Mam dwa pytania. Jakże naiwne, zapewne podstawowe i w ogóle, ale ematki na pewno pomogą (a co mnie objadą, to ich

).
Problem numer 1 - pomidorowa. Zawsze robiłam z przecieru / soku pomidorowego, ale dzieciom chcę zrobić z "żywego" pomidora. Tylko jak? Takiego pomidora się przeciera po obdarciu ze skóry? Wykrawa pestki i gotuje tylko miąższ? Jeśli przeciera - to gotowanego, czy surowego?
Problem numer 2 - dodaję pannom do zupy żółtka. Co tydzień mam więc kilka ugotowanych białek, z którymi nie mam pojęcia, co robić

Pasta jajeczna z samych białek jest kijowa, na kanapki mi się znudziły, chciałabym przerabiać to na jakąś pastę, ale nie mam pojęcia / pomysłu / wyobraźni, jaki dodatek będzie pasował do samych białek? Any ideas?
I pamiętajcie, nie ma głupich pytań

są tylko głupie odpowiedzi.
A teraz ślicznie proszę o sensowne odpowiedzi