Mam nadzieję, że znajdę tu emamy, które poratują. Syn ma na technikę zrobić ptaszę ruszające skrzydłami ( nie wiem żuraw, łabędź) , na lekcji go nie było , bo był chory. Koledzy nie za bardzo potrafią wytłumaczyć, a ja przewertowałam net i wprawdzie instrukcję znalazłam, ale ni huhu nie chcą mi się skrzydła ruszać, jak ciągnę za ogon to się urywa i tyle. Muszę nauczyć się sama, żebym mogła młodemu wytłumaczyć, a zaraz mi się kartki do drukarki skończą