madziulec
10.05.12, 14:40
W I klasie w szkole mojego dziecka wprowadzono dodatkowo system oceniania kropkami.
Czyli zółta to dobre zachowanie, brązowa - złe.
Do pakietu dołączyła zielona. Zielone dostają dzieci, które przynoszą baterie, zakrętki i makulaturę.
I tu się zaczyna problem. Właściwie nie uzywamy baterii (bardzo mało, mały nie ma żadnych zabawek na baterie, w pilotach i padzie nie zuzywaja się szybko, stawiamy na akumulatorki), nie mamy zakrętek (pijemy jednak w wiekszości soki rozpuszczalne w wodzie). Makulature zaś nosimy do pojemnika, który jest zaraz przy domu (ja nie woże dziecka do szkoły, jest wozony transportem gminnym).
Byłam ostatnio na zebraniu i zrobiło mi sie przykro, bo dziecko smutne. No, bo nie ma tych zielonych kropek.
Mam wrażenie, że to takie przypinanie "łatki". To co mam zrobić? Dziecko przez to ma sie czuc gorsze, że stawia w domu na ekologię (brak plastików, akumulatorki zamiast baterii, gazety do specjalnego pojemnika???).
Co o tym myslicie?