d.o.s.i.a
29.02.12, 00:26
Po przeczytaniu watku o matematyce wciaz nie moge zrozumiec jak to jest z tymi procentami. Kurcze, przeciez to jest takie proste zagadnienie - podzielic cos na sto rownych czesci. Wytlumaczcie prosze co jest w tym takiego trudnego? Naprawde, nie ze zlosliwosci pytam. Nawet oferuje pomoc w tlumaczeniu.
Pytanie kieruje przede wszystkim do Edelstein.