Dodaj do ulubionych

zafarbowane pranie

05.08.13, 11:01
czy da się odratować???
Jestem zła jak osa...Mąż w weekend robił pranie a tam były moje spodnie,których się w pralce nie pierze.Tak czy siak,wstawił pranie i mam zafarbowaną bluzkę(ostatnio moja ulubiona) i syna strój piłkarski.
Czy jest coś co pomoże odbarwić te rzeczy?
Obserwuj wątek
    • carmita80 Re: zafarbowane pranie 05.08.13, 11:29
      Po wysuszeniu zastosuje odplamiacz, wypierz rzeczy w temp o 10° wyzszej niz na metce, u mnie pomaga. Ja stosuje vanish, spryskuje, pozostawiam na 10-20 min a potem ponownie piore.
    • ma2ma Re: zafarbowane pranie 05.08.13, 11:52
      Nie wiem czy pomoże na suchym praniu, ale przy mokrym robię tak: mokre wrzucam do wanny i zalewamy zimna woda, zasypuje sola kuchenna i odstawiam na kilka godzin (jeżeli jakiś jaskrawy kolor to dodaje wybielacza), a potem do pralki proszek+wybielacz i piorę normalnie. Zawsze schodzi, nawet różwink
    • run_away83 Re: zafarbowane pranie 05.08.13, 12:00
      Współczuję. Ja tak odkryłam że mój mąż jest częściowym daltonistą - dorzucił moją bordową bluzkę do prania z dżinsami bo był świecie przekonany że jest granatowa. I mieliśmy trzy pary dżinsów zafarbowanych w jaśniejszych miejscach na różowo big_grin Od tamtej pory ma zakaz robienia prania tongue_out

      Możesz spróbować odplamiacz Dr Beckmann do zafarbowanego prania, czasami pomaga.
      • default Re: zafarbowane pranie 05.08.13, 12:12
        Ten odbarwiacz:
        www.dr-beckmann.pl/pl/odbarwiacze/
        jest dość skuteczny, ale jednocześnie niebezpieczny. Niby wywabił z białej koszuli zielonkawe zafarbowanie (od jednej zaplątanej przypadkowo skarpetki), ale pojawiło się kilka żółtawych plam - przypuszczam, że trochę przeholowałam ze stężeniem i/lub czasem namaczania sad
    • aleksandra1977 Re: zafarbowane pranie 05.08.13, 12:04
      zafarbowane rzeczy zawsze ratuję chusteczkami wyłapującymi kolor Dr. Beckmann. Działają nawet wtedy, gdy zafarbowane rzeczy zdążyły już wyschnąć - ponownie je piorę wrzucając kilka wspomnianych chusteczek.
      • lafiorka2 Re: zafarbowane pranie 05.08.13, 12:53
        ciuchy juz suche,pochowane w szafachsmile...Domyśliłam się po prostu,że jest jakieś "ale" po zobaczeniu stroju piłkarskiego.Przyznam ,że znalazłam 3 szt odzieży z tego prania i z dwóch puściło tylko po namoczeniu w proszku.Wróci z pracy będzie wyciągał to co poprał i pochował do szafy,żebym nie doznała kolejnego szoku,kiedy będę chciała coś założyć za niedługi czas....

        Te chusteczki to sprawdzone?słyszałam kiedyś,że to taki niezbyt produkt.
        • kamire12 Re: zafarbowane pranie 05.08.13, 23:40
          ja jak od syfiastej żółtej wody zafarbowało mi na żółto całe białe pranie moczyłam całość przez całą noc w wybielaczu i proszku vizir, a następnego dnia jeszcze raz wyprałam. było białe, ale mam wrażenie, że jakość niektórych tkanin się bardzo pogorszyła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka