Dodaj do ulubionych

uwaga na wodę ŻYWIEC!!!

04.08.04, 10:34
piszę to aby Was ostrzec. Wiele Mam daje swoim pociechom wodę butelkowaną
(już nie mówiąc o tym, że same ja pijemy) i zwraca uwagę na rekomendacje dot.
zdrowia. Często wybieramy właśnie wodę Żywiec (ja tak robiłam) kierując się
rekomendacją podaną na etykiecie (Zdaje się Państwowego Instytutu Żywności i
Żywienia ale mogę się mylić) że jest to woda polecana do podawania norodkom i
dzieciom (jest nawet ładne fotka Pani z dzieckiem na rękach). Nigdzie nie
jest napisane, że owszem - to woda jest polecana ale PO PRZEGOTOWANIU!!!
przyszłoby Wam to do głowy??? Jakiś czas temu magazyn konsumencki "Świat
Konsumenta", który zajmuje się badaniem jakości różnych produktów (robią
testy wybranych asortymentów produktów, np. jogurtów) robił teksty wod do
picia niegazowanych. Okazało się że Żywiec zajął jedno z ostatnich miejsc. Co
więcej potem był o tym program w TV na jakiś wiadomościach, gdzie wypowiadał
się np. Sanepid - gdyby ta woda płynęła w kranie - nie dopuściliby jej do
picia!!!! wstrząsające. a normy dot. wody w kranie są inne niż dotyczące wody
w butelkach (te są mniej rygorystyczne). Potem wypowiadała się Pani z tego
instytutu, który poleca tę wodę na etykiecie. Owszem - polecają - ale po
przegotowaniu. Wpadłoby Wam do głowy, żeby gotować wodę niegazowaną przed
podaniem jej dziecku czy choćby sobie? Może jestem tępa - ale mi nie. Skandal
jakiś. Pierwsze miejsce w tym teście zajęła zdaje się Ustronianka, gdzieś w
czołówce była Nałęczowianka.
Od razu studze podejrzliwych - nie mam absolutnie żadnych powiązań rodzinnych
ani zawodowych z producentami wody. Pracuję w banku i z podawania takich info
nie czerpię żadnych zysków. Po prostu wydaje mi się to ważne, a zwłaszcza jak
widzę Mamy w markecie wybierające wodę i patrzące na ten obrazek na etykiecie
z mamą z bobasem i wybierające to dla swoich pociech. Wtrącam się wtedy i
tłumaczę ale ile można??? Świata nie zbawię w ten sposób...Wkurza mnie to, ze
taki duży koncern robi troskliwe mamy w przysłowiowego "wała" wciskając im
kity o zdrowiu ich dzieci i pokazując reklamy o wodzie z górskich krynic
(skojarzenie z Żywcem) podczas gdy większość wody Żywiec jest wydobywana
gdzieś w okolicach pomorza czy jakoś tak - w każdym bądz razie w okolicy nie
mającej nic a nic wspólnego z górskimi źródłami podziemnych wód krynicznych.
Od razu uprzedzam - nie chcę się teraz wdawać w dyskusję na temat
obiektywizmu takich badań, bo każde badania mogą być "inspirowane" przez
jakieś siły ale tak sobie pomyślałam, że jeśli ktoś coś miałby w nich
mataczyć, to na pewno duży koncern, któremu zależy na dobrym imieniu - a tu
taka wpada. Pewnie bazują na przekonaniu że takiego niszowego pisma
jak "Świat konsumenta" nikt nie czyta.... no pewnie dużo w tym racji. W
każdym bądz razie wierzę w to co mówił w TV sanepid (w kranie Żywca byśmy się
nie napili) i ta Pani z Instytutu, który podany jest na etykiecie Żywca.
zostawiam to Wam do przemyślenia, a decyzje co do wydawania swoich pieniędzy
każdy podejmuje sam, prawda?
higa
Obserwuj wątek
        • korina2 Re: uwaga na wodę ŻYWIEC!!! 10.08.04, 10:43
          I tak znowu sobie czytam o tej wodzie-przejrzałam większość wypowiedzi tej
          dyskusji i wlos mi się zjerzył na głowie. Czy to jakaś zmowa przeciw Żywcowi?
          Czy Wy nie macie co robić? Po raz kolejny (juz kiedyś dyskutowałam nt.wody w
          Niemowlaku) apeluję o czytanie etykiet. Hidze coś się poplątało-Żywiec jest
          sprzedawany w trzech pojemnościach, w tym tylko 1,5 litrowy ma rekomendację
          IMiDz. I rzeczywiście wlaśnie woda w tym opakowaniu jest wydobywana w Cięcinie
          k.Żywca, w Parku Żywieckim, czyli "mucha nie siada" na tej wodzie. A co do
          Świata Konsumenta (w końcu zainteresowałam się tym miesięcznikiem, który nota
          bene nie ma kontrolowanego nakładu, a to juz dobrze nie świadczy o piśmie): oni
          robia badania w jakichs bliżej nieokreślonych labolatoriach, a ostatnio Żywiec
          wcale nie był na ostatnim miejscu. Poza tym każdemu można przypiąć jakąś łatkę,
          bo nie tworów idealnych. A Staropolanka, Ustronianka-jak ktoś lubi, niech
          kupuje. Moim zdaniem Żywiec jest mozliwie najbardziej "neutralny", czyli jakby
          nie patrzeć, można dzieciom to podawać. Nie wierzę,żeby przedstawiciele
          poważnej instytucji, jaką jest PZH dawało atesty produktom niezdatnym do
          spożycia-nieważne, czy dzieciom, czy dorosłym! A kiedy była ta audycja w tv?
          Jakos nie wierzę w jej istnienie/ zaistnienie na antenie...
          Teraz do Higi:a może by tak się wziąć do roboty w banku, a nie siedziec na
          forum? Poz tym "Pomorze" pisze się przez "P" a nie przez "p"-nazwa własna, że
          przypomnę podstawy ze szkoły podstawowej. Z drugiej strony widać,że osoba obyta
          z programem tv-uzyła słowa znanego z pewnej afery, która stanowiła niekończący
          się serial (Rywin). A słowo to to "mamtaczyć".
          I chyba Higa minęła się z powołaniem mimo wszystko: jednak powinna nawracać
          ludzi...Ale nie szkodząc drugim.
      • piotr777711 Żywiec - woda zaufania! 06.08.04, 13:31
        Sadze ze higa wypisuje bzdury. Jak trafiła na ten "Świat Konsumenta"?
        Prenumeruje?smile)
        Gdzie to pismo jest do nabycia dla zwykłych ludzi?
        Czy jest to to samo pismo o którym pare tygodni temu czytalem ze ma liczne
        procesy sądowe o niuczciwość (m.in. z firmą Kamis)
        Może poprostu producent Żywca za mało siętam reklamuje? I wtedy wyniki badań
        byłyby inne...
        Ja jak wczesniej pisalem daje swoim dzieciom wode Żywiec i bedę robił to
        dalej.Bo dla swoich dzieci chcę jak najlepiej....
      • pszczmaja Uwaga na Hige! 06.08.04, 13:46
        Osoba niezrównowazona, lub uprawiająca tzw "czarny PR" chce klamstwem
        doprowadzic do tego aby matki podawały dzieciom kranówę (ale przegotowaną)!!!!
        Ja i wszystkie moje znajome mające male dzieci ((mam 8 miesiecznego synka) dają
        nieprzegotowaną wode Żywiec! I wszyscy jesteśmy zadowolone. Nasze dzieci
        jeszcze bardziej. Nie wierze Hidze i mam nadzieje że wy też nie uwierzycie,
        dbajmy o nasze dzieci!!! (bo higa to tylko dba o swoja firmę!)
        Matka
        • odeo Higa na wspólnika Łapińskiego! 06.08.04, 14:09
          No i to chyba tak jest, jak piszesz. Nasza Higunia coś może dziś rano zjadła i
          się zatruła? Polecam węgiel apteczny, bopochłania truciznę. A do tego jak Higa
          wypije kilka litrów wody - oczywiście kranówki, ale PO PRZEGOTOWANIU - to
          wypłucze z organizmu wszystkie toksyny. I tak będzie Higa mówić ludzkim
          głosem...
          Wybaczcie złośliwość, ale trochę mnie to wszystko zirytowało.
          Higa, egzamin z krętactwa i manipulatorstwa dla własnych korzyści zdałaś. Pan
          łapiński i Naumann przyjęliby Cię chyba na wspólnika.
          Z pozdrowieniem,

          Beata
          • marianna133 Re: Higa na wspólnika Łapińskiego! OSTRO, ALE OK! 06.08.04, 14:19
            Oj, ostro poszłaś, droga koleżanko, jednak chyba masz rację. A tak w ogóle, to
            jestem ciekawa, czy woda faktycznie wypłukuje toksyny z organizmu. Może by tak
            nasi posłowie gromadnie przeszli na dietę odtoksyniającą? To jest teraz pytanie
            do firmy Żywiec Zdrój - zasponsorowalibyście taką akcję?
            Z PO czy PiSem to może by się nawet i udało, bo to cherlawi inteligenci. Ale
            Samoobrona - chłopy jak dęby na kwaśnej kapuście i kartoflach chowane (wyjątek
            to ten eurorodzynek Czarnecki, ale o piciu wody to chyba na swojej stronie nie
            pisze - polecam blog www.ryszardczarnecki.pl) - z nimi tak łatwo nie
            będzie...Trudno by też było z SLD - z tymi toksynami to woda nie powalczy!!!
            Stare, zasiedziałe, przez lata dożywiane - nie ruszy bez dyynamitu!!!
            Miłego popołudnia,
            Bea
          • wawag Re: Higa na wspólnika Łapińskiego! 10.08.04, 11:22
            I za chwilę bedzie mozna założyć koło parlamentarne... Ale się ta Higa
            rozbujała! Tylko,żeby jeszcze rzetelnie podeszła do sprawy, czyli poczytała
            etykiety albo choćby je obejrzała, jak ma problem ze składaniem literek-obrazki
            też przemawiają jednoznacznie. Ludzie, woda Żywiec niekoniecznie jest najlepsza-
            to zależy od gustów, przyzwyczajeń i innych przekonań tych, którzy w ogóle
            używają wód mineralnych-ale na pewno tam nikt nie kombinuje,żeby bzdury
            wypisywać na etykiecie. Jak jest rekomendacja IMiD, to jest matka z dzieckiem,
            jak tej rekomendacji nie ma to i matki z dzieckiem tez nie ma. Czyli firma gra
            fair. Drodzy odwidzajacy to forum, nie dajcie sobie robić... wody z mózgu przez
            jakies pracownice banków! Amen
        • loginka76 Re: Uwaga na Hige! 06.08.04, 14:33
          Oj uwaga, uwaga...Nie chciałabym jej mieć za wroga. Za przyjaciela jednak też
          nie. A przy Żywcu zostanę i z przekonania i na złość Hidze.
          Z poważaniem!
        • mammamia2 Re: Uwaga na Hige! 06.08.04, 17:24
          Też mi się wydaje, że to nieetyczne i jakaś niedźwiedzia przysługa firmy
          konkurencyjnej. To pewnie często jest tak, że jak jesteś liderem w jakimś
          produkcie na rynku, to wielu chciałoby Ci przywalić. Nieładnie, Higa, brzydka
          koleżanka...
          Mirka
          • witamina2 Re: Uwaga na Hige! 10.08.04, 11:02
            Matko jedyna!!! Co się tu dzieje?!!!Prawda,że jak jakis produkt/ marka jest
            liderem na rynku, to trzeba dowalić? Ta cała Higa, to jakaś chyba wyrzucona z
            Żywca Zdroju i sie teraz odgrywa. Tylko, kobieto, kto uwierzy w te Twoje
            dywagacje, opluwania i inne kalumnie? Poczytaj trochę, choćby etykiety na
            wodzie Żywiec Zdrój i potem weź się za pisanie i... nawracanie ludzi (koń by
            się uśmiał!). a jak tego Ci mało, popytaj mądrych ludzi, którzy pracuja w
            labolatoriach i nie powołuj się na jakiś Świat Konsumenta, którego nikt nie
            czyta (chyba,że sami redaktorzy albo ci, co dali tam reklamy).
        • zbynio666 Re: Uwaga na Hige! 06.08.04, 17:31
          Ta higa pisze, że chyba jest tępa, że tego nie rozumie. No i to pewnie prawda.
          Jest tępa, choć w sumie rzadko kogos obrażam w necie. Higa PO PRZEGOTOWANIU
          byłaby może do użytku, ale tak to zwykła z niej kranówa.

          Pozdro,

          Zbynio
      • starszamama Nigdy Żywca nie gotowałam jak żyję 07.08.04, 09:33
        Kochani,

        Ja wychowałam dwójkę swoich dzieci i piły Żywca od początku, jak dostali
        rekomendację Instytutu Matki i Dziecka (chyba jako pierwsi w Polsce) i nigdy go
        nie gotowałam. Teraz opiekuję się też trochę dzieckiem kuzynki (Justysia ma 3
        lata) i też jej nie przegotowuję wody. Kupuję tą 1,5 litra niegazowaną dla
        dzieci, ale w domu pijemy też tą 2 litry niegazowaną. Nigdy nic złego nie
        zaobserwowałam. Z ciekawości ją przegotowałam, porównałam z tą mniejszą (1,5
        litra) i nie widzę jakichś różnic. Otwarte butelki staramy się wypić tego
        samego dnia, ale to przecież normalne w przypadku każdej wody. Tak mi się
        wydaje.
        Pozdrawiam wszystkich,
        Krystyna
    • malgosik77 Re: uwaga na wodę ŻYWIEC!!! 04.08.04, 11:02
      Ja kiedys byłam fanką wody Żywiec... Ostatnio raczej piję naturalnie gazowaną
      Muszynę II, bo bardziej mi smakuje.... miałam już ostatnio rózne podejrzenia co
      do zawartosci wszystkich tych butelek z woda mineralną... Generalnie
      zauważyłam, ze marketingowo producenci wody ( in ie tylko) wsadzają na nalepki
      sliczne szczęsliwe mamy z ładnymi bobaskami.. wpływa to na podwyższenie poziomu
      naszego zaufania i szybciej kupimy cos co jest dobre nawet dla bobasa... Na tej
      samej zasadzie nie polecam wody Nata - ostatnio ma sliczne opakowanie własnie z
      mama i bobasem a smak.. koszmar... No i te wszsytskie instytuty itp. często o
      kosmicznych nazwach.. juz sama zastanawiam się, co jest tak naprawdę dobre,
      szczególnie dla dzieci... Jednym słowem, manipulują nami jak mogą.......życzę
      nam "zakręconym konsumentom" samych najlepszych wyborów smile
      Pozdrawiam
    • gemma.v Re: uwaga na wodę ŻYWIEC!!! 04.08.04, 11:02
      Atest, który prawdopodobnie masz na myśli, to atest Instytutu Matki i Dziecka.
      Tyle że dotyczył on poprzedniej "wersji" wody Żywiec. Pojawiły sie niedawno
      dwulitrowe butelki i nalewana do nich woda wydobywana jest z zupełnie innego
      ujęcia, niż poprzednia (przedtem ujęcie było w Cięcinie koło Żywca, o ile
      pamiętam, teraz jest w Mirosławcu, który rzeczywiście znajduje się na
      Pomorzu). Ta woda (z Mirosławca) nie ma owego atestu IMiDz, nie ma na niej
      także tej pani z dzieckiem - jest tylko podobizna Franciszka Józefa. smile)
      (Zresztą było już o tym na forum)
      Nie do końca zatem wiem, o której z "wersji" tej wody słyszałaś, że jest
      gorsza od kranówy, to po pierwsze.
      A po drugie, niemowlętom wodę do picia trzeba przegotować ZAWSZE, niezależnie
      od tego, skąd ją bierzemy. Dopiero dzieci roczne moga pić niegazowane,
      niskozmineralizowane wody prosto z butelki, pod warunkiem, że jest świeżo
      otwarta.
      Ale niestety masz rację, że nabijają nas w butelkę. Żywiec wyrobił sobie dobrą
      opinię, a teraz, jak się wydaje, próbuje na niej jeszcze jechać siłą rozpędu.
      POzdrawiam smile)
      gemma
    • k_kiki Re: uwaga na wodę ŻYWIEC!!! 04.08.04, 11:08
      A ja słyszałam z kolei, że wody mineralnej pod żadnym pozorem nie wolno
      gotować. Zawarte w niej minerały pod wpływem gotowania wytrącają się, tworząc
      szkodliwe dla zdrowia związki, a mikro elementy wydzielają wiele
      niebezpiecznych substancji. Podobno taka wodę można jedynie lekko podgrzewać,
      ale myślę, że to nie rozwiąże sprawy i nie zabije zawartych w niej baktrii.
      Najlepiej chyba zrezygnować z piia Żywca i przerzucić się na inna -
      bezpieczniejszą wodę. Ale jaką????
      Pozdrawiam
      K
      • weeneeth Re: uwaga na wodę ŻYWIEC!!!- znalazłam ranking 04.08.04, 11:37
        > Hej dziewczyny, znalazłam w necie artykuł, októrym pisze higa- publikuje go
        newsweek, ale sami podają, że to przedruk ze świata konsumenta

        oto adres: www.newsweek.com.pl, potem atrykuł z 7 lipca br. albo wrzucić w
        wyszukiwarkę hasło ranking wód mineralnych

        pozdrawiam

        Sabina
        • higa Re: uwaga na wodę ŻYWIEC!!!- znalazłam ranking 04.08.04, 11:57
          wklejam link do artykułu newsweeka na ten temat. na końcu jest ranking.
          tłumaczy się tam też gęsto aczkolwiek nieskutecznie wspomniany Żywiec...

          newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul2969&Strona=1

          mam nadzieję, że się uda bo mam często kłopoty z linkami
          ale sposób podany wyżej też działa:
          strona www.newsweek.com.pl
          i w wyszukiwarce haslo: ranking wod mineralnych
          higa
        • kamaanna A Wy co? Tylko banany i banany... 06.08.04, 14:45
          Aleście dziewczynki pilne. Całe śledztwo się jakieś dokonuje. Woda Żywiec bez
          sądu zostaje skazana na banicję. Jakaś kardynalna bzdura. A ten Swiat
          Konsumenta to należy może do jakiegoś konkurenta tej wody, tak? A Wy,
          dziewczynki to może siedzicie przy sąsiednich biurkach i tak sobie piszecie w
          tym forum na kogo wlezie, tak? Coś to brzydko pachnie, pani Higo.
          Ja mówię, że Ci nie wierzę. Ja tam do Żywca nic nie mam. Do innych wód w
          zasadzie chyba też, choć za tymi kolorowanymi kredkami to nie przepadam jakoś.
          A wody nie przegotowywałam ani mojemu synowi (5 lat), ani córci (2,5 roku). A
          rosną piękni i zdrowi!
          Have a nice weekend,
          Kamila
        • barcelo49 A rozum gdzieś obok nie leży?? Prawie nieużywany? 06.08.04, 17:38
          Dziewczyny, ja bym nie chciał Was obrażać, ale to się nie da. Podniecacie się
          jakimiś pierdołami w jakiejś gazecie, której ja - dziennikarz z niezłym stażem
          w ogóle nie znam. Powołujecie się na jakiś przedruk w NEWSWEEKU, który jest jak
          widać czkawką po tym, co ta gazetka wyprodukowała. Do pracy!!! Nie macie co
          robić? Ludzie, nie świrujmy, pls

          Bartek
    • annamaria26 Re: uwaga na wodę ŻYWIEC!!! 04.08.04, 11:54
      moj maz pracuje w siostrzanej firmie - Zywiec ma gigantyczne problemy ze
      stabilnoscia zrodla - parametry mineralow tak silnie sie zmieniaja ze w
      krotkich odstepach czasowych sa b zroznicowane zawartosci min w wodzie

      jesli chodzi o wody nie kupujcie mineralnych! czesto sa sztucznie
      mineralizowane np Mazowszanka albo zawarte w nich mineraly maja dzialanie
      lecznicze (pod warunkiem ze sie choruje na okreslone schorzenia)!!!

      wybierajcie te gdzie drobnym drukiem jest napisane: WODA ZRODLANA

      Ja osobiscie pije Primavere ze wzgledu na cene i niski poziom azotanow. Ale co
      gardziolko to smaczek - trzeba samemu wybrac.

      Serdecznie pozdrawiam
      Ania i Wiercioszek (27 IX)
    • qlerka Re: uwaga na wodę ŻYWIEC!!! 04.08.04, 11:56
      Nikt z Was nie zwrócił jednak uwagi na fakt, że woda żywiec jest wodą źródlaną, a nie mineralną. Czyli oczywistą sprawą jest, że woda przeznaczona jest do gotowania. Co do wód mineralnych to rzeczywiście nie wolno ich gotowac.
      • higa Re: uwaga na wodę ŻYWIEC!!! 04.08.04, 12:02
        link jeszcze raz - może teraz się uda...

        newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=2969
        a co do nie zwracania uwagi czy woda jest źródlana czy mineralna (gotowanie -
        nie gotowanie): pojerzewam że 9 osobom na 10 (jak nie więcej) nie przyszłoby do
        głowy że wodę z butelki należy gotować - po prostu się kupuje i pije. Nie mówię
        o zupełnie małych niemowlakach bo się nie znam - może rzeczywiście im się każdą
        wodę gotuje - ale przecież tę wodę z butelki pijemy wszyscy - na surowo bo jest
        taka ponoć czysta, źródlana i w ogóle najlepsza... a tu taka porażka!
        higa
        • misiabella Re: uwaga na wodę ŻYWIEC!!! 04.08.04, 12:17
          Wiecie co?Akurat mam w domu tę wodę Żywiec i przed chwilą sprawdziłam na
          etykiecie,że wydobywa się ją w Mirosławcu (woj.zachodniopomorskie),co prawda z
          ujęcia św.Jana(co zresztą nic mi nie mówi).
          Ale ściema,nigdy by mi do głowy nie przyszło,że Żywiec nie ma nic wspólnego z
          miejscowością Żywiec.A to się wkurzyłam.
          • magia Re: uwaga na wodę ŻYWIEC!!! 21.08.04, 21:06
            No to ja mam wrazenie ze chyba 2 rozne wody Zywiec Zdroj pijemy.
            Mam w domu cala zgrzewke butelek 1.5l i na wszystkich jest adnotacja, ze woda
            wydobywana jesy z ujecia S i ZW w Ciecinie k. Żywca..

            m.
      • gemma.v Re: uwaga na wodę ŻYWIEC!!! 04.08.04, 12:41
        qlerka napisała:

        > Nikt z Was nie zwrócił jednak uwagi na fakt, że woda żywiec jest wodą
        źródlaną,
        > a nie mineralną. Czyli oczywistą sprawą jest, że woda przeznaczona jest do
        got
        > owania. Co do wód mineralnych to rzeczywiście nie wolno ich gotowac.

        Zgadza się, żywiec to woda źródlana, innymi słowy niskozmineralizowana, tak
        więc można ja gotować. Niemowlętom, o ile wiem, innych wód
        (wysokozmineralizowanych) nie powinno się podawać.
        gem.
    • maussa Re: uwaga na wodę ŻYWIEC!!! 04.08.04, 12:28
      A ja uważam ,że z niczym nie należy przesadzać!!!
      Piję wodę Zywiec (tą z kobietą z dzieckiem na etykiecie) od wielu lat, gł.ze
      względu na to, że inna mi nie smakuje! W sklepach pojawił się inny Zywiec
      którego smak też jest odmienny- okropny. Być może to właśnie ta woda była
      oceniana? Z drugiej strony ,jeżeli sanepid ma zastrzeżenia, to czemu nie
      wstrzymał produkcji i nie wycofał ze sklepów?
      Pozdrawiam Andzia i 35 tyg.Oleńka
      • higa Re: uwaga na wodę ŻYWIEC!!! 04.08.04, 14:50
        gdybyś uważnie przeczytała mój post albo wklejony w linku artykuł nie
        zadawałabyś takich pytań. Sanepid nie może wycofać tej wody z handlu bo jej
        skład nie trzyma się norm dotyczących wody jaką mamy w kranach (teoretycznie do
        picia - ale niewielu mieszkańców np. Wawy zaryzykuje picie naszej wody z kranu
        na surowo- obrzydlistwo - a jednak ta woda trzyma się norm) Żywiec zaś nie jest
        wodą z kranu tylko butelkowaną - dla takiej sa innej normy - znacznie
        lagodniejsze. Niemniej w testach Żywiec wypadł najgorzej ze stawki (opis w
        artykule). Podsumowanie: Żywiec to taki szajs - że gdyby miał płynąc w kranie -
        Sanepid by do tego nie dopuścił. ale z butelki - pijcie Państwo na zdrowie!

        Co więcej mój post dotyczył tego że niewielu osobom przychodzi do głowy że tą
        wodę należy przegotować. Patrzymy na etykietkę z której usmiecha się Pani z
        bobaskiem na ręku widzimy rekomendację Instytutu Matki i Dziecka i kupujemy.
        Przed tym chciałam ostrzec. ale jeśli komuś ta woda smakuje, co więcej nie
        przejmuje się testami i metnymi tłumaczeniami pracowników Żywca - to przecież
        mamy od tego demokrację żeby móc wybierać co chcemy pić, a także od tego żeby
        na czatach móc o tym dyskutować.
        Ja bardzo szanuję prawo każdego do wolnego wyboru a także do nie dawania wiary
        różnym badaniom - dlatego nikogo nie agituję. Informuję - to owszem.
        Ja tej wody nie piję juz ze dwa lata od kiedy sobie poczytałam...
        Wkurza mnie to, że nikt nie raczył podac info na atykiecie że wodę trzeba
        przegotować, żeby spełniała te warunki polcene przez Instytut Matki i Dziecka,
        bo po co? niech sobie ludziska piją. a to, że ostatnie miejsce w teście? Kto by
        się przejmował - od czego są reklamy we wszystkich stacjach TV na które nie
        stać małych rozlewni lokalnych, których wody to czesto prawdziwe "perełki" - z
        naturalnymi minerałami, czesto gazowane nie sztucznie - ale sama natura je
        lekko bąbelkuje. Niemcy przyjeżdzają do krynicy leczyć sie polską wodą z
        bezpłodności bo taka super. Ale można pić tez H2O gdzieś tam z ziemi pomorskiej
        (prawdziwa krynica hehheh) a co z tego że w testach na smak i zawartość
        mikroelementów ma ostatnie miejsce? kto by się tym przejmował...

        higa - odpowiedzialny konsument - nie dający się nabić w butelkę i kupujący
        POLSKIE produkty.
    • mama_szefusia Re: uwaga na wodę ŻYWIEC!!! 05.08.04, 09:39
      Ja dawałam swojemu dziecku Nałęczowiankę, ale potem lekraka w CZD zaleciła nam
      przejście na Żywiec, bo zawiera inne proporcje wapnia i fosforu (Jasio miał
      zaburzenia gospodarki wapniowo-fosforanowej). Mnie osobiście ta woda smakuje
      gorzej niż Nałęczowianka. Teraz sama nie wiem co do końca o tym wszystkim
      myśleć.

      Pozdrawiam
    • mamand Re: dla zainteresowanych - Ranking 05.08.04, 11:16
      mam na kolanach "Świat konsumenta", nr 6(34) czerwiec 2004, jest w niej ranking
      wód, w klasie niegazowanych wód źródlanych woda ŻYWIEC ZDRÓJ, ujęcie S i ZW,
      Cięcina k. Żywca, polecana przez IMiD w żywieniu niemowląt zajeła 4 miejsce na
      7 wód z oceną 3,38 (dostateczna), skala: 5-1
      1 miejsce: Nata (4,33)
      2 miejsce: woda Maksymiliana (4,08)
      3 miejsce: Bonaqa (3,80)
      4 miejsce: Żywiec Zdrój (3,38)
      5 miejsce: Aqua Minerale (3,15)
      6 miwjsce: Nestle Aquarel (2,75)(ocena czystości wody: 0!)
      7 miejsce: Mazowszanka (2,73)(ocena czystości wody: 0!)

      ranking niegazowanych wód mineralnych:
      1 miejsce: Vittel (4,98)
      2 miejsce: Jurajska: (4,93)
      3 miejsce: Nałęczowianka (4,93)
      4 miejsce: Staropolanka (4,85)
      5 miejsce: Muszynianka (4,64)
      6 miejsce: Ustronianka (4,63)
      7 miejsce: Cisowianka (4,53)
      8 miejsce: Kinga Pienińska (2,53)(ocena czystości wody: 0!)
      9 miejsce: Arctic (2,50)(ocena czystości wody: 0!)
      pozdrawiam Agata
      • anek.anek Re: dla zainteresowanych - Ranking 05.08.04, 11:21
        przepraszam, ale 4. miejsce to nie jest tak źle, biorąc pod uwagę, że na rynku
        jest tych wód pewnie ze 20 liczących się i ze 200 w ogóle.
        Drugiego rankingu nie należy brać pod uwagę, bo wód mineralnych nie wolno
        podawać niemowlętom.
          • pawles Re: dla zainteresowanych - Ranking 05.08.04, 13:46
            Rzeczywiście, od pewnego czasu kupuję Żywiec w butelkach 2-litrowych i jest dla
            mnie troche podejrzany (robi się po przegotowaniu na wierzchu korzuszek i
            wydziela jakiś biały osad na dnie).
            Wypróbuję z powrotem Żywiec 1,5 litrowy.................. skoro mówicie, że to
            z innego ujęcia - to wszystko wskazuje na to, że macie rację !!
              • pawles Masz rację-2L.to szajs i nabijanie ludzi w butelkę 06.08.04, 09:18
                Wczoraj przegotowałam obydwie wody - tą z butelki 2-litrowej i tą z butelki 1,5
                litrowej. Postawiłam dzbanki obok siebie - I DOPIERO ZOBACZYŁAM RÓŻNICĘ !!!
                Ta z but. 2 L była po prostu mętna, ale ta z 1,5L butelki była super czyściutka
                i przezroczysta !!
                Dzięki, że zwróciłyście na to uwagę ! Wracam do mniejszych butelek, nigdy juz
                nie połaszczę się na żadne promocje !!
      • lornetona To normalne że różna woda z różnych źródeł!!!!!!! 06.08.04, 17:53
        Przecież to normalne, że woda może być z różnych źródeł. To wcale nie znaczy,
        że musi być zła!!! A to że woda Zywiec 2-litrowa nie ma rekomendacji IMIDZ - no
        i nie ma. Ma je w Polsce bardzo niewiele wód - poza Żywcem 1,5 l. chyba tylko
        Dobrawa, Nata i chyba Nałeczowianka. To te inne to co - wszystkie są złe???
        Jakieś bzdury gadacie. Ja kupuję tę 2-litrową do domu, pijemy ją od kiedy chyba
        jest na rynku i nic się nigdy nie działo. I żadne osady czy męty i inne rzeczy,
        którymi straszycie ludzi się na butelce ani w butelce nie pojawiały. A może wy
        w tej wodzie ogórki kisicie i dlatego wam się coś osadza?? A może ją źle
        przechowujecie? To też ma wpływ na to - kiedyś jakaś babcia mi się w sklepie
        skarżyła, że jej śmierdzi woda Jurajska. A jak spytałam, co z nią robi to mi
        powiedziała, że trzyma od dwóch tygodni pod łóżkiem i popija co wieczór. No
        matko boska!!! Może wy też tak?? Bo coś to wszystko naciągane jakieś.
        Miłego weekendu, spadamy do domku,
        Lora
    • przeciwcialo Re: uwaga na wodę ŻYWIEC!!! 05.08.04, 15:29
      A ja kupiłam dzbanek z wymiennymi filtrami firmy Brita i nie przepłacam za
      wode. Filtruję kranówkę i pijemy ja wszyscy. Pani z sanepidu poparła pomysł.
      Nic lepszego w butelkach nie dostanę. Pijemy ją w herbacie czy kawie
      przegotowaną a z sokiem niegotowaną. No i mniej osadów w czajniku.
    • iberka Re: uwaga na wodę ŻYWIEC!!! 05.08.04, 19:41
      2 lata temu tez taki wlasnie test wykazal,ze woda zywiec jest raczej z niskiej
      polki i wiele mozna jej zarzucic.Wyglada ,ze nic sie nie poprawilo.A mozesz
      napisac,ktora wypadla teraz najlepiej?
      iza
    • mandy2 Re: uwaga na wodę ŻYWIEC!!! 05.08.04, 22:50
      Ja ostatnio kupilam wode Nestea bodajze, pollitrowa, chyba z tym fajnym
      dziobkiem do picia, jaki ma np. sprint naleczowianka. Wygodne na spacerze, wiec
      podawalam ja mojemu poltorarocznemu dizecku. Potem przez ok. 10 dni po prostu
      ja wozilam w wozku. Pewnego razu szwagierka znalazla te wode i az krzyknela: co
      ty dajesz dziecku do picia! - woda byla metna, niemal zielona... Po 10 dniach?
      Zywca i naleczowianke pijamy prosto z butelki i nic nam nie jest. Staram sie
      nie przesadzac, ale nestea to juz bylo przegiecie.
      m.
    • edorka1 Żywiec jest ok 06.08.04, 08:28
      Ja swoim maluchom gotuję na Żywcu właśnie - tym w 1,5 litrowych butelkach ( z
      Cięciny ) od początku.NIEMOWLAKOWI ZAWSZE PRZEGOTOWUJĘ WODĘ!!!! To jest
      żródlanka i niezaleznie od zmiennego składu mineralnego nikt mi nie wmówi że
      kranówka jest lepsza. No chyba , że ktoś lubi chlor i inne przyprawy. Woda dla
      dzieci powinna być żródlana, nie mineralna. A rankingi w gazetach - no cóż- nie
      byłabym taka pewna czy faktycznie są miarodajne... Maluchowi przegotowuję, sama
      piję prosto z butelki,starsze dziecko czasem też i nigdy nie było najmniejszego
      problemu, woda jest smaczna i nawet jak stoi otwarta dłuższy czas jest ok,
      czego nie można powiedzieć o innych.
    • mamand Re: uwaga na wodę ŻYWIEC!!! 06.08.04, 12:36
      witam ponownie
      kupiłam dzisiaj "Świat konsumenta", nr 7/8(35) 2004, jest w niej powtórzenie
      testu wód źródlanych który przytoczyłam, jest test kaszek i obiadków dla
      dzieci, oraz mleka UHT (te wyniki mnie zaskoczyły), polecam gazetkę, kosztuje
      tylko 4 zł
    • darriosan Dla kogo pracuje Higa????? 06.08.04, 12:43
      Droga Higo!
      Jesteś dziwnie baaardzo szeroko poinformowana i "nagonkowo" nastawiona przeciw
      wodzie Żywiec Zdrój. Acz zżera mnie ciekawość czy pracujesz dla jakiejś firmy
      konkurencyjnej - może Coca-coli, która ma teraz problemy z wodą Kropla Beskidu
      (niegazowanej nie ma na rynku bo mają problemy z czystością) czy też dla
      magazynu "Świat Nie-konsumenta", którego nikt na szczęście nie kupuje i nie
      czyta, a który publikuje rankingi produktów spożywczych i dziwnym trafem -
      ZAWSZE WYGRYWAJĄ CI, KTÓRZY SIĘ REKLAMUJĄ W TEJ GAZECIE!!! Ciekawe...
      Owo pisemko (nawet nie podlegające kontroli dystrybucji prasy) ma teraz proces
      z Kamisem, który się wk....ł i nie daruje! Dlatego tej firemce pali się grunt
      pod nogami...A jeszcze Rada Etyki Mediów i UOKiK siedzi na plecach... Dla nich
      pracujesz, droga Higo???
      Wyluzuj, JEDZ NA URLOP I NAPIJ SIE WODY - ROZJASNIA UMYSŁ I DOBRZE WPŁYWA NA
      CIAŁO. Jakaś zawzięta kobitka z Ciebie...
      Ludzie, nie dajmy się podpuszczać!!! Dwa lata temu NEWSWEEK puścił bąka
      przedruklowując pseudoranking z "Świata Nie-konsumenta" - każdemu się zdarza.
      Nie pomyśleli i powołali się na jakąś firemkę - krzak, która nawet nie podaje
      nazwy laboratorium, które robi ten ich rzekomy test. Piszą, że to AKREDYTOWANE
      LABORATORIUM UNII EUROPEJSKIEJ. Zabawne, dlaczego ŻADEN AUTORYTET/NAUKOWIEC się
      pod tym nie podpisał!
      Żywiec Zdrój to dobra woda, jak wszystkie te, które mają atesty PZH, a
      zwłaszcza rekomendacje Instytutu Matki i Dziecka. Nie wariujmy.
      Miłego Wam życzę i siema,

      Dario
    • piotr777711 Kłamstwo!!!!!! 06.08.04, 13:07
      Nie wiem w jakiej konkurencyjnej firmie pracuje paniusia straszace ludzi, ale
      jako rodzic mowie -NIE WIERZCIE JEJ!!! TO KŁAMSTWA!!!
      Jestem ojcem dwojki wspanialych dzieci 2,5 roku i 4 m-ce.
      Corce (starszej) podawalismy i nadal to robimy wode Żywiec nieprzegotowaną i
      nigdy nie zauważylismy żadnych niepeokojących objawów. Teraz wode Żywiec dajemy
      młodszemu synowi. I bedziemy tobić to dalej bo do tej wody - MAMY ZAUFANIE!
      a do bredni higi nie.
      Jako rodzic polecam, wodę Żywiec- to naprawdę Dobra Woda!!!
    • marianna133 Ludzie, co Wy robicie? 06.08.04, 13:12
      Przyznam, że czuję się zażenowana poziomem wielu wypowiedzi w tym cyklu forum,
      a zwłaszcza wypowiedzią higi. Bo nie sądzę, by to co pisze, było prawdą. Jeśli
      by tak było, to już dawno jakiś Sanepid czy PZH czy media zrobiłyby wokół tego
      aferę, tak jak w Anglii z wodą Coca-coli (którą wycofano z rynku) czy w Polsce
      z Bonaquą. Nie znam czegoś takiego jak Świat Konsumenta, nigdy tego nie
      widziałam, ale interesuje mnie, czy jakaś poważna instytucja się pod tym
      badaniem podpisała? To wtedy miałoby sens.
      Ja piję Żywca od lat, pije go moja rodzina, dla dzieci nigdy go nie
      przegotowywałam, chyba, że stał otwarty dłużej niż kilkanaście godzin, ale tak
      zrobiłabym z każdą inną wodą.
      Pomimo wszystko, higa, pozdrawiam Cię i życzę Ci spokoju !!!
      Ja będę Żywca piła dalej, czego i innym żzyczę.

      Marianna Tarkowska
    • benio82 Nie chce mi się wierzyć 06.08.04, 13:22
      Coś mi się nie wydaje, by te rewelacje z tego pisemka na temat Żzywca to była
      prawda. Raczej jestem skłonny przyznać rację Dario, że Higa jest nasłana, a
      kilka z tekstów w tym forum jest po prostu jakąś nagonką. Trochę mnie to dziwi,
      bo często korzystam z forum w Gazecie i nie sądziłem, że może być on używany do
      jakichś dziwnych pseudomarketingowych zagrywek. Uważam, że moderator powinien
      się ostro nad tym zastanowić (to jest apel do Gazety). To jest jakaś aberacja!!!

      Miłego, chyba zmienię portal i forum. Ale z Żywca póki co nie zrezygnuję.

      Benek
      • aniaop Re: Nie chce mi się wierzyć 06.08.04, 13:29
        Nie czytalam wszystkich wypowiedzi, ale wode Zywiec pije cala moja rodzina (w
        tym corka od 2 lat (teraz ma 2,5). Wody nigdy nie gotowalam, dziecku nic sie
        nie dzialo. Nic nie obchodza mnie te rewelacje i te wode nadal bedziemy pili.
    • odeo Higa, zejdź ze słońca i napij się wody! 06.08.04, 13:32
      Taka jest moja rada. Coś mi się wydaje, że Cię ktoś napuścił. I tak sobie ten
      Żywiec obrałaś za cel ataku, a nie inne wody, które też źle wypadły w teście
      tej gazetki, co jej nikt nie zna? Coś to dziwne...
      Ale ja jutro idę na urlop i nie będę się takimi głupotami przejmować. Czego i
      Tobie Higo życzę, bo chyba coś z Tobą jest nie tak. A może być z tą twoją werwą
      zabrała się za doradzanie na forum dla tych, co się odchudzają i odchudzić nie
      mogą??? Tam są tak czasem żałosne listy, że taka kobita z werwą by im się
      przydała! A może przekierowałabyś tę energię na remont służby zdrowia?

      Pozdrawiam wakacyjnie, a Żywcowi i innym wodom daj też odpocząć. Od siebie...
    • koniecpolska4 Kto za tym, że to konkurencja nakręca? JA!!! 06.08.04, 13:46
      A świstak siedzi i zawija te sreberka...
      A ja tak czytam to wszystko i też nie wydaje mi się, by to wszystko było
      prawdą. Mam 40-tkę na karku, dwoje wspaniałych dzieci, kochanego męża - drania
      i parę marek, do których naprawdę mam zaufanie. Jedną z nich jest Żywiec (tak
      woda, jak i piwo). To nie znaczy, że nie piję innej wody - piję też Dobravę,
      Kingę Pienińską i Natę. Ale forma tej napaści na wodę Żywiec i fakt, że nagle
      jakieś osoby powygrzebywały jakieś dziwne testy jakiegoś dziwnego magazynu, o
      którym pies z kulawą nogą nie słyszał, to nawet mnie, osobie naiwnej, wydaje
      się mocno podejrzane. Mnie też się wydaje, że to jest jakaś nagonka, sterowana
      przez jakąś firmę i też sądzę, że Gazeta jako portal powinna jakoś móc reagować
      w takich wypadkach. Nie podoba mi się to, że wykorzystuje się formę jaką jest
      forum na znanym portalu to wypisywania oszczerstw anonimowo i bezkarnie. To
      nieuczciwe. A tobie, Higo żzyczę, by ciebie i twoją firmę spotykały przez
      najbliżzsze 20 lat tylko takie "uczciwe" informacje na wasz temat, jak
      Ty "wykopałaś" o tej wodzie. Nie dajmy sobą aż tak manipulować.
      Do następnego razu,

      Beata
        • ma.pi Re: Kto za tym, że to konkurencja nakręca? ME TWO 06.08.04, 15:51
          A moze by tak ta wode Zywiec przelac do jakiejs zwyklej butelki i zaniesc do
          Sanepidu na badanie. Ciekawa jestem wynikow.

          Sama Zywca nie uzywam, mieszkam za granica, ale kupuje tutejsze lokalne wody
          butelkowe i pijemy je niegotowane.

          Niedawno goscilam u siebie faceta, ktory probowal mi sprzedac jakies super
          filtry do wody. Zamontowal ten filter i testowal wode z kranu i przez ten
          filter, zeby oczywiscie mi udowodnic, ze kranowa jest beznadziejna, a tylko
          jego filter "uratuje mi zycie". Z ciekawosci kazalam mu przetestowac wode
          butelkowa, ktora mialam w domu i wode przefiltrowana filtrem Brita.
          Nie wiem jak bardzo miarodajne byly te jego testy, ale woda butelkowa okazala
          sie beznadziejna, a ta potraktowana filtrem Brita calkiem OK.

          Pozdr.
          • koniecpolska4 Re: Kto za tym, że to konkurencja nakręca? ME TWO 06.08.04, 16:04
            Witaj!
            WYdaje mi się że ten filtr do wody to był jakis magiczny, ale może... Ja
            osobiście nie wierzę, by wody butelkowane były złej jakości, zwłaszcza te,
            które mają rekomendacje IMiD. Sądzę też, że tak Żywiec jak i Dobrava czy
            Nałęczowianka czy inne przeszłyby testy Sanepidu z powodzeniem. Proces
            wydobycia i butelkowania wody jest poddany wielu kontrolom. Choć zdarzają się
            też takie wpadki jak woda Coca Coli na rynku Angielskim - usunięto ją z rynku.
            O Żywiec chyba można być spokojnym, w końcu to należy chyba do danone'a, a oni
            by sobie nie pozwolili na takie wpadki. Jakoś w to nie wierzę.
            Miłego weekendu!!!

            Konia
            • ma.pi Re: Kto za tym, że to konkurencja nakręca? ME TWO 06.08.04, 19:24
              koniecpolska4 napisała:

              > Witaj!
              > WYdaje mi się że ten filtr do wody to był jakis magiczny, ale może... Ja
              > osobiście nie wierzę, by wody butelkowane były złej jakości, zwłaszcza te,
              > które mają rekomendacje IMiD.

              Tak gwoli sprostowania, woda z butelki nie byla przepuszczana przez filtr. Nowa
              butelka zostala otwarta i woda z niej przetestowana na twardosc i cos tam
              jeszcze. Wyniki nie byly rewelacyjne, ale miescily sie w normie.



              Sądzę też, że tak Żywiec jak i Dobrava czy
              > Nałęczowianka czy inne przeszłyby testy Sanepidu z powodzeniem. Proces
              > wydobycia i butelkowania wody jest poddany wielu kontrolom. Choć zdarzają się
              > też takie wpadki jak woda Coca Coli na rynku Angielskim - usunięto ją z rynku.
              > O Żywiec chyba można być spokojnym, w końcu to należy chyba do danone'a, a
              oni
              > by sobie nie pozwolili na takie wpadki. Jakoś w to nie wierzę.
              > Miłego weekendu!!!
              >
              > Konia

              Nie mowie, ze Zywiec nie przeszedl by testu Sanepidu, tylko interesuje mnie
              sklad tej wody. Jaka naprawde jest i co sie w niej znajduje.

              A proces wydobycia wody i butelkowania wcale nie podlega az tak duzej ilosci
              kontroli. Kazdy moze "produkowac" wode butelkowa, byleby tylko ona spelniala
              normy, a kranowka tez je spelnia. Czyli mozna kranowke nalewac w butelki i
              sprzedawac. To akurat wiem od osoby, ktora pracuje w urzedzie kontrolujacym te
              sprawy. Woda ma tylko spelniac normy i koniec, dopuszczaja do uzycia, reszta
              ich nie interesuje.

              Pozdr.
        • doris78 Re: Kto za tym, że to konkurencja nakręca? ME TWO 06.08.04, 17:11
          Coś mi się też tak wydaje. Bo to dziwne, że Higa spędza tyle czasu nad tym by
          nabluzgać na wodę Zywiec, przecież ten tekst jest długi. Nie podoba mi się coś
          takiego - konkurencja konkurencją, ale wszystko musi mieć jakieś ramy i zasady.
          Dla mnie ta cała epistoła higi i te "relewacje" kilku innych dziewczyn są
          jakieś podejrzane.
          Dora
          • annamaria26 Re: Kto za tym, że to konkurencja nakręca? ME TWO 06.08.04, 17:56
            biorac pod uwage ilosc ATAKOW na Hige (i ich zajadlosc) to jestem zdania ze to
            raczej te ataki sa marki Zywiec, niz to co napisala Higa jest podszyte
            interesem konkurencyjnej firmy.

            Prawda lezy pewnie gdzies po srodku... a my Polacy od razu skaczemy sobie do
            gardel!

            Do atakujacych: WASZ POZIOM JEST ZENUJACY!

            Kto powiedzial ze czyjas wypowiedz MUSI MIEC 100% PRAWDY? CZY TAKA PRAWDA JEST
            DO OSIAGNIECIA PRZEZ 1 OSOBE? A DORIS z tego co wiem pracuje wlasnie w Zywcu ;o)

            Prosze o kulture! az zal Was czytac
              • katarina73 Ja nie przegotowuję Żywca 07.08.04, 09:15
                Nigdy tego nie robiłam i nie zauważyłam żeby coś złego się działo. Ale rozumiem
                tych, którzy dla dzieci małych na wszelki wypadek to robią. Jak urodził się
                nasz Kubuś (2 lata) też nie wiedzieliśmy czy wodę z butelki gotować czy nie.
                Pediatra powiedział że to zbędne i tak zostało. Za to moja szwagierka wszystko
                gotuje, nawet mierzy czy marchewki dla małej Ewy mają tyle, ile piszą w
                poradnikach. smile)
            • sylwio45 Ludziom nerwy puszczają? Do pracy!!! 07.08.04, 08:26
              Nie sądzę, Anna, byś miała rację, choć może. Obserwując różne fora w necie tak
              się dzieje, że ludzie się czasem wkurzają i atakują trochę ostro, może za
              ostro. Zwłaszcza w piątek, gdy każdy myśli o weekendzie i browarku przy grillu.
              Pewnie dlatego na Higę poleciały wiąchy. Jestem socjologiem i z przyjemnością
              obserwuję podobne zjawiska. To forum nie jest żadnym ewenementem. Zgadzam się
              jednak z tymi, którzy piszą, że takie dywagacje/oszczerstwa na firmy, osoby czy
              marki powinny być moderowane. Choć może byłaby to cenzura? A tak nawiasem
              mówiąc, to moja żona też jest Doris i pracuje w Arcticu - też im ten Świat
              Niekonsumenta dopiekł, ale w necie się nie wypowiada. Może więc ta Doris z
              Żywca - jeśli taka jest! - to też przypadek i kobita Bogu ducha winna.
    • alcantra a może zamiast obrażać Higę... 09.08.04, 09:47
      ..., która zwróciła uwagę na paskudną praktykę producenta, Szanowni Państwo
      Pyskacze sprawdziliby, jakie wody są oferowane pod znakiem Żywiec? Nie sądzę,
      aby dziewczyna była nasłana przez konkurencję, albo źle się czuła, jak to
      sugerowali niektórzy, jakże KULTURALNI forumowicze. Po prostu chciała się
      podzielić informacją, którą uznała za ważną. Jeśli nie macie, Drodzy Państwo,
      nic konstruktywnego do dodania, może lepiej nie zabierać głosu i nie rozciągać
      niepotrzebnie wątku?
      Ja ostatnio dobrze przyjrzałam się etykiecie na wodzie Żywiec w 2l butelce. Nie
      ma na niej pani z dzieckiem, nie ma napisu "Żywiec zdrój", nie ma opinii
      Instytutu Matki i Dziecka... ba! nie ma żadnej opinii. Tylko atest PZH, bez
      którego woda ta nie mogłaby być sprzedawana. Zresztą praktyką wśród producentów
      (nie tylko wód) jest tworzenie własnych "Instytuty", o których mało kto
      słyszał, ale na których opinię/badania warto się powołać, bo to budzi zaufanie
      konsumenta.
      Wracając do wody - w zasadzie na etykiecie nie ma żadnych konkretów, które (jak
      na etykiecie wody z panią i dzieckiem) budziłyby zaufanie, że woda nadaje się
      dla niemowlaków. Ale są za to świetne zabiegi marketingowe, np. słowo
      wytrych "woda REKOMENDOWANA". A czy ktoś zwrócił uwagę na nową nazwę
      handlową "Żywiec Niebieski"? uncertain Czy trzeba jeszcze dodawać, że woda ze źródeł
      na pn. kraju - skąd pobierana jest woda Żywiec Niebieski - odbiega jakością od
      tych z południa.

      Ja cieszę się, że Higa poruszyła ten temat. Zwykle jest tak, że jak się kupuje
      jakąś JUŻ sprawdzoną markę, nabiera się do niej zaufania, to prędko nie
      sprawdza się jej po raz kolejny. Uważam, że niniejsza praktyka producenta jest
      karygodna - korzystając z uznania swojego dotychczasowego produktu (notabene
      bardzo dobrego) wciska konsumentom inny, zdecydowanie gorszy produkt w "niby"
      zmodyfikowanym opakowaniu, ale łudząco podobnym do poprzedniego. A ty kliencie
      możesz się czuć nabity w butelkę. Oczywiście jeśli się zorientujesz, jakiego
      jelenia zrobił z ciebie producent wody Żywiec.




      • marianna133 To już jest nudne: CZYTAJCIE ETYKIETY!!! 09.08.04, 16:56
        Na etykiecie wody 1,5 l jest napisane: wydobywana z ujęcia w Cięcinie k. Żywca.
        I ta woda ma rekomendacje IMiD. Mam nadzieję, że to jest zrozumiałe.

        Na etykiecie wody 2 - litrowej jest napisane jak wół: wydobywana z ujęcia św.
        jana w Mirosławcu. I ta woda NIE MA rekomendacji IMiD. Dlatego nie ma też
        kobitki z dzieckiem. To chyba też jest jasne. A nazwa ŻYWIEC ZDRÓJ pod Franc
        Josefem jest takimi bykami jak na 1,5 l.

        Więcej nie ma sensu toczyć piany.
        • alcantra Re: To już jest nudne: CZYTAJCIE ETYKIETY!!! 13.08.04, 10:59
          marianna133 napisała:
          > A nazwa ŻYWIEC ZDRÓJ pod Franc
          > Josefem jest takimi bykami jak na 1,5 l.

          Choroba, masz rację! wink Faktycznie, tak się do tego przyzwyczaiłam, że nie
          zauważyłam. Zresztą to chyba normalne, że im większy napis tym trudniej go
          dostrzec. wink)
          W każdym razie to jeszcze utwierdza mnie w negatywnym odczuciu nt. praktyk
          producenta wody - w zasadzie etykiety dwóch różnych jakościowo wód różnią się
          ledwie zauważalnymi szczegółami. Chyba po to, żeby klient za szybko się nie
          zorientował. Poza tym zauważyłam, że na 5 l butelkach Żywca (które czasem
          kupowałam do kuchennego przetwórstwa) jest ta sama etykieta co na butelkach 2l -
          czyli ta sama woda. Ale to już drobiazg wink
          • korina2 Re: To już jest nudne: CZYTAJCIE ETYKIETY!!! 13.08.04, 11:28
            alcantra napisała:

            > marianna133 napisała:
            > > A nazwa ŻYWIEC ZDRÓJ pod Franc
            > > Josefem jest takimi bykami jak na 1,5 l.
            >
            > Choroba, masz rację! wink Faktycznie, tak się do tego przyzwyczaiłam, że nie
            > zauważyłam. Zresztą to chyba normalne, że im większy napis tym trudniej go
            > dostrzec. wink)
            > W każdym razie to jeszcze utwierdza mnie w negatywnym odczuciu nt. praktyk
            > producenta wody - w zasadzie etykiety dwóch różnych jakościowo wód różnią się
            > ledwie zauważalnymi szczegółami. Chyba po to, żeby klient za szybko się nie
            > zorientował. Poza tym zauważyłam, że na 5 l butelkach Żywca (które czasem
            > kupowałam do kuchennego przetwórstwa) jest ta sama etykieta co na butelkach
            2l
            > -
            > czyli ta sama woda. Ale to już drobiazg wink
            No więc etykieta nie jest ta sama! Mogę to stwierdzić z cała
            odpowiedzialnościa, bo mam przed soba trzy butelki:1,5l, 2 l, 5l
            Na 2l jest napisane na zielonym pasku, że to właśnie 2l i to jest:twoja
            rekomendowana dzienna porcja (pijemy w rodzinie) A na 1,5l jest jeszcze
            dodatkowo mama z dzieckiem na ręku czyli saą rekomendacje IMiDz i ta woda jest
            wydobywana w Cięcinie k. Żywca (to dla dziecka). 5l baniak jest z wodą z tego
            samego źródła co ta w 2l butelce (też używam do "przetwórstwa" kuchennego).
            A że producent umieszcza na każdej z nich swoje logo i wszelkie znaki firmujace
            Żywiec Zdrój, to chyba normalne, bo produkuje WSZYSTKIE TRZY i ma prawo wodę
            wydobywać z różnych źródeł. A i tak jakby nie miał atestów odpowiednich to
            bysmy jej nie mogli kupić. Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka