edelstein
02.02.13, 11:17
na uczelni glosic na zajeciach nieprawde?
Jak wiecie,moja siostra uczy sie na jednej z panstwowych uczelni,nauczanie przedszkolne i wczesnoszkolne.Ostatnio po wykladzie zadzwonila do mnie,ze profesor przy omawianiu roznych instytucji zwiazanych z dziecmi poswiecil spora czesc wykladu na stwierdzenia,ze jakoby Jugendamt i panstwo niemieckie zabranialo rodzicom z Polski rozmow po polsku,uczenia dzieci polskiego itd.co jest kompletna bzdura oczywiscie.Dzialaja w De polskie szkoly,wrecz pochwala sie wychowanie w dwoch jezykach.
Byc moze mialy miejsce takie przypadki(Jugendamt to ludzie)ale odgorne twierdzenie,ze nie wolno jest smieszne i przede wszystkim niezgodne z prawda.
Zastanawiam sie ile jeszcze innych bzdur glosza na uczelniach w ramach niesienia kaganka?
“ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
Autorem powyzszego zdania jest Moofka.