Dodaj do ulubionych

Moje dylematy...

11.01.12, 14:28
Mogłabym powalczyć i wyjechać we wrześniu na konferencję na 2 tyg, do Korei, poznać ludzi z branży itp. Przydałoby się. Planuję też ciążę, może nawet już jest, jeszcze przed terminem okresu, więc nie testowałam, ale coś niedobrze mi było. Pewnie c. urojona, bo za 1. podejściem?
We wrześniu byłby to 8 miesiąc, druga ciąża, więc już końcówka. Dałoby się polecieć z brzuchem czy raczej nie, raczej chyba bez sensu. A jak tam urodzę? Poprzednią ciążę przenosiłam, ale przez jakiś czas miałam skurcz za skurczem i brałam leki na podtrzymanie.
A jeśli ciąży nie ma, tylko będzie za miesiąc, dwa, to brzuch młodszy i można jechać. Już nie wiem co o tym myśleć, chciałoby się i to i to.
Obserwuj wątek
    • kiszczynska Re: Moje dylematy... 11.01.12, 14:37
      siedz, gdzie siedzisz
    • mniemanologia Re: Moje dylematy... 11.01.12, 15:07
      A co za problem mieć ciążę za I podejściem?
      Co do reszty - nie wiem, nie znam się, zarobiona jestem...
      • aqua48 siedź na tyłku 11.01.12, 15:11
        Wybij sobie z głowy latanie w siódmym, albo ósmym miesiącu do Korei. Lot długi, tamtejszy klimat, i ew wcześniejszy poród tam, na miejscu? Rewelacja!
    • martishia7 Re: Moje dylematy... 11.01.12, 15:16
      Nie jestem pewna, ale zdaje się, że w 8 miesiącu to linie lotnicze nie bardzo na pokład wpuszczają.
      Na Twoim miejscu, gdybym nie była w ciąży, to zaczęłabym się zabezpieczać przez jakieś 4-5 miesięcy.
      • ozorek.debowy Re: Moje dylematy... 11.01.12, 15:32
        <Na Twoim miejscu, gdybym nie była w ciąży, to zaczęłabym się zabezpieczać przez jakieś 4-5 miesięcy.>
        Chyba wolę ciążę, bo jest dobry czas.
        A praca, trudno, mam nadzieję, że w życiu jeszcze coś fajnego mnie spotka.
        • martishia7 Re: Moje dylematy... 11.01.12, 16:53
          No to zawracasz gitarę, bo jak widać nie masz dylematu tongue_out
    • marzeka1 Re: Moje dylematy... 11.01.12, 17:02
      W 8 miesiącu ciąży w życiu nie poleciałabym do Korei; mój mąż był tam 2 razy- bardzo, bardzo dłuuugi lot, trudno z brzuchem narażać się na taki wysiłek, gdy nie ma potrzeby.
    • mruwa9 Re: Moje dylematy... 11.01.12, 17:16
      w tak wysokiej ciazy chyba i tak zadne linie lotnicze nie wpuszcza cie na poklad. Deczko chory pomysl. albo wstrzymaj sie z ciaza pare miesiecy (jesli jeszcze zaszlas), albo daruj sobie taka podroz.
    • klubgogo Re: Moje dylematy... 11.01.12, 18:04
      He he, jeseteś pewna, że chcesz urodzić w Korei?
    • beauty_agadir Re: Moje dylematy... 11.01.12, 19:13
      W 7 mscu leciałam do Włoch, to był ostatni moment, kiedy by mnie wogóle na pokład samolotu wpuścili. Lot o wiele krótszy, a zmęczył mnjie bardzo. Dlatego mówię absolutnie zdecydowane NIE.

      Zrób test i napisz czy jesteś w ciąży bo jestem ciekawa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka