Dodaj do ulubionych

Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak czy nie

22.10.12, 11:38
Tak w ramach ostrych dyskusji zwolenniczek emigracji i zażartych patriotektongue_out

Miałam do załatwienia kilka spraw na Wyspach, przy okazji postanowiłam polatać po Londynie, podrzucić córkę do koleżanki, która wyjechała z rodzicami żyć na Wyspach. Mama tej koleżanki zaprosiła nas do siebie więc pojechaliśmy z polskim gościńcem.
Pierwsze wejście do ich domu mnie przeraziło: mieszkanie dwupokojowe, malutkie, jak ze slumsów murzyńskich w amerykańskich filmach, zaduch, zaniedbane, bałagan w ogródku, ciasno, nieprzyjemnie. Nie powiem, byłam w szoku, że tak można mieszkać.
Ale.
Oni są z siebie dumni: w Polsce ona zarabiała 1200zł(asystentka w służbie zdrowia), on mechanik, pracował dorywczo, kredyty, mieszkanie socjalne, żadnych dopłat, dwoje dzieci na utrzymaniu.
Na Wyspach: ona sprzątając zarabia 1300 funtów, on na działalności 1000 - 1500 funtów, rozlicza się z rachunków na 500f. Za mieszkanie płacą 560 funtów ale mają dopłatę do czynszu 470 funtów miesięcznie i child benefit 280 funtów, oprócz tego zwrot za internet, telefon stacjonarny, jego odzież roboczą, zwrot za zakup okularów.
Są szczęśliwi bo stać ich na odzież, wysyłają pieniądze matce, spłacają w Polsce kredyt, mogą pójść do sklepu i kupić dzieciom buty, kurtki, słodycze, bo żyją spokojnie, są pogodni, czekają teraz na mieszkanie socjalne(standard lepszy niż ten, którym teraz są). Ona już świetnie mówi po angielsku, planuje w przyszłości otworzyć swój gabinet higienistki.
I tak się zastanawiam, czy powinni się wstydzić, że mają te wszystkie dopłaty, że dostaną mieszkanie socjalne? Czy to przeciętne dochody na Wyspach czy bieda?

W przyszłości chcę emigrować, obecnie tu mam tyle ile oni teraz tam, dla mnie standard życia znacznie by się obniżył, dla nich wzrósł. Do Polski nie chcą absolutnie wracać. Oni nie mieli nic do stracenia. Oburzyła się, kiedy przyjechałam do nich taksówką(56 km od lotniska).
Porwali się z motyką na słońce, w Polsce po 15 latach małżeństwa nie dorobili się niczego(on niezaradny, popijający) oprócz dzieci,
ale udało się czy nie? Czy to norma dla Polaków tam?

Obserwuj wątek
    • bsl Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 11:43
      nie będę sie wypowiadać o UK bo mieszkam w RC , a to nie jest państwo "socjalne "
    • kasiulka25 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 11:51
      ale w sumie o co chodzi..?
      czy
      ze mieszkaja w "slumsach" i mieszkanie niefajne
      ze razem maja £2tys/mcznie
      ze maja doplaty i benefity
      czy w sumie ze co?

      wyjechali, oboje pracuja, maja benefity. Czy to norma to nie wiem. Duzo osob korzysta, duzo osob nie, jeszcze inni wyludzaja (bo trudno to inaczej nazwac) nie majac przepracowanego ani jednego dnia w UK. Czy to norma...?
      • lewapinger Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 12:02
        O co chodzi?
        o socjal,

        dość długo jestem na jematce, wielokrotnie widziałam jak osobniki typu gazeta czy inne jeździły po emigrantach bo jadą po socjal, bo żebrzą, jadą po jałmużnę, bo nie mają godności, bo tu Polska daje możliwości równie wielkie. itp.

        Zastanawia mnie jeszcze jedno: czy 2500f to normalny dochód?
        kasiulka25 napisała:

        > ale w sumie o co chodzi..?
        > czy
        > ze mieszkaja w "slumsach" i mieszkanie niefajne
        > ze razem maja £2tys/mcznie
        > ze maja doplaty i benefity
        > czy w sumie ze co?
        >
        > wyjechali, oboje pracuja, maja benefity. Czy to norma to nie wiem. Duzo osob ko
        > rzysta, duzo osob nie, jeszcze inni wyludzaja (bo trudno to inaczej nazwac) nie
        > majac przepracowanego ani jednego dnia w UK. Czy to norma...?
        • lauren6 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 12:24
          lewapinger napisała:

          > dość długo jestem na jematce, wielokrotnie widziałam jak osobniki typu gazeta
          > czy inne jeździły po emigrantach bo jadą po socjal, bo żebrzą, jadą po jałmużnę

          No to nie czytaj głupot, które wypisuję gazeta czy inne. Polityka socjalna w UK to nie żaden powód do wstydu, tylko bardzo mądre posunięcie. W Polsce taką rodzinę czekałaby bieda, bezrobocie, w konsekwencji dzieciaki wylądowałyby w DD lub rodzinie zastępczej, gdzie ich utrzymanie kosztowałoby podatników olbrzymie pieniądze. A tak w UK dostają zastrzyk gotówki i jakoś sobie radzą. Dzieci wychowują się w rodzinie, żyją w godziwych warunkach i jest spora szansa, że wyjdą na ludzi. Rodzice zamiast gnuśnieć na bezrobociu mają jakąś pracę, z której najwyraźniej są zadowoleni. Socjal tam to inwestycja w rodzinę, która w przyszłości się zwróci, jak dzieci pójdą do pracy i zaczną płacić podatki. Ja tak na to patrzę, a nie jako na jałmurznę. Bogaci nie potrzebują takiej pomocy, ale po co im ona.
    • princesswhitewolf Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 11:56
      Czy to przeciętne dochody na Wyspach czy bieda?

      Mieszkam w UK od lat i stwierdzam ogole dziwne pytanie zadalas. Przeciez to chyba oczywiste, ze zasilki socjalne dostaja ludzie najubozsi i nie jest to przecietna krajowa ale duzo ponizej.Wiele z tych osob naciaga panstwo i zarabia na czarno nie deklarujac dochodow.


      Oburzyła się, kiedy przyjechałam do nich taksówką(56 km od lotniska).
      Bo sa swietne systemy autobusowe z tychze lotnisk i super szybkie pociagi i po co brac taksowki jakie rownie dlugo sie wloka. No chyba ze w jakichs nieprzyjaznych godzinach to wtedy ma to sens.

      > W przyszłości chcę emigrować, obecnie tu mam tyle ile oni teraz tam, dla mnie s
      > tandard życia znacznie by się obniżył, dla nich wzrósł.


      Ale pytanie o to czy bedziesz mieszkac w luksusowym apartamencie z widokiem na Tamize?
      Wszystko zalezy od tego jaki masz zawod i czy jest w tym zawodzie praca.
      • sueellen Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 24.10.12, 00:28
        My tez zawsze jezdzimy taksowkami z lotnisk do Londynu, bo jesli mam kupic bilety dla calej rodziny, to juz wole zapakowac tylki w auto, ktore mnie podwiezie pod same drzwi razem ze wszystkimi klamotami. Kiedys, w czasach przeddzieckowych bawilam sie w transport publiczny ale bardzo szybko mi przeszlo.
    • sadosia75 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 12:01
      Jeśli ktoś w polsce nie wykazywał się za bardzo chęcią do prac i a częściej korzystał z dobrodziejstwa państwa to i zazwyczaj zagramanicą robi to samo co tu tylko, że korzysta z dobrodziejstw innego państwa w innej walucie.
      Czy to norma dla polaków? wątpię. jak ktoś jest po prostu niedojdą i woli ciągnąć z kieszeni państwowej niż samemu zarobić to co za różnica czy ciągnie od nas czy od nich?
      a jak ktoś jest pracowity i chce pracować, żeby się utrzymać to nie będzie myślał o socjalu.
      • lewapinger Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 12:08
        Ona jako pomoc dentystyczna w Polsce zarabiała 1200 zł, on jako mechanik nie miał nic stałego. To ona była i jest ciągnikiem w tym związku, ona jest motorem zmian.
        Ja sądzę, że nic lepszego w Polsce nie osiągnęliby, mieszkali w malutkim miasteczku.
        Tam normalnie pracują od rana do wieczora, nie żerują, nie żebrzą. Była w urzędzie, mówiła, że zapytali, odpowiedziała to dali, wezwali do urzędu, zapytali ile mąż zarabia, ile wydaje na firmę, dali dopłaty. Dla mnie to szok.
        Ja jak nie pracowałam nie pobierałam zasiłku dla bezrobotnych bo uważałam, że innym należy się bardziej bo ja mam na chleb.
        Mnie zastanawia jedno, czy taki standard jaki oni mają teraz to w Wielkiej Brytanii bieda czy norma życia?
        • edelstein Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 12:21
          A ja biore kindergeld,nie znam osoby ktoraby swiadomie zrezygnowala z tej kasy.Nalezy sie,biore.Gdyby panstwa nie bylo stac,to kindergeld bylby dla najubozszych i bym sie nie lapala.W zyciu nie przyszlo mi do glowy,ze czynie cos nagannegowinkale na tym forum czlowiek sie zawsze czegos nowego dowie.
          • lewapinger Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 12:51
            nie słyszałaś, że żebrzesz? że są bardziej potrzebujący od ciebie? że idziesz na łatwiznę zamiast zakasać rękawy i oglądać się na państwo?
            skoro należy się to bierzesz,
            jasnetongue_out
            ludziom emigrującym na Wyspy też się należy więc dlaczego niejednokrotnie było tu takie oburzenie i krzyk na ludzi otrzymujących socjal?
            Bo co?
            Moralność Kalego?
            • edelstein Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:02
              Takie pier.do.ly to tylko na tym forum.Jak zyje nie uslyszalam od normalnych,mieszkajacych tu ludzi takich tekstow.To co krzycza forumi interesuje mnie tyle co zeszloroczny snieg.W imie zrownania sie z ich niedola,nie zrezygnuje z kindergeldu.To jest kasa mojego syna,ktora nalezy mu sie jak psu buda.
              Dla mnie naiwne jest nie pobieranie kindergeldu,bo ktos tam ma gorzej.Przeciez jak zrezygnuje to on i tak wiecej nie dostanietongue_out
              • goere Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 23:05
                Ale chyba mylicie pojecia. Kindergeld to dodatek na dziecko. Co to ma do socjalu? W Polsce przeciez tez jest rodzinne :p
                • kindergeld_db Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 12.04.13, 16:49
                  Chętnie pomożemy Państwu w załatwieniu wszelkich formalności. Jesteśmy kancelarią prawną specjalizującą się w prawie socjalnym na terenie Niemiec. Osoby zainteresowane prosimy o kontakt na adres kindergeld@o2.pl


            • najma78 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:07
              nie słyszałaś, że żebrzesz? że są bardziej potrzebujący od ciebie? że idziesz na łatwiznę zamiast zakasać rękawy i oglądać się na państwo?
              skoro należy się to bierzesz,

              A dlaczego maja nie brac skoro sie nalezy? Oni pracuja, dodatkowo naleza im dos doplaty wiec o nie poprosili i dostaja. Dodatkowo Londyn to bardzo drogie miasto wiec i progi pomocowe sa inne a i czesto ta pomoc jest konieczna aby normalnie zyc. Im dalej od Londynu tym ceny inne i pomoc panstwa inna.
              • jamesonwhiskey Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:10
                > A dlaczego maja nie brac skoro sie nalezy? Oni pracuja, dod

                bo kantuja gnojki nie wykazujac calego dochodu
                praca na czarno plus zasilki ,na takich badziewiakow place coraz wyzsze podatki
                • edelstein Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:16
                  Benefity sa nie tylko w UK,kindergeld dostaje sie majac b.dobre zarobki,wiec o kantowaniu mowy nie ma.Spytam jeszcze raz,co ja to obchodzi wiec?
                  Poza tym nie wszyscy kantuja,znasz ich,ze tak piszesz.
              • edelstein Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:13
                No bo ona nie bralatongue_out
            • empirical Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 18:08
              Hmmm...razem z mezem wcale tak duzo nie zarabiamy (Londyn), ale gdy sprawdzilismy,
              to sie okazuje, ze zadne benefity sie nam nie naleza, bo mamy za wysokie zarobki.
              Aby dostac jakis zasilek jedno z nas musialoby nie pracowac, a to watpliwa 'przyjemnosc' uncertain
            • rosapulchra-0 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 19:49
              udziom emigrującym na Wyspy też się należy więc dlaczego niejednokrotnie było tu takie oburzenie i krzyk na ludzi otrzymujących socjal?
              Bo co?
              Moralność Kalego?


              Tak, zdecydowanie moralność Kalego.
              To forum to specyficzne miejsce, gdzie najwięcej do powiedzenia mają ludzie, których wiedza na dan temat jest znikoma lub wręcz zerowa.
          • baltycki ukhm, ukhm... a krapheika.. 22.10.12, 13:20
            edelstein napisała:

            > A ja biore kindergeld,nie znam osoby ktoraby swiadomie zrezygnowala z tej kasy.

            A krapheika nie brala.

            .

            Autor: krapheika 16.12.10, 16:52

            Nie wzielam becikowego,bo nie potrzebowalam,kindergeld tez nie biore,bo nie potrzebuje.
            To nie heroizm tylko uczciwosc,mam lepiej nie wyciagam reki po zasilki.

            krapheika 15.12.10, 00:45 zarchiwizowany

            Ja sie bardzo dziwie,bo mam wystarczajaco,kasy liczyc nie musze,ale zawsze wiem ile mam.Co lepsze wedlug prawa dostalabym wszystkie zasilki,ale nie robie tego,bo to oszustwo!nie wybaczylabym sobie gdyby przeze mnie na serio potrzebujacy nie dostal tej kasy.



            (nie, nie szukalem dlugo.. te idiotyczne stwierdzenia utkwily mi w pamieci..
            • sadosia75 Re: ukhm, ukhm... a krapheika.. 22.10.12, 13:27
              Przeczytałam, że nie szukałaś długo i już zacierałam ręce, ze kolejna zdekodowana, trafiona i zatopiona...
              A tu taki psikus sad
            • edelstein Re: ukhm, ukhm... a krapheika.. 22.10.12, 13:30
              No i co w zwiazku z tym?
        • princesswhitewolf Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 12:25
          Mnie zastanawia jedno, czy taki standard jaki oni mają teraz to w Wielkiej Brytanii bieda czy norma życia?

          Napisalam ci wyraznie powyzej juz ze socjalne dodatki dostaja najubozsi duzo ponizej przecietnej. Jak sobie wyobrazasz ze norma jest sponsorowanie kazdego przez panstwo, a skad by sie te pieniadze na nich braly?- koca sie te podatki czy jak?

          Z pewnoscia zreszta jej dochody jako sprzataczki nie byly zadeklarowane w urzedzie...
          • lewapinger Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 12:53
            Jej dochód jak najbardziej jest deklarowany, jest sprzątaczką na uniwersytecie,
            nie napiszę gdzie.
        • to_ja_tola Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 19:28
          Ja jak nie pracowałam nie pobierałam zasiłku dla bezrobotnych bo uważałam, że innym należy się bardziej bo ja mam na chleb.

          no tak...tak tylko jematka potrafibig_grin
          • sueellen Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 24.10.12, 00:34
            > Ja jak nie pracowałam nie pobierałam zasiłku dla bezrobotnych bo uważałam, ż
            > e innym należy się bardziej bo ja mam na chleb.

            >
            > no tak...tak tylko jematka potrafibig_grin

            Ja też nie pobierałam smile
            Bo pójście do urzędu po zasiłek uważałam za wstyd. Wolałam aby mnie chlop utrzymywał!
      • to_ja_tola Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 19:27
        sadosia75 napisała:

        > Czy to norma dla polaków? wątpię. jak ktoś jest po prostu niedojdą i woli ciągn
        > ąć z kieszeni państwowej niż samemu zarobić to co za różnica czy ciągnie od nas
        > czy od nich?
        > a jak ktoś jest pracowity i chce pracować, żeby się utrzymać to nie będzie myśl
        > ał o socjalu.



        No wiesz?często słyszę,że "nooo tam to jest fajnie,bo pracowac nie musi a pieniądze takie z socjalu ma,że w pl by żył jak pączek w maśle...."
    • helufpi Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 12:01
      Nie ma czegoś takiego, jak obiektywny sukces. Są zadowoleni z życia, mają lepiej niż mieli i doceniają to=udało im się. Nie ma też czegoś takiego, jak "norma dla Polaków" gdzieś-tam. No i raczej nie nazwałabym niezaradnym człowieka, który w obcym miejscu bez świetnej znajomości języka ma odwagę prowadzić działalność.
    • mruwa9 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 12:12
      nie bardzo lapie: pojechali, pracuja, placa podatki, jesli dostaja zasilki, to wedlug kryteriow dla tambylcow, a nie kryteriow dla Polakow, bo sie nalezy.
      ja, jako emigrantka, obracam sie w srodowisku calkiem rzetelnie pracujacej Polonii. Placacej calkiem pokazne podatki, nierzadko w kwocie znacznie przewyzszajacej dawne dochody w Polsce. To chyba nie ma sie co obruszac, ze sie dostaje z urzedu zasilek na dziecko? Nawet szwedzka nastepczyni tronu po urodzeniu dziecka nie miala prawa zrzec sie prawa do tego zasilku. nalezy sie i koniec. Musi przyjac.
      • dziennik-niecodziennik Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 12:17
        ja tez w sumie nie za bardzo łapię. tam sie należy, to dostają. u nas sie mozliwe ze nie należało, wiec nie dostawali. poziom socjalu jest uzależniony od stany finansów państwa, od wysokosci podatków, od ich realnego wpływu itd. jakby pojechali do Skandynawii do mieliby inaczej, jak do Japonii to jeszcze inaczej. ale osobiscie sądzę że malo ktos wyjezdza TYLKO dla socjalu.
        • edelstein Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 12:27
          Jak nie wiadomo o co chodzi,to chodzi o pieniadze.Zazdroszczenie zasilku to przekracza me pojecietongue_out
          • lewapinger Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 12:46
            edel
            pudło;-p

            stać mnie na to aby polecieć turystycznie do Meksyku, Wenezueli dobrym, wygodnym samolotem, do Wielkiej Brytanii LOTem czy Lufthansą nie tanimi liniami, stać mnie na to aby podróżować lajtowo nie licząc się z cenami biletów na autobus, metro, pociąg, mogę wejść do sklepu i kupić sobie bluzkę czy buty nie patrząc na ceny.
            Więc moja droga edel sądź po sobie. Siedząc na szczocie lub kieszeni męża.
            Nigdy nie pobierałam żadnego zasiłku czy to macierzyński czy dla bezrobotnych bo mam 2 sprawne ręce a swoje uszczypliwości zachowaj dla słabszych tu osobników.
            • princesswhitewolf Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 12:56
              macierzyński

              Niemozliwe. W Uk placa na kazde dziecko ok £20 bez wzgl na zarobki i zowie sie to Child Allowance. W zyciu nie spotkala nikogo kto by tego nie pobieral. Tego w ogole nie uznaje sie jako socjal benefit. W szpitalu przy porodzie daja ci papiery juz z tym zwiazane.

              Sa jeszce benefity socjalne dla single mother, jak i inne dla ubogich rodzin. Ale to osobna sprawa
            • marianna72 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:03
              lewapinger napisała:


              > Nigdy nie pobierałam żadnego zasiłku czy to macierzyński czy dla bezrobotnych b
              > o mam 2 sprawne ręce a swoje uszczypliwości zachowaj dla słabszych tu osobników
              Jak rozumiem z Twojej wypowiedzi leczysz sie rowniez prywatnie , Twoje dzieci nie korzystaja z panstwowych szkol i ty rowniez z nich nie korzystalas , nie masz zamiaru pobierac emerytury czy renty jesli zajdzie taka potrzeba, nie korzystasz z drog powstalych z pieniedzy podatnikow itp itd.Kazdy w taki czy inny sposob korzysta z dobrodziejstw panstw czyli , krotko mowiac z kieszeni podatnikow . Dokladam sie wiec dlaczego mialabym rezygnowac, jesli zajdzie taka potrzeba, z czegos do czego sie dokladalam lub dokladam

              > .
              • olena.s No więc właśnie. 22.10.12, 13:58
                Wszystkie, jak tu piszecie, korzystacie z tego, co społeczeństwo podatkami zbudowało. I z dróg, i z NFZ i ze szkół, i z tańszych leków, i z dopłaty do pogrzebu, i tak dalej, i tak dalej. Są państwa, w których jest tego więcej i takie, gdzie jest mniej - normalka. Nie ma co się dziwić, że gdzieś granica pomiędzy świadczeniem społeczeństwa na rzecz jednostki układa się inaczej niż w PL, prawda?
                • princesswhitewolf Re: No więc właśnie. 22.10.12, 14:06
                  olena ale sek w tym ze nfz etc to nie sa swiadczenia socjalne dla najubozszych ale dla wszystkich.
                  Dla mnie ok jesli chorzy czy emeryci zyja na koszt reszty, albo ludzie chwilowo szukajacy pracy.
                  Sek w tym ze w UK jest masa WYZYSKIWACZY systemu jacy pracuja na czarno a udaja biednych i wyciagaja reke, albo w ogole nie pracuja bo im sie nie chce. A my reszta, placimy na nich podatki
                  • marianna72 Re: No więc właśnie. 22.10.12, 14:17
                    princesswhitewolf napisała:

                    > olena ale sek w tym ze nfz etc to nie sa swiadczenia socjalne dla najubozszych
                    > ale dla wszystkich.
                    > Dla mnie ok jesli chorzy czy emeryci zyja na koszt reszty, albo ludzie chwilowo
                    > szukajacy pracy.
                    > Sek w tym ze w UK jest masa WYZYSKIWACZY systemu jacy pracuja na czarno a udaja
                    > biednych i wyciagaja reke, albo w ogole nie pracuja bo im sie nie chce. A my r
                    > eszta, placimy na nich podatki

                    Nie wiem jak jest w uk bo tam nie mieszkam ale wiem ,ze tak rozpatrujac zawsze do wszystkiego mozna sie doczepic.Ja jako matka trojki dzieci moglabym sie doczepic do bezdzietnych ,ze sie nie rozmnazaja bo przeciez w przyszlosci moje dzieci beda sie dokladaly do emerytury tego bezdzietnego.Samotna singelka moglaby sie doczepic do mnie ,ze musi sie dokladac do szkoly do ktorej chodza moje dzieci . Ja relatywnie zdrowa moglabym sie przypiac do mojej chorej kolezanki na raka bo przeciez w ostatnim roku wydalismy na jej leczenie tyle ile ja niwe wydalam przez cale moje zycie i tak mozna ciagnac.Przyjmuje ,ze zyje w takim a nie innym panstwie i podstawa tego panstwa jest solidarnosc : pomagamy tym , ktorzy potrzebuja jeden potrzebuje mniej drugi wiecej ... Nie mam daru przewidywania i az takiej pewnosci siebie i przyszlosci aby nie myslec ,ze kiedys w zyciu i mnie sie moze noga podwinac i nie bede potrzebowala pomocy socjalnej dlatego nie psiocze na tych ,ktorzy ,bez wykorzystywanie, z tej pomocy korzystaja.
                    • princesswhitewolf Re: No więc właśnie. 22.10.12, 14:36
                      Ja jako matka trojki dzieci moglabym sie doczepic do bezdzietnych ,ze sie nie rozmnazaja bo przeciez w przyszlosci moje dzieci beda sie dokladaly do emerytury tego bezdzietnego

                      no ale oni pracuja na wlasna emeryture ci Single. Zreszta ja nie mowie o jakiejs matce wychowujacej dzieci bo jesli jest ich3je to za przedszkole zaplacisz tyle ze z jednej pensji nie wystarczyloby wiec lepiej jesli sie nim zajmujesz.
                      mowie o leniwcach nie pracujacych i nie zajmujacych sie gromada dzieci, o udawaczach ze nie pracuja a na czarno pracuja wyzyskujac zasilki

                      Ja relatywnie zdrowa moglabym sie przypiac do mojej chorej kolezanki na rak
                      > a bo przeciez w ostatnim roku wydalismy na jej leczenie tyle ile ja niwe wydala
                      > m przez cale moje zycie i tak mozna ciagnac


                      Jak napisalam ja jestem ZA placeniem na osoby chore, ale nie na udawaczy chorych i naciagaczy. Wiesz ilu znam artystow na zasilkach udajacych np psych chorych w tym kraju? okropne...


                      Zasilki sa dla tych jakim to przysluguje, ale nie leniom i oszustom
                  • olena.s Re: No więc właśnie. 22.10.12, 14:22
                    Dobra, ale ja nie o tym.
                    Ja o tym, że taką mamy cywilizację, że zrzucamy się podatkami na pierdylion róznych spraw, z których korzystamy wszyscy, i w głowie by nam nie postało, że np. skoro nie płacimy podatku czy płacimy niski, to właściwie nie powinniśmy iść chodnikiem, posyłać dziecka do szkoły itp.
                    W Polsce przyjęto założenie, że są pewne specjalne dopłaty dla najuboższych - i jasne, jak ktos nienajuboższy po nie sięga, to można się wkurzyć.
                    Ale są też dopłaty dla nienajuboższych - jak byłam dziecięciem za PRL to rodzice z automatu dostawali miesięczną dopłatę (inna sprawa, że to były grosze). Z automatu też każdy ubiezpieczony w ZUS dostaje zasiłek pogrzebowy. W innych miejscach bywa inaczej - np. w Zatoce, gdzie forsy w bród, a władcom zalezy na spokoju społecznym, jest cały sytem datków, podarków, synekur itp (zanim zacznie zazdrościć - tylko dla obywateli, ja takową nie jestem).
                    Więc zwracam tylko uwagę, że w zależności od bogactwa kraju oraz priorytetów naorodowych te dopłaty rozkładają się zupełnie różnie: gdzieś nie będzie ich wcale, albo będą tylko dla najbiedniejszych w największej potrzebie, a gdzieś będa rozdawane z automatu, bo np. państwu zależy na wyższym wskaźniku urodzeń i dlatego dopłaca rodzicom.
                  • najma78 Re: No więc właśnie. 22.10.12, 14:26
                    Sek w tym ze w UK jest masa WYZYSKIWACZY systemu jacy pracuja na czarno a udaja biednych i wyciagaja reke, albo w ogole nie pracuja bo im sie nie chce. A my reszta, placimy na nich podatki


                    Tyle, ze to jest kwestia systemu i jego mozliwosci kontroli. Nie ludzmy sie, ze istnieje idealne spoleczenstwo, w ktorym jego wszyscy czlonkowie sa uczciwi. kazdy system ma luki, braki w kontroli itd. i to wykorzystuja nieuczciwi, a jedynym wyjsciem aby tego uniknac byloby zliwkodowanie calkowite systemu pomocy, tyle, ze na tym straciliby ci ktorzy potrzebuja i sa uczciwi. Nie w tym rzecz jednak.
                    Mnie tez wkurza gdy widze jawne wyludzanie, gorzaj mam takich znajomych, on pracuje minium, jego zona na czarno (za calkiem dobre pieniadze u malzenstwa lekarzy,oboje nie sa rdzenni) maja wszelkie mozliwe doplaty i to nie male. On nie jest leniwy, bynajmniej, chcialby pracowac wiecej ale na czarno, zaproponowal to nawet swojemu pracodawcy ale ten odmowil gdy dowiedzial sie ze on chce na czarno (uczciwy pracodawca) to facet sie oburzyl. Powiedzialam mu co o tym mysle;/ i nie bylo to mile. To jest patologia tego systemu niestety.
                    • princesswhitewolf Re: No więc właśnie. 22.10.12, 14:37
                      To jest patologia tego systemu niestety.

                      No wlasnie...
                  • edelstein Re: No więc właśnie. 22.10.12, 17:36
                    Emeryci nie zyja na koszt reszty,oni ta emeryture wypracowali.Z tego co opisuje autorka ci ludzie pracuja,a ze nie przekroczyli progu dostaja pomoc panstwa.Kretaczy jest sporo i bez super socjalu.
                  • rosapulchra-0 Re: No więc właśnie. 22.10.12, 18:14
                    princesswhitewolf, a powiedz mi w jaki sposób oszukują?
                    Working Tax Credit otrzymują osoby, które MUSZĄ przepracować MINIMUM 16 godzin tygodniowo. A inne zasiłki? Muszą być obwarowane kolejnymi warunkami. Może naiwna jestem, ale jakoś nie widzę tu zbyt wielkiego wachlarza oszustw.
                    • jamesonwhiskey Re: No więc właśnie. 22.10.12, 18:23
                      > na jestem, ale jakoś nie widzę tu zbyt wielkiego wachlarza oszustw.

                      moze poprostu tempa
                      jest sobie rodzina
                      pracuje oficjalnie jedna osoba
                      druga oficjalnie nie pracuje
                      to cos tam dostana chociazby te doplaty do chaty czy sama chate z councilu
                      druga osoba cos tam dorobi na czarno i mamy "umiacych" sobie radzic rodakow za granica

                      • rosapulchra-0 Re: No więc właśnie. 22.10.12, 19:53
                        Dopłata do chaty, to jest housing benefit, zupełnie inny zasiłek, który może dawać gmina, a nie państwo. A twojej tępocie to nawet wypowiadać się nie ma co, ortografia jak zwykle z tobą na bakier, bo że t z nią, to nie od dziś wiadomo uncertain
                        • jamesonwhiskey Re: No więc właśnie. 23.10.12, 11:43
                          > Dopłata do chaty, to jest housing benefit, zupełnie inny zasiłek, który może da
                          > wać gmina, a nie państwo.

                          a co to niby za roznica skad ten zasilek jest
                          • rosapulchra-0 Re: No więc właśnie. 24.10.12, 11:09
                            Za każdym razem musisz spełniać inne warunki. I nie wszystkie zasiłki ci przysługują, mimo że wydaje się, że się kwalifikujesz. Niektóre zasiłki wymagają aktualizacji danych co miesiąc, inne co kwartał, a jeszcze inne tylko co roku.
                    • princesswhitewolf Re: No więc właśnie. 22.10.12, 18:40

                      A inne zasiłki? Muszą być obwarowane kolejnymi warunkami. Może naiw
                      > na jestem, ale jakoś nie widzę tu zbyt wielkiego wachlarza oszustw.


                      Np. pobieraja zasilek dla bezrobotnych wszyscy w domu, a pracuja na lewo i dostaja gotowke na lapke.
                      Deklaruja 16 godzin jako murarz, a tego co zarobia na czarno bez opodatkowania nie deklaruja...

                      Albo, dostaja mieszkanie w Councilu, przeprowadza sie do swojej dziewczyny a councilowskie nielegalnie wynajmuje

                      No przeciez masa jest takich ludzi... Dziwie sie ze nie wiesz.

                      Zreszta Polacy to pol biedy, ale do UK przyjezdza masa ludzi z Somalii, Pakistanu zyjaca z zasilkow.
                      • rosapulchra-0 Re: No więc właśnie. 22.10.12, 19:58
                        Nie znam ludzi z Somalii. Z Pakistanu znam moją landlady, która jest wręcz wzorcowo uczciwa. Prędzej Polaków bym podejrzewała o oszustwa niż Pakistańczyków, ale kombinujących na zasiłkach Polaków również nie znam. Poza ytm, nie oszukujmy się, co to za zasiłek dla bezrobotnych teraz jest? ~80 funtów tygodniowo? To co za biznes i wyzyskiwanie państwa?
            • edelstein Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:11
              Wow tez to moge poza podrozami,bo mam dziecko,ktore chodzi do przedszkola i ktos sie nim zajac musi.Wiec wyjezdzamy gdy ma ferie,wole airberlin.Nie wiedzialam,ze bilety na metro czy samolot to taki luksusbig_grin ani nie jestem sprzataczka,ani meza nie mam,pudlo.A to nie jest czasami tak,ze z macierzynskiego zrezygnowac nie mozna?tongue_out nastepna heroska.
              Po sobie sadzic nie musze,ja nikomu nie zazdroszcze jego kasy obojetnie z jakich zrodel.Jak na taka oh i naj to strasznie co doskwieraja cudze zasilki.
              • lewapinger Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:24
                a jednak
                jadąc na zwiedzanie, nie przeliczam co taniej a co drożej, rozumiesz?
                chcę to jadę autobusem/metrem/ taksówką, nie zastanawiam się czy kupić bilet rodzinny, jednodniowy czy trzydniowy na zwiedzanie, nie muszę kupować grupowo biletów na zwiedzanie bo wysoki rabat... nie szukam tańszej restauracji, nie żywię się kanapkami, zupkami, nie łykam fastów byle brzuszek zapchać.
                Widzisz, ja pracuję u siebie od 16 lat, macierzyńskiego nie pobierałam bo nie chciałam, zawiesiłam działalność na 2 lata i żyłam sobie spokojnie nie korzystając z socjalu. Zasiłku nie chciałam bo uważałam że sama dam sobie radę. Biednym pomagam, szczególnie samotnym matkom.
                Nikt nie goni mnie do roboty bo jestem sama sobie szefem, mam oszczędności i mogę spokojnie kilka lat przeżyć bez pracy.
                Ale dziecko masz, więc socjal pewnie ciągniesz skoro tak plujesz gdy ja po prostu wyraziłam swoje zdziwienie, że są takie kraje z tak rozbudowanym socjalem.
                • edelstein Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:36
                  No i co z tego?tez nigdy sie nie zastanawialam jaki bilet kupic i nie przeliczalam,nigdy nie kupowalam biletow na grupe,kanapki jadam na sniadanie,moj syn rowniez,lubimy,jadamy,czasem popelnie ten ciezki grzech i pozwole dziecku zjesc w mcdonaldzie.No i co z tego wynika?
                  Pobieram kindergeld,jak kazdy.Okropne nie?
                • barbibarbi Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 18:30
                  a ja jakoś nie mogę się oprzeć wrażeniu, że założyłaś wątek tylko po to, aby się pochwalić. Że taka jesteś dzielna-samodzielna, i tak opływasz w luksusy. Żeby było lepsze tło dla twojego luksusowego życia to wybrałaś sobie emigrantów w małym mieszkaniu i z bałaganem w domu.

                  To że ty masz lepiej niż oni, nie znaczy że emigracja jest be, i że jej podstawą jest socjal.

                  Nawet nie chce mi się wspominać o przeciętnych warunkach mieszkaniowych w Polsce, o rodzinach w kawalerkach, o blokach z wielkiej płyty z mieszkaniami gdzie są pokoje 4 metrowe i kuchnie bez okien. Nie zauważyłaś jak w Polsce mieszkają ludzie? Może za szybko przemieszczasz się taksówką po mieście?
                • lily-evans01 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 23.10.12, 11:31
                  Po prostu mamom, które odprowadzają minimalny zus - a w każdym razie niższy niż te krętaczki, co nagle w miesiąc prowadzenia firmy muszą ubezpieczyć się na parę tysięcy - macierzyński, czy chorobowe po prostu się nie opłacają... Więc nie ma się co napinać. Gdybyś pracowała u kogoś, te pieniądze trafiłyby na Twoje konto, nawet mimo protestów.
                  Też prowadziłam działalność, nigdy nie brałam zwolnień, za dużo było papierologii, za mało opłacalne - ale wcale nie czuję się lepsza od matki, która pracując u kogoś musi wziąć opiekę czy zwolnienie na siebie... Po prostu, nie musząc stawiać się w pracy, siedziałam z dzieckiem w domu. Ot i cała "heroiczna" filozofia na działalności.
            • jamesonwhiskey Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 15:13
              > stać mnie na to aby polecieć turystycznie do Meksyku, Wenezueli dobrym, wygodny
              > m samolotem, do Wielkiej Brytanii LOTem czy Lufthansą nie

              wow serio stac cie poleciec do budrzetowego kraju no to normalnie wypas
              jak takie jest cfaniara to lec do norwegii i kupuj na co masz ochote
              wypstykasz sie z kapiszonow po pierwszym przejezdzie taksowka
    • jamesonwhiskey Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 12:19
      to jak bedziesz miec nasteonym razem pare spraw na wyspach
      to daj znac
      pokarze ci standard jakiego na oczy nie widzialas i zwyczajnie sie osrasz z zawisci
      • lewapinger Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 12:56
        Słonko piszesz o swoim standardzie czy pokazać ci mój standard życia?
        zazdrością to ty srasz już od dłuższego czasu na tym forum.
        Polecam zioła księdza Klimuszki na przemianę metabolizmu.
        • jamesonwhiskey Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:08
          z tej dyszki brutto w pl'u to cudow nie ma
          ja ci tylko mowie ze bys sie mogla zdziwic
          • lewapinger Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:13
            jamesonwhiskey napisał:

            > z tej dyszki brutto w pl'u to cudow nie ma
            > ja ci tylko mowie ze bys sie mogla zdziwic
            dyszka brutto?
            piszesz o miesiącu czy tygodniu?
            moim czy twoim?
            dyszka funciaków brutto czy pln?
            tylko moja dyszka czy plus męża dyszka?
            i dyszka męża funciaków czy pln?
            i dyszka męża tygodniowo czy miesięcznie?

            Widziałeś kiedyś lajf dyszkę?
            czy tak dosrywasz z zazdrości bo masz 1200(brutto pln)? miesięcznietongue_out

            • jamesonwhiskey Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 15:08
              nawet nie wiesz co sama piszesz?
              bylo cos mam tyle samo co oni teraz
              w domysle dyszka plnow brutto
              wiec zbytnio nie wiem czym sie tak strasznie jarasz
    • anaisanais Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 12:38
      W sumie nie wiem czemu ten socjal jest taki wazny dla ciebie - wyjechali, uczciwie pracuja, cos maja, moze niewiele, ale chca sie rozwijac (gabinet), sa zadowoleni, odprezeni, jest im lepiej niz w Polsce, dostali zasilek, nie zabiegali, zapytano sie i przyznano. Masz jakis problem z tym zasilkiem, w sumie jak sie nalezy (w zaleznosci od dochodow, sytuacji) to czemu nie brac?
      Dlatego ze sama nie wzielas bezrobotnego tak cie to kluje?
      • lewapinger Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:03
        nie, widzę, że mnie nie zrozumieliście.
        Ja ich podziwiam, podziwiam za decyzję ucieczki z tej polskiej biedy, szczególnie tę dziewczynę. Jednego dnia rzuciła wszystko i wyjechała, jest im tam dobrze, cieszę się z tego, to była dobra decyzja. Tu chcieli zabrać jej mieszkanie socjalne, wyremontować i dać radnemu miejskiemu do zamieszkania(lokalizacja na przeciwko ratusza).
        Zwiedziłam turystycznie bardzo dużo krajów, miejsc,
        ale na Wyspach byłam pierwszy raz, pierwszy raz spotykam się z tak rozwiniętą opieką społeczną i w szoku byłam/jestem jak zaczęła opowiadać.
        Skąd to państwo bierze kasę na takie dodatki gdy rzesze ludzi nie płaci podatków otrzymując dopłaty.
        I zastanawia mnie jeszcze czy to nie jest tak, że wyjeżdżacie, żyjecie z zasiłków socjalnych a jak taka gazeta napisze, że żebrzecie to nie ujawniając swoich dochodów/sytuacji wtórujecie jej i szczerzycie zęby na zaczynające emigrację.
        • hanalui Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 22:48
          lewapinger napisała:
          > Zwiedziłam turystycznie bardzo dużo krajów, miejsc,
          > ale na Wyspach byłam pierwszy raz, pierwszy raz spotykam się z tak rozwiniętą
          > opieką społeczną i w szoku byłam/jestem jak zaczęła opowiadać.
          > Skąd to państwo bierze kasę na takie dodatki gdy rzesze ludzi nie płaci podatkó
          > w otrzymując dopłaty.

          Jakoś początek gryzie mi sie z tym twoim szokiem i niewiedza.
          Co ty tak zwiedzasz ze cię takie wyświechtane, obgadane na wszystkie strony tu na forum i w polskich gazetach UK zszokowalo?
          Moze faktycznie za szybko taksowkami pomykasz i stad brak tak podstawowej wiedzy jak to skąd kraje takie a smakie biorą lub nie maja kasy.
    • kropkacom Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 12:41
      No u nas nie jest źródłem dobrobytu. Zresztą na socjalu w RC się nie znam. Tylko wątpię aby coś mnie ominęło big_grin
    • dzoaann Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 12:43
      tak, tak, to norma dla Polakow tam... po wizycie u jednych znajomych i kilku wpisach wiesz juz wszystko o emigracji i pomocy socjalnej w UK....
      generalizowanie jest bardzo przyjemne, prawda?
      • najma78 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:01
        A czego maja sie wstydzic? Dostaja zasilki wg zasad dzialajacych w uk a nie w pl i skoro je dostaja to widac im sie naleza, prawda? Skoro sa szczesliwi i zadowoleni to w czym problem? Zyja tak jak chca, ich sprawa. Jesli tobie nie podoba sie ich mieszkanie to tez nie twoj problem.
        Ja pracuje na etacie, moj maz prowadzu wlasna dzialanosc, mamy dom calkiem spory z pieknym ogrodem, urzadzony tak jak nam sie podoba (komus moze sie nie podobac, nie moja sprawa) pracujemy, placimy podatki (calkiem spore) i nie dostajemy zadnej pomocy od panstwa, bo dajemy rade sami, ale tez nie mamy problemu ze inni dostaja, widac potrzebuja. Kazdy zyje jak chce.
        • sadosia75 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:08
          Jeśli zasiłek się im należy bo pomimo ich starań i pracy ciągle gdzieś tam wiszą na zakręcie to ok.
          Ale jeśli biorą zasiłki bo im się po prostu nie chce robić więcej niż powinni żeby ich standard życia był lepszy to ok już nie jest.
          To, że komuś się coś należy nie znaczy, że zrobił wszystko zeby było lepiej. często gęsto jest tak, ze zasiłki biorą bo właśnie uważają,że im się należy i nic więcej robić nie będą. albo zrobią minimum, żeby zasiłku im nie zabrano.
          • najma78 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:24
            Jeśli zasiłek się im należy bo pomimo ich starań i pracy ciągle gdzieś tam wiszą na zakręcie to ok.

            Ale jeśli biorą zasiłki bo im się po prostu nie chce robić więcej niż powinni żeby ich standard życia był lepszy to ok już nie jest.

            Sadosiu, ale co dla ciebie oznacza ''robic wiecej niz powinni''?
            Minimum to obecnie zdaje sie 16h tygodniowo (ma byc 24h) dla osoby doroslej, pelnosprawnej, jesli jednak sie myle to niech mnie ktos poprawi, bo nie chce mi sie sprawdzac na stronie. Tak wiec dla przykladu jesli jest para i jedna osoba pracuje 16h tygodniwo a druga wychowuje zajmuje sie dzieckiem to wystarcza do otrzymania pomocy. Samotne matki jesli jedno z dzieci jest ponizej 5-go roku zycia nie musza pracowac, jesli najmlodsze dziecko osiaga 8 lat wystarczy 16h tygodniwo i to sie nie zmieni.
            Tak wiec to jest minimum.

            To, że komuś się coś należy nie znaczy, że zrobił wszystko zeby było lepiej. często gęsto jest tak, ze zasiłki biorą bo właśnie uważają,że im się należy i nic więcej robić nie będą. albo zrobią minimum, żeby zasiłku im nie zabrano.

            Ale w tym nie ma nic niewlasciwego. Niewlasciwe to jest wyludzanie zasilkow.
            • sadosia75 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:32
              Na prostym przykładzie rodziny w polsce.
              Ona ma 35 lat a on 40. Obydwoje pracują tyle, żeby nie przekroczyć limitu zasiłkowego, żeby nie daj Bóg się okazało, że mają 50gr za dużo i im zasiłek zabiorą. Robią tyle ile trzeba, zeby dostać zasiłek ale nie więcej, żeby mieli lepsze życie.
              Ostatnio ona dostała ofertę pracy z urzędu pracy w sklepie. miała by wieczorami przychodzić i pozmywać podłogi, wyrzucić puste kartony itp. Zarobiłaby 1200zł na rękę. znacznie by to poprawiło ich byt. Ale jak sama twierdzi po co ma iść do pracy jak ona wyciągnie z zasiłków tyle samo siedząc w domu... jej partner życiowy ( jak raczy o nim mówić ) też się zbytnio do roboty nie pali. Bo po co ? ma roboty interwencyjne. myślisz, że się na nie stawia?
              to jest robienie mniej niż powinni.
              A robienie więcej niż powinni to zakasanie rękawów do roboty jeśli mają takie możliwości a nie siedzenie i czekanie na zasiłek. bo skoro dadzą to po co się przemęczać pracą? przecież za samo siedzenie albo za minimum wysiłku dadzą zasiłek.
              • najma78 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:45
                Na prostym przykładzie rodziny w polsce.
                Ona ma 35 lat a on 40. Obydwoje pracują tyle, żeby nie przekroczyć limitu zasiłkowego, żeby nie daj Bóg się okazało, że mają 50gr za dużo i im zasiłek zabiorą. Robią tyle ile trzeba, zeby dostać zasiłek ale nie więcej, żeby mieli lepsze życie.

                Jaki wysoki ten zasilek? Jakie maja mozliwosci zarobkowe, ile musieliby wydac np na dojazdy itp. ile by zarobili? Czy maja dzieci, jesli tak to w jakim wieku? Itp. No i wreszcie skoro tacy sa to ich sprawa, nie wyludzaja zasilku, nie maja ambicji na wiecej. Na sile niekogo nie uszczesliwisz.

                Ostatnio ona dostała ofertę pracy z urzędu pracy w sklepie. miała by wieczorami przychodzić i pozmywać podłogi, wyrzucić puste kartony itp. Zarobiłaby 1200zł na rękę. znacznie by to poprawiło ich byt. Ale jak sama twierdzi po co ma iść do pracy jak ona wyciągnie z zasiłków tyle samo siedząc w domu...

                No coz, to masz odpowiedz. Praca ma ci dac wiecej a nie tyle co zasilek albo mniej.

                jej partner życiowy ( jak raczy o nim mówić ) też się zbytnio do roboty nie pali. Bo po co ? ma roboty interwencyjne. myślisz, że się na nie stawia?

                Nie wiem czy sie na nie stawia. Jesli nie to restrykcje powinien zastosowac odpowiedni organ.

                A robienie więcej niż powinni to zakasanie rękawów do roboty jeśli mają takie możliwości a nie siedzenie i czekanie na zasiłek. bo skoro dadzą to po co się przemęczać pracą? przecież za samo siedzenie albo za minimum wysiłku dadzą zasiłek.

                Zrozum, ze niektorzy tacy sa i jak dlugo nie wyludzaja bo lapia sie uczciwie w widelki przepisow tak dlugo nie ma w tym nic zlego.
              • barbibarbi Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 18:43
                > na rękę. znacznie by to poprawiło ich byt. Ale jak sama twierdzi po co ma iść d
                > o pracy jak ona wyciągnie z zasiłków tyle samo siedząc w domu... jej partner ży


                jakieś dziwne rzeczy piszesz. Jakie te zasiłki pobierają? To w Polsce państwo daje zasiłki w takiej wysokości, aby nie trzeba było pracować? Pierwsze słyszę. Z tego co wiem zasiłek rodzinny to jakieś 90 pln na dziecko. Wypas! rzucam pracę i lecę po zasiłek!
                • lily-evans01 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 23.10.12, 11:38
                  No właśnie, a zasiłek dla bezrobotnych to chyba z 500 zł na rękę... Jak to się ma do 1200? Bo gdybym mogła nagle poprawić swoje własne dochody o 700 zł na rękę, to ani chwili bym się nie zastanawiała.
        • lewapinger Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:09
          więc skąd tyle tu jadu na pracujące tam i korzystające z pomocy socjalnej?
          Bo ja nie rozumiem tej dwulicowości jematek i to mnie też szokuje/mam wytrzeszczone oczy:-p

          Jest tu, ma problemy z utrzymaniem, nie ma pracy w jej regionie- do roboty się weź leserze - słyszy,
          Jest tam, pracuje ale ma socjal- wyjechała żebrać - mówią o niej.
          • najma78 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:25
            więc skąd tyle tu jadu na pracujące tam i korzystające z pomocy socjalnej?
            Bo ja nie rozumiem tej dwulicowości jematek i to mnie też szokuje/mam wytrzeszczone oczy:-p

            Jest tu, ma problemy z utrzymaniem, nie ma pracy w jej regionie- do roboty się weź leserze - słyszy,
            Jest tam, pracuje ale ma socjal- wyjechała żebrać - mówią o niej.

            Polska mentalnosc?
            • princess_yo_yo Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:39
              watkodajka stwierdzila ze jej znajomi kantuja na podatkach i w aplikacjach o benefity, na to ida nasze podatki wiec trudno sie dziwic ze ludziom sie to nie podoba. mi sie nie podoba, tak samo jak calkiem spora czesc tutejszego systemu ktory nagradza nierobstwo. poczytaj sobie analizy taxpayers alliance i rozgladnij w kolo - wlos sie na glowie jezy.
              • najma78 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:51
                watkodajka stwierdzila ze jej znajomi kantuja na podatkach i w aplikacjach o benefity, na to ida nasze podatki wiec trudno sie dziwic ze ludziom sie to nie podoba. mi sie nie podoba, tak samo jak calkiem spora czesc tutejszego systemu ktory nagradza nierobstwo. poczytaj sobie analizy taxpayers alliance i rozgladnij w kolo - wlos sie na glowie jezy.

                System pozwala, trudno sie dziwic, aby uczciwych miala byc wiekszoscwink Wiekszosc nie bedzie sie wysilac jesli nie musi, tak to dziala. Jednoczesnie nie ma sie co uszukiwac, na benefitach kokosow sie nie ma.
      • lewapinger Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:05
        nie nie wiem wszystkiego, czy napisałam, że jest inaczej?
        dlaczego jesteś ironiczna? sprawia ci to przyjemność? tez pobierasz socjal i mieszkasz w mieszkaniu 2 metry na 2?
      • czar_bajry Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:06
        Nie wiem czy to norma czy też nie. Mogę jedynie przytoczyć wypowiedzi moich bliskich koleżanek mieszających wraz z rodzinami od kilku lat na wyspach.
        Obie wyjechały "za mężami" każda z nich ma socjalne mieszkanie trzy( 2+1) i cztery(2+2)pokoje z dopłatą do czynszu, darmową opiekę medyczną i darmowe leki ( to chyba standard w UK) mężowie pracują i jedna z nich też, druga siedzi w domu.
        Nie narzekają są zadowoleni nie myślą o powrocie.
        • lewapinger Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:14
          Dziękuję za wypowiedź.
          Jedna konkretna, reszta plucie.
          • princesswhitewolf Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:22
            Mam duzy dom w Londynie, moj facet tez pod Londynem ( on bez kredytu juz na dom i wynajmuje go komus, ja mam dokladnie 30% kredytu na swoj dom) Oboje pracujemy. On jest inzynierem, ja - produkt marketing manager. Nie pobieramy zasilkow. Czy to jest konkretnie?

            • lewapinger Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:29
              Tak, konkretnie. Dziękuję.
              Dla mnie po to się jedzie na emigrację pracować aby się dorabiać, mieć bezpieczeństwo finansowe, wyższy standard, nie ciągać z socjalu skoro mam 2 ręce i sprawną głowę a nie bo SIĘ NALEŻY to biorę.Należeć się to może według mnie po kilku latach rezydentury, płacenia podatku w danym kraju, wtedy jak się noga powinie to tak biorę socjal alnie nie na DZIEŃ DOBRY.
              princesswhitewolf napisała:

              > Mam duzy dom w Londynie, moj facet tez pod Londynem ( on bez kredytu juz na d
              > om i wynajmuje go komus, ja mam dokladnie 30% kredytu na swoj dom) Oboje pracuj
              > emy. On jest inzynierem, ja - produkt marketing manager. Nie pobieramy zasilkow
              > . Czy to jest konkretnie?
              >
              • najma78 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:38
                Tak, konkretnie. Dziękuję.
                Dla mnie po to się jedzie na emigrację pracować aby się dorabiać, mieć bezpieczeństwo finansowe, wyższy standard, nie ciągać z socjalu skoro mam 2 ręce i sprawną głowę a nie bo SIĘ NALEŻY to biorę.Należeć się to może według mnie po kilku latach rezydentury, płacenia podatku w danym kraju, wtedy jak się noga powinie to tak biorę socjal alnie nie na DZIEŃ DOBRY.

                Ty masz prawo tak uwazac i tak postepowac, wszak do korzystania z pomocy socjalnej nikt nikogo nie zmusza. Te czasy gdy za granice wyjezdzalo sie aby zapier....c juz minely, jak (nie)zauwazylas to Polacy wyjezdzajacy do uk maja pelne prawa (oprocz wyborczych, tu tylko lokalnie moga glosowac) i korzystaja z tego i wcale im sie nie dziwie, bo na poczatku jest najtrudniej. Oczywiscie zalezy od okolicznosci bo ktos kto doskonale zna jezyk i ma swietny zawod i zaczyna w nim od razu prace plus nie ma dzieci pomocyu nie potrzebuje ale jak widac wiekszosc osob, ktore wyjzdza ma rodziny, dzieci i wykonuje zawody, skadinad potrzebne ale jednak nie prestizowe i nie swietnie platne dlatego pomoc im sie nalezy i wieu z niej korzysta na starcie wlasnie. Czesto po kilku latach juz nie potrzebuja, bo sie doksztalca, naucza jezyka, polepsza pozycje zawodowa.
                • princess_yo_yo Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:41
                  Oczywiscie zalezy od o
                  > kolicznosci bo ktos kto doskonale zna jezyk i ma swietny zawod i zaczyna w nim
                  > od razu prace plus nie ma dzieci pomocyu nie potrzebuje ale jak widac wiekszosc
                  > osob, ktore wyjzdza ma rodziny, dzieci i wykonuje zawody, skadinad potrzebne a
                  > le jednak nie prestizowe i nie swietnie platne dlatego pomoc im sie nalezy i wi
                  > eu z niej korzysta na starcie wlasnie. Czesto po kilku latach juz nie potrzebuj
                  > a, bo sie doksztalca, naucza jezyka, polepsza pozycje zawodowa.

                  jak wejdziesz w 40% prog podatkowy to takie myslenie zyczeniowe ci sie automatycznie skonczy
                  • najma78 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:48
                    jak wejdziesz w 40% prog podatkowy to takie myslenie zyczeniowe ci sie automatycznie skonczy

                    Alez my juz weszlismy;/
              • princesswhitewolf Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:42
                Dla mnie po to się jedzie na emigrację pracować aby się dorabiać, mieć bezpieczeństwo finansowe, wyższy standard,

                Niekoniecznie. Nie wszyscy wyjezdzajacy sa biedni w Polsce i chca lepszego zycia. Niektorzy zamozni tez wyjechali bo chcieli nowych wyzwan, inni bo w Polsce jakos "zlamano im serce" etc, inni w celach edukacyjnych ( dzieci zamoznych rodzicow) i zostali bo sie przyzwyczaili...

                Rozne sa powody, nie tylko ekonomiczne.
              • edelstein Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:46
                To w koncu o co ci chodzi?raz piszesz,ze inni pluja na pobierajacych zasilki,teraz sama plujesz?
                Wychodzisz tez z blednego zalozenia,ze ludzie emigrujacy jada po to by sie dorobic.
                Kindergeld sie nalezy czy zarabiasz 2000euro czy 4000.To sa pieniadze na dziecko za to,ze to dziecko jest,istnieje.
          • eliszka25 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 14:04
            no, raczej na samym socjalu to sie jeszcze nikt nie dorobil tongue_out.

            a tak na powaznie, to kwestia, czy decyzja o wyjezdzie byla zmiana na lepsze czy nie, to bardzo subiektywne odczucia. z czyjegos punktu widzenia moze zyja w biedzie, ale byc moze dla nich jest to zmiana na lepsze i sa zadowoleni. wiem po sobie, choc nie korzystam z socjalu i nie mieszkam na wyspach. w kazdym razie w polsce mielibysmy dom z ogrodem (a nawet mielismy, ale sprzedalismy), tutaj mieszkamy w wynajetym mieszkaniu i na dom dopiero odkladamy. jednak subiektywnie, dla nas, zyje nam sie duzo lepiej niz w polsce. stac nas na to, zebym ja byla w domu z dziecmi, poziom zycia jest w ogole zupelnie inny i wiele rzeczy, ktore w polsce sa luksusem, lub trzeba za nie placic ekstra, tutaj sa dobrem podstawowym lub jest to na tyle normalne, ze nie kosztuje nie wiadomo ile. wymieniac moznaby dlugo. w kazdym razie nam tutaj zyje sie lepiej i jesli tej rodzinie, ktora odwiedzilas, tez tam zyje sie lepiej z ich punktu widzenia, to dla nich byla to zmiana na lepsze. moim zdaniem dla nich to jest wlasnie najwazniejsze.

            co do socjalu itd. to nie wiem, jak to jest w anglii. my socjalu jako takiego nigdy nie potrzebowalismy, jednak nie widze nic zlego w tym, ze skoro panstwo funduje ksiazki dla WSZYSTKICH dzieci, to my tez dostalismy za darmo. maz dostaje tez dodatek do pensji na dzieci tzw. "kinderzulage" i absolutnie nie jest to zasilek socjalny, bo nie jest przeznaczony dla najbiedniejszych, ale dla kazdego, kto ma dziecko. wysokosc dodatku zalezy od kantonu, w ktorym sie pracuje. maz pracuje w jednym z bogatszych kantonow, wiec dostajemy stosunkowo duzy dodatek. po prostu w szwajcarii polityka prorodzinna, to nie tylko puste slowa, ale tez np. mniejsze podatki dla rodzin z dziecmi (do 4 dzieci im wiecej dzieci, tym mniejszy podatek) czy tez okreslenie minimalnej wielkosci mieszkania, na ktorej moze zyc rodzina z dziecmi. jesli rodziny na odpowiednie mieszkanie nie stac, to gmina doklada. tak samo, jak rodzina placi mniejsze podatki, jesli zona nie pracuje. oraz jeszcze inne ulatwienia. korzystanie z takich ulatwien, to dla mnie absolutnie nie jest zerowanie na socjalu. my tez placimy podatki, czyli jak ktos wyzej napisal, dokladamy sie do wspolnej kasy, dlatego nie widze powodu, dlaczego mielibysmy z tej wspolnej kasy nie korzystac.
        • najma78 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 13:18
          Obie wyjechały "za mężami" każda z nich ma socjalne mieszkanie trzy( 2+1) i cztery(2+2)pokoje z dopłatą do czynszu, darmową opiekę medyczną i darmowe leki ( to chyba standard w UK) mężowie pracują i jedna z nich też, druga siedzi w domu.

          Darmowa opieka medyczna jest w ramach NHS i nalezy sie kazdemu kto mieszka na terenie UK i ma potwierdzenie adresu wiec to jest standard. W uk placi sie z za recepte i jest to tej chwili ok. 7 funtow, w praktyce oznacza to ze kazdy lek na recepte tyle kosztuje z tym ze nie dotyczy to dzieci do 16-go roku zycia osob po 65-roku zycia, chorych na cukrzyce i jeszcze pare chorob przewleklych, chorych na raka itp.oraz kobiet w ciazy i rok po urodzeniu dziecka, oraz osob ktore maja niskie dochody i otrzymuja pomoc panstwa wtedy dostaja specjalna karte ktora uprawnia ich do darmowych recept.
          Natomiast housing benefit z tego co mi wiadomo jest ciezko uzyskac wiec tu raczej trzeba miec niskie dochody oczywiscie nie mieszkac w Londyniewink

          Nie narzekają są zadowoleni nie myślą o powrocie.

          Nie dziwie im siewink Wiekszosc rodakow o powrocie nie mysli, a powody sa raczej oczywiste.
          • bovirag Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 14:22
            ja tak troche z innej strony jako, ze pracuje z ludzmi z roznych klas i grup spolecznych spolecznych.
            Dla mnie korzystanie z socjalu to styl zycia i myslenia. Zauwazylam, mam doswiadczenie, obserwacje, sa tony publikacji naukowych na ten temat. Zycie na socjalu to sposob myslenia. Jesli wpadasz w tak zwane council life style to masz maly szanse na to, zeby sie z niego wyrwac. twoje dzieci rowniez. Panstwo da ci na przezycie- zaplaci rachunki, ubierze, wyzywi. Ale nic poza tym. Ludzie ci po paru latach nie sa zdolni do samodzielnego zycia, nie maja ambicji, zeby edukowac swoje dziec- bo im sie nalezy i latwiej jest tak zyc. Za te pieniadze NIE DA sie wyjechac na wakacje, czy weekendy. Nie da sie regularnie korzystac z kina i teatru.
            Tu nie chodzi o to czy da sie przezyc bo sie da, ale na jakim poziomie. Wiekszosc z tych osob to mlode samotne matki- mlode, czesto 16-17 letnie, ktore rodza dzieci po to, zeby "dostac" mieszkanie lub dom.
            takiego kregu trudno sie wyrwac, bo taka osoba nie jest nauczona samodzielnosci. I dodatkowo, bardzo czesto spotykam sie zawodowo z pracodawcami, ktorzy NIE CHCA zatrudniac osoby, ktore korzystaja z Housing benefit lub sa council tenants.
            Bo to nie jest tylko korzystanie- to rowniez styl zycia i sposob myslenia.
    • majenkir Re: 22.10.12, 14:20
      No coz, moze to dlatego, ze mieszkam w kraju raczej malo opiekunczym wink, ale zawsze mi sie wydawalo, ze wszelkie zapomogi sa dla ludzi, ktorzy z jakichs powodow (utrata pracy, choroba) znalezli sie w ciezkiej sytuacji finansowej. I ze jest to pomoc czasowa, nie sposob na zycie.
      • rosapulchra-0 Re: 24.10.12, 11:10
        No bo jest pomoc czasowa, a nie sposób na życie.
    • rosapulchra-0 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 15:07
      Zasiłki są po to, aby wspomagać najbiedniejszych. Emigrantów też. W czym rzecz? Taki emigrant, jak zjedzie do UK, to ani języka najczęściej nie zna, ani realiów życia w tym kraju (to ważniejsze IHMO, bo tłumacz jest w prawie każdej państwowej instytucji i przychodni). A poznać musi by przeżyć, pójść do pracy, zrobić zakupy, nie dostać mandatu za parkowanie itp. Jak pozna, to zaczyna się wybijać, ale zanim to nastąpi, to idzie do pracy poniżej swoich kwalifikacji i MA PRAWO do pobierania zasiłków. On ich nie wyłudza, nie żebrze o nie, dostaje je, bo zarabia zbyt mało, żeby na minimalnym poziomie socjalnym utrzymać siebie i swoją rodzinę. Państwo mu gwarantuje to minimum socjalne. Innymi słowy - należą mu się te zasiłki jak psu zupa.
      Druga sprawa, to ciągłe porównywanie cen przez Polaków. A tak się nie da.
      Ci ludzie płacą 560 za mieszkanie, z czego ponad 400 dostają dopłat, czyli mieszkanie kosztuje ich raptem niecałe 100. Oboje, z zasiłkami dostają jakieś 2-2,5 tysi. To całkiem nieźle jak na rodzinę robotniczą o niskich zarobkach. Do tego CHB. Za te pieniądze mogą się spokojnie utrzymać na całkiem niezłym poziomie - w porównaniu z Polską. Gdybyś relatywnie porównała ich zarobki i koszty do zarobków i kosztów polskich, to wyszłoby ci, że w Polsce klepaliby biedę. Nie dziwię się, że ludzie się cieszą ze swojej obecnej pozycji w UK.
      • princesswhitewolf Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 15:39
        n ich nie wyłudza, nie żebrze o nie, dostaje je, bo zarabia zbyt mało, żeby na minimalnym poziomie socjalnym utrzymać siebie i swoją rodzinę.

        no ale wielu udaje i nie deklaruje prawdziwych dochodow niestety...
        • rosapulchra-0 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 17:52
          I naprawdę myślisz, że takie oszustwa nie wchodzą na światło dzienne?
          • princesswhitewolf Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 18:06
            rosapulchra-0 napisała:

            > I naprawdę myślisz, że takie oszustwa nie wchodzą na światło dzienne?


            Niestety naprawde tak mysle bo znam takich przypadkow w UK dziesiatki. Wielu z nich pracowalo u mnie ( w sensie remontow chalupy) i sami o tym mowili. Albo znam takich artystow co to wiecznie na zasilku sa, albo innych co maja councilowskie mieszkanie a ukradkiem wynajmuja innym. Przekretow jest masa
    • mary_lu Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 15:32
      Raczej post założycielski rozumiem tak, że ta para pracuje głównie na czarno, a z czesto nienależnych zasiłków zrobili sobie sposób na życie i źródło utrzymania. I jeszcze żyje im się o niebo lepiej niż w Polsce.

      Mam dwie kuzynki w UK, wyjechały same, na studia. Córki niezamoznej mamy, ojciec walczący o każdą złotówkę w sądzie, zazwyczaj nie daje nic.

      Dziewczynom udało się legalnie uzyskać ogromna pomoc materialną od państwa. Zasiłki, kredyty, stypendia. Mieszkały cały czas nie w luksusowych, ale w czystych i wygodnych, wynajmowanych mieszkaniach. Nie jadły świństw, miały pieniadze na ubrania, dwa razy do roku kupowały sobie niedrogie wycieczki zagraniczne, kilka razy do roku przyjeżdżały do kraju, stać je było na drobne prezenty dla całej rodziny a nawet pomaganie matce. Zazwyczaj legalnie pracowały, ale czasem nie mogły pogodzic pracy ze studiami i przeczekiwały ten okres na zasiłku. W Polsce niemożliwe byłoby tak spokojne i wygodne życie studentek bez pomocy finansowej rodziny.
    • marcowa_aprilla Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 15:33

      zasiłek wyłudzony skoro pan nie wykazuje wszystkich dochodów z działalności
    • beverly1985 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 15:38
      To jest norma dla Polaków w UK, nie dla przeciętnego mieszkanca.
      A mieszkania w murzynskich dzielnicach w Anglii sa obrzydliwe uncertain
    • 18lipcowa3 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 15:39
      Za mieszkanie płacą 560 funtów ale ma
      > ją dopłatę do czynszu 470 funtów miesięcznie i child benefit 280 funtów,


      lo matko to teraz tyle do mieszkan dopłacają????????mogłam zostać.
      i tyle chb dają?????
      na dwójke dzieci powinna miec 40 f tygodniowo czy 160 na miesiac....
    • guderianka Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 18:00
      Kuzyn jakieś 10 lat temu wyjechal do UK
      W Polsce on był kimś w rodzaju przedstawiciela handlowego, jego żona kasjerką w supermarkecie, mają jedno dziecko. W Polsce mieszkali w mieszanku zaadoptowanym ze strychu. Zyli od 1-go do 1-go.
      Tam pracuje tylko on, ona zajmuje sie domem trzy razy większym niż mieszkanie, dostaje zasiłki na dziecko (nie wiem ile i jakie)
      Nie mają zamiaru wracać, nie mają do czego
      (cała trójka znacznie przytyła, jeśli to oznaka dobrobytu to jest im strasznie dobrze wink
      • jamesonwhiskey Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 18:13
        > Nie mają zamiaru wracać, nie mają do czego

        nie bardzo rozumiem powyzszy komentarz
        w jakiej sytuacji mili by do czego wracac?
        • guderianka Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 20:43
          W takiej, w której uznaliby, że w UK jest im gorzej niż w PL
        • kamelia04.08.2007 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 24.10.12, 00:34
          jamesonwhiskey napisał:


          > w jakiej sytuacji mili by do czego wracac?

          a w takiej, ze by zaczeli tesknic za Polska, za mama i tata, za pozostala rodzina, bo mieli by dosyc angielskiego i anglików na codzień, itp..
      • paliwodaj do autorki watku 22.10.12, 19:10
        >stać mnie na to aby polecieć turystycznie do Meksyku, Wenezueli dobrym, wygodnym >samolotem, do Wielkiej Brytanii LOTem czy Lufthansą nie tanimi liniami, stać mnie na to aby >podróżować lajtowo nie licząc się z cenami biletów na autobus, metro, pociąg, mogę wejść >do sklepu i kupić sobie bluzkę czy buty nie patrząc na ceny


        wiesz co z twoich postow wynika tylko jakim wielkim burakiem jestes. Moze i masz jakies tam pieniadze, duzo ludzi ma, ale nie kazdy ma klase, o braku twojej klasy wlasnie swiadcza powyzsze ,cytowane wypociny.
        Mam doczynienia z wieloma ludzmi zamoznymi, jedna z tych osob jest w czolowce najbogatszych ludzi w Polsce, piszac do mnie maile nigdy nie dala mi po sobie poznac ze jest bogata. Pierwsze kontakty byly z czasow gdy bylam z corka w ciazy, zawsze w mailach pytala czy dobrze sie czuje i czy nie zawraca glowy i wogole przesympatyczna osoba. pozniej kolezanka mnie uswiadomila pytajac , czy wiem z kim mam doczynienia.
        Bo ma kobieta klase.
        Burak i podrzedny dorobkiewicz wypisuje wlasnie takie rzeczy na forach, ja piszesz ty.
        Na dodatek jestes falszywa osoba, niby pojechalas do kolezanki, a obrobilas ja na forum jak najgorszego wroga, podsumowaujac ze przez 15 lat niczego sie nie dorobili.
        Skad, do cholery tacy wredni ludzie biora sie na tym swiecie, falsz, pycha, zazdrosc, masz jakies dobre cechy? odpowiedz sama sobie. Mnie to wogole nie interesuje
    • 3-mamuska Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 20:11
      i child benefit 280 funtów,
      Ile maja dzieci? i przy takich zarobkach nie mogą mieć tylu dopłat, do mieszkania.
      No chyba ze oszukują i nie podają jej zarobków, mam bliska koleżankę która zakjmuje sie zalatwianiem dla ludzi i wiem co ile.
      -----------------------
      Myśl o tym co mówisz...
      Nie mów tego co myślisz...
      • rosapulchra-0 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 24.10.12, 11:20
        Prz trójce dzieci CHB wnosi około 188 funtów miesięcznie. Może te 280 funtów to Child Tax Credit?
      • rosapulchra-0 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 24.10.12, 11:21
        Zdaje się, że w Londnie mogą mieć tej wysokości dopłatę do mieszkania, ale pewności nie mam. Za to tam wyraźnie jest napisane, że koleś wykazuje tylko 500 funtów zysku miesięcznie.
    • plain-vanilla Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 22.10.12, 20:15
      Nie moze miec Child Benefitu na £280 funtow. Na jedno dziecko jest £80 na miesiac, za dwoje dzieci razem placa £130 na miesiac. Wiec ile dzieci ma ta kolezanka? Doplate do czynszu czyli Housing Benefit moga miec wysoka, bo Londyn jest bardzo drogi. Te wszystkie zwroty za internet i odziez to tylko dlatego, ze on jest na dzialalnosci. Normalnie pracujacy ludzie na etatach nie maja takich zwrotow.
    • kamelia04.08.2007 Re: Socjal źródłem dobrobytu na emogracji, tak cz 24.10.12, 00:48
      ale o co ci chodzi? Czego nie rozumiesz?

      Pracuja? pracuja.
      Żyje im sie lepiej? Żyje.
      Na psy nie zeszli? Nie zeszli.


      No to, o co ci do kury nedzy chodzi? Drazni cie, że tam płaca podatki i maja jakies pare funtów zasiłku? Przeciez masz wiecej kasy, to co cie ich groszowe zasiłki obchodzą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka