58ola
10.11.12, 23:34
tak jak w temacie - mam już dość towarzystwa teściowej - macie jakiś pomysł jak można odreagować.
od dłuższego czasu mój mąż jest na jej każde zawołanie.rozumiem ,że ona ma remont w mieszkaniu (który robią pracownicy),że trzeba czasem pojechać kupić materiały albo czegoś dopilnować ale no bez przesady.dziś jest kolejny wolny dzień gdzie siedzę sama bo mąż ponad 12 godzin spędził na sprawach teściowej nawet nie przeszkadzało mu to,że musiał wstać po 3 godzinach snu - ale jak ja go o coś proszę to nie może wstać wcześniej, tak samo jest jak proszę go o coś przed pracą - dla mnie to nie ale dla mamusi to zrobi bez gadania.
a tak żeby było śmieszniej to mąż mówi,że się czepiam