Dodaj do ulubionych

Czy wasi faceci

08.07.13, 09:07
odzywają się czasem na fb do swoich byłych partnerek? mojego wczoraj nakryłam jak jego ex odpisała mu coś na fb i zrobiłam mu z tej okazji mega awanturę, on twierdzi że raz na jakiś czas się kontaktują typu co u ciebie slychac itp. a ja ostro przesadzam, odpowiedziałam mu ze od dziś również będzie mnie interesowało co slychac u moich byłych i chyba nie był do końca zadowolony, przesadzam waszym zdaniem?
Obserwuj wątek
    • puza_666 Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 09:10
      Nie wiem czy przesadzasz, ale ja bym dzikiej awantury z tego powdu nie robila....
      Ale ja to ja, zaraz sie pewnie dowiem ze jestem naiwna smile
      • verdana Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 09:15
        Mój maż chodzi na spotkania z byłą wielką miłością, fakt - nie byłą partnerką. Teraz po prostu sie z nią przyjaźni. A ja pilnuję, żeby się przyzwoicie prezentował na tych spotkaniachsmile
        • tezee Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 09:25
          To jest nienormalne.
          • rosapulchra-0 Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 09:30
            tezee napisał:

            > To jest nienormalne.

            Dlaczego?
    • yenna_m Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 09:21
      moj nie jest na portalach spolecznosciowych
      • jematkajakichmalo Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 11:23
        yenna_m napisała:

        > moj nie jest na portalach spolecznosciowych

        Moj tez nie.
    • mindtriper Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 09:25
      On chyba nie, ja - owszem, mam a fb swoich byłych i czasem się kontaktujemy.
    • triss_merigold6 Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 09:27
      Mój nie ma kont na portalach społecznościowych. Nie kontaktuje się też z byłymi pannami, bo po co.
    • przystanek_tramwajowy Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 09:29
      maria220 napisała:

      > odzywają się czasem na fb do swoich byłych partnerek? mojego wczoraj nakryłam j
      > ak jego ex odpisała mu coś na fb i zrobiłam mu z tej okazji mega awanturę.

      Uważamy, że zrobiłaś słusznie. Każdy facet, który zrywa z jakąś panną powinien ją zastrzelić. Wtedy kolejna nie będzie miała problemu. big_grin Plączą się po świecie bez sensu te były baby i tylko kłopot z nimi.
      • triss_merigold6 Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 09:36
        Zastrzelić nie, ale po co się odzywać?
        • gazeta_mi_placi Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 10:24
          Masz rację, lepsza nowa miłość na boku niż stara i zardzewiała.
    • esr-esr Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 09:32
      nakryłaś go? to on się jakoś chował na tym fb? o matulu, nie zazdroszczę mu.
      • maria220 Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 10:40
        nie chował się, zalogował się na fb ja akurat siedziałam obok i zobaczyłam wiadomość od byłej
        • gulcia77 Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 11:29
          Ło matko!!!! I co, stanął mu na ten widok? wink

          P.S. Rzadko bywam wulgarna, ale po takim tekście...
      • angazetka Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 11:19
        Nie dziwię, że się chował, skoro za byle co panna mu drakę robi... Też bym zeszła do podziemia.
    • ichi51e2 Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 10:00
      Owszem odzywa sie. Byli razem 9 lat rozstali sie w przyjazni. Maja udawac ze sie nie znaja? Nie zachwyca mnie to (wiadomo zazdrosc jest) ale coz poradzic? Nie chcialabym nigdy na zazdrosna pieniaczke wyjsc.
      • triss_merigold6 Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 10:06
        A w sumie dlaczego nie? W setkach postów na forach przewija się motyw nie chciałabym wyjść na zazdrosną pieniaczkę, kobiety boją się okazywać dezaprobatę nawet jeśli ewidentnie im coś nie pasuje.
        • nihiru Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 10:11
          co innego, jak dezaprobata ma uzasadnienie w rzeczywistym zachowaniu męża, a co innego, jeśli podyktowana jest nieuzasadnioną zazdrością. wtedy faktycznie lepiej się z nią nie afiszować.
          • triss_merigold6 Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 10:19
            Nieuzasadniona zazdrość to inny lot. Miałam kiedyś kolegę, który zszedł się był z panną - panna zupełnie od czapy potrafił zrobić mu awanturę w restauracji i nakazać wyjście, bo tamta pani się tak na ciebie patrzy. Kolega się początkowo uskarżał, potem przywykł, od lat żyją szczęśliwie. D
        • przystanek_tramwajowy Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 10:11
          triss_merigold6 napisała:

          > A w sumie dlaczego nie? W setkach postów na forach przewija się motyw nie ch
          > ciałabym wyjść na zazdrosną pieniaczkę
          , kobiety boją się okazywać dezaproba
          > tę nawet jeśli ewidentnie im coś nie pasuje.

          Czyli jak któraś nie urządza scen, to dlatego, że się wstydzi? Wyluzuj triss. Nie każdego faceta trzeba na smyczy z domu wyprowadzać, żeby się na baby nie rzucał na ulicy. big_grin
          • triss_merigold6 Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 10:15
            Nie, po co zaraz sceny. No, zdaje się nie chcą wyjść na zazdrosne pieniaczki te, których faceci jednak okazują zainteresowanie innymi.
            • ichi51e2 Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 10:39
              A czy ja napisalam ze "okazuje zainteresowanie"? Taka tam gadka a co u ciebie? Nie moge uwierzyc ze twoje dziecko juz idzie do szkoly! Jak maluszek rosnie? Etc. Naprawde wydaje mi sie ze nie ma o co sie szarpac. Ja w ogole jestem wyrozumiala - moj tz dlugo eks za wynajem mieszkania placil (zdaje sie ze az za maz nie wyszla) przy tym to mialabym sie o fejsa obrazac?
          • arista80 Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 10:20
            Mój nie ma konta na fb.
            Kiedyś odezwała się do niego jedna z takich z którą kiedyś "kręcił", ale ostatecznie nic nie wyszło, gdyż bo ona wyjechała na jakiś staż za granicę, a on potem poznał mnie. Tamta wróciła i próbowała znów odnowić znajomość. Awantury nie zrobiłam, ale szczerze powiedziałam, że mi się takie coś nie podoba. Nawet nie ze względu na mnie, ale na nią bo dla niego to byłoby to zwykłe koleżenstwo (kolegowali się już wcześniej zanim zaczęli "kręcić"), a tamta mogłaby sobie robić niepotrzebne nadzieje. Powiedziałam mu to na spokonie, bez krzyków, bez awantur. Mąż przyznał mi rację i kontakt został urwany.
    • edelstein Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 10:14

      Nie ma konta na fb,a ja nawet pojecia nie mam Ile ex on mial,Jak wygladaja i sie nazywaja,bo absolutnie nie jest mu to so szczescia potrzebne.
    • pszczolaasia Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 10:26
      tak.
      nie robie z tego afery nie sledze nie czytam nie interesi mnie to.
      bo stara prawda jak swiat jest taka...
      chocby skaly srały jak bedzie chcial pojsc to pojdzie.
      jest ze mna juz prawie 20 lat z czego 17 lat po slubie i jakos jest nam dobrze ze soba i byloby to dla naszej rodziny tragedia jakby sie rozpadla bo jest fajna po prostu...
      ale w sledczego wielkiego nie zamierzam sie bawic. z drugiej strony nie daje mi powodw do zrobienia z siebie sledczego wielkiego. a to ze pisze se na fejsie wymieniaja sie zdjeciami dzieci czy co tam pisza...<wzruszam ramionami>
    • tonik777 Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 10:28
      Przesadzasz. Ale zawsze możesz zamknąć go w klatce. Wtedy nie będzie mógł się kontaktować z innymi kobietami.
      • triss_merigold6 Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 10:31
        Dobra, błagam, niech mi ktoś w końcu wyjaśni sens kontaktowania się z byłymi sprzed lat, pomijając sytuację przymusową w postaci wspólnego dziecka/dzieci.
        Pomijam też kontakty koleżeńskie przy okazji spotkania się w większej grupie czy niezobowiązującą wymianę zdań z kimś na kogo wpadło się na ulicy/w CH/wakacjach.
        • pszczolaasia Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 10:41
          jesli chodzi o nasza sytuacje
          a to trzeba by bylo jego spytac. lubia sie chyba po prostu. zreszta...ja ja tez kurcze lubie nawetsuspicious nawet zdarzylo nam sie pare razy wodeczke wypic zanim wyemigrowala do naszych sasiadow za miedze.
          jesli zas chodzi o mnie to moim byli to debile z perspektywy czasu patrzac i ich zwyczajnie nie lubie. byly to wiec chyba jakies młodziencze hormony. jak sie poznalismy lepiej to nie bylo tego czegos wiec nie mam zwyczajnie ochoty z nimi rozmawiac na ulicy nawet nie mowiac o spytkaniu sie gdziekolwiek. czy na fejsie.
          rozne przezycia ot i cala prawda.
        • maria220 Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 10:47
          też nie widzę w tym sensu, tym bardziej gdy są to osoby które nas skrzywdziły, tak jak w przypadku byłej mojego faceta, oczywiście powiedział że skoro mi to przeszkadza to nie będzie się z nią kontaktował, bo nie chce żeby przez taką głupotę popsuło się między nami... aczkolwiek niesmak pozostał....
        • gazeta_mi_placi Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 11:29
          Taki sam sens jak wszystkich spotkań na stopie towarzyskiej.
        • princy-mincy Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 11:46
          Zazwyczaj ludzie wymieniają takie grzecznosciowe gadki bo:
          1. Uważają, ze odnieśli jakis tam sukces życiowy (super praca, sukces reprodukcyjny, dom, majątek, itp) i chcą sie pokazać przed eks, by eks zobaczył/a co stracił/ a
          2. Sonduja, czy jest możliwość powrotu
          3. Sonduja, czy jest możliwość nawiązania przelotnego romansu poza regularnym związkiem (zwłaszcza jesli para miała super sex a nie dogadywala sie na innych polach).

          Ja sama nie utrzymuje żadnych kontaktów z eksami, wymieniam tylko uprzejmości, jesli spotkam któregoś przypadkowo na ulicy/ w CH/ innym miejscu neutralnym.
          Do mojego męża piszą czasami byle dziewczyny, wiem, ze odpowiada z grzecznosci ale kontaktu nie podtrzymuje.
          • k1k2 Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 18:33
            > Zazwyczaj ludzie wymieniają takie grzecznosciowe gadki bo: .......

            Skad ta "wiedza"?
        • an_ni Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 12:30
          bo to romatyczki są wink i romantycy
          najczesciej z nieskonsumowanych zwiazków, flirtów albo z nieszczesliwego, nie rozgryzionego pożądnie rozstania
          alb sa to tzw przyjaciele calego swiata, mam takiego kolege, z ktorym kiedys flirtowalam, ciagle wokol mnie orbituje od lat, ma zone, dzieci itd ciagle chce wiedziec co u mnie
          jeden byly tez szalenie przyjazny, od lat, nawet regularnie splawiany nie kryguje sie z ponownym kontaktem, ale on i przy mnie kontaktowal sie z bylymi, i w ogole kolezanki baaardzo lubil




        • iwoniaw A jaki jest sens kontaktowania się w ogóle z ludźm 08.07.13, 14:02
          i? Jeśli kogoś się zna(ło) i wpada się na niego w CH/na ulicy/wakacjach, to sama przyznajesz, że wymienia się kurtuazyjne powitanie i krótką wymianę zdań nawet bez intencji odnowienia intensywności kontaktów. Czemu inaczej miałoby być w necie? Spotykam kogoś w dyskusji pod artykułem wspólnej znajomej, posyła zdawkowe "hej, co u ciebie?" - mam udawać, że nie znam człowieka, czy raczej normalne, że odpowiem "a w porządku" czy coś w ten deseń i może nawet wymienimy parę uwag? Przecież gdyby mi mąż po czymś takim urządził awanturę, to bym pomyślała, że zwariował znienacka.
          • triss_merigold6 Re: A jaki jest sens kontaktowania się w ogóle z 08.07.13, 14:06
            Przecież zaznaczyłam, że tak kurtuazyjnie przy przypadkowym kontakcie, to spoko.
            Nie mam kont na fb, mój facet też nie więc tu przypadek wykluczam. Miałam na myśli celowe pisanie do kogoś, takie z intencją podtrzymania/odnowienia kontaktów.
            • iwoniaw Re: A jaki jest sens kontaktowania się w ogóle z 08.07.13, 14:15
              No ja też pisałam o celowym pisaniu do kogoś - na kogo się na FB natknęło przypadkiem. Przecież jeśli ktoś, kogo faktycznie znam(łam) do mnie zagada prywatnie, to nie będę zdziwiać i go ignorować, najwyżej odpowiem zdawkowo; co w końcu złego w podtrzymywaniu kontaktów? Przecież nie muszą to od razu być bliskie kontakty. W sumie to raczej rzadko chyba się zdarza celowe i całkowite zrywanie kontaktów z ludźmi - to musiałaby być jakaś dramatyczna sprawa, duże pretensje czy skandal jakiś - normalnie to kontakty po prostu się rozluźniają z braku czasu/wspólnych spraw/rozjechania się po świecie, a jeśli nagle ktoś się "odnajdzie" i zagada, to naprawdę takie wielkie dziwo i powód do podejrzeń o Nie Wiadomo Co?
    • 3-mamuska Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 10:30
      Jesli to ukrywał to zrobiłas dobrze.
      Kontaktu typu co słychać nie trzeba ukrywać przed partnerem.

      > ostro przesadzam, odpowiedziałam mu ze od dziś również będzie mnie interesowało
      > co slychac u moich byłych i chyba nie był do końca zadowolony,

      No wlasnie jemu nie pasuje ale jemu wolno.
    • grave_digger Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 10:59
      Nie. Właściwie ukrywa swe konto przed nią. Jeszcze wcześniejsza nie ma konta, więc...
    • jak.z.nut Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 11:38
      Nie wiem, nie inwigiluje swojego chłopa, nawet jeśli sie kontaktuje to co? Odwiedza nas czasem mój były, teraz po prostu dobry kolega i tyle... Czuję się atrakcyjną partnerką dla swojego chłopa, nie tylko fizycznie i nie wściekam się jak spojrzy czy zagada do kogoś innego...
    • roksanka_3 Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 13:51
      ja tam bym tez zrobila awanturesmile a co..taka juz jestem, widzialy galy co bralytongue_out
      moj nie ma kont na fb ani nigdzie indziej, a co do twojego pytania, to wydaje mi sie, ze to zalezy w jaki sposob sie para rozstala.
      jesli w zlosci i przez 5 lat sie do siebie nie odzywali, a tu nagle co jakis czas sie kontaktuja (do czego przyczynil sie fb), to bylabym zaniepokojona...
      ale jezeli rozstali sie w przyjazni i od tej pory utrzymywali sporadyczny kontakt na "co slychac" to mysle ze bury nie ma co robic o to. zalezy jak jest w przypadku twojego meza
    • iwoniaw Nie mam pojęcia 08.07.13, 13:57
      Nie prowadzę kontroli jego kontaktów na portalach społecznościowych, maili ani zawartości telefonu - nie mam ku temu najmniejszych ciągot ani powodów.
    • slonko1335 Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 14:27
      Nie mam pojęcia i w sumie niespecjalnie mnie to interesuje. NIe mam nic przeciwko w każdym razie jeśli nawet.
    • kerri31 Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 14:56
      My nie żyjemy ...bo nie mamy FB. Dzięki Bogu, bo to złodziej czasu .
    • memphis90 Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 15:48
      Mój małżonek miewał i nadal miewa różne koleżanki, z którymi kontaktuje się przez net, a czasem nawet w realu. Jakaś była też się tam kiedyś odzywała. Dla mnie to nie problem, kiedyś zagadnął mnie "były" z czasów podstawówki, takie tam co słychać, co teraz robisz i też odpowiedziałam. Jedyna zasada to taka, że muszę wiedzieć o spotkaniach, nic po kryjomu; netu nie kontroluję.
    • k1k2 Re: Czy wasi faceci 08.07.13, 18:34
      moim zdaniem przesadzasz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka