z_lasu 17.05.13, 13:47 Było już? Wiadomość z przedwczoraj, ale nie widzę wątku: Parafianie_w_Austrii_do_polskiego_proboszcza__Wynocha_chamie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
z_lasu Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 13:50 Przyznam, że nie rozumiem sytuacji. To, czego wymagał proboszcz jest przecież zgodne z oficjalnym nauczaniem KRK, czy może się mylę? Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:01 widocznie jednak ci Austriacy uznali że kolczyki w nosie to nie dowód zawarcia paktu z diabłem, wolą jednak rozmowę od trybu nakazowego oraz jak zbierają kasę na renowacje kościoła to chcą żeby wykonać renowację kościoła a nie wstawiać bramy do garażu oraz wolą jednak nowotestamentowego Boga miłości od starotestamentowego Boga zemsty i kary, którego im proboszcz przedstawiał. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:07 Ha. W zeszłym roku miałam w Polsce wizytę maronitów - takie zachodniochrześcijańskie wyznanie w unii z Rzymem, uznają papieża itp. Maronitka doznała szoku, kiedy zwiedzając jakiś kościół zoczyła wystawkę z krwawymi embrionami. W trakcie rozmowy wyjaśniającej okazało się, że mimo zasadniczej zbieżności ideologicznej w Libanie takich obyczajowych ofensyw kościół nie robi, in vitro się nachalnie nie czepia - pewnie myśli swoje, ale nie atakuje tym wiernych i polityków tak, jak u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:09 > pewnie myśli swoje, ale nie atakuje tym wiernych i polityków tak, jak u nas. Nadal nie rozumiem. Pomijam wpływ na prawo i politykę w Polsce - nie o tym jest wątek. Ale co t oznaczy "atakować wiernych"? Albo są wierni i wierzą w to, co KRK podaje do wierzenia, albo nie są wierni. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:25 'Atakować wiernych' to znaczy postawić sobie jakąś kwestię wysoko na liście priorytetów i do niej nieustannie nawracać. Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:34 Ale ten ksiądz chyba nie miał jakiegoś "ulubionego grzechu", który by głównie atakował. A trudno mieć pretensje do kapłana, że stawia sobie wysoko na liście priorytetów kwestię walki z grzechem w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:44 Założę się, że gdybyś przeleciała się po jakimś polskim obszarze, to okazałoby się, że w kościołach masz bardzo dużo 'wystawek' na tematy okołoseksualne, i - założę się - żadnej na temat płacenia podatków. Czyli jednak i ksiądz, i kościół w danym okresie wybiera sobie jakiś grzech ('grzech'?, bo ich ataki na in vitro nie mają specjalnie bliskiego umocowania ani w Biblii, ani w Nowym Testamencie). Trochę tak jak w 'Pollyannie', gdzie bohaterka zaszokowała pastora informacją, że coś z 600 plus wersetów z Biblii zawiera nakaz 'radujcie się'. Ile miałaś ostatnio kazań, wystaw, publikacji na temat radości? Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:48 > Czyli jednak i ksiądz, i kościół w danym okresie wybiera sobie jakiś grzech No właśnie, to ogólnie KRK ma szajbę okołoseksualną, a nie ten konkretny ksiądz. Więc dlaczego do niego pretensje, a nie do instytucji? > ('grzech'?, bo ich ataki na in vitro nie mają specjalnie bliskiego umocowania ani > w Biblii, ani w Nowym Testamencie). Ale to nie podlega indywidualnej ocenie w KRK. Jak Kościół twierdzi, że grzech, to grzech. Papież jest nieomylny, a resztę obowiązuje posłuszeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:51 Bo ta szajba mocno uwydatnia się w Polsce, ale nie ma obowiazku, aby wszystkie kraje ją przejawiały. Toteż nie przejawiają. W KK jest jednak spora przestrzeń, nie musisz się na plamnikach koncentrować. Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:58 > Bo ta szajba mocno uwydatnia się w Polsce, ale nie ma obowiazku, aby wszystkie > kraje ją przejawiały. Toteż nie przejawiają. OK, masz rację. Mam do czynienia w zasadzie wyłącznie z polskim KRK. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 18:56 Daj spokój, idę sobie spokojnie (a kościoły omijam akurat z daleka) w centrum miasta, a tu stoi dziewczyna z chłopakiem (na moje oko nie więcej niż 20 lat) i trzymają w rękach duży plakat z flakami. Nie każdy ma ochotę to oglądać, dziewczyna młoda, pewnie jeszcze bezdzietna, co taka może wiedzieć o macierzyństwie, o różnych wyborach przed którymi stoją ciężarne gdy np. dowiadują się o chorobie genetycznej płodu? Mam już dość epatowania flakami, nic to nie daje, dalej jestem za aborcją, jedynie potem przez dłuższy czas nie mam ochotę na mięso. Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:00 No tak, krejzi by nie odpuściła. Szukałam, ale nie znalazłam. Wywalili? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:00 Połączenie tytułu wątku z nikiem autorki jest fenomenalne Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:05 Niedawno zachwycil mnie w podobny sposób wątek "Ktora z Was poleci.."zalozony przez Kosmitkę... nie chodzilo jednak o lot na Marsa tylko o polecenie kremu Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:07 Oj, na ten temat też można by wątek założyć. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:10 A co do meritum wątku, to cóż, kolejny walnięty klecha, nihil novi Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:11 No, ale jak "walnięty"? Głosi to, co oficjalnie głosi KRK czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:15 jeszcze raz zapytam: widzisz na prawdę teologicznie wytłumaczony związek pomiędzy kolczykiem w języku czy łuku brwiowym a paktem z diabłem,? Bo takie tezy zawierał ksiądz w pismach do parafian. Tam zresztą nie tylko o wymysły księdza w kwestii rachunku sumienia chodziło ale o samą formę przekazu. Oni jednak przywyklli już do tego że WSPÓŁTWORZĄ wspólnotę, WSPÓŁDECYDUJĄ a tu ksiądz uznał ze może jak w Polsce, jak pan na włościach. Pieniądze zebrał a na co wydał - jego sprawa. Powyzywać z ambony - tez proszę bardzo, czemu nie. I okazało się ze jednak NIE bo wierni już nie tacy sami jak w Polsce, trzeba się z nimi, o dziwo liczyć.... Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:39 > jeszcze raz zapytam: widzisz na prawdę teologicznie wytłumaczony związek pomiędzy > kolczykiem w języku czy łuku brwiowym a paktem z diabłem,? Ja nie muszę tego umieć uzasadnić teologicznie, istotne czy KRK widzi taki związek. > Oni jednak przywyklli już do tego że WSPÓŁTWORZĄ wspólnotę, WSPÓŁDECYDUJĄ Ale to jest sprzeczne z nauką KRK, ta religia nakazuje posłuszeństwo i nie pozwala na indywidualną interpretację pojęcia grzechu. > Pieniądze zebrał a na co wydał - jego sprawa. Tu, podejrzewam, nie ma teologicznego uzasadnienia, więc można uznać, że wierni nie sprzeniewierzyli się naukom Kościoła. Ale pewności nie mam... Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Wynocha, chamie! 18.05.13, 06:22 > Ja nie muszę tego umieć uzasadnić teologicznie, istotne czy KRK widzi taki zwią > zek. Wierni widocznie uznali, że mają rozum po to, żeby robić z niego użytek. Znasz przypowieść o talentach? Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Wynocha, chamie! 18.05.13, 07:02 A jak się ta przypowieść ma do zakazu własnej interpretacji Pisma i pojęcia grzechu? W KRK obowiązuje zakaz używania rozumu jeśli chodzi o definiowanie co jest grzechem, a co nie. Oczywiście rozumiem, że ksiądz - jako człowiek - też może tkwić w błędzie i wtedy chyba nie ma obowiązku być mu posłusznym. Dlatego tak się dopytuję, czy to, co ksiądz głosił jest zgodne z doktryną. I można się domyślać, że jest, bo biskupi się nie dopatrzyli odstępstw. Czyli to wierni nie są wierni. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Wynocha, chamie! 18.05.13, 12:38 No właśnie przeważnie KK nie widzi takiego związku, a tylko jego poszczególne niewielkie grupy, które w ogóle czasem poruszają się na granicy odłamania się od kościoła. Natomiast uczciwie trzeba przyznać, że przypuszczam, że tym parafianom bardziej mogło chodzić o spiralę, a nie o kolczyki i że tutaj ksiądz nauczania Kościoła nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:15 Daną rzecz można głosić w różny sposób, zależy całe mnóstwo od tego: JAK coś się głosi, jakie ma się podejście do drugiego człowieka? Nie wiem, nowy papież jest konserwatystą do bólu, ale ile razy go słyszałam, mówił w dużym szacunkiem do drugiego człowieka. Wszystko pewnie rozbija się o to JAK. Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:18 > Nie wiem, nowy papież jest konserwatystą do bólu, ale ile razy go słyszałam, mó > wił w dużym szacunkiem do drugiego człowieka. Wszystko pewnie rozbija się o to > JAK. Uważam dokładnie jak marzeka. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:18 Oczywiście, że o to chodzi. Księżulo przyjechał i myślał chyba, że będzie Niemców za mordy trzymać i o szatanie w spirali i kolczyku z ambony pohukiwać, a tu się biedulek pomylił... Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:41 > Daną rzecz można głosić w różny sposób, zależy całe mnóstwo od tego: JAK coś się głosi, > jakie ma się podejście do drugiego człowieka? To wytłumaczenie do mnie trafia. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:42 Uwierz, nie byłabym w kościele, gdybym nie spotkała kiedyś na swojej drodze dominikanów- i dlatego jestem przekonana, ze chodzi o to JAK i to jest powodem sporu, który przybrał taką już formę. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:19 Głosi. I jego zwierzchnicy do jego pracy duszpasterskiej uwag nie mają. A parafianom się nie podoba i już. Znaczy się, musi być coś na rzeczy. Albo nowy proboszcz nie dał się wsadzić w trybiki miejscowej wierchuszki i krecia robota zaczyna przynosić efekty, albo jest zbyt gorliwy w głoszeniu prawd Kościoła, co jest uznawane za przekroczenie granic osobistych i bunt grzeszników jest coraz silniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotarybka_1 Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 14:46 szkoda, że w Polsce tego typu bojkot nie jest możliwy, ludzie są zbyt zastraszeni. Może niektórzy księża nie czuliby się tak bezkarni. Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 18:49 Nikt nie zwrócił uwagi na jedną zasadniczą sprawę. Parafianie mają prawo mieć dość zdebilałego duszpasterza, ale ktoś napisał na murze kościoła "polski chamie". Czy raczej "chamopolaku", albo coś w tym stylu. Kwintesencja austriackiej, nie do końca zdenazyfikowanej uprzejmości. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 19:18 Przyznałabym ci rację, gdyby facet na przykład był niedbały, albo mówił za cicho, albo za bardzo koncentrował się np. na pomocy ubogim, co nie podobałoby się parafianom. Jednak wydaje się,że gość przejawia zachowania jednoznacznie skojarzone z jego polską formacją teologiczną. Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 19:32 Austriaccy parafianie nie znają raczej TRWAMU i RM. Z artykułu wynika, że był związany z tamtejszą frakcją oszołomów. Poza tym oszołomstwo nie ma narodowości. Rozumiem, żeby wywiesili np. transparent z hasłem w stylu "spieprzaj, dziadu", albo "won, oszołomie", ale nie "polski chamie". Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 20:16 Nie mam pojęcia o sytuacji w Austrii. Jeżeli słusznie oceniasz, że tzw. typowy polski konserwatyzm i autyorytaryzm duchownych ma odpowiednik w Austrii i nie ma powodów, by te akurat cechy kojarzyć z PL, to masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 20:25 Fanatyków nie sieją - sami się rodzą i nie ma z tym nic wspólnego kraj pochodzenia. Jak zasłużył to go wywalili. Odpowiedz Link Zgłoś
feleedia Re: Wynocha, chamie! 17.05.13, 23:01 Polacy mają księży, Austria ma Fritzla miała i Haidera taki mały zakompleksiony i zacofany narodek tak poza tym Austriacy zawsze odnosili się nieżyczliwie do Polaków Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Wynocha, chamie! 18.05.13, 06:05 Oczywiście, podobnie jak bezrozumność, brak taktu i nierozsądny upór rozmaite inne cechy. Ale forma fanatyzmu (i innych cech) często tak. Wyobraź sobie, jakiego sosu narobiliby w latach 70 w Polsce zrzuceni z Francji księża robotnicy, na przykład. Albo te amerykańskie zakonnice, które przestały nosić habity. Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Wynocha, chamie! 18.05.13, 06:13 Podejście Polaków do wiary solidnie się różni od podejścia za granicą. Dawno temu koleżanka była w USA. Wróciła i opowiadała jaki przyjazny i radosny jest tamten kk. (podkreślam katolicki), jakie radosne są msze. Była świadkiem ceremonii chrztu, która jest przewidziana właśnie jako radosna, jako tryumf z przyjęcia nowego członka wspólnoty chrześcijańskiej. Lata temu chrzciłam syna. Oglądam zdjęcia z chrztu, które mi właśnie dostarczono z parafii.. Przyszedł akurat ksiądz po kolędzie i tonem przesłuchania zacząl wypytywać, czy dziecko chrzczone. Na to ja mu prezentuję fotografie. I słyszę warknięcie:" A co pani taka wesoła na tych zdjęciach?" Ja mu na to: bo to jest ceremonia radosna. Ksiądz był raczej z tych do których wiele nie dociera. Przykład austriacki to przykład że ludzie oczekują od kapłana wsparcia, pokrzepienia, przyjaznego podejścia, pociechy w trudnych czasach. a nie zastraszenia i nakazów. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Wynocha, chamie! 18.05.13, 12:35 Z jednej strony, ksiądz rzeczywiście z księżyca. Z drugiej strony, pisanie "Wynocha ty chamie Polaczku" - bo taki dosłownie był napis, jest uroczo paradoksalne, taki trochę przypadek kwoki uczącej dobrego wychowania. Akurat w niemieckiej organizacji Kościoła są chyba skuteczniejsze i kulturalniejsze sposoby pozbycia się niemiłego proboszcza. Odpowiedz Link Zgłoś