kobieta306306 20.05.13, 11:12 milion razy było już o zdrobnieniach W jedym wątku pani za pielenie ogródka dostaje kurkę. Inna dzieciom trze jabłuszko. ślicznie ale dlaczego mi to jakoś źle brzmi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
melancho_lia Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 11:21 Że az zacytuję panią z rejestracji w jednym z warszawskich labów: "Na badanka zapraszam do gabineciku nr 1 a po wyniczki dzisiaj po 17" Ja umarłam Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 11:22 >W jedym wątku pani za pielenie ogródka dostaje kurkę. Może miała na myśli grzyb Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 11:30 to słaba zapłata- 1 kurka za pielenie ogródka... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 11:57 Ona była taka chytra, że i na jedną kurkę by zreflektowała. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 11:42 A potem pojawiają się wątki "co to znaczy wyjść do ludzi". Znaczy mniej więcej to, że gdy w potocznej mowie zaczynasz nadmiernie używać zdrobnień to wiedz, że coś się dzieje i warto poszerzyć krąg rozmówców o ludzi w wieku 5 lat+. Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 11:46 Mojego męża kiedyś odzwyczaiła od zdrabniania kelnerka. Zamówił mleko zsiadłe i ziemniaki pieczone. Nie dostał łyżki, więc poprosił kelnerkę o "łyżeczkę", pani się dziwnie spojrzała i przyniosla mu taką maluteńką łyżeczkę do kawy... Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 11:53 trudno jej sie dziwic, sama bym była zaskoczona, gdyby ktos chciał jesc ziemniaki łyżecza. Łyzka, to jest do jedzenia zupy, a nie do drugiego dania. Nawet nie jest to wygodne. Jedzenie ziemniakow łyzka kojarzy mi sie z wsia. Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 11:55 "łyżeczka" miała być do zsiadłego mleka, które podano w misce. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 11:48 bo zdrodnienia świadcza o infantylizmie, ewentualnie zdrobnieniem można pokazac pogarde czy lekceważenie. Osobiscie nie lubie zdrobnien Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 11:58 Mnie zawsze czaruje język for internetowych dla ciężarnych i młodych mam. Dzidziuś, córunia, synio, mleczko, cycuś, fasolka, wyniczki, dziewczynki... Odpowiedz Link Zgłoś
pingwinek4 kobieto 20.05.13, 12:02 A wyraz SLICZNIE nie brzmi ci zle? hipokryzja hipokryzja la la la kobieta306306 napisała: > ślicznie ale dlaczego mi to jakoś źle brzmi? Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: kobieto 20.05.13, 12:10 oj tam, ślicznie to co innego niż gabinecik, badanka, fasolcie itp. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta306306 pingwinku 20.05.13, 12:12 rusz główką, to może się domyślisz serdeńko. Odpowiedz Link Zgłoś
pingwinek4 Re: pingwinku 20.05.13, 14:55 kobieta306306 napisała: > rusz główką, to może się domyślisz serdeńko. Och jak slicznie to napisalas... Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 12:51 Wyniczki i gabinecik to faktycznie ździebko przegięcie ale co złego w kurce czy jabłuszku? Jak kura młoda i niewielkich gabarytów to logiczne że kurka, jak jabłko małe to jabłuszko. Na jagnię mówię owieczka - też taka tragedia? Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta306306 Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 12:56 a banana małego - to bananka? gruszkę niewielkich rozmiarów - to gruszeczkę? porzeczki w tym roku też mają być mniejsze niż zwykle, bo zima była sroga Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta306306 Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 13:02 tak tak właśnie, porzeczuchny mają być maleńkie chyba, że słonko troszkę przygrzeje i więcej ciepełka będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 13:03 A tam, czepiasz się szczegółów/szczegółków/szczególików Generalnie chodzi mi o to że nie przeszkadza mi o ile zdrobnienia odnoszą się do stanu faktycznego - czyli coś jest mniejsze niż przeciętnie to może być np. kurka (byle nie kureczka). Natomiast wszelakie pieniążki, auteczka czy włoski już drażnią. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta306306 Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 13:13 Zatem weżmy na warsztat takie jabłko do utarcia. Najlepiej trze się duże sztuki. Jeszcze ze skóry trzeba obrać (zakładając, że dla niemowlaka), to się jabłko na obwodzie zmniejszy. Pytanie dla kogo to jabłko: jak dla niemowlaka (własnego) - to trzemy jabłuszko jak dla grupy starszaków w przedszkolu (obcych) - co trzemy? 5 kg jabłuszek? Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 13:15 ale jabłko ma skórkę a nie skórę. Nie przeginaj w drugą stronę (stronkę?) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta306306 Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 13:18 no ale jak musik robimy dla przedszkolaków, to z będzie on jabłkowy, czy jabłuszkowy? Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 13:40 > no ale jak musik robimy dla przedszkolaków, to z będzie on jabłkowy, czy ja Niezależnie jaki będzie, to i tak spowoduje rozwolnionko. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta306306 Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 13:48 Rozwolnionko spowoduje ew. tylko u własnego dziecka. Pozostałe będą miały sraczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
mor_lena Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 13:44 starszaczki są już duże i moga jabłuszka gryźć ząbkami Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 14:07 jabłuszko czy kurka jeszcze jakoś mi nie przeszkadzają.. ale w jednym ze sklepów za każdym razem, jak tam jestem, słyszę "grosiczka będę dłużna". Odpowiedz Link Zgłoś
mearuless wątunio o tym juz był. 20.05.13, 14:13 ta sprawa dręczy ludzinkow od wiekow nawet ja byłam autoreczką, niestety to bylo na innym forumku, ale wklejam rączusiami za pomocą myszuni forum.gazeta.pl/forum/w,88104,105396768,,jutro_dzien_zdrobnien_.html?v=2 zakład ze żadna z Was nie doczyta do konca? Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 17:11 hehe, mnie tez zgrzyta czasem w zebach, jak slysze cos takiego. nie przeszkadza mi to, kiedy ktos rzuci jakims zdrobnieniem do dzieci, sama czasem mowie np. "idz umyc raczki" do 3-latka, ale nie zdrabniam wszystkiego i nie mowie, ze trzeba umyc raczki wodunia i mydelkiem i wytrzec w reczniczek . ale znam takie malzenstwo, ktore jedzie zdrobnieniami, az zeby bola. spotykamy ich raz w roku na urodzinach dziecka innych znajomych i wtedy autentycznie cierpie, jak slucham tego ich cwierkania. zdrabniane jest niemal wszystko, a imion tez nie maja normalnych tylko marlenka i marcinek maja coreczke martynke, synka sebastianka i karolka aaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 17:11 eliszka25 napisała: , a imion tez nie maja nor > malnych tylko marlenka i marcinek maja coreczke martynke, synka sebastianka i k > arolka aaaaaaaa mialo byc edytka i marcinek Odpowiedz Link Zgłoś
karro80 Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 19:29 Znacznie gorzej gdyby za pielenie dostawała jabłuszko, a dzieciom tarła kurkę Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 20:33 A dlaczego kobieta otwiera usta, gdy maluje rzęsy? Albo wtedy, gdy karmi dziecko? Nie jest odruch bezwarunkowy, można nad nim zapanować, z autopsji wiem Zupełnie mi nie pasuje, gdy widzę takie obrazki. Odpowiedz Link Zgłoś
sandrad2 Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 20:34 ja dziś do kolegi który zadzwonił w interesach na koniec rozmowy powiedziałam "drobiażdżek, papatki". Jak się usłyszałam to się załamałam Skąd mi się to wzięło?? Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: kurka/jabłuszko 20.05.13, 20:49 Kurka, jabłuszko - to naprawdę niewiele, wierz mi. Kiedyś, na wakacjach nad morzem, właścicielka kwatery prywatnej zachęcała mnie i koleżankę do wyjścia na plażuchnę, na powietrzuchno. Sto lat temu to było, a mnie to wciąż w uszach dźwięczy Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Przewrażliwionaś... 21.05.13, 00:18 Ciesz się, że nie masz do czynienia z jakąś "niunią", albo "dzidzią"... Kurka, grzybek, ptaszek, nosek (ostatnio u mojego syna mocno stłuczony na placu zabaw), bilecik, kluczyk, to całkiem normalne słowa w języku polskim i naszej mowie codziennej. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Przewrażliwionaś... 21.05.13, 11:13 No no, od niuni się odszczepanikuj Niunia w moim wypadku ma poważne pochodzenie, mianowicie mój brat jako małe dziecko nie potrafił powtórzyć mojego pełnego imienia więc wymawiam Niunia właśnie, sam z siebie, nie żeby mu ktoś tak zdrabniał (my z tych niezdrobniających przy dzieciach). I tak mi już w domu zostało Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: kurka/jabłuszko 21.05.13, 00:23 Lekarz ginekolog na pierwszym USG jak mi opowiadał o "maciczce" i "płodziku", to mało się nie posikałam ze śmiechu Odpowiedz Link Zgłoś
podkocem Re: kurka/jabłuszko 21.05.13, 08:16 nie wiem, Hiszpanie wszystko nagminnie zdrabniaja. Ostatnio doszłyśmy z koleżanką do wniosku, ze oni w ogóle gadają jak dzieci i chyba nikt się nie burzy. Odpowiedz Link Zgłoś