japanunieprzerywalempanieposle
30.05.13, 22:40
obejrzalam. oczekiwania byly ogromne ale to co zobaczylam to gonitwa absurdow. na paczatku myslalam, ze akcja jest osadzona na pocztku lat '90 (chociaz sceneria swiadczy o latach '80) a tu zonk rok 2000....druga sprawa glowni bohaterzy maja po 35, 40 lat i ich rodzice przezyli mlodosc w czasie wojny? whaaaaaaat jakim cudem? do tego ta cal pseudomoralizatorska otoczka...