Dodaj do ulubionych

Benzyniak kontra diesel

10.04.13, 10:37
Witam, nie wiedziałam gdzie napisać no ale ponoć ematki wszystko wiedzą wink tak jak napisałam w którymś wątku poszukuję auta (Opel Zafira lub Astra III w kombi ewentualnie WV Passat B5 w kombi) i pojawił się kolejny dylemat czy szukać diesla czy na benzynę (oczywiście zamontuję gaz w kole), które auta są bardziej ekonomiczne i mniej awaryjne (chodzi o silniki itp.). Kiedyś słyszałam, że w autach na gaz często się wymienia zawory czy coś takiego bo się wypalają ale ja do tej pory cały czas jeżdżę samochodami na LPG i nigdy nic takiego nie miałam. Natomiast w dieslach ponoć jak silnik się zepsuje czy układ paliwowy to już też katastrofa i coś tam o świecach żarowych słyszałam ale nie pamiętam (jak to kobieta). A Wy jakie macie doświadczenie w tych sprawach? U mnie wśród znajomych zdania są podzielone no i sama mam problem.
Obserwuj wątek
    • adellante12 Re: Benzyniak kontra diesel 10.04.13, 11:03
      Po kolei..
      Auta które rozpatrujesz to nie są świeżynki.
      Opel:
      Silniki benzynowe praktycznie bezawaryjne w tych modelach gdyby chodziło o corsę i pojemnosci 1,0 -1,4 omijać z daleka.
      Diesle opel ma beznadziejne - jesli opel to benzynowy.

      VW passat - mimo tego ze auta spod tego znaczka dla mnie nie istnieją bo ich nie lubie jedno trzeba im oddać że stworzyli idealny legendarny silnik diesla 1,9 TDI i ten i tylko ten diesel żadne 2,0 TDI.

      Instalacje gazowe :
      wymagają opieki, regularnego serwisowania nie tylko wymiany filterka gazu do czego ograniczają się w większości gazownicy , ale również do okresowej wymiany membran (30tys km) , częściej należy również wymieniać świece zapłonowe.

      Wypalanie zaworów to problem niektórych silników z tego co do tej pory spotkałem to dotyczy to silnika mitsubishi 3,0 poza tym nigdzie tego nie spotkałem, oczywiście szpece od instalacji LPG bedą naciagali na zamontowanie dodatkowych lubryfikatorów dla zaworów - nie zaszkodzi na pewno, ale jak ich nie bedzie to też różnicy nie zauwazysz.

      Najczęstsze awarie w dieslach o których myslisz to:
      - swiece zarowe - wymiana 2 h koszt ca 50-100 pln /szt - 4 szt
      - turbina (turbosprężarka) koszt 3-5 tys pln regeneracja 1500 pln
      - przepływomierz

      Teraz zadaj sobie podstawowe pytania:
      - czy twój roczny przebieg auta przekracza 60 tys km?
      - czy odcinki które przejeżdżasz jednorazowo są dłuższe niż 2 km
      - czy jeździsz w wiekszości przebiegów po trasie

      Jeśli na te pytania odpowiadasz TAK - diesel
      Jeżeli jednak jeździsz mało, głównie w krótkich odcinkach, głównie po miescie zdecydowanie auto benzynowe.
      Chyba ze upierasz się na passata to TYLKO diesel.
      • esr-esr Re: Benzyniak kontra diesel 10.04.13, 11:10
        mam już 4 diesla i nigdy nie wymieniałam świec ani sprężarki, ale akurat wszystkie to owe osławione 1,9 tdi vw więc może dlatego.
        dla mnie różnica diesel/benzyna to przede wszystkim cena i hałas (nie każdy diesel jest dobrze wyciszony), ale ja babka jestem więc mechanika mnie nie interesuje. dla mnie ważna jest jakość serwisu w okolicy, dostępność i cena części, z dużym naciskiem na te które najczęściej trzeba wymieniać, wygoda podróżowania. reszta leży w gestii męża. awaryjność danego modelu wg roczników możesz wyklikać w googlu i zawczasu sprawdzić/wymienić te części.
        • jamesonwhiskey Re: Benzyniak kontra diesel 10.04.13, 11:41
          > kie to owe osławione 1,9 tdi vw więc może dlatego.
          > dla mnie różnica diesel/benzyna to przede wszystkim cena i hałas (nie każdy die
          > sel jest dobrze wyciszony)


          akurat to 12.9 klekoce jak stara dziwka przy drodze wiec chyba masz przytepiony sluch
          skoro twierdzisz ze to ciche jest
          • esr-esr Re: Benzyniak kontra diesel 10.04.13, 11:43
            za to Ty masz przytępiony wzrok bo ja nie napisałam, że 1.9 jest fajne bo ciche. napisałam że fajne bo mało awaryjne. miałam ten silnik w kilku autach i stąd mój wniosek, że nie każdy diesel jest dobrze wyciszony.
      • nusia271 Re: Benzyniak kontra diesel 10.04.13, 11:10
        W ciągu roku robię ok. 15-20 tys. km. Jeżdżę zarówno po mieście krótkie trasy ale też i potrafię w weekend pół Polski przejechać. Jak dla mnie na razie ciężka sprawa - tym bardziej, że mąż równie niezdecydowany jak i ja ;/
    • krejzimama Re: Benzyniak kontra diesel 10.04.13, 11:30
      W dyzlu to może być koparka albo Jelcz z przyczepą, a nie samochód dla ludzi.
      CO do gazu to nawet porządne zapalniczki są na benzyne nie gaz. Na gazie to można ogórkową ugotować a nie pchać to do samochodu.
      • jamesonwhiskey Re: Benzyniak kontra diesel 10.04.13, 11:39
        swirze mam dokladnie takie smao zdanie
    • izak31 Re: Benzyniak kontra diesel 10.04.13, 12:06
      Mam VW z silnikiem 2,0 TDI. silnik sprawuje sie bez zarzutu. Generalnie poszukaj jakiś for tematycznych odnośnie każdego z rozpatrywanych modeli i tam poczytaj.
    • crises Re: Benzyniak kontra diesel 10.04.13, 13:05
      Diesel ma sens w przypadku większych pojemności.Czyli w sytuacjach typu rozpatrujesz sporego SUV-a, który pali 12/100 jako diesel, a 18/100 jako najbardziej zbliżony pojemnościowo benzyniak. Jak szukasz czegoś poniżej 2,2 l, diesel to absurd.

      Zafira ma IMHO za mały stosunek mocy do masy, wzięłam to raz jako pożyczaka i jeśli ktoś będzie próbował mi to jeszcze raz wcisnąć w podobnych okolicznościach, ucieknę z krzykiem.

      Gaz to w ogóle jakaś skucha. No, jak ktoś dojeżdża z Pierdolników Mniejszych do większego miasta, 30 km w jedną stronę, do pracy w charakterze sortowacza truskawek w zakładach przetwórstwa owocowo-warzywnego, to rozumiem montaż gazu, bo liczy się każda złotówka, a problemy typu wjazd na parkingi wielopoziomowe oraz do alpejskich tuneli i tak ma jakby z głowy.
      • a-ronka Crises-wisisz mi scierkę 10.04.13, 13:31
        .........Gaz to w ogóle jakaś skucha. No, jak ktoś dojeżdża z Pierdolników Mniejszych do większego miasta, 30 km w jedną stronę, do pracy w charakterze sortowacza truskawek w zakładach przetwórstwa owocowo-warzywnego, to rozumiem montaż gazu, bo liczy się każda złotówka, a problemy typu wjazd na parkingi wielopoziomowe oraz do alpejskich tuneli i tak ma jakby z głowy................... za tę prawdę .

        Ja mam wielki samochód i w życiu nie zamontuję gazu.Bawią mnie a wręcz doprawadzają do łez auta z gazem typu hummer,mercedes czy terenówki.
        Pani chce kupić zafirę i zagazować to tak jak indukcję podłączyć do zestawu baterii .
        Kup auto 1.4 góra 1.6 a nie pakę i gaz.
        Oszczędnośc wg gospodyń domowych kurka wodnatongue_out
        • crises Re: Crises-wisisz mi scierkę 11.04.13, 08:42
          Może być z mikrofibry?

          Widziałam kiedyś Cayenne tankujące gaz. Normalnie jak ostatni burak aż podeszłam się pogapić, żeby się upewnić, czy naprawdę.
    • sinusoidaa Re: Benzyniak kontra diesel 10.04.13, 13:55
      Nie wiem, co śmiesznego, poniżającego, urągającego jest w posiadaniu samochodu na gaz? Miałam do tej pory 7 samochodów i każdy, prócz jednego, był zagazowany, w tym jeden fabrycznie, jednego sami zagazowaliśmy. reszta była kupiona już z gazem. I chwalę sobie takie rozwiązanie, nie bawi mnie płacenie wiecej za coś, co mogę kupić taniej. I to ja mogłabym sie pośmiac, kiedy widzę, jak kierowcy audi, vw np. tankują swoje fury benzyną za 50 zł. Ale nie śmieję się, bo w sumie co mnie to obchodzi?
      Wolę wydać kasę na coś innego.
      Obecnie mamy dwa samochody, z dużymi silnikami (2,4 i 3,5 l). Do chwili obecnej żadnych problemów w zwiazku z jazda na gazie.
      Średnio mnie swędzą opinie innych, ja po prostu wydaję kasę na to, co chcę. I guzik komukolwiek do tego.
      • jamesonwhiskey Re: Benzyniak kontra diesel 10.04.13, 14:21
        to twoj wypadek jest wyjatkowo smieszny
        poswiruje samochodem 3.5 litra ale na benyzne to juz mnie niei stac heh
        korek gazu zamaskowany pod wlewem paliwa ?



        • sinusoidaa Re: Benzyniak kontra diesel 10.04.13, 14:32
          a kto powiedział, ze nie stać?
          napisałam wyraźnie, to ja wybieram, na co wydaję kasę.
          wolę np. różnicę w cenie paliw wydać w perfumerii, wolno? wolno.
          A korek normalny, z zaślepką, jak zawsze, przy każdej instalacji gazowej
          • jamesonwhiskey Re: Benzyniak kontra diesel 10.04.13, 15:28
            wszytko wolno
            tyle ze wedlug mnie rozsadniej gdy nie stac mnie na 3.5 to kupuje 1.6
            • sinusoidaa Re: Benzyniak kontra diesel 10.04.13, 15:38
              powolutku, jeszcze raz:
              stać mnie na 3,5. I stać mnie na benzynę do tego auta. Ale mam alternatywę. i korzystam sobie z niej. I nie uważam tego stanu za wstydliwy. Nie maskuję wlewu gazu, nie tankuję w nocy w odległych miejscowościach.
              czy teraz już jasne?
              • jamesonwhiskey Re: Benzyniak kontra diesel 10.04.13, 15:49
                ok super stac cie na wszytko ale wolisz sie babrac z gazem
                jak tak wolisz to ok mnie to generalnie nei obchodzi
                • sinusoidaa Re: Benzyniak kontra diesel 10.04.13, 16:07
                  Pewnie nie na wszystko mnie s tać, ale nie narzekamwink i nie wiem, co to znaczy babrac się z gazem, bo czynności przy tankowaniu jest tyle samo, tylko obsługa brudzi rączki, a nie ja
      • mama1dawidka Re: Benzyniak kontra diesel 13.04.13, 21:00
        sinusoidaa napisała:

        > Nie wiem, co śmiesznego, poniżającego, urągającego jest w posiadaniu samochodu
        > na gaz? Miałam do tej pory 7 samochodów i każdy, prócz jednego, był zagazowany,
        > w tym jeden fabrycznie, jednego sami zagazowaliśmy. reszta była kupiona już z
        > gazem. I chwalę sobie takie rozwiązanie, nie bawi mnie płacenie wiecej za coś,
        > co mogę kupić taniej. I to ja mogłabym sie pośmiac, kiedy widzę, jak kierowcy a
        > udi, vw np. tankują swoje fury benzyną za 50 zł. Ale nie śmieję się, bo w sumie
        > co mnie to obchodzi?
        > Wolę wydać kasę na coś innego.
        > Obecnie mamy dwa samochody, z dużymi silnikami (2,4 i 3,5 l). Do chwili obecnej
        > żadnych problemów w zwiazku z jazda na gazie.
        > Średnio mnie swędzą opinie innych, ja po prostu wydaję kasę na to, co chcę. I g
        > uzik komukolwiek do tego.

        a mi sie smiac chce z takich ludzi jak ty smile
        ktorzy kupuja wielkie objetosci a potem gazuja Auto
        a dzieki gazie koniki uciekaja tongue_out
        wiec warto kupic Auto z mniejsza pojemnoscia
    • lafiorka2 Re: Benzyniak kontra diesel 10.04.13, 15:34
      chyba tylko uważają,że" wiedzą wszystko"big_grin
    • figrut Re: Benzyniak kontra diesel 10.04.13, 16:48
      Diesla nie miałam do jazdy osobistej nigdy, ale mieliśmy ich w warsztacie do naprawy sporo, więc wiem ile kosztują części i robocizna. Silnik diesla jest bardzo żywotny, ale ewentualne naprawy potrafią nieźle opróżnić kieszeń.
      Jeśli zależy Ci na ekonomii, to według mnie gaz - mniejsza pojemność, a więc mniejsze oc. Tani w eksploatacji. Przegląd na samochód z gazem to koszt 162zł. (robiłam w marcu, więc cena aktualna). Przez 9 lat jazdy tym samym oplem świece wymieniane były dwa razy (komplet 4 świec 47zł) - cena z sierpnia. Raz były wymieniane przewody zapłonowe (100zł.) - te muszą być dobre, bo inaczej na gazie fiksuje. Dochodzą do tego drobne wymiany typu membrany i filtr. Pogłoski o słabszym przyspieszeniu samochodu na gaz są przesadzone. Jeśli wszystko wymieniane jest jak trzeba, to samochód przyspieszenie ma dobre.
    • hermenegilda_zenia Re: Benzyniak kontra diesel 10.04.13, 23:17
      Teraz w dieslach problemem nie są silniki, tylko montowane obowiązkowo od 2005 czy 2006 roku filtry cząstek stałych. Jeżeli jeździsz po mieście, dużo krótkich odcinków, a w trasy wyjeżdżasz rzadko to nie pakuj się w diesla. Jak zapchasz filtr to nie zawsze da się go wypalić czy zregenerować a wymiana tego ustrojstwa wciąż jest droga.
      • nutka07 Re: Benzyniak kontra diesel 10.04.13, 23:25
        Moj maz wskakuje co jakis czas na autostrade wieczorem i przedmuchuje filtr wink
        • jamesonwhiskey Re: Benzyniak kontra diesel 11.04.13, 06:26
          To juz predzej sasiadke przedmuchuje a nie filtr
          • nutka07 Re: Benzyniak kontra diesel 12.04.13, 20:38
            Egal, wazne ze nic sie nie zatyka tongue_out
        • mama1dawidka Re: Benzyniak kontra diesel 13.04.13, 21:04
          nutka07 napisała:

          > Moj maz wskakuje co jakis czas na autostrade wieczorem i przedmuchuje filtr wink
          >
          ze jak? smile
          chyba jedzie co innego przedmuchac big_grin
          bo filtr sie wymienia smile
    • jowita771 Re: Benzyniak kontra diesel 10.04.13, 23:27
      Ja lubię tylko Diesle, musi mi pyrkać silnik i koniec. Gaz to dla mnie jakiś dziwoląg.
      • riki_i Re: Benzyniak kontra diesel 11.04.13, 01:50
        Jeżdżę mercedesami i benzyna w tych autach to pomyłka ekonomiczna. Dopiero od b. niedawna dali tam jakieś nowe oszczędne silniki, ale jeśli nie jeździ się nimi jak emeryt to podobno są jeszcze bardziej paliwożerne niż te stare. Gazowania mercedesa zaś sobie nie wyobrażam. Mam już trzeciego diesla tej marki i sobie chwalę. W ogóle nie słychać że to nie benzyna, no i limuzyna pali 9 litrów w mieście, a nie 15 l
        • jamesonwhiskey Re: Benzyniak kontra diesel 13.04.13, 02:07
          Rikardo 12 na sto to normalne spalanie w silniku wiekszym niz do kosiarki i czy to bedzie sedes cz co innego pali tyle samo
    • nusia271 Re: Benzyniak kontra diesel 12.04.13, 20:53
      Dziękuję za wszelkie pouczające odpowiedzi reszty nawet nie skomentuję bo nie warto wink spytałam jeszcze na odpowiednim forum i wyszło, że jednak dla mnie benzyniak będzie najlepszy (bardziej ekonomiczny itp.). Ogólnie też jestem zdania, że jeżeli za tę samą rzecz (w tym przypadku jazdę) mogę zapłacić mniej to czemu nie. Poza tym nie znoszę warkotu diesla ... w tych autach na, które ja mogę sobie pozwolić finansowo to i tak idzie "wysłuchać" który to benzyniak a który to diesel ...
    • gagunia Re: Benzyniak kontra diesel 12.04.13, 23:39
      Diesel jest dobry w trasie. Obecnie jeździmy astrą IV kombi diesel. Samochód kocham, bo duzy, pakowny, wygodny, ale w mieście - muł, powoli rusza na światłach, powoli się rozgrzewa. Za to w trasie ma niezłego kopa. Nie ma żadnych silnikowych problemów, a jeździmy 2 lata. Trzeba mieć jednak na uwadze, że diesel nie sprawdzi się w mieście. Trzeba go regularnie przegonić. Wtedy chodzi jak złoto smile Po zakupie zainwestowaliśmy tysiąc zł , ponieważ był zamulony miejską jazdą i wymagał zabiegów oczyszczających.
      Moja mama natomiast jeździ od paru lat gazową pandą i nic się nie dzieje. Jazdy lokalne, po mieście. Jest mega ekonomiczna.
      • adellante12 Re: Benzyniak kontra diesel 13.04.13, 01:38
        Ach zdradź mi cóż to za zabiegi oczyszczajace przeszedł wasz samochodzik..
        Uwielbiam opowieści o szamanach smile))))))))))))))))))))))))))))
        • jamesonwhiskey Re: Benzyniak kontra diesel 13.04.13, 02:05
          Stp do czyszczenia zaworow za jakies 30 pln.ow
          • adellante12 Re: Benzyniak kontra diesel 13.04.13, 02:08
            Kadzidło i papuaski taniec deszczu są skuteczniejsze...
        • mallard Re: Benzyniak kontra diesel 13.04.13, 03:15
          adellante12 napisał:

          > Ach zdradź mi cóż to za zabiegi oczyszczajace przeszedł wasz samochodzik..
          > Uwielbiam opowieści o szamanach smile))))))))))))))))))))))))))))

          A Ty mi zdradź po co Ci te 50 nawiasów po emotce.
          • adellante12 Re: Benzyniak kontra diesel 13.04.13, 20:40
            Żebyś miał zagwozdkę. Bardzo proste.
            Miałeś - znaczy się cel osiągniety nawiasy się przydały.
    • mama1dawidka Re: Benzyniak kontra diesel 13.04.13, 20:54
      hehe
      smieszne jest gdy ktos kupuje wypasione Auto o pojemnosci powyzej 4 i wklada gazw Kolo big_grin
      nie stac Cie kup mniejsza pojemnosc smile
      lub oszczednego diesla
      chociz uwag niektore nie sa az takie oszczedne
      nasz diesel polyka 10 l na 100 big_grin
      ale za to jakiego kopa ma big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka