Dodaj do ulubionych

Mam przegibane:-(

13.09.12, 09:37
Chlop w ramach dbania wyslal mnie do lekarza,“bo ty masz nadcisnienie“,“po kawie trzesiesz sie,jak pogoda nie taka to szklanki utrzymac nie mozesz,restrykcyjna diete masz,sport uprawiasz,a i tak ciezko ci utrzymac wage“itd.poszlam dla swietego spokoju i co.Lekarz przeprowadzil wywiad,zbadal i powiedzial,ze nadcisnienie byc moze,ale oprocz tego niedoczynnosc tarczycy.Zlecona cala seria badan na nadciscienie i tarczyce.Za dwa tyg.przyjdzie wyroksadjestem wsciekla na chlopa,wolalabym zyc w nieswiadomosci.Jeszcze mnie pociesza,ze on byl mlody jak musial zaczac tabletki na nadcisnienie brac
Taaa mlody,starszy ode mnie byluncertain cala noc nie spalam,bo przemielilam wszystkie info o niedoczynnoscii strach mnie oblecial.Tabletki do konca zycia,alleluja.To glupie,ale mi sie autentycznie plakac chce.
Obserwuj wątek
    • graue_zone Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 09:39
      Toś gupia. Zwykła nadczynność pięknie się suplementuje i waga może przestanie Cię straszyć i inne objawy pójdą w siną dal. Chłopa masz mądrego! Dziękuj mu, bo długo nieleczona niedoczynność to nic fajnego. Życzę Ci dobrych wyników i braku hashimoto.
      • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 09:48
        Z waga sobie radzilam i tak,fakt to wysilek jest,ale wizja rozmiaru wiekszego niz 38jest i bedzie wystarczajaca motywacja.O hasimoto nawet nie czytalam,nie chce sie dobijac.
        • princy-mincy Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 09:51
          a co tu jest do dobijania sie?
          hashimoto to jedna tabletka rano i po krzyku
          • graue_zone Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:06
            Niestety nie.
            • princy-mincy Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:28
              no co ty powiesz?
              biore od ponad 4 lat co rano, robie okresowe badania kontrolne i wszystko jest ok, czuje sie bardzo dobrze
              • graue_zone Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:32
                To się ciesz. Ja mam to od 8 lat i już nie wygląda tak różowo.
                • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:33
                  Nie strasz.
                  • graue_zone Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:43
                    Eee, nie straszę, tylko radzę nie lekceważyć. Są osoby, którym to nie doskwiera wiele lat.
                    • kropkacom Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:46
                      A tak bardziej szczegółowo? To co się dzieje?
                      • graue_zone Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:50
                        Oj, różnie. Niedokrwistość, zapalenie śluzówki żołądka, niedobór witamin z grupy B, kłopoty z sercem, gdy nagle dawka okazuje się nie taka, rzuty choroby dający paskudne objawy itp.
                        • mary_lu Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:53
                          Kamica pęcherzyka żółciowego...
                          • kropkacom Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:57
                            Piszcie, piszcie... Bo wersja - biorę tabletki i życie jak z baki - jakoś mnie nie przekonuje.
                            • graue_zone Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:58
                              No i dobrze. Nie należy też snuć czarnych wizji, tylko być czujnym i tyle.
                              • kropkacom Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 11:06
                                Ok, optymizm potrafi zaślepić. Córka ma problemy z tarczycą i stad te lęki u mnie chyba.
                                • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 11:26
                                  Spoko ja tez nie wierze,chlop optymista,przewertowal stronki i stwierdzil,ze bede brac tablezki i wsio,on tez bierze i jest supertongue_out
                                • princy-mincy Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 13:07
                                  podstawa to dobry endokrynolog
                                  polecam forum Hashimoto i choroby tarczycy, znajdziesz tam polecanego lekarza

                                  trzeba robic regularne badania- ja robie przynajmniej raz na 6 mcy, ale jesli tylko sie gorzej czuje, to ide zrobic, nawet co 3 mce
                                  i wtedy mozna korygowac dawke, jesli jest taka potrzeba

                                  nie ma co demonizowac
                                  u mnie wykryto Hashi ponad 4 lata temu, gdy choroba postepowala (tzn tarczyca ulegala dalszemu zniszczeniu i wytwarzala coraz mniej hormonow), chodzilam wtedy do endo na kontrole co 2-3 mce a mimo to zaszlam w ciaze i bedac pod stala kontrola endo, ktory modyfikowal dawki na biezaco, czulam sie bardzo dobrze i urodzilam zdrowe dziecko
                            • mary_lu Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 11:03
                              NIEKTÓRZY tak mają. Inni mają dodatkowe dolegliwości.

                              Nie znam dwóch jednakowych tarczycówek. Miesiąc temu została zdiagnozowana z Hashi moja teściowa - TSH nieoznaczone, >100. Nie miała żadnych objawów niedoczynności (te były u niej 15 lat temu), a już tarczyca spowodowała zmiany w przysadce mózgowej. Po rozpoczeciu suplementacji - objawy niedoczynności zaczynają się u niej dopiero pojawiać.
                              • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 11:31
                                To znaczy,ze sama niedoczynnosc ma rozne formy.Czyli moze byc tak,ze niedoczynnosc nie musi byc duza,dobrze zrozumialam?
                                • mary_lu Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 12:05
                                  Raczej są różne organizmy i różne radzenie sobie z wahaniami hormonów.
                            • sanrio Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 14:56
                              ale dlaczego? Ja biorę i żyję normalnie, o wiele lepiej niż przed diagnozą bo w końcu jestem leczona, nie mam żadnych rzutów ani jakichkolwiek dolegliwości. Co tu jest do przekonywania? Tak jest i tyle.
                              • graue_zone Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 15:26
                                No to masz szczęście. Ale nie twierdź, ze wszyscy tak mają, bo to nieprawda.
          • zuzann-a Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 12:20
            princy-mincy napisała:

            > a co tu jest do dobijania sie?
            > hashimoto to jedna tabletka rano i po krzyku

            No niekoniecznie, jeśli nie ma niedoczynności to lekarze nie są chętni do przepisywanie leków.
            • gulcia77 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 12:23
              I dlatego warto raz na parę miesi wyskoczyć z 32 złotych i zrobić sobie ft3 i ft4 smile
        • ola33333 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 17:37
          suplementacja tyroksyna to nic strasznego, sama biore i czuje sie ok smile
    • mysia125 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 09:44
      Ustalenie dobrej dawki tyroksyny chwile trwa, ale bez przesady - najpozniej po roku nie zauwazasz roznicy. Co to jest tabletke lyknac zaraz po wstaniu? Nie przesadzaj..
      A jakosc zycia sie poprawia szalenie.

      Gdybys tak strasznie nie cenila swojej prywatnosci wink to bym ci polecila najlepszego w miescie speca od tarczycy.
      • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 09:50
        Daj namiary,moge ci dac w zamian na zakochanego we mnie psychiatrebig_grinco prawda nie wiem jak leczy,bo znamy sie prywatnie,ale z tego co slyszalam ma multum pacjentowbig_grin
        • mysia125 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:07
          Oszalaly z milosci psychiatra to nie moj target wink rzuc mi swoj tel na priva, to sie odezwe.
          • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:10
            Namiarow nie mozesz dac bez telefonubig_grin wesze podstep
            • mysia125 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:13
              I jak pachnie?
              Nie lubie pisac w kosmos, wole z czlowiekiem pogadac. I tak pewnie na siebie non stop na ulicy wpadamy big_grin
              • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:19
                Ha moze mieszkasz po drugiej stronie ulicybig_grin
              • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 11:21
                Nie moge wyslac wiadomosci,yyyy?
    • shellerka Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 09:57
      więc najpierw pozwolę sobie na złośliwość, bo jakoś nie przepadam za Tobą wink
      mąż ma dosyć twoich wałeczków?smile)) dlatego tak nalegał na tą wizytę u lekarza....
      a zawsze mi się wydawało, że oboje jesteście piękni i bogaci tongue_out

      a teraz na poważnie - sama mam niedoczynność, a teraz to już w zasadzie hashimoto. nie jest to specjalnie upierdliwe. codziennie rano przed wstaniem z łózka biorę tabletkę i już.
      tabletki trzymam na stoliczku nocnym obok łózka + szklanka wody.
      ważne, żeby tabsy brać rano, na czczo, co najmniej pół godziny przed posiłkiem.

      skończy Ci się złe samopoczucie, osłabienie, zmęczenie po wysiłku i generalnie poczujesz się lepiej. mi przy niedoczynności od razu lecą paznokcie i włosy - są suche i łamliwe - to samo ze skórą - kilogramami balsamy mogę wcierać i nic, a jak mam uregulowane hormony to wszystko gra.

      też mnie załamało na początku, że do końca życia na lekach, ale to w zasadzie jak tabsy anty, tyle że te biorę wieczorem wink
      • mysia125 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:04
        shellerka napisała:

        > a zawsze mi się wydawało, że oboje jesteście piękni i bogaci tongue_out

        od kiedy wiem, ze Edel mieszka w poblizu, tym ciekawiej mi ja czytac wink


        > ważne, żeby tabsy brać rano, na czczo, co najmniej pół godziny przed posiłkiem.

        To jest podstawa tej calej imprezy, robi sie mechaniczne po jakims czasie.

        > skończy Ci się złe samopoczucie, osłabienie, zmęczenie po wysiłku i generalnie
        > poczujesz się lepiej. mi przy niedoczynności od razu lecą paznokcie i włosy - s
        > ą suche i łamliwe - to samo ze skórą - kilogramami balsamy mogę wcierać i nic,
        > a jak mam uregulowane hormony to wszystko gra.

        i bedzie cieplo w zakonczenia peryferyjne - ja mialam zawsze lodowate stopy i dlonie
        i skora nie bedzie tak strasznie anemicznie blada


        > też mnie załamało na początku, że do końca życia na lekach, ale to w zasadzie j
        > ak tabsy anty, tyle że te biorę wieczorem wink

        Lepiej tabletke hormonalna raz dziennie niz sie bujac z zastrzykami z insuliny albo lekami immunosupresyjnymi po przeszczepie!

        Tak naprawde jedyne, co mi przeszkadza, to to, ze nie moge juz byc dawca krwi. Bardzo mi to przeszkadza.
      • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:08
        1.nie mam meza
        2.nie mam waleczkow
        3.szkoda mu mnie bylo,bo zeby nie miec tych waleczkow nie dosc,ze glodowe porcje to trzy razy wiecej sportu
        4.sa tu osoby co widzialy moje foto i moga poswiadczyc
        5.nie wiedzialam,ze choroba kloci sie z pieknem i rozmiarem portfela
      • lelija05 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:17
        Shellerko, a ogólne poddenerwowanie też wchodzi w ten pakiet?
        • shellerka Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:26
          tak big_grin jutro idę w związku z tym na badania krwi
          • lelija05 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:32
            O kurde, to no ładnie, dałaś mi do myślenia, dzięki.
    • ashraf Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:02
      A lepiej nie wiedziec i zorientowac sie, jak juz skutki nieleczenia beda nieodwracalne?
      • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:11
        Do tej pory niezle sie trzymalamwink
        • m7-7 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:25
          Jako przyjmująca hormony (również niedoczynność) od 6 lat powiem Ci że to nic strasznego - po prostu dzień zaczyna się od pigułki - idzie się do tego przyzwyczaić smile
          Natomiast jeśli chodzi o utrzymanie wagi.... no cóż u mnie od kiedy zaczełam brac leki waga stopniowo zaczela wzrastać niestety (całkiem odwrotnie niz zapowiadano) - pewnie to sie nałożyło również i z przekroczeniem 30tki.
          W każdym razie komfort życia - oprócz tej nieszczesnej wagi - lekko mi się poprawił smile
          • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:30
            No to mnie zalamalas,nie po to sie katuje,by potem tabletke lyknac i tyc.
    • mary_lu Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:20
      No przecież niedoczynnośc tarczycy nie daje żadnych objawów, a juz zwłaszcza na wagę nie wpływa wink

      Na gazecie są dwa przydatne fora, Hashimoto i Choroby tarczycy, warto poczytać.
      • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:32
        Mi nie wplywa az tak,ale ja nie siedze na d...e.I poki co utrzymuje wage plus minus 3kg.
        • m7-7 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:39
          Ja miałam klasyczne objawy hashimoto - ciągłe zimno (jestem najwiekszym zmarzlakiem wsrod znajomych i rodziny), ciagle bylam spiąca, nic mi sie nie chciało - podkrążone oczy.
          Teraz mam wiecej energii, raczej nie sypiam w ciągu dnia - wczesniej było to nie do pomyslenia - zasypiałam na siedząco.
          Wszystko zależy jaki jest niedobór hormonu w organizmie, poziom przeciwciał.
          W chwili obecnej walcze z nadmiarem kilogramów, które zostały mi po porodzie. Mineło juz ponad 2 lata a nie udalo mi sie jeszcze wrocic do formy. Po zrobieniu wyników tarczycowych okazało się że znow mi sie posypały wyniki i potrzebna wieksza dawka.
          • m7-7 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:42
            polecam forum forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
            tam można sie wszystkiego dowiedziec smile
          • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:43
            Tak jak juz przy temacie porodu,niedoczynnosc powoduje podobno trudnosci z zajsciem i utrzymaniem ciazy?i ze dziecku moze zaszkodzic?prawda tp?czy strasza?
            • m7-7 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:52
              Niestety Prawda sad
              trzeba utrzymywac odpowiedni poziom hormonów (tabletki) - czeste wizyty u endo i dopasowywanie dawki leku.
              Czesto kobiety nie moga zajsc w ciaze, badz dochodzi do wczesnych poronien, nie wiedzac że powodem jest horoba tarczycy.
              Mnie sie udało, mam syna, ale podczas ciazy musialam byc pod stała kontrola endokrynologa co niestety nie nalezało do tanich przedsięwzięć (wizyta co miesiac i badania - oczywiscie wszystko prywatnie bo dostać sie do endokrynologa państwowo graniczy z cudem sad
            • gwen_s Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:53
              mojej mamy koleżanka dwie ciąże poroniła, dopiero przy trzeciej wyszło, ze to problem z tarczycą, niestety też nie utrzymała ciąży. Po 3 poronieniu zaczęła się leczyć, po czym zaszła w ciążę bez większych problemów i utrzymała dziecko, urodziło się zdrowiutkie smile
              Natomiast jeśli chodzi o wagę, to szwagierka przez tarczycę przytyła 8kg, ALE, dla chcącego nic trudnego, przeszła na dietę, zaczęła się ruszać (wcześniej nic nie robiła) i schudła 11, więc też tragedii nie ma!
    • goere Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:41
      Moge polecic super endo na polnocy, nie wiem skad jestes.
      Wyniki badan mam na nast. dzien, nie za 2 tygodnie.
      • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:47
        Dzieki,ale ja nie z Pl.Wyniki pozno,bo jeszcze czekam na taki aparacik na mierzenie cisnienia 24na dobe,maja 5i wszystkie akurat w uzyciu.
        • goere Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 11:42
          Ja tez nie z Polski, a endo naprawde swietny.
    • shellerka Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:42
      jeszcze Ci powiem, że podobno w Niemczech macie o niebo lepszych specjalistów endokrynologów niż my tu w Polsce.
      dziewczyny na forach korzystają właśnie często gęsto z porad na stronach niemieckich, więc masz sporą przewagę.

      i jeszcze jedno. kiedyś wspominałaś o drugim dziecku - przy niedoczynności są spore problemy z zajściem i utrzymaniem ciąży.
      po moim drugim porodzie, kiedy okazało się że mam mega hiper niedoczynność lekarze nie ukrywali, że są w szoku, że udało mi się zajść i donosić zdrowe dziecko.
      nie wspominając już o tym, że jak czekałam na wyniki młodej, to przeżyłam kilkanaście godzin stresu, bo się naczytałam, że urodzenie dziecka z taką niedoczynnością może grozić opóźnieniem umysłowym i różnymi takimi tam.

      na szczęście miałam szczęście
      • graue_zone Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:44
        Byłam kiedyś u niemieckiego endo, podobno świetny, nie wymyślił mi nic nowego ponad to, co robi moja lekarka w Polsce. Ale pewnie są lepsi.
      • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:54
        Jesli mam niedoczynnosc,nie bede ryzykowac drugiej ciazy.
        • m7-7 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:57
          jeśli sie pilnuje poziomu hormonów w organizmie to nie ryzykujesz wiecej niż reszta kobiet
        • m7-7 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 11:00
          Ja jeszcze chce miec drugie dziecko smile I nawet nie pomyslalam o tym aby go nie miec z powodu niedoczynnosci tarczycy.
          A jeśli chodzi o cisnienie - to ja mam bardzo niskie (stąd wieczna zmarzlina smile ), wiec to nie jest charakterystyczne dla niedoczynnosci.
        • graue_zone Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 11:01
          Ale to da się zrobić. Ja co prawda jedną ciąże poroniłam, nie wiedząc jeszcze o hashimoto i niedoczynności, ale potem drugą donosiłam, badałam często poziom hormonów, tabletki brałam jak należy, dziecko urodziło się absolutnie zdrowe i normalne.
          • m7-7 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 11:06
            Bo to jest " do zrobienia" smile Swoja droga, ja nie rozumiem dlaczego w naszym kraju nie wysyłają młodych ( starających się) kobiet na badania tsh. Wystarczy jeden pomiar aby sie zorientowac czy przypadkiem nic sie nie dzieje . A wiekszość ludzi nawet nie wie co to za badanie.
    • dziennik-niecodziennik Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 10:55
      przepraszam Cie bardzo, ale głupia jestes.
      tez jestem nadciśnieniowcem i najprawdopodobniej tez mam walniętą tarczycę. wolę do końca życia brać leki i czuć się normalnie - bo wreszcie się czuję normalnie! - niz czuc sie tak jak sie czulam do rozpoczecia konkretnego leczenia. wtedy tez mi sie wydawalo ze sie czuje normnalnie...
      nadciśnienie jest chorobą groźną. rozwala oczy, nerki, serce i wiele innych narządów. tarczyca tez ma wpływ na funkcjonowanie wielu układów.
      poczytaj sobie raczej czego unikniesz dzieki prawidłowemu leczeniu...
      • 1979ju Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 11:12
        A ja Wam powiem badajcie raz na jakiś czas też swoje dzieci, które urodziły się zdrowe, w badaniach przesiewowych im nic nie wyszło. Niestety bywa też tak, że to dziadostwo wychodzi u potomków sporo później, mimo że wydaje się że dzieciakowi nic nie jest, nie ma żadnych objawów...
      • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 11:29
        Jestem mloda,nie chce byc stara,starzenie sie z godnoscia nie moj styltongue_out a branie tabletek kojarzy mi sie z staroscia i grobem.No nic na to nie poradze.
        • graue_zone Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 11:49
          Kurcze, to co ma powiedzieć moja 23-letnia uczennica, która od 14 roku życia jedzie na tabletkach, bo ma hashimoto?
          • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 11:59
            To zalezy od jednostki chyba.Kazdy odbiera inaczej.Osobiscie mam wciaz nadzieje,ze lekarz sie myli.
        • dziennik-niecodziennik Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 14:05
          no to ja Cie bardzo przepraszam, ale jesli JESTES chora (bo jeszcze nie wiadomo), i NIE bedziesz brala tabletek, to DOPIERO sie postarzejesz. tarczyca Ci wykończy skórę, włosy i paznokcie, nadciśnienie formę, skończy się uprawianie sportu i dupsko urośnie, pogorszy Ci sie wzrok, trzeba bedzie nosic okulary...
          nie lepiej jednak sie leczyc? dłużej bedziesz młoda i zdrowa.
          ale oczywiscie oby sie okazało że i tak jestes zdrowa, tego Ci życzę, amen.
      • 1979ju Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 11:40
        A ja Wam powiem jeżeli macie chore tarczyce badajcie raz na jakiś czas swoje dzieci, które urodziły się zdrowe i w badaniach przesiewowych nic nie wykryto. Niestety bywa też tak, że to dziadostwo ujawnia się u potomków nieco później nie dając konkretnych objawów i wydaje się, że z dzieciakiem jest wszystko ok.. a nie jest...
    • deelandra Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 11:11
      ja biorę tabletki garściami, w tym na nadciśnienie
      a teraz muszę się do endokrynologa wybrać i też następne tabletki
      i wszystkie będę brała do końca życia
      przywykłam
    • pszczolaasia Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 11:49
      Wariatkasuspicious
      teraz wiesz czemu masz nadcisnienie i telepkismile
      to ze tabletki do konca zycia to jest problem? to maluskie tabletunie sa. mozna po nich tanczyc, jesc , pic, seksic...no wszystko robic. allelujasuspicious
      • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 12:01
        Nie wierze,ze przy tabletkach nie ma zadnych obostrzen typu mniej alkoholu,papierosow,koksutongue_out
        • pszczolaasia Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 12:02
          nie ma no. slowo harcerzatongue_out
          • m7-7 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 13:08
            Potwierdzam, ja nie stosuje żadnych ograniczeń smile
            A Twoje odczucia, Edelstein, że tabletki tkojarza sie ze starością, cóż... też się nie ucieszyłam z powodu "dośmiertnej" aplikacji leków, więc Cie rozumiem - to nie jest miła wiadomość, i chociaż ta choroba to pikuś w porównaniu z innymi, to też jakoś miałam łzy w oczach na wiadomość ze te tabletki to już tak do konca zycia, że to nie jest do wyleczenia... z czasem sie do nich przyzwyczaiłam, i tyle.
        • mary_lu Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 12:09
          Jeżeli chodzi o tabletki, to są to chyba najlepsze leki w świecie - jedyne cudowanie z nimi, to branie na czczo i uważanie, zeby się wchłonęły. Można je brać 70 lat i nawet żołądka nie rozwalą. Nie słyszałam o żadnych dodatkowych problemach z używkami.
          • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 12:30
            Uspokoilas mnie,jak mi przepisze to akurat zacznie sie Oktoberfest i nie chce spedzic go nad szklanka wodywinkplus jaki widze to to,ze juz pewnie nie bede musiala sie katowac dieta y utrzymac figure.
    • gulcia77 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 12:19
      Edel, po pierwsze to ciśnienie i trzęsące się ręce, to mi się bardziej z Gravesem-Basedowem kojrzą, ale może dlatego, że sama się męczę z tym cholerstwem. Inna rzecz, że to może być rzut Hashi. Masz przy okazji też kołatanie serca?
      Po drugie - chora tarczyca to świństwo, którego najgorszemu wrogowi nie życzę. Ktoś może ją przechodzić z palcem w d... i jedynym problemem jest łyknięcie tabsa, ktoś inny będzie miał jazdę stulecia. Ja należę do grupy drugiej.
      Choroba ze starością nie ma nic wspólnego - to się ma i kropka. Ale przy chorobie tarczycy ważna jest współpraca z lekarzem i... wiedza. W zależności od tego, co cię dopadło, macie w Niemczech dwie świetne książki. "Leben mit Hashimoto" i "Mein Leben mit Morbus Basedov". Naprawdę warto poczytać i warto chłopu podrzucić, żeby wiedział jak reagować, gdyby coś się działo. A problem z chorą tarczycą jest taki, że często chory nie zdaje sobie srawy, że jest chory smile I to chyba Twój przypadek smile
      A tak w ogóle, to pisz do mnie na priv. A jeśli w listopadzie będziesz w okolicy Dortmundu, to możemy się umówić na kawę i zobaczysz jak wygląda nieleczony przez dłuugie lata przypadek tarczycowy big_grin I przy okazji wypijemy sobie kawkę big_grin
      • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 12:40
        Kolatanie miewam,tak wogole to wczesniej nic mnie nie ruszalo,po urodzeniu dziecka jakos sie zaczelo,ale zwalalam na to,ze organizm musi do normy wrocic.Moj ojciec mieszka pod Dortmundem i kolezanka,wiec czesto tam smigamwinkkawy nie pijam,bo chodze po niej calawink moja babcia pielegniarka mnie ubije,od roku mowi,ze mam zbadac tarczyce,a ja ja ignorowalamtongue_out
        • gulcia77 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 12:50
          No to jak zdążę dojść do siebie po operacji (u mnie niestety bez wycięcia tarczycy się nie obejdzie, mam wole zamostkowe i blokuje mi tchawicę) to mam zamiar siedzie tam około dwóch tygodni.
          Co do babci, to posyp głowę popiołem i idź przeprosić. big_grin
          Ja w okresie najgorszej trzęsawki nie umiałam sobie kawy odmówić big_grin Na lekach przestanie cię trząść wink
          I napisz na priv, poważnie big_grin
      • agniesia1973 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 12:50
        Jak już zeszło na temat nadciśnienia to i ja się dołączę do wątku. Mam co jakiś czas podwyższone ciśnienie tzn jakiś miesiąc temu bolała mnie mocno głowa i po zbadaniu ciśnienia okazało się, że mam 170/100. Podwyższone ciśnienie utrzymywało się tak przez 4-5 dnia i potem już było w normie. W poprzednim roku zdarzyły mi się takie same okresy skoków ciśnienia ale nie miałam aż takiego wysokiego. Oczywiście miałam morfologię, mocz, cholesterol, potas - wyniki ok. Mam 39 lat i prowadzę tak zdrowy tryb zycia (nie pije, nie pale, biegam itd) , że już nie mam z czego zrezygnować. Jak to lekarz powiedział: "Na co to Pani było ?!" wink. Nie mam pojęcia czy jeszcze robić jakieś badania? Poradźcie coś!!!
        • gulcia77 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 12:51
          A TSH zrobiłaś???
          • agniesia1973 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 13:12
            Nie, nie miałam zleconego badania. Zapomniałam jeszcze dopisać, że kreatynina też była w normie. Internista stwierdził, że nie ma potrzeby robienia dodatkowych badań i jak na razie nie muszę zaczynać brać leków na nadciśnienie. Dodał, ze czeka mnie prędzej czy później takie leczenie ze względu na to, że rodzice cierpią na nadciśnienie ale jeszcze nie teraz (z czego się bardzo cieszę). Nie zlecił innych badań a mi się wydaje, że takie duże skoki ciśnienia nie są do końca normalne. Buuuu, tym bardzie, ze wtedy fatalnie się czuje...
        • dziennik-niecodziennik Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 14:31
          mierz sobie ciśnienie regularnie w warunkach domowych. nie musisz codziennie, wystarczy kilka razy w tygodniu. wazne jest zeby utrzymywać względną stałość warunków pomiarowych - najlepiej mierzyc o tej samej porze, po przynajmniej 15 minutach odpoczynku, w takiej samej pozycji ciała. zapisuj wyniki i jesli zauwazysz wynik podwyzszony, zastanów sie porzadnie i zanotuj okolicznosci (czy jestes spokojna, co jadłas i piłas przed pomiarem, jaki czas temu sie wysilałas fizycznie itd). z takim dzienniczkiem mozna potem porozmawiac z lekarzem, bo pojedynczy pomiar niewiele wnosi.
          to ze Ci czasem skoczy ciśnienie nie jest jeszcze niczym strasznym, moze sie tak zdarzyc. mogą je stymulowac warunki zewnętrzne (wysiłek, stres itd), ale takze wewnętrzne (jakies schorzenia). wazne jest zeby staracz się wylapać przyczynę. jesli skacze Ci ciśnienie z uzasadnionych powodów - to jeszcze OK. natomiast skoki bez powodu to juz troche martwiące i wtedy trzeba popatrzec, czy to jakas inna choroba nie bruździ.
          zbyt wielu badań nie da sie zrobic. mozesz sobie zrobić USG nerek lub Dopplera nerek, badania tarczycy, USG serca. i obserwacja siebie. i tyle.
    • amy.27 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 13:02
      ja miałam 6 lat niedoczynność. Ale informację o tym przyjęłam dość lekko, zapomniałam nawet komuś powiedzieć bo przejęłam się tym jak dziurą w zębie. A miałam dość zaawansowane stadium i laaaata nieleczone. Poszłam do lekarza, przepisał tabletki i tyle. Koleżanka raz umówiła się ze mną i mi o swojej niedoczynności opowiadała jak o wyroku, jezu... Jadłam tabletki i tyle. A potem zaszłam w ciążę i nie jadłam bo mi się kosmiczna nadczynność zrobiła. A po porodzie spadła i od 2 lat mam idealny wynik i zapomniałam o sprawie.
      Tarczyca wielu ludziom kuleje (sama widząc objawy zdiagnozowałam 3 znajomych smile ) - ale tabletki pomagają. Jak dla mnie po tygodniu było widać różnice i byłam super zadowolona że jem sobie tabletki i czuję się o niebo lepiej. Nie mozesz mieć do życia bardziej lajtowego podejścia? smile

      • goere Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 13:52
        Ale bzdury. To, ze ty sie nie pilnowalas, sama zniknela itd. nie znaczy, ze u wszystkich tak jest.
        Ja od 1,5 roku mam problem z dobraniem dawki, a ty piszesz, ze starczy brac magiczne tabletki i mija jak reka odjal. Fajnie, ze u ciebie tak bylo, ale przyjmij do wiadomosci, ze to nie dotyczy wszystkich chorych na tarczyce, ba! nawet nie wiekszosci.
        • gulcia77 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 14:03
          Tarczyca to takie cudowne ustrojstwo, że każdy ma kompletnie inaczej. Do tego stopnia, że można chudnąć w niedoczynności i na odwrót. Ale ci, którzy mieli fuksa raczej tego nie rozumieją.
          • graue_zone Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 14:10
            można chudnąć w niedoczynności

            Kurcze, czemu ja tak nie mam!
            • goere Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 14:28
              graue_zone napisała:

              > można chudnąć w niedoczynności
              >
              > Kurcze, czemu ja tak nie mam!

              Bo to tylko nieliczni fuksiarze tak maja sad
              • gulcia77 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 14:31
                Ano, kurcze, niestety sad
                • mary_lu Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 14:35
                  No to poproszę o falę wpółczucia dla ciągle tyjącej, posiadającej teściową z TSH>100 z NIEDOWAGĄ! Chyba los się na mnie uwziął wink
                  • goere Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 14:45
                    Haha, az nie wiadomo, czego bardziej wspolczuc wink
                    A tak serio, znam problem tycia sad i serio wspolczuje!
                    • gulcia77 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 14:52
                      Bo to największą twardzielkę rozwali sad Biegasz kurcze na basen 4 razy w tygodniu, wspinasz się po górach, latasz z badmigtonem godzinami, a tu wielka d... - waga rośnie i rośnie i k...a nic się z tym nie da zrobić sad
                      • goere Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 15:23
                        U mnie sie od roku polepszylo o tyle, ze jak zapierniczam i nie wpierniczam to stoi, cholera jedna.
                        Ale to slabe pocieszenie.
                        • gulcia77 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 15:30
                          Ja na ten moment znowu tyję, bo siedzę na sterydach i koszmarnej dawce thyrozolu (60 mg) Niestety - mam całkowity zakaz wszelkiego wysiłku i na razie nic z tym nie mogę zrobić. Czekam na usunięcie jak na zbawienie. Mam nadzieję, że po ustaleniu dawki hormonów będę mogła zacząć się wreszcie ruszac sad
                        • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 15:40
                          Nic nie jesc i sie ruszac,mam to samo.Nie jem wiecej niz 1000kcal to i waga ok.Co sie namorduje to moje.Dzis ugotowana piers z kurczaka i kromka pelnoziarnistego plus herbata ze slodzikiem i kostka gorzkiej,by sie nie przewrocic.
                          • gulcia77 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 15:48
                            Edel, jeszcze mi się przypomniało. Białko i witaminy z grupy B. Koniecznie przebadaj! Suplementuj. I przekonaj się do pełnotłustego mleka. Przynajmniej mi bardzo pomagało.
                            • goere Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 15:51
                              Gulcia a na co to mleko? Bo nie slyszalam o tym.
                              • gulcia77 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 16:17
                                Białko i witaminy rozpuszczalne w tłuszczach. Bo ja po cichutku podejrzewam Edel o Gravesa - zwłaszcza to ciśnienie, kołatanie serca, drżenie rąk i osłabione mięśnie. Co prawda każda z dziewczyn przechodzi kłopoty z tarczycą inaczej, ale u mnie białko leżało i kwiczało - pomimo diety wysokobiałkowej. Dopiero przerzucenie się na tłuste mleko dało jakąś poprawę.
                          • goere Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 15:53
                            Edel, ja doszlam juz do tego, ze na 1000kcal tylam, mimo ostrego ruchu 1-2h dziennie sad
                            Wyniki bedziesz miec dopiero jak po ten miernik pojdziesz? Moze dadza Ci wydruk wczesniej. A USG mialas?
                            • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 17:29
                              Nie dadza,bo czesc badan mam jeszxze jak po miernik pojde,nie mam czasu zbytnio na te badania szczerze powiedziawszy.
                              • gulcia77 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 17:33
                                A jakie właściwie masz badania? Bo rozumiem, że coś więcej niż zwykłe TSH?
                                • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 21:58
                                  Lekarz powiedzial,ze caly pakiet wlacznie z USG,wymienial tego tyle,ze nie spamietalam nawet,chce wykluczyc jakies inne choroby.
                          • josef_to_ja Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 15:57
                            Odpisałem Ci na Twojego maila.
                  • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 15:36
                    A co ja mam powiedziec.Od roku katuje sie 1000kcal,plus sport,by nie tyc.Juz miesnie mi drgaja,ale tydzien jedzenia 1500kcal to juz 3kg na plusie.Z tego tez powodu chlop mnie wyslal do lekarza.Blogoslawie kazda grype zoladkowa,bo wtedy bez ograniczania trzymam wage.Cukru niet,bialego pieczywa niet,smazone z grilla raz na 2tyg. Jesli te tabletki pomoga to bede happy,bo predzej sie zakatuje niz pozwole sobie przytyc.
                    • gulcia77 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 15:46
                      Mam dla ciebie Edel przykrą wiadomość. Jak Cię dopadnie od strony wagi to możesz się zagłodzić, a przytyjesz, zwłaszcza, jeśli nie będziesz się leczyć. Do tego ja z Twoich opisów raczej widzę Gravesa, chyba, że to pieruńsko ostry rzut Hashimoto. Bo przy Twoich objawach wiele na to wskazuje. Napisz mi koniecznie na priva, co Ci wyszło.
                      I, sorry, jeśli naprawdę masz chorą tarczycę, to niestety szybko się nauczysz, że przy problemach z hormonami waga to sprawa czwartorzędna. Jak będziesz wyczesywać włosy garściami, a paznokcie będą się łamać do macierzy - będziesz wiedzieć. Do tego dochodzą problemy ze skórą (możesz sobie robić godzinny pedicure codziennie, a na piętach i tak można trzeć kartofle na placki), oraz chyba najgorsze ze wszystkiego - jazdy z psychiką. Jeśli nie podejdziesz do sprawy leczenia poważnie, zamiast przejmować się rozmiarem.
                      Ja nie grożę - ja ostrzegam.
                      • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 17:34
                        Poki co glodzenie skutkuje,problem w tym,ze ja nie moge byc gruba,bo musze byc reprezentacyjna,wiec dla mnie problem wagi jest wazny.Paznokcie mi sie lamia od dawna,dlatego x czasu utwardzam akrylem,wlosy mi na szczescie nie wypadaja ponad norme,a skore od dawien dawna nawilzam i da sie zycwink
                        Wg forum i tak mam zryta psyche,wiec to mnie nie martwi.
                        • gulcia77 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 17:42
                          Eeee, wg forum, to ja patologia jestem totalna, a jeszcze do tego bidetu nie mam, więc masakra big_grin
                          Ja rozumiem, że problem wagi może być dla Ciebie ważny, tylko powiedz, co można zrobić, jak nic nie można zrobić? Przecież się nie powiesisz big_grin
                          Ale na badania czas znajdź. Nic, absolutnie nic, nie jest warte syfu, jaki w życiu robi nieleczona tarczyca big_grin Oczywiście, jeśli naprawdę na nią chorujesz, bo póki wyników nie ma, to sobie możemy gdybać.
                          A jak będziesz miała wyniki, to koniecznie daj znaka. A tak poza tym - ZDROWIA!!!
                    • graue_zone Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 16:03
                      A i jeszcze jedno. Może zbadaj sobie tolerancję glukozy i poziom insuliny, bo tarczyca idzie często w parze z insulinoopornością, a to już rzadkie świństwo. I niestety przy insulinooporności przemiana materii stoi.
                      • edelstein Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 17:36
                        Zapisalam sobie i sprawdze czy to jest w pakiecie badan.Mam nadzieje,ze to jakas lekka forma,lykne tabletke i utrzymam wage albo schudne te 3kg co mnie dobijaja.
    • bella-bloom6 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 16:54
      nie pekaj, mam niedoczynnosc biore eutyrox od 13 lat mozna sie przyzwyczaic i poranne branie tabletek wchodzi w nawyk, a dzieki temu nie mam problemu z waga wrecz przeciwnie teraz po 30 mam lepsza figure niz wtedy gdy mialam lat 20, z czasem sama nauczysz sie przez tsh, dawkowac sobie leki tak by dobrze bylo, wielkosc dawek bierze sie przewaznie w zaleznosci od wagi, Wiec spoko i glowa do gory
      • shan_sa Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 18:55
        Ja mam od paru tygodni stwierdzoną insulinooporność więc gdyby ktoś miał pytanie to piszcie
    • inguszetia_2006 Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 20:17
      Witam,
      Nie bój żaby. Mój cały rocznik ma ogromne problemy z tarczycą, bo jak byliśmy nastolatkami w najintensywniejszym okresie wzrostu wybuchł "Czarnobyl". Antiodotum podano nam w szkołach kilka dni po tym, jak przeszła nad Polską chmura radioaktywna;-P Nie znam nikogo, kto nie miałby problemów z tarczycą. Wszyscy jedzą jakieś pastylki i żyją. Leczenie jest w miarę proste i są efekty.Tak więc, głowa do góry. A tak w ogóle, to nie masz jeszcze wyników, więc myśl o szklance do połowy pełnej;-D Aha, i jak chcesz dobrze wyglądać, to wykreśl ze swojego słownika hasło dieta 1000 kalorii. Nie ma nic gorszego niż ta bzdura. Efekt jo-jo permanentny i wku..rw codzienny gwarantowany. Pomyśl o Dukanie, albo czymś w podobie. Moje koleżanki chudną na Dukanie jak ta lala i nie męczą się wcale. Możesz dobrze wyglądać i nie musisz się tak katować.
      Pzdr.
      Ing
    • dzoaann Re: Mam przegibane:-( 13.09.12, 21:36
      witaj w klubiesmile ja wlasnie latem polatalam po lekarzach i wyszla niedoczynnosc...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka