Dodaj do ulubionych

Płace jawne dla każdego

24.07.13, 12:11
Jeden z najpotężniejszych związków zawodowych w kraju OPZZ szykuje projekt ustawy wprowadzający jawność płac wśród wszystkich polskich pracowników i pracodawców. W firmach byłyby wywieszone listy, ile kto zarabia.

Read more: wyborcza.biz/biznes/1,100896,14326588,Place_jawne_dla_kazdego.html#MT#ixzz2ZxLN1m4q
Co Wy na to? Moi koledzy z pracy, koledzy w życiu prywatnym wiedzą ile zarabiam. Nie widzę problemu żeby to trzymać w tajemnicy.
Obserwuj wątek
    • notting_hill Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 12:15
      Tajemnicą jest najbardziej zainteresowany pracodawca, to jest w jego interesie. Ręka pod budkę kto ma w umowie o pracę zakaz informowania o swoich zarobkach.
      • wtopek Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 12:22
        nie mam takiego zakazu, jest nielogiczny
        • best_bej Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 12:25
          ja też nie mam. chybasmile
          • best_bej Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 12:44
            sprawdziłam- nie mam takiego zapisusmile
        • hugo43 Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 12:27
          Ja mialam w umowie taki zakaz i pare innych,np.zakaz prowadzenia rownolegle dzialalnosci gospodarczej.praca w duzej szwedzkiej firmie,na kierowniczym stanowisku.
        • notting_hill Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 13:40
          Nielogiczny? W jakim sensie?
          Pracodawcy bardzo zależy na tym, żeby ludzie nie wiedzieli jak się plasują w "hierarchii" wynagrodzeń. Można wtedy płacić mniej lub więcej w zalezności od sympatii, nie mówiąc już o tym, że można mniej płacić "niezorientowanym", takim którzy zażądali za mało, takim którzy nie umieją się upomnieć, można uprawiać każdy rodzaj dyskryminacji płacowej. Nikt nie podskoczy, bo w razie czego ma zakaz dyskutowania o tym, więc niby skąd wie, ile dostaje koleżanka z biurka obok.
          A regulaminy płacowe można sobie w buty wsadzić.
      • luska1973 Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 12:33
        Ja mam.
    • best_bej Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 12:40
      Jakkolwiek by nie było arument o wyrównaniu płac kobiet i mężczyzn w tym wypadku do mnie trafia.
    • 18lipcowa3 Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 12:47
      Nie mam z tym problemu, nie ukrywam zarobków.
      Ale wiem że ematki mają pewnie.
    • iziula1 Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 13:07
      A ja sobie nie życzę takiej jawności.
      Moja praca, moje zarobki to moja prywatna sprawa.
      OPZZ niech się zajmie tym do czego jest powołana a nie polityka i zabieganiem o popularność.
    • joana.mz Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 13:13
      jak dla mnie to niemądry pomysł, ciekawe jak się on ma do ochrony danych osobowych.
      Ale widzę, że moja opinia nie jest w większości patrząc na wyniki ankiety....

      Jestem ciekawa czym kierują się ludzie, chcąc poznać wysokość pensji innych?
      • przystanek_tramwajowy Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 13:18
        Kierują się niezdrową ciekawością. Mnie to ani ziębi, ani grzeje, ile kto zarabia. Mnie od tego nie przybędzie i nie ubędzie.Ale moje zarobki akurat dla nikogo jawne nie będą, więc niech robią, co chcą. Tani populistyczny chwyt, bazujący na najniższych ludzkich instynktach: m.in. zawiści.
        • joana.mz Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 13:30
          moje również - nie pracuję i nie mam zamiaru pracować w oparciu o umowę o pracę z wielu powodów a tutaj dochodzi kolejny.
    • esr-esr Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 13:16
      uważam, że to w niczym nie pomoże, poza rozwaleniem zespołu. takie informacje są prywatne i już. zaraz i tak się okaże, że podstawę wszyscy mają taką samą, ale za to dodatki już inne.
    • 1landrynka Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 13:17
      Ale to każdego czy tylko administracja publiczna?
      Ja miałabym ujawnić swoje zarobki?
      W czym to ma pomóc? Co ulepszyć? Dać motywację zawistnemu takiemu dżejmsowi do pocięcia mi opon w samochodzie?
    • babsee Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 13:17
      W mojej poprzedniej pracy-nie mialam z tym problemow ale w obecnej?zawisc jest taka, ze by sie zeżarli chyba wszyscy.
      A mi szczerze koło d..py lata ile kto zarabia.
      • mynia_pynia Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 20:17
        U mnie to samo, koło dupy mi lata ile towarzysz pracy zarabia, natomiast jemu nie i bokami dowiedział się, że napisałam podanie o podwyżkę i mi frustrat powiedział, że zapewne dostanę kosztem jego premii. Ogólne facet jest dla mnie zerem, nierobem i mąci wodą, pierwszy raz spotykam takiego jegomościa.
        Podwyżkę dostałam.
    • claudel6 Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 13:41
      nie miąłabym nic przeciwko. zarabiam tyle, ile pracodawca uznaje, ze jestem warta, nie dostaję nic na krzywy ryj czy dzięki układom, więc nie widze problemu.
    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 13:42
      Nie wiem, czy to dobry pomysł.
      Natomiast uważam, że za taką samą pracę, powinna być taka sama płaca.
      W poprzedniej firmie w której pracowałam panował nepotyzm i byli równi i równiejsi: znajomi, rodzina itp. dostawali większe wynagrodzenie niż inne osoby, a pracowali gorzej.
      Z drugiej strony może to ukróci nieuczciwe postępowanie pracodawców, płacenie mniej kobietom niż mężczyznom.
      • lauren6 Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 13:44
        wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisał(a):

        > Z drugiej strony może to ukróci nieuczciwe postępowanie pracodawców, płacenie m
        > niej kobietom niż mężczyznom.

        I dlatego pomysł nie jest taki zły.
    • noemi29 W mojej firmie 24.07.13, 13:57
      Od roku 2007 wisi lista płac. Podstawę każdy pracownik ma taką samą, natomiast premie to już duży wachlarz rozbierzności. Taka lista spowodowała roźdźwięk, zawiść, chorą rywalizację, poczucie krzywdy itd. Oto kierownictwu chodziło... sad
      • noemi29 Re: W mojej firmie 24.07.13, 13:58
        *R O Z B I EŻ N O Ś Ć, ach co za błąd wink
      • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: W mojej firmie 24.07.13, 14:11
        No, ale ktoś kto na przykład przebywał cały miesiąc na L4 to raczej nie ma szans, by dostać taką samą premię, co osoba, która właśnie wynegocjowała kilkusettysięczny kontrakt.
        A tak w ogóle myślę, że nie sama jawność płac jest problemem, tylko niejasne/niesprawiedliwe zasady premiowania: bo co innego, gdy w pracy jest jasno rozpisany regulamin premiowania, a co innego, gdy szef dysponuje możliwością rozdania puli premii uznaniowej. W przykładzie 1: osoba A sprzedała 2000 usług i dostała 4000 premii, osoba B miała urlop dwutygodniowy, w pozostałym czasie sprzedała 1000 usług i dostała 2000 premii. Tu nie ma do czego się przyczepić.
        A w przykładzie nr 2: może być tak, że kierownik premię uznaniową przyznaje według zasług i jakości pracy; ktoś zapiernicza, nie robi błędów, jest wszechwiedzący na swoim stanowisku pracy-jest wyróżniany większą premią, i tu też nie ma się do czego przyczepić. A co innego, gdy wszyscy pracownicy pracują równo, a A dostaje większą premię, bo jest ulubieńcem szefa.

        Więc tu nie w jasności płac problem, a w niesprawiedliwości osoby przyznającej premię.
    • maggorlo Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 14:03
      Pierwsi na liście powinni się znaleźć działacze ZZ. Wykaz mógłby zawierać "gaże" związkowców oraz wszelkie koszty jakie firma ponosi w związku z istnieniem tychże. Dla porównania w kolumnie obok powinny się znaleźć efety pracy ZZ.
    • mnb0 Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 14:08
      Uwazam ze wszyscy powinni zarabiac po rowno. Bo kazdy tak samo sie stara. I nie mowcie mi, ze nie ma obibokow, ktorzy zarabiaja 3 tys. jak i pracowitych mrowek zarabiajacych 1 tys. Wystarczy spojrzec na ematki waskie specjalistki, ktore caly dzien bimbaja na forum, a reszte na kawie i plotkach a zarabiaja po kilka tysiecy...
    • mw144 Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 14:16
      Nie daj Boże.
    • braat1 Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 14:32
      Prośba tych którzy są przeciwni jawności. Wyobraźcie sobie sytuację, że płace są jawne i ktoś wpada na pomysł, żeby je utajnić...
      Jaki by się podniósł lament, że pracodawcy będą faworyzować swoich ulubieńców i że jest to sposób na obniżkę płac i ogólnie jeden wielki przekręt.
    • fragile_f Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 16:29
      Kretyński pomysł.

      U nas w firmie sa pracownicy na tych samych stanowiskach + zarabiajacy rózne kwoty. Dlaczego? Anodlatego, ze czesc jest bardziej efektywna, a reszta mniej. Jedni maja 4 lata doswiadczenia, inni rok. Jedni przeszli z innej firmy, reszta zaczynala u nas. Dlaczego mieliby zarabiac tyle samo? Byloby to cholernie krzywdzace dla tych zaangazowanych.

      Tylko ze ich efektywnosc pracy jest w stanie ocenic tylko szef dzialu, a nie oni sami. W mniemaniu tych najslabszych - wykonuja oni tę sama pracę, co ci świetni. Gdyby nagle okazalo sie, ze pan X zarabia Y a pan Z zarabia Y+X pracujac na tym samym stanowisku, mogloby to doprowadzic do koszmarnej atmosfery w pracy i w zespole. Pomimo, ze zarabiaja adekwatnie do umiejetnosci i zaangazowania.
      • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 16:48

        > Gdyby nagle okazalo sie, ze pan X zarabia Y a pan Z zarabia Y+X pracujac na
        > tym samym stanowisku, mogloby to doprowadzic do koszmarnej atmosfery w pracy i
        > w zespole. Pomimo, ze zarabiaja adekwatnie do umiejetnosci i zaangazowania.

        Serio? Nie sądzę. Przecież efektywność, liczba lat doświadczenia zawodowego, wiedza dotycząca stanowiska to są czynniki mierzalne. Nie ma się czego obawiać.
        Problem zrodzić mógłby się wtedy, gdyby ktoś zarabiał więcej tylko dlatego, bo ma męża/żonę/mamę/brata w zarządzie czy kierownictwie albo jest lubiany przez górę.
        • fragile_f Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 16:59
          Naprawde sądzisz, ze pan X (5 lat doswiadczenia, spoznia sie, odwala robote, srednio dba o higiene) przyjalby na spokojnie informacje, ze pan Y (1 rok doswiadczenia, zaangazowany, punktualny, czysty) zarabia od niego wiecej o 30%?
          • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 17:15
            Nie, ale też nie sądzę, że pan X mający 5 lat doświadczenia zawodowego, ale za to spóźniający się ciągle i odwalający robotę powinien zarabiać 30% więcej od pana mającego rok doświadczenia, zaangażowanego i punktualnego. Płace powinny być sprawiedliwe.
            I na co firmie pan, który odwala robotę i się wiecznie spóźnia? Out.
            • fragile_f Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 17:22
              Widzę, ze czytanie ze zrozumieniem powoli zanika w naszym narodzie........

              Pan 1 - slaby pracownik, 5 lat doswiadczenia zarabia MNIEJ od pana 2, ale byloby ciezko dyplomatycznie wyjasnic, ze jest leniwy i do tego smierdzi.

              Nie wiem, od kiedy piastujesz stanowisko kierownicze, ale jesli od niedawna to maly hint: czasami NIE mozna kogos zwolnic, bo nie myje zebow.
              • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 17:28
                Twoje zachowanie jest żałosne. Jak się nie ma argumentów, to zaczyna się obrażać dyskutanta. Wybitnie żałosne.

                Sama pisałaś, że pan śmierdzi, jest leniwy i się spóźnia; jak najbardziej można zwolnić pana za odwalanie roboty, wieczne spóźnienia, a także o dziwo za niezachowywanie higieny osobistej.
                • fragile_f Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 17:42
                  Pokaz mi proszę, gdzie Cie obrazilam? Napisalam tylko, ze czytanie ze zrozumieniem zanika i wyjasnilam w prosty sposob cos, czego za pierwszym razem nie zrozumialas.

                  I teraz (uwaga, nie obrazam, wyjasniam dokladnie) moze uscisle. Czasami nie mozna zwolnic pracownika (pomimo, ze jest slaby) bo np:

                  - ma podpisana umowe na czas okreslony i ktos nie chce robic dymu i wywalac go na dwa miesiace przed jej zakonczeniem
                  - nie ma nikogo innego na jego miejsce, a przeszkolenie trwa 6 miesiecy
                  - kierownictwo nie chce, zeby przejela go konkurencja (ktora moze nie wiedziec, ze jest taki-sobie) i natychmiast wyciagnela z niego poufne informacje
                  - szefowstwo sie nad nim lituje i nie chce go wywalac, bo ma fatalna sytuacje rodzinna a zwolnienie oznaczaloby, ze sobie strzeli w łeb
                  - zostalo mu 10 miesiecy do emerytury

                  To tylko kilka przykladow. Powodow zachowywania kiepskiego pracownika na danym stanowisku moze byc wiecej. Ale nie widze powodu, dla ktorego mialby zarabiac tyle samo, co reszta. I tak jak mowie - nie wyobrazam sobie sytuacji, w ktorej caly dzial dowiaduje sie, ze jest jedyna osoba zarabiajaca o 30% mniej a szef mu potem tlumaczy, ze to dlatego ze jest fatalny i prace ma tylko z litosci+nie ma nikogo innego na jego miejsce. Sorry.

                  • hellulah Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 17:52
                    No ale chyba nie trzeba tłumaczyć fatalnemu panu, że jest fatalny, tylko na odwrót - fajnym panom i paniom wypunktować, dlaczego są fajni. Pan fatalny sam zobaczy, że brakuje mu a, b, c i d i nie zrobił x, y, z, za co państwo fajni odstali premię. Serio to takie nie do ogarnięcia dla waszych menadżerów?

                    Znam ludzi pracujących w podobnym systemie i nikt się niczemu nie dziwi. Składasz raport - twoje dokonania są "wyceniane" według jasnego i ogólnie podanego klucza - załapujesz się do jednej z kategorii dodatków i premii albo nie, proste.
                    • fragile_f Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 18:05
                      W innej odpowiedzi na to odpisalam. Są branze, w ktorych nie da sie tak po prostu wypisac w punktach, dlaczego jeden pracownik jest cenny a inny nie, bo mozna po prostu bardzo popsuc tym atmosferę i pracę całego zespolu. Tak jak przykladowo w agencji modelek. Nie jestem w stanie wyobrazic sobie jawnosci płac w takim miejscu, sorry, laski by sie pozabijaly. I wypisywania w punktach, ze Asia ma o 1000 pln dniowki wiecej niz Gosia, bo ma ładniejszy nos.

                      Nie wszyscy pracuja w korporacjach albo call center, gdzie wydajnosc pracy faktycznie mozna po prostu przeliczyc sobie na ilosc podpisanych umow albo napisanych raportow.
                      • hellulah Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 18:18
                        Też pisałam niżej ale niech tam smile

                        Nie trzeba pisać o ładniejszym nosie, można napisać, że ma rysy twarzy poszukiwane przez klientów. Bo do tego się wszystko powinno sprowadzać - ma jakiś tam nos, dzięki czemu agencja ma więcej lepszych kontraktów.

                        "Gorszym" modelkom można stwarzać warunki, aby nadrabiały tak jak potrafią, np. taka z brzydszym/mniej pożądanym nosem mogłaby mieć więcej zleceń na "ciało" (no strzelam przykładem), ale czemu tworzyć fikcję, że ta bardziej poszukiwana nie jest bardziej poszukiwana i nie zarabia lepiej? przecież to i tak wiadomo.

                        Jestem za tego typu system, po pierwsze dlatego, że sama w nim funkcjonuję od lat i dobrze się z tym czuję, podobnie osoby, z którymi zdarza mi się współpracować, a po drugie dlatego - że taki układ przynajmniej do pewnego stopnia znosi dyskryminację kobiet. Piszę "do pewnego stopnia" (dużo by tu pisać), bo nie ostatecznie, ale przynajmniej kobieta ma płacone po prostu jako pracownik, a nie jako macica na nóżkach, czyli po kluczu, że kobiecie płaci się mniej z definicji.
              • hellulah Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 17:30
                Można rozpisać dodatki motywacyjne na przejrzyste punkty i wszystko się będzie zgadzać. Za niemycie zębów hmm skoro nie można zwolnić, to czy aby można mniej płacić?
                • fragile_f Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 17:49
                  Wiesz, w niektorych branzach trudno jest rozpisac dodatki motywacyjne. Bo co, powiesz np modelce, ze ma dniowke nizsza o 500pln od kolezanki, bo tamta ma jedrniejszy tylek i lepszy biust? A czesto to jest kryterium decydowania o gazach w tej branzy.

                  Jasne, w call center łatwo jest cos takiego przeprowadzic. Albo w banku. Ale niektorych rzeczy nie da sie tak po prostu przeliczyc na punkty.

                  Jak juz pisalam wyzej - za samo mycie zebow jasne ze nie. Ale jesli ktos jest wyraznie nierozwojowy i malo zaangazowany to tak.

                  Tak na marginesie - problemy z higiena tez maja duzy wplyw na zatrudnienie i awans. Ja osobiscie nie chcialabym na stanowisku kierowniczym osoby, ktora smierdzi i nie zmienia ubran, bo zwyczajnie byloby mi wstyd przed klientami i potencjalnymi podwladnymi.
                  • hellulah Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 18:01
                    Nie widzę problemu z modelką. Modelki chyba wiedzą, że są oceniane za prezencję, w tym stan ciała. Modelka, która ma więcej zleceń, albo zlecenia lepiej płatne, jest pożądana (w sensie branżowym) zarabia więcej, co w tym dziwnego?

                    Nie miałam na myśli ani call center, ani banku. Uważam, że wszystko powinno dać się jakoś jasno i przejrzyście umotywować, a moim zdaniem nawet tę prezencję da się rozpisać na punkty (jako np. przygotowanie do pracy z klientem czy kulturę osobistą), jeśli nie, no cóż, to świadczy o uznaniowości bez pokrycia w faktach. Rozumiem także, że menadżerowie chcieliby mieć możliwość decydowania uznaniowego, bez ciężaru "tłumaczenia się".

                    • fragile_f Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 18:17
                      > Nie widzę problemu z modelką. Modelki chyba wiedzą, że są oceniane za prezencję
                      > , w tym stan ciała. Modelka, która ma więcej zleceń, albo zlecenia lepiej płatn
                      > e, jest pożądana (w sensie branżowym) zarabia więcej, co w tym dziwnego?

                      Tak, ale co innego cicha swiadomosc tego, ze Asia chyba zarabia wiecej, bo ma ładniejsze nogi (zawsze mozna pomyslec sobie, ze ma za to kiepski nos), a co innego wielka tablica, na ktorej jedna jest na ostatnim miejscu na liscie wyplat a Asia na pierwszym. Naprawde sadzisz, ze te dwie dziewczyny chetnie by ze soba pracowaly w zespole?

                      > Nie miałam na myśli ani call center, ani banku. Uważam, że wszystko powinno dać
                      > się jakoś jasno i przejrzyście umotywować, a moim zdaniem nawet tę prezencję d
                      > a się rozpisać na punkty (jako np. przygotowanie do pracy z klientem czy kultur
                      > ę osobistą), jeśli nie, no cóż, to świadczy o uznaniowości bez pokrycia w fakta
                      > ch. Rozumiem także, że menadżerowie chcieliby mieć możliwość decydowania uznani
                      > owego, bez ciężaru "tłumaczenia się".


                      Piszę jeszcze raz - nie wszystkie firmy to wielkie molochy, w ktorych pracę da sie wypunktowac i podzielic na kategorie a pracownikow kontrolowac do tego stopnia, ze dostaja dodatkowe punkty za schludne ubranie. Czasami firmę tworzy 5 osob i w tej sytuacji podawanie do informacji publicznej płac (i szczere wyjasnienie, skad rozbieznosci) jest strzałem w stopę. Chcialabys miec w swoim dziale tylko 2 kolezanki, ktore zarabiaja wiecej od Ciebie i obydwie wiedzą, ze to dlatego, ze szef nie zwalnia Cie z litosci a Twoja praca jest warta 1/2 ich?

                      Moze inaczej jest w duzych firmach, ale male (zwlaszcza z branzy artystycznej) maja nieco inna specyfikę.
                      • hellulah Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 18:28
                        > Chcialabys miec w swoim dziale t
                        > ylko 2 kolezanki, ktore zarabiaja wiecej od Ciebie i obydwie wiedzą, ze to dlat
                        > ego, ze szef nie zwalnia Cie z litosci a Twoja praca jest warta 1/2 ich?

                        Ale motywowanie zespołu nie sprowadza się wyłącznie do płac. Poza tym powiedzmy, że byłam w podobnej sytuacji, zarabiałam przez pewien czas dosłownie 1/2 tego, co "koleżanki", ale 1. wiedziałam, że to moja wina (wynik takiego a nie innego przebiegu mojej pracy), 2. wiedziałam, że jeśli nadrobię, będę zarabiała więcej, tyle co koleżanki albo nawet ponad to, że nie jestem "spalona", ani że nie zależy to od niczyjego widzimisię.

                        Tak, wolę wiedzieć, na czym stoję, oraz że nie zależy to od niczyjego focha czy preferencji pozamerytorycznych. Jedynie od mojego wysiłku oraz, no niestety, od tego czego ja już nie kontroluję, czyli od decyzji klientów (ale na to pośrednio mogę wpływać poprzez mój wysiłek/decyzje).

                        Jasne kryteria bardzo oczyszczają atmosferę.

                        Co do modelek, pisałam już - nie chodzi o "nos", tylko o "lepsze zlecenia". Oceniania za zadania i wartość dla firmy.

                        (Nawiasem mówiąc, gdybym wiedziała, że szef nie zwalnia mnie jedynie z litości, bym go oraz koleżanki po rękach całowała, oczywiście, gdybym nie miała honoru i przebicia aby zmienić pracę, na pewno nie fochowałabym, że ktoś zarabia więcej niż ja smile no aż taka bezczelna nie bywam)

    • shellerka Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 18:00
      uważam pomysł za idiotyczny. nie chcę, żeby ktoś, jeśli sobie tego nie życzę, wiedział ile zarabiam i tak samo wolę nie wiedzieć, ile zarabia koleżanka czy kolega - po co mam się irytować? wink
    • klubgogo Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 18:33
      Sektor publiczny też ma być jawny? Może wreszcie społeczeństwo się dowie, ile zarabia pańcia na okienku w urzędzie, zwykły szeregowy pracownik. A może wreszcie ktoś się zorientuje, że średnie płace w administracji podnoszą naczelnicy i dyrektorowie departamentów w resortach, a nie urzędnicy na niższym szczeblu.
    • jdylag75 Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 19:37
      Ciekawy pomysł w kontekście dążenia do zrównania płac kobiet i mężczyzn na tych samych stanowiskach.
    • barefoot_duck Re: Płace jawne dla każdego 24.07.13, 21:55
      Założenie może i chlubne, ale ja wiem, jak to by się u nas w kraju skończyło: obecnym pracownikom dajemy niezbyt dużą podstawę, a resztę w premiach/umowach o dzieło. Wszystkim potencjalnym pracownikom w czasie rekrutacji zamiast pytania "jakie są pani/pana wymagania finansowe" pokazujemy pracowniczą listę płac - i voila! nie może domagać się więcej.
      Troszkę czasu i rynkowy walec wyrówna płace w dół.
      Ja na miejscu pana Mordasewicza z Lewiatana to bym związkowcom za taki pomysł pomnik postawiła, albo dobrą korzyść majątkową wręczyła. Normalnie można odwrócić przysłowie na "po co nam przyjaciele, skoro mamy takich wrogów" wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka