Dodaj do ulubionych

Kłopot z topolami

27.07.13, 18:57
Przed moim domem rosną dwie bardzo wysokie i potężne topole. Gdy wieje wiatr lub jest burza drzewa niebezpiecznie chylą się ku przewodom elektrycznym, są też w takiej odległości od domu, że gdyby się przewróciły potężne konary zahaczyłyby o dach. Dziś przeczytałam o dziewczynce, która zmarła, gdy spadł na nią konar drzewa właśnie. A mój pięciolatek też bawi się w pobliżu tych drzew. Rozmawiałam z sąsiadem, podobno złożył już niejedno podanie w tej sprawie, ponoć już trzy lata nie może się doprosić. Zamierzam udać się w poniedziałek do gminy - bo do niej należy droga. Czy ktoś ma może pomysł, do kogo uderzyć w tej sprawie, żeby wreszcie to załatwić??
Obserwuj wątek
    • mvszka Re: Kłopot z topolami 27.07.13, 19:37
      u mnie topole są koło placu zabaw, w czasie burzy, a właściwie tornada powaliło jedną, potem wierzbę pod blokiem ( skasowała samochód) druga topola stoi i czeka na kolejny armagedon, też się nikt tym nie przejmuje bo pewnie wierzą, że ludzie w czasie burzy siedzą w domu

      podobno drzewo żeby uschło trzeba trochę go podkopać i soli sypać, ale na topolę to pewnie ze dwa worki pójdą smile
    • mynia_pynia Re: Kłopot z topolami 27.07.13, 19:54

      Na wycinkę drzewa musi wydać zgodę właściciel i to on powinien wystąpić z wnioskiem do gminy, w gminie mogą ci powiedzieć czyj jest teren, czy gminny, czy starostwa a może osób prywatnych - wówczas dupa.
      Jeśli gminy, starostwa to piszesz podanie o wycinkę, jeśli twój to piszesz wniosek zawsze podajesz powody, czyli bo krucha, bo w czasie wiatru łamią się gałęzie, bo dzieci się bawią, bo rosną blisko budynku zacieniając go, bo niszczą elewację, bo korzenie niszczą plac, chodnik - ważne aby bardzo dobrze uzasadnić powód, bo przyjedzie osoba i z ochrony środowiska i leśniczy więc jak nakłamiesz to wyjdziesz na wariatkę i z wycinki nici.

      Gmina wydaje decyzje na wycinkę drzewa, ale wycinki można dokonywać w odpowiednim czasie (od marca do sierpnia nie wolno wycinać). To że sprawa trwa 3 lata może oznaczać że drzewa rosną na terenie wspólnoty i ktoś się nie zgadza na wycinkę.

      Jeśli drzewa są na terenie prywatnym, bądź wspólnoty to napisz do np Wójta, Burmistrza pismo w którym opiszesz że drzewo zagraża życiu, że staracie się już kilka lat o wycinkę - jeśli sąsiad nie kłamie, że drzewo zacienia, niszczy chodniki, itp. - ale zgodnie z prawdą.
    • makahopsa Re: Kłopot z topolami 27.07.13, 22:39
      idź do gminy i się dowiedź do kogo należą drzewa.
      wtedy działaj, pismo + jak najwięcej podpisów sąsiadów.
      ja mieszkam w domu 2 rodzinnym, topole po drugiej stronie ulicy, w czasie burzy chwiały się tak, że strach. pisma nie działały. dopiero jak byłam w domu sama w ciąży i dodatkowo z malutkim dzieckiem i w czasie burzy w nocy (na wszelki wypadek) zeszłam z małą do piwnicy, to mi na takie obrazowe pismo podpisali wszyscy sąsiedzi w okolicy, a za 2 miesiące miasto wycięło 20 topoli wzdłuż całej ulicy.
      pisz prawdę i zbieraj podpisy od sąsiadów/osób chodzących na co dzień na tej trasie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka