25.09.12, 15:00
Usłyszałam ostatnio w jakimś programie (chyba na tvn style),że noszenie kaloszy to obciach?
Oczywiście chodziło o kalosze na salonach...
A jak Wy dziewczyny
Posiadacie?
Nosicie?
Obserwuj wątek
    • czar_bajry Re: Kalosze 25.09.12, 15:03
      Posiadam i jak sądzę większość celebrytek także, chociaż nie chodzę w kaloszach do cioci na imieninytongue_out
    • gryzelda71 Re: Kalosze 25.09.12, 15:05
      Na grzyby,do stajni,w deszcz na spacer z psem i nie tylko psem.
    • heca7 Re: Kalosze 25.09.12, 15:06
      "Na salonach" nie bywam wink więc i kaloszy tam nie noszę. Ostatnie jakie miałam popękały mi po 3 miesiącach chodzenia. A ile się chodzi w kaloszach??? Teraz myślę, czy warto wydać 400zł na Huntery? Wytrzymają chociaż dwa sezony?
      • imogen0 Re: Kalosze 25.09.12, 15:11
        Właśnie chodzę po esklepach i strasznie drogie te kalosze,ale niektóre śliczne...
        • franczii Re: Kalosze 26.09.12, 06:35
          Moze te huntery sa jakies lepsze. Ja kupilam innej podobno znanej i cenionej marki, nie pamietam nazwy, dalam 70euro (a huntery 90 u nas stoja) i dziadostwo straszne. Robi sie na nich taki bialy osad od deszczu? kwasnego? I domyc sie tego nie da. A poza tym sa bardzo wygodne.
      • varna771 Re: Kalosze 25.09.12, 15:20
        bardzo podobają mi sie kalosze, jestem ich posiadaczką, chociaż nogi mnie bolą w tym obuwiu, również mi popękały.
        • varna771 Re: Kalosze 25.09.12, 15:29
          varna771 napisała:

          > bardzo podobają mi sie kalosze, jestem ich posiadaczką, chociaż nogi mnie bolą
          > w tym obuwiu, również mi popękały.
          to sa moje, próbowałam skleic na super glu, ale nie dało rady
          archiwumallegro.pl/wiosenne_kalosze_czarne_w_kwiatki_41-1486510242.html


          >.
          • heca7 Re: Kalosze 25.09.12, 16:20
            O. To ja miałam chyba z tej samej serii, tylko w kolorowe maziaje, jakby kredką uncertain
            • varna771 Re: Kalosze 25.09.12, 16:24
              heca7 napisała:

              > O. To ja miałam chyba z tej samej serii, tylko w kolorowe maziaje, jakby kredką
              > uncertain
              też w " Humanicku " kupiłaś ?
              • heca7 Re: Kalosze 25.09.12, 16:34
                Na Allegro uncertain
    • sokhna Re: Kalosze 25.09.12, 15:09
      w takich tez nie mozna na salony? wink

      www.ebay.de/itm/DAV-Damen-Pumps-Stockelschuhe-Gummischuhe-Regenschuhe-schwarz-37-NEU-/150903040787?_trksid=p5197.m1992&_trkparms=aid%3D111000%26algo%3DREC.CURRENT%26ao%3D1%26asc%3D14%26meid%3D2294770578129007676%26pid%3D100015%26prg%3D1006%26rk%3D1%26sd%3D150903040787%26#ht_4438wt_1952
    • czarnaalineczka Re: Kalosze 25.09.12, 15:12
      posiadam ( w stokrotki tongue_out i w kratecke tongue_out )
      nosze
      zdejmuje w przedpokoju tongue_out
    • beauty_agadir Re: Kalosze 25.09.12, 15:15
      Ja chodzę w takich:
      allegro.pl/juz-w-pl-kalosze-meliski-modne-botki-bez-red-38-i2595799507.html
      i robią furorę. Są jeszcze takie:
      idmk.jesto.pl/fastgaleria/bigpic/g1.jpg
      • sokhna Re: Kalosze 25.09.12, 15:30
        Hehe, te drugie to by nawet do tej cekinowej kiecki pasowaly co to jedna chciala na wesele ubrac... Jak znalazl pasujacy komplecik wink
    • gardenia_nowak Re: Kalosze 25.09.12, 15:20
      Oczywiście, że mam. Wcześniej miałam w panterkę, ale się zużyły, teraz mam bordowo-różowe z lidla (chyba ze 2 tyg temu były w ofercie). Używam jak pada deszcz albo po deszczu - łażę u siebie po polach oraz o zgrozo po mieście. Uważam kalosze za super wynalazek.
    • zuwka Re: Kalosze 25.09.12, 15:27
      posiadam, ale na salony się w nich nie pcham
      • aqua48 Re: Kalosze 25.09.12, 15:37
        Kalosze mam do pracy w ogródku zwłaszcza po deszczu. Czarne, trzydziestoletnie. W mieście nie używam.
        • bi_scotti Re: Kalosze 25.09.12, 15:58
          Chyba ostatnie kalosze mialam jakies 30 lat temu ... od tamtych czasow nie widze zadnego praktycznego zastosowania dla tychze a i wtedy chyba nie za wiele je nosilam - pamiec juz nie ta tongue_out
          • landora Re: Kalosze 25.09.12, 16:16
            No właśnie, dla mnie na spacery po lesie noszę dobre buty trekkingowe. Też nie przemakają, noga się w nich tak nie poci i są wygodniejsze.
            Kalosze nosiłam na studiach, kiedy zajęcia terenowe obejmowały spacery po torfowisku, ale tam to już woda się górą lała do każdych innych butów. Teraz po takich miejscach już nie biegam, kalosze leżą w szafie.
            Natomiast 400zł za gumowe obuwie to dla mnie jedno ze zjawisk, których chyba nigdy nie pojmę. Zaliczam je do kategorii "odpowiednim marketingiem można sprzedać absolutnie wszystko".
          • lusitania2 Re: Kalosze 25.09.12, 16:16
            bi_scotti napisała:

            > od tamtych czasow nie widz
            > e zadnego praktycznego zastosowania dla tychze a i wtedy chyba nie za wiele je
            > nosilam - pamiec juz nie ta tongue_out

            Kanadą deszcze niespokojne nie targają?
            Przy + 18 mogę iść i boso po deszczu, poniżej tej temperatury wolę jednak, gdy w stopy mi sucho i ciepło.
            Poza tym kalosze (+ ciepła skarpetka) uważam za najlepsze obuwie na solno-błotną zimową breję (ale tu bez trudu uwierzę, że istnieją kraje z rozsądniejszym i ekologiczniejszym podejściem do opadów śniegu, niż Polska).
            • bi_scotti Re: Kalosze 25.09.12, 16:22
              Wydaje mi sie, ale jak wspomnialam - lata minely, ze wlasnie na breji to w kaloszach mozna sie niezle poslizgnac, podobnie zreszta jak na tych takich bardziej ozdobnych, sliskich chodnikach w miescie gdy sa zlane deszczem. Oooo ... teraz mi sie przypomnialo jak widzialam raz jakas biedna ofiare kaloszy ladujaca na miekkiej pupie w czasie trawersowania Rynku Glownego w Krakowie - zapewne serdecznie klela na profesora Zina wink
              Ja jak kolezanka wyzej - na deszcz, bloto, snieg etc. mam wybor innych butow, ktore odpowiadaja mi bardziej niz kalosze i nie daja publice szansy zobaczenia mojego lotu na glebe zakonczonego spodnica na uszach. Dygnity, eh big_grin
              • lusitania2 Re: Kalosze 25.09.12, 17:08
                bi_scotti napisała:

                >Oooo ... teraz
                > mi sie przypomnialo jak widzialam raz jakas biedna ofiare kaloszy ladujaca na
                > miekkiej pupie w czasie trawersowania Rynku Glownego w Krakowie - zapewne serde
                > cznie klela na profesora Zina wink

                nawierzchnia Zina czas już jakiś temu wylądowała na śmietniku historii.
                Są też kalosze z podeszwą antypoślizgową.

                A co do butów na deszczową pogodę jeszcze - to nie mogę skojarzyć żadnego innego, poza kaloszami, obuwia chroniącego przed deszczem od kolan w dół.
                Ale nie przekonuję, nie namawiam - dla mnie kalosze są lepszym rozwiązaniem, niż mokre nogi czy peleryna przeciwdeszczowa do ziemi.
    • edelstein Re: Kalosze 25.09.12, 16:53
      Nie posiadalam,nie posiadam i nie zamierzam posiadac,uwazam je za zbedne.Moj syn tez nie posiada.Nawet najmodniejszr Huntery ubralabym dopiero w lesie,gdybym po lasach chadzala.Szczerze jeszcze nie widzialam nikogo w kaloszach w miescie.
      • ola33333 Re: Kalosze 26.09.12, 06:21
        mam kalosze, ktore ubieram raz do roku, jak przedszkole organizuje wycieczke do labiryntu kukurydzianego, gdzie bloto jest po kostki smile co roku..
    • lady-z-gaga Re: Kalosze 25.09.12, 16:59
      Posiadam. Zwykłe, niemarkowe. Zakładam wtedy, kiedy ewidentnie widać potężne kałuże - najczęsniej wiosną, przy topniejącym sniegu.
    • robitussin Re: Kalosze 25.09.12, 17:11
      > Nosicie?

      Tylko turystycznie, rekreacyjnie i sportowo smile
      Jako obuwie na co dzień nie uznaję kaloszy, choć przyznam, że podobają mi się u innych.
    • jak_matrioszka Re: Kalosze 25.09.12, 19:15
      W zeszlym roku kilka dziewczyn z roku nosilo kalosze ("luksusowe wydanie" czyli Hunter albo Ilse Jacobsen) na uczelnie. Przygladalam sie im z nieklamanym podziwem, bo mi takie poswiecenie sie w imie mody jest zupelnie obce, a one przeciez musialy plywac we wlasnym pocie siedzac 6 godzin w kaloszach w ogrzewanej sali wykladowej. Wszystkie "kaloszowiczki" dojezdzaly autem, podczas gdy dochodzacy lub dojezdzajacy autobusem w kaloszach sie nie pojawiali.
      W tym roku jeszcze nikogo w gumowcach na uczelni nie widzialam, a sezon pogodowo sie zaczal, moze faktycznie to co bylo modne w 2011 to juz obciach w 2012?
    • anika772 Re: Kalosze 25.09.12, 19:19
      Posiadamy, nosimy, ale do ogrodu i do lasu, a nie na salony.
    • platki_sniadaniowe do przerzucania siana w stajni moga byc 25.09.12, 20:57
      ewentualnie na grzyby lub na ryby.
    • mamaemmy Re: Kalosze 25.09.12, 21:49
      Mysle,że kazde obuwie ma swoje zastosowanie.Nie zawsze pasują tenisówki,szpilki ,czy kalosze,nie zawsze też buty Emu.
      Co do kaloszy to ja mam Huntery,czarne,które uwielbiam-mam do nich trzy rozne opcieplacze-nadaja sie na zimę.Ale są kaloszami magicznymi-ilekroc je wkładam(uwielbiam pogodę która im sprzyja) to zaraz swieci slonce-przyklad dzis rano odwiezlismy Emme do szkoły,my obie w kaloszach(godz 8 rano)
      Jak po nia szłam-to już slonce grzalo na całego,szlam w japonkach!
      Ale na salony-jednak mam inne buty smile
    • franczii Re: Kalosze 26.09.12, 06:30
      Posiadam i nosze. Musialam sobie sprawic w tamtym roku bo zalatwilam juz kilka par butow na wloskich deszczach. Jakies strasznie ulewne sa te deszcze. Jak juz nadciagnie jakies chmurzysko to sie potrafi zawiesic i lac bez chwili wytchnienia caly dzien. I to lac tak, ze wszysto jest mokre po 5 minutach pod wielkim parasolem. Tak wiec jesli kalosze to obciach to pytam, czy spodnie do kolan mokre tak, ze mozna wyzymac to nie obciach?
      • franczii Re: Kalosze 26.09.12, 06:32
        W Polsce takich ulew strasznych nie pamietam. Nigdy wczesniej poza okresem dziecinstwa kalosze mi nei byly potrzebne. Lubilam spacerowac po deszczu i butom ani spodniom sie nic nie dzialo.
    • paartycja Re: Kalosze 26.09.12, 06:33
      nie mam-zdecydowanie wolę dobre trekkingi
    • joann_80 Re: Kalosze 26.09.12, 09:01
      jak pada deszcz i są kałuże to noszę wink
      • eddie1980 Re: Kalosze 26.09.12, 09:14
        A zakładacie je do spodni czy spódnic? Nie cierpię jak wyłażą mi nogawki z cholewki...
        • penelopa40 Re: Kalosze 26.09.12, 09:24
          nie posiadam
          nie lubię, nie lubię żadnych długich butów
          nie zamierzam kupować
          • himilke Re: Kalosze 26.09.12, 09:37
            Ja rowniez mieszkam w zafajdanym klimacie poludniowej Italii, oznacza to 6 miesiecy ulewnego deszczu, co w polaczeniu z waskimi ulicami i faktem, ze nie wynalezli tu jeszcze jakiegos systemu odplywowego sprawia, ze w kaloszach chodze przez cala zime. Ostatnio jednak szlam w wodzie tak wysokiej, ze mi sie wlala gora pomimo kaloszy i pomyslalam o takich wysokich do uda, jakie kiedys widzialam w oborze.Co najgorsze musze kalosze importowac z Polski, bo tu mimo takich warunkow nie znaja. Zawsze mnie fascynuje widok pan brodzacych w wodzie po kolana w szpilkach.
    • shellerka Re: Kalosze 26.09.12, 09:56
      posiadam. zakładam, gdy naprawdę leje i wiem, że prawdopodobnie przez większość dnia lać będzie, albo jest na tyle chłodno, że za godzinę nie będę wyglądała jak kretynka w kaloszach w 30 stopniowym upalewink

      teraz wykorzystuję namiętnie w trakcie grzybobrania. wożę w aucie i przebieram przed wejściem w chaszcze.
    • jowita771 Re: Kalosze 26.09.12, 10:11
      Mam i noszę, ale nie na salony. Pamiętam, jak kiedyś szłam w kaloszach, a były to czasy sprzed mody na te buty, i mijałam stadko dziewczyn. Kałuże były koszmarne, panny w czółenkach i na widok moich kaloszy jedna parsknęła śmiechem. A założę się, że w butach miała mokro.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka