Dodaj do ulubionych

Coś mnie bierze :<

14.01.13, 22:06
Wróciłam do domu. Chciałam się pouczyć.
Ale już wracając czuję się dziwnie. Jakby mi zimniej, niż być powinno.
Siadam do komputera - zaczyna nawalać krzyż.
Siadam do biurka - nie mogę wysiedzieć - krzyż nap***ala.
Świetnie. Kraków. Czyli pewnie świńska grypa.
Ale co tam, że świńska grypa. Przeżyłabym i ją. Ale czemu akurat teraz, kiedy, cytując Kwejka i Grę o Tron: "Brace yourselves, Sesja is coming!"?
Od początku wiedziałam, że uwalę. Świat postanowił dopomóc najwyraźniej sad
I jeszcze kaszlę. No ja nie mogę. I termometr mi się zepsuł.
Obserwuj wątek
    • satoja Re: Coś mnie bierze :< 14.01.13, 22:18
      A masz męża? Bo mój znajomy w piątek wyszedł wcześniej z pracy bo się źle czuł, oznajmił, że idzie chorować do domu. A dziś przychodzi zdrowy i mówi, że przyszedł do domu, żona się na niego wydarła, więc łyknął ferweksy,gripeksy, spiryny i inne cuda i poszedł na narty. I ozdrowiał big_grin
      • antyideal Re: Coś mnie bierze :< 14.01.13, 22:23
        To nasze dziecie forumowe i nie ma meza ( chyba??)
        ale wydrzec sie mozemy my big_grin
        ZAŻYJ TERAFLU I BIERZ SIE DO NAUKI !! ALE JUŻ !!
        • marusia_ogoniok_102 Re: Coś mnie bierze :< 14.01.13, 22:32
          > To nasze dziecie forumowe i nie ma meza ( chyba??)

          Staram się. Ale nie idzie smile

          Poddaję się chyba mimo wrzasku. Krzyż mnie łupie jak starą babcię. Zaczyna mnie boleć łeb.
          Wypiłam herbatkę malinową z cytryną, imbirem i miodem. Wzięłam panadol. Kładę się spać. Może rano przejdzie. A jak nie, to mam kurde prze...chlapane.
          • antyideal Re: Coś mnie bierze :< 15.01.13, 09:25
            marusia_ogoniok_102 napisała:

            > > To nasze dziecie forumowe i nie ma meza ( chyba??)
            >
            > Staram się. Ale nie idzie smile
            >

            Nikt nie mówił, ze bedzie łatwo wink
    • satoja Re: Coś mnie bierze :< 14.01.13, 22:20
      zjedz dużo czosnku na noc, popij gorącymi płynami.

      czosnek w sesji - gwarantowane zdanie egzaminów-szczególnie tych ustnych tongue_out
      • marusia_ogoniok_102 Re: Coś mnie bierze :< 14.01.13, 22:32
        Zapamiętam ten sposób big_grin
    • ira_07 Re: Coś mnie bierze :< 15.01.13, 11:10
      Pierwsza sesja, czy co wink ?

      Przecież wiadomo, że wtedy właśnie odzywają się rany z I wojny światowej, grypa jest ostrzejsza niż kiedykolwiek, a bałagan jakby większy i trzeba jednak porzucić książki i brać się za sprzątanie.

      > Od początku wiedziałam, że uwalę. Świat postanowił dopomóc najwyraźniej sad

      Nie wiem co studiujesz, ale na większości kierunków trzeba się naprawdę postarać, żeby uwalić na amen (opinia podzielana przez znajomych z różnych krakowskich uczelni, również technicznych). Pomijam medycynę czy biotechnologię i inne trudne kierunki, jeśli nie studiujesz nic tak ciężkiego, to wyluzuj. Jak ja sobie przypomnę ile to razy się człowiek stresował, spinał i zawsze jakoś gładko szło, okazywało się, że nie było tak źle jak myślał. Wykładowca też człowiek i pomijając wyjątki nigdy nie spotkałam nikogo kto by złośliwie uwalał. Jak widzą, że człowiekowi świta pod kopułą, to raczej próbują jakąś wiedzę z niego wyciągnąć.

      Przede mną ostatnia odpytywanka w życiu i choćbym chciała już nie potrafię się stresować. No nie potrafię smile Więc udaj się do lekarza, wychoruj się spokojnie i najwyżej uderzaj w poprawkową.
      • marusia_ogoniok_102 Re: Coś mnie bierze :< 15.01.13, 11:40
        > Pierwsza sesja, czy co wink ?

        Ano pierwsza wink
        I ambitnie uderzam w zerówki...
        • ira_07 Re: Coś mnie bierze :< 15.01.13, 11:48
          To powodzenia smile!
          • marusia_ogoniok_102 Re: Coś mnie bierze :< 15.01.13, 12:32
            Nawet nie dziękuję, bo już widzę, jak uwalę... A obiecywałam sobie systematyczną naukę, obiecywałam sad
            • ira_07 Re: Coś mnie bierze :< 15.01.13, 17:02
              To co Ty takiego studiujesz, budowę samolotów, że się nie da w sesji przysiąść i nauczyć? Sesje jeszcze się nie zaczęły.
              • marusia_ogoniok_102 Re: Coś mnie bierze :< 15.01.13, 17:22
                Historia. Dużo czytania. Uwielbiam to, ale nie w tym stanie... sad
                A stan jest chyba poważny. Właśnie pożyczyłam termometr od sąsiadów. 38,7 stopni mam... Żarty się chyba skończyły. A tu jutro urodziny i zajęcia, na które nie mogę już nie pójść, a w poniedziałek pierwsza zerówka...
                • ira_07 Re: Coś mnie bierze :< 15.01.13, 17:41
                  Wierzę z tym czytaniem, bo u mnie też jest dużo (filologia wink ), ale zawsze da się ogarnąć, nie dołuj się tym oblewaniem. Zerówkę najwyżej olej i idź na 1. termin, nic się nie stanie. I nie ma zajęć na które nie można nie iść, idź do lekarza po zwolnienie i odrób je zwyczajnie na dyżurze. U mnie często nie można mieć żadnych nieobecności, a przecież nie zawsze można być i od tego są dyżury.
    • klubgogo Re: Coś mnie bierze :< 15.01.13, 20:44
      Oby Ci te wszystkie gripexy pomogły. Choróbsko trzeba ponadto wyleżeć, wierz mi, osobie z powikłaniami po grudniowej grypie. Nie wyleżałam, mam teraz problem.
    • a.va Re: Coś mnie bierze :< 16.01.13, 15:41
      No i jak, Marusia, żyjesz?
      • marusia_ogoniok_102 Re: Coś mnie bierze :< 16.01.13, 18:05
        Nie żyję. 38,9. Musiałam wziąć taksówkę spod wydziału, bo nie dałabym rady dotelepać się do domu autobusem. Jutro wf. Mam szczerą nadzieję zwiać jakoś w połowie, mając już obecność i ruszyć do jakiejś przychodni... a potem jakoś mamie powiedzieć, bo i tak się wyda, jak w piątek pojadę do domu. Rekonstrukcję chyba też muszę odpuścić w sobotę... a najlepiej w ogóle zostać w Krakowie i poprosić mamę o przyjazd.

        Kurde, zajebiście. Zimno mi jak diabli. Cudne urodziny.
        • a.va Re: Coś mnie bierze :< 16.01.13, 18:21
          Masz dziś urodziny? No to spełnienia marzeń, jubilatko smile
          Biegasz z taką gorączką i nie poszłaś do lekarza? Kobieto, jutro do lekarza marsz, bez gadania!
          • marusia_ogoniok_102 Re: Coś mnie bierze :< 16.01.13, 18:31
            Zdaje się, że nie mam innego wyjścia - jutro z samego rana. A potem zadzwonię do matki, matka się zna. Może przyjedzie. Oby. Bo jazdy pociągiem chyba nie wytrzymam.
            • a.va Re: Coś mnie bierze :< 16.01.13, 19:12
              Nawet nie myśl, żeby jechać. Najlepiej z rana do lekarza, po zwolnienie, a potem do łóżka. Jak nie wyleżysz, to ci się będzie ciągnąć i ciągnąć, i możesz naprawdę zawalić tą sesję, a po co ci poprawki tak od pierwszego semestru, zestresujesz się, że hej.
              Dużo masz tych egzaminów?
              • marusia_ogoniok_102 Re: Coś mnie bierze :< 16.01.13, 19:19
                Właśnie jak tak liczę, to niedużo... w poniedziałek, środę, potem 29-tego, a następnego dnia jeszcze jeden. I jeszcze po drodze jeden ogólny ze średniowiecza. I gdzieś w środku archeologia.
                • a.va Re: Coś mnie bierze :< 16.01.13, 19:32
                  6 to niedużo? Za moich czasów to było dużo smile
                  No to tym bardziej się grzecznie kuruj, musisz mieć siły do takich wyzwań.

    • marusia_ogoniok_102 Re: Coś mnie bierze :< 18.01.13, 12:25
      Gdyby kogoś to obchodziło - to nie grypa. I nie przeziębienie. Się okazało, że to zapalenie oskrzeli.
      No cóż, Piastowie będą musieli na mnie poczekać do czwartku... sad
      ...chociaż, co ja się smucę, zawsze to dodatkowe cztery dni na zakuwanie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka