Dodaj do ulubionych

Pies i jego buda

12.05.12, 20:31
jeszcze jeden psi problem, do niedawna wkurzało mnie, ze ematka przypomina forum o zwierzętach czasami, a tu proszę jak mi się perspektywa widzenia zmieniła.
Więc mam przygarniętego kundelka, od niedawna. Docelowym miejscem noclegowym psa ma być buda, poza tym ma plac wokół domu do chodzenia i biegania luzem.
I ten pies nie chce spać w tej budzie za skarby świata, a deszcz leje, ziąb na dworze, a on na betonowym tarasie leży. Nie da się tam zrobić posłania, bo nie ma osłony od deszczu, a budy jednak nie chcę mieć na tarasie.
Zlitujcie się i doradźcie jak przekonać tego upartego psa do schronienia się do tej budy.
Ja może bym i przeczekała, ale dziecko wariuje, ze psu się krzywda dzieje i oskarża mnie o maltretowanie .
Obserwuj wątek
    • roxxi_80 Re: Pies i jego buda 12.05.12, 20:44
      połóż mu w budzie kocyk zeby bylo miekko i ladnie, wloz tam jakis przysmak dla psa np szmakos czy jakies ciatko dla psa ktore wiesz ze lubi jak wejdzie do budy po ciastko poglaszcz go i pochwal i rob tak czesto bedzie mu sie buda kojarzyla z czyms milym
    • gazeta_mi_placi Re: Pies i jego buda 12.05.12, 20:46
      Weź na przeczekanie, jak mu wymarznie dupsko szybko zakuma do czego służy buda.
    • nandadevir Re: Pies i jego buda 12.05.12, 20:50
      Może to przyzwyczajenie ze schroniska. Kiedyś przygarnełam 10 kur z zamkniętej fermy klatkowej. Puściłam na ogród 16 arów te kury, pare piór tylko miały a one nigdy trawy nie widziały i nie weidzialy na początku, że można ją jeść, staly w jednym miejscu przez 2 dni sic! w nocy też by stały ale je przed kuną zamknełam. Nie wiedziały co się robi na grzędzie.
      • nandadevir Re: Pies i jego buda 12.05.12, 20:51
        jak buda ocieplona to może mu ciepło, mój pies też lubil lezec na betonie ale przed deszczem się chowal do budy.
      • gazeta_mi_placi Re: Pies i jego buda 12.05.12, 21:37
        Ale fajnie smile Oswoiły się na koniec z trawą i przestrzenią?
      • morgen_stern Re: Pies i jego buda 12.05.12, 22:00
        Biedne kury!!! Normalnie się wzruszyłam,jak to przeczytałam wink w tym chowie klatkowym to miały kurze więzienie, żeby nie użyć słowa obóz... powiedz, że im minęło!
        • cherry.coke Re: Pies i jego buda 12.05.12, 22:03
          No wlasnie, co sie stalo z kurami?.....
          • gazeta_mi_placi Re: Pies i jego buda 12.05.12, 22:06
            Wylądowały w jej garnku big_grin
          • morgen_stern Re: Pies i jego buda 12.05.12, 22:19
            Nie zasnę, dopóki się nie dowiem, co z kurami!!!
            • gazeta_mi_placi Re: Pies i jego buda 12.05.12, 22:29
              A z czego jest rosół który forumowiczka w którąś niedzielę podała rodzinie?
    • marychna31 Re: Pies i jego buda 12.05.12, 21:53
      > Ja może bym i przeczekała, ale dziecko wariuje, ze psu się krzywda dzieje i osk
      > arża mnie o maltretowanie .
      Bardzo fajne masz dziecko, seriosmile
      A co do psa- radę ma jedną i prosta- ja bym tak zrobiła- wzięła bym psa do domu i zrobiła mu posłanie w pokoju (fajnego) dziecka. Z pewnością pies dziecka będzie strzegł jak największy skarbsmile
      • anilka Re: Pies i jego buda 12.05.12, 22:03
        Więc tak - przysmaki tam wkładam, zabiera i wychodzi szybciej niż wchodzi, buda posłanie oczywiście ma. Schroniskowy on nie jest, ktoś go wyrzucił z auta i się błąkał , dziecko na początku dokarmiało, a teraz jest u nas. Do domu to owszem, ja bym wzięła, ale oprócz psa mam również męża, którego apopleksja by wtedy poraziła na miejscu.
        Mąż mi jednak potrzebny jest i ta opcja odpada, na razie przynajmniej ( mam nadzieję że mąż się pogodzi z losem, a nie że go potem może trafić )
        A czy można mu tam co przywiązać w tej budzie ?
        • cherry.coke Re: Pies i jego buda 12.05.12, 22:07
          Namow dziecko, zeby siedzialo z nim przy budzie, spedzalo tam z nim czas, bawilo sie i karmilo go tam. Cieplo jest, przewietrza sie, pies sie przyzwyczai. Bo tak to pewnie chce byc z wami, a buda to wygnanie, wiec zwiewa.
          A nie mozesz umiescic budy gdzie blizej tarasu?
    • schere Re: Pies i jego buda 12.05.12, 22:08
      Jeśli nie jest to pies wielkości krowy, to niech śpi z dzieckiem. Taki słodki obrazek: pan/pani i pies.
      Mój pies wyrastając ze szczeniactwa wyrósł też ze spania w łóżku, pewnie mu było za gorąco.
      Śpi sobie pod biurkiem, sam wybrał miejsce i zaniósł tam swój kocyk wink.
      Oczywiście możesz też przekupić psa przysmakami podrzucanymi do budy, żeby mu się miło kojarzyła. Nie każdy lubi psa w domu.
      • konwalka Re: Pies i jego buda 12.05.12, 22:14
        przyszło mi namysl, że temu psu buda moze sie paskudnie kojarzyc
        jak ktos jest na tyle s....lem, zeby wyrzucuc pieska z samochodu, to moze i na łancuchu przykrótkim trzymał, tłukł może, nie wiem
        pies daje wyrazny sygnał, że tam nie chce
        skoro woli w deszczu niz pod dachem, to chyba ma jakies koszmarne wspomnienia
    • dzoaann Re: Pies i jego buda 12.05.12, 22:14
      pies po prostu chce byc jak najblizej was, niewazne, ze na chlodzie i deszczu, specjalnie rady nie widze... a serio nie ma opcji psa w domu, jesli to nieduzy kundelek? A moze ta buda jak najblizej domu, wejscia do domu albo co...
    • zakonna Re: Pies i jego buda 13.05.12, 09:51
      d kiedy ten pies jest u was? Może jeszcze potrzebny mu czas żeby się oswoił z nową sytuacją. Poza tym zgadzam się z tym co piszą, że pies chce być bliżej ludzi. Może mężowi zmięknie serce. A może pies był psem domowym i koncepcji budy wcale nie kojarzy. Tylko miej litość i go nie przykuwaj łańcuchem do tej budy.
    • lipsmacker Re: Pies i jego buda 13.05.12, 10:09
      Moj pies ma otwarty od tylu garaz a w nim do wyboru kanape i psi materac. I co? Deszcz nie deszcz, upiera sie spac na kamieniach pod plotem, rosna tam yuki (cieply klimat wiec u nas to najczesciej roslina zewnetrzna) i ona je gniecie, wciska sie miedzy nie, nie rozumiem dlaczego woli to od kanapy czy materaca bo i mokro i niewygodnie. Probowalam ja przyzwyczajac na rozmaite sposoby ze ma spac w garazu, niestety teraz ja po prostu tam na noc zamykam bo zadne metody do niej nie trafiaja a ja mam dosc suszenia dlugowlosego psa codzien rano zeby ja wpuscic do domu. Spac w domu jej nie pozwole za zadne skarby bo uznaje tylko miejsca bezposrednio przy glowach lozek domownikow a spanie w oparach psich pierdow nie nalezy do przyjemnosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka