Dodaj do ulubionych

Ronda turbinowe

30.01.12, 10:03
Są takie ustrojstwa drogowe w Waszych miastach? Niedawno powstała obwodnica, którą jeżdżę do pracy. Na krótkim odcinku jest kilka rond turbinowych i tak jak mi się one całkiem podobają tak widzę ze wiele osób ma problemy z czytaniem oznakowań i nie widzą różnicy miedzy pasem do jazdy prosto z pasem do skrętu w lewo np. Dziś kolejny raz musiałam zjeżdżać z klaksonem na pobocze bo jakaś oślica mało nie wjechała mi w bok. Jestem zaskoczona reakcjami, tym bardziej że sąsiednie miasto jest miastem rond właśnie (tyle że zwykłych). Dodam ze tablice były miejscowe.
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Ronda turbinowe 30.01.12, 10:06
      Są. Są również durni kierowcy, którzy jeżdżą na pamięć/ bez prawka/ bez patrzenia na znaki i drogę i niestety trzeba się strzec nawet na rondzie turbinowym wink
      • rosapulchra-0 Re: Ronda turbinowe 30.01.12, 12:38
        Nie rozumiem. Wg. ciebie osoba, która jedzie na pamięć nie ma prawa jazdy?
        • iwoniaw Re: Ronda turbinowe 30.01.12, 12:54
          Niekoniecznie. Niektórzy jednak niestety jeżdżą z kombinacją (częściową lub kompletną) ww. przypadłości.
    • hanka20074 Re: Ronda turbinowe 30.01.12, 10:08
      Są ,są a jazda nimi niejednemu sprawia problem. Kwestia doświadczenia i znajomości przepisów ruchu drogowego napewno by pomogło.
    • thea19 Re: Ronda turbinowe 30.01.12, 11:51
      jest kilka i jazda po nich naprawde jest banalna - przed rondem ustawiam sie i nie musze kombinowac ze zmiana pasa (czy przypadkiem jakis geniusz nie objezdza calego ronda lewym pasem) bo mnie dobrze wyprowadzi. nie rozumiem ludzi majacych na nich problemy.
    • chipsi Re: Ronda turbinowe 30.01.12, 12:14
      No właśnie, miały być to ronda bezkolizyjne. Z kim nie rozmawiam każdy ronda chwali, to skąd te baranki nieboże codziennie? Pamiętam dawno dawno temu na wieść o rodach jakichkolwiek ludzie histeryzowali ale po wybudowaniu tych zwykłych nigdy nie napotkałam problemu. No, może jednego jełopa jadącego pod prąd i kilku z kierunkowskazem sygnalizującym jazdę w prawo gdy delikwent jechał dalej.
      • iwoniaw Re: Ronda turbinowe 30.01.12, 13:00
        CytatNo, może jednego jełopa jadącego pod prąd i kilku
        > z kierunkowskazem sygnalizującym jazdę w prawo gdy delikwent jechał dalej.


        Ci z kierunkowskazem to normalnie, w dawnych czasach jak większość rond miała po jednym pasie w każdą stronę, to przejeżdżając przez rondo "na wprost" trzeba było mieć włączony prawy kierunkowskaz i pilnie uczono tego kursantów, żeby na egzaminie nie zapomnieli; teraz jest przeważnie kilka pasów oznakowanych, którym gdzie się jedzie, więc dawno czegoś takiego nie widziałam.
        • suazi1 Re: Ronda turbinowe 30.01.12, 13:32
          No, jeżeli chodzi o używanie "kierunkóow", to ostatnio ludzie stali się baaardzo oszczędni... wink
    • iw1978 Re: Ronda turbinowe 30.01.12, 12:50
      W moim mieście rond sporo, także turbinowych. Problemów nie sprawiają mi ani zwykłe, ani turbinowe. Turbinowe z sygnalizacją uwielbiam.
      Mam jednak na trasie niewielkie rondo, które od niedawna też jest turbinowe. I jego nie lubię. Ze względu na specyfikę ruchu w tym miejscu, czasem muszę bardzo długo czekać zanim włączę się do ruchu. Zresztą korki na dojazdach do tego ronda wskazują, że nie tylko ja miewam z tym problem.
      Z dwojga złego wole chyba jednak turbinowe smile - w razie kolizji nie ma głupich dyskusji - albo jesteś na swoim pasie, albo nie.
    • suazi1 Re: Ronda turbinowe 30.01.12, 13:28
      A czego się spodziewać po ludziach, którzy po zwyczajnych rondach nie potrafią się sensownie poruszać?
    • a.m.a Re: Ronda turbinowe 30.01.12, 13:51
      Kurcze, gdzie wy mieszkacie, ze sie tak o ronda turbinowe rozbijacie? Wg wiki nie za ma duzo takich rond w Polsce. Pierwsze w miescie powstalo w 2005 w Krakowie, inne sa przy zjazdach z obwodnicy.
      Ja jeszcze nie mialam okazji jechac po takim rondzie, ale wg wiki : "W przeciwieństwie do zwyczajnego ronda nie ma możliwości zmiany pasa ruchu z zewnętrznego na wewnętrzny lub odwrotnie" - czyli teoretycznie nikt nikomu drogi nie powinen zajezdzac.
      Ps. a ze ludzie w pl jezdza fatalnie, czesto niezgodnie z przepisami, notorycznie na czerwonym, zajezdzaja droge, nie ustepuja pieszym - to inna kwestia - tu sie zgadzam w pelni.
      pozdr. ama
      • pitahaya1 Re: Ronda turbinowe 30.01.12, 13:59
        Rondo przy Arkadii (W-wa):

        moto.pl/MotoPL/1,90109,10089659,Rondo_turbinowe__Kolejne_takie_w_Polsce.html
        Proponuję inaczej zerknąć na ten fragment:

        Klasyczne rondo zamieni się więc w rondo turbinowe, czyli takie, na którym nie można zmienić pasa ruchu. Każdy z trzech pasów będzie miał swój wydzielony zjazd. Jadąc lewym pasem zjedziemy dopiero na trzecim zjeździe, środkowym na drugim, prawym na najbliższym. Niby logiczne, ale w praktyce może okazać się niepraktyczne. Przy planowanej zmianie nikt bowiem nie wziął chyba pod uwagę ilości samochodów, które będą jechały w tym samym kierunku. Zgodnie z logiką ronda turbinowego z trzech pasów jakie mają kierowcy do tej pory ich liczba zmniejszy się do jednego. A w takiej sytuacji korki mogą być gigantyczne.
      • chipsi Re: Ronda turbinowe 30.01.12, 14:20
        > Ja jeszcze nie mialam okazji jechac po takim rondzie, ale wg wiki : "W przeciwi
        > eństwie do zwyczajnego ronda nie ma możliwości zmiany pasa ruchu z zewnętrznego
        > na wewnętrzny lub odwrotnie"
        Nie było by możliwości o ile pasy były by oddzielone krawężnikami (zapomniałam specjalistycznej nazwy smile ) Te opisane przeze mnie są rozgraniczone linią ciągłą i przerywaną w miejscu zjazdu. Niestety linia ciągła nie stanowi bariery dla wielu kierowców.
        Wikipedia nie podaje też liczby tychże rond w PL. Napisano tylko kiedy i gdzie powstały pierwsze i trochę czasu już upłynęło.
    • kropkaa Re: Ronda turbinowe 30.01.12, 14:15
      Są, ale jeszcze nie wszyscy zdążyli opanować sztukę jazdy tym wynalazkiem i wielkie zdziwko, gdy zewnętrznym koleś jedzie prosto i wali w auto, które jedzie swoim środkowym w prawo. To rondo jest już któryś raz zmienione, teraz w turbionowe właśnie, i stłuczki nadal są.
    • sueellen Re: Ronda turbinowe 30.01.12, 14:18
      Sa oczywiscie - turbinowe sa po to by ulatwiac a nie utrudniac, dziwi mnie wiec ze komus sprawiaja trudnosc. Czasem mozna sie oczywiscie zagapic i wystartowac nie z tego pasa co trzeba, wtedy faktycznie moze byc problematycznie.
    • anias29 Re: Ronda turbinowe 30.01.12, 14:19
      u nas chyba nie ma, pierwszy raz słyszę tę nazwęwink
    • kota_marcowa Re: Ronda turbinowe 30.01.12, 19:17
      Zdarza mi się korzystać z ronda turbinowego, ale pasy na nim są oddzielone wysokim krawężnikiem, więc jak się delikwent pomyli to najwyżej sobie rozwali auto.
      • edelstein Re: Ronda turbinowe 30.01.12, 21:06
        W zyciu nie widzialam na oczy ronda turbinowego,ogolnie rond jak na lekarstwo tutaj,nie mam pojecia jak sie po takim czyms jezdzi,musialabym to cudo live zobaczyc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka