Dodaj do ulubionych

Problem z córką

11.04.13, 06:59
Moja córka ma już 22 lata. Do ukończenia podstawówki nie było z nią żadnych problemów, uczyła się doskonale, odnosiła sukcesy. Po przejściu do gimnazjum wszystko się zmieniło. Zaczęły się wagary, chłopcy, papierosy, imprezy. Kłopoty z policją. Próbowałam wszystkiego - terapia, zmiana szkół, ośrodki. I nic. Była kilkakrotnie w szpitalu psychiatrycznym, gdzie stwierdzono osobowość typu borderline, początki choroby alkoholowej. Przestała się uczyć kompletnie, edukację zakończyła na pierwszej klasie gimnazjum. Po dojściu do pełnoletności jest jeszcze gorzej, córka nie liczy się już z niczym i nikim. Mieszkała z nami, ale kiedy nalegaliśmy, by wypełniała obowiązki, wracała do domu na noc, podjęła pracę, jeśli już uczyć jej się nie chce, wyprowadziła się. Ponieważ nie pracowała mieszkała kątem u różnych kolegów w zamian za seks. Od roku, kiedy po awanturze kolega wywalił ją z domu, zagnieździła się u mojej matki. Mama mieszka w kawalerce, ma blisko 70 lat, na szczęście jest zdrowa i sprawna. Ale moja córka rujnuje jej życie. Wraca kiedy chce, często pijana. Jest agresywna, awanturuje się, parę razy doszło do rękoczynów. Nie dokłada się do niczego, matka jej pierze, gotuje, czeka z kolacją. Chcieliśmy, żeby córka się wyprowadziła, zobowiązaliśmy się nawet opłacić czynsz za mieszkanie za trzy miesiące z góry. Córka nie chce. Gdy parokrotnie mama po awanturze chciała ją wyrzucić robiła sceny, kładła się na ławce przed domem, spała pod drzwiami. Moja matka jest bardzo wrażliwa na opinię sąsiadów, więc przyjmowała córkę z powrotem. I teraz też ma kolejny termin na wyprowadzkę, do pierwszego czerwca. Obawiam się, że znów się nie wyprowadzi. Nadal nie pracuje, ma jakieś pieniądze, bo na alkohol, papierosy i ciuchy ma, skąd, nie wiem. Moja mama jest już u krasu wytrzymałości. Nie może we własnym mieszkaniu mieć spokoju, nie może pójść spać, kiedy chce, o wyjeździe gdziekolwiek mowy nie ma, bo kiedy zostawiła córkę w mieszkaniu na dwa tygodnie wyprzedała ona wszystko co się dało, w mieszkaniu robiła regularne libacje. Ze mną i mężem córka nie kontaktuje się, nie odbiera telefonu, nie chce się spotkać. Poza tym okrada moją matkę, nawet pieniądze schowane w kaszy znajdzie. Znęca się nad nią psychicznie. Boję się, że może dojść do jakiejś tragedii. Na policję moja matka nie chce się zgłosić, córka leczyć się też nie chce. Ona w ogóle nie chce nic, tylko pić i balować. Ze jeszcze w ciążę nie zaszła to cud jakiś. Ale może, i co wtedy?? Co robić????
Obserwuj wątek
    • demonsbaby To Ty zgłoś problem 11.04.13, 07:19
      skoro babcia nie chce.

      Współczuję Ci, jako matka drugiej matce. Poza tym, że MOJA TEORIA odnośnie DEBILNEJ REFORMY SZKOLNICTWA, z czołowym pomysłem izolacji grupy wiekowej 12-16, kiedy władzę rozumowi odbierają hormony - jest nadal aktualna, to zastanawiam się jak po stwierdzeniu problemu wychowawczego wówczas z dzieckiem pomagały Tobie instytucje do tego powołane???

      Na dzień dzisiejszy - sytuację masz patową. Wszyscy niestety musicie się od niej odwrócić i ABSOLUTNIE w niczym nie pomagać. Niech sięgnie dna podwójnego, może będzie w stanie chcieć wtedy coś zmienić. Szczerze? Wątpię w to, ale jakaś nadzieja jest. Możliwe, że trafi kiedyś na swoim życiu osobę charyzmatyczną, która ją z tego obłędu wyciągnie. Wy tego nie zrobicie, pomagacie jej (babcia obecnie) wierzyć w to, że jest ok. Nie spotykajcie się z nią, nie dawajcie jej absolutnie żadnych środków na utrzymanie. Z pewnością nic nie odnajmujcie dla niej. Musicie to uciąć, nawet jeśli będziecie cierpieć.

      Zacznij od wszelkich odpowiedników Centrów Kryzysowych pomocy rodzinie, zgłoś problem ze swoją matką i dręczącą ją twoją córką, na policję Ty zgłoś i proś dzielnicowego, żeby matkę odwiedzał i zrobił wywiad środowiskowy na miejscu.
      • mirra.bell Re: To Ty zgłoś problem 11.04.13, 08:17
        Myślałam, żeby zgłosić na Niebieską Linię. Na dzielnicowego moja matka absolutnie się nie zgadza, bo co powiedzą sąsiedzi? Prosiłam ją, wręcz błagałam, żeby zgłosiła sprawę kradzieży, zrobiła obdukcję po pobiciu - nie chciała. Mówi, że "każdy musi dźwigać swój krzyż" i tyle. Czy moja córka już przegrała swoje życie??
        • demonsbaby Re: To Ty zgłoś problem 11.04.13, 08:34
          mirra.bell napisała:

          > Myślałam, żeby zgłosić na Niebieską Linię.
          Mniej skuteczne, aczkolwiek i tak skierują problem do MOPRu i komisariatu właściwego.

          Na dzielnicowego moja matka absolutn
          > ie się nie zgadza, bo co powiedzą sąsiedzi?
          Ty to możesz zrobić, powiedzieć o nastawieniu swojej starszej matki. Dzielnicowy zanim się zjawi u niej - zrobi wywiad środowiskowy. Jeśli będziesz nalegać na pomoc, współpracować - będą się starać reagować. Proś sąsiadów matki o wyzwanie interwencji policji, jeśli słyszą awantury. Babcia (matka) jest w wieku niestety nie sprzyjającym logicznemu myśleniu i szukania rozwiązań - jak "starzy ludzie" - syf w domu to syf w domu i koniec.


          Prosiłam ją, wręcz błagałam, żeby z
          > głosiła sprawę kradzieży, zrobiła obdukcję po pobiciu - nie chciała. Mówi, że "
          > każdy musi dźwigać swój krzyż" i tyle. Czy moja córka już przegrała swoje życie
          > ??
          Nie mówię, że przegrała, ale z twojego opisu wygląda to fatalnie. Wybierz się i porozmawiaj z dzielnicowym, złóż wniosek w CK przy MOPRze czy innym ośrodku o pomoc dla swojej matki i zainteresowaniem się problemem córki. W tej chwili nie umiem Ci powiedzieć, czy i jak się od niej odwrócicie to skończy jak kloszard czy sięgnie dno podwójne, zachłyśnie się bagnem i zacznie o siebie walczyć - z pewnością znasz obecny efekt. Pomaganie jej i brak konsekwencji
          prowadzi w jednym kierunku - dół. Skąd jesteście?
    • totorotot Re: Problem z córką 11.04.13, 08:37
      Nie trollowac.


      A jeśli to prawda, to wziąć się za barki z tym piwem, co nawarzylas: borderline nie bierze się znikąd. Dawno już nie czytałam tak nienawistnego postu matki o córce.
      • tully.makker Re: Problem z córką 11.04.13, 09:05
        Zanim zacznie sie stygmatyzowac rodzine osoby cierpiacej na zaburzenie borderline, warto zapoznac sie z aktualnym stanem badan nad przyczynami:

        Causes

        As with other mental disorders, the causes of BPD are complex and not fully understood.[6] Evidence suggests that BPD and post-traumatic stress disorder (PTSD) are closely related.[38] However, research also suggests diverse possible causes of BPD, including a history of childhood trauma,[67] brain abnormalities, genetic predisposition, neurobiological factors, and environmental factors.[6][68]
        [edit]Genetics
        The heritability of BPD is estimated to be .65.[69] That is, 65 percent of the variability in symptoms among different individuals with BPD can be explained by genetic differences; note that this is different from saying that 65 percent of BPD is caused by genes. Twin studies may overestimate the effect of genes on variability in personality disorders due to the complicating factor of a shared family environment.[70]
        Twin, sibling and other family studies indicate partial heritability for impulsive aggression, but studies of serotonin-related genes have suggested only modest contributions to behaviour.[71]
        [edit]Brain abnormalities
        [edit]Hippocampus
        The hippocampus is smaller in people with BPD. This trait is shared by individuals with post-traumatic stress disorder. However, only in BPD are both the hippocampus and the amygdala smaller.[72]
        [edit]Amygdala
        The amygdala is smaller and more active in people with BPD.[72] Decreased amygdala volume has also been found in people with obsessive-compulsive disorder.[73] One study has found unusually strong activity in the left amygdalas of people with BPD when they experience and view displays of negative emotions.[74] As the amygdala is a major structure involved in generating negative emotions, this might explain the unusual strength and longevity of fear, sadness, anger, and shame experienced by people with BPD, as well as their heightened sensitivity to displays of these emotions in others.[72]
        [edit]Prefrontal cortex
        The prefrontal cortex is less active in people with BPD, especially when recalling memories of abandonment.[75] This relative inactivity occurs in the right anterior cingulate (areas 24 and 32).[75] Given its role in regulating emotional arousal, the relative inactivity of the prefrontal cortex might explain the difficulties people with BPD experience in regulating their emotions and responses to stress.[76]
        [edit]Hypothalamic-pituitary-adrenal axis
        The hypothalamic-pituitary-adrenal axis (HPA axis) regulates cortisol production, which is released in response to stress. Cortisol production is elevated in people with BPD, indicating a hyperactive HPA axis in these individuals.[77] This causes them to experience a greater biological stress response, which might explain their greater vulnerability to irritability.[78] Since traumatic events can increase cortisol production and HPA axis activity, the unusual activity in the HPA axis of people with BPD may be related to the traumatic childhood and maturational events that correlate with this condition.[78] Conversely, by heightening their sensitivity to stressful events, increased cortisol production may predispose those with BPD to experience stressful childhood and maturational events as traumatic.
        Increased cortisol production is also associated with suicidal behaviour.[79]
        [edit]Neurobiological factors
        [edit]Estrogen
        Individual differences in women's estrogen cycles may be related to the expression of BPD symptoms in female patients.[80] A 2003 study found that women's BPD symptoms were predicted by changes in estrogen levels throughout their menstrual cycles, an effect that remained significant when the results were controlled for a general increase in negative affect.[81]
        When women who were already experiencing high levels of BPD symptoms began using estrogen-based oral contraceptives, their BPD symptoms worsened significantly.[81]
        [edit]Adverse childhood experiences
        There is a strong correlation between child abuse, especially child sexual abuse, and development of BPD.[67][82][83][84][85] Many individuals with BPD report a history of abuse and neglect as young children.[86] Patients with BPD have been found to be significantly more likely to report having been verbally, emotionally, physically or sexually abused by caregivers of either gender. They also report a high incidence of incest and loss of caregivers in early childhood.[87]
        Individuals with BPD were also likely to report having caregivers of both sexes deny the validity of their thoughts and feelings. Caregivers were also reported to have failed to provide needed protection and to have neglected their child's physical care. Parents of both sexes were typically reported to have withdrawn from the child emotionally, and to have treated the child inconsistently.[87]
        Additionally, women with BPD who reported a previous history of neglect by a female caregiver and abuse by a male caregiver were consequently at significantly higher risk of reporting sexual abuse by a non-caregiver.[87] It has been suggested that children who experience chronic early maltreatment and attachment difficulties may go on to develop borderline personality disorder.[88]
        [edit]Other developmental factors
        The intensity and reactivity of a person's negative affectivity, or tendency to feel negative emotions, predicts BPD symptoms more strongly than does childhood sexual abuse.[89] This finding, differences in brain structure (see Brain abnormalities), and the fact that some patients with BPD do not report a traumatic history,[90] suggest that BPD is distinct from the post-traumatic stress disorder that frequently accompanies it. Thus researchers examine developmental causes in addition to childhood trauma.
        Writing in the psychoanalytic tradition, Otto Kernberg argues that a child's failure to achieve the developmental task of psychic clarification of self and other and failure to overcome splitting might increase the risk of developing a borderline personality.[91]
        A child's ability to tolerate delayed gratification at age 4 does not predict later development of BPD.[92]
        • adwarp a możesz to dać po polsku 11.04.13, 11:18
      • gato.domestico Re: Problem z córką 11.04.13, 14:46
        dlaczego od razu troll ...forum to czasami jedyna okazja aby poprostu sie anonimowo wygadac i poprosic o rade...
    • gazetowa_krowa Re: Problem z córką 11.04.13, 08:52
      ja bym skupiła się na pomocy babci:
      Babcia wyjeżdża na wczasy na 3 tygodnie, a zamki w mieszkaniu zostają zmienione. Może łatwiej będzie jej zaakceptować "opinie sąsiadów", a zanim wróci będzie już nowa ciekawsza plotka.
      Córce powiedzieć jak może sobie pomóc, ale jak nie będzie chciała to nic nie wskóracie.
      • bergamotka77 Re: Problem z córką 11.04.13, 10:39
        Nie wiem czy to troll, przestaje odrozniac ale jesli to prawda to sytuacja jest dramatyczna. Teraz juz zbyt wiele nie mozecie zrobic bo jest dorosla, trzeba bylo ja leczyc, zapisac na terapie jak byla nieletnia bo klopoty zaczely sie dawno temu. Jakos nie wierze w swietnie uczace sie dzieci ktore koncza edukacje na 1 gimnazjalnej, prostytuuja sie za mieszkanie i pija na umor - gdzies popelniono blad. Byl czas na radykalne srodki, teraz tylko odciecie sie od niej jest dla was jakas deska ratunku. Dziewczyna pewnie cos bierze skoro bije i zneca sie na babcia. Jesli babcia sie nie zgadza na zgloszenie sprawy policji, moga to zrobic rodzice czy tez anonimowy telefon osoby ktora jest swiadkiem maltretowania i okradania starszej pani. Czy corka przechodzila jakas terapie poza pobytami w osrodku? Widze tu jakies zaniedbanie bardzo powaznego problemu ktore teraz jest juz trudne do ogarniecia. Moze wiezienie jest dla nie najlepsza metoda by przestac pic, przemyslec swoje zycie i wyjsc na prosta?
    • tonik777 Re: Problem z córką 11.04.13, 10:54
      Matka powinna przestać przejmować się opinią sąsiadów, a zacząć sobą. Po prostu trzeba wyrzucić wnuczkę, na wszelki wypadek wymienić zamki w drzwiach, a gdyby wnuczka chciała się dostać do środka i robiła awantury, wzywać policję.
    • guderianka Re: Problem z córką 11.04.13, 11:19
      Nic
      Przytulam
    • lauren6 Re: Problem z córką 11.04.13, 12:03
      Babci fundujesz miesiąc w sanatorium lub dłuższy urlop u rodziny na wsi. Najlepiej bez telefonu komórkowego, by całkowicie odseparować ją na jakiś czas od wnuczki.
      Na ten czas mąż przeprowadza się do mieszkania babci i bierze na klatę użeranie się z córką. Jak trzeba wzywa dzielnicowego, policję, wymienia zamki w drzwiach.
      Babcia wraca do siebie jak problem jest już rozwiązany.
      Córce już nie pomożecie, ale starszą osobę trzeba chronić przed przemocą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka