Dodaj do ulubionych

Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredytach

11.04.12, 21:44
No wiec przyszla kryska na matyska i postanowilam w koncu kupic mieszkanie.
Rzecz dzieje sie w stolicy i okolicach.
Od ilus tam lat zyje za granica, wiec troche zapomnialam jakie sa realia w kraju.
Mam troche kasy odlozonej, wiec na wklad wlasny i na paromiesieczne bycie bez pracy by wystarczylo. Zdolnosc kredytowa jest. Dziecie w wieku gotowym na poszerzanie horyzontow, wiec postanowilam sprobowac za jakis czas 'wrocic' do kraju i to mieszkanie mialo byc takim punktem zaczepienia.

Do sedna. Okazuje sie, ze aby kupic jakies niewielkie mieszkanko w bloku bede musiala wyskoczyc na dzien dobry z 30-50 tysiecy zlotych (wklad wlasny plus prowizje, notariusz itp), i przez 30 lat placic rate 1600-1800 zl.
Tyle wyliczyl mi pan doradca kredytowy,oprocentyowanie 6,2 i to ponoc jest 'mala rata'.
No wiec zalozmy rata 1800, czynsz z 400-500 i juz mamy ladna kwote 2200-2300 za samo gole mieszkanie.
Zastanawiam sie wiec jak sobie daja rade tzw. przecietni ludzie w duzym miescie w Polsce?
Bo przypuszczam, ze i podobne realia sa w Trojmiescie, Krakowie czy Wroclawiu.
Jak maja ugryzc temat mieszkania ludzie majacy przecietne prace, typu sprzedawca, pani z biura, pielegniarka, nauczycielka?
Niech sobie taka osoba zarobi 2 tysiace netto, zalozmy x2 bo ma partnera czy partnerke i dziecko lub dzieci. Po zaplaceniu mieszkania zostaje im na cala reszte, czyli na zycie mniej niz 2 tysiace zlotych. Na 2-4 osoby. Wychodzi na to, ze koszt mieszkania to ponad 50% dochodu.
Powaznie sie zastanawiam jak przecietny Kowalski zyje np. w takiej Warszawie?
Bierze ten kredyt i placi te ogromne raty czy wynajmuje? A jesli wynajmuje to co?
Czy istnieje cos takiego jak najem dlugoterminowy, czy wlasciciel nadal ma prawo wywalic lokatora po 3 miesiacach jesli chce np. sprzedac mieszkanie?

Tak patrze na te 'niskie raty' i mi sie juz najem wydaje chyba bardziej sensowny, wolalabym chyba placic 1800 zl za ladne nowe mieszkanie pod Warszawa gdzies na trasie skmki, i miec wszystkie naprawy mieszkania w nosie, niz splacac taki kredyt i mieszkac np. na Bialolece gdzie do najblizszego autobusu jest 1km na pieszo.

Powiedzcie jak to jest w rzeczywistosci z tymi kredytami w waszym otoczeniu? Czy ludzi realnie stac na takie ogromne raty (zakladam, ze naprawde fajne mieszkania w stolicy, takie za 400 tys. i wiecej, w sensownej lokalizacji, to juz maja raty grubo ponad 2 tysiace).
W mojej rodzinie i wsrod znajomych nikt teraz kredytu nie bierze, wszyscy juz maja mieszkania kupione iles lat temu i placa te raty, albo maja mieszkania dostane po babci itd. No i ci co placa raty tez narzekaja ze im ciezko, chociaz zarabiaja wiecej (przykladowo siostra z mezem maja ok. 6 tysiecy na reke i rate 1700 plus 600 czynsz).
Czy jest sens w ogole pchac sie w taki kredyt czy lepiej wynajmowac?
A moze kupic kawalerke na wynajem, jako lokate kapitalu, tak aby rata PRAWIE pokrywala sie z kasa z najmu, a samemu mieszkac w wynajmowanym lokum?
No szok...

Obserwuj wątek
    • ola Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 11.04.12, 22:08
      Wygląda to tak, ze albo ludzie mieszkają w mieszkaniach odziedziczonych po rodzienie, albo biorą te kredyty i płacą raty, modląc się, żeby nie stracić pracy.
      Innej opcji nie ma.
      Osobiście uważam, że płacenie za wynajem 2 tys., kiedy można tyle samo płacić raty kredytu na swoje mieszkanie, jest głupotą. To oczywiście moje zdanie, z którym mozecie się nie zgadzać
      • hugo43 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 11.04.12, 22:23
        albo kupili za gotowke przed podwyzkami,ja tak zrobilam.kupilam 45m za 160 tys.rok pozniej bylo juz o wiele drozej.na razie takie musi nam wystarczyc,nie jestesmy przekonani,czy bedziemy na zawsze w pl,wiec nie inwestujemy w zamiane na wieksze.
      • jaque Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 11.04.12, 22:34
        > Osobiście uważam, że płacenie za wynajem 2 tys., kiedy można tyle samo płacić r
        > aty kredytu na swoje mieszkanie, jest głupotą. To oczywiście moje zdanie, z któ
        > rym mozecie się nie zgadzać

        Już kiedyś o tym pisałam - nie zawsze tak jest. Nam od prawie 7 lat opłaca się bardziej wynajem - rata kredytu plus czynsz za to mieszkanie to obecnie ok. 1500zł więcej niż to, co płacimy za wynajem.
        Dla mnie głupotą było branie kredytu w euro czy frankach na 100% na górce cenowej (masa znajomych to zrobiła, bo taki trend był i tak ładnie doradcy wszystko tłumaczyli wink), teraz mają mieszkania warte dużo mniej niż kwota kredytu pozostałego do spłaty (a spłacają już parę lat).
        • asia_i_p Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 08:53
          No my tak mamy. Tylko, że to byłby problem, gdybyśmy mieli je teraz sprzedawać, a skoro nie chcemy, to to nie jest żaden problem.
          Oczywiście bank mógłby teoretycznie nas wywalić, tylko co z tego by miał - ciężko sprzedawalne mieszkanie w małej miejscowości? Bardziej mu się opłaca mieć regularnie płacącego kredytobiorcę.
      • cherry.coke Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 11.04.12, 23:03
        ola napisała:

        > Osobiście uważam, że płacenie za wynajem 2 tys., kiedy można tyle samo płacić r
        > aty kredytu na swoje mieszkanie, jest głupotą. To oczywiście moje zdanie, z któ
        > rym mozecie się nie zgadzać

        To jeszcze zalezy, jaka jest sytuacja rynku, bo jesli na tej zasadzie kupi sie w szczycie banki, to sie przejedzie jak pol Irlandii smile
      • kamelia04.08.2007 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 09:55
        ola napisała:

        > Osobiście uważam, że płacenie za wynajem 2 tys., kiedy można tyle samo płacić r
        > aty kredytu na swoje mieszkanie, jest głupotą. To oczywiście moje zdanie, z któ
        > rym mozecie się nie zgadzać


        oczywiście w ten sposób mamy te banke na rynku nieruchomości.
        Teraz każdy musi miec mieszkanie.
        Nie masz mieszkania, tylko wynajmujesz - jestes gołodupcem albo frajerem, bo pozwalasz komus innemu kase ci drenować. Tylko sie nie mysli o tym ile kasay sie z banku weźmie, a ile odda (co najmniej 2 razy tyle).

        We Francji jest duzo ludzi którzy nie mieszkaja w swoim, tylko odpalaja miesiecznie czynsz.
        Układ ten ma zalete taka, że ludzie sa barzdiej mobilni, jesli chodzi o prace. Dzis pracuja w Normandii, a za miesiąc w Alzacji, sprzyja im prawo, bo wypowiedzenie w takim przypadku wynosi miesiąc (normalnie 3 m-ce).
        Szef mojego meża wynajmuje dom, a zarabia pewnie 2 razy wiecej niż mój chłop. Tesciowa dopiero niedawno kupiła dom (bedzie go jeszcze spłacac), wczesniej całe życie mieszkała w wynajmowanym. Tesc ma własne mieszkanie.

        Znam 2 rodziny, które mieszkaja we własnym, wzietym na kredyt. Obecnie spłacają.
        Nie znam nikogo, kto by miał własne mieszkanie czy dom, bez koniecznosci spłaty.

        Wynajmowanie nie jest powodem do wstydu. Tesciowa uważa nawet, że lepiej wynajmowac niż spłacac kredyt i jesc suchy makaron.


        Jest jeszcze jedna sprawa, nie jest łatwo dostac kredyt. Rata kredytu nie przekracza 1/3 dochodu gospodarstwa domowego, wiec by dostac kredyt, to trzeba miec 2 porzadne pensje. Jeszcze trzeba uwzglednic podatek, którego nie ma w Polsce.
        • d.o.s.i.a Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 11:26
          Bo ludzie w Polsce zapominaja, ze nieruchomosci za granica sa duzo drozsze i duzo trudniej wziac na nie kredyt (wklad wlasny jest sporo wiekszy) i to jest glowny powod, dla ktorego za granica generalnie duzo dluzej wynajmuje sie mieszkanie.
          • kamelia04.08.2007 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 13:55
            tak, ceny nieruchomosci są wyższe za granicą, to prawda.

            Z drugiej strony ceny nieruchomosci są pewnym wskaźnikiem siły nabywczej społeczeństwa.
            Weźmy np. taki Ciechanów, mieszkanie o pow. 90m2 można miec za 200 tys. zł (czyli 50 000 €wink - sprawdziłam przed chwilą w przeglądarce.

            W moim miescie (Ciechanów dla porówniania wybrany celowo, ze wgzledu na podobną wielkosc i odległosc od stolicy) najniższe ceny zaczynaja sie od 160 tys. €, mieszkanie w miare o takim metreżu to co najmniej 180-200 tys. € plus opłaty natarialne.

            U nas po prostu trudniej jest o kredyt.
    • lola211 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 11.04.12, 22:30
      6,2%? Nie znalazl lepszej oferty?
      We Wrocławiu ludzie z niewysokimi dochodami kupuja mieszkania za 160-250 tys.
      • 18_lipcowa1 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 11.04.12, 23:55
        lola211 napisała:

        > 6,2%? Nie znalazl lepszej oferty?
        > We Wrocławiu ludzie z niewysokimi dochodami kupuja mieszkania za 160-250 tys.

        Moi znajomi w 2city
        maja 900 zl raty
        zarobki razem 1+1 jakies 4000=5000
        a zadne tam prezesy
        mozna? mozna
        • harrison_bergeron Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 09:03
          Wiesz, rozmawiamy o tu i teraz, a nie o kredycie z 2003 r.

          Teraz, przy oprocentowaniu 6,2% i racie 900 zł, masz z grubsza tylko 150000 kredytu.
          Co za to kupisz?
          • 18_lipcowa1 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 09:16
            rok temu brali
            • kropkacom Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 09:18
              Dawaj namiary gdzie brali...
      • anyx27 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 12:39
        lola211 napisała:
        > We Wrocławiu ludzie z niewysokimi dochodami kupuja mieszkania za 160-250 tys.

        Gdzie te mieszkania za 160tys? To kawalerka chyba gdzieś w okolicach miasta typu Kiełczów czy inne zadup...
        • anyx27 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 12:50
          Mieszkanie kupiliśmy w 2010r. Wcześniej wynajmowalismy ponad 2 lata, gdzie kosztowało nas to ok. 2200zł/mies z opłatami. Gdy tylko pojawiła się zdolność kredytowa, nie zastanawialismy się wcale, bo woleliśmy płacic za swoje. Kredyt na 120%, euro, w tej chwili 570 euro miesięcznie, na 45lat. W pln byłoby ponad 3tys samego kredytu, więc tylko waluta wchodziła w grę. Czynszu nie mamy, bo to szeregówka, więc płacimy tylko za media. W sumie z kredytem to mniej, niż 3tys/mies. Nie żałujemy. Mieliśmy 2 opcje - za tą samą cenę mieszkanie w szeregówce z ogródkiem w miescie lub dom za miastem. Ponieważ mamy dziecko, lubimy mieć wszędzie blisko i nie lubimy rano wychodzić i wieczorem dopiero wracać do domu, wybralismy miasto.
          • quark_xpress Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 13.04.12, 16:15
            No chwile, a nie mogliscie placic 2200 za wynajem podobnej (lub lepszej) nieruchomosci i odkladac roznice na duzo wiekszy wklad wlasny? To sie chyba bardziej kalkuluje.
            I 2200, czyli koszt wynajmu liczysz z oplatami, a przy kredycie to juz oplat nie ma?

            Rozumiem mode na hipoteke, ped do kredytow, i potrzebe racjonalizacji swoich wyborow, ale jakos dziwnie to liczysz.

            Wynajem jest ciagle jeszcze tanszy niz kredyt, wystarczy roznice odkladac.
            • anyx27 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 13.04.12, 19:44
              quark_xpress napisała:

              > Wynajem jest ciagle jeszcze tanszy niz kredyt, wystarczy roznice odkladac.

              Wiesz, ja akurat jestem taką osobą, która nie odłożyłaby żadnej nadwyżki na wkład własny. Czy to się bardziej kalkuluje? Zależy. Mielibyśmy na wkład własny, ale akurat wtedy potrzebowaliśmy kasę na rozwój firmy, więc nie włożyliśmy nic do kredytu, choć oczywiście opłaty okołokredytowe trzeba było i tak zapłacić, a to też niezła sumka.

              I 2200, czyli koszt wynajmu liczysz z oplatami, a przy kredycie to juz oplat ni
              > e ma?

              U mnie to było z opłatami, teraz z opłatami mam niecałe 3tys.
              Ale płacę za swoje.
              Ile byłabym w stanie odłożyć, jeśli nawet bym się do tego bardzo zmotywowała? powiedzmy rocznie 5tys, to na wkład własny musiałabym odkładać 10lat - to byłoby 10% wartości nieruchomości. A za 10 lat to ja mam zamiar mieć spłacone swoje mieszkanie.
        • lola211 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 20:03
          Kawalerka owszem- przy Legionow, na Legnickiej niedaleko pl.J.Pawla, na srodmiesciu- gdzie chcesz.
          • anyx27 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 20:58
            lola211 napisała:

            > Kawalerka owszem- przy Legionow, na Legnickiej niedaleko pl.J.Pawla, na srodmie
            > sciu- gdzie chcesz.

            No tak myślałam, z rynku wtórnego, w stanie takim, ze od razu do całkowitego remontu, więc dodaj jeszcze kilkadziesiąt tys. Do tego okolice nieciekawe i niebezpieczne. Ja wolę moje nowe osiedle, mieszkanie nowe, tylko meble do wstawienia, 200m od domu jeziorko, a to wszystko w mieście smile
            • lola211 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 21:53
              Nie wiesz o czym piszesz.

              Ty mozesz sobie wolec co chcesz.To nijak nie zmienia faktu, ze ludzie kupuja mieszkania w takiej cenie, na remont przeznaczaja 20 000 zł i tak sobie mieszkaja.Calkiem normalnie.
              A okolice sa tak samo bezpieczne jak gdzie indziej.
              Wielu ludziom zalezy na lokalizacji, aby wszedzie bylo blisko.I zadne jeziorko z tym nie ma szans wygrac.
              • anyx27 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 22:22
                ola211 napisała:

                > Nie wiesz o czym piszesz.
                >
                > Ty mozesz sobie wolec co chcesz.To nijak nie zmienia faktu, ze ludzie kupuja mi
                > eszkania w takiej cenie, na remont przeznaczaja 20 000 zł i tak sobie mieszkaja
                > .Calkiem normalnie.

                Normalnie? Chyba patologia. Bo ulice które wymieniłaś, to same budynki komunalne w opłakanym stanie.

                > Wielu ludziom zalezy na lokalizacji, aby wszedzie bylo blisko.I zadne jeziorko
                > z tym nie ma szans wygrac.

                Ale można mieć to i to.
                • lola211 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 22:59
                  Bzdury piszesz,tyle ci powiem.Nie znasz sie, nie wiesz, a pleciesz jakies stereotypowe opinie.
                  • anyx27 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 13.04.12, 07:25
                    Stereotypowe? Jako, ze nie znam nikogo, kto by kupił mieszkanie we Wrocławiu za 160tys. przejrzałam portale z nieruchomościami. Za 160tys. albo mieszkania o powierzchni 20mkw, albo totalne ruiny w okolicach ul. Kleczkowskiej czy trójkąta. Dziękuję, nie skorzystam. Jeśli ludzie mają możliwość zakupu za max. 200tys to albo siedzą nadal u rodziców, albo wynajmują, albo kupują w okolicach miasta typu oława czy inny jelcz.
                    Mówie o normalnych rodzinach, nie patologii, czy studentach albo singlach.
                    • lola211 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 13.04.12, 09:30
                      No jednak nie masz pojecia o czym piszesz.

                      Ja na co dzien siedze w temacie i zrodlem mojej wiedzy nie jest ograniczony krag znajomych ani informacje z netu.Przyjmij zatem do wiadomosci iz sie mylisz i nie kłóc sie z tymi, ktorzy wiedza lepiej.
                      • anyx27 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 13.04.12, 15:30
                        Ale w jakim temacie siedzisz? i co wiesz lepiej? Pracujesz w BN, banku czy masz tak szeroki krąg znajomych kupujących takie mieszkania?
                        • lola211 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 13.04.12, 19:30
                          Nie bede sie spowiadac, co robie.Po prostu przyjmij do wiadomosci, ze informacje co gdzie za ile i co mam z pierwszej reki i wiem jak jest.Mam wiarygodniejsze zrodla niz net czy krag znajomych.
                          • anyx27 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 13.04.12, 19:36
                            Od sąsiadów? wink Sorry lola, ale wiadomo, kto mieszka na Śródmieściu, Rakowcu itd. a jak tam jest bezpiecznie i jaki to raj dla rodzin z dziećmi też wiem z pierwszej ręki. Owszem, są wyjątki, ale tylko wyjątki.

                            • lola211 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 14.04.12, 12:54
                              Na Srodmiesciu mieszkaja ludzie.
                              Jak wszedzie.
                              Moi sasiedzi to dyrektorzy bankow, lekarze, wymiar sprawiedliwosci.Tak na marginesie.
                              I nie, nie chodzi o moich sasiadow, tylko duzo wieksze grono- z racji zawodowej doskonale sie orientuje kto co gdzie kupuje.
                              • anyx27 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 14.04.12, 13:34
                                ola211 napisała:

                                > Na Srodmiesciu mieszkaja ludzie.
                                > Jak wszedzie.
                                > Moi sasiedzi to dyrektorzy bankow, lekarze, wymiar sprawiedliwosci.Tak na margi
                                > nesie.

                                Ile procent oni stanowią? max 10. I często to ich druga lub kolejna nieruchomość kupiona ze względu na lokalizację właśnie, a z rodzinami mieszkają gdzie indziej. Sama mam sąsiadów, którzy właśnie obok mnie mieszkają, a mają nieruchomości w centrum kupione ze względu na działalność zawodową. Chyba, ze twierdzisz, że te kawalerki po 160tys. kupują w/w grupy zawodowe, zeby tak komfortowo mieszkać całymi rodzinami...
                                • lola211 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 14.04.12, 13:41
                                  Nie chodzi akurat o tych co kupuja za 160 tys tylko o tych co mieszkaja na srodmiesciu.Lecisz stereotypem uznajac srodmiescie za dzielnice biedy i patologii, a tu bywaja takie mieszkania, ze mozna zaliczyc opad szczeki.Mieszkaja tu ludzie o roznym statusie spolecznym.

                                  Co do kawalerek to kupuja je mlodzi ludzie z racji niewysokich zarobkow i o tym od poczatku pisze w odpowiedzi jak radza sobie z tym niewiele zarabiajacy.2 pokojowe kosztuja ok 200 000 zł i te nabywaja czesto single czy malzenstwa zarabiajace ok 4 000 zł.
                                  • anyx27 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 14.04.12, 13:51
                                    lola211 napisała:

                                    >Lecisz stereotypem uznajac srodmiescie za dzielnice biedy i patologii,
                                    > a tu bywaja takie mieszkania, ze mozna zaliczyc opad szczeki.

                                    I to jest własnie słowo klucz, potwierdzające to, co napisałam wcześniej.

                                    Pisałaś o mieszkaniach za 160tys, stąd moje zdziwienie.
                                    Ale w sumie masz rację, bo te okolice to 90% mieszkania komunalne, czyli DARMOWE albo za 2% wartości rynkowej nieruchomości. I to nie jest stereotyp, to są fakty.

                                    • lola211 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 14.04.12, 17:53
                                      Wszedzie fajne mieszkania bywaja, to sie tyczy kazdej dzielnicy i okolicy.Sto razy bardziej wole mieszkac w kamienicy niz w bloku na przyklad.
                                      Napisalam ,ze we Wroclawiu ludzie kupuja mieszkania za 160-200 tys., co jest faktem, a ty z tym dyskutujesz.
                                      Niech kazdy sobie wybiera,gdzie chce mieszkac.Ty wolisz szeregówke, a inni centrum miasta- proste.
                                      Co do srodmiescia to moze sprawdz oferty deweloperów zanim napiszesz, ze 90% to mieszkania komunalne.Oraz ilosc zasobów spóldzielni.
                                      • anyx27 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 14.04.12, 18:01
                                        lola211 napisała:

                                        > Napisalam ,ze we Wroclawiu ludzie kupuja mieszkania za 160-200 tys., co jest fa
                                        > ktem, a ty z tym dyskutujesz.

                                        Zdziwiło mnie, że można kupić normalne mieszkanie za takie grosze we Wrocławiu. Ok, sprawa się wyjaśniła, to kawalerki do remontu w sąsiedztwie patologii. No i git, jak komuś odpowiada, niech kupuje.
                                        • lola211 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 14.04.12, 18:34
                                          Te kawalerki sa kupowane by w nich mieszkac jakis czas, a potem przeprowadzic sie do wiekszego mieszkania.Ludzie kupuja to co jest w ich zasiegu.A z ta patologia naprawde- przesadzasz.Srodmiescie jest pod tym wzgledem bardzo zroznicowane, od apartamentowców przez nowe budownictwo po kamienice.
                                      • anyx27 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 14.04.12, 18:22
                                        lola211 napisała:
                                        > Co do srodmiescia to moze sprawdz oferty deweloperów zanim napiszesz, ze 90% to
                                        > mieszkania komunalne.

                                        Jasne, tylko te deweloperskie mieszkania nie kosztują 160tys! I o to własnie chodzi. Można kupić mieszkanie w centrum, z normalnymi sąsiadami, w normalnym budownictwie, ale za to płaci się przynajmniej 2 razy tyle, co ty podałaś.
                                        • lola211 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 14.04.12, 18:41
                                          Napisalam o mieszkaniach 160-200 tys.
                                          Za 200 000 zł kupisz nówke od dewelopera.Albo 2 pokojowe z rynku wtórnego np. przy ogrodzie botanicznym.Z okna widac ogród, ostrów tumski.
                                          Za 160 000 zł kawalerke z rynku wtórnego, co wcale nie oznacza z automatu mieszkania drzwi w drzwi a menelstwem- nikt by swiadomie na to sie nie decydowal.
    • kkalipso Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 11.04.12, 23:04
      Ja poczekałabym kilka lat -wynajełabym tanie skromne mieszkanie ,za kilka lat ceny mieszkań spadną i będzie w czym wybierać,nie ma co sie śpieszyć ,sytuacja na rynku zmieni się diametralnie.
      • mruwa9 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 11.04.12, 23:18
        A ja bym w ogole zrezygnowala z powrotu do Polski. Bo do czego tu wracac?
        • kamelia04.08.2007 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 09:56
          mruwa9 napisała:

          > A ja bym w ogole zrezygnowala z powrotu do Polski. Bo do czego tu wracac?


          jest to prawda, ale w innych krajach mieszkania też nie są za darmo.
          • fifiriffi Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 11:59
            kamelia04.08.2007 napisała:

            > mruwa9 napisała:
            >
            > > A ja bym w ogole zrezygnowala z powrotu do Polski. Bo do czego tu wracac?
            >

            Przestań.Przeciez wiadomo(na jematce),że wszędzie jest cudownie i kolorowo,tylko w Pl syf i ponuro.
            >
            > jest to prawda, ale w innych krajach mieszkania też nie są za darmo.
            >
          • mdmaj2371 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 13.04.12, 18:13
            kamelia04.08.2007 napisała:

            > mruwa9 napisała:
            >
            > > A ja bym w ogole zrezygnowala z powrotu do Polski. Bo do czego tu wracac?
            >
            >
            > jest to prawda, ale w innych krajach mieszkania też nie są za darmo.

            no nie sa ale jakos to sie wszytko latwiejsze wydaje. Lata siedze juz poza PL, pracujemy razem z mezem, kupilismy dom (w prawdzie nieduzy i na poczatku kryzysu kiedy ceny domow poszybowaly w dol) w NY, kredyt mamy na 20 lat (z mozliwoscia wczesniejszej splaty bez kary), zarabiamy dobrze choc bez wiekszych kokosow, nasza rata to 1/4 naszych zarobkow netto. Zadnych czynszow, mamy 2 dzieci.
      • fifiriffi Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 11:58
        kkalipso napisała:

        > Ja poczekałabym kilka lat -wynajełabym tanie skromne mieszkanie ,za kilka lat c
        > eny mieszkań spadną i będzie w czym wybierać,nie ma co sie śpieszyć ,sytuacja n
        > a rynku zmieni się diametralnie.


        Ehe....Tak mówili mi i 10lat temu i czekałam i wynajmowałam.A brat mieszkanie w Wawie kupił za 170tys.A ja czekałam i czekałam i podobny metraż w mniejszym mieście już za 250tys kupiłam.Ale głupia byłam i czekałam.
        • quark_xpress Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 13.04.12, 16:20
          big_grin big_grin

          Tak, doradzaj innym jeszcze big_grin
    • ib_k Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 11.04.12, 23:26
      > Zastanawiam sie wiec jak sobie daja rade tzw. przecietni ludzie w duzym miescie
      > w Polsce?

      a jak dają sobie radę za twoją zagranicą? ilu z nich ma własne mieszkania? jaki procent ich dochodów jest kosztem mieszkania? jak to wypada procentowo zarobki-koszt mieszkania?
      • cherry.coke Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 11.04.12, 23:48
        W IE podaja, ze cena domu to obecnie ok. 4 srednich pensji rocznych brutto.
        Mieszkania nawet mniej, tu ludzie raczej mieszkaja w domach.
        • evee1 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 04:23
          > W IE podaja, ze cena domu to obecnie ok. 4 srednich pensji rocznych brutto.
          Ja mam wrazenie, ze w zadnym "normalnym" kraju nie jest latwo, jezeli chce sie mieszkac gdzies w miescie, a nie na prowincji. U nas w miescie (Melbourne) srednia cena domu (mieszkan nie ma praktycznie) wynosi 7 takich pensji. U nas zreszta nie da sie mieszkac poza miastem, bo to "poza miastem" oznaczaloby dojazd 150km do pracy, he, he.
    • 18_lipcowa1 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 11.04.12, 23:54
      przecietny Kowalski w Wawie zarabia wiecej
      • mgla_jedwabna Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 09:23
        Przeciętny Kowalski w Warszawie nie zarabia więcej. Tzn. średnia w Wwie jest oczywiście wyższa, ale fakt, że obok przeciętnie zarabiających istnieją też np. kadry kierownicze w dużych firmach, urzędach centralnych itp. nie sprawia, że tym pierwszym wiedzie się lepiej.

        "Przeciętny Kowalski" to dla mnie pracownicy budżetówki, usług typu supermarkety/firmy sprzątające itp. Pani na kasie w Tesco w Warszawie nie zarabia więcej, niż pani na kasie w Tesco w Lidzbarku Warmińskim (o ile jest tam Tesco). A za mieszkanie musi płacić kilkakrotnie więcej.
        • gaskama mediana w warszawie to 5.000 brutto! 12.04.12, 10:09
          Średnia jest rzeczywiście wyższa, bo wynosi 3952 netto, co daje koło 6 tyś burtto. Ale mediana to 3.550 netto.
          Dane można wygooglować.
    • zebra12 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 05:43
      No cóż mam 40 lat i nie dorobiłam się mieszkania, bo cała moja wypłata idzie na bieżące życie. A eks, jak już wiecie miał inną wizję życia i wymagał raczej opieki niż był źródłem dochodów.
      Na szczęście mam sporą działeczkę koło Krakowa i właśnie wystawiłam ją do sprzedaży. Mam więc nadzieję, że wkrótce kupię mieszkanie czy też domek.
    • leni6 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 08:10
      Wśród moich znajomych (Warszawa) to większość dostała mieszkanie od rodziców lub odziedziczyła po dziadkach, ew. dostali kasę na wkład własny (średnio ok 100k) a resztę wzięli na kredyt. Pozostali po prostu wzięli kredyt. I szczerze mówiąc znam mało osób zarabiających 4k na dwie osoby (w zasadzie to nikogo). Zwykle są to sporo wyższe kwoty.
    • beverly1985 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 08:47
      Mnie przerazala nie tyle rata (bo spłacamy wiecej niż te 1800 miesięcznie) co olbrzymie oplaty na początku- prowizje, podatki itd. wyniosły ok.. 30 tys. sad za tyle mogłabym wynajmować mieszknie przez 1.5 roku...
      Większość moich znajomych albo ma kredyt w wys. ok 2-3 tys. albo ma mieszkanie, które kupili im rodzice na początku studiów, przed podwyżkami. I zarabiają znacznie więcej niż 4k na 2 osoby.
      • carmita80 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 09:08
        Wiekszosc moich znajomych (pochodze z duzego miasta wojewodzkiego) nie zarabia wiecej niz 4000 zl we dwoje, owszem paru np. jeden lekarz, inny wlasna firma odzidziczona po rodzicach itp. ma wiekszy dochod ale to zdecydowana mniejszosc. Niektorzy wynajmuja mieszkania i placza, inni splacaja wysokie raty kredytu, ktorych miesieczna rata przekracza polowe ich dochodow i wyja. Miszkaja zazwyczaj w mieszkaniach i ci, ktorzy nie maja pomocy rodzicow i nie dostali niczego maja bardzo ciezko. Ogolnie to ceny mieszkan w Pl sa niesamowicie wysokie zwlascza bioac pod uwage ze to mieszkania a ich standard to zaden luksus. Wiekszosc stac na conajwyzej 2,3-pokojowe co w praktyce oznacza pokoj dzienny plus jedna max dwie sypialnie z lazienka bez okna, niewielkim balkonem jako ogrodkiem sad Na domy decyduja sie osoby sklonne mieszkac poza miastami i dojezdzac ale w tym wypadku dochodza koszty tych dojazdow plus logistyka czesto kiepska, jak wiadomo domy w Pl czesto sa wielkoscia nieadekwatne do mozliowsci finansowych ich utrzymania i zaczynaja sie schody. Wiele osob wynajmuje mieszkania, splacajac tym kredyty a sami latami zyja za granica, inni regularnie dorabiaja za granica aby utrzymac wille a jeszcze inny zarabia na wklad i potem tak jak autorka watku zastanawia sie co dalej gdy juz otrze sie o rzeczywistosc w Pl. Moja rada, dzieci dla poszerzenia horyzontow wyslac do Pl do szkoly i niech se zobacza a samemu zostac gdzie sie jest. smile
        • d.o.s.i.a Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 11:36
          > bioac pod uwage ze to mieszkania a ich standard to zaden luksus. Wiekszosc sta
          > c na conajwyzej 2,3-pokojowe

          Co najwyzej??? A sprobuj kupic 1 pokojowe mieszkanie w przecietnej dzielnicy Londynu nie majac dobrej pracy w City. Nie mowie nawet o dobrej dzielnicy.
          Ja mam swietna prace, b. dobrze zarabiam (duuuzo powyzej sredniej londynskiej, nie mowiac o krajowej) a stac mnie bylo "tylko" na dwa pokoje.
          ha ha. "Conajwyzej"... dobre big_grin
          • krecik Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 12:35
            Dlatego nie kupuje sie w Londynie, tylko na przemiesciach z dobrym dojazdem, gdzie za ta sama kwote kupisz sobie ladny domek z ogrodkiem. A polaczenie spod Londynu bywa czasami lepsze niz miedzy roznymi dzielnicami (co oczywiscie zalezy od miejsca pracy, ale generalnie mozna tak wycyrklowac nowe miejsce zamieszkania, by bylo z niego dogodnie dojechac).

            Ag
            • d.o.s.i.a Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 13:00
              > Dlatego nie kupuje sie w Londynie, tylko na przemiesciach z dobrym dojazdem, gd
              > zie za ta sama kwote kupisz sobie ladny domek z ogrodkiem.

              Zapomnialam napisac, ze kupilam pod Londynem z dobrym dojazdem, ale na "ladny domek z ogrodkiem" to sie bede jeszcze dluuuugo dorabiac.
              • krecik Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 13:16
                Ejtam ejtam, jesli tylko wybralas dobra okolice, to za pare lat sprzedasz z zyskiem i bedziesz przeskoczysz szczebelek wyzej. smile

                Ag
                • d.o.s.i.a Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 13:30
                  No, mam nadzieje. Pisze to tylko w kontekscie tego, ze w Polsce to "najwyzej 2-3 pokoje" mozna sobie kupic...

                  A akurat w Polsce kupilam mieszkanie tylko ciut mniejsze, przy duzo mniejszej zdolnosci kredytowej. Po przyjezdzie do UK dlugo wynajmowalam (ze wspollokatorami, nie to ze sama) zanim zgromadzilam kase na depozyt, zeby kupic cos wlasnego.
                  • carmita80 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 15:06
                    d.o.s.i.a napisała:

                    > No, mam nadzieje. Pisze to tylko w kontekscie tego, ze w Polsce to "najwyzej 2-
                    > 3 pokoje" mozna sobie kupic...
                    >
                    > A akurat w Polsce kupilam mieszkanie tylko ciut mniejsze, przy duzo mniejszej z
                    > dolnosci kredytowej. Po przyjezdzie do UK dlugo wynajmowalam (ze wspollokatoram
                    > i, nie to ze sama) zanim zgromadzilam kase na depozyt, zeby kupic cos wlasnego.

                    No a my kupilismy sobie fajny dom, ma 4 sypilanie plus attic takze przystosowany na sypialnie, duza kuchnie, jadalnie, conservatory i piekny ogrod tyle, ze nie w Londynie ani jego okolicach ; i swietnie nam sie zyje a mieszkanie co njwyzej 2-3 pokojowe co w rezulatcie daje pokoj dzienny i jedna gora dwie sypilanie z kredytem na 30 lat w Pl czy Londynem jawi mi sie bardzo ale to bardzo nieatrakcyjnie. Ale co kto lubi.wink
                    • krecik Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 15:12
                      > ej 2-3 pokojowe co w rezulatcie daje pokoj dzienny i jedna gora dwie sypilanie
                      > z kredytem na 30 lat w Pl czy Londynem jawi mi sie bardzo ale to bardzo nieatr
                      > akcyjnie. Ale co kto lubi.wink

                      Nie co kto lubi, ale gdzie kto pracuje i czy ma mozliwosci/chec zmiany pracy. Bo dojezdzanie do Londynu to jedna rzecz a przeprowadzenie sie do innej czesci kraju calkiem inna.

                      Ag
                      • carmita80 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 15:21

                        >
                        > Nie co kto lubi, ale gdzie kto pracuje i czy ma mozliwosci/chec zmiany pracy. B
                        > o dojezdzanie do Londynu to jedna rzecz a przeprowadzenie sie do innej czesci k
                        > raju calkiem inna.

                        Ani ja ani maz nie urodzilismy sie ani nie wychowalismy w Uk, nigdy tez nie zakladalismy anj pracy ani zycia w Londynie. Obecnie mamy calkiem niezle prosperujaca firme, dobrze sie rozwijajaca i w dalszym ciagu nie planujemy przeniesienia sie w okolice Londynu ani do samego miasta. Tam jest drogo a przeplacac nie zamierzamy. Paryz, Lobdyn i jeszcze kilka swiatowych stolic to nie miejsca dla przecietniakow, co najwyzej zostaja im klitki na obrzezach a jesli zarabiaja powyzej i to duzo sredniej w tych miastach to moga wynajmowac przyzwoite nieszkania, na kupno stac zamoznych, wiadomo. Warszawa to wciaz nie stolica swiatowa, porownywac do Londynu czy Paryza nie ma sensu. I tak kazdy ma to co lubi, mozna wybrac gdziebsie chce zyc, ile zarabiac i jakie koszty ponosicwink
                        > Ag
                        • d.o.s.i.a Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 15:36
                          a, na kupno stac zamoznych, wiadomo. Warszawa to wciaz nie stolica swiatowa, po
                          > rownywac do Londynu czy Paryza nie ma sensu.

                          Ale jak na warunki Polskie, porownanie jak najbardziej trafione. Faktem jest, ze latwiej w Polsce o kupno/wynajem mieszkania w centrum Warszawy dla "przecietniaka", niz dla takiego samego "przecietniaka" mieszkanie w centrum, albo na przedmiesiach Londynu czy Paryza.
                    • d.o.s.i.a Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 15:34
                      tyle, ze ni
                      > e w Londynie ani jego okolicach

                      Wiesz, ale w okolicach Bialegostoku tez na pewno mozna kupic wieksze mieszkanie niz w centrum Warszawy.
                      Poza tym, wybacz, ale standard domow w UK, nawet tych za milion funtow pozostawia wiele do zyczenia, wiec nijak tego nie da sie porownac do 2-3 pokojowego mieszkania w b. wysokim standardzie jaki moglabym miec w Polsce.
                      • carmita80 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 15:49

                        > Wiesz, ale w okolicach Bialegostoku tez na pewno mozna kupic wieksze mieszkanie
                        > niz w centrum Warszawy.
                        > Poza tym, wybacz, ale standard domow w UK, nawet tych za milion funtow pozostaw
                        > ia wiele do zyczenia, wiec nijak tego nie da sie porownac do 2-3 pokojowego mie
                        > szkania w b. wysokim standardzie jaki moglabym miec w Polsce.

                        Standard naszego domu w Uk wartego sporo choc nie milion funtow nie pozostawia nic do zyczenia, jest taki jaki chcielismy i urzadzilismy go zgodnie z walsnymi standardami. Kazdy ma ma prawo do walsnych opinii i akurat w mojej mieszkania w blokach nawet nowych w Pl to zaden szczyt luksusu o tych starych nie wspominajac, choc owszem wszystkich nie widzialam.
            • carmita80 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 15:00
              krecik napisała:

              > Dlatego nie kupuje sie w Londynie, tylko na przemiesciach z dobrym dojazdem, gd
              > zie za ta sama kwote kupisz sobie ladny domek z ogrodkiem. A polaczenie spod Lo
              > ndynu bywa czasami lepsze niz miedzy roznymi dzielnicami (co noczywiscie zalezy
              > od miejsca pracy, ale generalnie mozna tak wycyrklowac nowe miejsce zamieszkani
              > a, by bylo z niego dogodnie dojechac).
              >

              Otoz to wink
              • d.o.s.i.a Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 15:31
                To samo mozna powiedziec o kazdym duzym miescie. Oczekiwanie, ze za przecietna pensje mozna kupic 2-3 pokoje, jest z gruntu skazane na niepowodzenie.
                • carmita80 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 15:57
                  d.o.s.i.a napisała:

                  > To samo mozna powiedziec o kazdym duzym miescie. Oczekiwanie, ze za przecietna
                  > pensje mozna kupic 2-3 pokoje, jest z gruntu skazane na niepowodzenie.

                  Dla przykladu to gdzie mieszkamy nowe domy 3-sypialnowe z ogrodami mozna kupic juz od 90 tys funtow, tyle kosztuja te najmniejsze, ceny rosna w zaleznosci od wielkosci glownie i lokoalizachi choc juz nie w tak duzym stopniu jakby sie moglo wydawac. Przeliczac na zlotowki nie ma sensu, bo w zlotowkach sie tu nie zarabia. Ktos porownuje ceny mieszkania w miasteczku w Pl i miasteczku we Francji tyle ze inne sa koszty zycia, zarobki. Ceny mieszkan w Pl nie zmaleja a wzrosna a gdy Pl przyjmie euro to beda jescze wyzsze a zarobki nie koniecznie.
                  • d.o.s.i.a Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 16:24
                    Tu gdzie ja mieszkam, stare domy 3-sypialniowe zaczynaja sie od 400 tys. A sa to okolice Londynu.
                    • carmita80 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 16:44
                      d.o.s.i.a napisała:

                      > Tu gdzie ja mieszkam, stare domy 3-sypialniowe zaczynaja sie od 400 tys. A sa t
                      > o okolice Londynu.

                      A tu gdzie ja mieszkam za 400 tys. kupisz wypasiony dom, mieszkam w zachodniej Anglii w miescie ok. 500 tys. mieszkancow. Mam 15 minut autem do wiekszego miasta i tam takze ceny nieduzo wyzsze. Dodam, ze aby kupic dom, nieduzy ale wystarczajacy 3-sypialniowy z ogrodkiem za te 90-120 tys. w miescie nie trzeba byc ponadprzecietnym, miec super dochodow, niezlej pracy, osiagaja to zwykle przecietne rodziny, takze sporo polskich z 2-3 dzieci gdzie jedno pracuje na pol etatu albo wcale a drugie na caly.
                      • d.o.s.i.a Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 17:01
                        Przykladowe domy za 120 tys:

                        w okolicach Brystolu:
                        www.findaproperty.com/for-sale/property-10389713
                        Gloucerstershire:
                        www.findaproperty.com/for-sale/gloucestershire/3-or-more-beds.properties?minprice=120000&maxprice=120000
                        Wilthshire:
                        www.findaproperty.com/for-sale/wiltshire/3-or-more-beds.properties?minprice=120000&maxprice=120000
                        Somerset:
                        www.findaproperty.com/for-sale/somerset/3-or-more-beds.properties?minprice=120000&maxprice=120000

                        Hmmm. Dziekuje, postoje wink
                        Naprawde, bez zlosliwosci.


                        A to sa domy za pol miliona w moich okolicach:
                        www.findaproperty.com/houses-for-sale/surrey/houses?minprice=500000&maxprice=500000
                        Moze z tych bym cos wybrala:
                        www.findaproperty.com/houses-for-sale/surrey/houses?minprice=2000000&maxprice=2000000
                        big_grin

                        Sorki, za zasmiecanie watku, ale chcialam zobrazowac o czym rozmawiamy i nie moglam sie powstrzymac.

                        I nadal wole postac smile
                        • carmita80 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 17:25
                          www.whathouse.co.uk/3-bedroom-properties-in-Leeds.html
                          www.markoliver.com/redwood-park.html?gclid=CKCQwP7Mr68CFcYOfAodGQ9boQ
                          www.smartnewhomes.com/browse/development/United_Kingdom/North/North-East/Yorkshire/West-Yorkshire/Wakefield/page1.aspx
                          www.rightmove.co.uk/property-for-sale/new-homes/Huddersfield.html?newHome=true&index=40
                          A ten koszmarny ale mozna i sa tacy co kupia:
                          www.findaproperty.com/for-sale/property-11357332
                          • d.o.s.i.a Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 17:36
                            Carmita. No nie przekonasz mnie. Dla mnie te wszystkie domy sa okropne. A co do nowego budownictwa, to w ogole trzymam sie jak moge daleko, bo tak zle budowanych domow to chyba nigdzie nie ma jak w UK, mimo, ze podobno maja bardzo wysrubowane standardy.
                            Nigdy nie planowalam kupic domu w UK, bo zwyczajnie uwazam to za chybiona inwestycje, zdecydowanie wole inwestowac w Polsce smile
                            • carmita80 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 17:48
                              Napisalam ci jakie sa ceny nowych, malych domow w okolicy gdzie mieszkam, podalam ci przyklady. Sa tez i wieksze i ladniejsze i drozsze ale ceny o wiele nizsze niz w Londynie i okolicach co oczywiste. Zycie nie toczy sie tylko w Londynie jego okolicach ani w Paryzuwink nie mam zamiaru inwestowac zadnych pieniedzy w nieruchomosci (ani w nic innego) w Pl zreszta po co skoro nie zamierzamy tam wracac wink Dla mnie budownictwo w Pl to nic nadzwyczajnego a za tak popularne mieszkania w blokach dziekuje. Domy natomiast to czesto bunkry, ciezke i duzo w nich betonu, wole lekkie budownictwo brytyjskie, z ogrzewanjem slonecznym coraz popularniejszym i gazowym, otoczonych ogrodkami gdzie kazdy ma troche prywatnosci.
                            • anyx27 Dosia 12.04.12, 21:00
                              Nie wiem, czy 4-ta dzielnica w Londynie to dobra lokalizacja, ale tam własnie szwagier kupił szeregówkę za 180tys. Powiedziałabym, ze w przeliczeniu na złotówki to taka warszawska czy wrocławska cena wink A o kredyt było im o wiele łatwiej, niż nam. Zarobki mają raczej przeciętne.
                              • dynema Re: Dosia 15.04.12, 13:33
                                > Nie wiem, czy 4-ta dzielnica w Londynie to dobra lokalizacja

                                Strefy w Londynie sa ponumerowane "na cebulke", im dalszy numer tym dalej od wlasciwego Londynu. Tak wiec dla Wroclawia porownywalabym to z odlegloscia do Jelcza albo i dalej (strefa czwarta to miejscami ok.40-50 km od centrum miasta). Nie wiem jaka nieruchomosc mozna kupic za milion PLN pod Jelczem, ale podejrzewam ze mala szeregowka by sie w tym budzecie zmiescila wink

                                Dodatkowo wieszosc wiktorianskich szeregowek ma powierznie pewnie z 70 metrow2 rozlozone na 2 pietrach- czyli czesc zajeta schodami, to tak na marginesie wink
                                • anyx27 Re: Dosia 15.04.12, 19:10
                                  Tylko Londyn jest trochę większy niz Wrocław, a i komunikacja z 4. strefy do centrum jest inna, niż z Wrocławia do Jelcza. Nie ma co porównywać.
    • bella_roza Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 11:22
      ci których nie stać na wysokie raty:
      - mieszkają z rodzicami
      - dziedziczą mieszkanie po dziadkach/wujkach itp
      - kupili mieszkanie przed boomem cenowym
      - rodzice kupują im mieszkanie 'na początek', często sprzedają je i kupują większe+kredyt
      - kupują w peryferyjnych dzielnicach a nie bliżej centrum
      lub kombinacja powyższych
      btw 4tys na rodzinę w Warszawie to mało
    • alabama8 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 11:37
      Wychodzicie z założenia, że jak mieszkanie to nowe i w centrum stolicy. Niestety - nie każdego na to stać.
      A jak nie stać, to trzeba szukać czegoś na swoją kieszeń: Pruszków, 25 minut od stolicy SKM-ką, mieszkania z rynku wtórnego 40-50m2 w cenach od 160 do 250 tys.
      gazetadom.pl/dom/0,0.html
    • joxanna Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 11:46
      Ale to chyba nie tylko specyfika Polski? We Francji jest jeszcze trudniej o kredyt, a ceny (w Paryżu) są kosmiczne. I zakupu i wynajmu. W efekcie mieszkanie w mieszkaniu 3-pokojowym w Paryżu jest uwazane za naprawdę duży luksus - przy pozycji i zarobkach takich, że w Polsce to mieszkanie by nie szokowało, uważane byłoby za standard.

      Nawet wynająć nie można w zasadzie tego, co się chce, bo wynajmujący musi sprawdzić dochody wynajmującego i nie może wynająć, jeśli koszty wynajmu przekraczałyby chyba 1/3 dochodów - nie pamiętam dokładnej kwoty. Chodzi o to, żeby człowiek nie wynajął sobie super mieszkania, a potem zgłosił się do opieki społecznej po bony na jedzenie.

      Ludzie mieszkają w odziedziczonych mieszkaniach, albo tam, gdzie mogą sobie pozwolić - znaliśmy dziewczynę z wieloma 'de' w nazwisku, weekendy spędza z ciotkami w koliach, wie, że odziedziczy jakiś tam ułamek chateau, ale w Paryżu mieszka na 30 metrach - bo takie ma dzisiejsze dochody.
      • liberica1 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 12:05
        Ja mieszkam w wynajmowanym jak zresztą wszyscy moi sąsiedzi (taki kompleks szeregowy pod wynajmowanie - jeden właściciel). Wszyscy pytają dlaczego nie kupimy na kredyt bo przecież nabijam kasę facetowi, a tak płaciłabym za swoje. Mówią tak dopóki nie powiem ile płacę teraz (stawka niezmienna od lat w zasadzie-podwyżka o kilkanaście zł). Rata samego kredytu wyniosłaby mnie 3 razy tyle ile obecnie płacę łącznie z czynszem czyli bardzo duża różnica, a trzeba dodać jeszcze opłaty. Nie boję się, że zostanę bez dachu nad głową bo mieszkania nie są na sprzedaż i nie będą więc nikt nie kupi i nie każe nam spadać na drzewo.
        Dlatego na własne mieszkanie na razie nas nie stać i wątpię, że będzie jeszcze przez dłuuugi czas.
      • kamelia04.08.2007 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 14:05
        wszystko, co piszesz jest prawdą.

        Trudniej jest o kredyt, rata nie moż byc wieksza niż 1/3 dochodów w gospodarstwie domowym.

        Ceny w Paryżu to kosmos. Pod Paryżem taniej, ale bez szału. Opłata za stancje - pokoik- na południowych przedmiesciach Paryża (czyli gorszych), to 600€.
        W ogóle mieszkania w Paryżu to klitki, na kilkunastu metrach2 mieszka rodzina z 1 dzieckiem.
        Mieszkanie 30m2 jest uważane już za spore.
        Oczywiscie są apartamenty 150-200m2, ale na opłacenie takiego czynszu trzeba miec kupe kasy.

        Podobnie jest z wynajmem, minimalne wymogi to: zarobki musza byc co najmniej trzykrotnie wyższe niż czynsz + umowa o prace na czas nieokreslony. Jak ktos nie spełnia tych warunków, to ma problem i musi szukac poreczyciela.
    • agata_abbott Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 12:05
      Właśnie jestem w przededniu (jutro składam wnioseksmile) kupna mieszkania. W 100% na kredyt. Opłat "pobocznych" mamy ok. 30 tys., w sumie mało, bo mieszkanie jest gotowe do zamieszkania. Rata będzie wynosić ok. 3800, do tego ok. 450 czynsz. smile
      Wydaje mi się, że jest sens kupować - przynajmniej zaczniemy spłacać swoje. No i będziemy mieć wolną rękę jeśli chodzi o wbicie głupiego gwoździa w ścianę.
      Przy okazji - aktualnie wynajmujemy, płacimy ok. 2 tys. z opłatami, ale mieszkanie jest o jedną sypialnię mniejsze.
      • kropkacom Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 12:19
        Wynajmujemy. Czemu? Bo w tej chwili o kredyt jest trudno a spłacać co miesiąc bez opłat tych 3800 nie chcemy. To jest baaardzo duże obciążenie na 30/40 lat. Dzisiaj są czasy, że opłaty stałe powinno się mieć jak najniższe.

        Co którzy piszą o mniejszych ratach brali kredyt nie na sto procent i w innych czasach. To zupełnie inna jakość. chyba, ze bank będzie chciał zmian warunków. Wtedy znowu jest problem.
    • peggy_su Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 12:10
      W polsce niestety kuleje kwestia najmu długoterminowego. Oczywiście zdarza się, że ktos ma szczeście, fajnie trafi i może mieszkać wiele lat, płacąc niewygórowaną cenę i nie mając na głowie męczącego właściciela. My chcieliśmy wynajmować i czekać na lepsze czasy, no ale szczęścia do wynajmowanych mieszkań nie mieliśmy - bo albo właściciel wscibski lub uprzykrzający życie, albo podnoszący czynsz co chwilę, albo decydujący się nagle na sprzedaż mieszkania... Po 6 latach i w tym czasie 10 przeprowadzkach miałam już naprawdę dosyć no i zdecydowaliśmy się na zakup własnego m.

      W alternatywie miałam jeszcze teściowa z dużym domem, no ale mieszkałam z nią prawie rok i to mnie ostatecznie zmotywowało do kupna mieszkania za każde pieniądze.

      Narazie żyje nam się dobrze, mimo spłacanych rat. Ale zdaję sobie sprawę, że jeśli pojawią się dzieci będzie dużo dużo trudniej. Podobnie żyją nasi znajomi - biora kredyty i poki sa bezdzietni idzie im ok, z czasem coraz trudniej.
      • kropkacom Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 12:20
        Wynajmujemy sześć lat to samo mieszkanie.
        • peggy_su Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 12:38
          Tak jak pisałam, mam znajomych którzy mieszkają kilka lat w tym samym mieszkaniu i im dobrze. Ja niestety na takie nie trafiłam. Zawsze z jakiegoś powodu musiałam się wyprowadzac najpóźniej po roku.
    • guderianka Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 12:14
      My przeciętniacy, miasto ok.500 tys. mieszkańców-mieszkanie na kredyt kupiliśmy w 2006 roku we frankach. Dzięki temu na dzień dzisiejszy mamy kilkanaście tys do przodu w stosunku do tego, gdyby kredyt był wzięty w złotówkach. Mieszkanie kupiliśmy tuż po boomie budowlanym za bardzo korzystną cenę-w chwili obecnej jest warte więcej o ok.80 tys niż te 6 lat temu. Rata kredytu-nie przekracza założonego przez nas onegdaj progu 1000 zł. Czynsz 600zł.
      Gdybyśmy mieli w chwili obecnej kupowac mieszkanie na kredyt nie rzucalibyśmy się na mieszkanie w kwocie 400-500 tys (to już lepiej domek wybudować) ale w przedziale 220-250 tys-rata wtedy oscylowalaby ok. 1200 zl. Do przełknięcia.
      • marzeka1 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 16:38
        Pierwsze mieszkanie nabyłam przed szałem podwyżek lata temu, było malutkie; potem sprzedałam je i kupiłam 3-pokojowe; 3 lata temu sprzedałam i kupiłam wreszcie takie , jakie chciałam: 4-pokojowe, z pięknym widokiem na jezioro w centrum (mieszkam na Mazurach)- moje mieszkanie 3 lata temu kosztowało 200 tyś. (mnie tak naprawdę kosztowało 45 tyś, bo tyle musiałam dobrać kredytu przy zakupie większego). Wiem, że w porównaniu z W-wą to niedużo.Kredyt już spłacony, mieszkanie nasze.
        • paliwodaj Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 12.04.12, 22:22
          nie wiedzialam ze w Anglii takie potworki ludzie chca kupic.
          My kupilismy dom w USA 3 lata temu, kredyt oprocentowany na 4.125% na 30 lat
    • attiya Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 13.04.12, 07:42
      podstawowe pytanie
      czy trzeba kupować nowe mieszkanie na Mokotowie albo w centrum W-wy?
      na ten przykład - koleżanka finalizuje umowę na 60 kilku metrowe mieszkanie na Targówku - mieszkanie z odzysku - ma coś ze 20 lat albo i więcej....do remontu ale 200 tysięcy z groszami
      Połowę za granicą zebrali pracując, druga połowa - kredyt na coś około 13-14 llat - raty poniżej 900 zł z możliwością szybszej spłaty.
      Mało tego, na dzień dobry wpłacili raty na pół roku do przodu, jakby coś się działo, to spokojnie mają te 6 m-cy na jakiś ruch.
      • szonik1 Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 13.04.12, 07:55
        To my jakoś w miarę dobrze wyglądamy na tle rat po 2000 zł, bo w 2008 kupiliśmy 47 m mieszkanie w mieście 250 tyś. na Śląsku, w najlepszej z dostępnych lokalizacji, kredyt rodzina na swoim i rata 600 zł, czynsz chyba ok 350. Z mężem razem zarabiamy ponad 5000 zł, więc jakoś dajemy radę i nie narzekamy.
    • aamarzena Re: Jak zyc w tym kraju? O mieszkaniach i kredyta 14.04.12, 14:52
      My kupiliśmy mieszkanie w 2008 r, w trakcie boomu co prawda, ale wcześniej nie było nas stać nawet na kredyt. Miasto 200 tys, płd Pl. Generalnie nie wyszliśmy na tym źle, bo w naszym mieście spadły głównie ceny mieszkań w wielkiej płycie i blokowiskach, a my kupiliśmy w nowym budownictwie. Tu ceny się trzymają, nawet nieco w górę poszły. Udało nam się nie brać zbyt dużego kredytu, bo trochę rodzice pomogli. Ale jeśli musielibyśmy liczyć tylko na siebie i kredyt byłby na mniej więcej całość to rata wynosiłaby dziś ok 1500-1600 pln na jakieś 30 l (wtedy dla odmiany marże kredytowe były niższe niż dziś), co odpowiada mniej więcej standardowej cenie najmu mieszkania o podobnym standardzie, do tego czynsz + opłaty w obu przypadkach. Więc nawet gdybyśmy nie części kwoty od rodziców to i tak zdecydowalibyśmy się na zakup, bo za te 30 l mam swoje mieszkanie, a przy wynajmie ani mieszkania, ani pieniędzy. Moim zdaniem każdy musi sobie przeliczyć co mu się kalkuluje w warunkach w jakich żyje, wszystko zależy od tego, jaka rest relacja ceny kredytu do ceny najmu, ale podobnej nieruchomości. Znam ludzi, którzy czekają na niższe ceny, ale mieszkają np. w dwie rodziny w mieszkaniu 3p. Może i koszt niższy, ale i standard bez porównania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka