aagnes Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 10:21 Niekoniecznie chwalebne, aczkolwiek i tak mam nieodparte wrazenie, ze to ja jestem dojona przez państwo. Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 16:17 Dokładnie to chciałam napisać: państwo i tak coraz bardziej tak przekształca prawo, że doi obywateli skutecznie... Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 11:05 hmmm..ZUS -odmówił mi i zasiłku na L4 i zasiłku macierzynskiego powód : opóźnienia w opłacaniu skladek (opóxnienia-a nie brak składek, opóxnienia max kilkudniowe) Bardzo dobrze, niech sobie kobiety radzą same skoro państwo nie potrafi stworzyc a)dobrego prawa b)polityki prorodzinnej przy której tego typu działania nie byłyby powszechne Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 12:23 Znam ten ból. Następnym razem napisz prośbę o przywrócenie terminu opłacania składek i zasiłek Ci wypłacą. Co prawda z kilkumiesięcznym opóźnieniem, ale lepiej późno niż wcale Robię to praktycznie za każdym razem, kiedy mam zwolnienie lekarskie (rzadziej niż raz na rok). Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 16:21 mam nadzieję, że nie będzie następnego razu p.s. pisałam odwołanie-za radą pani z ZUS, nic nie dało Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 10:24 Daj spokój. zaraz się pojawią wpisy, że skoro prawo jest dziurawe to kraść można więc w czym problem? no i w końcu im się należy ! a później lament jak pracodawca nie chce dać "szkodliwego" bo dziewczę za oknem ma remont ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 10:30 Straszne. Choć jest ubocznym skutkiem dojenia obywateli przez państwo - gdyby składka na ZUS była uzależniona od dochodów firmy, to by się nie dało. Nie ma takiej zależności po to, żeby doić pełnowymiarowo też te firmy, które nie osiągają wysokich dochodów - ale jak się okazuje, każdy kij ma dwa końce. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 10:33 Uwielbiam jak prasa ogłasza sprawy powszechnie znany takim tonem, jakby co najmniej wynalazła koło. Odpowiedz Link Zgłoś
joanekjoanek Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 19:02 martishia7 napisała: > Uwielbiam jak prasa ogłasza sprawy powszechnie znany takim tonem, jakby co najm > niej wynalazła koło. No ja nie wiedziałam. A szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 10:37 Wina Państwa, a osoby po prostu korzystają w świetle prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
irima2 Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 10:38 Jakoś nie dociera taka zależność - wyłudzam świadczenia, płacę 3,3 tys wyciągam kilkadziesiąt. Ktoś musi za to zapłacić. Kto? Ano ci co płacą składki. Pieniędzy mało więc trzeba składki podnieść. Ludziom spadają pensje, pracodawcą rosną koszty, nie stac ich na pracowników a jak już to tylko na umowę śmieciową. I kto na tym tarci? Ta paniusia bo jak już się jej skończy wyłudzona kasa to będzie marudzić, że co to za kraj że pracy nie można znaleźć, albo tylko umowy śmieciowe albo tylko płaca minimalna. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 10:43 To zaradność, a nie dojenie. Państwo powinno być zainteresowane tym, żeby kobieta tuż po urodzeniu dziecka miała za co z tym dzieckiem w miarę normalnie żyć. To i tak cud, że przy takiej polityce państwa, jeszcze w ogóle ktoś decyduje się na rozmnażanie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 10:46 Niewiele więcej ( z tubylców, nie emigrantów) rozmnaża się też za granicą. Chyba jedynie we Francji tubylcy rozmnażają się jeszcze jako tako. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 10:59 Porównywanie Polaków z innymi nacjami jest bez sensu. Polak ma swoją kulturę, swoje przekonania głęboko zakorzenione w katolicyzmie. Najszybciej naszą mentalność porównałabym do Irlandczyków, a już na pewno nie do Francuzów itd. Jeśli już porównywałabym dzietność to z czasami PRL. Sytuacja finansowa rodzin była jak na tamte czasy dobra, nie brakowało podstawowych dóbr potrzebnych do wychowania dziecka. Z drugiej strony była już jakaś kontrola urodzin, antykoncepcja, aborcja na życzenie. I Polki rodziły średnio po 2-3 dzieci. A teraz 1. Triss ma rację, ja też się nie dziwię przyszłym rodzicom, że kombinują jak mogą by wyżywić dziecko. Te 6 tysięcy starczy na wyżywienie dziecka przez kilka miesięcy. Młodej matce trudno będzie znaleźć pracę dużo dłużej. Omijanie prawa jest naganne, ale zostawianie rodziny z małym dzieckiem bez finansowego wparcia już ok? Odpowiedz Link Zgłoś
joanekjoanek Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 19:01 lauren6 napisała: > Jeśli już porównywałabym dzietność to z czasami PRL. Sytuacja finansowa rodzin była jak > na tamte czasy dobra, nie brakowało podstawowych dóbr potrzebnych do wychowani > a dziecka. Banowałabym ludzi, którzy bez zająknienia głoszą takie dyrdymały. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: "Dojenie" państwa.. 23.08.12, 12:32 > Banowałabym ludzi, którzy bez zająknienia głoszą takie dyrdymały. To załóż własne forum gdzie będziesz banować ludzi za posiadanie własnych poglądów, skoro tęskno ci za cenzurą. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: "Dojenie" państwa.. 23.08.12, 12:23 Sytuacja finansowa rodzin była jak > na tamte czasy dobra, nie brakowało podstawowych dóbr potrzebnych do wychowani > a dziecka. Czyli na przykład czego? No chyba że hasło "Jedziemy do centrum, rzucili dziecięce podkoszulki" oznacza że dziecięcych podkoszulek nie brakowało - na tej zasadzie to tak, czasami bywało wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: "Dojenie" państwa.. 23.08.12, 12:35 > Czyli na przykład czego? Mam na myśli zaplecze do wychowywania dziecka. Pomarańcze z importu dla mnie takim dobrem podstawowym nie są. Darmowe żłobki i przedszkola dla pracujących matek już tak. Nie przypominam sobie żeby w PRL ludzie mieli dylematy: czy oddać jedną pensję niani czy na prywatny żłobek, przez co rodzina finansowo padnie na ryj. Odpowiedz Link Zgłoś
iin-ess Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 10:46 To od kiedy kobiety które prowadza działalność mają w ogóle macierzyński? Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 10:49 Urlopu nie, zasiłek od zawsze, jak opłacają odpowiednią składkę. Odpowiedz Link Zgłoś
iin-ess Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 10:59 e_r_i_n napisała: > Urlopu nie, zasiłek od zawsze, jak opłacają odpowiednią składkę. aha, przy odpowiedniej składce, czyli pełny najniższy ZUS, który wynosi ok 1000zł za wszystko się nie łapie? Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 11:46 To nie kwestia wysokości składki, tylko tego, czy wybiera się DOBROWOLNE ubezpieczenie chorobowe, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 10:50 Chyba ostatnio coś się pozmieniało, ze trzy lata temu moja znajoma prowadząca od pewnego czasu własną (jednoosobową) działalność jak zaszła w ciążę narzekała że musi zawiesić działalność (oczywiście fikcyjnie bo i w ciąży pracowała) bo jej się nie opłaca odnośnie spraw związanych z macierzyńskim właśnie. Firma dobrze jej szła jak na jednoosobową działalność i daną branżę. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 10:50 Fascynująca jest ta ematkowa podwójną moralność... wiemy już że ciężarnej nawet jak jest zdrowa należy się 9 miesięcy lipnego L4. Teraz okazuje się że oszukiwanie państwa też jest w zasadzie ok... bo przeciez jest w ciąży i jej się należy a poza tym państwa też ją okrada... Państwo okrada wszystkich ale tylko przestępcy się tak tłumaczą. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 10:53 Ale jej dziecko będzie pracowało na nasze emerytury itd. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 11:38 albo urodzi się kobietą i będzie doiło państwo, bo jest w ciąży, bo się należy Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 13:44 O to to ! Państwo okrada społeczeństwo? Be ! społeczeństwo okrada państwo? cacy i warto dodać, że te społeczeństwo to nie może być pracodawca ! co to to nie ! społeczeństwo to wyłącznie pracownik. i tylko pracownik może spokojnie okradać państwo. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 10:53 ale się obudzili. nie ma czego pochwalać, ale żeby się dziwić? tylko rozreklamowali metodę Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 10:56 A to na pewno; reklama na cały kraj lata temu w podobny sposób stało się z jakaś ulgą (już nie pamiętam na co), zaczęły się takie nadużycia, że po roku ulgę wycofano. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 11:06 to jest pododbny schemat co przy amber- jest szansa nachapac sie za darmo? czemu nie spróbowac z tego samego powodu pracodawcy zatrudniaja na czarno, nie wystawiaja faktur, wrzucaja sobie dodatkowe koszty a wyłudzanie ubezpieczeń? pseudo stłuczki? a wyciaganie od ubezpieczyciela 5 tys, a robienie naprawy metodą gospodarczą? ludzie kombinują smiem twierdzic, ze jakby zniesli kary za kradzieze to by odsetek złodzei znacznie wzrósł Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 11:15 Gazeta mnie opluje za chwalenie rozwiazan zagranicznych, ale i tak napisze: w Norwegii maciezynski wypracowuje sie przez 6 miesiecy, jak ktoras pracowala mniej to nie ma swiadczenia. Dodatkowo wysokosc uzalezniona jest od dochodow, wiec problem dojenia z zadnej strony nie wystepuje. System nie jest 100% idealny, osobiscie spotkalam se z inna forma wykorzystania go, ale to juz szczegol na inna dyskusje (Polak potrafi - za granica). Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 11:18 oo to ciekawe jak sobie radzą w norwegii Odpowiedz Link Zgłoś
iin-ess Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 11:24 aneta-skarpeta napisała: > oo to ciekawe jak sobie radzą w norwegii > > Nie muszą, państwo daje im normalnie żyć to normalnie żyją. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 11:29 iin-ess napisała: > aneta-skarpeta napisała: > > > oo to ciekawe jak sobie radzą w norwegii > > > > > Nie muszą, państwo daje im normalnie żyć to normalnie żyją. matrioszka twierdzi, że jednak tez tam sa kanty Odpowiedz Link Zgłoś
irima2 Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 11:29 > Nie muszą, państwo daje im normalnie żyć to normalnie żyją. Bo tam nikomu nie przyjdzie do głowy okradać państwo albo wyłudzac zasiłki. Tam iść na zasiłek to wstyd. Uczciwa praca daje powód do dumy. I dlatego jak ktoś naprawdę potrzebuje to dostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 11:37 Bajki, bajki i jeszcze raz bajki. W Norwegii tez sie wyludza zasilki, zarowno tubylcy jak i przyjezdni, kazdy jak umie. Kant wyglada tak: przyjezdza para, zakladaja firme na nia (bo on juz na swoje konto wystarczajaco nabruzdzil), a faktycznie robi on (najczesciej budowlanka lub podobne). Ona zachodzi w ciaze, potem rodzi, sklada wniosek o zasilek i ma, bo przeciez przez cale 9 m-cy ciazy miala dochod - prawda? A w czasie kiedy ona ma macierzynski, on dalej pracuje, firma dziala, no i przynosi pani dochod - wtedy sprawa sie wydaje (jak sprawdza, ale kiedys im w oko wpadlo ze Polki robiace w budowlance podejrzanie dlugo pracuja w ciazy, a Polki robiace w branzach lekkich natychmiast po dwoch kreskach laduja na zwolnieniu, wiec juz od jakiegos czasu sprawdzaja). Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 11:46 az dziw bierze ze w norwegii wiezienia są, chyba ze kraść to juz wypada? sprawdzilam, niedawno przestestwa w norwegii dokonane przez obcokrajowców to 20-30% uprzedzam atak, ze przestepcami są nienorwegowie Odpowiedz Link Zgłoś
syswia Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 19:18 W Ontario zdaje sie okolo 600 godzin (dokladnie nie pamietam, bo za kazdym razem pracowalam na caly etat dluzej niz rok). I to kwalifikuje to 12 miesiecznego urlopu platego jak zwykly zasiek dla bezrobotnych (no chyba ze pracodawca sie dorzuci). Pracownice mozna w kazdym momencie zwolnic. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 11:25 Jesli ktos kogos doi, to panstwo obywatela, a nie odwrotnie. Panstwo samo skroilo przepisy wedle których juz po 1 oplaceniu skladki nalezy sie zasilek macierzynski.Skoro tak, to sie po prostu z tego prawa korzysta, kwestia swiadomosci tylko. Z tego co sie orientuje kobieta zatrudniona na etat tez od razu moze zalapac sie nie tylko na macierzynski, ale i na chorobowy.W przypadku DG przy chorobowym jest zas karencja 3 miesiecy, to tak na pocieszenie etatowym,które trafia cholera, ze bardziej swiadome obywatelki umieja ze swoich praw korzystac. Prowadzac DG placi sie skladki bez wzgledu na to, czy sie zarobilo chocby złotówke.Miesiac w miesiac.Nic z tego de facto nie majac.I to jest ok, no ale w druga strone to juz nie halo. Jesli chcecie miec pretensje to do ustawodawcy,to jest wlasciwy adresat. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 11:29 I kombinatorstwo kwitnie... Już nawet pośrednicy się znaleźli. Pięknie. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 11:35 Kombinatorstwo? A: > Prowadzac DG placi sie skladki bez wzgledu na to, czy sie zarobilo chocby złotówke to nie brzmi jak kombinatorstwo państwa? Myślę, że to miały na myśli osoby piszące, że ZUS okrada ludzi to ludzie okradają ZUS. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 11:45 Dlatego REALNYM problemem jest jakość tworzonego prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 19:04 To nie jest zadne kombinatorstwo, tylko umiejetnosc skorzystania z tego, co prawo oferuje.A posrednicy zarabiaja,bo wiedza konkretnie jak zalatwic formalnosci-normalna usług. Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 14:41 w jaki sposob policzono skladke na zus w angli, cos mi sie tu nie zgadza? Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 16:05 też to sprawdzałam - kwoty są większe, ale w końcowym rozrachunku i tak tam wychodzi dużo lepiej niż w PL tu tylko patrzą gdzie nas upierd...ć w podatkach i daninach na rzecz nowych tablecików, smartfonów, laptopów, limuzyn i podgrzewanych schodów oraz odpraw i premii rzygać mi się chce na ten system jedyne co mnie cieszy to to, że ja temu złodziejskiemu zusowi nie muszę płacić ani grosza przymusowej daniny Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 17:12 Jedni doją państwo, państwo doi drugich i kółko się zamyka. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 19:26 Ja nie chce tu odkrywac spraw oczywistych ale mam nadzieje, ze wszysycy sa swiadomi, ze zadne mityczne "panstwo" nie istnieje. To nie jest duzy, nienazarty Bebok, ktory siedzi w jamie i doi obywateli - to sami obywatele, ktorzy co najwyzej jedni drugich oszukuja. To tak gwoli scislosci Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta środa nigdy nie zawodzi 22.08.12, 19:29 Spryt kobiet, które wyciągają pieniądze skąd się da, ludzi cieszy. Bo to świadectwo zaradności. Więcej... wyborcza.pl/1,75248,12348506,Prof__Sroda_o_triku_z_zasilkiem_od_ZUS_na_ciaze__To.html#ixzz24IU68EiE Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 20:55 bi_scotti napisała: > Ja nie chce tu odkrywac spraw oczywistych ale mam nadzieje, ze wszysycy sa swia > domi, ze zadne mityczne "panstwo" nie istnieje Dokładnie, ludzie nie mają świadomości, że w gruncie rzeczy okradają sami siebie. Ale to mentalna pozostałość po komunie, gdzie państwo to byli "oni". To jak ze wspólną klatką schodową, w domkach czyściutko, a na wspólnej czyli niczyjej klatce schodowej można palić, wystawiać śmieci, pluć, pić i nie wycierać po piesku. Każdemu się wydaje, że ma moralne prawo do wyłudzeń i oszustw, ba, nawet już nie nazywa tego oszustwem, ale właśnie "zaradnością", "prawem". I ta jakże rozgrzeszające tłumaczenie "mam prawo bo płacę podatki, "mam prawo bo państwo o nas nie dba" "mam prawo bo politycy rozbijają się furami", "mam prawo bo na ...(tu wstawić dowolnie górników/kościół/urzędników/narkomanów/pijaków itd. itd. jest) a na nas nie ma". Jednym słowem oszukując wymierzamy sprawiedliwość na własną rękę. A i jeszcze jedno dla tych co twierdzą, że "prawo tak pozwala" czyli wszystko ok. Przepis nie miał na celu by panie otwierały firmy w celu otrzymania dużego zasiłku. Przepis jest skierowany do tych osób, które FAKTYCZNIE chcą prowadzić działalność gospodarczą, a nie tych które chcą prowadzić ją POZORNIE, by otrzymać zasiłek. Podobnie jak panie zatrudniające się na etatcie u znajomego, tylko po to, żeby dostać zasiłek chorobowy i macierzyński. W razie sporu z ZUS, trzeba wykazać, że praca pozorna nie była. Oczywiście, można tak ustawić działalność czy etat, że mocno się uprawdopodobni faktyczne wykonywanie pracy czy działalności, ale to świadczy jedynie o dobrym przygotowaniu wyłudzenia, a nie o tym, że prawo na to pozwala. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 23:03 To moze niech prawodawca sie wysili i ustanowi takie przepisy,ktore beda zapobiegac takim sytuacjom? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: "Dojenie" państwa.. 22.08.12, 23:46 ja nie kumam tego sztab prawnikow, polityków wymysla te ustawy, a ciagle jakies babole nie wpsominając juz o tym, ze wystarczyloby aby lekarze nie wystawiali lewych zaswiadczen, bo są jak widac bardzo chetni, nawet nie trzeba udawac choroby Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: "Dojenie" państwa.. 23.08.12, 12:11 Powstała ustawa, której celem była pomoc dla kobiet prowadzących działalność gospodarczą, z chwilą gdy zajdą w ciąże. Podobnie jak 100% zasiłku chorobowego dla kobiet w ciąży na etacie, ma na celu ułatwienie kobietom życia, w chwili gdy znajdą się w potrzebie. To nie są babole, to przepisy, które mają nam kobietom gwarantować pomoc w postaci zasiłku w wysokości równej wynagrodzeniu, gdy w ciąży przyjdzie choroba, czy też prawo do zasiłku macierzyńskiego. To nie znaczy, że chodzi o to, aby fikcyjnie otwierać działalność gospodarczą, albo iść na L-4 w ciąży gdy nic nie dolega. Kobiety, które zakładają działalność WYŁĄCZNIE w celu otrzymania zasiłku, jak również te, które idą na L-4 w ciąży, podczas gdy są zdrowe, nie postępują zgodnie z prawem, ale wyłudzają nienależne świadczenia i narażają się na zwrot zasiłku oraz postępowanie prokuratorskie. Inna sprawa, że w praktyce trudno to im udowodnić. Gdyby Państwo chciało zmienić tego, jak piszecie "babola" musiałoby utworzyć mniej korzystne dla kobiet przepisy i wtedy tracą głownie te, które faktycznie tego potrzebują, a nie jedynie te "sprytne". Chyba, że działamy zgodnie z zasadą "po nas choćby potop". Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: "Dojenie" państwa.. 23.08.12, 12:35 jezeli ustawodawcy uwazają ze ustawa jest słuszna, to niech próbuje udowadniac kobietom ze popełniły wykroczenie liczyc na ludzką przyzwoitośc jest naiwnością Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: "Dojenie" państwa.. 23.08.12, 13:00 No i pewnie będą. Wyjścia są dwa, albo zmiana ustawy na niekorzyść dla tych uczciwych, albo wzmożone kontrole. Tak czy siak, stracą ciężarne faktycznie chore. A jaki płacz pójdzie po forach, że złe państwo prześladuje. Odpowiedz Link Zgłoś