Siusiający problem

02.11.12, 19:54
Mój synek zaczął się skarżyć że boli go siusiak. Tak po prostu. Teraz nie wiem czy dlatego ze coś mu jest, czy nie chce iść spać i wymyśla.
    • asiaiwona_1 Re: Siusiający problem 02.11.12, 19:57
      ja co prawda nie mam doświadczenia z małymi siusiakami wink ale być może ma jakąś bakterię w moczu i stąd bóle/pieczenie itp.
      • litle.frog Re: Siusiający problem 02.11.12, 19:59
        A jak to stwierdzić? Chodzi mi o konkretne badania które moge zrobić choćby jutro prywatnie.
      • kasiek150 Re: Siusiający problem 02.11.12, 20:00
        może byc bakteria w moczu, może byc powierzchniowo, można posmarować clotrimazolem, przemyc rywanolem, wymoczyc w bardzoooo deliktanym roztworze nadmanganianu a potem do lekarza, bo to tak doraźnie tylko, no i mocz zbadać
        • litle.frog Re: Siusiający problem 02.11.12, 20:03
          Dzięki smile
    • amoreska Re: Siusiający problem 02.11.12, 19:57
      Pobierz mocz do badania i zanieś do laboratorium.
    • 3fanta Re: Siusiającytworzy tak jak kiedyś synkow problem 02.11.12, 20:05
      Może mu się ropień rNie ma tam nic na tym siusiaku?
      • litle.frog Re: Siusiającytworzy tak jak kiedyś synkow proble 02.11.12, 20:08
        Oglądałam go i nie wdziałam nic czego być nie powinno.
    • szironna Re: Siusiający problem 02.11.12, 20:05
      zrób jutro badanie moczu, a dziś - zaradczo - możesz pomoczyć w rivanolu.
      a tak w ogóle to mały skarży się na pieczenie/ból i często oddaje mocz, czy mówi że go boli, ale innych objawów "nie widać"?
      • litle.frog Re: Siusiający problem 02.11.12, 20:09
        Mówi ze boli i nic poza tym.
    • kol.3 Re: Siusiający problem 02.11.12, 20:34
      To może być bardzo poważna sprawa. Ja bym poszła jeszcze dziś na pogotowie.Syn mojej koleżanki dostał skęcenia jąderka i w ciągu 4 godzin było po jąderku, bo tego rodzaju choroby postępują błyskawicznie. To samo dotyczy zapalenia jąder.
      • ablims Re: Siusiający problem 02.11.12, 21:10
        Prawdopodobnie dziecko ma zapalenie cewki moczowej .
        Jakby miał problemy z jąderkiem to wierz mi, ból by był tak duży że leciałabyś bardzo szybko z wrzeszczącym dzieckiem do szpitalu.
        Zastosować rivanol albo rumianek i do lekarza po lekarstwa.
        Pod żadnym pozorem nie robić nic z "siusiakiem", nawet nie dotykać, a napewno nie zciągać lub naciągać skóry - nie zaglądać do środka.
        • kol.3 Re: Siusiający problem 02.11.12, 21:28
          Te męskie dolegliwości dają czasem dziwne objawy. Znajomy opowiadał, że kiedyś zaczęło go boleć w pachwinie, poszedł na pogotowie i dowiedział się że zaczyna mu sie zapalenie jąder. Dostał silny antybiotyk na całe tygodnie.
          • litle.frog Re: Siusiający problem 02.11.12, 21:35
            Ale on teraz śpi spokojnie. Chyba bolało by go cały czas? W dzień mówił że boli go brzuszek, może to mieć coś wspólnego?
            • ablims Re: Siusiający problem 02.11.12, 21:51
              Pewnie doszedł pęcherz, dziecko pewnie ma problemy przez 3-4 dni?
              Spokojnie, to jest całkowicie wyleczalne. Jeśli śpi spokojnie to nie ruszaj, niech śpi.
              Jutro do lekarza po lekarstwa.
          • ablims Re: Siusiający problem 02.11.12, 21:46
            Zapalenie jąder, jak sama napisałaś, powodują ból w pachwinie które idą w dół i się nasilają.
            Skręcenie jąder to o wiele gorsza sprawa - ogromny ból rozrywający od dolnej partii brzucha przez jądra do krocza. Mężczyzna w tym czasie ma problemy z ustaniem na nogach i skula się do pozycji embrionalnej.
            Nie doświadczyłem tego osobiście, ale znam efekty działania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja