Dodaj do ulubionych

Komunia inaczej

17.09.13, 11:01
Trzecia klasa, wiec i u nas (De) rusza machina. Przygotowalam sie psychicznie na okolokomunijny kolowrot, zaliczylam lekki ostracyzm w Pl szkole (jak to?! do komunii wysylam w NIEMIECKIM kosciele?!), zgromadzilam potrzebne dokumenty...

Wczoraj dostalam maila z masa zalacznikow. List do rodzicow ("mamy nadzieje, ze pozostaniemy wspolnota takze i po komunii"), list do dzieci ("troche nas czeka pracy, ale najwazniejsza jest wspolna zabawa"), rozpiska z terminami. Proby do samej uroczystosci sa dwie, w tygodniu poprzedzajacym. Spotkania przygotowujace, na ktore ma sie stawic cala rodzina, sa co 2-3 tygodnie, a obejmuja: jeden wieczor tylko dla rodzicow z "oprowadzeniem" po kosciele i info, jak uroczystosc bedzie przebiegac, spacer w plenerze dla wszystkich - dziadkowie mile widziani ("prosze przygotowac solidne buty"), weekendowy wypad do schroniska mlodziezowego pod miastem, adwentowe majsterkowanie (podswietlane gwiazdy betlejemskie rozdawane w calej dzielnicy). Zwienczeniem przygotowan jest wyprawa do piekarni, wypiekajacej komunikanty. Dzieci przygotowuja sobie same hostie, ktora przyjma w dniu I Komunii. Do tego raz na tydzien zaraz po lekcjach na swietlicy zajecia dot. historii biblijnych i nauka piesni.
Przypomnialam sobie swoja wlasna komunie. Tu- mniej bojazni bozej, a wiecej radosci.
Obserwuj wątek
    • joxanna Re: Komunia inaczej 17.09.13, 11:05
      W Polsce też może być ok.

      Ja miałam w zeszłym roku komunię. Spotkania dla dzeici - raz w miesiącu, po mszy dla dzieci. Ciekawe, sama chętnie uczestniczyłamsmile Spotkania dla rodziców - raz w miesiącu jeden wieczór, wykład + prezentacja, czasem warsztat. Na poziomie. Żadnego straszenia, żadnej infantylizmu. Trochę psychologizowania, sporo duchowości.

      Zdawanie modlitw- cały rok, bez stresu.

      Ćwiczenia z choreografii - 3 dni przed uroczystością, po godzinie.

      Naprawdę, jestem od lat na skraju KK, ale ciągle coś mnie zaskakuje pozytywnie i nie mogę odejśćsmile
      • attiya Re: Komunia inaczej 17.09.13, 11:17
        czyli w sumie z 10 razy w roku szkolnym?
        u siostry były dwa spotkania w roku szkolnym, nikt rodziców nie męczył, nie robił niepotrzebnych spędów, szanował czas rodziców i dzieci, które w końcu mają naukę w szkole - religia jest tam miłym spotkaniem a nie spinaniem się czy siostra czy inny ksiądz uzna tłumacznie, że zapomniałem znowu pieczątki na karteczce po roratach/różańcu/mszy takiej czy innej
        • joxanna Re: Komunia inaczej 17.09.13, 11:35
          Nie, mniej. Chyba z 6. Zaczęło się w październiku, skońcyzło w kwietniu. W grudniu chyba nie było. Ale nie przesadzałabym z uciążliwością. Ostatecznie, jak ktoś planuje komunię, to do kościoła chadza. Zostanie raz miesiąc jakieś 40 minut po mszy na spotkanie nie jest jakimś wyrzeczeniem.

          Dzieci też były zapraszane na różne dodatkowe modlitwy (różaniec, roraty itp), ale bez spinki, tzn oczekiwano, że trochę pochodzą.
        • jadis76 Re: Komunia inaczej 17.09.13, 17:51
          spotkania dla rodziców ? raz w miesiącu, wieczorem ?
          mam nadzieję, ze u mnie na to nie wpadną
          aż ciekawa jestem co się robi na takim spotkaniu
          bo, że spotkania dzieci sa to rozumiem
    • attiya Re: Komunia inaczej 17.09.13, 11:15
      to samo było u mojego siostrzeńca w amerykańskim kościele katolickim - siostra też nie posłała dziecka do polskiego kościoła
      sama uczestniczyłam w ostatnich spotkaniach przed komunią więc mimo, żem ateistką, to szczęka często robiła stuk stuk o podłogę
      gdy me dziecię zasneło na rękach - padnięte po zabawie w kościele - to kilka razy podchodzono do mnie i proponowano a to herbatę a to coś do przykrycia dziecka - mam na myśli personel kościelny i księży
      generalnie luz bluz coby dzieci i rodziców nie stresować
      a siostra opowiadała, że wczesniej proszono o stawienie się na spotkanie - jeśli jest taka możliwość, choć oni oczywiście rozumieją, że ktoś może nie przyjść, spóźnić się, bo w końcu praca jest priorytetem.
      zero zadęcia, miliona zaliczeń i egzaminów, wspólny piknik tydzień po komunii dla dzieci i rodziców itd itd
      a sama msza to poezja - rozmowa księdza z dziećmi oraz wspólne podniesienie przy ołtarzu i wspólne odprawianie mszy
      • mysia125 Re: Komunia inaczej 17.09.13, 17:06
        > gdy me dziecię zasneło na rękach - padnięte po zabawie w kościele - to kilka ra
        > zy podchodzono do mnie i proponowano a to herbatę a to coś do przykrycia dzieck
        > a - mam na myśli personel kościelny i księży

        Tutaj nie ma spotkania dluzszego bez kawy czy herbaty, a w swieta koscielne to i bufet na powietrzu za co laska sie znajdzie wink No i sporo kosciolow ma wydzielona przestrzen w srodku na takie spotkania, jeden w centrum miasta oporcz funkcji czysto wyznaniowej ma tez kawiarnie z czytelnia prasy oraz dwa mieszkania prywatne. W kosciele.

        > a sama msza to poezja - rozmowa księdza z dziećmi oraz wspólne podniesienie prz
        > y ołtarzu i wspólne odprawianie mszy

        Do tej pory myslalam, ze tak wychodzacy naprzeciw sa jedynie ewangelicy, uwielbiam ich nabozenstwa - starszy syn byl w ewangelickim przedszkolu, pozniej bylismy na chrzcie dziecka znajomych. Poezja.
        • ola33333 Re: Komunia inaczej 18.09.13, 23:19
          Do tej pory myslalam, ze tak wychodzacy naprzeciw sa jedynie ewangelicy, uwielb
          > iam ich nabozenstwa - starszy syn byl w ewangelickim przedszkolu, pozniej bylis
          > my na chrzcie dziecka znajomych. Poezja.

          Moje dziecko bylo 4 lata w ewangelickim przedszkolu, super te msze smile
          Ale kosciol katolicki tez chyba nie taki konswerwatywny w de nie jest, bo msza na rozpoczecie roku szkolnego odbywala sie w kosciele katolickim (mimo ze szkola swiecka panstwowa) a prowadzily ja 2 kobiety "pastorki" ewangelicka i katolicka smile, co prawda to byla taka uproszczona msza bez komunii, ale uczestnikom sie podobala, a to najwazniejsze smile.
          "Pastorka" katolicka fajnie tez grala na gitarze.
          • annajustyna Re: Komunia inaczej 19.09.13, 13:45
            Nie ma katolickich pastorek (przypuszczam, ze masz na mysli diakonat? To takze dotyczy tez tylko mezczyzn), co najwyzej glowna administratorka mogla to byc, czyli osoba bez zadnych swiecen...
        • annajustyna Re: Komunia inaczej 19.09.13, 13:46
          Jakby w PL ludzie tyle kasy w podatku koscielnym Ksociolowi oddawali, to tez by sie znalazlo. A Franciszek mowi, ze sakramenty maja byc za darmo uncertain.
    • solaris31 Re: Komunia inaczej 17.09.13, 11:30
      są kościoły i w Polsce, w których bardzo podobnie przebiegają przygotowania do sakramentu. tak było w mojej parafii - tylko wycieczki do piekarni nie było, bo komunikanty u nas pieką siostry klauzurowe wink spotkania rodzinne raz w miesiącu, na niedzielnej mszy, i czasem po mszy, dla samych rodziców, w celach organizacyjnych.

      myślę więc, że na kilku bardzo złych przykładach nie ma sobie co opinii wyrabiać. problem w tym, że te złe przykłady są bardziej nośne i bardziej trafiają do ludzi, a potem stają się pożywką dla antyklerykałów. tymczasem to są przypadki naprawde marginalne, co i tak nie zmienia postaci rzeczy, że nie powinny się zdarzać ofkors .

      • attiya Re: Komunia inaczej 17.09.13, 11:49
        kilka złych przykładów? marginalne przypadki?
        padłam big_grin
        to dlaczego przed komuniami jest wysyp wątków na ten temat? dlaczego z kim nie rozmawiam, to narzeka, że jak bydło jest traktowane i karta kredytowa?
        to nie marginalne przypadki, to codzienność
        • solaris31 Re: Komunia inaczej 17.09.13, 11:57
          tak, uważam, że to marginalne przypadki - pomyśl, ile %- statystycznie rzecz ujmując -populacji pisze na e-matce, ile jest tych wątków i problemów, a ile ludzi, którzy przyjmują sakramenty bez żadnych problemów wink

          tyle, że o tym, że się nie ma problemów w parafii z jakimś nawiedzonym i głupim księdzem, po prostu się nie pisze. bo po co? to nie jest nośny temat wink

          a teraz możesz padać do woli big_grin

        • woman_in_love w PL marginalne przypadki to te normalne :) 17.09.13, 11:58

          • solaris31 Re: w PL marginalne przypadki to te normalne :) 17.09.13, 12:01
            normalność jest pojęciem względnym wink
            • woman_in_love Re: w PL marginalne przypadki to te normalne :) 17.09.13, 12:08
              tak, wiemy i parząc na zachowanie polskiego kościoła widzimy, że nie jest to normalne zachowanie europejskie a raczej normalne zachowanie rodem z Ruandy i Meksyku
              • solaris31 Re: w PL marginalne przypadki to te normalne :) 17.09.13, 12:14
                jako osoba myśląca powinnaś wiedzieć, że uogólnianie jest rzeczą złą.

                są w polskim kościele rzeczy bardzo dobre, dobre, są złe i bardzo złe - ale to Ci w żaden sposób nie daje prawa do etykietkowania całości.
                • woman_in_love Re: w PL marginalne przypadki to te normalne :) 17.09.13, 12:22
                  Wypowiedzi biskupów, bardzo etykietujące innych oraz zabieranie przez nich autorytarnego głosu w sprawach ogółu (dodajmy ogółu, czyli także niekatolików), dają mi prawo do etykietowania całości KK. Tym bardziej, że ty i tak jesteś nikim w tym kościele, gdyż jak zawsze się powtarza, jest on bardzo mocno zhierarchizowany i to głos biskupów jest głosem KK, natomiast twój to tylko takie tam sobie nieistotne odgłosy otoczenia - zresztą twój biskup też ma o tobie taką opinię.
                  • attiya Woman :P 17.09.13, 12:36
                    zaraz okaże się, że komunia niemiecka albo amerykańska jest taka sama jak w Pl, że tu nie trzeba dwa razy w tygodniu łazić na religię i wysłuchiwać bzdur, że nie trzeba na pamięć klepać całego modlitewnika i uczyć się miliona pytań do egzaminu - nota bene u siostrzeńca żadnego egzaminu nie było - że nie trzeba podstemplowywać karteczek po milionie mszy itd itd
                    że nie trzeba płacić siostrze, katechecie, temu wyjkowi co gra na organach, kwiaciarkom, sprzataczkom, nie kupujemy prezentów księżom itd
                    że to wymysł jakiejś Woman i Attiyi a nie chleb powszedni w Pl suspicioustongue_out
                    no i fakt, forum nie jest reprezentatywne ale wystarczy, że tylko tu gdzie mieszkam jak sobie posłucham co na religiach się wyprawia to jednak jestem w stanie uwierzyć, że tak własnie jest i raczej szybko to się nie zmieni
                    • solaris31 Re: Woman :P 17.09.13, 20:06
                      że nie trzeba płacić siostrze, katechecie, temu wyjkowi co gra na organach, kwi
                      > aciarkom, sprzataczkom, nie kupujemy prezentów księżom itd

                      to jest wymysl ludzi, a nie księży.

                      > że tu nie trzeba dwa razy w tygodniu łazić na religię i wysłuchiwać bzdur

                      obrażasz ludzi wierzących . a to nieładnie. żeby nie powiedzieć gorzej.

                      i to w sumie kończy jakąkolwiek dyskusję, bo tłumaczyć Tobie cokolwiek, jak widać - mija się z celem. a szkoda, miałam Cię za osobę, z którą da się kulturalnie dyskutować.
                  • solaris31 Re: w PL marginalne przypadki to te normalne :) 17.09.13, 20:07
                    nie, nie daje Ci żadnego prawa.

                    kościól to ludzie, a nie hierarchia. niezależnie od tego, co hierarchia na ten temat sądzi, mówiąc nawiasem.


                    • woman_in_love Re: w PL marginalne przypadki to te normalne :) 19.09.13, 14:01
                      KK jest hierarchiczny, a co ty myślisz nie ma znaczenia. Istotne są tylko słowa biskupów (i oczywiście papieża). Tu masz to ładnie opisane:
                      www.chrystuskrol.radom.pl/aktualnosci/39-katechizm-w-piguce/348-kocio-jest-hierarchiczny

                      Hierarchia Kościoła (biskupi pod przewodnictwem papieża) spełnia trojakie zadania, mieszczące się w obrębie misji nauczania, uświęcenia i rządzenia. Misja nauczania obejmuje głoszenie Ewangelii oraz przekaz wiary otrzymanej od Chrystusa za pośrednictwem Apostołów, a także starania o ich nieomylny przekaz. Nieomylność udzielona jest papieżowi i kolegium biskupów, gdy wykonują swój urząd nauczycielski, ogłaszając definitywnie naukę dotyczącą wiary i obyczajów (KKK 888, 891; KK 25). Misja uświęcania obejmuje sprawowanie sakramentów, a szczególnie Eucharystii. Misja ta rozciąga się również na modlitwę i pracę oraz przykład życia i posługę słowa. (KKK 893; KK26). Misja rządzenia obejmuje kierowanie powierzonym sobie Kościołem. Władzę tę sprawują biskupi w sposób zwyczajny i bezpośredni wobec swoich diecezji (KKK 895; KK 27).
    • loola_kr Re: Komunia inaczej 17.09.13, 12:33
      Przed komunią córki byłam z nią na 2 próbach w kościele (w zasadzie pod, rozmawiałysmy z innymi mamami).
      Dwie przymiarki alby (to niestety nie było fajne).
      Nie było żadnych obowiązkowych zaliczań mszy co miesiąc ani spotkań z księdzem czy katechetką.
      Wypad do schroniska przeraziłby mnie.
      • mysia125 Re: Komunia inaczej 17.09.13, 17:01
        > Nie było żadnych obowiązkowych zaliczań mszy co miesiąc ani spotkań z księdzem
        > czy katechetką.

        Tutaj zakladaja, ze na msze niedzielna dziecko przyjdzie, ale nie rozliczaja karteczkami/pieczatkami/czym tam jeszcze. Nie klepie sie tez modlitw na zaliczenie. A katecheza po lekcjach to rozmowa np. o roli kosciola w danej spolecznosci, o czesciach skladowych mszy. Tutejsza religia nie przypomina zupelnie tej, ktora jest w polskich szkolach, a ze spoleczenstwo dosc luzny ma stosunek do religii, wiec czasem to sa informacje podstawowe, ktore "powinni rodzice", jak to uslyszalam od matek na lekcji polskiego... wink

        > Wypad do schroniska przeraziłby mnie.

        Dlaczego? To chyba jakas stala atrakcja, przedszkolaki w zerowce tez jezdza z rodzicami na jedna noc poza dom (lub nocuja same bez rodzicow w przedszkolu), dzieciaki z druzyny pilkarskiej z rodzicem tez. Wiec takie przedkomunijne spanie gdzies poza domem w okolicznosciach przyrody ma uzmyslowic wszystkim, takze rodzicom komunistow, jaki swiat ( w domysle: dzielo Boga) jest piekny. Nie przewiduja czuwan, ciagnacych sie godzinami spiewow i pielgrzymkowych nastrojow. Mysle, ze dla prawie ateistow, jakich jest wiekszosc tutejszych rodzicow, to okazja do nacieszenia sie duchowa czescia siebie. Tak bez spinki.
        • sarah_black38 Re: Komunia inaczej 18.09.13, 16:16
          mysia125 napisała:

          > Tutaj zakladaja, ze na msze niedzielna dziecko przyjdzie, ale nie rozliczaja ka
          > rteczkami/pieczatkami/czym tam jeszcze. Nie klepie sie tez modlitw na zaliczeni
          > e. A katecheza po lekcjach to rozmowa np. o roli kosciola w danej spolecznosci,
          > o czesciach skladowych mszy

          Za granicą jest zawsze Ą Ę , a trawa bardziej zielona. Wyjechałaś ze 100 lat temu z tej zacofanej polszy , więc nawet jak ci setki osób napisze ,że jest inaczej, to i tak nie zrozumiesz.

          Moja córka miała w maju I Komunię i tak jak u ciebie były raz miesiącu spotkania po mszy . Trwały 15 minut. Milionów kartek i pieczątek nie było. Mało tego, nie stwierdziłam żadnej kartki i pieczątki. Z klepania modlitw był pacierz do zaliczenia i kilka pytań z katechizmu. Próby były raptem ze dwie. Rodziców wyjściem do schroniska, czy gdziekolwiek nikt nie integrował. Zebranie przedkomunijne było jedno, rodzice ustalili składkę. Nie były to krocie. Ze składki pieniądze przeznaczone były na zakup dewocjonaliów dzieciom , kwiatów na ołtarz i prezent , nie dla proboszcze najnowszy model smartfona, ale do kościoła , nie pamiętam co. Więc nie był to wypasiony prezent!

          > Mysle
          > , ze dla prawie ateistow, jakich jest wiekszosc tutejszych rodzicow, to okazja
          > do nacieszenia sie duchowa czescia siebie. Tak bez spinki.

          A tego to już kompletnie nie kumam, po co ta komunia.
          Na to wygląda ,żem wierząca i spinę miałam. A wraz ze mną proboszcz i cała reszta. Bo przeżycia duchowe są przeznaczone nie dla takich ludzików ja ja.
        • loola_kr Re: Komunia inaczej 18.09.13, 16:44
          Wyjazdy integracyjne z obcymi ludźmi przerazają mnie, nie lubie takich "zabaw".
          Żadnych kartek i klepań nie było, naprawdę. Wszyscy miło wspominają, najbardziej rodzice bo w ogóle nie byli w nic angażowani wink Najgorsze co było to wybór alb.
      • joa66 Re: Komunia inaczej 18.09.13, 23:38
        Podobnie. U nas ksiądz wprost powiedział, że jak dzieci nie zapamiętają modlitw to nic się nie stanie jeżeli powiedzą własnymi słowami.
    • volta2 Re: Komunia inaczej 19.09.13, 08:47
      ja jednego posłałam do komunii poza polską i wyglądało to tak, że raz w tygodniu po mszy spotkanie w salce katechetycznej z siostrą, jeden podręcznik, taki do poczytania + trochę do wypełniania, nie skończony zresztą.
      jedno spotkanie rodziców - organizacyjne z księdzem i po tym spotkaniu jeszcze bez księdza - organizacyjne.

      dzieci do komunii 13, w różnym wieku, od 7 do 13 lat.

      uroczystość z kamerami i fotografami, bo oczywiście rodziny daleko i mało kto przybył osobiście.
      brak prezentów, kilkoro znajomych wręczyło dziecku koperty z kwotą ok. 100 złotych, dziecko było zaskoczone, ze w ogóle się coś dostaje z tej okazji, bo nikt, czyli my mu o tym nie wspominaliśmy, i o ile pamiętam, nic od nas nie dostał, dopiero w wakacje - w Polsce kupiłam mu złoty krzyżyk na rzemyku

      złoty krzyżyk w kraju muzułmańskim kupić to jednak jest wyzwanie, mogłam nabyć w stylistyce prawosławnej, ale się wahałam, był używany, taki z historią pewnie stuletnią, ale się wycofałam.

      uroczystość na plaży, po obiedzie - dzieci łącznie z komunistą i tatusiami wylądowali w morzu dla ochłody. było cudnie, kameralnie, bez napinki,
      teraz przechodzimy do komunii nr 2, czyli młodszy w Polsce.

      na razie akt pierwszy rozegrał się rok temu, czyli brak komunii w 2 kl. ze względu na obniżony wiek. ale teraz już ma być wszystko jak z płatkasmile
    • luska1973 Re: Komunia inaczej 19.09.13, 09:37
      To ja na polskiej wsi miałam:
      - spotkań rodziców - 3 w ciągu roku;
      - spotkań dzieci w ciągu roku - brak;
      - zdawanie - kiedy się dziecko nauczyło - szło i zdawało (10 przykazań i takie tam oczywiste rzeczy), jeśli się nie nauczyło w II klasie - zdaje w III;
      - różańce, roraty itp. - zalecane, ale nie obowiązkowe (niektóre dzieci chodziły codziennie, inne - raz w tygodniu, jeszcze inne wcale);
      - próby przed komunią - 3 x 0,5h po "majówce";

      Żeby nie było tak różowo to do tego ww była DUUUUŻA składka (którą ustalili sami rodzice) na kwiaty, prezenty, kamerzystę, fotografa i wystrój kościoła.
      Komunia była piękna smile
    • chipsi Re: Komunia inaczej 19.09.13, 12:48
      Zazdroszczę, naprawdę. Moja córka idzie do komunii w maju. Chyba. No bo ponieważ jej klasa poszła do szkoły rok wcześniej (jako 6-latki) i ksiądz długo się nie mógł zdeklarować czy ta klasa przystąpi do komunii z innymi drugimi klasami. Teraz cisza, żadnego spotkania, żadnych info, jedynie w zeszyt z religii wlepiona kartka z listą modlitw, przykazań itd do wyuczenia. Nikt nic nie wie na pewno, czeski film.
    • lafiorka2 Re: Komunia inaczej 19.09.13, 12:53
      tak,tak...na zachodzie wszystko jest lepsze...No i fajnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka