kkalipso
05.09.13, 20:57
wiadomosci.onet.pl/swiat/czterolatek-rozszarpany-przez-bezpanskie-psy/7rw5w#fp=info
Brak słów - tak mi żal tego chłopczyka . Z drugiej strony to do czego są zdolne głodne psy przerasta moją wyobraźnie . Przyjaciel człowieka mówią ?!
Córce zawsze tłumaczę , że nie można tak sobie podchodzić i głaskać psów , tłumaczę , że może ją ugryźć . Mnie samą ugryzł pies siostry , fakt chore ucho miał a ja go pogłaskałam (jednak zawsze był "wredny") ale od tamtej pory , nie pogłaskałam go nigdy więcej .
Do tej pory tak mam , że się psów trochę boję i omijam z daleka.
A u was jak jest pozwalacie dzieciom na kontakty z psami których za bardzo nie znacie ,
pozwalacie podchodzić dzieciom , głaskać ?