Która ogląda "Zmierzch"?

Ja! Ja! I jeszcze raz ja! Generalnie chciałam pochwalić dzieciny moje, które już od dłuższego czasu nie pozwalają mi obejrzeć niczego wieczorem, gdyż chodzą spać o dzikich porach (np. przed 21). Późno filmów oglądać nie ma co, bo rano wstają i trzeba być przytomnym. Od połowy filmów nie oglądam. W ogóle, 5 minut filmu nie obejrzanego to za dużo, żeby go oglądać dalej. A tu taki suprajs! Młodsza zwinęła się po 19, starsza o 19:57 zorientowała się, że późno i idziemy spać! Idziemy spać, ale już. 20:01 już spała. Odniesiona się obudziła, ale skoro już zaczęłam oglądać, to ojciec dziecko zgarnął, a ja mogę obejrzeć coś w tv, nawet jeśli to "Zmierzch".