Opiekunka uzywa moich perfum

06.07.04, 17:15
Od jakiegos czasu opiekunka używa moich perfum. Nie jest to może jakis wielki
problem ale po pierwsze trochę to nadwyręża moje zaufanie do niej(nie wiem
czy w związku z tym nie ma jakichs innych slabostek, czy moge tak do konca
wierzyc, ze jest ze mna szczera) a po drugie te perfumy to prezent no i tanie
nie byly. Nie wiem jak sie w tej sytuacji zachowac. Boje sie, zeby jej nie
urazic. Generalnie poza tym jestesmy z niej b. zadowoleni. Duzo nam pomaga,
jest super niania dla naszego synka. Chyba nie jestem zbyt asertywna, bo
ciagle tylko zastanawiam sie jak by tu rozwiazac te sprawe unikajac
konfrontacji. Moge po prostu schowac te perfumy i tyle, ale obawiam sie, ze
problem tkwi gebiej i jak nie perfumy to moze byc cos innego. A co Wy byscie
zrobily na moim miejscu.
Pryepraszam za literki ale cos mi sie popsulo w trakcie pisania.
pozdr
    • ulala72 Re: Opiekunka uzywa moich perfum 06.07.04, 17:30
      Jeśli jest naprawdę tego warta, to kup jej takie perfumy w prezencie, ale
      wręczając wygłoś taką mniej więcej formułkę (informacyjno-ostrzegawczą)- Od
      jakiegoś czasu ZAUWAŻYŁAM, że podobają się Pani moje perfumy. Pozwoliłam sobie
      kupić dla Pani OSOBNY flakonik". Powinna zrozumieć i poczuć pewną skruchę.
      Pozdrawiam!
      PS moja niania zjadała Smakiję kupowaną dla męża, więc zaczęłam kupować dwa
      opakowania i zaznaczałam, że jeśli ma ochotę, może JEDNĄ zjeść. Przestała
      zjadać.
    • tropicana Re: Opiekunka uzywa moich perfum 06.07.04, 18:03
      A po czym poznajesz, że używa?
      Po zapachu? To zrób zdziwioną minę: Och, mamy takie same perfumy! A po ile Pani
      kupowała swoje - bo moje kosztowały /tu dokładna cena/, dlatego TAK BARDZO JE
      OSZCZĘDZAM!

      Albo schowaj.
      Albo skorzystaj z rady Ulali.
      • izka30 Re: Opiekunka uzywa moich perfum 06.07.04, 18:30
        Narazie używa Twoich perfum a za jakiś czas zacznie chodzic w Twoich rzeczach,
        opróżniać lodówkę i grzebać po szafkach? Byłabym ostrożna...
        • tora99 Re: Opiekunka uzywa moich perfum 06.07.04, 19:28
          hehehee... czasem konczy sie na uzywaniu meza....
    • alpepe Re: Opiekunka uzywa moich perfum 06.07.04, 19:08
      przełączyłaś języki, spróbuj albo shift+Alt albo shift+control, nie wiem jakie
      masz ustawienia... A co do niani, to po prostu kup jej takie same perfumy w
      ramach super extra premii i zaznacz, że ona jest od pilnowania dziecka, a nie
      od konsumcji waszych dóbr, może ona po prostu o tym nie wie?
      • sowa_hu_hu Re: Opiekunka uzywa moich perfum 06.07.04, 20:58
        ona o tym nie wie??????? to ile ona ma lat?????? 5???????
        • alpepe Re: Opiekunka uzywa moich perfum 07.07.04, 08:43
          różni są ludzie, niektórzy na pewne rzeczy nigdy by nie wpadli i nie ma co się
          szokować i oburzać, tylko explicite wyrazić, co nam się nie podoba
          • sowa_hu_hu Re: Opiekunka uzywa moich perfum 07.07.04, 09:06
            ja sie tak starsznie znowu nie burze smile dla mnie to nie do pojęcia żeby dorosła
            osoba nie wiedziała że nie może urzywac perfum swojej pracodawczyni - i to tyle!

            pozdrowionka
    • zgagusia Re: Opiekunka uzywa moich perfum 06.07.04, 20:45
      tez mialam taki problem z opiekunka - zaczelo sie od korzystania z moich perfum
      i kosmetykow. Otwarcie zwrocilam jej uwage - wyparla sie wtedy. Po jakims
      czasie opiekunka nie przyszla umowionego dnia - okazalo sie ze razem z
      opiekunka zniknela z mieszkania duza suma pieniedzy, markowe zabawki dziecka i
      kilka ubranek. Aha, po tym jak zwrocilam jej uwage zeby nie korzystala z moich
      rzeczy chociaz wyparla sie tego myslalam ze przestanie to robic - nie
      przestala. Drozsze kosmetyki schowalam wiec w zamykanej szafce ale jak widac po
      zakonczeniu historii problem byl wlasnie 'ukryty glebiej' sad((((

      Aga
      • migusia Re: Opiekunka uzywa moich perfum 06.07.04, 21:28
        Tylko, wiesz z tego co piszesz wynika, że Ty chyba raczej ogólnie nie byłaś
        zadowolona ze swojej opiekunki. Natomiast nasza to naprawdę dobra kobieta.
        Bardzo mi pomaga, robi dużo więcej ponad to co było w umowie. Nie mówię już o
        tym , że generalnie utrzymuje w domu porządek, ale np. gdy mały śpi potrafi
        poukładać wszystkie jego ubranka w kosteczkę, albo porozwieszać pranie, itp. A
        poza tym Mały ją lubi - 22miesięczniak potrafi już raczej okazać, że kogoś lubi
        lub nie. Synek jeszcze długo po jej wyjściu mówi do mnie niania. No ogólnie
        intuicja mi podpowiada, że nie jest zlą kobietą ,tylko po prostu ma taką małą
        słabość. Naprawdę nie chciałbym jej stracic - więcej - wogóle tego nie
        rozważam. Dlatego też mam takie opory, żeby z Nią wprost o tym porozmawiać.
        Myślę, ze ona najprawdopodobniej nie zdaje sobie sprawy, że to jej zachowanie
        jest takie niestosowne.
    • sowa_hu_hu Re: Opiekunka uzywa moich perfum 06.07.04, 20:56
      powiem krótko - odprawiła bym ją z kwitkiem do domu!!!

      słów brak!
    • migusia Re: Opiekunka uzywa moich perfum 06.07.04, 21:14
      Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
      Jeśli chodzi o to skąd wiem, że używa moich perfum - czuję - pachnie nimi na
      kilometr.
      Co do pomysłu, żeby jej kupić flakonik to chyba raczej nie stac mnie w tej
      chwili na tak drogi prezent. Nie wiem, może ona naprawde nie widzi w tym nic
      złego. Ja poza tym mam jeszcze dwie buteleczki innych, więc może mysli, że nie
      zbiednieję albo o zgrozo, że się nie połapię. To by oznaczało, że mam mnie za
      niezbyt bystrą wink
      Nie wiem, chyba po prostu je schowam i tyle.
      A co do "pożyczenia" męża to nie sądzę żeby gustował w paniach w średenim
      wieku, chyba, że czegoś o nim nie wiem wink
      pozdr
    • magda1711 Re: Opiekunka uzywa moich perfum 06.07.04, 21:22
      Na Twoim miejscu schowałabym po prostu perfumy i obserwowała czy niczym innym
      nie pachnie lub czy nie zniakają większę ilości jakiś kremów,itp(pod warunkiem
      ze wiesz że nikt z domowników ich nie użył).Jeżeli tak to wtedy porozmawiała
      bym z nią dosadnie.
      Pozdrawiam!
      • migusia Re: Opiekunka uzywa moich perfum 06.07.04, 21:31
        Masz rację, tak właśnie zrobię.
        • bebejot Re: Opiekunka uzywa moich perfum 06.07.04, 21:58
          he he, u mnie "wyparował" krem Vichy. Generalnie mi nie służył, dlatego
          używałam go rzadko, ale kiedyś po dłuższej przerwie, zauważyłam dno w słoiczku
          i byłam pewna, że to nie mąż się upiększa. Też się gryzłam, bo straciłam do
          niej trochę zaufanie, ale ogólnie bardzo byłam z niej zadowolona, więc po
          konsultacjach z koleżankami, którym nagminnie "ubywało" perfum, a nawet
          markowych mascar, postawiłam w miejscu kremu, puste podełko po innym. Aluzja
          nader czytelna. Więcej niczego nie "ubywało".
          Pozdrwiam
          Beciek
          • malwes Re: Opiekunka uzywa moich perfum 07.07.04, 09:08
            Wiesz co...tak mi przyszło do głowy...a może ona ma takie same? Albo miała
            wcześniej albo spodobały się jej Twoje i kupiła własne. Przecież skoro nimi
            pachnie na kilometr to chyba zdaje sobie sprawę, że Ty i inni domownicy to
            czują. Więc w jakim celu miałaby to robić. Jeśli delikatnie od niej czuć od
            czasu do czasu, to faktycznie, mogła "próbować" Twoich ale jak czuć ten zapach
            na niej codzziennie dość intensywnie to ja bym się zastanowiła nad tym
            oskarżeniem. Moja koleżanka miała podobny problem - mąż używał CK one i nania
            pachniała CK one. Koleżanka zwróciła dziewczynie uwage a ona z torebki wyjęła i
            pokazała jej własne, małe opakowanie....strasznie było głupio. Niania odeszła
            bo strasznie ją to uraziło i właśnie tak powiedziała mojej koleżance, że
            musiała ją uważać za głupią sądząc, że perfumowałaby się codziennie jej
            perfumami, tak, zeby wszyscy to czuli.
            Pozdrawiam,
            Gosia

            PS. Najzwyczajniej w świecie zapytaj czy ma takie same, bo czujesz od niej ten
            zapach a jeśli nie, to poproś, żeby Twoich nie używała.
    • krozy Re: Opiekunka uzywa moich perfum 07.07.04, 09:23
      no to schowaj perfumy pod klucz i problem z głowy!!!! O rany, na prawdę nie
      masz innych zmartwień??
      • migusia Re: Opiekunka uzywa moich perfum 07.07.04, 09:45
        Tak jak zaznaczyłam na początku - nie jest to jakiś wielki problem. A temat
        dobry jak każdy inny. Od tego chyba w końcu jest to forum, prawda? smile
        • krozy Re: Opiekunka uzywa moich perfum 07.07.04, 09:50
          smile)) no pewnie smile
        • ulala72 Re: Opiekunka uzywa moich perfum 07.07.04, 09:51
          I ja uważam, że problem jednak jest; nazywa się "Czy mogę w pełni ufać
          opiekunce mojego dziecka?".
          Ciekawa jestem, jak się ostatecznie u Was ta kwestia rozwiąże...
    • karina222 Re: Opiekunka uzywa moich perfum 08.07.04, 18:18
      ...przepraszam co jest z wami!czy opiekunka nie moze miec takich samych perfum?
      nie mozemy z gory zakladac ze nam podbiera!
      chyba ze to jedyne na swiecie to inna sprawa/!
      problem mozna latwo rozwiazac!!!!!!schowaj i zobacz czy nadal pieknie pachnie!!
      nie ma co posadzac jak sie nie zlapalo za reke!pozdrawiam
    • banieczka Re: Opiekunka uzywa moich perfum 08.07.04, 20:30
      Ja na Twoim miejscu po prostu bym przy okazji, zupełnie naturalnym tonem,
      powiedziała "o, mam takie same perfumy, jakich pani używa". Jeśli podbiera, to
      zrozumie aluzję. Jeśli ma swoje, to powie, że pewnie macie podobny gust
      odnośnie zapachów.

      I jeszcze jedno pytanko: czy niania pachnie Twoimi perfumami rano, kiedy
      przychodzi do pracy, czy tylko wtedy, kiedy od Was wychodzi?
      • kubusala Nie robiłabym z tego problemu 08.07.04, 22:08
        Dokładnie tak jak napisałam w tytule. Może ta Pani najzwyczajniej w świecie nie
        ma pojęcia ile kosztują takie perfumy i traktuje je jak używanie mydła w
        łazience itp-przeciez tego Jej nie zabronisz. Moja niania stłukła mi buteleczkę
        perfum(420 zł), i powiedziała zatroskana,żebym Jej odliczyła to z pensji. W
        dniu wypłaty dałam Jej pensję a Ona oddaje mi 50 zł. Powiedziałam,żeby się nie
        wygłupiała, ostatecznie straty jakies musza być, tym bardziej,że półka w
        łazience chwiejna była. Kobiecie, która pracuje u mnie za 400 zł do głowy nie
        przyjdzie,że mogę kupic perfumy za 450.
        A moja rada? Schowaj perfumy i obserwuj czy coś innego Cię nie denerwuje,
        pomysł żeby z tego powodu odsyłac nianię z której jesteś zadowolona jest bardzo
        przedwczesny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja