Dodaj do ulubionych

Uchachałam się

18.07.13, 17:48
Wchodzę se na stronę gościa, który mi robił szafy w domu (bo mam usterki i trza poprawić) a tam zdjęcie mojej szafy (moje mieszkanie, moja szafa big_grin) i referencje, że niby ja, Karolina Z. (wtf?! big_grin) zadowolona z szafy jak diabli jestem, mąż również

zwróciłam dziś panu uwagę, że nie przypominam sobie, żebym te referencje dawała, w związku z tym wypadałoby je usunąć tongue_out

ale obśmiana jak norka jestem

miałyście podobne sytuacje?
Obserwuj wątek
    • yenna_m Re: Uchachałam się 18.07.13, 17:49
      pomijam fakt, że ani ja Karolina, alni tym bardziej Z. wink
    • gazeta_mi_placi Re: Uchachałam się 18.07.13, 17:51
      Schowany w środku kochanek też zadowolony big_grin
      • yenna_m Re: Uchachałam się 18.07.13, 17:53
        nie pytałam

        za to chomik (niespożywczy) chyba tak sobie zadowolony (bo on na tej szafie ma półeczkę)
        • gazeta_mi_placi Re: Uchachałam się 18.07.13, 17:53
          Odpowiedział Ci coś? Swoją drogą co za problem poprosić o takie referencje lub zapytać czy może zamieścić zdjęcie?
          • yenna_m Re: Uchachałam się 18.07.13, 18:02
            plątał się smile
          • yenna_m Re: Uchachałam się 18.07.13, 18:20
            no i też nie kumam, czemu facet nie poprosił o referencje... tylko napisał lewe
            • gazeta_mi_placi Re: Uchachałam się 18.07.13, 18:35
              Kłamstwo niekiedy miewa króciutkie nóżki. U nas jeden z montażystów drzwi umieścił zdjęcia z mieszkania, ale pytał czy może zrobić zdjęcia.
              • yenna_m Re: Uchachałam się 18.07.13, 18:48
                ano miewa
                przy okazji facet na idiotę wyszedł
    • majenkir Re: Uchachałam się 18.07.13, 17:56
      Ale to nie sa referencje, tylko foto Twojej szafy (na zamieszczenie ktorego facet oczywiscie powinien poprosic Cie o zgode).
      • yenna_m Re: Uchachałam się 18.07.13, 18:00
        no jak nie referencje jak referencje? smile
        www.artpol-meble.pl/sites/artpol-meble-na-wymiar-opinie.html
        • majenkir Re: Uchachałam się 18.07.13, 18:06
          O! No to nieladnie. Chociaz, skoro dobrze zrobil, to ja bym sie nie ciskala wink.
          • gazeta_mi_placi Re: Uchachałam się 18.07.13, 18:09
            Faktycznie, nieładnie, brzydki kolor ścian i żeberkowy kaloryfer tongue_out
            • yenna_m Re: Uchachałam się 18.07.13, 18:16
              bujaj się, gazeta smile

              byłam świeżo po kupnie mieszkania, nie stać mnie było na wymianę kaloryferów

              zieleń kocham, wszystko mogę mieć zielone
              • aneta-skarpeta Re: Uchachałam się 22.07.13, 15:37
                gdzie Wy tam widzicie kaloryfer?
                • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 15:51
                  zdjęcie mojej szafy w sypialni zniknęlo smile
                  więc i kaloryfera niet
                  • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 15:55
                    ale pojawia się w ogłoszeniach big_grin
                    www.gumtree.pl/c-ViewAdLargeImage?AdId=465353992&ImageIndex=2
                    tu masz nieszczęsny kaloryfer
          • szmytka1 Re: Uchachałam się 18.07.13, 18:10
            majenkir napisała:

            > O! No to nieladnie. Chociaz, skoro dobrze zrobil, to ja bym sie nie ciskala wink.

            chyba jednak nie tak dobrze zrobił, skoro są usterki - "Wchodzę se na stronę gościa, który mi robił szafy w domu (bo mam usterki i trza poprawić) a tam zdjęcie mojej szafy..."
            • majenkir Re: Uchachałam się 18.07.13, 18:13
              Hehe big_grin, nic juz nie pisze. Chyba pora na druga kawe wink.
              • yenna_m Re: Uchachałam się 18.07.13, 18:17
                no tym bardziej te referencje to teges... nie bardzo big_grin
    • mruwa9 Re: Uchachałam się 18.07.13, 23:18
      tak. Firma wykonujaca roboty ziemne wokol naszego domu (murki, chodniki i akie tam) zamiescila zdjecia naszej dzialki na swojej stronie internetowej, ale bez nazwisk i dopisywania mi tozsamosci, aczkolwiek bez pytania nas o zgode. Znalezione przypadkiem.
      na zdrowie, niech maja.
      A niedawno spamer na innym forum Gazety podpisal sie moim nickiem, zeby zareklamowac pewien produkt.
      • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 09:07
        no prosze jak słitaśnie
    • hannapalczewska Re: Uchachałam się 22.07.13, 00:04
      Rozumiem, że nie czuje się Pani dobrze z tym, że znalazła Pani takie informacje na stronie przy zdjeciu swojej szafy. Ale jeśli stawia się Pani tu jako osobą, która może strofować kogoś, to niech zachowuje się tez Pani w porządku do innych!
      Tak, faktycznie, zdjęcie Pani szafy (o którym Pani wiedziała, że jest zrobione do portfolio realizacji), ale bez jakichkolwiek oznak, że to Pani mieszkanie (co mogłoby Panią narazić na nieprzyjemności) i do tego referencje nie Pani. Jest to moje przeoczenie, gdyż ja robię stronę, a mąż robi meble. Żle dopasowałam zdjęcia do referencji.
      Za co Panią jak najbardziej przepraszam! W dniu, którym Pani zgłosiła to Pani zostało to poprawione.
      Jak mąż mógł odpowiedzieć Pani na to co się pojawiło na stronie, skoro ciągle ją ulepszam...
      Natomiast proszę sprostować nieprawdziwe informacje o usterkach szafy. Niestety Pani szafa wymagała poprawek nie z winy męża! (czyli złego wykonania) Ma Pani w mieszkaniu grzyba! A to, że mąż przyjechał do Pani to raczej jego dodatkowy atut, a nie minus!
      Resztę opinii o Pani zostawię dla siebie! A następnym razem, jak jest Pani niezadowolona (do czego ma Pani jak najbardziej prawo) to niech pisze Pani wyłącznie prawdę.
      A co do grzyba w domu, to radzę bardziej poruszyć sprawy Pani spółdzielni (skąd ten grzyb?), wykonawcy Pani plastikowych okien (czyżby brak wywietrzyników i mikrowentylacji?) a nie dobrze wykonanych mebli i Pana, który przyjechał do Pani na poprawki, nie ze swojej winy.
      Poza tym może poradzę (też mieliśmy problem z grzybem, bo przeciekał nam dach) i atakami astmatycznymi córki (uczulenie na pleśń) dużo więcej wietrzyć mieszkanie i tak naprawdę jeśli nie ma Pani wywietrzników nieustannie mieć rozszczelnione okna.
      Obecnie w nowych oknach u dobrych deweloperów takie wywietrzniki są podstawą.

      pozdrawiam i życzę dużo zdrowia
      i mimo Pani niedokońca prawdziwego wpisu, przepraszam
      • rosapulchra-0 Re: Uchachałam się 22.07.13, 00:19
        Bardzo mi się podoba ten komentarz.
        • kura28 Re: Uchachałam się 22.07.13, 08:34
          Dziwię się. Mocno chamski jest.
          • rosapulchra-0 Re: Uchachałam się 22.07.13, 09:53
            No tak. Bez odpowiedniej emotki juz trudno odczytać sarkazm, prawda?
            • morgen_stern Re: Uchachałam się 22.07.13, 09:59
              Tak, twoja wypowiedź sugeruje, że nie ma tam sarkazmu i komentarz ci się podobał. Do tego właśnie służą emoty.
              Ale zobaczyłaś, że dziewczyny go wyśmiały, więc nie chcesz wyjść na idiotkę i teraz wyskakujesz z tym sarkazmem smile
              • rosapulchra-0 Re: Uchachałam się 22.07.13, 13:16
                ty i jena to dziewczyny i jeszcze wszystkie z forum? Buahahahahah!!
                Wybacz, ale nie chce mi się zniżać więcej do twojego poziomu, więc kończę tę nieprzyjemną konwersację. EOT
      • kropkaa Re: Uchachałam się 22.07.13, 00:50
        No ale co ma grzyb do usterek w szafie??? Zamiast usunąć zdjęcie i "referencje", wywlekacie coś, co nie ma związku ze sprawą.

        > Resztę opinii o Pani zostawię dla siebie!
        Czy tak się zachowuje profesjonalista??? W życiu bym nie skorzystała firmy, co takie brednie pisze, bo bym się bała, że o brudnej skarpetce za komodą będzie wiedziało całe osiedle i pół miasta.
        Ludzie, trochę klasy!
        • bloopsar Re: Uchachałam się 22.07.13, 01:50
          > Czy tak się zachowuje profesjonalista???

          A co, złą reklamę pani zrobiła firmie męża?? 'Zamów u nas szafę, a opowiemy o twoim grzybie całej Polsce' big_grin Ktoś chętny? wink
          • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 09:17
            i pouczy o wentylowaniu dobrze wentylowanego mieszkania

            najsmutniejsze, ze szafa jest do d... opadajace nieustannie koszyki na bielizne, wypadajace drzwi - mam porownanie z szafexem, bo szafy tej firmy mialam w poprzednim mieszkaniu i nigdy nic takiego mi sie z szafami nie dzialo, pomimo posiadania zwierzakow)


            coz, pani se sama wystawila referencje, nie myslac, ze forum gazety jest dobrze pozycjonowane

            totalny brak profesjonalizmu
            • rhaenyra Re: Uchachałam się 22.07.13, 09:22
              > najsmutniejsze, ze szafa jest do d... opadajace nieustannie koszyki na bielizne

              zaraz ci pani napisze ze nosicie za duze i za ciezkie majtki i to dlatego tongue_out
              • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 09:26
                fakt, nosze ogromne majtasy tongue_out

                chilli bez bielizny trza biagac po domu, coby sie grzyb na scianie pod deska szafy nie robil?
                • rhaenyra Re: Uchachałam się 22.07.13, 09:27
                  biegac nie bo sie czlek poci i sie wilgosc w domu robi big_grin
                  • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 09:28
                    oddychac tez nie
                    bo pare wydychasz
      • soczek_bez_gazu Re: Uchachałam się 22.07.13, 01:43
        http://i.imgur.com/VTJYXPv.gif
        • rosapulchra-0 Re: Uchachałam się 22.07.13, 05:18
          Posuń się i daj trochę tego popcornu, no nie bądź taka, co?? suspicious wink
      • solejrolia Re: Uchachałam się 22.07.13, 07:24
        yyy..zatkało mnie...


        no i tak to jest z tą animowością w internecie- czy ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości ???? zamieszczasz post na forum, nie z imienia i nazwiska, tylko jako nick, a odpowie ci żona wykonawcy, że nieprawda i masz grzyba w mieszkaniu.
        • rosapulchra-0 Re: Uchachałam się 22.07.13, 07:34
          yena sama się podłożyła wrzucając link do fotek, a że istnieją programy, które śledzą wejścia na stronę, to się nie ma co dziwić, że nastąpiła reakcja. Informacja o grzybie zbędna, ale za to niektóre trolle będą mieć ubaw po pachy.
          • morgen_stern Re: Uchachałam się 22.07.13, 09:22
            Na przykład ty wink strasznie ci się wypowiedź pani szafiarki podobała smile Zarzucasz innym na forum stronniczość, a jesteś chyba najbardziej stronniczą osobą tutaj.
            • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 09:29
              oj tam oj tam wink
            • rosapulchra-0 Re: Uchachałam się 22.07.13, 10:02
              Ziew.
        • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 10:01
          biorac pod uwage fakt ze panu zwrocilam uwage na zamieszczone falszywe referencje, to juz wystarczylo wpisac adres strony fachmana do googli, zeby wywalilo posta

          poza tym nie wierze w anonimowosc w necie
      • gryzelda71 Re: Uchachałam się 22.07.13, 07:49
        Ależ pikantne szczegóły hehehe grzyb i nie taki okna jakie potrzebne,żeby szafa działała bez zarzutu hahaha. Zrobiła pani reklamę firmy,nie ma cobig_grin
      • lady-z-gaga Re: Uchachałam się 22.07.13, 07:50
        > Tak, faktycznie, zdjęcie Pani szafy (o którym Pani wiedziała, że jest zrobione
        > do portfolio realizacji), ale bez jakichkolwiek oznak, że to Pani mieszkanie (c
        > o mogłoby Panią narazić na nieprzyjemności) i do tego referencje nie Pani. Jest
        > to moje przeoczenie, gdyż ja robię stronę, a mąż robi meble. Żle dopasowałam z
        > djęcia do referencji.


        Podręcznikowy wręcz przykład tupeciarstwa oraz tzw rżnięcia głupa.
        Autorce nie chodziło o to, że ktoś i jej mieszkanie rozpozna po zdjęciu, ale o oszustwo.
        Bo to jest oszustwo, a nie żadne "źle dopasowałam zdjęcia do referencji". Ona wyraźnie pisze, że żadnych referencji nie udzielała, wiec nie było czego dopasować.
        Poza tym w poście była tylko luźna wzmianka o usterkach, bez żadnych, źle świadczących o Pani firmie, szczegółow. W tej sytuacji opowieść o grzybie jest wyjątkowym prostactwem. Mąż powinien zabronic Pani wypowiadać się publicznie, bo po takim poście nikt nie będzie chciał miec z Waszą firmą do czynienia, żeby nie narazic się na podobne chamstwo.
        • lilly_about Re: Uchachałam się 22.07.13, 07:59
          O to to! Źle dopasowane zdjęcie do referencji, przypadkowe rzecz jasna... kto to łyknie? To duża firma a nie amatorzy.
          • malgosiek2 Re: Uchachałam się 22.07.13, 08:07
            lilly_about napisała:

            > O to to! Źle dopasowane zdjęcie do referencji, przypadkowe rzecz jasna... kto to łyknie?

            Też się z tego komentarza uśmiałam jak norka big_grin
            Odwiedziłam stronkę i Pani z premedytacją to zrobiła jak czytałam owa "referencję"
            NIE zrobiła tego przypadkiem jak się tłumaczy.
            >To duża firma a nie amatorzy.

            Patrząc po wpisie na forum to raczej wyglądają na amatorów wink
            Bez urazy, ale takie ciśnie mi się zdanie po "aferze".
            • morgen_stern Re: Uchachałam się 22.07.13, 09:18
              Gdybym była z Wrocławia odradzałabym wszystkim tę firmę z mężem partaczem i żona pieniaczką, popisaliście się, nie ma co.
            • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 11:03
              ale zdjecie mojej szafy zniknelo smile

              Karolina Z reklamuje teraz inną szafę smile
              • jowita771 Re: Uchachałam się 23.07.13, 14:28
                > Karolina Z reklamuje teraz inną szafę :-

                Widocznie Karolina Z zamówiła u nich dwie szafy - Twoją i jeszcze jedną. wink
                • maggorlo Re: Uchachałam się 23.07.13, 15:08
                  Fajnie jakby za te dwie zapłaciła wink
      • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 08:57
        coz, mialam mezowi wystawic referemcje, bo sie tak umowilismy i pozwolilam mu w sobote wykorzystac zdjecia, jednak cofam zgode no i referencji nie bedzie, przykro mi

        malo tego - maz przy zakladaniu szafy bez porozumienia ze mna pousuwal listwy boczne z ledwo co cyklinowanej mozaiki ( wyszlo to po demontazu jednej ze scian szafy) , zniszczyl mi tez podloge przyklejajav panel pod prowadnice do podlogi ( tez sam zdecydowal ze tak robi, w sobote sie dowiedzialam, ze tak to jest zrobione)

        pozwole sobie przeslac panstwu rachunek za koszty naprawy

        malo tego - mam screena strony i nieusuniecie falszywych referencji oraz zdjecia mojego miszkania ( naruszajacego prywatnosc) spowoduje, ze przejde sie na policje i zglosze oszustwo (maz jako przedsiebiorca odpowie se za to) oraz skieruje se sprawe do sadu cywilnego, bo bez mojej zgody se pani zdjec mojego miesxkania zamieszczac nie moze , zatem WSZYSTKIE zdjecia mojego mieszkania powinny zniknac , nie tylko zdjecia szafy

        acha, prosze powtorzyc jeszcze raz mezowi, ze dobry fachowiec nie przychodzi smierdzacy alkoholem do klienta tongue_out
        • gazeta_mi_placi Re: Uchachałam się 22.07.13, 09:29
          Tu się nie zgodzą, dobry fachowiec musi wypić.
          • malgosiek2 Re: Uchachałam się 22.07.13, 09:35
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Tu się nie zgodzą, dobry fachowiec musi wypić.

            Ostatnio piszesz dużo o sobie jak widać na załączonym obrazku big_grin
        • gryzelda71 Re: Uchachałam się 22.07.13, 10:25
          O rany,teraz takie sprawy na forach się omawia?
          Trafił swój na swego.
          • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 10:43
            nieistniejace referencje?
            jak najbardziej, bo sfalszowane i tyle

            a ze napisalam dokladnie pani na publicznym forum odpowiedz na post - coz, chyba wypadaloby sprostowac pewne niescislosci, jesli firma puszcza je w eter, prawda?

            zwlaszcza, ze firmie za robote zaplacilam, z tego co pamietam, czterocyfrową kwote

            place - to i korzystam z gwarancji, jednak moge sobie nie zyczyc falszowania referencji?
            • gryzelda71 Re: Uchachałam się 22.07.13, 10:49
              Myślałam,ze umiesz to załatwić inaczej niż takie pyskówki na forum niewiadomodokogo.
              • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 10:57
                szczerze mowiac myslalam ze z panem kwestie zalatwilam w sobote - napisalabym juz o prawdziwych referencjach tez na forum wink

                ale - jesli "firma" chce to zalatwiac na forum - noł problem
                • gryzelda71 Re: Uchachałam się 22.07.13, 11:02
                  Powinnaś jeszcze dopisać,ze panu spod pachy waniało...
                  • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 11:04
                    pan do mojego domu przyszedl podpity

                    polecilabys taka firme?
                    • gryzelda71 Re: Uchachałam się 22.07.13, 11:09
                      Pan podpity nie montowałby u mnie szafy.
                      • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 11:12
                        przyszedl w zwiazku z reklamacja
                        obejrzec
                        • gryzelda71 Re: Uchachałam się 22.07.13, 11:18
                          Po co podpitego wpuściłaś?
                          Po co piszesz to wszystko.Załatw to jak się załatwia normalną droga.Nie na forum.
                          • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 12:48
                            wpuszczając nie wąchałam pana
                            pan mi zaśmierdział dopiero w domu
                            opierniczyłam i zakomunikowałam, że sobie nie życzę wizyt po spożyciu

                            gdybym poczuła wcześniej - nie wpuściłabym
      • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 08:58
        atut?
        a co z obowiazujaca ciagle 2-letnia gwarancja?
      • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 09:05
        domyslam sie ze macie stosowna wiedze o grzybach bo maz poprawiajac szafe mowil ze macie podobne za szafami ( przez was zrobionymi?) wink
      • kosheen4 Re: Uchachałam się 22.07.13, 11:35
        ciekawe czy mąż po pani tak pojechał i kazał załatwiać sprawy, czy pani sama z siebie taka zgaga, lol smile
        • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 12:47
          mąż mi powiedział, że on tej strony nie robił, on umywa ręce i nie poczuwa się do odpowiedzialności, bo stronę jego firmy żona robiła a nie on big_grin
          • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 12:50
            no i załatwiać już nie ma co
            raczej nie dam panu ani tknąć szafy, ani zarobić, bo strach big_grin

            nie po takim wyjeździe pani
            ostatecznie spora konkurencja na rynku
          • kosheen4 Re: Uchachałam się 22.07.13, 13:58
            yenna_m napisała:

            > mąż mi powiedział, że on tej strony nie robił, on umywa ręce i nie poczuwa się
            > do odpowiedzialności, bo stronę jego firmy żona robiła a nie on big_grin

            ja tu widzę taki scenariusz że powiedział co miał powiedzieć, a potem poszedł do żony i zażądał żeby to wyprostowała, albo ją oklepie. no to zaczęła prostować, w myśl zasady że najlepszą ochroną jest atakiren smile
            • lady-z-gaga Re: Uchachałam się 22.07.13, 14:01
              Facet powinien zatrudnic jakąś miłą i bystrą dziewczynę, co by mu obciachu nie robiła.
              A żonce kupic beczkę kapusty, parę skrzynek warzyw i straganik na bazarku. Tam by była na swoim miejscu big_grin
              • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 15:42
                coś w tym jest, niestety...
                • gazeta_mi_placi Re: Uchachałam się 22.07.13, 15:44
                  Odebrałaś moją wiadomość?
                  • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 15:45
                    ide odebrać
                    • gazeta_mi_placi Re: Uchachałam się 22.07.13, 15:53
                      Ale czekaj jeszcze z wysłaniem bo muszę zmodyfikować.
                      • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 15:59
                        za późno sad
              • gazeta_mi_placi Re: Uchachałam się 22.07.13, 15:44
                Wiesz co, wypchaj się, w moim osiedlowym warzywniaku Panie tam pracujące umieją się zachować tongue_out, może dlatego mają pełno klientów, a kawałek dalej warzywniak ma coraz mniej klientów bo Pani woli sobie papieroska popalać zamiast obsługiwać klientów.
                • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 15:50
                  no bo w usługach musisz być miły, człowieku
                  inaczej nie pociągniesz za długo i nie zarobisz

                  nikt nie będzie chciał dać zarobić człowiekowi, który jest leniwy, jest pijakiem, oszukuje albo jest niegrzeczny

                  taka prawda...
      • misterni Pani Hanno Palczewska, panie nie powinna się 23.07.13, 14:02
        wypowiadać publicznie w sprawach firmy, bo pani pojęcia nie ma, jak należy zachować się wobec klienta.
        Za to, co pani napisała, w innej, nie mężowskiej firmie dostałby pani naganę, a nawet wyleciałaby z hukiem. Nie ma usprawiedliwienia dla wyciągania na forum informacji o grzybach, jakości okien itp. Jest pani zaprzeczeniem profesjonalizmu.
      • kk345 Re: Uchachałam się 23.07.13, 16:21
        hannapalczewska napisała:

        > Rozumiem, że nie czuje się Pani dobrze z tym, że znalazła Pani takie informacje
        > na stronie przy zdjeciu swojej szafy. Ale jeśli stawia się Pani tu jako oso
        > bą, która może strofować kogoś, to niech zachowuje się tez Pani w porządku do i
        > nnych!


        > pozdrawiam i życzę dużo zdrowia
        > i mimo Pani niedokońca prawdziwego wpisu, przepraszam


        Z takim poziomem znajomości zasad polskiej ortografii i gramatyki radziłabym jednak dobrze przemyśleć pomysł reprezentowania firmy męża... O kulturze z grzeczności nie wspomnę.
    • agnieszka77_11 Re: Uchachałam się 22.07.13, 00:18
      Ja kiedyś wystawiałam różne rzeczy na allegro i zamieściłam zdjęcia prezentujące przedmioty. Rzeczy się sprzedały. Później ktoś wystawił podobne rzeczy na sprzedaż i zamieścił moje fotki i w tle moje mieszkanie.
    • solejrolia Re: Uchachałam się 22.07.13, 07:50
      jak zaczynałam działalność, to faktycznie zamieściłam zdjęcia swoich 2-3 pierwszych realizacji. teraz nawet nie pamiętam, czy klienci wiedzieli, że robię zdjęcia, czy nie; czy wiedzieli/wiedzą, że to ma wisieć na stronie, czy nie.
      stronka powstała (już jakiś, dłuższy czas temu) nikt nie zgłosił się, że mam usunąć choćby pół zdjęcia, więc OK. gdybym została poproszona, to oczywiście natychmiast bym usunęła. bez wykłócania się.

      powiem tak, robię dużo zdjęć, ostatnio nawet jakby więcej, ale robiąc zdjęcia na realizacjach skupiam się na szczegółach, na detalach. i zdjęcia trzymam w swoim archiwum- zupełnie nie widzę potrzeby umieszczania wszystkich realizacji na stronie firmowej.
      u nas w branży dodatkowo jest ryzyko, ze nasze pomysły zostane skopiowane przez innych wykonawców.
      więc to bez sensu chwalić się każdą naszą robotą.

      a referencji (pisemnych) od klientów indywidualnych nie zbieram, dla mnie liczą się te z instytucji, stowarzyszeń, dużych przedsiębiorstw, czy firm- gdzie podana jest kwota realizacji oraz zakres prac. wówczas gdy będę przystępować np. do przetargu przedstawiając te referencje to spełnię określone warunki. albo gdy duży klient prywatny waha się, czy mnie wynająć, pokazując mu takie a takie referencje jestem bardziej wiarygodna.
      zdjęcia z podpisem "realizacja u Karoliny Z" to jednak troszkę mało.
      • solejrolia Re: Uchachałam się 22.07.13, 07:56
        a i przypomniało mi sie, bo kiedyś połaziłam po stronach internetowych firm konkurencyjnych z mojej okolicy.
        najlepsze gdy firmy umieszczają zdjęcia z googla: wpisuje się w wyszukiwarce hasło, i pierwszy obrazek z googla pojawia się póxniej na 2-3 stronach internetowych.
        no miodziosmile 3 firmy zrobiły wypisz- wymaluj dokładnie tę samą realizację big_grin
        to juz lepiej nic nie zamieszczać na stronie, skoro nie mamy się czym chwalić, niż kopiuj-wklej z googla.
        i też uchachałam się, bo firmy naprawdę duże.
    • lilly_about Re: Uchachałam się 22.07.13, 09:45
      Miałam taką sytuację. Facet wykorzystał moje zdjęcia do zrobienie filmiku o naszym powiecie. Poinformował mnie co prawda, ale po zmontowaniu filmu.
      • gonabe Re: Uchachałam się 22.07.13, 17:29
        Ech... Ja rozumiem rację obu Pań. Jedna oczywiście nie napisała referencji a zostały one zamieszczone, druga się broniła bez odpowiedniej znajomości zasad Public Relation. Ok wszystko pasi dwie kobiety standard polaczków. Ja nigdy bym tej firmy po ich stronie nie wybrała, jak również po ich zdjęciach i ekhmm referencjach napisanych przez kogoś kto nie zna zasad tworzenia tesktu na stronę www. No ale autorka wątku czuła się lepsza od żony majstra więc za grzyba musiała ją zwyzywać, postraszyć, no bo jak ona cudowna klienta a ma grzyba.... to jej mąż jest alkoholik ..... Polaczek z Polaczkiem... głupi i głupszy
        • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 17:51
          firma mi zostala polecona przez robotnikow robiacych remont

          a czy pani zwyzywala od alkoholikow?
          no raczej tylko uswiadomila co do standardu obslugi klienta

          alkohol jest dla ludzi
          ino standard pewien musi byc zachowany
        • lady-z-gaga Re: Uchachałam się 22.07.13, 17:55
          Nie zwrociłaś uwagi na chronologię wpisow tongue_out
          Post Yenny, od ktorego się zaczęło, był całkiem niewinny.
          Skomentowała z rozbawieniem fakt umieszczenia "referencji"
          wspomniała o usterkach, ale bez szczegółów i złośliwości
          nie straszyła nikogo sądem, tylko, cyt. zwróciłam dziś panu uwagę, że nie przypominam sobie, żebym te referencje dawała, w związku z tym wypadałoby je usunąć
          W odpowiedzi żona, głowna specjalistka od PR, napisała agresywny post, ktory (oprocz zamieszczonych od niechcenia przeprosin), zawierał chamskie komentarze na temat grzyba w domu i zarzucał klientce kłamstwo.
          W tym momencie Yenna miała prawo dostosowac polemikę do poziomu swojej dyskutantki smile kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie
          • yenna_m Re: Uchachałam się 22.07.13, 18:06
            dokładnie tak było
            rozbawiła mnie ta cała sytuacja

            potem, po reakcji pani, już jakoś przestała mnie bawić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka