26.01.15, 19:19
Swatają Was jeszcze znajomi, rodzina, czy też zupełnie stracili nadzieję?
Obserwuj wątek
    • tdf-888 Re: Swatanie 26.01.15, 19:27
      siostra z racji zawodu poznaje wielu ciekawych ludzi, matki samotnych córek i same córki i od czasu do czasu daje różne ciekawe propozycje. w końcu się skuszę, dlatego się ogarniam, żeby wejść w ten projekt na pełnej k...vie.
      • to_ja_pisze Re: Swatanie 26.01.15, 19:38
        k...vie.???WTF
        • tdf-888 Re: Swatanie 26.01.15, 19:43
          na pełnej kulwie!
          mentalnej, fizycznej, wysokie morale, u know!
          • to_ja_pisze Re: Swatanie 26.01.15, 19:44
            i tak na wiosnę planujesz?
            • tdf-888 Re: Swatanie 26.01.15, 19:52
              na wiosnę są najbardziej spragnione miłości...
              a ja w zimie nie będę się włóczył po mrozie w początkowym stadium.
              mi pasuje
    • witrood Re: Swatanie 26.01.15, 19:31
      Nie swatają. Nie wiem, czy nadzieję stracili. Raczej się nie wtrącają, bo to nie ich sprawa. wink
      • to_ja_pisze Re: Swatanie 26.01.15, 19:39
        Kiedyś nie było netu tylko ludzie właśnie się swatali i coś z tego wychodziło.
        Na szczęście czasy się zmieniły smile
        • witrood Re: Swatanie 26.01.15, 19:46
          Ja się raczej do swatania nie nadaję. U mnie chyba by nie wyszło. surprised
          • to_ja_pisze Re: Swatanie 26.01.15, 19:49
            Ja jako ja, żeby tak mnie to odpada po całości, już cała rzesza ludzi próbowała. Natomiast kiedyś zeswatałam kogoś- w mej zamierzchłej przeszłości z powodzeniem.

            Kurde, może powinnam założyć biuro matrymonialne smile
    • carol-jordan Re: Swatanie 26.01.15, 19:44
      Już nie.
      Boją się! big_grin
      • to_ja_pisze Re: Swatanie 26.01.15, 19:45
        hahaha
        • carol-jordan Re: Swatanie 26.01.15, 19:59
          Kiedy mówię zupełnie poważnie. smile
          Ostatnio na taką próbę i usilne przymilanie się jednego gościa, któremu zostałam przedstawiona jako poukładana, solidna (patrz: nudna) babka, świetny materiał na żonę, zapytałam go, czy lubi wyuzdany seks w publicznych miejscach.....
          Zwiał.
          A swatce dostał się opiernicz, że jestem nienormalna przecież. big_grin
          • tdf-888 Re: Swatanie 26.01.15, 19:59
            a ty lubisz?
          • tdf-888 Re: Swatanie 26.01.15, 20:23
            no sorry, ale na takie pytanie to bym chyba odpowiedział: nie wiem, może najpierw spróbujmy w publicznej toalecie?
            • carol-jordan Re: Swatanie 26.01.15, 20:33
              A w życiu! Tam są zarazki. suspicious
              • tdf-888 Re: Swatanie 26.01.15, 20:42
                no co ty??

                najlepsza na świecie jest miłość w klozecie
                a każdy szalet jest pełen zalet
    • mavika_88 Re: Swatanie 26.01.15, 19:50
      Nikt mnie nigdy nie swtal. Przywykli do tego ze jestem sama? Ok. Nie swatali poz jednym przypadkiem w gim. Czy to bylo swatanie? Proba ponownego polaczenia. Jestem teraz cieta na swatanie. A raczej na mieszanie siepomiedzy dwie osoby.
      • to_ja_pisze Re: Swatanie 26.01.15, 20:06
        Myślę, że większość tego nie lubi. W końcu po co ma się ktoś wcinać w nasze życie osobiste.
        • mavika_88 Re: Swatanie 26.01.15, 20:10
          Czasem gdyby ktos sie nie mieszal mogloby byc lepiej.
    • witamina_b12 Re: Swatanie 26.01.15, 20:07
      hmmm chyba nigdy mnie nikt nie swatał...
      • to_ja_pisze Re: Swatanie 26.01.15, 20:13
        Może od razu wiedzieli, że będziesz zła smile
        • tdf-888 Re: Swatanie 26.01.15, 20:15
          jeśli są 2 osoby chętne, to nie ma w tym nic złego, żeby ich skojarzyć.
          • to_ja_pisze Re: Swatanie 26.01.15, 20:24
            W takim wypadku tak, w innym-bez sensu, może prowadzić do niezręcznych sytuacji.
            • tdf-888 Re: Swatanie 26.01.15, 20:30
              no ma się rozumieć, że najpierw trzeba to ustalić tete-a-tete a nie siłowo wpychać ludzi na siebie
        • witamina_b12 Re: Swatanie 26.01.15, 20:26
          zła? nie może nie mają tego zwyczaju po prostu (moi znajomi) jakoś nie swatamy się nawzajem.
          A może za krotko jestem sama?
          • to_ja_pisze Re: Swatanie 26.01.15, 20:31
            Mnie właśnie z czasem dali święty spokój.
            • tdf-888 Re: Swatanie 26.01.15, 20:32
              widać, że szczerze lubią swoich znajomych wink
              • to_ja_pisze Re: Swatanie 26.01.15, 20:39
                Wow, jesteś tak normalnie złośliwy. Szoczek.
                • tdf-888 Re: Swatanie 26.01.15, 20:41
                  przyzwyczaisz się w końcu
                  • to_ja_pisze Re: Swatanie 26.01.15, 20:46
                    do normalnej złośliwości nie muszę się przyzwyczajać to ty musisz się przyzwyczaić do mojej i nie wpadać w szał
                    • tdf-888 Re: Swatanie 26.01.15, 20:50
                      ja nic nie muszę.
                      twoje złośliwości? ja w szał? chyba się przeceniasz. ale to tylko literki, więc rozumiem, że ciężko jest wyczuć emocje piszącego.
                      • to_ja_pisze Re: Swatanie 26.01.15, 20:53
                        nie przeceniam się tylko widzę jak reagujesz Tadzio smile
                        jednakowoż objaw normalnej złośliwości cenny wink
                        • tdf-888 Re: Swatanie 26.01.15, 21:04
                          twierdzisz, że kiedyś wpadłem w szał przez twoje literki?
                          ja twierdzę, że tkwisz w głębokim błędzie. nie wiem, jak ci to udowodnić, ale sam lepiej wiem, kiedy wpadam w szał i nie przypominam sobie takich sytuacji od daaaawna. w ogóle ciężko mi sobie coś takiego przypomnieć. możesz mi pomóc i podać konkretny przykład albo nie kontynuować tej czczej gadki bez argumentów, bo jak na razie to sobie radośnie konfabulujesz.
                          powiem ci, że nie jestem w szale, a dobrze się bawię, bo się kręci dyskusja smile
                          • to_ja_pisze Re: Swatanie 26.01.15, 21:08
                            Też się dobrze bawię bo mam wrażenie, że zaraz strzelisz focha.
                            Najwyraźniej przyzwyczaiłeś się, że możesz być tym jedynym w dyskusji, który bywa denerwujący smile
                            • tdf-888 Re: Swatanie 26.01.15, 21:14
                              zdaję sobie sprawę, że nie mam monopolu na wkurzanie ludzi, ale jeśli chodzi o ciebie, to jesteś w tym sporcie cienka jak dupa węża smile
                              • to_ja_pisze Re: Swatanie 26.01.15, 21:18
                                Sądząc po tym co wypisujesz udało mi się, tylko ja nie muszę przy tym zniżać się do twojego poziomu.
                                • tdf-888 Re: Swatanie 26.01.15, 21:24
                                  w końcu coś logicznego napisałaś. też nie sądzę, byś musiała się zniżać, gdyż widzę cię z góry, jesteś daleeekooo.
                            • tdf-888 Re: Swatanie 26.01.15, 21:16
                              przecież to nie ja skamlę do adminów o bana dla kogoś, kto stara mi się wbić nieco grubszą szpileczkę albo kasowanie wypowiedzi, a tobie się to zdarza, zatem kogo to rusza a po kim to spływa jak po kaczce?
                              • to_ja_pisze Re: Swatanie 26.01.15, 21:20
                                o jakiego bana tobie chodzi dziecko? śniło ci się coś?
                                jakby spływało jak po kaczce to byś się teraz nie rzucał, sam sobie przeczysz
                                spróbuj choć raz do końca rozmowy być zwyczajnie niemiły czy złośliwy bez zniżania się pewnego poziomu
                                uda ci się kiedyś?
                                • tdf-888 Re: Swatanie 26.01.15, 21:22
                                  ale ja się nie rzucam, mamusiu. odpisuję, jak kultura nakazuje.
                              • tdf-888 Re: Swatanie 26.01.15, 21:21
                                prawda jest taka, że czujesz się urażona, a zupełnie niepotrzebnie, bo ja nie mam intencji by ci szczególnie dowalić. dla każdego jestem podobnie złośliwy, taki sam, a że ostatnio odpisujesz pode mną, to może wyglądać na jakąś chorą obsesję, że łażę za tobą i ci dokuczam, kiedy jest odwrotnie. tzn. nie czuję, że mi dokuczasz, ale łazisz ze mną z uporem maniaka smile
                                • to_ja_pisze Re: Swatanie 26.01.15, 21:24
                                  piszesz w moim wątku, dziecko nie zauważyło?
                                  • tdf-888 Re: Swatanie 26.01.15, 21:29
                                    ale nie piszę do ciebie tylko o sobie, na temat. czy to oznacza, że wpadłem w szał?
                                    • to_ja_pisze Re: Swatanie 26.01.15, 21:32
                                      to co piszesz, że za tobą łażę jak piszesz w wątku który założyłam i zainteresował cię temat
                                      nie lubię braku logiki u mężczyzn,,a i histerii też nie smile
                                      zabawny jesteś smile takie bobo
                                      wczoraj po dobranocce już się pożegnałeś
                                      • tdf-888 Re: Swatanie 26.01.15, 21:41
                                        wiem, że jestem zabawny. staram się i cieszę, że mi wychodzi.
                                        niestety ty w swoim zacietrzewieniu i apodyktyczności przestałaś być zabawna, zatem i dziś się pożegnam z tobą.
                                        uznałem, że wystarczająco cię wkurzyłem, nawet po literkach widać, że udało mi się ciebie wyprowadzić z równowagi. mission complete big_grin
                                        to do kiedyś, bo na razie mnie znudziłaś smile przestałaś być zabawna i zacząłem się o ciebie martwić, że powrót do jako takiej równowagi może się niebezpiecznie wydłużyć, tak że dam ci trochę czasu na ochłonięcie
                                        • to_ja_pisze Re: Swatanie 26.01.15, 21:45
                                          Idź już dziecko idź, śpij spokojnie.
                                          Po literkach może byc widac co nawyżej że się spieszę bo oglądam jednocześnie film, filmik, piszę na 3 forach jednocześnie , ale jak masz się lepiej poczuc to własnie się zastrzęsłam z emocji
                                          Tez mnie znudziłeś i nie dam ci ostatniego słowa.
                                  • tdf-888 Re: Swatanie 26.01.15, 21:31
                                    po tej dziwnej uwadze mogę z całą świadomością stwierdzić, że
                                    https://i1.memy.pl/obrazki/e4a3332116_zostales_oficjalnie.jpg
                                    • to_ja_pisze Re: Swatanie 26.01.15, 21:33
                                      będę musiała iść z tym do psychoanalityka
          • tdf-888 Re: Swatanie 26.01.15, 20:31
            albo nikogo dla ciebie nie mają albo nikogo nie chcą tobą nagradzać smile
            • witamina_b12 Re: Swatanie 26.01.15, 20:32
              nagradzać big_grin nareszcie ktoś się na mnie poznał wink
              • tdf-888 Re: Swatanie 26.01.15, 20:43
                czyli uznali, że nikt nie jest ciebie wart smile
                • witamina_b12 Re: Swatanie 26.01.15, 21:13
                  tak mi mów wink
    • anka401 Re: Swatanie 27.01.15, 20:54
      wow, fajny wąteksmile Mnie niedawno kolezanka chciała zapoznac z kolegą swego męża, ale ten nie był zainteresowany. Oczywiście odebrałam to jako ujmę dla mojego honoru i, choć mężczyzna mnie nie widział na oczy, uznałam, że jestem beznadziejna i do niczego się nie nadaję. No i złapałam doła, ale mam nadzieję przetrawić tę kolejną porcje życiowej żółci i powrócić do świata ludzi doceniających to, co mają. Tyle o mnie.
      A teraz o moim kuzynie, którego kocham jak własnego brata. Rok temu, stosując przeróżne kombinacje, zapoznałam go z baaaardzo fajną kobietą. Fajna, to dla mnie kobieta ładna, mądra życiowo, uczciwa, kierująca się w życiu etyką i moralnymi zasadami, pracowita; ta jeszcze dodatkowo posiada talent artystyczny i robi prześliczne ozdoby na różne okazje (na to "naciągnęłam" kuzyna). Wiem, że kobieta go zauroczyła. Wiem, że spodobał się kobiecie... No i ...doopa blada. Nie wiem, czy odezwały się kompleksy, czy zaniżone poczucie wartości, ale poza niekłamanym zachwytem - nie chce mu sie ruszyć tyłka do dalszego działania. Przez całe święta prosiłyśmy go z córką, żeby zaprosił Beatkę na Sylwestra. Marudził. To bodaj na spacer - marudził. To do kawiarni, restauracji - niby w ramach odwdzięczenia się za cudeńka, które mu zrobiła - i tez nie pasowało. No i nie wiem co jeszcze mogę zrobić. Porozmawiałam jak z dorosłym mężczyzną (52 lata!!!, ale nie jakiś stary pierdziel), odmówiłam nowennę do odpowiedzialnego za te sprawy świętego - i wymiękłam. Mężczyzna jest super, kobieta jest rewelacyjna (jestem hetero, jakby cosmile); są dobrymi, porządnymi, uczciwymi ludźmi. To co ja mam zrobić, bo może jeszcze nie wszystkie środki zostały przeze mnie wykorzystane?
      • facet699 Re: Swatanie 27.01.15, 21:19
        odpuścić. Oboje muszą tego chcieć sami z siebie.
        Swatanie jest ok gdy to jest możliwość poznania kogoś nowego a jeszcze danie świadomości, że to osoba wolna to już wszystko co można zrobić w tym temacie.
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Swatanie 27.01.15, 21:24
          popieram smile
          to jak w Ferdydurke: no może i Słowacki wielkim poetą był - a nie zachwyca
          i co zrobisz?
          nic
          • jovian Re: Swatanie 28.01.15, 00:55
            Otóż właśnie. wink
        • to_ja_pisze Re: Swatanie 27.01.15, 21:24
          Wydaje mi się, że takie popychanie może dać odwrotny skutek.
          • facet699 Re: Swatanie 27.01.15, 22:14
            dokładnie, pokazać możliwość i niech się dzieje lub nie
            • carol-jordan Re: Swatanie 27.01.15, 22:23
              for ju smile
              Za dobre przedsenne skojarzenia...
              www.youtube.com/watch?v=8tUaDbh8WKw
              • carol-jordan Re: Swatanie 27.01.15, 22:23
                Może to jest właśnie odpowiedź na moje pytanie, które sobie od wczoraj zadaję. smile
                • facet699 Re: Swatanie 27.01.15, 22:41
                  dokładnie, Kama dobrze mówi smile
                  • kama265 Re: Swatanie 27.01.15, 22:44
                    jak prawie zawsze, dodam nieskromnie wink
        • cymonkaa Re: Swatanie 27.01.15, 21:43
          Podobnie, chciałam napisać smile
          Nic na siłę, w tej materii już nic więcej nie pomożesz, choćbyś nie wiadomo jak się starała i co robiła.
          Jeśli nie ma między nimi tej chemii, tego "czegoś" co sprawia, że (przynajmniej na początku znajomości) chcą się ze sobą spotykać, nic się nie poradzi uncertain
      • kama265 Re: Swatanie 27.01.15, 22:12
        możesz oboje zaprosić na obiad (hehe) - jedyne co zyskasz, że oboje przestaną się z Toba kontaktować wink
        to dorosli ludzie, odpuść sobie, skąd w ogóle wiesz, że się zauroczył, widac się zauroczył i szybko mu przeszło wink
        • anka401 Re: Swatanie 28.01.15, 22:25
          że niby jak?! Mam zaprzepaścić swoją niezwykle kreatywną działalność swatową i pozwolić sczeznąć mężczyźnie w stanie permanentnego ślinienia się na widok młodych, ładnych dziewczyn??? Oj, jakoś mi nie po Bożemu taka opcjasad No, ale rozumiem, że wypowiadają się fachowcy, a z fachowcami sie nie dyskutuje. Dam więc spokój. Przynajmniej na jakiś czassmilesmilesmile
          Dzięki za wypowiedzismile
          • to_ja_pisze Re: Swatanie 28.01.15, 22:26
            Sami eksperci smile
          • lesher Re: Swatanie 28.01.15, 23:30
            Ślinienie się na widok młodych ładnych lasek jest naturalne, zdrowe, podnosi poziom testosteronu i dobrze na psychikę działa!

            No!
            • kama265 Re: Swatanie 29.01.15, 11:33
              e tam, na psychikę to dobrze nie działa, frustruje tongue_out
              • maruda2 Re: Swatanie 29.01.15, 11:57
                jak ktoś tylko patrzy i się ślini to fakt - można się zestresować wink
                • lesher Re: Swatanie 29.01.15, 12:02
                  Eee tam, popatrzyć na fajną dupę to ma być frustrujące czy stresujące??

                  No c'mon!
                  • lesher Re: Swatanie 29.01.15, 12:03
                    A tak to jak już będzie zeswatany, to co... koniec z tymi małymi przyjemnościami... Wiesz, kobitki to dziwnie czasem reagują, jak facet wgapia się w jakąś fajną 18tkę, nerwowe jakieś się robią, nie wiedzieć czemu...
                    • kama265 Re: Swatanie 29.01.15, 12:30
                      co kto lubi - jedni lubią patrzeć przez szybę a inni korzystać na co dzień tongue_out wink
                  • maruda2 Re: Swatanie 29.01.15, 12:27
                    to trochę tak, jakby polizać ciastko przez szybkę wink
                    • lesher Re: Swatanie 29.01.15, 13:02
                      Niektórzy uważają, że lepiej Ferrari przez szybkę pooglądać, niż rozpadające się Seicento używać tongue_out
                      Ale na pewno zdania będą podzielone. Zresztą... można ewentualnie spróbować wypożyczyć wink
                      • kama265 Re: Swatanie 29.01.15, 13:33
                        ale żeś porównanie strzelił .... nie każdy ferrari ogarnie, nawet z rozpadającym się seicento niektórzy mieliby problemy tongue_out
                        a wypożyczenie może okazać się bardzo kosztowne wink
                        • lesher Re: Swatanie 29.01.15, 13:48
                          No risk, no fun wink
            • anka401 lesher... 30.01.15, 14:01
              to chyba ty jesteś moim kuzynem... Operujecie jednakowym słownictwem i macie jednakowe stanowisko w tej sprawie. Nie powiem - tez wolę na siłowni podpatrywać młodych, dobrze zbudowanych mężczyzn (niby zięcia sobie szukamsmile) niż takich w moim wieku, ale samo patrzenie to jak oglądanie tv - nie dotkniesz, nie powąchasz, nie posmakujesz, a zaspokojenie samego zmysłu wzroku - ubożuchne okrutnie jest. Może bogactwa uczuć i doznań się niektórzy mężczyźnie obawiają? Że nie będą wiedzieli co z nim zrobić?
              • lesher Re: lesher... 30.01.15, 16:35
                > to chyba ty jesteś moim kuzynem... Operujecie jednakowym słownictwem i macie je
                > dnakowe stanowisko w tej sprawie
                No to chyba w starokawalerstwo już wpadam, co za życie...

                > (niby zięcia sobie szukamsmile
                Aaa, a czy można prosić coś bliżej. To znaczy samo Twoje szukanie jest mało interesujące, ale o tej, dla której ówże poszukiwany??
                Zdjęcia szczególnie mile widziane wink

                > sz, nie posmakujesz, a zaspokojenie samego zmysłu wzroku - ubożuchne okrutnie j
                > est.
                Ale czy od razu trzeba kupować browar, żeby napić się piwa wink??

                > Może bogactwa uczuć i doznań się niektórzy mężczyźnie obawiają? Że nie będ
                > ą wiedzieli co z nim zrobić?
                Yyyyy, lepiej trzymajmy się tej wersji.
                • anka401 Re: lesher... 31.01.15, 22:27
                  No bez jaj z tym dawaniem namiarów na moje dziecko! Wolę najpierw obejrzeć, przebadać pod względem podejścia do życia (ślinienie się i okreslanie mianem doop - młodych dziewczyn - nie wchodzi w grę), ocenić przydatność do spożycia, i wtedy ruszę na podbój. A na koniec dostanę zje..pkę od córki za wsadzanie nosa w nieswoje sprawy, i na tym się skończysmile Ale co potestuję, to mojesmile
                  • to_ja_pisze Re: lesher... 01.02.15, 00:07
                    Jak długo i jak dogłębnie testujesz? wink
                    • anka401 Re: lesher... 01.02.15, 09:22
                      hej, ja nie jestem jakąś zdesperowaną, wyuzdaną pięćdziesięciolatką szukającą spełnienia w ramionach młodych chłopców. Takie panie dają anonse w innej części forum. A propos pytania - robię drenaż mózgu oraz testuję odruchy na dżentelmena (młodzi niech sprawdzą w słowniku o czym piszę, żeby im się z jakimiś perwersjami ten dżentelmen nie kojarzył). Cięzko jest, ale przyjemności cała mocsmile
                      • lesher Re: lesher... 01.02.15, 20:34
                        > dżentelme
                        > na (młodzi niech sprawdzą w słowniku o czym piszę, żeby im się z jakimiś perwer
                        > sjami ten dżentelmen nie kojarzył). Cięzko jest, ale przyjemności cała mocsmile

                        Dżentelmeny dawno wyginęły tongue_out. Gdzieś tak wtedy, kiedy dziewice...
                  • lesher Re: lesher... 01.02.15, 20:33
                    > No bez jaj z tym dawaniem namiarów na moje dziecko! Wolę najpierw obejrzeć, prz
                    > ebadać pod względem podejścia do życia (ślinienie się i okreslanie mianem doop
                    > - młodych dziewczyn - nie wchodzi w grę), ocenić przydatność do spożycia, i wte
                    > dy ruszę na podbój. A na koniec dostanę zje..pkę od córki za wsadzanie nosa w n
                    > ieswoje sprawy, i na tym się skończysmile Ale co potestuję, to mojesmile

                    No dobra, ale gdzie fota? Bo nie wiadomo czy warto się wysilać tongue_out
                    • anka401 Re: lesher... 02.02.15, 09:17
                      szukaj, lesher, szukaj... Na moją pomoc nie licz... Zięć mi jest potrzebny, a nie lowelassmile
                      • lesher Re: lesher... 02.02.15, 10:54
                        Aleś mi bębenek podbiła tym "lowelasem" big_grin big_grin.
                        Humor z rana potrafisz poprawić kiss
                        Schlebia mi to, że hoho, nie da się ukryć.
                        Tylko że z rzeczywistością kompletnie bez połączenia.... ale chociaż wirtualnie mogę się puszyć i ponadymać trochę ^^
            • nerw_rdzeniowy Re: Swatanie 01.02.15, 22:48
              Gapienie się na młode dupy jest jak podziwianie cudów przyrody, wspaniale jest podziwiać np. Trzy Korony - ale czy chciałbym tam zamieszkać np.? Oczywiście, że nie. Wole swoją wioskę, może nie idealna ale moja-smile
              • anka401 Re: Swatanie 02.02.15, 09:15
                ano widzisz, podziwiasz, ale swoją michę masz. My mówimy o samym ślinieniu się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka