Dodaj do ulubionych

marki samochodów lubiane i nielubiane przez ematkę

21.02.12, 10:52
z okazji Mardi gras, czyli tłustego wtorku (tak jest we Francji) zakładam luźny wątek o lubianych i nielubianych markach samochodów.

Powody lubienia badź nielubienia moga byc obiektywne, bo sie psuł, palił jak smok, twardy, niewygodny, badź zupełnie subiektywne, bo ot nie lubie tej marki, nazwa jest głupia, nie podoba mi sie i już.

Poprosze też o samochody osobowe współczesne, czyli może pomińmy trabanty, wartburgi, maluchy, samochody zabytkowe i inne typu citroen z lat 60-tych.
Tłumaczyc lubienia badź nie lubienia nie trzeba.


Zaczne od siebie, na szybko:

lubie/podoba mi sie: volvo prawie wszystkie, toyote avensis, bmw serii 1 oraz bmw sedany, audi A3, A5 do A8

nie lubie/nie podoba mi sie Nissan kaszkai, prawie wszystkie renault (bo nie i badziewne), peugeot (bo badziewne), mini, Nissan nawarra, Land Rover, Defendery (bo jak z demobilu), toyta yaris reklamowana jako made in france (tak, tak)
Obserwuj wątek
    • sanciasancia Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 11:01
      SUV wszystkie i inne pseudo jeepy (wiem, że to nie marka tylko typ).
      Powód -
      • papalaya Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 11:05
        jaaasne...zderzenie z suvem jest dużo bardziej niebezpieczne dla babci na pasach niż zderzenie z dużym fiatem


        gdzie to wyczytalaś? w pani domu?
      • suazi1 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 12:08
        Mogę CiE zacytować na portalu motoryzacyjnym?
      • joanna266 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 12:27
        ale w druga strone tez to działa.w zderzeniu z małym autem masz o wiele wieksze szanse jadąc w duzym aucie.jesli zas chodzi o dzieci do lat osmiu to mysle ze jest doskonale wszystko jedno które z tych aut jadace dajmy na to 80 k/h w nie walnie.tu liczy sie raczej czas reakcji kierowcy.za pózny hamulec a i z pod małego fiacika nie bedzie co zbierac.
        gdybyś mówił językami ludzi i aniołów a internetu byś nie miał..smile
        • sanciasancia Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 13:16
          > jesli zas chodzi o dzieci do lat osmiu to mysle ze
          > jest doskonale wszystko jedno które z tych aut jadace dajmy na to 80 k/h w
          > nie walnie
          Tu chodzi o wolno jadące samochody np. cofające się, które uderzają w dziecko. Ze względu na wyżej położony zderzak jest więcej urazów głowy u dzieci do lat ośmiu i w konsekwencji śmierci.
          • kolpik124 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 13:28
            Twoje dzieci w wieku do lat 8 mają 50 cm wzrostu?

            Na bo na takiej wysokości są umiejscowieon zderzaki SUV-ów, przynajmniej w moim fordzie kuga.
      • landora Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 23.02.12, 20:27
        Samochodów - czołgów tez nie lubię - zajmują zbyt dużo miejsca na parkingach w i tak już zatłoczonym mieście, często ich właściciele parkują w poprzek dwóch miejsc, chyba na zasadzie "mam duże auto to mi się należy". Taki czołg w mieście to chyba tylko dla szpanu...
        Lubię mojego Opla Astrę.
        A podoba mi się nowy Opel Insignia.
    • mary_lu Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 11:06
      A dlaczego nie mogą być zabytkowe? wink

      Mam juz prawie zabytkową Hondę Civic. To moja Hondzia ukochana (po Handzi z Konopielki).

      Jako nówka była luksusowa (dla mnie) i fullwypaśna. Miłość od pierwszego prowadzenia. NIGDY mnie nie zawiodła. Zepsuła się tylko kilka razy, bardzo niegroźnie i bez generowania kosztów, zawsze pod domem i jak nie musiałam jechac w ważnej sprawie wink Od lat wlewam tylko w nią paliwo i czasem jakiś olej, a każdy mechanik cmoka, jak mam wspaniale działający samochód. Od pięciu lat myślimy o kupnie nowego, ale jak tu pozbyc się Hondzi? I w dodatku zamienic ją na jakieś psujące się g., jak wszystkie samochody, jakie obecnie kupuje rodzina i znajomi?
      • joanna266 lubie tylko duze auta 21.02.12, 11:29
        najbardziej marzy mi sie volvo xc 90 .może kiedys mi sie zanabycsmilepoki co jezdze hyundaiem santa fe z napedem na 4 koła.boski jest. teraz w sniegu doceniam go jeszcze bardziej.jako kobieta docniam tez kolor turkusowy i ogólna urode wnetrza.maz jezdzi dodgem grand caravanem.tez super ale wole swoje santa.nie lubie wszystkich małych aut w których czuje sie jakby szosa była z 10 cm podemna.nie czuje sie w nich bezpiecznie i nawet łatwosc parkowania mnie nie przekonuje.konkretnych marek nie wymienie bo zadne takie auto mi nie pasuje.
        • sokhna Re: lubie tylko duze auta 21.02.12, 13:04
          Faktycznie wysokie samochody sa fajne. Lubie jechac jak w autobusie smile Santa Fe OK, ale ix 55 zdecydowanie lepszy. Mialam oba wiec moge porownac. Ze wzgledu na to, ze poruszam sie obecnie tylko po miescie kupilismy dla mnie Peugeota 207. Rewelacja jak dla mnie.
          Malzon kula sie czyms zdecydowanie fajniejszym i duuuuuzo wiekszym smile Moze mi go kiedys odda wink
          • joanna266 ix 55 absolutnie mi sie nie podoba 21.02.12, 16:44
            wizualnie zdecydowanie santa fe lepszy.koniecznie w automacie(u mnie jest i tiptronicsmileale nie korzystam) i z gazem bo zre jak kazdy duzy silnik jak smok. lub wspomniany wczesniej volvo .toyota land cruiser tez super.
            • sokhna Re: ix 55 absolutnie mi sie nie podoba 21.02.12, 18:34
              Santa Fe zre jak smok?? Ta moja to wlasnie tak malo palila, ze hej. Teraz peugeot 207 pali mi o polowe wiecej co doprowadza mnie do szalu (jedyny minus tego auta) smile
              A mnie sie podoba wiecej ix 55, bo jak duzy to duzy, a santa Fe mala nie jest wiadomo, ale do wielkoludow nie nalezy wink
              Najgorsze jest to, ze jak sie czlowiek przyzwyczai to potem tylko wiekszy chce wiec chyba przyjdzie mi sie przesiasc faktycznie na autobus big_grin
      • suazi1 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 12:05
        Jak działa, to nie zmieniaj. Mój teść do dziś wspomina z łezką w oku swego bordowego civica...
    • lilly_about Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 11:31
      Lubię niemieckie, zwłaszcza Audi i golfy. I tylko tymi chciałabym jeździć. Ewentualnie toyotą avensis.
    • suazi1 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 12:03
      lubię mazdę (za tzw. niezdzieralność, za rewelacyjna skrzynię), Yariskę za zwrotność, Saaba za przestronność i webasto. Nie znoszę peugeota (na 207 miałam wątpliwą przyjemność robić prawko, skrzynka tak mało precyzyjna, że szok, miałam wrażenie, że mieszam w garze z grochówą wink.
      • sokhna Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 13:07
        To musialas fatalnie trafic, poza tym auta, na ktorych robi sie prawko pozostawiaja wiele do zyczenia. Ja mialam 3 modele peugeota obecnie mam najnowszy 207 i uwazam, ze jes rewelacyjny. Chodzi tak, ze go nie slychac. Jak wlacze radio to sie czesto zastanawiam czy silnik nie zgasl. Ogolnie nie lubilam nigdy francuzow, ale z tego jestem naprawde zadowolona.
        • suazi1 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 22.02.12, 08:53
          Pewnie tak, bo czego spodziewać się po samochodach "kursowych"?
    • dziennik-niecodziennik Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 12:15
      lubię: Hondy prawie wszystkie; samochody typu jeep i terenówki; Peugeota 207 - za wygląd szczerze mowiąc, jakos tak mi sie podoba strasznie smile;

      nie lubię: TIRów smile samochodów francuskich poza P-207;

      mieszane uczucia: Alfa Romeo - świetnie się nią jeździ ale tyle żre paliwa że lepiej nei odpalac, VW - kojarzą mi się z niezniszczalnoscią, ale mi się nie podobają (poza garbusami) i Nissan "kaszkaj" - fajnie sie jezdzi ale czemu sie tak glupio nazywa?...
    • moofka Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 12:19
      lubie te, ktorymi jezdzilam
      przez sentyment
      na innych sie nie znam
      smile


    • beataj1 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 12:34
      Lubie samochody które mi się podobają - a podobają mi się z zasady małe samochody o wyglądzie retro. Czyli np New Beetle, PT Cruiser, Fiat 500.
      Patrze na nie jak na ładne przedmioty i mnie zachwycają.

      Nie lubię: terenowych albo pseudo terenowych aut w mieście (choć biorąc pod uwagę polskie drogi jestem w stanie zrozumieć dlaczego ludzie się na nie decydują).
      Nie lubię starszych BMW, Golfa i Polo bo to auta dresiarskie - dla mnie to straszna wiocha takimi jeździć...
      • lipsmacker Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 23.02.12, 12:25
        PT Cruiser bardzo duzo pali na taki maly samochod, poza tym jest malo zwrotny i szybko traci na wartosci. Raz kupilam i to byla chyba najglupsza z moich fanaberii.

        Lubie SUVy, 2 x mialam CRV i bardzo chwale sobie te samochody. Teraz chcialabym miec terenowe BMW ale jeszcze mnie nie stac na gotowkowy zakup a w leasingi/kredyty nie wchodze.

        I jeszcze taki schiz: dla mnie zaden samochod nie moze byc niebieski.
    • aneta-skarpeta Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 12:43
      podoba mi sie wiekszosc bwm i audi- i stare i młode
      wv tez w duzej mierze

      honda te terenowe, jeep

      nie podobaja mi sie fiaty, nie lubie opla, szkody

      najbrzydsze samochody swiata to alfa romeo;P
    • maurra brzydactwa 21.02.12, 12:55
      toporne i niezgrabne:
      fiat siena
      renault thalia
      nissan Juke
      audi A2
      hyundai santa fe
      fabia
      bmw (grill z lat 80.)
      no i malizny, do których musiałabym się obgotować, żeby było mi wygodnie typu Yaris, swift, micra

    • sadosia75 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 13:10
      Nie mam ulubionych i znienawidzonych aut.
      Jedyne czego nie lubię to skoda. nie lubię jeździć tymi autami bo są za twarde. w prowadzeniu i w siedzeniu. a wizualnie to mi tam dynda czy jest ładne czy też nie. auta ma być wygodne i dobre w prowadzeniu.
      choć nie ukrywam, że mam wielki sentyment do kilku aut. No ale co się dziwić skoro moje auta mają swoje imiona?
      • moofka Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 13:23
        dosia75 napisała:

        > Nie mam ulubionych i znienawidzonych aut.
        > Jedyne czego nie lubię to skoda. nie lubię jeździć tymi autami bo są za twarde.

        a ja za to je lubie wlasnie
        2 lata ponad jezdzilam octavią
        uwielbialam ją
        wlasnie za to wrazenie stabilnosci
        drogi trzyma sie jak czolg
        zadnego przechylania nawet na najostrzejszym zakrecie, precyzyjnie reaguje na kazdy ruch kierownicą
        bajka
        i ten bagaznik
        na raz miescil mi dwa wozki, fotelik, sanki i zakupy smile
        • sadosia75 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 13:28
          Źle się wyraziłam. Skody nie lubię za twardość w sensie, że ma twarde biegi. jak w czołgu właśnie, twardą kierownice, trzeba się namachać żeby skręcić. do tego twarde fotele. jeździłam skodą przez pól roku. i wtedy jeździłam po całym kraju. mordęgą dla mnie był fakt właśnie tej twardości, ciężkości. i wykończenie auta mi nie pasowało. kwadratowe. no po prostu nie dla mnie. ale fakt była bezawaryjna, pojemna, stabilna. gdyby była bardziej miękka bardziej okrągła w środku to bym była nią zachwycona.
          • moofka Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 13:33
            wykonczenie mi tez bardzo pasuje szczerze powiem
            takie ascetyczne, minimalistyczne, ale bardzo funkcjonalnie jakos tak
            moja byla stosunkowa nowa i limuzyna - wiec mam po niej jak najlepsze wspomnienia
            a nawet mi czasm zal wink
            duza komfortowa bezawaryjna
            cudne auto

          • mruwa9 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 23:27
            a mialas skode od nowosci, czy uzywana?
            W mojej wszystko chodzi bezproblemowo, ale ja moze malo kobieca jestem i mam duzy prog tolerancji dla potencjalnej "twardosci" pojazdu. I jazda tym samochodem daje mi przyjemne doznanie panowania nad samochodem, "rozumienia" go.
            Poza tym lubie skode za dobra relacje ceny do jakosci. Samochody traktuje czysto uzytkowo, nie musze sie dowartosciowywac odpowiednia marka samochodu, samochod ma jezdzic, byc bezawaryjny, wygodny ( wystarczy ODPOWIEDNIO wygodny, a nie MAKSYMALNIE wypasiony) i niedrogi w utrzymaniu. Taki, do ktorego bez obaw mozna wpuscic dzieci w zabloconych butach. Moze byc skoda, moze byc cokolwiek innego, dla mnie nie ma to decydujacego znaczenia.
            Dlatego volvo ani inne SUVy mnie zupelnie nie podniecaja, bo za drogie w kupnie i eksploatacji.
            Nie, dziekuje.
            • pruszynkaaa Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 22.02.12, 17:42
              O, dokładnie! Podpisuje się smile
              Jezdzimy skodą octavią II już ponad rok i jesteśmy baaardzo zadowoleni - w tej klasie cenowej chyba nic lepszego nie ma... (mówię o nowych samochodach)
              Mało pali (benzyna), dużo schowków, i wieeeelki bagażnik (wpakowaliśmy tam ostatnio kocią kuwetę krytą, wóżek z pompowanymi kołami, 2 torby podróżne, żwirek koci, i mase drobiazgów... dla rodziny z dzieckiem i kotem - rewelacja smile Bagażnik mamy większy niż niektóre kombiaki smile
    • marianna1970 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 13:51
      SUV-y i Jeepy terenówki samochody dla buraków co lubią sie obnosić swoją głupota
      • kamelia04.08.2007 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 14:07
        marianna1970 napisała:

        > SUV-y i Jeepy terenówki samochody dla buraków co lubią sie obnosić swoją głupot
        > a


        tych SUV'ów i pseudoterenówek tez niecierpie z tych samych powodów.
        Dorzucam do listy nielubianych

        Z drugiej strony podoba mi sie takie volvo XC 70 (to jest cos pomiedzy kombi a małym 4*4*) i XC 90. Tego XC 90 nie kupie, bo mam taka sytaucje, że nie jest on dla mnie, no i jest za drogi.

        Co do XC 70 to bym kupiła gdyby mnie było stac i gdyby była pewnośc, że wejda ew. 3 foteliki 9-25 kg kupione w salonch volvo. Tylko ma jedna mała wadę ten XC 70, jest troche cięzki, bo juz go próbowalismy, a poza tym to jest piekny. A bagaznik jaki ma wielki....


        W ogóle zastanawimy sie z chłopem po kiego grzyba komus SUV czy pseudterenówka w miescie albo do pracy. Pali toto duzo, zaparkowac cięzko, wielkie jak krowa. A juz sobie rysujemy kółka na czole, jak ktos ma to w paryzu. Tam płatne parkingi podziemne są też ciasne.

        W niektórych duzych miastach francuskich była dyskusja o zakazie wjazdu takich aut do miast z powodów ekologicznych. U nas ludzie do pracy dojeżdżaja małymi autami, a jak kogos stac, to i w grupie małych aut tez jest czym szpanowac i pokazywac swoja pozycje



        * 4*4 okreslenie we FR na te SUVy i terenówkowate samochody - naped na 4 koła.
    • e_r_i_n Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 14:29
      Uwielbiam Volvo. Najbardziej XC 60.
      No i generalnie podobają mi się Audi.
      Poza tym podobają mi się różne pojedyncze modele różnych marek.
    • nanuk24 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 14:56
      jeep wrangler
      nissan xterra
    • figrut Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 15:05
      Lubię samochody proste, ekonomiczne, bez zbędnych bajerów, z manualną skrzynią biegów czyli takie, który dają kierowcy poczucie, że to on jest panem sytuacji i on prowadzi. Jeśli chodzi o marki, to ople, bo proste jak budowa cepa i nie trzeba szukać specjalisty, żeby to naprawił (+ za tanie części zamienne), renault za wygodę jazdy, toyoty za małą awaryjność i ekonomiczne spalanie. Marzy mi się jeep jakikolwiek, ale nie będę go chyba nigdy mieć.
    • grouse1 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 15:15
      lubię: toyoty wszelkie - tak mi się z młodością kojarzą, hondy z tych większych za wygodę, nissan murrano i qashqai, bo nazwy takie seksowne
      nie lubię: mercedesów - dla starszych panów i krezusów, audi - dla łysych pakerów, opli za niewygodne siedzenia, citroenów tak po prostu
      • z17 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 18:20
        grouse1 napisała:

        > nie lubię: mercedesów - dla starszych panów i krezusów

        jeszcze nie jestem starszym Panem, krezusem raczej też nie, a posiadam dwie względnie nowe sztuki

        pejoratywnie to ta marka kojarzy mi się bardziej z taksówkarzami eksploatującymi rabunkowo jakieś stare rzęchy ściągane z Niemiec

        co prawda za każde wyposażenie dodatkowe producent liczy tu sobie jak za zboże, a sam samochód w salonie cenę ma obłędną, to jednak przy odrobinie pomyślunku można i kupić i jeździć

        są też modele dla ludzi młodych, a nie starych grzybów i prezesów; auto ogólnie prezentuje się godnie, a do wielu mb jest dostępnych dużo używanych części za normalne pieniądze; są też niezłe nieautoryzowane warsztaty

        w tym samochodzie czuję pewien luksus i komfort i to się dla mnie liczy
        • grouse1 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 19:25
          Oj, no bez urazy smile Sama jeszcze niedawno miałam ML, a też panią starszą się nie czuję. Jednak tak mi się te auta kojarzą. Jak by one nie były luksusowe, to już nie jest ta sama jakość co stare dobre puchatki wink I podtrzymuję, że ich nie lubię.
    • majenkir Re: 21.02.12, 15:21
      A ja po latach "nielubienia" wszelakich minivanow wlasnie sobie sprawilam jednego i jestem zachwycona big_grin. Po latach jezdzenia ulubionym na emamie tongue_out SUV w koncu mam pelno miejsca dla dziatwy i zwierza smile.
      https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/86/25/67567c38b6.jpg
      • kamelia04.08.2007 Re: 21.02.12, 15:25
        powiedz ciekawej babie co to za samochód, do którego mozna zapakowac multirodzinę
        • majenkir Re: 21.02.12, 16:36
          Chrysler Town & Country. Wiadomo - antyseksi. Ale jak komus 40-ka stuknela to juz mysli o wygodzie, nie wygladzie wink.
          • joanna266 chryslery sa super 21.02.12, 16:50
            amerykanie robia swietne rodzinne auta,ma to wszystko co tylko potrzebuje duza rodzina,pełno schowków,mnóstwo miejsca miedzy siedzeniami,spory bagaznik,koników sporo pod maskąsmile
            • bi_scotti Re: chryslery sa super 21.02.12, 17:59
              joanna266 napisała:

              > amerykanie robia swietne rodzinne auta,ma to wszystko co tylko potrzebuje duza
              > rodzina,pełno schowków,mnóstwo miejsca miedzy siedzeniami,spory bagaznik,konikó
              > w sporo pod maskąsmile

              Tylko silniki i transmission do dupy ale to drobiazg, eh tongue_out
              Moglabym sie ewentualnie (EWENTUALNIE!!!) skusic na Jeep'a ze wzgledow sentymentalnych ale poza tym ZADEN amerykanski samochod wyprodukowany po 1970 roku nie wchodzi w rachube - wczesniejsze - do stajni vintage, czemu nie smile
              • joanna266 Re: chryslery sa super 21.02.12, 18:17
                naszym dodgem(a chrysler jak wiadomo to to samosmilejezdzimy juz kilka lat i nigdy problemów z silnikiem nie było.kiedys tez uwazałam ze małe i tylko małe bo zwrotne bo kompaktowe bo fajny wyglad jak poszukac.niejako ilosc rodziny zmusiła mnie do przesiadki w duze auta i teraz w zyciu bym sie w resorakawink nie przesiadła.ale rozumiem i czuje ze ktos moze je lubic i gardzic topornymi suvami.
              • nanuk24 Re: chryslery sa super 21.02.12, 18:20
                Od zawsze mnie zastanawia, dlaczego Polacy kochaja amerykanskie samochody?wink
                Mimo tego, planujemy z mezem przesiasc sie wlasnie do amerykanskich - taniej nas to wyniesiewink
                • bi_scotti Re: chryslery sa super 21.02.12, 19:29
                  Ja tam swoje amerykanskie bole odrobilam - zaliczylam cala "wielka trojke" and NEVER AGAIN - niech zyje Japonia smile Szczesliwie, okres van'ow mamy juz za soba (z trojka dzieci to mialo sens ale i tak ostatni to byla Hondeczka Odyssey, bo ilez mozna sie meczyc z lokalna produkcja tongue_out ). SUV jak najbardziej - posiadem na stanie, bo na narty i camping sie przydaje. Ale preferuje male samochody aczkolwiek nic 2-drzwiowego. Amerykanskiego auta to bym nawet nie wziela gdybym wygrala w jakiejs loterii - wolalabym cash nawet ze strata - lata doswiadczen.
            • adellante12 Re: chryslery sa super taaaaaaaaaaa!!! 22.02.12, 09:12
              JASNE!!!!
              Wszystko ładnie pieknie... W zeszłym roku przez tydzień piłem z radości że się tego g.... pozbyłem... Chrysler Grand Voyager 2,8 crd...
              Przebieg miał jakieś 160 tys z czego ja zrobiłem 35 tys... przez 1,5 roku.
              W tym czasie :
              - padły hamulce - jakieś 2000 pln
              - chłodnica - 1000
              automatyczna skrzynia biegów - 6 000
              pompa paliwa - 2 000.
              Na koniec padł wtrysk paliwa - auto stało w serwisie pół roku i nikt nie potrafił go naprawić.
              Łącznie przez półtora roku wpakowałem w to scierwo około 15 tys pln....
              Jest duze wygodne przestrzenne z mnóstwem schowków ale strasznie awaryjne, POTWORNIE drogie w zakupie części, sśrednio ok 150 - 200% droższe części niż do jakiegokolwiek auta europejskiego. Poziom serwisów wiedza i dostepność części -katastrofa - wszystko na zamówienie za wyjątkiem filtrów, aczkolwiek na filtr paliwa tez musiałem czekac...
              Ogólnie - nigdy wiecej chryslera. NIGDY
              • majenkir Re: chryslery sa super taaaaaaaaaaa!!! 22.02.12, 16:21
                adellante12 napisał:
                > Chrysler Grand Voyager 2,8 crd...
                > Przebieg miał jakieś 160 tys z czego ja zrobiłem 35 tys


                Sorry, ale zadne auto nie jest niesmiertelne big_grin.
                • bi_scotti Re: chryslery sa super taaaaaaaaaaa!!! 22.02.12, 16:44
                  majenkir napisała:

                  > > Przebieg miał jakieś 160 tys z czego ja zrobiłem 35 tys[/i]
                  >
                  > Sorry, ale zadne auto nie jest niesmiertelne big_grin.
                  • joanna266 Re: chryslery sa super taaaaaaaaaaa!!! 23.02.12, 09:26
                    kobieto od 10 lat prowadzimy serwis samochodowy i statystycznie amerykanskie samochody sa najlepsze a silniki najmniej awaryjne .i chyba najmocniej przekonujacy jest fakt ze człowiek który siedzi w tej branzy pół zycia(wczesniej jako szef nie swojego serwisu)jezdzi dodgem .do tego zakładajac mozliwosc posiadania kazdego auta zdołajacego wozic 6 osobowa rodzine.
                    • bi_scotti Re: chryslery sa super taaaaaaaaaaa!!! 24.02.12, 01:17
                      joanna266 napisała:

                      > i chyba najmocniej przekonuj
                      > acy jest fakt ze człowiek który siedzi w tej branzy pół zycia(wczesniej jako sz
                      > ef nie swojego serwisu)jezdzi dodgem .do tego zakładajac mozliwosc posiadania k
                      > azdego auta zdołajacego wozic 6 osobowa rodzine.

                      No to widzocznie biznes mu nie najpiej idzie skoro stac go tylko na tego dodge'a - zdarza sie - mozna wspolczuc. Jak to tam bylo? Szewc bez butow chodzi czyli w zmodernizowanej formie - mechanik sacomodowy dodge'em pomyka big_grin
                      • joanna266 Re: chryslery sa super taaaaaaaaaaa!!! 24.02.12, 08:24
                        biznes idzie swietnie. 20 osobom dajemy prace.dziekuje.i współczuje ze nie stac cie było na lepszy egemplarz pani wielka hamerykanko moraz znawczynio aut smile))
              • steefen Re: chryslery sa super taaaaaaaaaaa!!! - Automaty 23.02.12, 14:25
                Powiem tak, automaty są lepsze od ręcznych skrzyń biegów, pod warunkiem że się o nie dba, jakbyś wymienił olej na czas w skrzyni to byś nie wpakował 6 tysi w skrzynie taka prawda... moto.wp.pl/kat,55194,title,Automatyczne-lepsze-od-recznych,wid,14269120,wiadomosc.html
                • adellante12 Re: chryslery sa super taaaaaaaaaaa!!! - Automat 23.02.12, 23:26
                  Co do automato musisz mnie przekonywa bo od 15 lat jeżdżę TYLKO automatami.
                  I nie pitol mi misiu "prawd objawionych"o oleju w ASB. Olej był wymieniany regularnie w ASO, przyczyną roizwalenia skrzyni biegów było pekniecie kosza sprzegłowego i urwanie sie wieloklinu w tzw sprzegle hydrokinetycznym.
                  I nie porównujmy g...nianego chryslera z moim poprzednim W124 tez w automacie który przekroczył milion km.... Tak MILION! Poprzedni Y60 sprzedany był z przebiegiem 700tys W TERENIE!!
                  Chrysler to shit zwłaszcza z badziewiastymwłoskim silnikiem CRD (Via Motori)
                  • joanna266 Re: chryslery sa super taaaaaaaaaaa!!! - Automat 24.02.12, 08:27
                    a ja chryslerów(dodgów) bede bronic.po przetestowaniu kilku aut tej wielkosci wygrywa on w przedbiegach. nawet starsze egemeplarze trzymaja sie swietnie.ale to statystycznie rzecz jasna.zajechac mozna kazde auto a czasem dany egzemplarz po prostu jest felerny.
          • suazi1 Re: 22.02.12, 08:55
            Złośliwie zwany też "soccermum car" smile. Powtarzam tylko to co słyszałam!
      • bi_scotti If I had a million dollars ... 21.02.12, 15:28
        Chcialabym zeby mnie kiedys bylo stac na cala stajnie vintage PRL: Syrenka, Warszawa, Trabant, Fiat 126p, Zastava, Wartburg, Yugo, Dacia, Moskvitch ... I zeby wszystkie mogly byc na chodzie. Eh, pomarzyc ... smile Dzieki bogu jest Kuba - mozna sie chociaz napatrzec raz do roku!
      • nanuk24 Re: 21.02.12, 16:58
        A ja namawiam meza na minivana, ale sie zgodzic nie chce
    • my-alena Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 15:49
      Lubię duże i wysokie samochody osobowe, z rewelacyjną widocznością, automatyczną skrzynią biegów big_grin, dużym bagażnikiem.
      W małych nie czuję się bezpiecznie, nie cierpię wciskać dzieci do fotelików w takich samochodach, mają kiepską widoczność.
      Wydaje mi się też, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia tj. od miejsca w którym się mieszka. We Włoszech w większych miastach to i smartem ciężko zaparkować, w mieście w którym ja mieszkam w DE większość samochodów jest duża, więc jak się zwalnia miejsce parkingowe to najczęściej jest odpowiednio duże na każdy samochód osobowy, a jak nie ma miejsc to i małym się nie wciśniesz. Ja w każdym razie nie mam większych problemów z parkowaniem. Obecnie poruszam się Vanem, chętnie przygarnęłabym SUVa. Dla mnie duże znaczenie ma również widoczność i jakość jazdy po autostradzie. Z wysokiego samochodu widoczność jest znacznie lepsza niż z klasycznej osobówki, choć przyczepność ma słabszą, ale ja nie odczuwam potrzeby jazdy po 200 km/h, więc dla mnie nie ma to znaczenia.
    • olena.s Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 16:22
      Z wielką tęsknotą patrzę na dominujące tu Toyoty Landcruiser. Nie stać mnie i stać mnie nie będzie, niestety.
      Dużo palą, ale na to byłoby mnie stać, jako że benzyna u nas po złotówce za litr.
      • phantomka Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 16:46
        Lubię auta duże (jestem wieśniarą wg niektórych na forum, ach te kompleksy) Jak już się pojeździ dużym autem, to mało komu chciałoby się zamieniać na małe, osobowe.
        Chciałabym mieć xc70, to jest fajna alternatywa między suvem a osobówką.
        Śmiech mnie ogarnia na widok nissana juke, większej maszkary dawno nie wypuścili.
        A co do skody, to jechałam ostatnio octavią i byłam mile zaskoczona jej zachowaniem na dziurawej drodze - jest naprawdę miękka, ale fakt - toporna w środku strasznie.
        • kajmanik Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 18:06
          nie znoszę małych samochodów okreslanych jako ,,dla kobiet" - mam odruch wymiotny na widok toyoty yaris. mam alergię na vw i skody. wszelkie. marzę o toyocie tundrze, range roverze lub nissanie navara. chwilowo posiadam lr.
    • graue_zone Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 18:17
      Lubię duże, wysokie samochody ze względu na to, ze w razie wypadku zapewniają mi i pasażerom większe bezpieczeństwo niż "maluchy". Mogą być SUV-y, ale nie bardzo wymyślne, mogą być samochody w klasie forda s-max, nie mniejsze, najchętniej 4x4. Nie lubię samochodów francuskich.

      Nie pojmuję rysowania kółek w stosunku do kogoś, kto ma inny gust.
      • jak_matrioszka Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 18:43
        Ja lubie te duze glownie ze wzgledu na komfort wsiadania, dla mnie kucanie przy wsiadaniu to duzy bol.
        Marka ma dla mnie stosunkowo niewielkie znaczenie, niedawno wybieralismy 7-siedzeniowke i padlo na S-MAXa, kombinacja: wyglad, zawartosc i cena przebily wszystko inne dostepne na naszym rynku.
        • jak_matrioszka Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 18:53
          A propos pukania sie w glowe na widok takich aut: jest nas czworo, szwagrostwa trojka i jak razem do tesciowej jedziemy to mozemy po drodze wszyscy pogadac i na miejscu zajmujemy jedno miejsce parkingowe - taki nieporeczny duzy samochod...
          Sasiedzi maja dwie dwuosobowki i jedno dziecko, jadac do kogos w odwiedziny musza jechac na dwa auta, pogadac po drodze moga tylko przez telefon, zuzywaja dwa razy wiecej paliwa i maja problem z zaparkowaniem tych malenkich autek kolo siebie - no ale przeciez male jest takie poreczne...
          • izak31 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 19:06
            Tylko duże samochody!. Co prawda wieloma samochodami nie jedziłam wiec nie bardzo mogę porównywać. Yaris i fabia od razu odbada bo to za małe. Jezdziłam skoba superb i nawet, nawet - ma bardzo duzo miejsca z tyłu. Osobiscie mam vw tourana i bardzo sobie chwale a najbardziej za DSG.
          • kamelia04.08.2007 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 22.02.12, 09:50
            jak_matrioszka napisała:


            > Sasiedzi maja dwie dwuosobowki i jedno dziecko, jadac do kogos w odwiedziny mus
            > za jechac na dwa auta, pogadac po drodze moga tylko przez telefon, zuzywaja dwa
            > razy wiecej paliwa i maja problem z zaparkowaniem tych malenkich autek kolo si
            > ebie - no ale przeciez male jest takie poreczne...


            no, ale to nie jest argument za SuVami i różnymi terenówkopodobnymi. Wchodzi sie do nich jak do traktora, sa wyższe, ale miejsca sensownie jak vany nie maja, ani w srodku, ani w bagazniku.

            Maja po prostu za mały samochód ci twoi sąsiedzi, a wystarczyłoby zwykłe renault clio i sie wszyscy mieszcza z palcem w ....
            • jak_matrioszka Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 23.02.12, 15:44
              kamelia04.08.2007 napisała:
              > Maja po prostu za mały samochód ci twoi sąsiedzi, a wystarczyłoby zwykłe renaul
              > t clio i sie wszyscy mieszcza z palcem w ....

              Ja nie mialam zamiaru argumentowac specjalnie ZA SUVami czy innym typm duzych aut, ja po prostu mam czesto dosc argumentu: sama jedziesz to po co Ci takie duze auto. Tak jakby posiadanie mniejszyc aut bylo zawsze lepsze pod wzgledem ekonomicznym lub wygodniejsze pod wzgledem logistycznym (parkowanie).
              Mamy jeden samochod, jest tak duzy jak potrzebujemy dla calej rodziny (my + dzieci + nasze przyzwyczajenia - czyli ze czesto mamy gosci w aucie), a kwestia wykorzystywania tego samego pojazdu do podrozy indywidualnych to efekt uboczny. Rano jest nas w aucie 4-6 osob przez pierwsze kilka kilometrow, potem jade kilka kilometrow sama, zabieram kolezanki i 30km jedziemy razem - po poludniu wracamy wg tego samego wzoru. Ktos obserwujacy mnie codziennie na tym samym kawalku drogi moglby czynic (i z pewnoscia ktos czyni) uwagi, ze jedna ososba takim kolosem jezdzi, zamiast kupic cos mniejszego. To co, powinam miec kilka aut, zaparkowanych w kilku miejscach i sie przesiadac w zaleznosci od tego ile osob wioze? Z domu do szkoly corki moge naszym kolosem, ona i kolezanka wysiada to ja + maz + mlodsze sie przesiadamy w malucha (wystarczy) i jade zawiezc mlodsze do przedszkola, pod przedszkolem przesiadamy sie z mezem w dwuosobowke (po co nam wieksze auto?) i wioze go do pracy, a z tamtad moge juz rowerem (sama w koncu jestem) az pod dom kumpeli, gdzie powinno stac gotowe do drogi 2 lub 3 osobowe auto, w zaleznosci od tego ile nas danego dnia jedzie. Dla mnie to jest swir duzo wiekszy, niz jezdzienie jednym i tym samym autem bez wzgledu na to ile osob w nim aktualnie siedzi.
        • graue_zone Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 19:10
          Ja mam 5-miejscowego S-MAXA i jest cudny. I jaki bagażnik!
          • jak_matrioszka Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 23:12
            W tym bagazniku sa miejsca na 2 dodatkowe fotele, i dla mnie to prawdziwy skarb smile
    • 18_lipcowa1 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 20:19
      duze, przestronne, bezpieczne, wysokie
      z wielkim bagaznikiem
      teraz mam grandisa


      i jestem bardzo zadowolona
      • kamelia04.08.2007 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 21:37
        co to jest ten grandis?
        • my-alena Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 21:42
          kamelia04.08.2007 napisała:

          > co to jest ten grandis?

          Mitsubishi ?
        • 18_lipcowa1 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 22.02.12, 08:54
          kamelia04.08.2007 napisała:

          > co to jest ten grandis?

          mitsubishi grandis
          • kamelia04.08.2007 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 22.02.12, 09:02
            dzieki dobre kobiety.

            Juz sobie obejrzałam, to van z 3 rzedami. Fajny
            • 18_lipcowa1 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 22.02.12, 09:46
              kamelia04.08.2007 napisała:

              > dzieki dobre kobiety.
              >
              > Juz sobie obejrzałam, to van z 3 rzedami. Fajny


              Rewelacja, bardzo rodzinny, bezpieczny, przestronny.
    • pade Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 22:48
      mamy Carnivala, 7 miejscowego i naprawdę czuję się w nim bezpiecznie
      fakt, faktem, jak się pojeździ duzym autem to przesiąść się do malego jest baaardzo ciężko
      mąż chce go sprzedać, chyba pokażę mu ten watek, żeby zobaczył, że nie tylko ja lubię duuże autasmile
      • clio_1 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 23:07
        Lubię Volvo - jeżdżę starą S40, rodzinnie mamy nową V50. XC 70 jest fajne, chciałabym takie, XC60 ewentualnie, XC90 - za duże jak dla mnie. S40 jest wygodna, jak będę zmieniać starą - to pewnie na nową (w sensie że model).
        Stara Honda Civic jest niezniszczalna smile nie lubię Fiatów
    • caroline555 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 21.02.12, 23:27
      ulubione:
      lexus
      porsche cayenne
      Q7
      volvo xc 90 - wszystkie w kolorze BLACK

      nie lubię -
      skoda, opel, vw ,bmw
    • aniorek Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 22.02.12, 00:29
      ukochane:
      alfa brera, w ogole mam slabosc do tej marki ze wzgledu na jej historie. poza tym, mialam tez kilka alf w przeszlosci i zadna sie nie psula, bo po prostu o nie dbalam. tylko zarly paliwo jak glupie.
      mercedes sls amg i nowy slk
      lambo gallardo

      nielubiane? opel, skoda, kia, vw, toyota, nissan, francuskie... ziew na kolkach.
      • paliwodaj Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 22.02.12, 02:13
        lubie duze samochody, sama jezdze minivanem toyota, na ktora naciskal moj maz, bo japonski...on jezdzi mazda, bo tez tak chcial
        paskudne sa w srodku, tandetny plastik, trzeszczy to to , gdy stoje na swiatlach i tak ma od nowosci. Po prostu japonskie samochody sa brzydkie i toporne w srodku
        Nie lubie i zle mi sie kojarzy toyota corolla, honda acord i inne male japonskie samochody.
        Amerykanskie mimo ze slabsze technicznie, przynajmniej ciesza oko estetycznym wygladem
        Jakikolwiek wiec to jest samochod, ma miec automatyczna skrzynie biegow i ma byc na gwarancji.
        • suazi1 Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 22.02.12, 08:59
          Kazdy lubi to co ma. Mi akurat niedobrze się robi na widok amerykańców. Wielkie to, rozlazłe i bez polotu.
    • wyssana.z.palca Re: marki samochodów lubiane i nielubiane przez e 22.02.12, 09:24
      Uwielbiam auta małe, zwinne, szybkie- to najbardziej cenię. Podoba mi się nowa polówka- rewelacyjnie się prowadzi, jak na silnik 1.4 mała bestyjka z niej i ładnie ciągnie. Podobają mi się porszaki, jednak wymarzonym autem jest bmw 1 w wersji sedan biała (marzenie o wersji M schowane jest na dnie serca...).
      Nie lubię francuskich ani audi (generalnie bardzo subiektywnie- wszystkimi audi jakie znam jeżdzą ludzie, delikatnie mówiąc, specyficzni)
      Przyłączam się do półuśmiechu na widok dziun w SUVach szukających miejsca w centrum smile Nie wiem co jest w tych SUVach- ani to ładne, ani ekonomiczne, ani ekologiczne, ani szybkie, ani zwinne, ani poręczne.. Jedyny powód jaki przychodzi mi do głowy: mężowie martwią sie o swoje piękne żony i ich zdolności, kupuja takie krowy, żeby w razie czego auto się najwyżej drasnęło. Powód co najmniej z czapy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka