Dziecko i uzywanie brzydkich slow

21.05.13, 23:06
Jak sobie z tym radzicie? Mam czteroletniego syna ktory obecnie jest na etapie fascynacji brzydkimi slowami jakie uslyszy w przedszkolu. W chwilach zlosci potrafi np wolac "mama, tata kupa" albo "mama glupek" Szlak mnie nie raz trafia szczegolnie jak maly tak z 10 razy pod rzad to powie (mimo mojej obojetnosci na poczatku), po prostu wie juz jak nam dokuczyc. Jak sobie z tym radzic? Nie pomagaja tlumaczenia typu " w naszym domu tak nie mowimy" prosby i grozby.... Kiedy to moze minac? Help......
    • karro80 Re: Dziecko i uzywanie brzydkich slow 21.05.13, 23:16
      Mojej styka powiedzenie, że dzieci nie używają pewnych wyrazów<przekleństwa> a np głupek się nie mówi, bo drugiej osobie będzie przykro i nie ładnie jest obrażać.
      Nie mogę powiedzieć, że w naszym domu tak nie mówimy, bo mówimy różnie i czasem całkiem kwiecista wiązanka mi się wymsknie, a uszy dziecięcia są jak radar.

      U nas obojętność nie jest metodą przynoszącą efekty - natomiast zwrócenie uwagi i pokazanie, że nam się to nie podoba działa.
    • ola33333 Re: Dziecko i uzywanie brzydkich slow 21.05.13, 23:19
      moje dziecko tez mialo te faze i to w podobnym wieku. Raz corka powiedziala nawet do jakiegos starszego pana u lekarza w kolejce "czesc pierdzielu" (w tlumaczeniu doslownym bo w Niemczech mieszkamy) z szelmowskim usmiechem na twarzy.
      Cale szczescie, ze ten pan mial poczucie humoru i zaczal sie tez smiac. Oczywiscie zaraz przeprosilam i powiedzialam mlodej, ze tak nie wolno mowic. Juz nie pamietam, czy przeprosila tego pana osobiscie.
      Pprosilam kierwoniczke przedszkola zeby mi poradzila jak reagowac w takich sytuacjach.
      Jej rada byla taka, ze nalezy dziecku mowic za kazdym razem, ze my takich slow nie uzywamy, ale nie nalezy reagowac przesadnie, bo wtedy dziecko widzi, ze tym moze zwrocic nasza uwage i traktuje to jako cos atrakcyjnego.
      I faktycznie ta faza u nas szybko przeszla.
      • mvszka Re: Dziecko i uzywanie brzydkich slow 22.05.13, 05:19
        Raz corka powiedziala naw
        > et do jakiegos starszego pana u lekarza w kolejce "czesc pierdzielu"

        dziekuje, U made my day
    • imogen0 Re: Dziecko i uzywanie brzydkich slow 21.05.13, 23:30
      Mojej czterolatce czasem wyrwie się ku...wa, ale ja przyznaje bez bicia,ze zdarza mi się zabluźnić przy niej,na szczęście nie jest to często.
      • e-milia1 rada z naszego przedszkola 22.05.13, 07:26
        najpierw dziecku kilka razy zwrocic uwage, powiedziec, ze to nie ladnie. ja mowilam corce, ze jesli ja jestem glupia to ona przeciez tez bo corka moja jest. potem przestalismy reagowac i po kilku dniach sie znudzilo. ale u nas lecialy najgorsze przeklenstwa ..
        • antyideal Re: rada z naszego przedszkola 22.05.13, 07:39
          A gdzie sie tych przeklenstw nauczyla, w przedszkolu ?....
          • e-milia1 nasza? w przedszkolu 22.05.13, 07:41
            na ogol dzieci z przedszkola to przynosza. nie znam dziecka, ktore nie przechodziloby takiej fazy....
            • antyideal Re: nasza? w przedszkolu 22.05.13, 07:47
              Ale ze az tak ? hm. Moje nic szczegolnego nie przyniosło.
              • melancho_lia Re: nasza? w przedszkolu 22.05.13, 07:50
                Moi też nie przynieśli. A starszak teraz w szkole już jest i czasami mówi że X to bardzo brzydko mówi i przeklina. Ale jakoś sam tego na szczęście nie przejął.
                Córka ze dwa razy powiedziała (już nawet nie pamiętam co), ale wystarczyło jej powiedzieć że duże i mądre dziewczynki tak nie mówią. Mineło. Może pojedź dziecku po ambicji?
                • kropkacom Re: nasza? w przedszkolu 22.05.13, 07:58
                  Może chłopcu tez powiedzieć, że duzi i mądrzy chłopcy tak nie mówią? To, że komuś się dwa razy wymsknęło to nie jest absolutnie problem.
                  • melancho_lia Re: nasza? w przedszkolu 22.05.13, 08:07
                    Ale akurat syn o tym wie. On po prostu jakoś dziwnym trafem nie używa takich słów.
    • thegimel Re: Dziecko i uzywanie brzydkich slow 22.05.13, 07:43
      Z kuzynem męża, który klął straszliwie, ukochany wujek umówił się, że jak będzie chciał kląć, to ma otwierać szafę i kląć do rzeczy. Do kompletu miał to być dodatkowo sekret wujka i siostrzeńca, więc rodzice byli mocno zdziwieni, że czterolatek włazi do szafy i tam klnie do marynarek big_grin Ale podziałało, publicznie kuzyn już nie klął big_grin
      Do dziś się z tego śmiejemy.
    • kropkacom Re: Dziecko i uzywanie brzydkich slow 22.05.13, 07:45
      Chyba zależy od przedszkola. Młode chodziły do małego przedszkola i nie pamiętam takich problemów. Tej kupy, czy głupka bym nie demonizowałabym zresztą, ale już typowe przekleństwa tak. Powinno być zakodowane, ze przekleństwo nie jest przerywnikiem w rozmowie, ale może być wyrazem irytacji. To, że jest złośliwy to chyba inny problem.
      • e-milia1 Re: Dziecko i uzywanie brzydkich slow 22.05.13, 08:08
        u nas w przedszkolu byl jeden chlopczyk, ktory bardzo brzydko mowil, do tego spiewal paskudne piosenki. niestety byl w tym przedszkolu dlugo bo przedszkole to kiedys prowadzilo takze swietlice dla dzieci z podstawowki, a ze corka byla w przedszkolu do zamkniecia, miala z nim duzo kontaktu.
    • edelstein Re: Dziecko i uzywanie brzydkich slow 22.05.13, 08:25
      Nie pomagaly tlumaczenia,prosby,ani grozby,wiec wypracowalismy kompromis.Moze mowic scheisse,(gowno)za kazde inne kary.Poki co skutkuje.
    • kerri31 Re: Dziecko i uzywanie brzydkich slow 22.05.13, 08:39
      Mój też miał zainteresowanie słowem, które usłyszałm po raz pierwszy i to słowo wywoływało negatywną reakcję w domu. Dlatego nie zwracałam na to uwagi , parę razy dostał info, że to brzydkie słowa i jak ktoś usłyszy będą się z niego śmiać. Ja sama włączyłam olewkę. Szybko mu przeszło.
    • daisy Re: Dziecko i uzywanie brzydkich slow 22.05.13, 09:17
      U nas bardzo pomogło przeniesienie sprawy na wyższy poziom: kiedy mały zaczął przynosić i powtarzać słowa z przedszkola (niewinne bardzo, żadnych ku*ew), to wyjaśniliśmy mu spokojnie, że to taka faza w rozwoju dzieci i że on właśnie ją przechodzi i że rozumiemy, że od czasu do czasu musi parę brzydkich słów powiedzieć. Kiedy robił to tylko przy nas, mówiłam np.: No dobrze, dzieci w twoim wieku tak mają, powiedz sobie co tam chcesz, jeśli potrzebujesz, trudno. Szybko mu się nudziło. smile
      Zabranialiśmy tylko publicznych wystąpień, co było na ogół respektowane (próby popisów tłumione w zarodku).
      W ogóle książka Rozwój psychiczny dziecka do 10 lat to jedna z lektur naszego synka, teraz go męczą depresje siedmiolatka, więc przeczytaliśmy stosowny rozdział i od razu mu się poprawiło, wie, że to taki etap i trzeba przeczekać. smile
    • blanus2202 Moja ostatnio powiedziała.... 22.05.13, 09:19
      podczas zabawy : "Mamo, bo upieLdole Cię w noc" - szczerze to napierw wpadłam w szok, później ogarnął mnie wewnętrzny śmiech, ale zrobiłam srogą minę i młoda od razu wiedziała, że brzydko powiedziała. Zawsze spuszcza głowę i mówi przepraszam.
      I zauważyłam, że rzadko zdarza się, że powtórzy to samo przekleństwo - już pare razy jej się wyrwało, ale za każdym razem było inne.
      • blanus2202 Miało być ".... w nos" * 22.05.13, 09:21

        • aniak167 Re: 22.05.13, 10:02
          Ech nie wiem co robic, ta faza trwa u nas juz jakis czas, na poczatku uzywal tych obelg niewinnie nie wiedzac dokladnie co to znaczy a powtarzajac te slowa, teraz juz potrafi nie zle nimi manipulowac. Swiadomie wyladowuje na mnie zlosc (jak mu np czegos zabronie)
          ok dobrze jak mowicie ze to faza i dzieci ja przechodza z czasem... albo i nie?
          • pingwinek4 Re: 22.05.13, 12:37
            W ogle nie zwracaj uwagi znudzi mu sie.
            No chyba ze obrazi kogos obcego wtedy powiedz ze musis przeprosic.Moje dziecie tez tak mialo tez w tym wieku tak ze nie martw sie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja