Dodaj do ulubionych

Zespół weekend, było miliard razy.

09.02.13, 10:44
Ale zapytam Was, ematki, czy Wam to się podoba?
O co chodzi?
Ja rozumiem dzieci, tak na balu w zerówce to był hit, przejdą wesela, bo tam discopolo i tak jest, ale dlaczego studniówki, dlaczego na urodzinach, na poważnych imprezach, wszędzie, wszyscy.
Czy tak naprawdę duch discopolo siedzi w 99% polskich dusz, a teraz każdy już może, więc słucha? Jak to jest? Bo dla mnie to jest nadal sieczka, dyskomańska, beznadziejna sieczka.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 10:50
      Dzisiaj muszę iść na studniówkę, powiem, czy puszczano "Ona tańczy..: big_grin
      Nie, nie przepadam za disco polo, tyle że raz zdarzyło mi się być na studniówce z DJ, który puszczał sporo rapu i mało tanecznych piosenek, dziewczyny poubierane w wieczorowe sukienki śmiesznie wyglądały, próbując to tego tańczyć.
    • sylki Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 11:09
      Oczywiście wszyscy mówią, że nie lubią, ale jak już leci, to się bawią na całego big_grin

      Jaka różnica jest między naszym disco polo, a tym co serwują nam stacje muzyczne...ach język big_grin

      Nie, nie jestem wielką fanką disco polo, ale też jak posłucham sobie w tv czy radiu piosenek w języku angielskim, to ich teksty niczym nie odbiegają od naszego znielubianego disco polo wink
      • sarling Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 11:11
        Czyli Tobie się podoba.
        • sylki Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 11:15
          Nie, ja tylko nie widzę różnicy
          Na weselach się bawię, jak puszczą gdzieś gdzie jestem akurat nie przeszkadza mi, bo niby dlaczego, zresztą mi rzadko kiedy jakaś muzyka przeszkadza smile
          Płyt nie mam, singli również, więc fanką nie jestem
      • poecia1 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 11:16
        Tak już jest, że ludzie przy niczym się tak dobrze nie bawią jak przy disco pola. Zwłaszcza jeśli to impreza zakrapiana typu sylwester, wesela, studniówka itp. Oczywiście nikt nie zakupi płyty i nie będzie słuchać tego w samotne, długie wieczory, ale do remizy i wódeczki po prostu pasuje.

        A tak z ciekawostek to raz byłam świadkiem jak na wiejskiej dyskotece, podchmieleni imprezowicze chcieli wyciągnąć DJa zza konsoli, bo ten nie chciał grać swojskiej muzy smile
        • sarling Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 11:28
          Którzy "ludzie"? Nigdy w życiu nie zatańczyłam do żadnej piosenki discopolo, a tańczyć lubię bardzo i dużo.
          • gryzelda71 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 11:31
            Nigdy w życiu nie zatańczyłam do żadnej piosenki discopolo

            Ale jak,nigdy nie byłas na imprezie gdzie choć jedna tak piosenka był,jak była ostentacyjnie siadałaś,czy po prostu nie pamiętasz lub rzadko bywasz na iprezaach typu wesele,studniówki wiejskie dyskoteki?
            • memphis90 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 18:01
              Ja nie bywam na wiejskich dyskotekach, na studniówce nie było w ogóle disco polo, na moim weselu - ani jednej piosenki. Gdyby się trafiło na jakimś weselu to nie, też bym nie tańczyła.
              • gryzelda71 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 20:02
                A ja nie pamiętam co leciało na mojej studniówce i na weselu też wiec nie będę się zarzekać że nigdy przenigdy
            • sarling Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 18:37
              Choć zaliczyłam już kilkanaście wesel, to niemal w całości diskopolowe były może dwa, raz w życiu byłam w remizie. Niestety - nie umiem, nie chcę do tego tańczyć. Nie doznałam tego magicznego "rwania nóg".
              Uwielbiam tańczyć, więc teksty, że widocznie drętwa jestem są jedynie oznaką, że ich autor jest wieśniakiem, który nie pojmuje jak można nie szaleć przy wiejskiej muzyce i wyjeżdża kontrargumentem z muzyką, która zapewne go nudzi (jazzem np.).
              Wiocha jest wiocha, choć rozumiem, że dla wielu to świetna zabawa. Proponuję również rozumieć, ze dla innych nie.
              • gryzelda71 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 19:59

                rozumiem, że dla wielu to świetna zabawa. Proponuję ró
                > wnież rozumieć, ze dla innych nie.
                Ale to ty się dziwisz jak można przy tym tańczyć,a nie tańczący,że ty wolisz stać pod ścianą.
          • stuletnia_stokrotka Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 11:42
            sarling napisała:

            > Którzy "ludzie"? Nigdy w życiu nie zatańczyłam do żadnej piosenki discopolo, a
            > tańczyć lubię bardzo i dużo.

            no cóż sarling-ty to nie wszyscy. wśród znanych mi osób zdecydowana większość na zakrapianych imprezach świetnie bawi się przy disco polo,jednocześnie na codzień słuchając zupełnie innej muzyki.
            • sylki Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 11:47
              jak się pije na imprezie, to się nie pamięta, a później mówi "jaaaa nigdy w życiu" wink
              • stuletnia_stokrotka Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 11:55
                big_grin big_grin
                chociaż ja piję na imprezach i pamiętam przy czym tańczę big_grin
                • sylki Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 12:03
                  e tam mi się zdarza zapomnieć tongue_out
                  ale wychodzę z założenia, by nigdy nie mówić nigdy, bo można się zdziwić big_grin
                • totorotot Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 22:37
                  stuletnia_stokrotka napisała:
                  > big_grin big_grin
                  > chociaż ja piję na imprezach i
                  pamiętam przy czym tańczę big_grin


                  Dobra dobra big_grin
    • klubgogo Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 11:20
      Bo to jest przebój i bawią się przy nim dla jaj nawet Ci, którzy nie lubią? Taki sztucznie wylansowany przebój jak Hej sokoły, My cyganie itp. Znajduję takie wytłumaczenie innych.
      Ja jednak tego nie lubię, nigdy, nawet dla jaj przy disco polo się nie bawię.
    • jagoda56 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 11:21
      Prosta piosenka wpadająca w ucho.Jak człowiek jest na lekkim rauszu to nogi same chodzą.Tylko nie rozumiem negatywnych komentarzy odnośnie tej piosenki.Ludzie poprostu zazdroszczą Weekendowi popularności.Niech sami coś ambitniejszego napiszą.
      Nie mam nic przeciwko tego typu muzyce na weselach i domówkach.
      • memphis90 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 18:02
        Tylko nie rozumiem negatywnych komentarzy odnośnie tej piosenki.Ludzie
        > poprostu zazdroszczą Weekendowi popularności.
        Komentarz dnia big_grin
    • stuletnia_stokrotka Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 11:22
      nie słucham i nigdy nie byłam fanka disco polo-na codzień pozostaję w cięższych klimatach muzycznych.nie przeszkadza mi to jednak w udanej zabawie przy disco polo na zakrapianych imprezach-nogi same się rwą do tańca,muzyka jest łatwo wpadająca w ucho i lekka a spożyty alkohol nieco zmienia nasz gust muzyczny big_grin
      przecież nie da się na weselu bawić przy Rammstein czy Pearl Jam big_grin
      • kosheen4 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 11:33
        stuletnia_stokrotka napisała:


        > przecież nie da się na weselu bawić przy Rammstein czy Pearl Jam big_grin

        przekładaniec muzyczny jest najlepszy smile
      • aleksandra1357 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 18:13
        stuletnia_stokrotka napisała:

        > przecież nie da się na weselu bawić przy Rammstein czy Pearl Jam big_grin

        Listości. Na wielu weselach byłam i na niektórych była muzyka na poziomie. Można przecież ostatecznie puścić muzykę taneczną, ale nie disco-polo (np. coś Madonny, Jacksona itd.)
        Byłam na kilku weselach w ogóle bez tandetnej muzyki tanecznej i były świetne. Można tańczyć przy Rodowicz, Niemenie, muzyce filmowej, poważnej - jest tysiąc możliwości.
        Ja przy disco polo nie tańczę, nie potrafię, odruchów wymiotnych dostaję.
        • gryzelda71 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 21:13
          > Ja przy disco polo nie tańczę, nie potrafię, odruchów wymiotnych dostaję.
          Buhahahaha .
      • a.nancy Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 18:37
        > przecież nie da się na weselu bawić przy Rammstein czy Pearl Jam big_grin

        jak to nie???
      • totorotot Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 22:35
        przecież nie da się na weselu
        bawić przy Rammstein czy Pearl
        Jam big_grin

        Da się, da się, tylko trzeba przeplatać weekendem smile
    • burina Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 11:57
      Ja jestem w stanie zrozumieć to, że komuś się discopolo podoba, nawet to, że ludziom jest obojętne (zwłaszcza po alkoholu) do czego tańczą, ale dla mnie granicą nie do pokonania było to, że zespoły discopolo zaczęto zapraszać na juwenalia.

      Wspomnianego przeboju póki co udało mi się jeszcze nie usłyszeć. Z innymi wytworami ludzkiej wyobraźni przeważnie mam tak, że w końcu ciekawość zwycięża i klikam w link. W tym wypadku heroicznie postanowiłam nie dokładać swojego kliku do popularności tej piosenki.

      Nota bene, w mieście, w którym mieszkam, nie w Polsce, na głównym placu organizowane są festwiale poszczególnych narodowości zamieszkujących to miasto. Przez weekend organizowane są różne koncerty, zabawy, zapoznawanie z kuchnią i kulturą poszczególnych krajów i działających w mieście klubów i organizacji związanych z danym krajem. Festiwal polski to kiełbasa z grilla, piwo na Ż oraz zespoły disopolo. I argument komitetu organizacyjnego własnie zawsze jest taki sam: po co coś innego, po co sprowadzać jakieś zespoły folkowe czy nie daj Boże klezmerskie, skoro i tak przy discopolo, nawet jeśli się do tego wstydzą przyznać, ludzie się najlepiej bawią. I taki obraz Polski jedzie potem do Chin, Japonii czy innej Kolumbii, bo moi koledzy z pracy, nie wiedząc o Polsce prawie nic, chcąc mi zrobić przyjemność i się czegoś nauczyć, na ten festiwal poszli. I się dowiedzieli.
      • sylki Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 12:06
        Jak ktoś chce się czegoś dowiedzieć, to festival mu niepotrzebny smile
        • burina Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 12:19
          Ale jak ma się dowiadywać? Wyczytać na wikipedii? Zagłębić się w meandrach culture.pl? Oczywiście, że taki festiwal ma za zadanie (po to miasto je organizuje) promowanie kultury przy użyciu, nazwijmy to, bardziej bezpośrednich i nieco bardziej atrakcyjnych dla przeciętnego zjadacza chleba środków niż rozprawy antropologiczne.

          A problem w tym, że niewielu ludzi jest żywo zainteresowanych rozpracowywaniem 'polskości' i szukać nie będą. Akurat ci moi to raczej chcieli być mili i móc powiedzieć, że spróbowali typowo polskie danie i że jakąś taką Polskę w pigułce zobaczyli. I działa jeszcze moc autorytetu: skoro ktoś z organizatorów uznał, że podczas jedynej do roku okazji do zaprezentowania się należy przetłumaczyć tekst piosenki 'majteczki w kropeczki', to jest to zjawisko/utwór ważne dla tożsamości narodowej/coś najważniejszego/ najcenniejszego, co dana kultura ma światu do zaoferowania.
    • antyideal Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 12:12
      Pierwszy i ostatni jak na razie raz zespół Weekend wysluchalam na ematce,
      ktos tu kiedyś linkował.
      Niezapomniane doznanie, teledysk także tongue_outtongue_out
      • annajustyna Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 16:45
        Ale to i tak nic przy Nataszy:
        www.youtube.com/watch?v=XCcYnvLvoPc
        • antyideal Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 18:13
          ładna jest przynajmniej ( na wszelki wypadek właczyłam bez fonii wink
          Gangman stajla tez nie znam tongue_out
    • inguszetia_2006 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 12:15
      Witam,
      Bo to jest beznadziejna sieczka, ale jak jesteś na imprezie i puszczają disco, to masz wybór - podpierasz ścianę z miną wyższości, albo walisz setę i idziesz tańczyć. Uśmiejesz się przy tym co niemiara, bo czujesz, że to groteskowe zestawienie - ty i disco polo. To jest chyba najbardziej zabawne w tym całym zamieszaniu.
      Pzdr.
      Ing
      • stuletnia_stokrotka Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 12:32
        inguszetia_2006 napisała:

        > Witam,
        > Bo to jest beznadziejna sieczka, ale jak jesteś na imprezie i puszczają disco,
        > to masz wybór - podpierasz ścianę z miną wyższości, albo walisz setę i idziesz
        > tańczyć.
        ja zdecydowanie walę setę,wyjmuję kija z tyłka i idę tańczyć big_grin
      • anika772 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 12:55
        inguszetia_2006 napisała:

        > Witam,
        > Bo to jest beznadziejna sieczka, ale jak jesteś na imprezie i puszczają disco,
        > to masz wybór - podpierasz ścianę z miną wyższości, albo walisz setę i idziesz
        > tańczyć. Uśmiejesz się przy tym co niemiara, bo czujesz, że to groteskowe zesta
        > wienie - ty i disco polo. To jest chyba najbardziej zabawne w tym całym zamiesz
        > aniu.
        > Pzdr.
        > Ing
        Samo sedno! Właśnie dziś będę musiała tę setę walnąć, bo ani myślę podpierać ścianę z miną wyższoścismile
    • olewka100procent Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 12:57
      a ja zapytam - o co chodzi z tym zapytaniami o ,,fenomen,, tegoż zespołu ,
      piosenka wpada w ucho - ot cała filozofia, zapewniam cię , że nie każdy polak od razu stał się fanem disco polo po usłyszeniu tego utworu
    • twinmama76 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 13:26
      Pewnie chodzi o to, że to jest całkiem dobra kompozycja. Zespół, teledysk itd. są discopolowe, ale piosenka bynajmniej. To dobry popowy kawałek, o niebo lepszy od wielu lansowanych przez RMF np.
      Słowa oczywiście prościutkie, ale IMO kawałek Lisowskiej o "niepokornym rozumie" jest w tej kategorii nie do pobicia.

      P.S.
      nie, nie jestem fanem disco polo, nie trawię nawet po "secie" czy dwóch
      • totorotot Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 22:42
        Słowa oczywiście prościutkie, ale
        IMO kawałek Lisowskiej o
        "niepokornym rozumie
        > " jest w tej kategorii nie do
        pobicia.
        >
        > P.S.


        Kochana, to nie był nawet "niepokorny" rozum, a "nieodporny", czaisz smile wink smile
        • twinmama76 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 10.02.13, 12:24
          totorotot napisała:

          > Słowa oczywiście prościutkie, ale
          > IMO kawałek Lisowskiej o
          > "niepokornym rozumie
          > > " jest w tej kategorii nie do
          > pobicia.
          > >
          > > P.S.
          >
          >
          > Kochana, to nie był nawet "niepokorny" rozum, a "nieodporny", czaisz smile wink smile

          no właśnie nie bardzo, skoro wyparłam big_grin
    • maderta Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 13:53
      Ale jaki masz problem? tak właściwie?
      • sarling Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 15:56
        Ano taki, że nie mogę realizować stwierdzenia "nie podoba się, nie słuchaj" bo to jest WSZĘDZIE i jeszcze to podobny "dobry pop" i jak tego nie mogę ścierpieć to mam kij w tyłku, bo jakbym szalała to byłabym fajną wesołą dziewczyną.
        Dla mnie to taki trochę upadek.
        • maderta Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 18:53
          czyży WSZĘDZIE??? Jakoś nie napotykam się na tą piosenkę, a nie mieszkam na odludziu. No ale mało radia słucham, może dlatego. Polecam zrobić to samo, do tego omijać wszelkie imprezy i po kłopocie.
          • sarling Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 19:02
            Wczoraj sąsiad miał urodziny - leciało cały czas.
            Zabawa karnawałowa dla dzieci w pracy mojego taty, zabawa w szkole, w przedszkolu.
            Podkład muzyczny do wielu filmów na youtube.
            Przeróbki wpychane w formie reklam.
            Taksówki.
            Studniówki (polecam na youtube wpisać studniówka 2013).
            Itd.
            Prawda, nigdy nie słyszałam w radio.
            • gryzelda71 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 20:05
              A na ilu studniówkach byłaś w tym roku?
              Pierwszy i ostatni raz usłyszałam tę piosenkę u kosmetyczki,bo ona Eski lubi czasem posłuchać.
    • josef_to_ja Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 14:04
      Nawet dobrze nie znam, w zasadzie słucham tylko muzyki niezależnej bądź sprawdzonej klasyki rocka i metalu.
      • totorotot Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 22:59
        , w
        zasadzie słucham tylko muzyki
        niezależnej bądź sprawdz
        > onej klasyki rocka i metalu.


        :")))

        • josef_to_ja Re: Zespół weekend, było miliard razy. 10.02.13, 15:53
          Prawdę piszę i nie kłamię. tongue_out
    • sundry Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 14:10
      Kojarzy mi się z wakacjami życia i łatwo wpada w ucho, ale nie kupiłabym płytywink
    • beata985 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 14:21
      e tam " ona tańczy" to pikuś w porównaniu z tym

      tak-wieś tańczy wieś śpiewa- mój mąż kupił płytę i słucha w aucie....do jutra chyba będę miała odruch wymiotny mimo, że od czasu do czasu posłucham tego gatunku.....
      ciekawe czy to też w przedszkolach puszczają...???tongue_out
      • nutka07 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 14:43
        Kurde szkoda by mi bylo kasy wink

        Kiedys wklejalam tekst innej ich piosenki, spiewal tam ze pije piwo od rana i sie do niczego nie nadaje, ze sie musial ozenic i ze ona sama tego chciala, to dopiero cudo bylo wink
      • josef_to_ja Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 14:46
        Twój mąż to dresiarz? tongue_out
      • podkocem Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 19:53
        To Ty jestes zajebista
        to sprawa jest oczywista


        Padlam i podniesc sie nie moge
        big_grinbig_grinbig_grin
    • nutka07 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 14:26
      Refren jest fajny ale calosci nie przelkne, do tego proby lansowania tajemniczej pieknosci z teledyku sa zenujace wink

      Co do disco polot to do czesci z lat 90tych moge sie pobawic, ale przy tych pozniejszych na ktore tarafiam bladzac na jutubie nie.
      Co do imprez na ktorych je puszczano to byly jakies wesela i jeden sylwester zorganizowany z jakims zespolem, nie roznil sie od wesela prawde mowiac smile


      Na imprezach i dyskotkech, na ktorych bywalam nie puszczano takiej muzyki.

      Kiedys wyladowalam na dyskotece, gdzie byl wieczor z niemieckimi szlagierami i do dzisiaj mnie odrzuca, ale moze dlatego ze bylam we wczesnej ciazy wink Teksty sie zmienialy a mialam wrazenie, ze caly czas jest ten sam rytm i ta sama muzyka, doslownie wszystko na jedno kopyto. Szczerze mowiac woalabym sie bawic do tego disco polo z lat 90tych, jak napisalam wyzej przynajmniej melodie sa rozne wink
      • czar_bajry Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 15:52
        "Ona Tańczy" bardzo mi się podoba i mam ustawione jako dzwonek w tel. prawdę mówiąc wali mnie czy ktoś uważa to za sieczkę czy też nie...
        • madzioreck Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 19:49
          Oj no wiesz, patologia! ;P
          • czar_bajry Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 21:20
            Jakoś to przeżyjebig_grin
    • ksionzka Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 15:56
      Co to znaczy poważna impreza? Jak dla mnie impreza = zabawa a przy takich rytmach najlepiej się tańczy bo one są stworzone właśnie po to.
      • sylki Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 17:42
        ksionzka napisał(a):

        > Co to znaczy poważna impreza?

        to taka z kijem w dupie tongue_out
      • madzioreck Jak to... 09.02.13, 18:13
        Poważna impreza znaczy, że się puszcza jazz, no eeeewentualnie jakąś klasykę rocka, i ludzie patrzą na siebie wzajemnie skonsternowani, bo jak tu potańczyć. Ale przynajmniej jest "na poziomie".
        Ten wątek to najlepsza miarka, jeśli chodzi o ten "kij w tyłku". Jematki wszystkie ąę, gdzie te jematki w realu są, to ja dotąd się nadziwić nie mogę.
        • aleksandra1357 Re: Jak to... 09.02.13, 18:16
          madzioreck napisała:

          > Poważna impreza znaczy, że się puszcza jazz, no eeeewentualnie jakąś klasykę ro
          > cka, i ludzie patrzą na siebie wzajemnie skonsternowani, bo jak tu potańczyć. A
          > le przynajmniej jest "na poziomie".

          Mi osobiście tysiąc razy lepiej tańczy się przy klasyce rocka niż przy disco-polo.
          • czar_bajry Re: Jak to... 09.02.13, 21:23
            Mi osobiście tysiąc razy lepiej tańczy się przy klasyce rocka niż przy disco-po
            > lo.

            MNIE, MNIE w języku polskim MI nie ma racji bytu zarówno na początku jak i na końcu zdania.
        • krejzimama Re: Jak to... 09.02.13, 18:17
          Tak trudno zrozumie, że ktoś ma jako takie obycie muzyczne, filmowe, teatralne i nie będzie tolerował tandety.
          • czar_bajry Re: Jak to... 09.02.13, 21:26
            Jeśli ktoś ma jako takie obycie to nie będzie krytykował gustów innych nawet jeśli w jego przekonaniu są tandetne...
    • krejzimama Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 17:47
      Bo potrzeba kilku pokoleń by z ludzi wyszła wieś. Miastowym w drugim albo trzecim pokoleniu tak szybko nie przestanie się podobać wiejska prostacka muzyczka.
      Potańczyć natomiast można choćby do tego
      www.youtube.com/watch?v=Zx1_6F-nCaw
      albo tego
      www.youtube.com/watch?v=P89n75bCUTA
      • sarling Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 20:34
        Krejzi, tak nie zgadzam się z kazdą przez Ciebie napisaną literą, to muzycznie trafiasz w dziesiatkę za każdym razem, kiedy coś wrzucasz.
        Freestylers, Groove Armada - to było na naszym weselu.
      • gryzelda71 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 20:45
        > Potańczyć natomiast można choćby do tego
        > www.youtube.com/watch?v=Zx1_6F-nCaw
        > albo tego
        > www.youtube.com/watch?v=P89n75bCUTA

        Tak jak i do disco polo.
    • memphis90 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 17:59
      Nie lubię i nie bawię się przy tym.
    • a.nancy Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 18:35
      > Ja rozumiem dzieci, tak na balu w zerówce to był hit, przejdą wesela, bo tam di
      > scopolo i tak jest, ale dlaczego studniówki, dlaczego na urodzinach, na poważny
      > ch imprezach, wszędzie, wszyscy.

      naprawdę? kurka wodna, nie zauważyłam sad
      ostatni raz na imprezie przy disco polo bawiłam się jako 17-letnia pankówa (uważaliśmy, że to zabawne)
      na weselach bywam rzadko, chyba faktycznie disco polo się trafia, ale też różne rock'n'rolle i generalnie wszystko, co nadaje się do tańczenia
      na innych imprezach jakoś nie...
    • adwarp Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 18:47
      ktoś napisał
      "Poważna impreza znaczy, że się puszcza jazz..."

      a co wtedy?
      www.youtube.com/watch?v=YdXr6epIwF0
    • sumire Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 19:00
      nie, nie podoba się, ale słyszałam mashup tego kawałka z AC/DC w Trójce i to było bardzo fajne.
      nie podoba się, ale nie twierdzę, że nigdy bym do tego nie zatańczyła. poznałam wielu takich, co się zaklinali, że oni to tylko norweski rock progresywny i Penderecki, a po paru głębszych w najlepsze skakali przy diskopolowych hitach i nawet głośno śpiewali. wszystko jest dla ludzi.
      • sarling Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 19:07
        To ja takie ludowe szaleństwo zaliczyłam przy "Brathankach" tongue_out
    • jowita771 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 19:11
      Nie podoba mi się, ale faktycznie wpada w ucho i nawet się zanuci potem.
      Ale do "Jesteś szalona" się nie umywa.
    • pochodnia_nerona Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 19:34
      Nie, nie jestem w stanie tego zdzierżyć. Nie przyjmuję argumentów w stylu "po secie każdy się bawi", "Ona tańczy dla mnie to przyzwoita produkcja w porównaniu z tym, co leci w RMF", itp. Rzygam Weekendem i całym tym chłamem (włączam w to także RMF i ZET). Pośmiać to się pośmieję z tych gejowskich głosików (ach, ta maniera śpiewacza), tych pseudo-światowych image'ów, z tych zawsze swojskich i przaśnych gębuś, ale nie jest to muza, do której lubię i chcę tańczyć. Obecność kapel disco polo na Juwenaliach i innych imprezach studenckich mnie nie dziwi - kiedyś studiowali ludzie z zapleczem inteligenckim lub z silną motywacją, żeby się wyrwać z otoczenia robotniczo-chłopskiego, teraz studiuje każdy, a poziom studiów jest, jaki jest.
    • lelija05 Re: Zespół weekend, było miliard razy. 09.02.13, 19:39
      A mnie się podoba w tej wersji smile
      www.youtube.com/watch?v=t9teFVCrAwk
      Te też mogą być smile
      www.youtube.com/watch?v=Hr7tzV6Qyuc
      www.youtube.com/watch?v=6uLTypmSvsA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka