bergamotka77
19.01.13, 13:39
z wuefu, zwlaszcza dziewczynek, to podobno teraz norma i wlasnie tego nie rozumiem. Dlaczego nie chca sie ruszac gdy jest taka moda na sport i aktywny styl zycia a one chca wygladac jak modelki? Boja sie ze sie spoca, makijaz splynie i trzeba do tego zdjac bizuterie a dresy sa mnie seksowne niz spodenki i koszulka? Syn jest w czwartej klasie a juz rodzice dzewczynek wynajduja sobie problemy - a to zagrali raz mecz wspolnie, a to nauczyciele bardziej sie angazuja w sport chlopcow, a to sie wstydza a to tamto.
Gdybym ja poprosila o zwolnienie z wuefu w szkole to rodzice by mnie wysmiali. Bo bylam zdrowa, sport uczy wspolpracy, jadlam co chcialam i bylam szczupla i zgrabna. Na szczescie nie musieli bo lubilam wf, do dzis chetnie plywam, jezdze na nartach, desce, zcasem biegam i probuje znalezc czas na fitness. Do tego w liceum byly prysznice, na studiach mozna bylo wybrac jazde konna, taniec i inne formy aktywnosci. A mimo to zwolnienia byly czeste, teraz ponoc sa powszechne. Wyrosniemy na ulomnych fizycznie ludzi. Sport pomaga tez rozwijac sie intelektualnie co udowodnili naukowcy. Moj syn im dluzej uprawia sport tym ma lepsze wyniki w nauce - obecnie niecałe 5.0. Czegos tu nie rozumiem, byc moze dlatego ze mam sama i w otoczeniu wiecej chlopcow. Wypowiedzcie sie mamy corek prosze i nie tylko.