sarling
20.12.12, 09:03
W tym tygodniu padły/wybuchły mi dwie. Właściwie co tydzień jakąś wymieniam.
Nie lubię górnego światła i mam w domu dużo lampek różnych. Nie znoszę też trupiego światła żarówek energooszczędnych, a te lepsze są pieruńsko drogie. Dlatego kupuję zwykłe żarówki, a te "żyją" średnio dwa tygodnie i każda kończy żywot czarna.
Ostatnio zaczęło nawet miejscowo wywalć korki.
Czy te zwykle żarówki są takie trefne czy coś u nas z napięciem w mieszkaniu?