Dodaj do ulubionych

Czy wolno profesorowi

02.02.13, 11:17
na uczelni glosic na zajeciach nieprawde?
Jak wiecie,moja siostra uczy sie na jednej z panstwowych uczelni,nauczanie przedszkolne i wczesnoszkolne.Ostatnio po wykladzie zadzwonila do mnie,ze profesor przy omawianiu roznych instytucji zwiazanych z dziecmi poswiecil spora czesc wykladu na stwierdzenia,ze jakoby Jugendamt i panstwo niemieckie zabranialo rodzicom z Polski rozmow po polsku,uczenia dzieci polskiego itd.co jest kompletna bzdura oczywiscie.Dzialaja w De polskie szkoly,wrecz pochwala sie wychowanie w dwoch jezykach.
Byc moze mialy miejsce takie przypadki(Jugendamt to ludzie)ale odgorne twierdzenie,ze nie wolno jest smieszne i przede wszystkim niezgodne z prawda.
Zastanawiam sie ile jeszcze innych bzdur glosza na uczelniach w ramach niesienia kaganka?


“ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
Autorem powyzszego zdania jest Moofka.
Obserwuj wątek
    • czar_bajry Re: Czy wolno profesorowi 02.02.13, 11:28
      edel może siostra nie do końca zrozumiała wykład.
      Kiedyś takie stwierdzenie było bardzo bliskie prawdy a i teraz chyba coś w tym jest jak się czyta doniesienia niektórych rodziców z mieszanych małżeństw.
      • edelstein Re: Czy wolno profesorowi 02.02.13, 11:40
        Nie wierze,ze moja siostra zle zrozumiala.Spytalam ja o to z reszta?
        Co do doniesien rodzicow z mieszanych malzenstw,zauwaz,ze tam trwa boj o dzieci,wiec jak to mowia,wszystkie chwyty dozwolone.Prawdy nie dojdziesz.Fakt jest,ze normalne polskie rodziny,polsko niemieckie moga mowic z dziecmi po polsku i wysylac do szkol sobotnich.Profesor powinien moim zdaniem stan faktyczny nakreslic,bo wesz kiedys to Zydow gazowano,czy to oznacza,ze dzis tez?
        • thaures Re: Czy wolno profesorowi 02.02.13, 14:31
          Były artykuły - też w Wyborczej- m. in. o szykanowaniu małżonków z Polski przez Jugendamt. Na pewno było cos o języku polskim- nie wiem czy przypadkiem nie padło stwierdzenie, że nie jest to dobrze spostrzegane, gdy z dzieckiem matka ( lub ojciec) mówią po polsku. Pamiętam że kobieta wręcz stwierdziła, że jej zabroniono rozmawiać ze swoim dzieckiem ( z mieszanego małżeństwa) w naszym języku.
          Może ten profesor mówił o tym? Poszukaj artykułow- było ich sporo..
    • mary_lu Re: Czy wolno profesorowi 02.02.13, 14:52
      Nie bulwersuj się, połowa tego, co mówią wykładowcy uczelni pedagogicznych, to bajdurzenia.

      Kadra bywa koszmarna, pełno dziaduniów, którzy dziecko widzieli z bliska ostatnio 40 lat temu, nigdy nie pracowali poza uczelnią, a ich wiedza pochodzi z podręczników, które za ich czasów były już przestarzałe. Dziwaczne anegdotki i plotki rodem z magla są na wykładach codziennością.
      • joanna.pio Re: Czy wolno profesorowi 02.02.13, 21:45
        Mój nauczyciel chemii w podstawówce twierdził, że czad pachnie jak zielone jabłuszka... Pewnie, gdybym nie przyniosła tej rewelacji do domu i nie podzieliła się z moimi rodzicami (mają wykształcenie niejako chemiczne), pewnie długo bym wierzyła w jego słowa.
      • lolinka2 Re: Czy wolno profesorowi 02.02.13, 22:01
        mary_lu --> nie tylko na pedagogicznych...

        spora część "dziaduniów" ma skłonność do chrzanienia głupot.
    • jolunia01 Re: Czy wolno profesorowi 03.02.13, 13:25
      edelstein napisała:

      > Byc moze mialy miejsce takie przypadki(Jugendamt to ludzie)ale odgorne twierdze
      > nie,ze nie wolno jest smieszne i przede wszystkim niezgodne z prawda.

      Mnie nie śmieszy. Mam ok. 20 znajomych w Niemczech, a znam 4 takie przypadki. To chyba nie jest margines zjawiska. Zresztą co jakis czas nasze media informuja o takich sprawach i jakoś nie wynika z tego, żeby sądy niemieckie zakazywały takich praktyk. Wydaje mi się, że ten profesor miał sporo racji mówiąc o praktyce, a nie przepisach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka