Dodaj do ulubionych

Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie przepisów

31.07.13, 11:04
?
Sytuacja w stylu: auto zaparkowane na chodniku w bezpośrednim pobliżu przejścia dla pieszych.
Wsiadająca pani - niepełnosprawna (syt. autentyczna)

Inna sytuacja: przekroczenie prędkości - matka wiezie niepełnosprawne marudzące dziecko i się spieszy (hipotetycznie).

Waszym zdaniem - czy znaczek na aucie albo korzystanie z auta bez znaczka przez niepełnosprawnego człowieka usprawiedliwia przekraczanie przepisów?

Obserwuj wątek
    • broceliande Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:06
      Ja bym wybaczyła.
      W końcu to niepełnosprawni lub mający niepełnosprawne dzici. Już i tak pech...
    • mnb0 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:08
      Nie.
    • gaskama Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:14
      To zależy. Przedstawiłaś dla różne przykłady. Zaparkowanie w miejscu, w którym jest wygodniej (bo np. wszystkie miejsca dla niepełnosprawnych zajęte) jest akceptowalne pod warunkiem, że nie stworzy niebezpiecznej sytuacji dla innych. A jazda szybciej niż wolno jest tak samo akceptowalna lub nieakceptowalna jak w przypadku osoby pełnosprawnej.
    • mary_lu Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:15
      Nie, niepełnosprawność nie usprawiedliwia łamania przepisów w sposób powodujący niebezpieczeństwo dla innych uczestników ruchu.

      Jak sobie zaparkują na parkingu oznaczonym "tylko dla pracowników urzędu miejskiego" suspicious, albo pojadą pasem dla autobusów - a proszę, jak muszą, to 99% zdrowym użytkownikom drogi nic sie nie stanie, ani nic nie ubędzie.
    • kochamruskieileniwe Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:18
      nie odnosząc sie do opisanych sytuacji - może nie wszyscy wiedzą, że mając kartę pakingową - ma się pewne ułatwienia:
      scon.waw.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=22&Itemid=37
    • lilly_about Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:20
      Oczywiście, że nie. Zostałam kiedyś wyzwana od bezczelnych bab, kiedy to zadzwoniłam po straż miejską, bo kobieta nie chciała przeparkowac auta, a zastawiła swoje, bo jej matka niepełnosprawna w przychodni była i mogła w każdej chwili wyjść i pani musiała tam stać.
    • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:28
      odpowiem tak
      mieliśmy sytuację, ze mimo karty uprawniającej do stawania na kopercie stanęliśmy w innym miejscu i dostaliśmy mandat. odwołaliśmy się tłumacząc, że koperty były zajęte przez zwykłe auta (bo były)-uwzględniono. Tak samo dostaliśmy kupę mandatów ze strefy PP -na ok 3 tys zł. Dostaliśmy je po latach ale też uwzględniono odwołania-bo auto było bez biletu zostawiane przed szpitalami, ośrodkami rehabilitacji i zdrowia, tam gdzie na cały parking są DWA miejsca przeznaczone dla inwalidów, często zajmowane przez osoby zdrowe.
      Jeśli nie jest zabezpieczone miejsce dla aut prowadzonych przez osoby niepełnosprawne, nie ma kopert lub są zajęte przez auta bez znaczka- nie widze innego wyjścia jak "łamanie" przepisów
      Nadmierna prędkość-jeśli nie ma zagrożenia zdrowia i życia-nie jest usprawiedliwieniem dla nikogo
      • amoreska Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:30
        Zajmowanie miejsc dla niepełnosprawnych przez nieuprawnionych to osobna historia suspicious uncertain
        • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:38
          Niby osobna ale jednak się wiąże. Miejsc dla niepełnosprawnych jest tragicznie mało. Plusem tych miejsc jest to, że są (powinny być) szersze niż pozostale i w lepszej lokalizacji, powinny być zajmowane przez osoby uprawnione. Jeśli zostaną zajęte przez zdrowe osoby-bo nie chciało im się jechać dalej, bo nie było innych miejsc- to niepełnosprawny zmuszony jest jechać do domu (bo może nie dojść/ dojechać jeśli jest na wózku- odległości 2 przecznic a tym bardziej z powrotem z zakupami) albo zaparkować nieprzepisowo.
          • nowi-jka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:10
            guderianka napisała:

            > Niby osobna ale jednak się wiąże. Miejsc dla niepełnosprawnych jest tragicznie
            > mało.
            Mało? ja tam wszedzie widze je puste, no albo czesciowo zajete przez pełnosprawnych

            Pod moja praca mieszka taki niepełnosprawny ruchowo, prowadzi samochód ale wózek do i z bagaznika musi mu ktos wyciagnać i czasem siedzi biedny i czeka az sie ktos nawinie - tak mi szkoda tego chłopaka
            • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:17
              U nas nie ma raczej takich sytuacji-wyjątkiem jest Auchan tongue_out
              Przychodnie, szpitale, -masakra
              Na moim osiedlowym parkingu- 2 miejsca tylko
              • amoreska Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:20
                A to nie możecie uzyskać koperty na osiedlu dla siebie?
                • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:21
                  Przecież nie można mieć miejsca "na własność"
                  • amoreska Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:24
                    Myślałam, że można ( w przypadku posiadania dziecka niepełnosprawnego ruchowo).
                  • seniorita_24 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:35
                    Widziałam miejsca parkingowe z tabliczką od spółdzielni zapewne, że jest to miejsce przeznaczone dla pojazdu o takim i takim nr rejestracyjnym, było to miejsca dla osób niepełnosprawnych mieszkających w danym bloku.
                  • nowi-jka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:46
                    mozna, własnei pod blokiem jest na własnosc tego mieszkanca niepełnosprawnego, troche trzeba z atym pochodzic,
                    pod cukiernia w której pracowałam babeczka sie starała dla meza po wylewie, sam nei jezdził ona go wszedzie prowadzała i robilo jej róznice czy idzie 20 min 20 metrów czy godzine 40 m, czasem narzekała ile własnei musiała sie wystarac o to miejsce ale jej sie udało, pod praca ten chlopazek tez ma koperte dla siebie
                    • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:48
                      O to fajnie, dobrze na przyszłość wiedzieć.
                      My raczej nie skorzystamy-bo aż tak nie potrzebujemy. Gdy była potrzeba-M po prostu wjeżdżał pod samą klatkę.
                    • agamama123 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 14:42
                      Niestety to nie do końca tak - o ile spóldzielnia ma obowiązek na wniosek osoby potrzebującej w miare mozliwości wyznaczyc takie miejsce to niestety nie jest to miejsce tylko dla tej konkretnej osoby. Każdy kto posiada karte parkingową może na tym miejscu stanąć.
                      • nerri Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 22:25
                        Do końca takwink Spółdzielnia może te miejsca wydzielić, dodając numer rejestracyjny i tym samym rezerwując je dla konkretnego auta.
                        My na szczęście mieszkamy na na tyle niewielkim osiedlu, że bez wydzielonego miejsca, sąsiedzi zostawiają nam miejsce pod samą klatką, zwłaszcza zimąwink
                        • agamama123 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 01.08.13, 15:06
                          Diabeł tkwi w szczegółachsmile Spółdzielnia owszem MOŻE ale NIE MUSI wyznaczyć miejsca oznaczonego wyłącznie dla konkretnego auta. Jest włascicielem terenu i tylko od jej dobrej woli zależeć będzie czy wyrazi zgodę na takie przyporządkowanie. Bardzo często można teren pod kopertę wydzierżawić.
                          Koperta dla osoby niepełnosprawnej
                  • landora Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 15:03
                    U nas jeden na osiedlu sąsiedzi mają miejsca oznaczone tabliczką z numerem rejestracyjnym auta. Nikt im tych miejsc nie zajmuje, mimo, że na parkingu auta stoją prawie jedno na drugim.
                  • gretchen184 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 16:08
                    guderianka napisała:

                    > Przecież nie można mieć miejsca "na własność"

                    można-tylko trzeba to załatwić (a lekko nie jest) np. w spółdzielni. dostajesz swoje miejsce z wypisanymi n-rami rejestracji i teoretycznie tylko ty możesz tam parkować.
                    • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 17:26
                      i teoretycznie tylko ty możesz ta
                      > m parkować.


                      skoro teoretycznie
                      to nie można
                      (?)
                      • amoreska Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 17:29
                        Teoretycznie - bo praktycznie, gdy ciebie tam nie ma, ktoś niebędący tobą być może tam zaparkuje. Mimo że nie powinien.
                        • kawka74 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 18:25
                          Ależ można zablokować takie miejsce, a kluczyk do blokady ma tylko użytkownik miejsca.
                          No, da się smile
                          • amoreska Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 18:53
                            Chyba że tak.
                            Racja.
                  • kawka74 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 18:18
                    Chyba jednak można.
                    U nas na osiedlu są dwa, oba przypisane do konkretnych samochodów, oba tuż przy wejściu. Może to spółdzielnia taka łaskawa...
            • nerri Nowi-jka.... 31.07.13, 22:29
              To w dużej mierze zależy od rodzaju niepełnosprawności oraz rodzaju wózka - mój mąż jest w stanie sam sobie włożyć wózek do auta(wsiąść do auta i siedząc w nim włożyć wózek), ale jeździ na lekkim aktywnym wózku.
      • kietka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:34
        miejsca dla nie pelnosprawnych sa na tyle blisko wejsc, ze te 3m nie powinno robic roznicy prowadzacemu auto, lub bedacemu pod opieka niepelnosprawnego.

        bylam jakies 3 tyg temu swiadkiem syt, kiedy pani na wozku elektrycznym, bardzo mocno porazona fizycznie, nie wiem czy rowniez psychicznie, pedzila chodnikiem bardzo szybko na tym wozku i stratowala 4 latka idacego prawidlowo z mama za reke ...odjechala w sina dal, dziecko zakrwawione, poobijane, nie chcialam robic tlumu, ale matka byla w trakcie wzywania pogotowia...przykre, ale ta pani nie powinna byc na sile samodzielna, bo zagraza otoczeniu, niestety przeyklady mozna mnozyc.
        • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:39
          kietka-takie przypadki pewnie się zdarzają, dzieciak równie dobrze mogł być potrącony przez pełnosprawnego rowerzystę.
          nie o to chodzi.
          chodzi o to by ułatwiać ludziom życie-wszystkim ludziom-a nie je utrudniać

          nie rozumiem o co Ci chodzi w tym zdaniu, możesz raz jeszcze ?
          miejsca dla nie pelnosprawnych sa na tyle blisko wejsc, ze te 3m nie powinno ro
          > bic roznicy prowadzacemu auto, lub bedacemu pod opieka niepelnosprawnego
          • kietka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:43
            na chodniku? idac prawidłowo, pewnie, mogł tez spasc na niego prom kosmiczny, myslac twoim tokiem...
            wygladało to nieciekawie, ciekawe, jakby spotkało twoje dziecko, czy bylabys taka tolerancyjna.
            sa pewne granice, granica jest mozliwosc zagorzenia innym ludziom, a samochod parkujacy przy pasach takim zagrozeniem jest...i nie obchodzi mnie, czy to niepelnosprawny, czy nie naraza innych uczestnikow ruchu drogowego. albo pilnujemy sie przepisow i zdrowego rozsadku, albo popadamy w przesade integracji za wszelka cene.
            • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:45
              Ale o co Ci chodzi z tą tolerancją ? Czy ja piszę, że ta kobieta zrobiła dobrze, chwalę ją ?
              A rowerzyści jeżdzą po chodnikach -to bardzo powszechne w przeciwieństwie do promu kosmicznego-po co ta zgryźliwość ?

              nie bardzo rozumiem jak auto postawione np. przy pasach zagraża innym. Jak możesz wytłumacz.
              • kietka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:49
                przyznam, ze nie rozumiem twojego toku rozumowania...
                moim zdaniem niepelnosprawni sa czasami zagrozeniem dla innych uczestnikow ruchu, a nie mozna mowic o tym glosno, bo to przeciez nietolerancja, to samo tyczy sie pedzacych woskow elektrycznych po chodnikach, aut parkowanych na przejsciach dla pieszych i wtryniania sie wszedzie pod nos, bo przeciez jestem niepelnosprawny...nie jestem przeciwna ulatwieniam, usuwaniem barier architektonicznych, ale czasami tolerancja idzie za daleko i szkodzi i inwalidzie i otoczeniu.
                • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:55
                  A czego nie rozumiesz ? To wyjaśnię
                  Zgadzam się z tym co napisałaś teraz-niepełnosprawni są takim samym zagrożeniem jak pełnosprawni, wszak to tacy sami ludzie, doopki zdarzają się wszędzie-i wśród zdrowych i wśród chorych.
                  • kietka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:59
                    no tak, ale dyskusja toczy sie n/t, czy jest to wybaczalne? czy zagrozenie w ruchu drogowym (pieszym) w zwiazku z lamaniem przez niepelnosprawnych przepisow jest dopuszczalne..., wiec mowiac juz wprost NIE JEST, nie jest dopuszczalne nieprawidłowe parkowanie, jak i pedzenie elektrycznym wozkiem inwalidzkim wsrod pieszych stwarzajacych mega zagrozenie...
                    • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:10
                      Nie jest dopuszczalne powodowanie zagrożenia -zarówno przez osoby niepełnosprawne jak i pełnosprawne.
                      DLA MNIE znaczenie ma jednak-jaki przepis jest łamany. Czym innym jednak parkowanie i stwarzanie zagrożenia pieszym i innym uczestnikom ruchu (dzięki marylu) czym innym parkowanie w miejscu do tego nie przeznaczonym ale nie powodującym takich zagrożeń (przypadki podane przeze mnie)
                • kota_marcowa Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 19:04
                  to samo tyczy
                  > sie pedzacych woskow elektrycznych po chodnikach,

                  Pędzącego wózka nigdy nie widziałam, ale dzisiaj o mało nie wjechał we mnie rowerzysta. Jechał chodnikiem, w godzinach największego ruchu, z ogromną prędkością. Dzięki temu, że odskoczyłam otarliśmy się tylko ramionami, aż mi się cieplej zrobiło. Kto jeździ rowerem, wie jaką prędkość można osiągnąć, gdyby na moim miejscu była staruszka, dziecko albo osoba z mniejszym refleksem, gó...arz by przywalił i nieźle pokiereszował, zresztą sam pewnie by odniósł poważne obrażenia, ale jakoś takiego mi nie żal.
                  • run_away83 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 19:14
                    A mnie kiedyś idąca tyłem pijana nastolatka prawie wpadła do wózka z dzieckiem. W biały dzień, na chodniku. Jaki z tego morał - dowolny uczestnik ruchu
                    stanowi potencjalne zagrożenie dla dowolnego innego uczestnika ruchu i wobec wszystkich należy stosować zasadę ograniczonego zaufania.

                    Inna rzecz, że rowerzysci na chodnikach (podobniejak elektryczne wózki) są o tyle poważnym zagrożeniem że mają duży pęd (pierwsi ze względu na prędkość, drudzy na masę) i w przypadku kolizji z pieszym mogą zrobić poważną krzywdę uncertain
              • mary_lu Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:55
                Masz prawo jazdy i nie rozumiesz? Pieszy wchodzacy na przejście jest niewidoczny dla nadjeżdżających pojazdów.
                • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:56
                  A to faktycznie, masz rację
                  jeśli wchodzi przy tym stojącym aucie-to go nie widać
              • daszutka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 13:57
                Zagraża ograniczjąc widoczność, zarówno pieszemu chcącemu wejść na jezdnie, jak i kierującym pojazdom, bo takiego pieszego wchodzącego na pasy z zza parkującego pojazdu łatwo można nie zauważyć. Dlatego odstęp minimalny parkującego pojazdu to 10 metrów od pasów (za wyjątkiem dwujezdniowej-jednokierunkowej).
            • rosapulchra-0 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:11
              Kietka, ty się może zapoznaj z przepisami ruchu drogowego, a potem jojcz, bo coś mi się wydaje, że straszne głupoty piszesz.
    • podkocem Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:33
      A taka sytuacja: mąż wiezie żonę do porodu, a gdy są już blisko szpitala ta krzyczy, że zaczynają się parte. Facet przyspiesza łamiąc przepiy a w dodatku parkuje na podjeździe dla karetek. Powiedzmy że jest dość zimno , tak koło zera. Wybaczalne?
      • gazeta_mi_placi Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:35
        Do rodzącej wzywa się karetkę.
        • run_away83 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:48
          Taa, jak się dodzwonisz smile Mieszkam we Wrocławiu, w ścisłym centrum.

          Miesiąc temu mój tata źle się poczuł, podejrzewaliśmy udar lub zawał. Na 112 i 991 na przemian wydzwaniałam ponad 40 minut i wysłuchiwałam w kółko nagranego komunikatu każącego czekać na zgłoszenie się dyspozytora. W końcu, w akcie desperacji, pofatygowałam się pieszo na komendę policji, którą mam naprzeciwko i policjant wezwał nam karetkę, na którą czekaliśmy jeszcze 20 minut. Jakbym wiedziała że tyle to potrwa, to sama zawiozłabym tatę na SOR.

          A drugie dziecko urodziłam w niespelna 40 minut od pojawienia się pierwszych skurczy. Jakbym oczekiwała transportu karetką, to pewnie nawet nie doczekałabym zgłoszenia się dyspozytora big_grin
          • gazeta_mi_placi Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:16
            Po co na 40 minut jechać do szpitala? Już bym została tam gdzie siedzę (leżę).
            • run_away83 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:24
              Hehe no tym razem też mam widoki na tzw. piorunujący poród więc o ile nie zacznę rodzić w środku nocy jak ulice są zupełnie puste to nie wiem czy jest sens się fatygować do szpitala, bo wtedy pewnie urodziłabym w samochodzie tongue_out
              • podkocem Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:55
                Heh, ja przezornie wymyśliłam poród domowy by się nigdzie nie ruszac i nie narażać się na poród w drodze. Raz się zdarzyło, ze nie dogadałyśmy się z położną i przyszła na wizytę do domu gdy mnie nie było. M z nia gadał i na pytanie dlaczego wybralismy poród domowy, odpowiedział, że pierwsze dziecko urodziło się w 2 godziny, więc drugie może się urodzić jeszcze szybciej.

                - ooo, to może się okazać, że będzie pan sam poród odbierał, bo ja też mogę nie dojechac na czas!
                • run_away83 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 13:28
                  Mnie się calkiem podoba idea porodów domowych ale z premedytacją się na takowy nie odważę, ani nie znajdę położnej ktora by się podjęła go przyjąć - przy pierwszym dziecku miałam cięcie. Przy drugim też miałam mieć, tylko nie zdążyli. Większość porodu minęła mi na przekonywaniu lekarzy że nie sciemniam i naprawdę już rodzę, bo moje skurcze parte nie zapisywały się na ktg big_grin Jak już mi uwierzyli to minęły jeszcze dwa skurcze i młody leżał na moim brzuchu i pił mleko big_grin

                  No i całkiem możliwe że się skończy nieplanowanym porodem domowym bez asysty wink Mój mąż twierdzi że jakby co, to on zabiera dzieci do drugiego pokoju i mam go zawołać jak skończę tongue_out
      • daszutka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 14:00
        Zatrzymanie na podjeździe w celu wysadzenia rodzącej tak jest dopuszczalne, parkowanie absolutnie nie. Natomiast gnanie na złamanie karku ryzykując, że w wypadku może zginąć rodząca żona wraz z potomkiem to szczyt głupoty.
      • verdana Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 14:44
        Nie. Znam przypadek, gdy facet wiozacy umierające dziecko do szpitala przekroczył predkość i spowodował wypadek. Dziecko zmarło, on poszedł siedzieć.
    • iuscogens Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:33
      Nie usprawiedliwia, ale przyznam, że o ile nie wiąże się to z zagrożeniem dla innych to jakoś szczególnie mnie nie razi. Bardziej przeszkadzają mi celebryci łamiący przepisy.
    • ilonka001988 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:37
      Uważam, że niepełnosprawność w wielu przypadkach generuje niewiarygodną i uciążliwą dla otoczenia roszczeniowość. W tym wymaganie żeby można było np. łamać przepisy. Ja wiem, że matka takich dzieci w Polsce muszą prowadzić wieczną wojnę z intytucjami, lekarzami czy niewiadomo kim, ale najczęsciej tak się fiksują, że wszyscy i wszystko to pole ustawicznej walki.

      I te klapki na oczach... tylko jej dziecko jest niepełnosprawne, tylko ona ma taką tragedię, wszyscy inni mają życie usłane różami, tylko ona ma problem i wszyscy mają obowiązek się ustawić na wezwanie a jak nie to moralny szantaż poniżej pasa.

      No ostatnio miałam trochę do czynienia z takimi rodzinami i takie gorzkie refleksje mam. Niestety. Na palcach jedej ręki spotkałam ludzi którzy tego typu problem znoszą z godnością i praca z nimi to czysta satysfakcja dla obu stron.
      • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:43
        Ja wiem, że matka takich dzieci w Polsce muszą prowadzić wieczną wojnę
        > z intytucjami, lekarzami czy niewiadomo kim, ale najczęsciej tak się fiksują,
        > że wszyscy i wszystko to pole ustawicznej walki.


        Masz rację, zgadzam się w 100%, wiem sama po sobie i nie staram się już nawet z sobą samym walczyć bo...po dziurki w nosie mam jakiejkolwiek walki. Chowam nieraz niestety moralność do kieszeni-w imię wyższego (dla mnie) dobra, nie mając siły na użeranie się
        te klapki na oczach... tylko jej dziecko jest niepełnosprawne, tylko ona ma t
        > aką tragedię, wszyscy inni mają życie usłane różami, tylko ona ma problem i wsz
        > yscy mają obowiązek się ustawić na wezwanie a jak nie to moralny szantaż poniże
        > j pasa.

        tak, znowu masz rację, to częste-bardzo częste. I co się dziwić skoro w Polsce NIE MA wsparcia dla takich rodzin, nie ma opieki psychologa, który rodzicowi bo zderzeniu z niepelnosprawością dziecka-czy to po urodzeniu czy później-pomógłby zmierzyć się ze swoimi emocjami i rzeczywistością. ROZUMIEM takie odczucia i mimo że sama mam inną naturę nie krytykuję takich osób-bo wiem jaki ból i problem mają każdego dnia i wiem, że można było im pomóc
        • ilonka001988 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:23
          Ja też staram się nie krytykować, tylko podzieliłam się obserwacją. I zgodzę się że brak jakiegoś systemowego wsparcia dla takich rodzin.
          Ostatnio zetknęłam się z typem rodzica który kompletnie odleciał - dziecko na pograniczu HFA albo mocnego ZA, katowane (tak dla mnie to katowanie!) masakrycznie rygorystyczną dietą, homeopatią, matka odmawa podania dziecku zwykłego syropu odkrztuszającego bo twierdzi że to dziecko takie jest przez szczepionki i tradycyjną medycynę. Na próby zrozumienia, uświadomienia że niektóre jej zachowania pogłębiają problem bo zamiast dziecko uspołeczniać to jeszcze bardziej zamyka go w sztucznym świecie, pozbawionym zwykłych rówieśników to był płacz, agresja i odwrót. Wszyscy chcą skrzywdzić ją i dziecko. A o dziecku ciężko powiedzieć jak bardzo jest rzeczywiście autystyczne, bo nałożonych fiksacji i lęków ma mnóstwo.
          • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:49
            Nie odebrałam Twoich słów jak krytykę. Tak jest i to ogromny problem-cały system, który zakrywa oczy na prawdziwe potrzeby i szasta "integrację". Tez znam podobne przypadki sad
      • sofija_biala Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 16:48
        Z całą mocą, z całego wrednego serca życzę ci, żebyś na własnej skórze zaznała niepełnosprawności własnego dziecka.
        Bez odbioru.
        • amoreska Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 17:10
          Dlaczego życzysz jej niepełnosprawnego dziecka?
          • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 17:27
            yyyyy-szkoda że bez odbioru
            bo nie wiem komu i za co te "życzenia"
            • sofija_biala Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 18:18
              A Tobie mogę odpowiedzieć smile
              Bez odbioru było do ilonki, która podobno pracuje z rodzicami dzieci niepełnosprawnych!.

              W głowie mi się nie mieści, jak ktoś, kto niby ma na co dzień kontakt z takimi rodzicami, nie rozumie, że narodziny niepełnosprawnego dziecka to dla rodzica tragedia, która wymaga w większości przypadków okresu żałoby. Bo nie żyje dziecko, na które się czekało/planowało. Żyje inne. I każdy potrzebuje innego czasu do przeżycia tej żałoby i zaakceptowania zupełnie nowej rzeczywistości. Niektórych może to też przerastać. A w Polsce nie ma żadnej pomocy dla rodziców dzieci niepełnosprawnych. Udawana jest rehabilitacja (choćz tym jest chyba i tak najlepiej), udawane jest leczenie specjalistyczne (diagnostyka ciężkich schorzeń dla kogoś kto nie mieszka w wawie, krakowie czy katowicach to droga przez mękę). Do tego często dochodzi utrata kasy, bo ktoś musi przestać pracować, by zapewnić opiekę/rehabilitację. I depresja.
              I tak - uważam, że rodzicowi dziecka niepełnosprawnego należy się więcej. I zawsze dzwonię po straż wiejską, jak widzę auto bez tej niebieskiej karty, stojące na kopercie dla niepełnosprawnych.
              Ale ja mam w bliskiej rodzinie bardzo chore dziecko i jego rodziców, moje też otarło się o niepełnosprawność, na szczęście w porę zaleczone.
              • run_away83 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 18:40
                > I tak - uważam, że rodzicowi dziecka >niepełnosprawnego należy się więcej.

                Owszem, należy się więcej. Ale czy należy się wszystko? Bez oglądania się na to że na świecie żyją inni ludzie, którzy też mogą mieć problemy? W czym jest lepszy/bardziej uprawniony rodzic jednego dziecka niepełnosprawnego od rodzica jakiegoś innego dziecka, również niepełnosprawnego? Albo od starszej pani ze zwyrodnieniem stawu biodrowego?

                Chodzi o to że nie w porządku jest podstawa pt. "ułatwiam sobie i mojemu dziecku życie za wszelką cenę a jak komuś innemu utrudnię tym życie to już nie mój problem, niech spada na drzewo"..

                Nie mam niepełnosprawnego dziecka, ale mam starszych, schorowanych rodziców, wymagających pomocy i opieki. Niestety ich schorzenia nie uprawniają do otrzymania karty osoby niepełnosprawnej, choć oboje mają problemy z poruszaniem... Sama jestem teraz w zaawansowanej ciąży i mam rwę kulszową, wsiadanie i wysiadanie z auta to dla mnie tortura, spacer dłuższy niż 100-150 m podobnie - a też mnie to nie uprawnia do parkowania na kopercie, radzę sobie inaczej i nigdy nikomu nie przystawiłam auta żeby mnie było łatwiej wysiąść, albo żeby mieć bliżej do przychodni.

                I nie przeszłoby mi przez usta życzyć komukolwiek choroby i cierpienia żeby poczuł na wlasnej skórze jak to jest...
                • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 19:46
                  Ale czy należy się wszystko?
                  rozwiń plis co masz na myśli ?jakie "wszystko'?

                  W czym jest lep
                  > szy/bardziej uprawniony rodzic jednego dziecka niepełnosprawnego od rodzica jak
                  > iegoś innego dziecka, również niepełnosprawnego?

                  ano właśnie w niczym nie jest lepszy-ba, jest traktowany jako gorszy

                  "ułatwiam sobie i mojemu dzieck
                  > u życie za wszelką cenę a jak komuś innemu utrudnię tym życie to już nie mój pr
                  > oblem, niech spada na drzewo"..

                  sory-w kontekście dobra dziecka dla mnie osobiście nie ma bytu ten argument-po prostu bliższa ciału koszula...wybiorę dobro mojego dziecka a nie innych
                  Niestety ich schorzenia nie uprawniają do otrzymani
                  > a karty osoby niepełnosprawnej, choć oboje mają problemy z poruszaniem

                  może dlatego, że ich choroby nie wynikają z niepełnosprawności, wad wrodzonych, wypadku itp. ale są wynikiem naturalnego procesu jakim jest starość.
                  poza tym-umówmy się- te uprawnienia to fikcja tak naprawdę, są w teorii i jest ich w niewiele praktyce jest całkiem inaczej. to samo z Tobą. Serio byście chcieli-i Ty i rodzice- być ON ?

                  > I nie przeszłoby mi przez usta życzyć komukolwiek choroby i cierpienia żeby poc
                  > zuł na wlasnej skórze jak to jest...

                  no to się zgadzam, mam tak samo- wierzę w energię, nie chciałabym by złe życzenia do mnie wrociły
                  • run_away83 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 20:18
                    Przez "wszystko" mam na myśli nadużywanie pewnych przywilejów bez oglądania się na innych ludzi. Jak np. korzystsanie z uprawnień jakie daje karta osoby niepełnosprawnej w sytuacji kiedy nie przewozi się osoby niepełnosprawnej. Nie twierdzę że się to zdarza nagminnie, po prostu sama zostałam ofiarą takiego cwaniaka, ktory w dodatku był wyjątkowo nieprzyjemny. Zraziłam się, teraz jestem podejrzliwa.

                    Albo wpychanie się w kolejkę do laboratorium w przychodni - państwo wpadają z głośnym pokrzykiwaniem że oni wchodzą bez kolejki, bo im się należy, bo dziecko jest na wózku. Nie mam nic przeciwko żeby dziecko (nawet zdrowe) weszło na pobranie krwi przede mną, ale czy nie można grzecznie zakomunikować że jest taka potrzeba? Inna sprawa to to, że w poczekalni nie było tłumu - tylko ja i starsza pani z amputowaną nogą (sic!), którą na wózku przywiózł wnuk. W czym to dziecko na wózku było lepsze/ważniejsze od tej starszej pani? A może ją bardziej bolało?

                    Nie chodzi mi o to że każdej osobie z problemami zdrowotnymi należy się status osoby niepełnosprawnej i związane z tym przywileje. Chodzi o to, że cierpienie jest niemierzalne, porównywanie cierpienia dwóch różnych osób jest pozbawione sensu. Każdej chorej osobie należy się szacunek i empatia.

                    Zdaję sobie sprawę że opieka nad niepelnosprawnym dzieckiem to nieporównywalnie większy ciężar niż wspieranie starzejących się rodziców i dziadków, czy ciążowe komplikacje - bo dziecko często jest niepełnosprawne na całe życie i do końca życia jakiejś opieki będzie wymagało. Jestem wdzieczna losowi że moje dzieci są zdrowe, starszy otarł się niepełnosprawność (urodził się w zamartwicy, był reanimowany, to że jest zupelnie zdrowy i normalnie się rozwija to w pewnym sensie cud), młodszy jest wcześniakiem (na szczęście nie skrajnym, ale od połowy ciąży groził nam przedwczesny poród). Dlatego nigdy nie przeszłoby mi przez myśl życzyć komuś chorego dziecka, cierpienia, jakiegokolwiek nieszczęscia...
                    • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 22:51
                      Ale to zdrowa osoba nadużyła przepisów a nie niepelnosprawna!wink

                      W sytuacji z kolejką-zareagowałaś jakoś ?
                      • run_away83 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 01.08.13, 09:03
                        > Ale to zdrowa osoba nadużyła przepisów a nie niepelnosprawna!wink

                        I dlatego tak mnie całe zajście dobiło. Wykorzystywanie niepełnosprawności członka rodziny dla własnych korzyści jest w moim odczuciu... nieetyczne (żeby delikatnie to określić).

                        > W sytuacji z kolejką-zareagowałaś jakoś ?

                        Powiedziałam że ja się zgadzam żeby weszli przede mną, ale wypadałoby jeszcze zapytać tą drugą panią. Ale z zabiegowego akurat wyszedł poprzedni pacjent i ta rodzina z dzieckiem po prostu szturmem się władowała do gabinetu, o nic nikogo nie pytając.
                        A wystarczyłoby "proszę", "dziękuję", "przepraszam" i cała sytuacja moglaby wyglądąć zupełnie inaczej...

                        Ja wiem, że jak się wspiera dziecko czy inną kochaną osobę w walce z chorobą, patrzy na jej cierpienie, to w pewnym momencie można się wypalić. Że długotrwałe użeranie się z naszą służbą zdrowia, gdzie na wszystko trzeba poczekać i o wszystko trzeba się wykłócić, powoduje ogromną frustrację. Ale traktowanie każdej napotkanej osoby jak wroga i wyważanie otwartych drzwi jest niepotrzebne... Ehh, pewnie jakby takie rodziny były otoczone prawdziwym wsparciem i systwmową opieką, to do takich sytuacji by nie dochodziło...


                        doradca po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule ? Dresden
                        www.trageschule-dresden.de
                        • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 01.08.13, 12:57
                          No jest nieetyczne ale sugerujesz, że jakby nie było przywilejów dla niepełnosprawnych to ograniczyłoby to kombinowanie ?

                          Co do kolejki-myślisz, że Ci ludzie byli tacy bo byli z ON czy tez byli tacy bo sa po prostu chamami ?
                          • run_away83 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 01.08.13, 13:49
                            > No jest nieetyczne ale sugerujesz, że jakby nie było przywilejów dla niepełnosp
                            > rawnych to ograniczyłoby to kombinowanie ?
                            >

                            Absolutnie nie, te przywileje powinny być bo są bardzo potrzebne. Problemem jest co innego - powszechne przyzwolenie na krętactwa, cwaniaczenie i kombinowanie i brak zdecydowanego sprzeciwu większosci ludzi na tego typu sytuacje... ale zdaję sobie sprawę że to naprawdę margines, a udogodnienia jakie daje ta karta ON są dla wielu niepełnosprawnych jedyną szansą na poruszanie się po miescie.

                            > Co do kolejki-myślisz, że Ci ludzie byli tacy bo byli z ON czy tez byli tacy bo
                            > sa po prostu chamami ?

                            Ciężko mi powiedzieć na podstawie jednego zajscia. Ale raczej nie odebrałam ich zachowania jako chamskiego tylko... niepotrzebnie agresywne. Coś w stylu że najlepszą obroną jest atak. Jakby byli przyzwyczajeni że zawsze mają pod górkę i o wszystko trzeba zawalczyć...

                            Wydaje mi się że gdyby osoby niepełnosprawne i ich opiekunowie mogli liczyć na to, że ich podstawowe potrzeby będą zaspokojone bez użerania się i kombinowania, do takich sytuacji by nie dochodziło. A dopoki o możliwość diagnostyki, leczenia i rehabilitacji, infrastrukturę umożliwiającą im poruszanie się w miejscach publicznych i normalne funcjonowanie w społeczenstwie, dostęp do edukacji i rynku pracy trzeba walczyć zębami i pazurami - często zostaje metoda "na cwaniaka" albo "po trupach do celu" na czym cierpią przypadkowe niewinne osoby...

                            Generalnie trudny temat i bardzo bolesny, tutaj każdy ma swoją rację.
                            • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 01.08.13, 13:56
                              No dobra, ale na początku pisałaś o;
                              Ale czy należy się wszystko? Bez oglądania się na to że na świecie żyją inni ludzie, którzy też mogą mieć problemy? W czym jest lepszy/bardziej uprawniony rodzic jednego dziecka niepełnosprawnego od rodzica jakiegoś innego dziecka, również niepełnosprawnego? Albo od starszej pani ze zwyrodnieniem stawu biodrowego?

                              i ja do tego się odnoszę. Wyraźnie odnosisz się tutaj do niepełnosprawnych a nie jak teraz-do osób zdrowych, krętaczy i niereegującego otoczenia.
                              • run_away83 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 01.08.13, 14:18
                                Ok, rozumiem. To doprecyzuję - nie chodzi mi o to żeby wszystkim chorym czy cierpiącym nadać te same przywileje, albo żeby niepełnosprawnym je odebrać bo inni ich nie mają.

                                Chodzi mi wyłącznie o empatię i szacunek do innych, przypadkowych ludzi, ktorych gdzieś tam się spotyka na swojej drodze. O to, żeby czasem chwilę pomyśleć czy swoim postępowaniem nie narazi się niewinnej przypadkowej osoby na jakieś niedogodności i kłopoty. O to że bycie osobą niepełnosprawną albo jej opiekunem nie usprawiedliwia traktowania innych ludzi z buta.
                                • run_away83 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 01.08.13, 14:37
                                  I jeszcze jedno chciałam dodać - mnie po prostu strasznie boli, jak się spotykam z postawą roszczeniowo- agresywną, bo jestem z natury osobą dość ugodową i empatyczną i w tego typu sytuacjach, jeśli mam szansę, to często pierwsza proponuję ustąpienie miejsca w kolejce czy jakąś pomoc na miarę moich skromnych możliwosci. Czasem wystarczy po prostu otworzyć usta i zakomunikować w ludzkich słowach że ma się taką czy inną potrzebę, a nie z rozpędu wszystkich tratować.
                                  • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 01.08.13, 19:53
                                    rozumiem, rozumiem
              • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 19:40
                Kurde, podobne zdania napisałam do ilony-bo sadzę tak samo jak Ty ale w jej wypowiedziach nie znalazłam niczego obrażającego czy krytykującego ON i ich opiekunów. Może troszkę za ostro dokonałaś oceny ?
                • sofija_biala Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 20:54
                  Wiesz Guderianko
                  Ja wyciągałam tę dziewczynę z depresji. Bo się załamała. Bo straciła pracę, wielu znajomych, fajne życie na wysokich obrotach. Bo jej własna matka opierniczająca się na emeryturze miała gdzieś to, że padała na pysk jeżdżąc po klinikach, lekarzach, rehabilitantach. Bo mąż zasuwał po 14 godzin, żeby ich utrzymać.
                  Wiem z bliska, jak wygląda poważna niepełnosprawność dziecka połączona z bezsilnością rodzica, któremu nikt - ani system, ani bliscy nie pomogli.
                  I owszem, wierzę w opowieści o rodzicach, którzy leczą dzieci przedziwnymi miksturami i terapiami. Leczą tak, bo nie trafili na mądrego lekarza czy sensowną diagnozę. Więc pomagają, jak potrafią, bo chcą robić COKOLWIEK, by pomóc dziecku. Bo poddać się jest najtrudniej.
                  Nie twierdzę, że taki rodzic może sobie robić co chce, ale nigdy nie odmówię mu prawa do parkowania w GH na kopercie. Bo rzadko kiedy przyjeżdża tam polansować się wśród nowych kolekcji w złotych sandałkach, częściej po kasę do bankomatu czy szybkie zakupy w tych nielicznych chwilach, kiedy udało się zapewnić opiekę dziecku.
                  Tak samo jak nie bronię tego miejsca ciężarówce w końcówce ciąży czy schorowanej emerytce. Bo oni potrzebują bardziej.
                  • amoreska Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 21:23
                    Jeżeli rodzic przyjeżdża z niepełnosprawnym, uprawnionym dzieckiem do galerii i parkuje na kopercie - jego prawo, nic mi do tego.
                    Jeśli kartę wystawioną "na dziecko" wykorzystuje będąc bez niego - hmmm, jest to dwuznaczne, nawet gdyby przyjechał tylko po pampersy.
                  • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 22:52
                    Wierzę, chwała Ci za to. Jednak ludzie-jak to ludzie-są różni. Niepełnosprawny może być jako człowiek taką samą menda jak zdrowy.
              • ilonka001988 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 19:42
                Zastanawiam się jak się sofija_biala doczytała w moim pości niezrozumienia rodziców dzieci niepełnosprawnych. Zamiast się dobbrze zastanowić nad moim postem to zapałała świętym oburzeniem i życzyła mi niepełnosprawnego dziecka, ot co.
    • run_away83 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:37
      Jeżeli nie stwarzają zagrożenia ani nikomu nie utrudniają życia to przymykam oko.

      Ale kiedyś stałam na parkingu pod Ikeą na miejscu dla rodziny z dzieckiem, a jak wróciłam to się okazało że na lewo ode mnie ktoś zaparkował auto ze znaczkiem kartą inwalidy za szybą tak, że ja do swojego samochodu nie mogłam się dostać- "zemscił się" bo stałam na szerokim miejscu a jemu zostały same zwykłe, wąskie, bo wszystkie miejsca dla niepełnosprawnych były zajęte, wiec stanął tak że zajmował de facto dwa miejsca - swoje, zwykłe i 1/3 szerokości mojego. Zgłosiłam sytuację ochronie i czekałam prawie 20 minut na powrót inwalidy - przyszedł o wlasnych siłach, nie na wózku, nie o kulach, nie o lasce, facet w kwiecie wieku, bez żadnych widocznych problemów z poruszaniem. To nie on był owym inwalidą, kartę inwalidy miał wystawioną żeby wozić mamusię, mamusi z nim na zakupach nie było. Przyszedł ciężko obrażony że mu przerwałam zakupy, pyskował ochroniarzom że on musi stać blisko wejscia bo przyjechał po meble (taaa... a większość ludzi to po co do ikei przyjeżdza, po waciki?).

      Od tamtej pory przestałam się z urzędu litować nad wszystkimi "niepełnosprawnymi".
      • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 11:47
        run-szkoda uncertain
        bo doopki są w mniejszości jednak
        • run_away83 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:02
          Może źle się wyraziłam, niezbyt precyzyjnie - przestałam się litować nad osobami w bezczelny sposób wykorzystującymi niepełnosprawność członka rodziny i posiadaną z tego tytułu kartę inwalidy żeby sobie ułatwić życie. Pod szpitalem, przychodnią to jeszcze - tam jest duże zagęszczenie osób z jakimiś problemami zdrowotnymi i faktycznie z parkowaniem jest jatka. Ale już pod takim CH, gdzie parkingi są gigantyczne i poza weekendowym tłokiem naprawdę nie ma problemu ze znalezieniem miejsca blisko wejścia?

          Ja jestem w zaawansowanej ciąży, mam rwę kulszową i wsiadanie i wysiadanie z auta to dla mnie aktualnie zaawansowana ekwilibrystyka. Ale nie wyobrażam sobie zaparkować tak że komuś zastawiamy samochód żeby mnie było wygodniej. Jak nie ma gdzie zaparkować w sensownej odległości, to mąż mnie wysadza pod wejsciem do sklepu/apteki/przychodni i jedzie szukać miejsca gdzieś dalej...
          • agamama123 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 14:49
            Ale opiekun osoby niepełnosprawnej nie ma uprawnień, które pozwoliłyby u korzystać z takiego miejsca jeśli tej osoby z nim nie ma - czyli może dostać zwykły mandat za cwaniakowaniesmile
            • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 14:57
              Niekoniecznie
              Co jeśli przyjechał odebrać ON ze szpitala lub rehabilitacji ?
              • agamama123 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 15:06
                Niby tak ale wtedy musi to udowodnić - sama miałam taka sytuację. Byłam z dzieckiem w kinie w GH. Mąż przyjechał po nas i zaparkował na kopercie (dziecko poruszało się na wózku inwalidzkim wtedy). Ochroniarz czekał aż ja przyjadę z dzieckiem i dopiero wtedy zrezygnował z wezwania SM.
            • run_away83 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 17:36
              Ale ten pan nawet nie stanął na miejscu dla osoby niepełnosprawnej, tylko przystawił moje auto, stojące na miejscu dla rodziny z dziećmi, ze zwykłej wstrętnej złośliwosci - był sprawny, zdrowy i nie było z nim niepełnosprawnej osoby, na którą miał wystawioną kartę inwalidy. Po prostu miał cwaniacki plan że sobie stanie na miejscu dla niepełnosprawnych "bo on ma na to papier" żeby mu było łatwiej załadować do auta jakieś meble, a jak plan się nie powiódł i zostały same zwykłe, wąskie miejsca (było ich w cholerę, to były godziny przedpołudniowe w środku tygodnia) to postanowił się "zemścić" na kierowcy, który "bezczelnie" zajął takie fajne szerokie miejsce. Różnica między miejscem dla niepełnosprawnych i miejscem dla rodziny z dziećmi oraz sens istnienia tych drugich był dla niego niepojęty. Podobnie jak fakt że nieprawidłowo interpretował uprawnienia, jakie dawała mu karta inwalidy.

              Czekałam wtedy dwadziescia minut bo nie mogłam dostać się do auta, a jaśnie pan i władca miejsc parkingowych jak przyszedł to jeszcze wyzywał mnie i ochroniarza. Skonczyło się wezwaniem policji bo buc nie chciał przestawić auta żebym mogła odjechać i jeszcze był przekonany że to ja powinnam dostać mandat bo to ja jemu zajęłam miejsce, które mu się należało bo on "miał papiery". No i się zdziwił... Ale mnie cała awantura kosztowała kupę czasu i nerwów, a byłam z dwójką małych dzieci które musiały na to patrzeć sad
    • rosapulchra-0 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:04
      Znaki drogowe, do których wymienione wyżej osoby nie muszą się stosować:
      B-1 – „zakaz ruchu w obu kierunkach”
      B-3 – „zakaz wjazdu pojazdów silnikowych z wyjątkiem motocykli jednośladowych”
      B-3a – „zakaz wjazdu autobusów”
      B-4 – „zakaz wjazdu motocykli”
      B-10 – „zakaz wjazdu motorowerów”
      B-35 – „zakaz postoju”
      B-37 – „zakaz postoju w dni nieparzyste”
      B-38 – „zakaz postoju w dni parzyste”
      B-39 – „strefa ograniczonego postoju”

      https://www.pfron.org.pl/dokumenty/zalaczniki/4/4-44_g.jpg

      W obu pierwszym przypadku niepełnosprawny może zaparkować przy przejściu dla pieszych.

      W drugim - nie wiem, ale myślę, że niebezpieczna jazda nie ma usprawiedliwienia w niepełnosprawności ruchowej.
      • amoreska Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:08
        CytatW obu pierwszym przypadku niepełnosprawny może zaparkować przy przejściu dla pi
        > eszych.

        Na jakiej podstawie? (pani karty nie miała)
        • rosapulchra-0 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:12
          To skąd wiesz, że była niepełnosprawna?
          • amoreska Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:13
            Poruszała się o kulach. Towarzyszyła jej osoba trzecia.
            • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:20
              I za szybą nie miała "karty"
              ?
              W ogole z kartami też jest fajna sytuacja bo są one wystawiane na osobę niepełnosprawna jeśli spełni jakieś tam przesłanki-może ją brać ze sobą wszędzie ale MUSI parkować TYLKO na kopercie
              Ale np. abonament na auto-naklejka-który się opłaca (ulgowo) i upoważnia do parkowania wszędzie ale dotyczy TYLKO JEDNEGO AUTA, jest przypisane do auta. Czyli ja mam wykupiony abonament dla niepełnosprawnych na auto WV ale jeśli wiozę corkę innym autem to już nie mogę sobie parkowąc gdzie chcę tongue_out Nie liczy się jej niepełnosprawność-muszę wtedy szukać koperty-których jest mało albo sa zajęte-i kółko się zamyka tongue_out
              • agamama123 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 14:52
                Ale to tez jest uzależnione od regionu - w moim mieście mając kartę można parkowac na zwykłych miejscach jeśli koperty nie ma bądź jest zajęta.
    • lauren6 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:05
      To co podałaś to sytuacje skrajne. Nie jestem fanatyczką przestrzegania przepisów, ale nie ma żadnego usprawiedliwienia do stawiania cudzego zdrowia lub życia na niebezpieczeństwo. Co innego jakby niepełnosprawny zaparkował krzywo na chodniku, a co innego przed przejściem dla pieszych, przez co ktoś może przez niego zginąć.
    • emka_waw Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:31
      > Inna sytuacja: przekroczenie prędkości - matka wiezie niepełnosprawne marudzące
      > dziecko i się spieszy (hipotetycznie).

      Znam to nie hipotetycznie, a autentycznie - znajoma matka autystycznego chłopaka, na terapię dojeżdżać musi kilkadziesiąt kilometrów (ponad 50), chłopak fatalnie znosi podróże, często dostaje szału, raz jej szybę w aucie wybił głową. Kiedyś zatrzymali ją policjanci, dzieciak szalał, był kompletnie niekontaktowy, miotał się w pasach, odmówiła wyjścia z samochodu, zaproponowała, żeby policjant wsiadł do niej ją spisywać, proszę bardzo, mandat zapłaci. Odpuścili i pozwolili jechać dalej.
      • nowi-jka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:49
        J. Clarson (top Gear) zawsze powtarza ze zagrozeniem nie sa telefony w reku czy papieros ale dzieci w samochodzie i ma duuuuzo racji
        kazde małe dziecko nie tylko niepełnosprawne moze dostawac w samochodzie histerii
        • emka_waw Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 13:21
          To nie była histeria, tylko szał. Oprócz szyby kopniakami rozwalił jej kiedyś plastik na desce rozdzielczej (wozi go z przodu, z tyłu nie ma nad nim żadnej kontroli) - sześciolatek.
    • mary_lu Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 12:46
      A w ogóle to nie lubię takiego szczucia ludzi na siebie, cwaniactwa i rozliczania z identyfikatorków.

      Raz zaparkowałam na miejscu dla inwalidów. Pod szpitalem.

      Jechałam na badania z roczniakiem, mały miał być przegłodzony, więc ryczał, był wielki i ciężki, do tego wiotki i niechodzący. Badanie na wyznaczoną godzinę.

      Objechałam parking dwa razy dookoła, miejsca nie znalazłam, aby zrobić kółko, musiałam zawracać na niebezpiecznej dwupasmówce.

      Do tego był właśnie "atak zimy", jazda była koszmarem, w żaden trawnik czy inny chodnik wjechać nie można, bo zaspy po pas.

      Zwolniło się przede mną miejsce dla inwalidy, stwierdziłam, że trudno, parkuję. Wjeżdżam, wyciągam właśnie to moje wyjące, ogromne dziecko, a z samochodu obok wypryskuje dziarski pan ok. sześćdziesiatki i zaczyna pastwić się nade mną, że jestem bezczelna, że policję wezwie, że mandacik. Patrzę, facet w samochodzie z naklejkami, a przez siedzenie kierowcy przewieszona odblaskowa kamizelka "ochrona". Wywarczałam do niego, że legitymacji nie mam, ale dziecko mam chore, a jeśli pan taki praworządny, to może naślemy na niego ZUS, niech skontroluje, czy musi mieć przywileje, skoro taki dziarski z niego ochroniarz. To pan już do mnie z jadowitą uprzejmością "A co będzie, droga mamusiu, jak ktoś na wózku będzie chciał zaparkować?" "Pan mu ustąpi, bo nie dosyć, że rentę pan wyłudził, to żadne miejsce parkingowe do siedzenia w aucie niepotrzebne".

      Chyba trafiłam, bo pan sklęsł i schował się w samochodzie, na policję nie zadzwonił, bo jak wróciłam po godzinie, to mandatu nie było.
    • chipsi A utrudnianie pełnosprawnym w ramach integracji? 31.07.13, 13:20
      Trochę z innej beczki ale to działa w dwie strony. Czasem przepisy ułatwiające życie niepełnosprawnym utrudniają życie osobom zdrowym. Np. w pewnym budynku wielorodzinnym urząd nie zgadza się na wymianę schodów do wejścia głównego jeśli nie zapewni się podjazdu dla niepełnosprawnych. Aktualnie takiego tam niema bo i niema miejsca, w budynku niepełnosprawnych brak a schody zagrażają bezpieczeństwu użytkowania.
    • marychna31 Parkowanie 31.07.13, 14:26

      Osoba niepełnosprawna, w myśl przepisów może parkować w róznych miejscach, równiez tych niedozwolonych dla innych uczestników ruchu (na podstawie karty parkingowej).
      • chipsi Re: Parkowanie 31.07.13, 14:37
        ... o ile nie zagraża bezpieczeństwu innych użytkowników, czyli parkowanie przy pasach to jednak łamanie prawa.
    • joanna29 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 14:42
      Raz zablokował mi facet wąską uliczkę i poszedł do kiosku po coś. Wysiadłam i zwróciłam mu uwagę, ten cofnął się do samochodu i pokazał mi kartę parkingową, a następnie poszedł dalej do kiosku.
      Z obserwacji miejsc parkingowych natomiast pod jednym z marketów z moim mieście miejsca dla niepełnosprawnych nie są tuz przed wejściem, tylko trochę z boku. Te miejsca są zawsze puste.
      Szkoda, że niepełnosprawni zawsze głośno krytykują WSZYSTKICH kierowców, a nie wezmą pod uwagę że zarówno w swojej grupie, jak i w pozostałej znajdują się czarne owce.
      • guderianka Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 14:56
        Szkoda, że niepełnosprawni zawsze głośno krytykują WSZYSTKICH kierowców, a nie wezmą pod uwagę że zarówno w swojej grupie, jak i w pozostałej znajdują się czarne owce
        zawsze i wszystkich ?
        • joanna35 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 16:32
          Koleżanka właśnie zastosowała to o co oskarża niepełnosprawnych smile
    • capa_negra Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 15:15
      Niepełnosprawność nie uprawnia do łamania przepisów, natomiast pozwala na łamanie niektórych zakazów np. postój na zakazie zatrzymywania się, czy wjazd tam gdzie jest zakaz ruchu. Nie pozwala na szaleńcza jazdę i tym podobne kwiatki.

      Kiedyś spotkała mnie śmieszno - straszna sytuacja.
      Podjechałam pod Mrówkę, zaparkowałam centralnie przed drzwiami na miejscu dla niepełnosprawnych i jak tylko zaczęłam otwierać drzwi jakiś obrońca praw niepełnosprawnych oczywiście w dobrej wierze zaczął mnie wyzywać od głupich, leniwych bab którym nie chce się przejść kawałek tylko zajmują miejsce dla niepełnosprawnych.
      Jak wyjęłam z drzwi kartę parkingową to mu szczena opadła i nie wiedział gdzie się schować. Byłam wtedy bo bardzo ciężkiej operacji i ledwo pociągałam nogami( mąż też był pół roku unieruchomiony wiec mieliśmy karty sztuk 2) , a że byłam zmęczona i wkur...na to niestety potraktowałam go nieuprzejmie. No bardzo nieuprzejmie.
      Gdy za parę minut wyszłam i pracownik mrówki pomagał mi wkładać zakupy do samochodu bo dosłownie nic nie mogłam dźwigać to myślałam , że się gość pod siedzenia schowa.
    • kawka74 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 18:22
      Niepełnosprawność nie usprawiedliwia łamania przepisów, acz pewnie na tę pierwszą sytuację, jeśli nie było innego wyjścia, żadnego innego miejsca wystarczająco blisko ani - przede wszystkim - zagrożenia dla innych, przymknęłabym oko.
      Ta druga - nie do przyjęcia.
      • amoreska Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 19:16
        CytatTa druga - nie do przyjęcia.

        Tu taka sytuacja została usprawiedliwiona. Słusznie?
        • kawka74 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 19:46
          Z mojego (innego użytkownika drogi) punktu widzenia - nie.
          Samochód jadący z nadmierną prędkością jest zagrożeniem bez względu na to, kto nim jedzie. Nie będzie mi mniej przykro ani nie będzie mnie mniej bolało, jeśli moje dziecko ucierpi przez matkę dziecka niepełnosprawnego, a nie przez jakiegoś zas....nego króla szos.
          Także - nie, nadal nie do przyjęcia.
    • puza_666 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 18:32
      Nie. W zadnym wypadku. Bo niby dlaczego?
    • mindtriper Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 20:20
      Nie upierałabym się w kwestii przepisów jako takich, że tu wolno, za kreską nie wolno, a niepełnosprawny staje. Natomiast jawne wykorzystywanie faktu niepełnosprawności, choć akurat nie ma takiej potrzeby - bardzo mi się nie podoba.
      Na przykład wpychanie się gdzieś bez kolejki ze spokojnie siedzącym w wózku dzieckiem (przykład z przychodni).
      • amoreska Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 31.07.13, 20:58
        CytatNatomiast jawne wykorzystywanie faktu niepełno
        > sprawności, choć akurat nie ma takiej potrzeby - bardzo mi się nie podoba.

        Jeszcze gorsze jest wykorzystywanie czyjejś niepełnosprawności dla własnej potrzeby. Jak choćby wspomniany pan wykorzystujący pod Ikeą niepełnosprawność matki dla zaspokojenia własnych potrzeb.
    • julita165 Re: Niepełnosprawność usprawiedliwia łamanie prze 01.08.13, 10:09
      Nie. Niepełnosprawni mają przyznane im przywileje a wszystko ponad to jest tak samo niezdowolnone jak ludziom pełnosprawnym. Ale kto w ogóle zawsze przestrzega wszystkich przepisów smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka