kub-ma 24.01.12, 08:53 Udało Wam się kiedyś kogoś wyswatać? Ale celowo, przypadkiem się nie liczy. Czy może brzydzicie się takimi działaniami, bo to ingerowanie w czyjeś życie i takie tam? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kozica111 Re: Swatanie 24.01.12, 12:30 Bałabym się podejmować takie kroki, za duża odpowiedzialność Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Swatanie 24.01.12, 13:28 Kiedyś chciałam pomóc koleżance z pracy bo jęczała że umrze panną i bezdzietna. Próbowałam. Okazało się że się nie da bo dziewczę miało bardzo konkretne wymagania. Szukała: - samca alfa co to zarabia dużo ma odpowiedzialne prestiżowe stanowisko ale w domu całą kasę oddaje jej i poddaje się wszelkim decyzjom. - pracowitego i zaangażowanego i awansującego ale nie biorącego nadgodzin i robiącego weki w domu (te weki były bardzo ważne) - przystojnego i dobrze ubranego ale niezbyt pewnego siebie takiego co byłby wdzięczny że ona z nim jest. - głęboko wierzącego ale z luźnym podejściem do zasad - czyli msza w niedziele koniecznie ale in vitro bez problemu (jakby trzeba było) Ja byłam przekonana że takich nie ma w przyrodzie i się poddałam a ona po pól roku była już zaręczona (poradziła sobie sama). Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Swatanie 24.01.12, 13:40 Ani celowo ani specjalnie. Jakoś nie umiem ludzi dobierać Odpowiedz Link Zgłoś
ewelka1721 Re: Swatanie 24.01.12, 13:43 zapoznałam znajomych razem i jakoś tak wyszło ze są juz para od jakis 2 lat, tylko nasza wspolna znajomosc sie rozeszła, jakos nie idzie sie z nimi dogadac juz ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Swatanie 24.01.12, 14:00 Jak dotad udalo mi sie tylko skutecznie rozwiesc dwie pary i z tego jestem jak najucziciwej bardzo dumna Jesli chodzi o swatanie to obserwujac popularnosc lavalife i innych tego typu portali tudziez ewidentne problemy ze znaleziemiem "tej" lub "tego" przez naprawde fajnych osobnikow obu plci, dochodze do wniosku, ze taka tradycyjna profesja matchmaker wciaz ma racje bytu i ewidentnie jest ludziom potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
tosterowa Re: Swatanie 24.01.12, 14:11 Mnie się udało, ale zupełnie przypadkowo. Niemniej dumna jestem bardzo, fajny dzieciak z tego swatania wyszedł Odpowiedz Link Zgłoś
schere Re: Swatanie 24.01.12, 14:34 W liceum poprosiłam kumpla, żeby poszedł na studniówkę z moją sąsiadką, to miała być koleżeńska przysługa - żadne tam swatanie, w końcu byliśmy przed maturą. Pokochali się i parę lat potem pobrali. Parę lat po maturze zabrałam parę przyjaciół na imprezę do mojego ukochanego. Przyjaciółka i "mój ukochany" są dzisiaj szczęśliwym małżeństwem. Ale to swatanie było raczej takie niezamierzone więc chyba się nie liczy. Odpowiedz Link Zgłoś