Dodaj do ulubionych

Multi kulti w praktyce

21.02.13, 14:34
wyborcza.pl/1,75478,13427531.html
Modelowy wręcz przykład multi kulti w praktyce: pan Arab ignoruje prawo kraju w którym mieszka, pani nie pracuje, gromada dzieci nie realizuje obowiązku szkolnego. Pani dostaje oklep do tego stopnia, że prosi o pomoc w ośrodku przeciwdziałania przemocy w rodzinie. Dzieci są izolowane od świata zewnętrznego i opóźnione w nauce. Arab grozi wywiezieniem dzieci do jakiegoś dzikiego kraju. W tle pomoc arabskiej społeczności mieszkającej w Polsce, która im pomaga - przerażające podwójnie.


To, że pani nie ma mózgu to jedno, to że niewydolność państwa jest przerażająca - drugie. A trzecie - warto zwrócić uwagę jak błyskawicznie tworzą się takie wyizolowane getta.
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 14:47
      Mam dość straszenia multikulturalizmem. Potem takie istotki co ze swojego miasta nie wyjechały nie mogą w nocy spać! wink
      • adellante12 Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 14:51
        To nie spij bo jak się obudzisz możesz miec w takim Otwocku np drugą Marsylię (pierwsze arabskie miasto na dawnej trasie rajdu Paryż _dakar)...
        • papalaya Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 14:56
          ma w pepikowie multikulti z cyganami, Czesi są słynni z integracji społeczności cygańskiej big_grin

          poza tym nikt inny do pepikowa nie przyjeżdża, bo i nie ma po co
          • adellante12 Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 15:45
            To czesi czy słowacy budowali cyganom getto i zamurowywali ich za murem.. taka dość głosna sprawa była w latach dziewięćdziesiątych...
            Fakty wielki wyraz sympatii smile)
            • kropkacom Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 15:58
              O spotkały, się dwa trolle i sobie gadają. Jak miło... big_grin
              • adellante12 Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 16:06
                Czyzby sytuacja nie miała miejsca???? No poatrz... Zamykam oczy i problemu nie ma.
                Zawsze mówiłem że tolerancja to cecha ignorantów którzy nigdy się nie spotkali z danym problemem....
                • kropkacom Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 16:16
                  Miała, jak najbardziej. Tylko, że to inny problem niż multi kulti. Myślę rybko, że tego nie zrozumiesz.
                  • echtom Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 18:57
                    Rozwiń temat - ja powinnam zrozumieć.
                    • kropkacom Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 09:52
                      Multikulturalizm generalnie polega (jeśli tak to można określić) na przenikaniu się wielu kultur. To wyśmiewane przez ciebie stawanie się Europejczykiem. Nie Polakiem, Czechem i tak dalej. To co się dzieje w Republice Czeskiej i na Słowacji z Romami to chyba inna bajka. Po pierwsze, o tym "multi kulti" możemy mówić jeśli chodzi o takie państwa jak na przykład Francja. Po drugie, uważam, ze koncertowanie się na problemach społecznych niektórych grup etnicznych (zwłaszcza jednej z nich) to powinna być rozmowa na poziomie problemów społecznych w danym państwie. Nie ciągle uporczywie wracanie do multikulturalizmu gdzie rozmowa powinna się toczyć na poziomie problemów takich jak : teoria narodu, zanikanie granic i tak dalej.
                      • echtom Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 10:42
                        Po prostu nie widzę, co jest lepszego w stawaniu się Europejczykiem zamiast Polakiem, Czechem itp. Sensownie tłumaczysz multikulti, doprecyzuj jeszcze, jaka w takim razie jest przyczyna społecznej niechęci do jakiejś grupy etnicznej, skoro z multukulturalizmem nie ma to nic wspólnego. I jakim cudem takie zjawisko wystąpiło w ziemskim raju politycznej poprawności i neutralności światopoglądowej? Łatwiej mi zrozumieć, że w "zacofanej" Słowacji czy Rumunii.
                        • kropkacom Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 10:49
                          Jakim raju? Nie zapędzaj się w kozi róg. Neutralność światopoglądowa to nie poprawność. To oczywistość. Jak widać nie dla wszystkich. W sumie do czego odnieść w twojej wypowiedzi. Może mi napiszesz? Ja ci odpowiedziałam najkonkretniej jak potrafiłam.
                          • echtom Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 11:26
                            Skąd się bierze niechęć do mniejszości etnicznej w państwie funkcjonujacym według najlepszych europejskich standardów?
                            • kropkacom Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 11:41
                              O boska ignorancjo... Co to są najlepsze europejskie standardy? Chodzi ci o stosunek do religii?
                              • adellante12 Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 11:47
                                Kto tu jest ignorantem???
                                Multi kulti pieknie we francji ogladane wkolorowym czasopiśmie... Jakie ładne z żurnala. A u nas w pepikowie nie ma takiego ładnego multi kulti , mamy tylko cyganów to ich zamurujemy, bo takiego przenikania kulturowego to my nie chcemy. My chcemy to ładne...
                                Opowiadasz piekne teorie a zamykasz swoje oczka ignoranta na praktykę...
                                Klepiesz banały i komunały a rzeczywistość cię nie obchodzi bo nieładna...
                                • adellante12 Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 11:51
                                  Boisz się żeby ciebie tam nie zaklasyfikowali jako niepożądane naleciałosci... ha... Ty jestes takim samym tworem napływowym stad zaciekła obrona multi kulti.... hheheh Ok koniec dyskusji bo jest bez sensu.
                                  To jak dyskusja z menelem ze picie jaboli niszczy organizm. Ale tanie wina są dobre bo są dobre i tanie. Imigranci sa super jak sie nim jest prawda?smile
                                  • kropkacom Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 11:53
                                    Generalnie próbowałeś zdefiniować swój osobisty problem? Bo masz jakiś problem, prawda?
                                • kropkacom Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 11:52
                                  Co to jest "pepikowo"?
                              • echtom Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 11:52
                                "Klepiesz banały i komunały a rzeczywistość cię nie obchodzi bo nieładna..."

                                Wklejam cytat z Adellante, bo mogę się pod nim podpisać i to wyjaśnia, czemu dyskusje z Tobą wydają mi się mało ciekawe i sensowne.
                                • kropkacom Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 11:56
                                  Po prostu napisz, ze złość zalała co mózg i nie wiesz co napisać. Zasłanianie się słowami faceta, który na forum babskim się ciska ni z gruszki, ni z pietruszki jest żałosne.
                                  • echtom Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 12:10
                                    Też mi przykro, że nawet taki facet może czasem mieć rację. Nie czuję złości, tylko zniechęcenie. Dyskusja ma sens, jeśli jest prowadzona w tym samym języku. Fakty, przemyślenia kontra komunały to nie jest ten sam język.
                                    • kropkacom Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 12:17
                                      Przepraszam, postaram się na drugi raz pisać w stylu bardziej zrozumiałym. Mała próbka: co wam do tego multi kulti polaczki!


                                      Blog
                                      A little less fight and a little more spark
                                      Close your mouth and open up your heart and baby satisfy me
                                      • riki_i Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 15:42
                                        kropkacom lepiej napisz "moja racja jest najmojsza i c*uj wam do tego"

                                        przekaz merytoryczny tej myśli będzie dokładnie taki sam
              • baltycki Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 21:07
                kropkacom napisała:

                > O spotkały, się dwa trolle i sobie gadają. Jak miło... big_grin
                Jezeli to jest trollowanie o Czechach, to....
                to prawie kazdy Twoj watek jest trollowaniem o Polsce..
      • echtom Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 19:05
        Kropka, ja śpię spokojnie. W moim mieście 1 muzułmanin przypada na 2-3 tys.mieszkańców (btw. połowa to zasymilowani polscy Tatarzy) i raczej prędko się to nie zmieni.
        • kropkacom Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 11:05
          Mam nadzieje, ze za twojego życia będziesz mogła marudzić tylko na swojskich meneli, polskich z dziada pradziada mopsiarzy, białych złodziei i katolickie prostytutki. Na zdrowie. Naprawdę jednak nie wierzę, ze przestaniesz utyskiwać na jakieś tam multikulturalne społeczeństwa.
          • echtom Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 11:29
            Nie utyskuję na coś, co jest dla mnie abstrakcją znaną tylko z cudzych przekazów.
            • kropkacom Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 11:42
              To o co chodzi?
    • tully.makker Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 14:50
      W takich sytuacjach trudno ocenic, czy chodzi o rzeczywisty problem, czy o nakrecajaca sie spirale niezrozumienia spowodowana rasistowskimi uprzedzeniami. Zauwaz, ze Gazeta tez nie zajela stanowiska. Nie jest to tak proste, jak sie prostaczkom wydaje.
      • lauren6 Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 15:05
        Żeby artykuł był poczytny gazeta powinna się wstawić za biednym, prostym ludem, tłamszonym przez bezlitosne instytucje. W tym wypadku ciężko się doszukiwać argumentów na obronę tych rodziców, więc nie dziwię się, że redakcja siedzi cicho.
    • nangaparbat3 Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 15:11
      Dziewczynki bardzo często opuszczały zajęcia. Najstarsza powinna być w gimnazjum, a jest w czwartej klasie podstawówki. Cała rodzina mieszkała blisko szkoły, więc nieraz wysyłaliśmy do ich mieszkania woźnego, by przyprowadził je na zajęcia. W dodatkową edukację zaangażowali się wolontariusze. Ale ze strony rodziców nie zauważyłam zainteresowania poprawą losu dzieci. Ojca nigdy nie widziałam. Dzieci są bardzo zżytą gromadką, trzymają się razem, wspierają się. Jeśli zostaną odebrane rodzicom, powinny trafić do jednego ośrodka, by dalej być razem - uważa Barbara Czepi el, dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 3 w Krakowie. - Od listopada ich nie widziałam. Zawiadomiłam więc kuratorium oświaty o niewypełnianiu obowiązku szkolnego. Rodziny szuka policja. Ale nie może znaleźć. Martwimy się, co się z nimi dzieje - dodaje.


      Wstydu ta pani nie ma - wysyla woźnego, a gdzie wychowawca, gdzie pedagog?
      Jak oni wypelniaja swoje "obowiazki szkolne"?
      Czym innym jest wyslanie woźnego (nie dam glowy, ze to nie byl raczej ochroniarz), czym innym odwiedziny wychowawczyni, która powie: brakuje nam pańskiej corki, zalezy nam, zeby chodzila do szkoły.


      Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,13427531.html#ixzz2LXhNcjtd
      • najma78 Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 15:18
        Nie wiem co multi kulti ma tu do rzeczy? Wg mnie nic. Jawi sie za to obraz polskiego nieudolnego prawomocnictwa uncertain oraz szkoly, organow opieki socjalnej, policji. Zenada. Facet ma bar czy nawet kilka w centrum miasta a policja nie moze go zlokalizowac big_grin do tego dziewczynka 14-letnia w szkole podstawowej, zabieranie dwojga dzieci a potm oddawanie nadal patologicznej rodzinie ktora nieczego nie zmienila na lepsze nie mowiac o tym ze pewnie pomocy tez nie dostala. Faktycznie, wkrotce wszyscy wyjada i to bez problemu. Zenada.
      • larrisa Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 15:49
        nangaparbat3 napisała:

        > Wstydu ta pani nie ma - wysyla woźnego, a gdzie wychowawca, gdzie pedagog?
        > Jak oni wypelniaja swoje "obowiazki szkolne"?
        > Czym innym jest wyslanie woźnego (nie dam glowy, ze to nie byl raczej ochroniar
        > z), czym innym odwiedziny wychowawczyni, która powie: brakuje nam pańskiej cork
        > i, zalezy nam, zeby chodzila do szkoły.

        A woźny nie mógł tak powiedzieć?
        • nangaparbat3 Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 15:51
          Mogl. Zdarzaja sie woxni madrzejsi od nauczycieli, pedagogow szkolnych i dyrektorow szkoł.
          Ale liczy sie jeszcze ranga tego, kto mowi.
    • nabakier Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 15:16
      Triss, Arabowie różni są. Naprawdę. Polskie rodziny nie posyłające do szkoły też się zdarzają. To jest problem patologii społecznej, a nie multi-kulti.
      • salsadura Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 15:43
        Tak się składa, że znam Allama osobiście. Nie jest to bliska znajomość, ale jak się spotkamy przypadkiem na ulicy to chwilkę pogadamy.
        To naprawdę miły i sympatyczny człowiek, pracował na UJcie, ma wielu znajomych wśród Polaków, mówi świetnie po polsku.. Kurczę, po prostu nie rozumiem, co mogło się stać, że sytuacja aż tak się zapętliła sad.
      • lauren6 Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 16:06
        True story. To w Polsce nie brakuje patologii, gdzie matka leży brzuchem do góry i rodzi kolejne dzieci, a starsze córki nie chodzą do szkoły, bo muszą bawić młodsze rodzeństwo? W tym przypadku chociaż ojciec pracuje, bo w klasycznej polskiej historii byłby on inwalidą, niezdolnym do żadnej innej pracy fizycznej innej od płodzenia kolejnych dzieci.
    • echtom Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 15:18
      Szczerze mówiąc, wyjazd tej rodziny do kraju arabskiego nie byłby najgorszym rozwiązaniem.
      • nabakier Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 15:56
        Przeginasz, Echtom. Bo jak odczytać Twoja odpowiedź: chcesz, by zeszli nam z oczu na zasadzie baba z wozu,... czy życzysz im źle? Tak i tak źle.
        • kropkacom Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 16:18
          Miłosierdzie chrześcijańskie...
      • lauren6 Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 16:01
        A czemu te dziewczynki winne by im odebrać szansę na skończenie szkoły i normalne życie, bez powielania patologii rodziców? Zatrzymanie ich w PL i oddanie do RZ jakąś szansę im daje.
        • mirmunn Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 16:23
          no cóż...
          szkoła w samym środeczku Kazimierza...
          to wiele wyjaśnia, niestety
          zawiadomili kuratorium, bo musieli- obowiązek szkolny
          ale pewnie takich "kwiatków" mają tam całe rabatki, może się więc cieszą w skrytości duchasmile
        • echtom Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 19:11
          Zatrzymanie ich w PL i oddanie do
          > RZ jakąś szansę im daje.

          Jestem przeciwna odbieraniu dzieci rodzicom tylko dlatego, że rodzina nie pasuje do urzędniczego wzorca. Może lepiej by im było razem w kraju, w którym pasują. A najlepiej, gdyby urzędnicy się od nich odczepili.
          • olena.s Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 20:44
            O ile w tym wypadku urzędniczy wzorzec wiąże się edukacją - lub jej brakiem - u dzieci, to z pewnością nie zależy zostawiać sprawy luzem.
            • echtom Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 20:51
              Jak napisała Suellen, nie biją i nie głodzą, a od niechodzenia do szkoły jeszcze nikt nie umarł.
              • ashraf Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 10:25
                Nie no, pewnie, mogą być nawet analfabetami, w końcu kogo obchodzi czy dzieci będą umiały choćby na siebie zarobić, otworzyć konto w banku czy policzyć pieniądze na życie. To jakiś absurd i cofanie się do średniowiecza. Dzieci to nie psy, rodzice nie mogą z nimi robić wszystkiego co chcą.
              • mondovi Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 10:53
                Tyle, że jest OBOWIĄZEK edukacyjny. Gdybyś przestała posyłać dziecko do szkoły, też zainteresowaliby się Twoją rodziną. I mogłabyś mieć w domu porządek, pracować i nie awanturować się z mężem.
              • olena.s Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 15:52
                Nie zgadzam się. Zwłaszcza jeżeli chodzi o dzieci pochodzące z kultur, gdzie prawa młodych są słabo zabezpieczone - szkoła to także ukorzenianie ich w kulturze większych praw jednostki.
    • adellante12 Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 15:57
      I obywateli Izraela również.
      • majenkir Re: 21.02.13, 17:47
        adellante12 napisał:
        > I obywateli Izraela również.


        A iluz to obywateli Izraela zjezdza sie do Europy??
        • cersei8 Re: 21.02.13, 18:09
          A ci co juz przyjechali raczej nie mnoza sie bez opamietania zyjac na zasilkach,,,

          ajenkir napisała:

          > adellante12 napisał:
          > > I obywateli Izraela również.

          >
          > A iluz to obywateli Izraela zjezdza sie do Europy??
          >
    • cersei8 Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 18:06
      Popieram. Uwolnic slodka Francjesmile


      krejzimama napisał:

      > Jeszcze lepszym rozwiązaniem byłby wyjazd wszystkich arabów z Europy.
    • podkocem Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 18:55
      W UK znam cale rodzinyw ktorych dzieci nie chodza do szkoly. NIgdy. Edukacja domowa jest bardzo popularna. Poza problemami szkolnymi nie napisano na czym mialoby polegac zaniedbanie dzieci. Nie piją, nie biją, jeść dają, stać ich na wynajem dużego mieszkania, wiec o co właściwie chodzi???
      • nanuk24 Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 23:55
        A wiesz chociaz na czym edukcja domowa polega?
    • gato.domestico Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 19:05

      zawsze przytaczane sa skrajne przypadki...wiezione kobiety w arabskich krajach, Rutkowski ratujacy rodaczki ...etc
      to nie jest standardem ale "fajnie" czyta sie jacy to XXX sa zli etc...
      to jest margines tych mieszanych malzenstw.
      Sprawdz sobie statystyki przemocy wobec kobiet w zwiazkach jednokulturowych...jestem pewna ze jednak proporcjonalnie wychodzi tak samo albo nawet lepiej na korzysc mieszanych malzenstw smile bo to czesto bardzo przemyslane decyzje...
    • demonii.larua Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 19:28
      A co tu ma multi kulti do rzeczy?
      To państwo i system sądowniczy są niewydolne. Mój eks jakoś jest Polakiem, ale kiedy nie przywiózł młodego po weekendzie do domu, to przez 3 miechy ani sąd, ani policja ani opieka społeczna nie mogli go z dzieciakiem odnaleźć. Mało tego, eks bez problemu wypisał młodego ze szkoły bez mojej zgody i nawet zapisał go do innej w innej miejscowości, co z tego skoro dzieciak ani razu w szkole się nie pojawił. Dopóki sama ich nie znalazłam żadna instytucja palcem nie ruszyła. A nakaz wydania dziecka załatwiałam w trybie natychmiastowym, dosłownie sędzina podpisywała go przy policjancie z którym byłam w sądzie i prosto potem jechaliśmy do miejsca, w którym się ukrywali. Btw ta sama sędzina od ręki podpisała eksowi papier o zmianie miejsca zamieszkania, gdzie we wniosku dołączone były załączniki z podrobionymi podpisami moim i mojego ojca. Podczas posiedzenia niejawnego, którego tak naprawdę nie było. Mało się ze strachu nie porobiła jak znalazłam miejsce ich ukrycia i do prezesa sądu pojechałam z policją, która dupę ruszyła dopiero jak podałam im wszystkie informacje na tacy.
      • claudel6 Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 23:34
        jezu co za historia
      • nanuk24 Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 00:00
        O matko, az nieprawdopodobneuncertain
        jestem przerazona takim kretynizmem sluzb.
    • kamelia04.08.2007 Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 22:44
      ty też dałas sie podpuscic tak na czarno-biało?

      Multi-kulti nie ma tu nic do rzeczy. Ot gruba i głupia Polka dała sie omotac prymitywnemu egipcjaninowi.

      Ty myslisz, że biali, katoliccy europejczycy są bardziej swiatli? Guzik prawda. Spotykam sie z muzułmankami, które tym sie róznia od reszty, że nie jedza wieprza i nosza (niektóre) chusty, a dalej są zwyczajne, jak przecietna matka-Polka.
      • wioskowy_glupek Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 23:34
        Proszę z innego wątku coś dla zwolenniczek asymilacji

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13416268,Probowalem_byc_dobrym_muzulmanskim_chlopcem__ale_bylem.html

        II część

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13422401,_Dzihadysci_wracaja_na_Wyspy_ze_strasznymi_pokladami.html
        • kamelia04.08.2007 Re: Multi kulti w praktyce 21.02.13, 23:47
          a ja ci moge popowiadac, jak sobie popijamy kawke i gadamy o duszy maryni, jak sobie jedziemy na zakupy, czy wymieniamy adresy, czy jak pani w luksusowej galerii pomaga mi załatwic dodatkowy rabat, bo córka powiedziała, że jej najlepsza kolezanka ma tak samo na imie.

          Ludzie sa tylko ludźmi. Są dzielnice, nawet u mnie w miescie, gdzie jest bardziej zintegrowanie, a i tak jest, że ludnośc spoza Europy odstaje. Najłatwiejsze sa uproszczenia, człowiek lubi miec porzadek w głowie, ale niestety nie wszedzie i nie zawsze.

          Nie upieram sie, że multikulti jest zawsze i wszedzie cool. Jest tak, że czesc ludnosci arabskiej sie odnalazła i sobie radzi, a czesc odstaje i tworzy tzw. przedmiecia, gdzie rzeczywiscie strach sie bac.
          • papalaya wasz francuski "raj" się kończy 22.02.13, 08:10
            A miało być tak fajnie na wiek wieków smile))

            wyborcza.biz/biznes/1,100896,13435086,_Nie_jestesmy_tacy_glupi____o_inwestowaniu_we_Francji.html#BoxBizTxt
            • camperbamper Re: wasz francuski "raj" się kończy 22.02.13, 08:50
              ja tutaj widze wrecz zadowolnie ...kiedy np Polce nie uklada sie z arabem...teksty typu "zachcialo sie arabskiego ksiecia "etc sa juz znane z innych watków. cóz nie byloby sie rasowym Polakiem bez takich tekstów
              btw pomalu w UK , Irlandii tez jestesmy postrzegani ( przez cz. spol) jako stonka...PL spol o tym samym poziomie inteligencji tak samo postrzega inne nacje.
              To co sie dzieje np we francji jest wina samego francuskiego systemu...i przyzwolenia na ogolnie pojety socjal i nierobstwo a co do izolacji to sami ich izoluja zbudowali im przeciez getta na obrzezach miast...popatrz jak to wyglada np w UK nie ma gett sa gorsze dzielnice w miastach ale nie getta , generalnie councilowskie bloki sa wszedzie , nawet w bardzo drogich dzielnicach tak aby tych ludzi jednak zasymilowac i nie wykluczac na margines nawet miasta.
              • kamelia04.08.2007 Re: wasz francuski "raj" się kończy 22.02.13, 15:39
                ależ specjalisci sie znajduja od systemu francuskiego...

                O jakich gettach ty piszesz. Nie ma gett, dobra kobieto. Są lepsze i gorsze dzielnice, jak w każdym kraju.

                To co zas sie wyrabia w Londynie, te bojówki islamskie, które w niewybredny sposób odnoszą sie do kobiet noszących spódnice nad kolano, to jest nie do pomyslenia w Paryzu.
                Laickośc w zyciu publicznym jest świeta i zadnej religii nie mozna demonstrowac w miejscu pracy.
                System nadal integruje ludzi, ci co sa poza systemem, czyli nie chodza do szkół sa własnie niezintegrowani.
                • duzeq Re: wasz francuski "raj" się kończy 22.02.13, 16:01
                  O jakich gettach ty piszesz. Nie ma gett, dobra kobieto. Są lepsze i gorsze dzi
                  > elnice, jak w każdym kraju.

                  www.expatica.com/fr/news/local_news/les-cites-where-the-riots-come-from-25135.html
                  Nie, we Francji nie ma czegos takiego jak ghetta. Sa za to les cites , w zasadzie to samo, tylko ladniej przetlumaczone na francuski.
                  • kamelia04.08.2007 Re: wasz francuski "raj" się kończy 22.02.13, 16:09
                    a przepraszam, to czym ty sie teraz próbujesz wykazać?

                    Napisałam, że są dzielnice, bo to prawda. W Niemczech są, w UK też są. Jest w nich niebezpiecznie? jest.

                    jeszcze ci napisze, ze jest w Paryzu "china town", jest szansa, że i do tego tez sie przypierdzielisz.
                    • duzeq Re: wasz francuski "raj" się kończy 22.02.13, 21:39
                      Wg www.merriam-webster.com
                      Ghetto is a quarter of a city in which members of a minority group live especially because of social, legal, or economic pressure.

                      Les cites to nic innego jak ghetta.
                      Mozesz to sobie nazwac eufemistycznie "gorsza dzielnica", ale glosic, ze we Francji ghetta nie istnieja, to po prostu niezrozumienie tematu.
                      • kamelia04.08.2007 Re: wasz francuski "raj" się kończy 23.02.13, 10:01
                        > Ghetto is a quarter of a city
                        czy ty jeszcze rozumiesz, to co piszesz? jestes oszalała w swoim zacietrzewieniu i w próbowaniu udowodnienia mi, że nie mam racji.

                        Skoro twierdzisz, że "gorsze dzielnice", to jest okreslenie nieprawidłowe, bo zbyt eufemistyczne, to ja twierdze, że kolor miętowy, to nie jest zielony, a ty jestes zwykła pieniaczka.


                        wracając do meritum, otóż te "getta" są w każym zachodnim państwie. To nie to, że to tylko Francja, to Holandia, to Niemcy, to Wlk. Brytania.
                        • carmita80 Re: wasz francuski "raj" się kończy 23.02.13, 10:38
                          kamelia04.08.2007 napisała:

                          > > Ghetto is a quarter of a city
                          > czy ty jeszcze rozumiesz, to co piszesz? jestes oszalała w swoim zacietrzewieni
                          > u i w próbowaniu udowodnienia mi, że nie mam racji.

                          Ty za to nie rozumiesz co czytasz uncertain quarter to takze dzielnica miasta a nie tylko cwiartka.

                          > Skoro twierdzisz, że "gorsze dzielnice", to jest okreslenie nieprawidłowe, bo z
                          > byt eufemistyczne, to ja twierdze, że kolor miętowy, to nie jest zielony, a ty
                          > jestes zwykła pieniaczka.

                          Mozesz sobie to faktycznie okreslac jako "gorsze dzielnice", ale w praktyce sa to getta i nie tylko we Francji sa, z auta widzialam to i w innych panstwach uncertain

                          > wracając do meritum, otóż te "getta" są w każym zachodnim państwie. To nie to,
                          > że to tylko Francja, to Holandia, to Niemcy, to Wlk. Brytania.

                          Sa, ale sa tez i gorsze dzielnice jednak nie getta. W uk juz od dawna zapobiega sie tworzeniu takich gett wlasnie poprzez mieszanie czyli np. developer buduje okreslona ilosc domow ale kilka z nich oddaje do housingu a reszte sprzedaje, housing z tych kilku np jedno albo dwa oddaje na "shared ownership" a reszte wynajmuje. Takim sposobem na osiedlu mieszkaja rodziny o roznym statusie, takze emigrancji np. z Kubu, Zimbabwe, Afganistanu, Polski czy Slowacji. Osiedla czesto sa obok roznego rodzaju biznesowych budynkow itd. Tak wiec ma osiedlu mozna spotkac panie w burkach, rozowych dresach, makijazu i rozowych dresach jak i panie w office dress code czy uprawiajace jogging.
                          • kamelia04.08.2007 Re: wasz francuski "raj" się kończy 23.02.13, 10:50
                            carmita80 napisała:

                            > kamelia04.08.2007 napisała:

                            > Ty za to nie rozumiesz co czytasz uncertain quarter to takze dzielnica miasta a nie ty
                            > lko cwiartka.

                            ale to ty piszesz cos o ćwiartce.
                            Ja pisze o gorszych dzielnicach, wy mi że nie bo "to getto i że getto, to dzielnica ..."

                            Kto tu jest zacietrzewiony?

                            jedna z druga byście mnie udusiły przez ekran
                            • carmita80 Re: wasz francuski "raj" się kończy 23.02.13, 11:00
                              kamelia04.08.2007 napisała:

                              > Ja pisze o gorszych dzielnicach, wy mi że nie bo "to getto i że getto, to dz
                              > ielnica
                              ..."

                              Bo dzielnica miasta moze byc gettem i takie wlasnie getta istnieja takze we Francji.

                              > jedna z druga byście mnie udusiły przez ekran
                              >
                              Prosze cie, zrelaksuj sie...
                              • camperbamper Re: wasz francuski "raj" się kończy 23.02.13, 11:49
                                nie ma co przytaczac definicji getta smile nie o to chodzi...
                                Ci ludzie zostali zepchnieci na margines miasta i spolecznosci od samego poczatku i to nie jest zadna nowosc i news z ostatniej chwili to duzy problem francji od wielu wielu lat...i duzo sie o tym mowilo w zwiazku z zamieszkami pare lat temu o ktorych zreszta wszyscy slyszelismy...
                            • princess_yo_yo Re: wasz francuski "raj" się kończy 23.02.13, 12:34
                              nie ma sie co zacietrzewiac, francja ma problem z segregacja I sama sobie na to zapracowala. calkiem sporo analiz na temat efektywnego rasizmu I ksenofobi mielismy w prasie za kanalem na ten temat pare lat temu. expaci mieszkajacy we francji potwierdzaja wiec nie jest to raczej wielka antyfrancuska konspiracja.
                              a ze rzeczywistosc boli to juz inna sprawa.
      • duzeq Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 11:08
        > Ty myslisz, że biali, katoliccy europejczycy są bardziej swiatli? Guzik prawda.

        Tak, z reguly biali, katolicko-protestanccy Europejczycy sa swiatli o tyle, ze w ramach tej samej kultury maja zblizona percepcje na wiekszosc zagadnien.
        A ze NIEKTORZY Europejczycy zachowuja sie tak jak czesc Arabow we wlasnym kraju, to problem owych niektorych.

        > Ot gruba i głupia Polka dała sie omotac pr
        > ymitywnemu egipcjaninowi.

        A tu wlasnie popis swiatlosci w wykonaniu bialej Europejki.
        • kamelia04.08.2007 Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 15:04
          duzeq napisała:


          > A tu wlasnie popis swiatlosci w wykonaniu bialej Europejki.



          dzieki temu, że ja jestem głupia i przaśna, to ty możesz sobie pouważac, że pozjadałas wszystkie rozumy tongue_out
          Żebys tylko nie pekła z tego zarozumialstwa i megalomanii
          • duzeq Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 15:45
            > Ot gruba i głupia Polka dała sie omotac pr
            > ymitywnemu egipcjaninowi.

            Przypomne jeszcze raz co napisalas, zebys mogla sie gleboko zastanowic czasami zanim cos chlapniesz.
            Z moja rzekoma megalomania nie ma to nic wspolnego. I daruj sobie te prostackie metody robienia z siebie ofiary, bo ze jestes glupia JA nie napisalam.

    • camperbamper Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 08:38
      to jest teoria i marginalne naglasniane przez media przypadki ukazujace zwiazki szczegolnie arab-europejka w bardzo zlym swietle sad

      Moj tata jest Arabem...pochodzi z emiratów , z dubaju...mama jest polka. Poznali sie w pracy i ...zakochali. smile
      Urodzilam sie w dubaju, gdzie tez spedzilam pierwsze 7 lat zycia smile chodzilam tam do przedszkola, na zajecia typu rytmika, angielski etc nikt mnie nie izolowal od swiata smile Nie dostawalysmy od nikogo "oklepu" o którym piszesz smile Wyjechalismy do Polski ze wzgledu na to ze mama bardzo chciala wracac, tesknila za rodzina, praca, w Pl, znajomymi, tata nie mial problemu ze znalezieniem pracy w Polsce...
      Sa malzenstwem z 30 letnim stazem smile uklada im sie swietnie, nie maja problemów multi-kulti smile obie rodziny - arabska i Polska bardzo sie lubia i szanuja, odwiedzaja.

      • mondovi Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 10:57

        > to jest teoria i marginalne naglasniane przez media przypadki ukazujace zwiazki
        > szczegolnie arab-europejka w bardzo zlym swietle sad
        No właśnie, pani zapewne byłaby równie nieudolna wychowawczo w związku z Polakiem. Przedstawiony problem dotyczy TEJ rodziny, a nie "multi-kulti w praktyce".
      • riki_i Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 15:50
        Dubaj czy Katar dzielą od takiego Egiptu lata świetlne. Nie mówiąc już o np. o Sudanie.
        • kamelia04.08.2007 Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 15:51
          w jakim sensie? W takim, ze w katarze, czy Dubaju wszedzie sie swieci od złota, czy dlatego, ze kobietom nawet samochodu prowadzic nie mozna?
          • riki_i Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 16:05
            W takim że kasa łagodzi obyczaje, choćby i formalnie panowało szariatowe średniowiecze.
            • kamelia04.08.2007 Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 16:15
              riki_i napisał:

              > W takim że kasa łagodzi obyczaje, choćby i formalnie panowało szariatowe średni
              > owiecze.



              akurat, poczytaj sobie co nieco.
          • olena.s Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 20:39
            Po pierwsze, w Katarze i w Dubaju kobiety prowadzą samochody. Po drugie od Egiptu faktycznie dzielą ich lata ,swietlne z uwagi na klasę nieistniejącą w tych krajach a istniejącą w Egipcie, mianowicie fellachów, czyli po naszemu - małorolnych lub bezrolnych. Po czwarte z uwagi na rozmiary - Katar cały jest wielkości Świętokrzyskiego, Emiraty większe, ale tez bez porównania z Egiptem. Innymi słowy w Egipcie prowincja jest o wiele bardziej prowincjonalna niż na mojej wsi.
            • camperbamper Re: Multi kulti w praktyce 23.02.13, 12:49
              takie tragedie to czesto tez wina pochopnych decyzji...wyjechala na wakacje i poznala przystojnego araba smile ...lub sytuacje typu zaimponowal jej przechodzona bm-ka i zlotym sygnetem smile na wyspach...szybki sex, dziecko ...no i slub...potem okazuje sie ze wyszla za maz na pol analfabete, pastucha kóz z algierii, egiptu i problem z multi kulti gotowy...
              Nie jest to regula ale czesto mlode dziewczyny popelniaja takie bledy zycia...i o tragedie nie trudno.
              Osobiscie znam wiele rodzin arab-europejka ...a i odwrotnie, ale to sa osoby 40+ wyksztalcone, dojzale i szczesliwe w swoich zwiazkach.
      • aandzia43 Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 17:46
        Szczerze gratuluję rodziny i dzieciństwa smile Ale nie sądzisz, że twój tato jest dość wyjątkowym
        Arabem? Tym bardziej, ze rezprezentantem starszego pokolenia.
      • nabakier Re: Multi kulti w praktyce 23.02.13, 11:07
        Też znam rodziny polsko-arabskie stojące na wysokim poziomie, i jakoś żadnej patologicznej. Wychodzi na to, że znam same wyjątki wink
        Tutaj musiało zajść jakieś zapętlenie na linii służby (opieka społeczna, szkoła, urzędy)-oni. I to raczej świadczy na niekorzyść naszego państwa, niż tych ludzi (tak sądzę).
    • xika_da_selva Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 11:43
      nie skupialabym sie w tym watku az tak bardzo na "multi kulti" bardziej natomiast na niewydolnosci i braku zaradnosci+ luki w prawie.
      sprawdz ile kobiet z polskimi partnerami jest dziennie obijanych, ilu z tych partnerow ma wsparcie wsrod kumpli czy "spolecznosci"( podrecznikowy niemal przyklad policjanta obijajacego zone i chroniacy go kumple). rownie dobrze mozna powiedziec, ze wszyscy faceci to samo zlo. do tego nie trzeba araba, wystarczy byle zdzisiek z polskim ID. A osobiscie poznalam calkiem sporo zupelnie normalnych mieszanych malzenstw (polka+arab i odwrotnie) i byli tzw. normalni. Wsrod znanych mi polskich malzenstw natomiast widze zatrzesienie alkoholikow, nie skreslam jednak Polakow jako potencjalnych partnerowwink
      • echtom Re: Multi kulti w praktyce 22.02.13, 11:49
        > nie skupialabym sie w tym watku az tak bardzo na "multi kulti" bardziej natomiast na niewydolnosci i braku zaradnosci+ luki w prawie.

        Zgadzam się, że bez sensu Triss z tym multi kulti w wątku pojechała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka