodziła wieczorem do pracy, mąż z dziecmi w domu. Zawód jak zawód. Film był po angielsku ale nie pamietam w jakim kraju miało to miejsce. Panie z wieliletni stażem nie wygladały na straumatyzowane, męzowie tez nie a wiedzieli jaki zawód zona wykonuje.
              • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:34
                przeciwcialo napisała:

                > Doświadczenia w tym tamacie nie mam. Ogladałam kiedys film dokumantalny o prost
                > ytutkach pracujących na zasadch jak każdy inny. Wychodziła wieczorem do pracy,
                > mąż z dziecmi w domu. Zawód jak zawód. Film był po angielsku ale nie pamietam w
                > jakim kraju miało to miejsce. Panie z wieliletni stażem nie wygladały na strau
                > matyzowane, męzowie tez nie a wiedzieli jaki zawód zona wykonuje.

                Litości ...

                Po paniach doświadczających psychicznej przemocy ze strony mężów też często nie widać niskiej samooceny, prawda ? Nakręćmy film o takich kobietach. Niech opowiedzą do kamery, czy im źle w życiu, a jeśli im źle - dlaczego nie odejdą od pana, dlaczego w tym tkwią, dlaczego udają że wszystko jest ok i jak sobie wyobrażają życie po odejściu od męża.

                Pytanie konkursowe: ile z tych pań powie do kamery "w moim życiu wszystko jest ok, mąż jest cudowny a ja nie chcę niczego zmieniać" ?
                • przeciwcialo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:43
                  Nie o przemocy psychicznej była mowa. Rozdrapy jakies czynisz i nie możesz przyjąc do wiadomości że dla kogos prostytuacja może być zawodem bez jakichś tam traum.
                  Ty nie mogłabyś, ja nie mogłabym ale sa panie co mogą, chcą, głowy na karku mają. Wiedzą co robią, znają plusy i minusy.
            • alexa0000 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:27
              Mnie się wydaje,że gdybym zechciała, mogłabym uprawiać seks dla pieniędzy bez czynienia sobie krzywdy.Zakładając oczywiście,że nie mówimy o krzywdzie typu pobicie przez klienta..
            • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:27
              Patrzysz na to ze swojego, subiektywnego punktu widzenia, to typowe. To, że ty byś "nie mogła" nie oznacza, że inne tez "nie mogą". Nie twierdzę, że prostytucja z upływem czasu nie wyniszcza, nie jest ryzykowna, ale taki to już jest ten fach. Znam dziewczyny, które się autentycznie stoczyły, ale znam takie z głową na karku, które po prostu zarabiają. Mogą w każdej chwili przestać, ale tego nie robią. Nie wyglądają mi na masochistki, po prostu biorą na siebie ryzyko.
              • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:41
                morgen_stern napisała:

                > Patrzysz na to ze swojego, subiektywnego punktu widzenia, to typowe. To, że ty
                > byś "nie mogła" nie oznacza, że inne tez "nie mogą".

                Ja nie napisałam, że nie mogłabym. Napisałam, że prostytucja jest robieniem sobie krzywdy.

                Co znajome ci prostytutki mówią o swoim poczuciu wartości ? Dzięki czemu czują się w życiu spełnione ? Co je uszczęśliwia ?
                • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:46
                  Te, które znałam, kochały kasę smile wiem, że to trochę nie pasuje do twojej ckliwej wizji, ale taka jest prawda.
                  • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:57
                    morgen_stern napisała:

                    > Te, które znałam, kochały kasę smile wiem, że to trochę nie pasuje do twojej ckliw
                    > ej wizji, ale taka jest prawda.
                    >

                    Faktycznie, AŻ TAKIE kochanie kasy to nie jest robienie sobie krzywdy uncertain

                    Pracoholik nocujący w biurze i wyrabiający miesiąc w miesiąc drugą pensję za nadgodziny też nie robi sobie krzywdy ? Gdyby twoja przyjaciółka tudzież partnerka tak robiła, dowoziłabyś jej obiad i kanapki do roboty ?
                    • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:02
                      Jak wspomniałam - poddaję się. Idealizm fajna rzecz, ale przepada w konfrontacji z rzeczywistością. Różnica między nami jest taka, że ja znam dobrze to środowisko, ty masz tylko jakieś o nim wyobrażenia. Pozostawiam cie z nimi smile
                      • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:06
                        morgen_stern napisała:

                        > Jak wspomniałam - poddaję się. Idealizm fajna rzecz, ale przepada w konfrontacj
                        > i z rzeczywistością. Różnica między nami jest taka, że ja znam dobrze to środow
                        > isko, ty masz tylko jakieś o nim wyobrażenia. Pozostawiam cie z nimi smile
                        >

                        Prawdę mówiąc to ty mi się wydajesz większą idealistką. Słuchasz tego, co ci znajome prostytutki mówią i wierzysz w to bez żadnej refleksji, uważając, że ich emocjonalność jest na takim samym poziomie, jak twoja, bo przecież sprzedawanie seksualności za pieniądze nie ma na nią wpływu. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie. I dla mnie to jest baaardzo naiwne.
                        • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:15
                          NIGDZIE nie napisałam, że "ich emocjonalność jest na takim samym poziomie, jak twoja, bo przecież sprzedawanie seksualności za pieniądze nie ma na nią wpływu", to twoja nadinterpretacja. Pisałam tylko, żeby nie wrzucać wszystkich do jednego worka, bo są dziewczyny, które z minusami zawodu sobie całkiem nieźle radzą. Pisałam też o dużej ilości używek i o tym, że trzeba mieć gruba skórę. O tym, że biznes jest kontrolowany przez półświatek - to duży minus. Czytasz wybiórczo i wszystko, co napiszę, obracasz "na swoje". Dlatego dyskusja nie ma sensu zwłaszcza, że jak już wspomniałam, ja problem dość dobrze i to nie były zwierzenia ze znajomą prostytutka na kawce, więc proszę, nie rozśmieszaj mnie już, bo nie masz pojęcia, o czym piszesz.
                          • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:19
                            Uciekło mi w ostatnim zdaniu "znam".
                          • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:19
                            morgen_stern napisała:

                            > i o tym, że trzeba mieć gruba skórę.

                            Dobrze, mam dobrą wolę zrozumienia, co chcesz powiedzieć.

                            Wyjaśnij więc proszę, dlaczego trzeba mieć grubą skórę.
                            I jak uważasz - czy robienie grubej skóry może nie być robieniem sobie krzywdy ?
                            • przeciwcialo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:22
                              Gruba skóra nie tylko w prostytucji potrzebna, w poza prostytucyjnym swiecie tez.
                              • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:23
                                przeciwcialo napisała:

                                > Gruba skóra nie tylko w prostytucji potrzebna, w poza prostytucyjnym swiecie te
                                > z.

                                No i ?
                                • robbea1 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:39
                                  A tu cię mam!!!!!
                                  Ktoś tu miał chyba forum ograniczać co??? tongue_out
                                  • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:41
                                    robbea1 napisała:

                                    > A tu cię mam!!!!!
                                    > Ktoś tu miał chyba forum ograniczać co??? tongue_out

                                    Oj tam oj tam, każdemu należy się trochę relaksu ;P
                                    • robbea1 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:45
                                      gaja78 napisała:

                                      > Oj tam oj tam, każdemu należy się trochę relaksu ;P
                                      >

                                      I to w jak pasjonującej dyskusji smile
                • tosterowa Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:54
                  Wydaje mi się, że prostytutki, które robią to "bo lubią" to ta sama kategoria co ich klienci, którzy też chodzą, "bo lubią". I jako, że prostytutek nie znam, ale znam kilku facetów korzystających z ich usług, to jakoś nie sądzę, by byli to ludzie mocno autorefleksyjni, czy zastanawiający się nad własnym poczuciem wartości. I dziwnym trafem wszyscy ci znajomi mi panowie, co jakiś czas zadają to samo, żałosne pytanie: "dlaczego znowu w związku mi nie wyszło?".
            • edelstein Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:18
              Znajomy ma agencje towarzyska,znam te kobiety,tak samo jak znam prostytutki spoza tej agencji i to jest ich zawod i jako zawod to traktuja i tk ja to tez traktuje.Nie maja z tym zadnego problemu,wrecz przeciwnie robia to z wlasnej nieprzymuszonej woli.Sa takie co lubia seks i odmiane,takie co chca sie wyzyc jako dominy i takie co lubia szybka kase.Spora grupa ma mezow,dzieci i domy,spora ma tylko dzieci albo tylko partnera.Poznalam nawet prostytutke emerytke,ktora w wieku lat 70 lubi sobie dogodzic.Te mity o wylacznie biednych,wykorzystywanych niewolnicach to tylko w Pltongue_out owszem istnieja gangi handlujace ludzmi,ale one maja wlasnie pole do popisu,bo prostytucja nie jest legalna.
              • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:22
                edelstein napisała:

                > Znajomy ma agencje towarzyska,znam te kobiety,tak samo jak znam prostytutki spo
                > za tej agencji i to jest ich zawod i jako zawod to traktuja i tk ja to tez trak
                > tuje.Nie maja z tym zadnego problemu,wrecz przeciwnie robia to z wlasnej nieprz
                > ymuszonej woli.Sa takie co lubia seks i odmiane,takie co chca sie wyzyc jako do
                > miny i takie co lubia szybka kase.Spora grupa ma mezow,dzieci i domy,spora ma t
                > ylko dzieci albo tylko partnera.

                Dzieci wiedzą, jaki zawód wykonują ich matki ?
                • przeciwcialo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:24
                  Pewnie tak, no ale to żaden wstyd skoro korzystanie z agencji jest normalne. Fakt, w Polsce dzieci miałayby przechlapane ciekawe przez kogo?
                  • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:26
                    przeciwcialo napisała:

                    > Pewnie tak, no ale to żaden wstyd skoro korzystanie z agencji jest normalne. Fa
                    > kt, w Polsce dzieci miałayby przechlapane ciekawe przez kogo?

                    Czytałam swojego czasu, przy okazji innej dyskusji, wiele wywiadów z prostytutkami (polskich i zagranicznych). Żadna z nich nie mówiła dziecku, jak pracuje. Każda z nich twierdziła również, że praca jest ok, ale nie chcą, aby ich dzieci wykonywały ten sam zawód.

                    Skąd u nich to rozdwojenie jaźni - ciekawe, prawda ?
                    • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:29
                      Aktorzy i muzycy też tak często mówią w wywiadach. Ciekawe, prawda? tongue_out
                      • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:36
                        morgen_stern napisała:

                        > Aktorzy i muzycy też tak często mówią w wywiadach. Ciekawe, prawda? tongue_out
                        >

                        Ale oni tłumaczą też, dlaczego - bo praca jest ciężka, często niewdzięczna. Podobnie wypowiadają się często lekarze, zwłaszcza kobiety.

                        Natomiast prostytutki nie umiały tego uzasadnić za pomocą takich prostych, przyziemnych argumentów.
                • edelstein Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 18:14
                  Wiedza te starsze, tylko,ze tu to zawod jest jak lekarz.Zamiast ogladac reportaze pojdz do agencji i sie spytajtongue_out reportaze w nirmieckiej tv nie sa tak zachowawcze.Jak zwykle najwiecej w temacie maja do powiedzenia te wyksztalcone przez tvtongue_out
              • rosapulchra-0 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 20:59
                CytatSa takie co lubia seks i odmiane,takie co chca sie wyzyc jako dominy i takie co lubia szybka kase.Spora grupa ma mezow,dzieci i domy,spora ma tylko dzieci albo tylko partnera.Poznalam nawet prostytutke emerytke,ktora w wieku lat 70 lubi sobie dogodzic.

                I pewnie wszystkie są rewelacyjnie wykształcone i podczas igraszek zabawiają swoich klientów dyskusjami na najwyższym poziomie intelektualnym suspicious
                Taa.. Jasne. Mitomanka jesteś i tyle.
                • edelstein Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 25.11.11, 03:28
                  Skoro wiesz lepiejbig_grin Tak,sporo z nich jest wyksztalconych i dodatkowo nie kazdy facet idacy do agencji,idzie po seks,ale co ja tam wiem,w koncu mitomanka jestembig_grin
        • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:15
          Cytat> A ja widzę - akceptowanie i czerpanie korzyści z faktu, że drugi człowiek robi
          > sobie krzywdę sprzedając się za pieniądze.


          Jesteś naiwna.
          • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:20
            morgen_stern napisała:

            > Cytat> A ja widzę - akceptowanie i czerpanie korzyści z faktu, że drugi c
            > złowiek robi
            > > sobie krzywdę sprzedając się za pieniądze.

            >
            > Jesteś naiwna.
            >

            Dlaczego ?
            • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:23
              Przeciwciało ci napisała. Wyobraź też sobie, że znam dziewczyny, które LUBIĄ tę pracę i mimo, że próbowały robić coś innego, do roboty wracały. Ten zawód ma wiele aspektów, od wykorzystywania i zmuszania do nierządu do panienek, które po prostu wybierają ten fach ŚWIADOMIE. Co dziewczyna to historia. Więc może nie wrzucajcie wszystkich do jednego worka.
              • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:30
                morgen_stern napisała:

                > Przeciwciało ci napisała. Wyobraź też sobie, że znam dziewczyny, które LUBIĄ tę
                > pracę i mimo, że próbowały robić coś innego, do roboty wracały.

                Ależ ja się wcale nie dziwię. Wyobrażam sobie, że kiedy już raz pracowało się w tym fachu, niezwykle trudno jest się odnaleźć w normalnym życiu. Wyobrażam sobie, że samoocena tak mocno siada, że podreperowanie jej do poziomu średniej statystycznej jest ogromnym wyzwaniem. Wyobrażam sobie, że samodzielne podjęcie tego wyzwania może być awykonalne.

                Bo chyba zdajesz sobie sprawę, że to, co się robi z własną seksualnością, wpływa na naszą ocenę, czy tego chcemy, czy nie, prawda ? To nie jest naiwność z mojej strony, tak uważać. Tak po prostu działają ludzie.
                • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:34
                  Nie musisz mi tego tłumaczyć, ale z drugiej strony nie zauważyłam, żeby tym dziewczynom "siadała samoocena" smile raczej nabierały dużej pewności siebie, delikatnie mówiąc, w tym fachu trzeba mieć gruba skórę.
                  Nie twierdzę, że bycie prostytutką to miód i malina, ale wizje zniszczonej psychicznie i fizycznie dziewczyny upadłej są mocno przesadzone.
                  Niemniej potwierdzam wysokie spożycie używek, to fakt.
                  • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:45
                    morgen_stern napisała:

                    > Nie musisz mi tego tłumaczyć, ale z drugiej strony nie zauważyłam, żeby tym dzi
                    > ewczynom "siadała samoocena" smile raczej nabierały dużej pewności siebie, delikat
                    > nie mówiąc, w tym fachu trzeba mieć gruba skórę.

                    Trafnie to ujęłaś - "grubą skórę". Sfera emocjonalna zamiast się rozwijać, musi być tłamszona. Jakim cudem można mieć "grubą skórę" i jednocześnie wysoką samoocenę ?

                    > Nie twierdzę, że bycie prostytutką to miód i malina, ale wizje zniszczonej psyc
                    > hicznie i fizycznie dziewczyny upadłej są mocno przesadzone.

                    Ubieranie "grubej skóry" to psychiczna autodestrukcja.
                    • przeciwcialo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:50
                      Zrujnowana samoocena prostytutki tak cię martwi a mozna miec samoocenę w depresji z powodu dreczenia przez szefa psychola gdzie ni huhu o seksie nie słychac. Której ci bardziej żal?
                      • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:04
                        przeciwcialo napisała:

                        > Zrujnowana samoocena prostytutki tak cię martwi a mozna miec samoocenę w depres
                        > ji z powodu dreczenia przez szefa psychola gdzie ni huhu o seksie nie słychac.
                        > Której ci bardziej żal?

                        Każdej tak samo. Niska samoocena jest destrukcyjna, niezależnie od przyczyny. Z niską samooceną trudno zmienić coś w życiu, a to pogłębia niską samoocenę i kółko się zamyka. Przyczyna jest mniej istotna. Sprzedawanie ciała jest tak samo złą przyczyną, jak dręczenie psychiczne przez drugiego człowieka.

                        Korzystanie z usług prostytutki jest tak samo wątpliwe moralnie, co bycie współpracownikiem firmy dręczonej pani, który czerpie profity z jej pracowitości wiedząc, że pani jest dręczona.
                    • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:58
                      Ok, poddaję się. Chcesz się użalać nad dziewczynami, nie ma sprawy. Mnie tez jest żal dziewczyn młodych, naiwnych, wciąganych do biznesu, ale dajcie spokój, kobiety w agencjach na ogół dobrze wiedzą, co robią. Same przychodzą prosić o robotę. I im, i społeczeństwu przydałaby się legalizacja zawodu, ale o tym nie ma co marzyć. Podobnie jak o tym, że prostytucja przestanie istnieć.
                      • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:09
                        morgen_stern napisała:

                        > Ok, poddaję się. Chcesz się użalać nad dziewczynami, nie ma sprawy. Mnie tez je
                        > st żal dziewczyn młodych, naiwnych, wciąganych do biznesu, ale dajcie spokój, k
                        > obiety w agencjach na ogół dobrze wiedzą, co robią. Same przychodzą prosić o ro
                        > botę. I im, i społeczeństwu przydałaby się legalizacja zawodu, ale o tym nie ma
                        > co marzyć. Podobnie jak o tym, że prostytucja przestanie istnieć.

                        Nie wątpię, że po X latach pracy jako prostytutki nie widzą innych możliwości, jak praca w tym samym zawodzie. W istocie wiedzą co robią. Wiedzą, jakie mają szanse na coś innego.

                        A ty jakie widzisz dla nich możliwości ?
                        • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:18
                          O, jeśli dziewczyna nie zacznie ćpać i będzie miała głowę na karku, widzę wiele. Sporo z nich otwiera prywatne biznesy (nie mające nic wspólnego z branżą, po prostu firmy), znam jedną, która zabrała się za hodowlę psów rasowych, miała na ich punkcie bzika. Zrobiły to po kilku latach w zawodzie i prowadziły biznes uwaga - z mężami. Naprawdę, świat nie jest czarno - biały smile
                          • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:20
                            morgen_stern napisała:

                            > O, jeśli dziewczyna nie zacznie ćpać i będzie miała głowę na karku, widzę wiele
                            > . Sporo z nich otwiera prywatne biznesy (nie mające nic wspólnego z branżą, po
                            > prostu firmy), znam jedną, która zabrała się za hodowlę psów rasowych, miała na
                            > ich punkcie bzika. Zrobiły to po kilku latach w zawodzie i prowadziły biznes u
                            > waga - z mężami.

                            Miło o tym czytać smile
                            • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:22
                              Wcześniej ten sam mąż przyjeżdżał po nią do roboty, też ci to będzie miło czytać? smile ja tego akurat nie ogarniam, ale skoro im pasuje smile
                              • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:24
                                morgen_stern napisała:

                                > Wcześniej ten sam mąż przyjeżdżał po nią do roboty, też ci to będzie miło czyta
                                > ć? smile ja tego akurat nie ogarniam, ale skoro im pasuje smile
                                >

                                Tak. Bo to oznacza, że mąż ją z tego "wyciągnął".

                                Dlaczego tego nie ogarniasz ?
                                • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:28
                                  Zlituj się. I własnie dlatego pisałam, że masz naiwny ogląd sprawy. Ona poszła do roboty za wiedzą męża i jej kasa "z nierządu" szła na utrzymanie domu. Mąż przyjeżdżał po nią po pracy i ją do niej zawoził. Z niczego jej nie "wyciągnął", po prostu po pewnym czasie zrezygnowała z zawodu. Nie oceniam tego, różnie ludzie sobie życie układają, ale trochę tego nie ogarniam.
                                  • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:40
                                    morgen_stern napisała:

                                    > Zlituj się. I własnie dlatego pisałam, że masz naiwny ogląd sprawy. Ona poszła
                                    > do roboty za wiedzą męża i jej kasa "z nierządu" szła na utrzymanie domu. Mąż p
                                    > rzyjeżdżał po nią po pracy i ją do niej zawoził. Z niczego jej nie "wyciągnął",
                                    > po prostu po pewnym czasie zrezygnowała z zawodu. Nie oceniam tego, różnie lud
                                    > zie sobie życie układają, ale trochę tego nie ogarniam.

                                    Ok, źle zrozumiałam twój poprzedni post.

                                    W takim razie ja też tego nie ogarniam. Natomiast ogarniam, że ludzie mogą żyć w trójkątach albo czworokątach, za zgodą wszystkich stron. Mi przeszkadza tylko ten seks jako źródło dochodu i akceptacja takiego stanu rzeczy przez partnera kobiety.

                                    Mam natomiast problem ze zrozumieniem, dlaczego ty tego nie ogarniasz. Chodzi o to, że kobieta uprawia seks z kimś innym niż mąż i mąż się na to godzi ?
                                    • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:10
                                      To nie jest tylko "seks z kimś innym". To jakby coś innego niż czworokąt za zgodą obu stron. Znam opowieści z pierwszej ręki o klientach, "masażach" etc., ja po prostu nie mogłabym być z kimś, kto uprawia taki zawód, zawozić kogoś do roboty, gdzie za chwilę wydupczy ją i obmaca 6 facetów, kwestia smaku i nie tylko, nie sądziłam, że trzeba to będzie komuś tłumaczyć tongue_out
                                      • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:14
                                        morgen_stern napisała:

                                        > To nie jest tylko "seks z kimś innym". To jakby coś innego niż czworokąt za zgo
                                        > dą obu stron. Znam opowieści z pierwszej ręki o klientach, "masażach" etc., ja
                                        > po prostu nie mogłabym być z kimś, kto uprawia taki zawód, zawozić kogoś do rob
                                        > oty, gdzie za chwilę wydupczy ją i obmaca 6 facetów, kwestia smaku i nie tylko,
                                        > nie sądziłam, że trzeba to będzie komuś tłumaczyć tongue_out

                                        Chodzi o zazdrość ? Byłabyś zazdrosna ?
                                        • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:23
                                          Wiesz co, doszłam do wniosku, że musisz mnie podpuszczać, bo nikt normalny nie prowadziłby dyskusji na tym poziomie. Pozdrawiam smile
                                          • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:27
                                            morgen_stern napisała:

                                            > Wiesz co, doszłam do wniosku, że musisz mnie podpuszczać, bo nikt normalny nie
                                            > prowadziłby dyskusji na tym poziomie. Pozdrawiam smile
                                            >

                                            Najpierw twierdzisz, że zawód prostytutki jest ok. Potem twierdzisz, że ty byś nie mogła być w związku z prostytutką, ale nie potrafisz wyjaśnić, dlaczego i czym to się różni - poza aspektem zarabiania pieniędzy - od "wielokątów".

                                            Dla mnie wniosek jest prosty - uważam, że twoje stwierdzenia "zawód jak każdy inny" to czysta ideologia, nie mająca pokrycia w twoich prawdziwych przekonaniach.
                                            • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:30
                                              Jesteś mistrzynią manipulacji. Wskaż, gdzie napisałam, że zawód jest ok i jak każdy inny. Zacytuj moja wypowiedź.
                                              • shellerka Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:34
                                                morgen - niestety, ale bije z twoich wypowiedzi całkowita akceptacja dla prostytucji.
                                                • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:48
                                                  Nazwałabym to realistycznym pogodzeniem się z tym zjawiskiem. Ale rozumiem, że "całkowita akceptacja" brzmi nieco lepiej i bardziej pasuje do waszej czarno - białej wizji.
                                              • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:34
                                                morgen_stern napisała:

                                                > Jesteś mistrzynią manipulacji. Wskaż, gdzie napisałam, że zawód jest ok i jak k
                                                > ażdy inny. Zacytuj moja wypowiedź.
                                                >

                                                Zrozumiałam, że jesteś za legalizacją prostytucji.
                                                • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:38
                                                  To nie znaczy automatycznie, że uważam, że "zawód jest ok". Nie upraszczaj tak dramatycznie.
                                            • przeciwcialo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:31
                                              Gaja, z wiekszosci twoich postów jawi sie swiat czarno-biały. Życie niestety ma sporo, naprawde sporo szarosci.
                                              • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:36
                                                przeciwcialo napisała:

                                                > Gaja, z wiekszosci twoich postów jawi sie swiat czarno-biały. Życie niestety ma
                                                > sporo, naprawde sporo szarosci.

                                                Na czym polega ten mój czarno-biały świat ?
                                                • shellerka Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:39
                                                  na tym, że potrafisz określić, co jest dobre, a co złe wink

                                                  tak nie można. nie wolno oceniać wink

                                                  nawet, jeśli ktoś kogoś zabije, okradnie, zgwałci, namówi do prostytucji, oszuka....
                                                  bo świat nie jest przecież czarno biały....
                                                  • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:46
                                                    Shellerka, ty naprawdę masz mentalnie 16 lat, bo chyba tylko szesnastolatka doszłaby po lekturze tego wątku do takich wniosków. Tylko tyle z tego zrozumiałaś? Gratuluję...
                                                  • alexa0000 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:49
                                                    Ty swojego czasu zgodziłas sie na seks analny w zamian za sukienkę, prawda?

                                                    Sorry, ni jest w moim stylu doje...nie, ale...

                                                    Bo nie mogł być to przeciez żart, prawda? Przeciez świat jest czarno-biały.
                                                  • przeciwcialo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:54
                                                    Shellerka duzo o sobie pisała, szaro ją widzę.
                                                  • shellerka Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:55
                                                    tak i pisząc o tym na forum pytałam, czy to już jest moralnie złe?
                                                    tak, określiłyście to jako upadek totalny, dno kompletne.
                                                    skąd w takim razie tak duża wyrozumiałość dla kure stwa w tym wątku?
                                                  • przeciwcialo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 14:05
                                                    Anglicy mówia- Nigdy nie mów nigdy, dlatego staram sie nie oceniac zero-jedynkowo. Moge oceniac ze swojego punktu widzenia, tylko subiektywnie. Dlatego nie potepię do końca ani kobiety co usunęła ciążę, ani tej co jest kochanka, ani prostytutki ani tej co ukradła żeby nakarmic dzieci.
                                                    Nie wiem co mi los przyniesie, nie wiem z czym przyjdzie mi w zyciu walczyc. Póki co ciesze się że nie musze się zmagac z niektórymi trudnymi sprawami.
                                                  • shellerka Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 14:10
                                                    przeciwciało, ale nikt tu nie mówi o potępianiu prostytutek. nie.
                                                    mówimy tutaj o tym, żeby przestać gloryfikować to zajęcie. żeby przestać mówić o prostytucji jak o za przeproszeniem pierdnięciu.
                                                    bo to jest niefajne zjawisko i niefajna praca, która taką powinna pozostać.
                                                    tak samo jak aborcja nie jest fajnym zjawiskiem samym w sobie, ale jeśli już ktoś ją wykonał, to nie należy szukać usprawiedliwień, nie trzeba też koniecznie podkreślać, że nic się nie stało, ale też nie wolno zapominać, że kobieta może i ma prawo to jakoś przeżyć emocjonalnie. i że w gruncie rzeczy aborcja jest zła.

                                                    im większe przyzwolenie społeczne i odpowiednie naświetlenie danego tematu, tym bardziej to zjawisko staje się NORMĄ.
                                                    a kto chciałby żyć w świecie, gdzie NORMĄ jest seks za pieniądze i aborcja?
                                                    Ja nie.
                                                  • tosterowa Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 14:18
                                                    Ależ oczywiście, że prostytucja jest moralnie zła i jest to dla każdej rozwiniętej emocjonalnie jednostki pogląd naturalny.
                                                    Natomiast nie możemy zakładać, że prostytutki doznają jakichś szczególnych cierpień egzystencjalnych z powodu wykonywania swojej pracy, bo te, które dobrowolnie wchodzą do branży, to raczej problem ze swoją emocjonalnością, seksualnością i samooceną mają już przy podejmowaniu decyzji o tymże, natomiast sama praca pogłębia JUŻ ISTNIEJĄCĄ patologię. I one w związku z tym co robią mogą czuć się jak najbardziej ok, ale niewątpliwie mają problem. I osoby postronne mogą (i powinny) pomagać im w wyjściu z patologii, natomiast nie zawsze da się pomóc komuś, kto tego nie chce.
                                                    Natomiast legalizacja prostytucji to chyba temat na inny wątek.
                                                  • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 14:17
                                                    przeciwcialo napisała:

                                                    > Anglicy mówia- Nigdy nie mów nigdy, dlatego staram sie nie oceniac zero-jedynko
                                                    > wo. Moge oceniac ze swojego punktu widzenia, tylko subiektywnie. Dlatego nie po
                                                    > tepię do końca ani kobiety co usunęła ciążę, ani tej co jest kochanka, ani pros
                                                    > tytutki ani tej co ukradła żeby nakarmic dzieci.

                                                    Przeciwciało, przecież ten wątek to nie jest dyskusja o potępianiu prostytutek. Myślałam, że to jest jasne, że żadna z nas tego nie robi.

                                                    Dyskusja zaczęła się od postawienia przeze mnie tezy, że prostytutki robią sobie krzywdę. Ty i Morgen nie zgodziłyście się z tą tezą.

                                                    > Nie wiem co mi los przyniesie, nie wiem z czym przyjdzie mi w zyciu walczyc. Pó
                                                    > ki co ciesze się że nie musze się zmagac z niektórymi trudnymi sprawami.

                                                    Zauważ, że gdyby los pchnął cię na drogę prostytucji, z podejściem "to nie jest albo nie zawsze jest robienie sobie krzywdy" trudniej byłoby ci się z tej drogi wycofać.
                                                  • alexa0000 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 14:13
                                                    Ja akurat mam dużo wyrozumiałości dla kurestwa w małżeńswie i poza nim. O ile osoby zainteresowane sa świadome, dorosłe, jest im z tym ok, nie czuja się wykorzystywane i nie dzieje się nikomu żadna krzywda. Takie kurestwo, jakigo ty się dopuściłaś zdarza się u mnie w małżeństwie czasami, i nie tylko u mnie.

                                                    Tak naprawdę, największą kurwą czułam się w pracy, w sytuacji w ogóle niezwiązanej z seksem. Dlatego wiem i z całą świadomością moge powiedzieć,że gdyby nie to,że mam męża i dziecko, mogłabym, gdybym chciała, uprawiac seks za kasę bez żadnego uszczerbku na psyche. Na moich warunkach, z wybranymi klientami-po prostu mogłabym to robic tylko dlatego,że MOGĘ.
                                                  • przeciwcialo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:51
                                                    Kochanka- prostytutka-pieniądze
                                                    aborcja-morderstwo-kara smierci
                                                    Szybki wybór co wybierasz? Każdy z tych wyborów ma swoja dobra i złą strone, obie mają usprawiedliwienia.
                                                    Kochanke rozgrzeszycie a prostytutke obrzucicie błotem- a obie robią to samo.
                                                    Ile ematek było kochankami a ile prostututkami?
                                                    Aborcja to morderstwo ale ematka znajdzie usparwiedliwienie dla morderstwa pt. aborcja, co więcej znajdzie usprawiedliwienie dla bandziora co mordował.
                                                    Niejedna ematka ma na sumieniu aborcje, może morderstwo, ale zawsze usprawiedliwienia poszuka.
                                                    Świat nie jest czarno-biały.
                                                  • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:57
                                                    przeciwcialo napisała:

                                                    > Kochanke rozgrzeszycie a prostytutke obrzucicie błotem- a obie robią to samo.

                                                    Ty uważasz, że branie pieniędzy za seks, nie ma wpływu na samoocenę kobiety, prawda ?
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 14:04
                                                    A za sprzątanie? Oj była taka nawet na tym forum co od półtora roku nie może znaleźć pracy, wariuje już w domu bez pracy, ale na propozycję pracy jako Pani sprzątająca mocno się oburza "bo przecież ona ma wykształcenie", Pani owej przytakuje także jej mąż.
                                                  • przeciwcialo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 14:09
                                                    Mogę sobie wyobrazic że jednym samoocena spadnie innym nie.
                                                    A jak żona inkasuje za seks?
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 14:19
                                                    Samoocena może spaść w każdy jednym biurze, zakładzie pracy gdy wrażliwszy mniej radzący sobie pracownik trafi na psychopatycznego kierownika który weźmie go sobie na cel.
                                                    Mało to takich przypadków? Miałam koleżankę którą w koszmarny sposób prześladowała kierowniczka sklepu, czasem w pracy zamykała się w kiblu i płakała.
                                                  • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 15:02
                                                    gazeta_mi_placi napisała:

                                                    > Samoocena może spaść w każdy jednym biurze, zakładzie pracy gdy wrażliwszy mnie
                                                    > j radzący sobie pracownik trafi na psychopatycznego kierownika który weźmie go
                                                    > sobie na cel.
                                                    > Mało to takich przypadków? Miałam koleżankę którą w koszmarny sposób prześladow
                                                    > ała kierowniczka sklepu, czasem w pracy zamykała się w kiblu i płakała.

                                                    Robisz zakupy w tym sklepie ? Bo dla mnie odpowiedź jest jak najbardziej czarno-biała.
                                                  • gazeta_mi_placi Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 15:48
                                                    Nie, sklep był w innej części miasta.
                                                  • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 14:19
                                                    przeciwcialo napisała:

                                                    > Mogę sobie wyobrazic że jednym samoocena spadnie innym nie.
                                                    > A jak żona inkasuje za seks?

                                                    To też jest robienie sobie krzywdy.
                                            • shellerka Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:32
                                              gaja78 - dokładnie. w pełni się z Tobą zgadzam.
                                              ona tak uważa, bo tak jest modnie uważać, modnie jest być super wyluzowaną i tolerancyjną ponad wszystko.
                                              żal mi ludzi, którzy w imię bycia pseudotolerancyjnym głoszą poglądy, które tak naprawdę sprzeczne są z prawdziwymi odczuciami i swoimi "głębszymi, wewnętrznymi przekonaniami"

                                              to naprawdę nie jest kwestia niech sobie geje zawierają związki partnerskie. to jest już kwestia moralności.
                                              w przypadku morgen - jak wyszło - podwójnej.
                                              • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:44
                                                Następna mądra. Choć ty akurat za mądra nigdy nie byłaś smile
                                                Prostytucji nie da się zlikwidować, już wielu próbowało. jedyny sposób, aby to zjawisko nieco ucywilizować i oswoić to legalizacja. Zawód prostytutki nie jest łatwym chlebem, obciąża psychicznie, jest niebezpieczny fizycznie (często są obiektem męskiej agresji oraz jak widać, kobiecej), ale są kobiety, które sobie w nim dobrze radzą. Mnie to nigdy nie interesowało i kompletnie się do tego nie nadaję, nie moja bajka.
                                                Ciekawi mnie, gdzie tu jest podwójna moralność smile
                                                • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:54
                                                  morgen_stern napisała:

                                                  > Następna mądra. Choć ty akurat za mądra nigdy nie byłaś smile
                                                  > Prostytucji nie da się zlikwidować, już wielu próbowało. jedyny sposób, aby to
                                                  > zjawisko nieco ucywilizować i oswoić to legalizacja. Zawód prostytutki nie jest
                                                  > łatwym chlebem, obciąża psychicznie, jest niebezpieczny fizycznie (często są o
                                                  > biektem męskiej agresji oraz jak widać, kobiecej),

                                                  W sumie - zgadzam się.

                                                  > ale są kobiety, które sobie
                                                  > w nim dobrze radzą.

                                                  Nie wątpię, że dobrze radzą sobie w tym zawodzie. Niekoniecznie po takim zawodzie poradzą sobie w innej rzeczywistości, zmian w psychice może nie dać się odkręcić. I na tym właśnie polega robienie sobie krzywdy.

                                                  Napisałaś , że kobiety same biorą na siebie ryzyko. Ale czy podejmując to ryzyko mają odpowiednią wiedzę z zakresu psychologii ? Nie. Dlatego robią sobie krzywdę. A chłopiec, który korzysta z usług takiej kobiety również nie ma odpowiedniej wiedzy ani na temat psychologii, ani z zakresu etyki. Bo nikt tym ludziom nie powiedział, jaki jest związek między seksualnością a emocjami, psychiką, poczuciem własnej wartości.
                                              • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:47
                                                shellerka napisała:

                                                > ona tak uważa, bo tak jest modnie uważać, modnie jest być super wyluzowaną i to
                                                > lerancyjną ponad wszystko.
                                                > żal mi ludzi, którzy w imię bycia pseudotolerancyjnym głoszą poglądy, które tak
                                                > naprawdę sprzeczne są z prawdziwymi odczuciami i swoimi "głębszymi, wewnętrzny
                                                > mi przekonaniami"

                                                Ja uważam, że to konsekwencja braku nauczania etyki w szkołach. Jesteśmy w tej materii wszyscy jak dzieci we mgle, (ja się przynajmniej tak czuję). Do niedawna też byłam taka super tolerancyjna, trochę mi przeszło jak zaczęłam się interesować literaturą dziecięcą z obszaru etyki. Czuję się, jakbym sama uczyła się rzeczy, o których nikt mi nie mówił ani w domu, ani w szkole.
                                                • przeciwcialo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 14:00
                                                  zaczęłam się intere
                                                  > sować literaturą dziecięcą z obszaru etyki. Czuję się, jakbym sama uczyła się r
                                                  > zeczy, o których nikt mi nie mówił ani w domu, ani w szkole.
                                                  >
                                                  A no to juz wiele tłumaczy, od jakiegos czasu twoje posty sa jakies ....inne.
                                                  >
                                  • iuscogens Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 19:32
                                    morgen_stern napisała:

                                    > Zlituj się. I własnie dlatego pisałam, że masz naiwny ogląd sprawy. Ona poszła
                                    > do roboty za wiedzą męża i jej kasa "z nierządu" szła na utrzymanie domu. Mąż p
                                    > rzyjeżdżał po nią po pracy i ją do niej zawoził.

                                    Straszne jest to co piszesz, wizja tego faceta, któremu nie przeszkadza to, że jego żona pracuje na dom uprawiając prostytucję jest absolutnie przerażająca sad
                                    Co za szuja sad
                          • przeciwcialo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:25
                            Ja znam jedną co filologię skończyła i tłumaczenia robi, całkiem niexle z tego żyje a języka w szkole sie raczej nie nauczyła wink
                            • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:36
                              O, przypomniało mi się! Znałam nauczycielkę z liceum, która tak dorabiała po godzinach wink niezła była z niej agentka, gawędziłyśmy sobie o filozofii smile przyznała mi się kiedyś, że to lubi i już.
                              • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:56
                                morgen_stern napisała:

                                > O, przypomniało mi się! Znałam nauczycielkę z liceum, która tak dorabiała po go
                                > dzinach wink niezła była z niej agentka, gawędziłyśmy sobie o filozofii smile przyzn
                                > ała mi się kiedyś, że to lubi i już.

                                Czynna prostytutka nauczycielką w szkole średniej. Dramat sad
                                A najbardziej dramatyczne jest to, że ona sama pozwoliła sobie na połączenie tych dwóch zawodów. Straszne sad
                                • shellerka ... 24.11.11, 12:59
                                  oj tam dramatyczne wink pewnie wyluzowana z niej babka była i lubiła sobie dogodzić wink

                                  ja pier...olę dokąd kur... a zmierza ten świat?
                                  • morgen_stern Re: ... 24.11.11, 13:12
                                    Cytat> ja pier...olę dokąd kur... a zmierza ten świat?
                                    Tam, dokąd zmierza od tysięcy lat.
                                    Czasem dobija mnie poziom naiwności tutaj.
                                    • przeciwcialo Re: ... 24.11.11, 13:20
                                      Tysiąc lat temu nie było inaczej.
                                  • nutka07 Re: ... 24.11.11, 22:42
                                    shellerka napisała:
                                    > ja pier...olę dokąd kur... a zmierza ten świat?


                                    Swiat sie kreci wokol du.py i pieniedzy.
                      • przeciwcialo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:11
                        Dokładnie. Takie sa realia.
                  • przeciwcialo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:46
                    Wysokie spożycie uzywek notuje sie tez u kobiet wykonujących bardziej szanowane w społeczeństwie zawody wink
                    • gazeta_mi_placi Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:47
                      I nie tylko kobiet.
                      Przodują w procentach na przykład lekarze o czym każdy wie.
                      • tosterowa Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 13:50
                        nie, nie.
                        Najwięcej alkoholiczek jest wśród prawniczek i lekarek,
                        u mężczyzn - wśród prywatnych przedsiębiorców.
                        Z innymi używkami to nie wiem wink
      • a.nancy Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:35
        > Chyba wszyscy faceci ktorych znam na pograniczu lat 18 skorzystali z ofert prostytutek.

        gratuluję znajomych smile

        > Nie widze w tym zupelnie nic zdroznego.

        zdrożnego nie, ale uważam to za buractwo.

        > Osobiscie uwazam,ze badania srednio obrazuja zycie seksualne Polakow,tylko 4par
        > tnerow seksualnych i srednia wieku 18lat gdy sie rozpoczyna wspolzycie.Gdzie ta
        > mlodziez rozpasana,grajaca w sloneczka w gimnazjum i uprawiajaca sex na kazdej
        > dyskotece?

        akurat słoneczko to urban legend, o dyskotekach się nie wypowiadam bo nie mam danych smile
    • przeciwcialo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 07:58
      Prawda czy nieprawda ale lepiej że korzystaja z usług prostytutek niz gwałca kolezanki w toaletach.
      • joanna266 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 08:09
        ja tez znam kilku takich łacznie z moim męzem (z czasów przedmałzenskich na szczesciesmile.zaden z z tych facetów nie powtórzył wizyty choc agentury były z gatunku tych ekskluzif.ponoc gdy w trakcie człowiek sie opamieta pojawia sie pytanie co ja tu robie z baba której nie znam a która godzinke wczesniej chromolił jakis obrzydliwy dziad.tak ,niestety wbrew obiegowej opinii faceci tez maja mózg w tej głowie na szyji.ale oczywiscie poziom upojenia oraz upalenia spowolnia lub eliminuje jego procesysmile
        • joanna266 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 09:47
          pojawia sie w takim razie pytanie skad 15 latek ma kase na prostytutke? bo jesli z kieszonkowego to moze nalezałoby sie cieszyc ze umie tyle czasu oszczedzac na wymarzony celsmileno chyba ze ktos daje swemu dziecku mega duze kieszonkowe jednorazowo ale to raczej nie bedzie 20 %uczniów.
          • gazeta_mi_placi Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 10:45
            Bez przesady, można znaleźć w miarę młodą za 100 zł.
    • alexa0000 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 09:38
      Tu jest mowa o 20 % w przedziale wiekowym 15-17 lat. Sorry,ale za "moich czasów" na pewno nic takiego nie miało miejsca. Były jednostki, ale nie w tym wieku! 20 procent to moim zdaniem dość dużo.
    • chipsi Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 09:51
      A co ci biedni chłopcy mają robić skoro koleżanką w tym wieku nie wypada się bzykać a chłopcy jak skończą dwadzieścia parę lat i nie daj boże będą prawiczkami to zostaną skazani na dożywotnią samotność jako towar wybrakowany?
    • ola Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 09:51
      mnie też cięzko uwierzyć.
      Kiedy widzę, jak łatwe są dzisiejsze nastolatki, dziwię się, że chłopakom chce się za to płacić
      • alexa0000 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 09:56
        Celnie.
        • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 10:48
          Wcale nie tak celnie. Większość nadal błędnie zakłada, że do prostytutek chodzą głównie faceci, którzy "nie maja z kim". Tu chodzi o coś zupełnie innego. Dreszczyk emocji, sam akt płacenia i kupowania (namiastka władzy), "bo kumple mnie zaciągnęli", "bo się uchlałem" no i bezproblemowa transakcja - płacę, robię, co do mnie należy i wychodzę, sprawa zamknięta.
          Jestem w stanie sobie wyobrazić, jaka to frajda i przeżycie dla młodego chłopaka.
          • alexa0000 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:31
            W sumie tak. Nadal jednak płatny seks i prezent z prostytutki na 16 urodziny brzmi dla mnie ...nie wiem jak. Dziwnie. Strasznie.
            • gazeta_mi_placi Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:43
              Myślisz, że Twój syn grzecznie rozpocznie współżycie po 18-tym roku życia z dziewczyną z którą będzie się spotykał przed pójściem do łóżka minimum dwa miesiące?
              A masturbować się będzie jedynie przy gazetce "Nasz Dziennik"?
      • feel_good_inc Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 09:59
        ola napisała:
        > mnie też cięzko uwierzyć.
        > Kiedy widzę, jak łatwe są dzisiejsze nastolatki, dziwię się, że chłopakom chce
        > się za to płacić

        Że niby kiedyś były trudniejsze?
      • przeciwcialo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 10:05
        Zalezy ile ta prostytutka bierze kasy za numer. Może jakas tania?
        • chipsi Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 10:08
          Jakby dobrze policzyć to koszt wynajęcia prostytutki będzie niższy niż koszty zaliczenia koleżanki. Kup takiej kawę, jakiś kwiatek i czekoladkę do tego, jak oporna to i może jakiś łańcuszek czy inną bluzkę... Drogo wyjdzie. I wszystko z godnie z obyczajem, żeby było ze facet miły i się stara big_grin
        • alexa0000 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 10:14
          Własnie doczytałam gdzie indziej (wypowiedz również Izdebskiego, to chyba wie facet, co mówi, w końcu w tym siedzi), że to przez modę na płatny seks wsród nastolatków. Taki prezent z okazji 16-tych urodzin. Pewnie kumple sie składają, to i taniej wyjdzie.
        • gazeta_mi_placi Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:40
          W zależności od wieku i wyglądu oraz tego czy TiR-ówka czy w ekskluzywnej agencji, modelki (prawdziwe modelki- nieerotyczne) też się zdarzają od 50 -1000zł.
          Często pod przykrywką agencji hostess organizującej bankiety czy firmowe imprezy, oczywiście są tylko do towarzystwa, ale część z nich za dopłatą idzie do łóżka.
          I są to w pełni legalne agencje hostess, z legalnymi umowami, obsługujące różne, czasem medialne imprezy.
      • marika_2006 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 10:53
        ola napisała:

        > mnie też cięzko uwierzyć.
        > Kiedy widzę, jak łatwe są dzisiejsze nastolatki, dziwię się, że chłopakom chce
        > się za to płacić
        mam dokładnie takie samo zdanie
        • morgen_stern Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 10:57
          Bo to nie o to chodzi.
    • saguaro70 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 11:56
      No i co z tego? Nie bądź taka pruderyjna.. Lepiej z prostytuek niż od koleżanek, które rozpowiedzą o długości penisa.
      Pozdrawiam cieplutko smilesmile
      • gazeta_mi_placi Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 12:36
        Zwłaszcza, że koleżanka może się zakochać i niby przypadkiem "zapomnieć" wziąć tabletki....
    • shellerka ematki o prostytucji :D 24.11.11, 12:45
      przeczytałam z ciekawości wszystkie wypowiedzi i tak:

      - zaczęłam się zastanawiać, skąd u niektórych pań obszerna wiedza na temat tegoż fachu wink

      - skąd te zażyłości z prostytutkami w róznych przedziałach wiekowych? wink

      - skąd zawzięte bronienie opcji, że to zawód jak każdy inny

      ps. już samo zażywanie dużej ilości narkotyków i alkoholu, bez których (jak słyszałam) nie da się uprawiać, bez wpływu na psychikę seksu z obleśnym, dyszącym, sapiącym i cuchnącym fajkami spoconym facetem gadającym sprośne rzeczy, seksu - ryje psychikę i niszczy ciało.

      więc koleżanki, nie pitolcie mi tu. jasne, są wyjątki. są panie, które faktycznie lubią seks na tyle, że jest im obojętnie z kim, byle był ch... j, a jeszcze kasa do tego... żyć nie umierać.

      są też takie, które same zgłaszają się w akcie desperacji do agencji, a wg mnie nawet nie w akcie desperacji, tylko skuszone medialną bardzo wizją mitu "pretty woman" .

      jestem wściekła na media za wizerunek prostytutek kreowany wszem i wobec i stawiany coraz częściej na równi z odskocznią do większej kariery. jasne - sporo naszych "celebrytek" w ten sposób trafiło na salony, ale to bardzo niebezpieczne zjawisko - takie upiększanie - zwłaszcza kiedy trafia na podatny grunt młodych, niedojrzałych emocjonalnie dziewczyn, którym w głowie siedzą suknie escady i torebki od prady ...
      • przeciwcialo Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 12:53
        Zakładając że piszemy o dorosłych kobietach a nie nieletnich, oraz że te dorosłe dobrowolnie takie usługi swiadcza a nie sa zmuszane to wiele sie wyjasnia.
        Ludzie po prostu sa rózni.
        • shellerka Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 12:55
          ty zakładasz, że osiemnastolatka jest dorosłą kobietą. ja zakładam, że takową się staje gdzieś w okolicach 25 roku życia.
          do tego czasu ma pstro w głowie.

          tak, są wyjątki big_grin
          • shellerka Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 12:57
            i jeszcze jedno. ona dobrowolnie do agencji przychodzi. jasne.
            ale niekoniecznie zdawać sobie musi sprawę z tego, czy podoła stawić "czoła" takiemu oblechowi w kreszowym dresie.... obłapiającemu ją tymi obślizgłymi paluchami.

            a gdyby już jakaś koleżanka się dowiedziała o jej zajęciu, czy hobby, to co innego mogłaby zrobić, jak powiedzieć, że robi to co lubi? wink
            • przeciwcialo Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 13:01
              No to o ile nikt ja nie zmusza ( skur...stwo) to chyba może odejść z takiej agencji?
              • gazeta_mi_placi Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 13:05
                Może, teraz dziewczyny coraz młodsze i ładniejsze same pchają się do agencji, nie trzeba zmuszać już pracującej do dalszej pracy skoro coraz to nowe same się pchają. Bez przymusu oczywiście.
              • shellerka Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 13:06
                tak, tylko że gdzie indziej tyle zarobi? a kasa wciąga.... poza tym już to zrobiła. już na zawsze będzie tak czy inaczej dziwką.
                więc może się przemoże i obciągnie takiemu oblechowi, bo następny klient może być księciem z bajki, albo zwyczajnie zostawi jej wielki napiwek?

                choć są wyjątki big_grin są takie, które odchodzą. na pewno.
                • gazeta_mi_placi Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 13:10
                  Nie wiesz na jakim świecie żyjesz, jedna na przykład była (jednocześnie dorabiając na boku) kasjerką w supermarkecie, gdybyś ją widziała w sklepie w życiu byś nie wpadła, że to dziwka , zwłaszcza że mimo młodego wieku urody była raczej wątpliwej (szara mysz z nadwagą, okrągłą buzią i w okularach), nawet nie wiesz ile dziwek lub byłych dziwek mijasz idąc codziennie do pracy lub po dziecko do przedszkola, duża część pracujących tak osób to między innymi samotne matki, być może dziecka które uważasz za dobre wychowane i z którym bawi się Twoje dziecko.
                  A matka odbierając je z przedszkola nie ma tapety na ryju ani mini, być może nawet byś ją uznała za nieco zaniedbaną lub po prostu nijaką.
                  • shellerka Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 13:13
                    zapewniam Cię, że temat znam od tzw. podszewki.
                    • gazeta_mi_placi Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 13:43
                      A ile brałaś?
                      • tosterowa Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 13:53
                        big_grin
                        OJP, dodaję ten wątek do ulubionych tongue_out
                        • gazeta_mi_placi Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 14:00
                          big_grin
                      • shellerka Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 14:01
                        a co? jesteś zainteresowana pracą?

                        wyobraź sobie, że można pracować z prostytutkami nie tylko podając im drinki i patrząc, jak się upadlają, ale w zupełnie inny sposób - pomagając im z tego wyjść.
                        • gazeta_mi_placi Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 14:08
                          W jaki sposób? Rozdając prezerwatywy na ulicy?
                  • przeciwcialo Taki OT 24.11.11, 13:16
                    Jesli kobieta wychodzi za mąż dla pieniędzy za wstrętnego oblecha ale bogatego, uprawia z nim sex w ramach "obowiązków małżeńskich" czując wstręt do siebie ale mając pełne konto to juz pewnie dobrze. A to tylko zalegalizowana aktem małżeńskim prostytucja. Zero uczucia, zimny seks i pieniadze. Takich tez się pewnie troche znajdzie.
                    No i konik Gai- zrtyta psychika i zanizona samoocena.
                    • shellerka Re: Taki OT 24.11.11, 13:18
                      oczywiście, że to też kur est wo.

                      kure st wo, to nie zawód, to charakter.
                      • gazeta_mi_placi Re: Taki OT 24.11.11, 13:45
                        A która to z e-mam dostała propozycję od własnego męża sukienka za anal? Był kiedyś taki wątek...
                        • edelstein 10/10 dla gazety:-) 25.11.11, 03:50
                          Widac autorka tekstu o ku..stwie jako charakterze pisala na podstawie wlasnego zyciowego doswiadczeniabig_grin jest dumna,bo zalegalizowala swoj charakterbig_grin
                • morgen_stern Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 13:14
                  Pracowałam za barem w klubie nocnym z "masażami" parę ładnych lat, nie jest to żadna tajemnica, już kilka razy o tym na ematce pisałam.
                  Spoko, zostawiam was "specjalistki", powymieniajcie "doświadczenia" tongue_out
                  • gazeta_mi_placi Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 13:42
                    I nigdy nie miałaś propozycji?
                  • edelstein Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 18:32
                    Reportaze ksztalcabig_grin kijki w tylku to
                    podstawa na ematcebig_grin
            • edelstein Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 18:29
              Sa agencje i agencje,w tych drugich faceta w dresie nie uswiadczysz,300euro za godzine to nie pulap dla dresatongue_out
              • shellerka Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 19:07
                ach.. ty z tych...
                znaczy się, że znasz dowcip jak to pan milioner pyta panią na salonach, czy odda mu się za milion dolców.
                pani z kokieteryjnym uśmiechem przystaje na tę ofertę.
                pan ciągnie temat i pyta, czy w takim razie odda mu się za 10 dolców.
                pani oburzona zwraca się do pana, jak pan śmie? ZA KOGO PAN MNIE MA?

                na co pan, niewzruszony odpowiada: "to już ustaliłem, teraz się tylko targuję"

                bardzo życiowy dowcip.
                • edelstein Re: ematki o prostytucji :D 25.11.11, 03:32
                  Alez oczywiscie,tylko ja tylko za miliard euro w gotowce platne z gorybig_grin
                  • shellerka Re: ematki o prostytucji :D 26.11.11, 12:58
                    uważasz, że jesteś zabawna sama siebie nazywając dziwką? cóż... gratuluję poczucia humoru
      • gaja78 Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 13:05
        shellerka napisała:


        > są też takie, które same zgłaszają się w akcie desperacji do agencji, a wg mnie
        > nawet nie w akcie desperacji, tylko skuszone medialną bardzo wizją mitu "prett
        > y woman" .
        >
        > jestem wściekła na media za wizerunek prostytutek kreowany wszem i wobec i staw
        > iany coraz częściej na równi z odskocznią do większej kariery. jasne - sporo na
        > szych "celebrytek" w ten sposób trafiło na salony, ale to bardzo niebezpieczne
        > zjawisko - takie upiększanie - zwłaszcza kiedy trafia na podatny grunt młodych,
        > niedojrzałych emocjonalnie dziewczyn, którym w głowie siedzą suknie escady i t
        > orebki od prady ...
        >

        Zgadzam się.
        Te 20% chłopców korzystających z usług prostytutek to też owoc m.in. takiego stanu rzeczy.
        Przecież to "zawód jak każdy inny", to takie normalne. A oni to w końcu dorastający mężczyźni, muszą kogoś bzykać, muszą iść za głosem natury. Kogo - to nieistotne, liczy się tylko ich libido i ego.
        • gazeta_mi_placi Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 13:06
          Lepiej żeby zgwałcili przypadkową dziewczynę?
          • shellerka Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 13:12
            wiesz, 20 lat temu moi ówcześni 12 letni rówieśnicy nie korzystali z usług prostytutek , a jakoś nie słyszałam o nastoletnich gwałcicielach - owszem - były wśród dwunastolatek i starszych cichodajki, które chętnie same z siebie "opiekowały" się takimi chłoptasiami.

            ale wtedy bravo, czy dziewczynę czytało się z wypiekami na twarzy, w ukryciu, pod szkolną ławką, a część rodziców zabraniała lektury tych czasopism, a jeszcze część wydzierała strony z listami do kasi zosi, czy kto tam udzielał porad w stylu "nie, to nie jest nienormalne, że członek się zakrzywia"
            teraz seks jest wszędzie. nawet kurde w reklamie Danio.
            nie dziwię się, że chłopcom odwala.

            i nie, nie lepiej, żeby poszedł i zgwałcił. lepiej, żeby nauczony został w domu, czy w szkole, że popęd nie oznacza konieczności jego natychmiastowego zaspokojenia.
            to tak samo, jak z posiadaniem różnych drogich rzeczy. czy jeśli ktoś ma pragnienie posiadania nowego iphona, to ma go ukraść?
            • tosterowa Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 13:18
              paaaniiiii, 20 lat temu to i pedofilów "nie było".
              • morgen_stern Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 13:20
                Pewnie, że nie było, kiedyś to były czasy!
              • shellerka Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 13:20
                a tych akurat pamiętam. całkiem sporo ich było
          • przeciwcialo Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 13:13
            No dokładnie. Niedawno na pierwszej stronie było o nastolatce zgwałconej w szkole przez trzech nastolatków. Wolałabyś aby tak rozpoczynali edukacje seksualną? Ja juz wolę legalne agencje towarzyskie.
            • gaja78 Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 13:23
              przeciwcialo napisała:

              > No dokładnie. Niedawno na pierwszej stronie było o nastolatce zgwałconej w szko
              > le przez trzech nastolatków. Wolałabyś aby tak rozpoczynali edukacje seksualną?
              > Ja juz wolę legalne agencje towarzyskie.

              Nie wierzę w to, co czytam.
              Ty na serio uważasz, że popęd seksualny jest główną przyczyną gwałtów ?

              Albo - uważasz, że chłopiec, który mógłby zgwałcić koleżankę, obejdzie się delikatnie z prostytutką, będzie uprawiał seks z poszanowaniem granic ustalonych przez prostytutkę ? No sorry ...
              • przeciwcialo Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 13:29
                Temat bardzo trudny i nie da się jednoznacznie odpowiedzieć. Jak ocenic gwałt- od strony mezczyzny czy od strony kobiety? Ofiary czy kata? To nie jest proste.
                Byc może chłopak który przeleci prostytutke nie zabierze się za kolezanke w szkolnej toalecie.
                Nie wiem co taki chłopak ma w głowie.
                • gaja78 Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 13:40
                  przeciwcialo napisała:

                  > Temat bardzo trudny i nie da się jednoznacznie odpowiedzieć. Jak ocenic gwałt-
                  > od strony mezczyzny czy od strony kobiety? Ofiary czy kata? To nie jest proste.

                  Ocena gwałtu nie jest prosta ?!!!

                  > Byc może chłopak który przeleci prostytutke nie zabierze się za kolezanke w szk
                  > olnej toalecie.
                  > Nie wiem co taki chłopak ma w głowie.

                  Ty naprawdę uważasz, że w zgwałceniu dziewczyny w szkolnym kiblu chodziło o wyładowanie popędu płciowego kilku chłopców ....
              • gazeta_mi_placi Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 13:41
                Brutalne gwałty biorą się między innymi z tego, że ofiara się broni, opiera.
                Taka prostytutka nie będzie się opierała więc nie będzie potrzeby użycia siły, może być tak że ktoś jest zboczeńcem i wtedy kręci go wyłącznie gwałt, a może być tak że jest to po prostu osoba o dużym popędzie seksualnym i wtedy mając do wyboru gwałt na jakiejś przypadkowej dziewczynie i związane z tym problemy a legalne skorzystanie z usług agencji wybierze agencję.
      • edelstein Re: ematki o prostytucji :D 24.11.11, 18:25
        Odpowiedz jest prosta,tam gdzie jest kasa i nie mowimy tu o tysiacach a juz setkach tysiecy i milionach jest tez prostytucja.Rolexa za 30tys euro nie kupuje pan z warzywniakatongue_out
    • hanna_sty Re: a mnie to średnio dziwi! 24.11.11, 15:52
      a właściwie nie dziwi wcale.
      W szkołach rządzi dulszczyzna, szrogęsi się ksiądz i katechetka. W domach z dziecmi się nie rozmawia- standardowe" czy odrobiłeś lekcje" albo "co w szkole". Dzieci uświadamiane są przez kolegów, bo bogobojni rodzice jakoś tak się wstydzą, nie potrafią i nie mają czasu. Hormony dają o sobie znać wcześniej niż 20 lat temu. Dlaczego- nie wiem.
      W każdym kiosku można kupić świerszczyki" i pornograficzny lub w najlepszym razie erotyczny filn. Więc- czemu nie spróbować? Próbują, coraz młodsi:
      - żeby rozłądować napięcie seksualne
      - żeby udowodnić sobie dorosłość
      - żeby zaimponować kolegom
      - żeby być cool
      Erotyzm i seks jest oddzielony od uczucia , miłości. Jest traktowany raczej instrumentalnie. Tak jest. Problemem jest bardziej niż święte oburzenie uchronienie młodego człowieka przed chorobami przenoszonymi drogą płciową: rzeżączką, kiła, AIDS, chlamydiami, WZW BiC. Bo o tym mówi się, jakby wstydliwie, trochę mniej.
    • znowu.to.samo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 19:41
      Nie jestem moherem ani katoliczką ale uważam że świat sie stacza. Pornografia w necie jest na wyciągniecie ręki, płatny seks jest na wyciągnięcie reki. Wszystko jest sprowadzane coraz bardziej do pozimu pochwy czy penisa. Teraz nagie kobiety promują nawet trumny.
      • znowu.to.samo Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 20:06
        Jeszcze 30 lat temu zdobyc film czy świerszczyk to nie była prosta sprawa, owszem było to mozliwe ale trzeba się było postarać

        Teraz młodziez od maleńkości jest bombardowana seksem czy nagością. Nawet postacie w niektórych bajkach mają atrybuty seksualności: wielki biust, obcisłe skąpe ubranie, ostry makijaż czy prowokujące zachowanie. I to na kanale dla dzieci! Pytam się: Po co?
        Dalej jest tylko gorzej. Przeciętny 10 latek mający internet i niezbyt kumatych rodziców może sobie ogladac ostre porno.
        Dzieci i młodzież tak przedwcześnie i niepotrzebnie stymulowane będą dążyć do coraz wcześniejszych inicjacji. Po co sie wysilac i bajerowac kolezanki, skoro mozna za kieszonkowe wziąć sobie prostytukę? i po co to wszystko? czy to jest dla naszych dzieci dobre?



        • gaja78 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 20:14
          znowu.to.samo napisała:

          > Jeszcze 30 lat temu zdobyc film czy świerszczyk to nie była prosta sprawa, owsz
          > em było to mozliwe ale trzeba się było postarać
          >

          Warto przypomnieć sobie teledysk piosenki "Lets talk about sex" Salt-N-Pepa. A to przecież była odważna piosenka. Pamiętam też jeden teledysk Prince'a, chyba do "Cream" - również "ociekał seksem" jak na tamte czasy.

          A potem włączyć sobie losowo wybrany teledysk na Vivie. Opad szczęki gwarantowany sad
    • nutka07 Re: Co piąty uczeń korzystał z usług prostytutek 24.11.11, 23:12
      Co do Niemiec to tutaj burdelow jest pod dostatkiem.
      W telewizji tez dosc czesto sa programy o agencjach albo o samych prostytutkach, tancerkach erotycznych.
      Pokazuja kobiety w bieliznie i klientow, niektorzy maja zasloniete twarze. Co robia np. w dzien prostytutki, jak funkcjonuje taki burdel od zaplecza itd.
      I co mnie zaskoczylo to te kobiety nie sa porywajace.
      Ot normalne dziewczyny, czasami wg mnie maja wyglad niewystarczajacy wink ale jednak maja klientow.
      Widzialam taka scene, wchodzi chlopak i przyprowadzaja mu trzy dziewczyny. Jedna najladniejsza zwrocila moja uwage, a co zrobil chlopak? Wzial te dwie naprawde brzydsze, znizczone wlosy, kiepski makijaz, widoczna nadwaga i waleczki. Ale jemu pasowalo.


      Poza tym abstrahujac od tekstu wyzej, wydaje mi sie ze gdzie sa pieniadze tam sa tez dziwki, latwosc wchodzenia w takie kontakty. Zapewne sa to panie z wyzszej polki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka