Dodaj do ulubionych

O podwyżce będzie (pensji)

17.09.13, 11:04
Czy potraficie zwrócić się do pracodawcy o podwyżkę?
Jaką największą dostałyście w swoim życiu?

Pytanie zrodziło się po wydarzeniach w naszym zyciu,które miały miejsce jakiś czas temu - mąż specjalista w pewnej dziedzinie, postanowił, że zmieni firmę. Znalazł takową, robiłby to samo, ale za większe pieniądze, i trochę bliżej domu, więc oszczędność w dojazdach...już był zdecydowany, wszystko omówione. Ale gdy przyszło do rozmowy z jego prezesem, okazało się, ze nie chcą go puścić, proszą, by przemyślał, bo jest dla nich niezastąpionym specjalistą i proponują podwyżkę - 1600 zł...no i co...po trzech dniach przemyśleń, postanowił, ze zostaje. Wszyscy w firmie szczęśliwi, no i ja...dumna żona mojego wspaniałego męża tongue_out
Ja wiem, że ta podwyżka to trochę taka inna, no i wg mnie, jak na podwyżkę, bardzo duża...
Bo ja dostałam parę podwyżek, ale to w sumie były kwoty rzędu 100, 200 zł

A u Was jak z podwyżkami ?
Obserwuj wątek
    • moofka Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:08
      najgorszy blad zrobil jaki mozna
      tego sie nie robi kiedy juz podjelo sie decyzje
      'nawet' dla tysiaca szesciuset zlotych
      teraz dali, bo byli przyparci do muru ale pamietac beda
      • jamesonwhiskey Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:16
        > najgorszy blad zrobil jaki mozna
        > tego sie nie robi kiedy juz podjelo sie decyzje


        sie znasz najbardziej, zrobil wszystko jak nalezy
      • kobieta306306 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:17
        moofka napisała:

        > najgorszy blad zrobil jaki mozna
        > tego sie nie robi kiedy juz podjelo sie decyzje
        > 'nawet' dla tysiaca szesciuset zlotych
        > teraz dali, bo byli przyparci do muru ale pamietac beda

        potwierdzam. Ten temat jeszcze wróci i to w najmniej oczekiwanym momencie.
        • ziarenko-piasku Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:22
          kobieta306306 napisała:

          > moofka napisała:
          >
          > > najgorszy blad zrobil jaki mozna
          > > tego sie nie robi kiedy juz podjelo sie decyzje
          > > 'nawet' dla tysiaca szesciuset zlotych
          > > teraz dali, bo byli przyparci do muru ale pamietac beda
          >
          > potwierdzam. Ten temat jeszcze wróci i to w najmniej oczekiwanym momencie.

          Oooo, to jeszcze Ciebie proszę o sprecyzowanie smile
          • kobieta306306 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:28
            przyparci do muru dali mu podwyżkę, żeby nie zostać na lodzie.
            W kuluarach natomiast już omawiają gdzie znależć zastępcę i go w porę przeszkolić, by za jakiś czas odstrzelić tego nielojalnego, który chciał odejść.
            Widziałam wielokrotnie takie sytuacje. Odkładajcie lepiej na konto, aby nie stanąć przed nagłą sytuacją kryzysową bez niczego. To nie jest złośliwe co piszę, tylko tak wygląda to w firmach. Chyba, że jest az tak wąskim specjalistą, że drugiego takiego ze świecą. Skoro jednak była jakas inna firma, która poszukiwała takiego samego specjalisty, to wnioskuję, że nie jest to jakieś wyjątkowo trudne do obsadzenia stanowisko i że takich ludzi w kraju jest więcej.
            • ziarenko-piasku Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:35
              Dzięki za sprecyzowanie zdania i pewnie masz rację w tym co piszesz, aczkolwiek tej sytuacji i tej firmy to nie dotyczy z wielu względów.
              Sprawa miała miejsce dobrych kilka miesięcy temu, tamta firma nadal nie znalazła pracownika, a projekty muszą zlecać Niemcom, choć również mój mąż niektóre im wykonuje na umowę zlecenie, ale to tylko wyjątkowo jak ma czas. Więc bulą ogrome tysiące za każdy projekt.
            • lofmitender Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:27
              bez prezesady zalezy co to za firma...jak mala to mozliwosc taka istnieje ale jesli np corpo...podwyzka i pewnie poszedl "grade" wyzej wiec zbytnio bym sie nie przejmowala...
            • aneta-skarpeta Re: O podwyżce będzie (pensji) 18.09.13, 15:19
              znam kilka przypadków, że pracownicy np chcieli podwyżkę, pracodawca sie nie zgodził ( bo kryzys), wiec po chwili składali wypowiedzenie i nagle pieniadze się znajdowały i pracowali tam jeszcze latami- nie byli zwalniani

              z bliskiego otoczenia- chłop ostawił ultimatum- dostał sporą podwyzkę- juz ładnych kilka lat pracuje i firma o niego dba- auto sluzbowe, nowa komórka, tablet etc
        • mamusia1999 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 17:54
          jeden z najbardziej sliskich tematow i bardzo goraca faza zmiany pracodawcy. i kazdy personalny, rekruter, lowca glow etc. to wie: ta podwyzka to bakszysz, zaufanie do pracownika (np. chce inwestowania w jego rozwoj) poszlo sie kapac. jesli nadarzy sie okazja, bedzie omijany przy prestizowych/rozwojowych projektach, awansach, premiach. jesli pojawi sie koniecznosc redukcji, jest na topie listy zwolnien etc.

          a dodatkowo wystawil do wiatru innego mozliwego pracodawce. po zaklepaniu pensji juz sie nie wysiada z tego pociagu. a ludzie zaangazowani w tamte negocjacje tez zmieniaja prace, i bardzo prawdopodobne ze kiedys (patrz wyzej) na innym stolku, aplikacje wyrzuca do kosza na sam widok.

          fajniej by bylo, gdyby w milej atmosferze, wychwalony i wyproszony odszedl. utrzymywal kontakty (np. towarzyskie) a potem dal sie odbic, skoro ejst taki unique. i podwyzke skasowal 2 razy.

          • gryzelda71 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 17:57
            > fajniej by bylo, gdyby w milej atmosferze, wychwalony i wyproszony odszedl. utr
            > zymywal kontakty (np. towarzyskie) a potem dal sie odbic, skoro ejst taki uniqu
            > e. i podwyzke skasowal 2 razy.

            taaaa....Już widzę jak odbijają i podnoszą dają te podwyżki.
            Mam zupełnie inne obserwacje,ale i rynek inny.
      • ziarenko-piasku Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:20
        moofka napisała:

        > najgorszy blad zrobil jaki mozna
        > tego sie nie robi kiedy juz podjelo sie decyzje
        > 'nawet' dla tysiaca szesciuset zlotych
        > teraz dali, bo byli przyparci do muru ale pamietac będą

        Moofka, a czemu uważasz, ze to błąd, możesz sprecyzować.
        Generalnie ta zmiana dotyczyła zarobków, tam miałby 1000 zł więcej.
        Otrzymał więcej...no wydaje mi się, ze zrobił dobrze.
        >
        • luska1973 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:34
          Piszę na podstawie tylko z własnego podwórka. Nie oceniam postępowania twojego męża, bo ani nie wiem jaka to branża, ani - jakim jest specjalistą, ani - jak bardzo był "domówiony" w nowej firmie odnośnie pracy.

          1. Mój osobisty mąż w analogicznej sytuacji, z tym, że zaproponowana mu podwyżka przez dotychczasowego pracodawcę wyniosła dokładnie 100% jego ówczesnego wynagrodzenia czyli kilka tys - wybrał nową firmę tracąc na pensji w sumie jakieś 2-3 tys. złotych. Powodem było - słowo dane nowemu pracodawcy, że bierze tę pracę i świadomość, że w starej firmie jest wart 100% więcej tylko dlatego, ze złożył wypowiedzenie. Z perspektywy lat - decyzja jak najbardziej trafna.

          2. Kolega - zrobił jak Twój mąż, czyli dał się przekupić i został, ale popracował krótko, bo w ślad za podwyżką przyszły obowiązki, którym nie był w stanie podołać. Ponieważ z nową firmą był "domówiony" dość poważnie - nabruździł sobie w branży taką postawą, bo zrobili mu kiepską opinię.
    • hanka20074 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:09
      byłam raz prosić o podwyżkę
      dostałam tylko 50zł ....brutto
      kilka miesięcy później szefostwo samo z siebie znów dało 50zł...brutto
      więcej nie chodzę ,dorabiam sobie dodatkowymi zleceniami w innych firmach
      • butch_cassidy Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:13
        U nas same się pojawiały wraz ze stażem, więc trudno się wypowiadać. Ale fakt, że kiedyś pracodawca ostro się przestraszył, jak powiedziałam, że z taką kasą nie mam wyboru i muszę szukać innego. Nie tyle dał podwyżkę, co więcej możliwości. Podwyżka sama z siebie się pojawiła po jakimś tam czasie od rozmowy smile
    • an_ni Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:12
      no w tych czasach taka podwyzka super!
      kiedy bywalo ze po 500 zl dostawalam ale wtedy kiedy byla duza inflacja
      raz ze zmiana stanowiska w tej samej firmie cos okolo 700 zl
      no i ze zmiana firmy szczesliwie 25 % wiecej co tez bylo sporo jak na okres kryzysu pare lat temu
    • zazou1980 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:18
      w obecnej firmie dostałam raz 1000 pln brutto.
    • kobieta306306 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:31
      ziarenko-piasku napisała:
      Ale gdy przyszło do rozmowy z jego prezesem, okazało się, ze nie chcą go puścić, proszą, by przemyślał, bo jest dla nich niezastąpionym specjalistą"


      wink tak, w tym tygodniu z pewnością jest niezastąpiony, bo na gwałt nikogo nie znajdą. Dali 1.600 podwyżki ale nie zapomną.
      • ziarenko-piasku Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:38
        Nie martw się kobieta, naprawdę jest ok tongue_out
        Nie zapomnieli...masz rację, cały czas mają z tyłu głowy, ze może chcieć odejść, więc dbaja o niego okrutnie tongue_out
        Dzięki za troskę tongue_out


        A swoją drogą, co jest nielojalnego, w chęci zarabiania więcej ? smile
        • moofka Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:48
          >
          >
          > A swoją drogą, co jest nielojalnego, w chęci zarabiania więcej ? smile

          nic, dostal propozycje ugadal sie chcial odejsc
          tu dali 600 wiecej, znowu zostal, a tam z geby cholewe zrobil
          niekonsekwencja po prostu
          to psuje obraz profesjonalisty i specjalisty w waskiej dziedzinie
          na pewnym pulapie rozwoju zawodowego to juz pare groszy roznicy nie robi, a gebe stracic latwo smile
          takie moje obserwacje, ale skor u was inaczej to tylko sie cieszyc
          maz zadowolony i praca fajna
          super - tego zycze smile
          • lofmitender Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:30
            nie przesadzaj...podwyzja 1600 to nie podwyzka dla specjalisty w waskiej dziedzinie (jak to lubicie smile nazywac)
            • gazeta_mi_placi Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:34
              A kogo? Sklepowej? Stróża? Magazyniera? Nauczycielki? Woźnej?
              • lofmitender Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 16:37
                zalezy jak rozumiesz pojecie "specjalista w waskiej dziedzinie"?
                ja specjalista w waskiej dziedzinie nie jestem wink ale np u M (i tak rozumiem specjalizacje w waskiej dziedzinie)...team w Pl 2 osobowy w sumie jest ich w teamie 8 na swiecie osób, wiec jesli jedna zrezygnuje to naprawde jest problem bo nie da sie zatrudnic osoby z ulicy ktora bedzie biegle wykonywac ta prace...
        • k1k2 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 18:44
          > Nie martw się kobieta, naprawdę jest ok tongue_out
          > Nie zapomnieli...masz rację, cały czas mają z tyłu głowy, ze może chcieć odejść
          > , więc dbaja o niego okrutnie tongue_out

          DOKLADNIE smile
          jeszcze raz gratulacje dla meza
    • moofka Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:38
      nie chce mi sie rozpisywac
      ale tak sie nie robi
      pracodawca odczytuje to jako ogromna nielojalnosc i 'w razie czego' nie bedzie mial skrupolow i nie bedzie sie poczuwal do bycia fair jakby cos
      przez grzecznosc nie powiem, jak sie w kuluarach nazywa pracownikow albo klientow ktorzy dla kilku procent wynagrodzenia czy rabatu ida gdzie wiatr zawieje
      • ziarenko-piasku Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:41
        Pewnie coś w tym jest, aczkolwiek tej sytuacji nie dotyczy zupełnie i nie było i nie jest to potraktowane jako nielojalność.

        -
        https://lb2m.lilypie.com/iB0Gp2.png https://lbym.lilypie.com/XUTzp2.png
        • kobieta306306 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:47
          to jest potraktowne jako nielojalnośc ale nikt tego nie powie wprost.
      • kobieta306306 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:46
        moofka napisała:

        > nie chce mi sie rozpisywac
        > ale tak sie nie robi
        > pracodawca odczytuje to jako ogromna nielojalnosc i 'w razie czego' nie bedzie
        > mial skrupolow i nie bedzie sie poczuwal do bycia fair jakby cos
        > przez grzecznosc nie powiem, jak sie w kuluarach nazywa pracownikow albo klient
        > ow ktorzy dla kilku procent wynagrodzenia czy rabatu ida gdzie wiatr zawieje

        jest tak jak pisze Moofka. Znam temat z tej drugiej strony właśnie. Ta firma NIDGY tego nie zapomni. Chyba, że prezes się zmieni , a nowy nie dowie się o całej sytuacji. Ale to jest raczej niemożliwe w korporacjach szczególnie, bo tam zarząd jest rozbudowany i wszystkie szczeble zawsze wiedzą o takich sprawach. Ostatnio mój sąsiad (kolejny przykład) "zmienił pracę" na tej zasdzie. Ale wczesniej tez dostał podwyżke wink Fakt, że akurat on znalazł szybko kolejny etat i nie ucierpiał szczególnie (informatyk).
        • ziarenko-piasku Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:53
          kobieta306306 napisała:

          >> jest tak jak pisze Moofka. Znam temat z tej drugiej strony właśnie. Ta firma NI
          > DGY tego nie zapomni. Chyba, że prezes się zmieni , a nowy nie dowie się o całe
          > j sytuacji. Ale to jest raczej niemożliwe w korporacjach szczególnie, bo tam za
          > rząd jest rozbudowany i wszystkie szczeble zawsze wiedzą o takich sprawach. Ost
          > atnio mój sąsiad (kolejny przykład) "zmienił pracę" na tej zasdzie. Ale wczesni
          > ej tez dostał podwyżke wink Fakt, że akurat on znalazł szybko kolejny etat i nie
          > ucierpiał szczególnie (informatyk).

          Na szczęście to nie jest korporacja a zasady i sposób traktowania pracowników jest bardzo daleki od tego jak widzimy w Polsce na co dzień. Więc oczywiście wierzę w sąsiada i jego przygodę tongue_out U nas to nie ta liga, jeśli chodzi o firmę...to wyższa półka tongue_out
      • gryzelda71 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:47
        No a ten co podkupił, czyli nowy pracodawca nie myśli,że taki pracownik nie będzie miał skrupułów w przyszłości skoro na nędzne kilka procent sie połakomił?
        • moofka Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:49
          gryzelda71 napisała:

          > No a ten co podkupił, czyli nowy pracodawca nie myśli,że taki pracownik nie bę
          > dzie miał skrupułów w przyszłości skoro na nędzne kilka procent sie połakomił?

          nie, bo nowa firma to rozwoj i nowe szanse
          moze ma inna pozycje na rynku, moze inny profil, moze inne projekty
          • gryzelda71 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:53
            E tam,zwykle żadne rozwoje i zadne nowe szanse i te same projekty(konkurencja w sumie podprowadza,ale jak firmę stać,na to żeby wyszkolonego pracownika tracić to faktycznie, lepiej odejść).
            I największy plus dla firmy,bo facet będzie tyrał,żeby sie wykazać(choć zaraz przeczytam co innego)
      • crises Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 12:16
        Bo generalnie to kolejność powinna być odwrotna.

        1. Mam nową propozycję pracy - proszę w aktualnej firmie o podwyżkę. Nic nie mówię o odchodzeniu, proszę o podwyżkę "bo tak".
        2. Dostaję podwyżkę, zostaję, uprzejmie dziękując drugiej firmie za propozycję. Nie dostaję - odchodzę. I tu już nie ma miejsca na żadne "bo to teraz jednak damy ci podwyżkę".

        Generalnie to rzeczywiście jest tak, że jak się powiedziało, że się odchodzi, to należy odejść. Oczywiście, że mamy wolny rynek, ale 99% pracodawców po usłyszeniu, że ktoś chce rzucić ich zayebiste miejsce pracy obraża się, co najmniej w skrytości ducha, i traktuje to jako nielojalność. I wykorzysta przy pierwszej okazji.
        • ziarenko-piasku Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:23
          crises, on nie powiedział,że odchodzi. On w rozmowie z prezesem zasugerował, ze myśli o zmianie smile
          • crises Re: O podwyżce będzie (pensji) 18.09.13, 08:59
            Zawoalowane aluzje są równie bucerskie.

            Tego się w ogóle nie robi. Żadnych sugestii, żadnych aluzji. Idzie się po podwyżkę dając zrozumienia, że chcemy ją własnie dlatego, że zamierzamy związać się z firmą forever&ever.
      • k1k2 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 18:41
        Ale czego sie nie robi?
        Nie szuka sie lepszej pracy?
        Nie mowi sie szefowi ze gdzie indziej wynagrodzienie byloby wyzsze?
        Nie daje sie firmie szansy zeby kontynuowac zatrudnienie za ryknowa stawke?
        • crises Re: O podwyżce będzie (pensji) 18.09.13, 09:33
          > Ale czego sie nie robi?

          Nie straszy się odejściem w celu uzyskania podwyżki.

          > Nie szuka sie lepszej pracy?

          Szuka się.

          > Nie mowi sie szefowi ze gdzie indziej wynagrodzienie byloby wyzsze?

          Nie.

          > Nie daje sie firmie szansy zeby kontynuowac zatrudnienie za ryknowa stawke?

          Daje, ale nie strasząc odejściem.
    • jdylag75 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:45
      Potrafię się zwrócić o podwyżkę.
      30% kiedys dostałam na tym samym stanowisku, zmieniając stanowisko jeszcze więcej.
      Nie zamartwiaj sie tym mężem ( ze nie zmienił pracy i ze teraz zasadzają się na niego cichaczem) mam kompletnie odmienne doświadczenia, osoba która po próbie zmiany pracy została jednak w firmie awansowała i systematycznie dostaje podwyżki oram ma wreszcie atrakcyjny system premiowania. A nie jest specjalistą w wąskiej dziedzinie.
      A propos takowych - znam jednego takiego specjalistę, pracy nie może zmienić bo w tak wąskiej dziedzinie sie specjalizuje, ze nie specjalnie ma wybór smile więc już nawet specjalnie nie chcą mu przelewać astronomicznych kwot, a on trzyma się tego stanowiska.
      • wioskowy_glupek Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 12:00
        Z tego co wiem to przyjęte jest iż jeśli pracownik się kształci, to po skończeniu jakiegoś tam etapu studiów/szkoły dostaje podwyżkę...
        No to w poprzedniej firmie po skończeniu mgr. pochwaliłam się w pracy i dostałam podwyżkę. Patrzę na wyciąg a tam 5 zł więcej...

        W obecnej obiecane miałam po okresie próbnym 3 tyg, podwyżkę z 6 na 7 zł brutto a potem stopniowo do 10. Owszem dostałam 7 zł i tak już zostało przez półtorej roku... jak tam pracuję. Prosić o podwyżkę nie ma sensu.

        Także w sumie 6,50 można powiedzieć że dostałam big_grin No nie jestem wąską ani szeroką specjalistką tylko zwykłym szarakiem wink
    • d.o.s.i.a Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 11:59
      Nie robi sie tak. Dla 1600 zl? W zyciu. Twoj maz wyszedl na osobe bez ambicji i planu kariery, ktora latwo mozna skusic na pare zlotych podwyzki.
      Takie gry urzadza sie jak inna firma oferuje Ci spory awans, wtedy mozna grac vabank, ze odchodzisz chyba, ze dostaniesz taki sam awans u siebie. Ale o sama kase nigdy takich akcji sie nie robi. Twoj maz dostal teraz podwyzke, ale jego pozycja w firmie tak naprawde sie nie zmienila.
      • ziarenko-piasku Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 12:07
        Ehhhh...ale upraszczacie tongue_out

        Dostał podwyżkę - to jedno
        A jego pozycja w firmie również się zmieniła i to bardzo...in plus oczywiście wink
        • moofka Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 12:17
          >
          > Dostał podwyżkę - to jedno
          > A jego pozycja w firmie również się zmieniła i to bardzo...in plus oczywiście ;
          > )

          i to ta gornopolkowa firma ma taka polityke kadrowa? ze facet ktory chcial odejsc dla tysionca szejset nagle im oczy otworzyl i z dnia na dzien stal sie pracownikiem miesiaca wink
          cos sie to kuppy nie czyma
          • ziarenko-piasku Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 12:23
            Spokojnie smile Wszystko się trzyma kupy, a pracownikiem miesiąca nie jest, jest pracownikiem docenianym za to co robi i to wystarczy.

            A jak zechcą go zwolnić, to trudno, jakoś przeżyjemy, wszak od tego zdarzenia był już na kilku ważnych szkoleniach w Niemczech, po których to szkoli również pracowników w firmie, więc może coś znajdzie, żeby na chleb było tongue_outtongue_outtongue_out
            • moofka Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 12:32
              ziarenko-piasku napisała:

              > Spokojnie smile Wszystko się trzyma kupy, a pracownikiem miesiąca nie jest, jest p
              > racownikiem docenianym za to co robi i to wystarczy.

              no ale odejsc chcial
              czyli tak bosko nie bylo
              bo mnie sie wydaje, ze jesli ktos jest zadowolony
              ma mozliwosci rozwoju, szerokie kompetencje, stabilna prace co w dzisiejszych czasach jest nie pozazdroszczenia, szkolenia, fajna atmosfere i jeszcze go cenia
              to nie idzie byle gdzie za pare groszy
              • ziarenko-piasku Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 12:38
                moofka napisała:

                > no ale odejsc chcial
                > czyli tak bosko nie bylo
                > bo mnie sie wydaje, ze jesli ktos jest zadowolony
                > ma mozliwosci rozwoju, szerokie kompetencje, stabilna prace co w dzisiejszych c
                > zasach jest nie pozazdroszczenia, szkolenia, fajna atmosfere i jeszcze go cenia
                > to nie idzie byle gdzie za pare groszy
                >
                >
                Ano chciał, coś tam sobie myślał, ze może po 10latach w tej samej firmie czas coś zmienić...ale teraz wie, ze się mylił.
                Pracuje tu odkąd skończył studia, wszyscy w koło zmieniali pracę z różnych przyczyn, nie znam nikogo, kto pracuje w jedym miejscu tak długo.
              • gryzelda71 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 13:14
                Widocznie nie ma zarobków z forum,skoro chciał odejść za tysiaka.
                A jak dostał 6 stówek więcej był zadowolony i już.
                W robocie oprócz stanowisk,harówki szumnie zwanej rozwojem jednak kasa też się liczy.
                • gazeta_mi_placi Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 13:23
                  Poza tym 1600 zł podwyżki do pensji to sporo pieniędzy, ja za niższą pensję muszę się utrzymać miesiąc i wiele ludzi w Polsce musi żyć za samą tylko pensję tego rzędu.
                • ziarenko-piasku Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:20
                  gryzelda71 napisała:

                  > Widocznie nie ma zarobków z forum,skoro chciał odejść za tysiaka.
                  > A jak dostał 6 stówek więcej był zadowolony i już.
                  > W robocie oprócz stanowisk,harówki szumnie zwanej rozwojem jednak kasa też się
                  > liczy.

                  Po pierwsze to dostał nie 6 a 16 stówek, nie brutto a netto ponadto
                  Nie wiem, jakie zarobki sa na forum, bo mnie to nie interesuje, wiem tylko, ze na forum gardzi się takimi nędznymi podwyżkami tongue_out
                  • gryzelda71 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:23
                    Dostał 1600,ale w nowej miało być tysiąc tak?
                  • moofka Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:24
                    nie, podwyzka jest fajna
                    okolicznosci mniej smile
              • marianna72 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 14:53
                moofka napisała:

                >stabilna prace co w dzisiejszych c
                > zasach jest nie pozazdroszczenia, szkolenia, fajna atmosfere i jeszcze go cenia
                > to nie idzie byle gdzie za pare groszy
                Co wy z tym pare groszy???? 1600 zl to nie jest pare gorszy to jest rocznie prawie 20.000 ja bym taka kasa nie pogardzila . I bardzo bym sie ucieszyla gdyby moj maz mi przyniosl 400 euro wiecej miesiecznie wink)) pare gorszy dobre sobie
                >
                >
                • crises Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:07
                  Jeśli wziąć pod uwagę ryzyko (nieprzedłużenie umowy, problemy u nowego pracodawcy), to wcale nie jest to dużo. Chyba że to podwyżka z 1000 brutto.
                • moofka Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:21
                  przy zarobkach waskiego specjalisty to nie jest byc a nie byc, to zapewne jakis procent
                  wtedy licza sie inne rzeczy
                  odleglosc od pracy mozliwosc rozwoju czy awansu
                  szkolenia
                  czas spedzany poza domem, pewnosc zatrudnienia na dluzszy czas itd
                  • marianna72 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 18:15
                    Byc moze nie wiem jakie sa stawki " waskiego specjalisty " w Polsce bo mieszkam we Wloszechwink)) Ale nawet tu 400 euro miesiecznie podwyzki to sporo mimo ,ze moj maz nie zarabia 1000 euro tylko sporo wiecej ja tez bym sie z taki9ej podwyzki ucieszyla ale moja pensja na 1/ 2 etatu to sa wlasnie te grosze
        • aanikaa Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 12:22
          > Dostał podwyżkę - to jedno
          > A jego pozycja w firmie również się zmieniła i to bardzo...in plus oczywiście ;
          > )

          Nom, jeszcze parę postów i się okaże, że w sumie to wygryzł prezesa. wink
    • swiecaca Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 12:11
      największa podwyżka jaką dostałam w życiu to było coś koło 2500zł, wiązało się z przejściem na wyższe stanowisko
    • volta2 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 12:15
      w mojej firmie dawnej to by nie przeszło,
      ale w sąsiedniej była taka akcja:
      facet poprosił o podwyżkę, nie dostał, więc odszedł do konkurencji

      pożegnanie było w stylu: dziękujemy ci piotrze za twój wkład w nasza firmę, żalujemy że nie możesz z nami zostać, ale zawsze będzie tu miejsce dla ciebie

      facet po 3 miesiącach u konkurencji, rozczarowany do bólu zapukał do firmy w której miało być dla niego miejsce, z pytaniem o powrót.

      powrócił i dostał podwyżkę

      potem powtórzył manewr - dokładnie taki sam- i znów wrócił

      wrócił jako DYREKTOR

      teraz jest już szefem od wszystkiego.

      w mojej dawnej firmie szefowa pożegnała tymiż słowami o powrocie koleżankę
      ale że fałszywa była zawsze, to jak odchodziłam to dałam cynk tejże koleżance czy chce sprawdzić, czy powrót jest możliwy. nie był oczywiście a gadka była jedynie kurtuazyjna.
    • aagnes Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 12:18
      W mnie taka osoba jest pierwsza do wylotu, ale przedtem jeszcze przeszkoli swojego nastepce. pracuje tu 13 lat i wiem, ze tak to wlasnie wyglada. w koncu 600 zl brutto to jest ok 350 na reke, wiec nie bylo sie o co bic (zakladam, ze pensja nie wynosi 2000 gdzie te trzy stowy robia roznice).

      moje podwyzki to naprawde drobnica, jak pokryja bilet miesieczny to jest dobrze. raz tylko dostalam spora podwyzke - przyzmianie stanowiska i zakresu obowiazkow, ale od tamtej pory tak cykaja po pare zl.
      • ziarenko-piasku Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 12:41
        aagnes napisał:

        > W mnie taka osoba jest pierwsza do wylotu, ale przedtem jeszcze przeszkoli swoj
        > ego nastepce. pracuje tu 13 lat i wiem, ze tak to wlasnie wyglada. w koncu 600
        > zl brutto to jest ok 350 na reke, wiec nie bylo sie o co bic (zakladam, ze pens
        > ja nie wynosi 2000 gdzie te trzy stowy robia roznice).
        >
        W takim razie współczuję, ze u ciebie tak to wygląda.
        Aha i operuje kwotami netto, nie brutto!
    • allatatevi1 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 12:28
      Sorry, ale 1600 zł podwyżki dla specjalisty... to są jakieś śmieszne grosze.

      Moi znajomi (żadni specjaliści, absolwenci z niewielkim doświadczeniem zawodowym) zdarzało się, że przeskoczyli z jednej pracy 2.500 netto do takiej 6.000 netto.
      • ziarenko-piasku Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 12:43
        allatatevi1 napisała:

        > Sorry, ale 1600 zł podwyżki dla specjalisty... to są jakieś śmieszne grosze.

        Nie dramatyzuj tongue_out Ta sytuacja była prawie rok temu, do tego czasu uzyskał kolejne słusznej wielkości podwyżki smile
        • claudel6 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 12:45
          uou, zdradź nam co to za prężna branża, gdzie się otrzymuje podwyżki kilka razy rocznie?
        • allatatevi1 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 12:59
          Ok, nie dramatyzuję big_grin
          Jeśli jesteście zadowolenie to super smile
          • gazeta_mi_placi Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 14:41
            Jakie to były stanowiska?
            • allatatevi1 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:18
              Logistyka
              • gazeta_mi_placi Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:20
                To bardzo szerokie pojęcie, a konkretnie? Jakie stanowisko?
    • noxi Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 13:00
      Boze, dziewczyny, jak Wy nie umiecie czytac. Nie 600 a 1600 PLN podwyzki dostal. Rozumiem, ze miesiecznie, a nie jednorazowa "premia".
      Tak wszystkie krecicie nosami na kwote, ale juz widze, jak by Wam sie dusza smiala, jak by Wam ktos takie pieniadze zaproponowal.

      A Ty ziarenko sie nie tlumacz z decyzji meza, bo nie ma z czego. Moze faktycznie troche niefortunnie to wyszlo, ale przeciez maz nie ma obowiazku pracowac teraz w tej firmie do konca zycia, moze znowu mu sie fajna nowa propozycja pojawi.
      I moze pora zmienic podejscie do pracownika - chyba jasne dla wszystkich jest to, ze pracujemy dla pieniedzy, a nie z milosci do szefa.

      A wracajac do pytania: ja nie umiem prosic o podwyzke, ale w sumie nigdy nie musialam. W mojej poprzedniej pracy po odejsciu mojej kolezanki, zajmujacej podobne do mojego stanowisko, zarzad sie przestraszyl chyba, ze ja tez odejde i bez proszenia dal mi podwyzke, jakies 600 zl plus premia. Mile to bylo, nie powiem wink Niestety dla nich mialam juz na oku inna prace i nawet podwyzka mnie nie zatrzymala.
      • ziarenko-piasku Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 13:09
        Noxi, jak widzisz z wątku, 600 czy też 1600 zł to psie pieniądze dla naszych ematek smile
        Dzieki za powrót do meritum wątkusmile
        Zresztą ja też nie potrafiłabym prosić o podwyżkę, jeśli o mnie chodzi tongue_out
      • aga_sama Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 13:10
        Ja chodziłam po podwyżkę jak były osiągnięcia, czyli po zdobyciu kilku nowych klientów albo po wygraniu jakiegoś konkursu albo jak mi zwiększył się zakres obowiązków.
        W sumie występowałam u różnych pracodawców o podwyżkę 5 razy, za każdym razem dostawałam. Nie pamiętam procentowo, zazwyczaj wnioskowałam o jakieś 15-20% pensji, w 2 przypadkach zgodziłam się na mniejsze kwoty.
      • gazeta_mi_placi Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 13:24
        Ja bym wzięła nawet nie podwyżkę, ale pensję 1600 zł z pocałowaniem ręki.
        • aanikaa Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 14:33
          Ale uczyć się nie chciało?
          • gazeta_mi_placi Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 14:41
            Chciało, ale brakło zdolności, częściowo też możliwości.
            Nie każdy ma łatwe życie.
          • wioskowy_glupek Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 14:43
            Puknij się w łepek i obudź w rzeczywistości...

            Gazeta, myślę że poza ematką sporo ludzi by wzięło wink
            • ziarenko-piasku Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:00
              wioskowy_glupek napisała:

              > Puknij się w łepek i obudź w rzeczywistości...
              >
              > Gazeta, myślę że poza ematką sporo ludzi by wzięło wink

              O to to...dokładnie, ale ematka, to takie miejsce gdzie można się wykreować i np. pogardzić takimi psimi pieniędzmi tongue_out a nuż pomyślą o mnie lepiej heheheh
            • aanikaa Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:46
              > Puknij się w łepek i obudź w rzeczywistości...

              A gdzie ja żyję? wink
              Mi się uczyć wcześniej średnio chciało, a teraz mi się zachciało i podnoszę swoje kwalifikacje i nie widzę w tym niczego niewiarygodnego.

              > Gazeta, myślę że poza ematką sporo ludzi by wzięło wink

              • wioskowy_glupek Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:55
                Ja nie wiem gdzie ty żyjesz, ale to tak nie działa nauka=dobre zarobki i praca....
                Brak nauki = bezrobocie

                Ja też cały czas się uczę podnoszę kwalifikacje i nic a znam wielu nieuków, tyle że obrotnych z dużymi pieniędzmi. Moi znajomi też jedni się uczyli inni nie, jedni mają świetną prace inni w ogóle.
                • gazeta_mi_placi Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 16:22
                  Niestety zgadzam się, obecnie najbogatszą osobę w moim otoczeniu jaką znam to panienka która niedługo skończy 30 lat, a nie przepracowała (oprócz kilku miesięcznego stażu z którego wyleciała, w dodatku staż nie z ogłoszenia, ale po znajomości) nawet miesiąca w żadnej firmie.
                  Pochodzi z zamożnej rodziny, obecnie ma dwa własne mieszkania (w spadku), a niedługo zapewne szykuje jej się trzecie mieszkanie ( jej babcia to wiekowa osoba z mieszkaniem, innych do spadku nie ma bo jest ona jedynaczką i jej matka również).
                  Kolejna, szlajająca się po całej Europie, prace najwyżej dorywcze, miała długie okresy nie pracowania gdy "rozwijała siebie" (ma coś wspólnego z buddyzmem) korzystała z kasy zamożnych rodziców, również jedynaczka więc rodzice nie żałowali. w wieku prawie 40 lat zaciążyła i dzięki znajomością rodziców zdobyła etat w pewnej firmie tylko po to by mieć świadczenia (bo wróciła do Polski) co z resztą było ustalone z pracodawcą, znajomym rodziców. Oczywiście szybko przeszła na L 4.
                  Zapewne pierwszy raz w swoim próżniaczym życiu poczuje co to praca gdy dziecko się urodzi i trzeba będzie się nim osobiście zająć big_grin
                • aanikaa Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 16:35
                  wioskowy_glupek napisała:

                  > Ja nie wiem gdzie ty żyjesz, ale to tak nie działa nauka=dobre zarobki i praca.
                  > ...
                  > Brak nauki = bezrobocie
                  >
                  > Ja też cały czas się uczę podnoszę kwalifikacje i nic a znam wielu nieuków, tyl
                  > e że obrotnych z dużymi pieniędzmi. Moi znajomi też jedni się uczyli inni nie,
                  > jedni mają świetną prace inni w ogóle.

                  Oczywiście, też mam znajomych np. po studiach, którzy bezskutecznie szukają pracy, więc wiem, że to równanie nie jest takie proste. Z tym, że też obserwuję to, że jeśli ktoś (pracujący) się przyłoży to jego pozycja na rynku się umacnia.
                  Ciekawa jestem co to za branża, w której Ci tak ciężko (zupełnie poważnie się zastanawiam, bez ironii).
      • aanikaa Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 14:34
        > Boze, dziewczyny, jak Wy nie umiecie czytac. Nie 600 a 1600 PLN podwyzki dostal
        > .

        Nie powiedziane, ponieważ jak ktoś pisze o kwocie 600 zł, to autorka niczego nie prostuje.

        • ziarenko-piasku Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 14:38
          Nie prostuję, bo mi się nie chce, jak ktoś nie umie czytać ze zrozumieniem, to cóż...tongue_out Nie mój problem...

          Tak, chodzi o 1600zł podwyżki, którą dostał, gdy zgodził się zostać w "starej pracy", zaś tam, gdzie chciał odejść, miał 600 zł więcej, wobec tego co zarabiał w tamtym czasie wink
          • luska1973 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:44
            Generalnie ta zmiana dotyczyła zarobków, tam miałby 1000 zł więcej.

            to w końcu 1000 więcej czy 600 czy już sama nie wiesz?
            • moofka Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:52
              w ogole cos sie kuppy nie trzyma
              nagle po roku sobie przypomniala i watek zalozyla
              a od tego czasu jeszcze sto innych podwyzek bylo
              ale tylko o tej warto bylo pisac czemus wink
              • gryzelda71 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:54
                Bo to ta pierwsza,co worek podwyżek otworzyła hehehehe
              • ziarenko-piasku Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:56
                Hahaha...a od kiedy to w regulaminie forum jest napisane, ze poruszane problemu musza być aktualne???
                Luźny watek do dyskusji nieopatrzony datami...luzzzz...detektywi tongue_out

                A ponadto przeraża mnie nieumiejętność czytania ze zrozumieniem co niektórych !
                • gryzelda71 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 16:01
                  Jak się wczytasz we własne wypowiedzi to sama siebie posądzisz o nieumiejętność pisania.
    • myelegans Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:32
      Zdarzylo mi sie starac sie o prace tylko dlatego, zeby przejsc na wyzszy szczebel w obecnej. Bardzo powszechna strategia.

      Prace dostalam, pokazalam kontrakt i zapytalam, czy wyrownaja, bo mam inna, lepsza propozycje i jestem zdecydowana.... dali wiecej i awans big_grin
      • gryzelda71 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:35
        Wedle znawczyń forumowych masz przekichane.
        ale ty nie w Polsce to może tak możnabig_grin
        • myelegans Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:54
          Nie tylko mozna, ale nalezy i nikt z tego sekretu nie robi i motywacja jest wiadoma, a pracownik postrzegany jako znajacy swoja wartosc rynkowa, bo tu wplny rynek weryfikuje wartosc. Skoro rynek wycenil mnie na...., to firma moze albo wyrownac, do wartosci rynkowej, albo sie pozegnac. business is business wink
          • gryzelda71 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:58
            Też tak na to patrzę, a tu okazuje się,że trza siedzieć jak mysz pod miotłą i czekac na docenienie, albo po pierwszym haśle od kogoś,że z chęcią mnie zatrudni zbierac rzeczy z biurka do kartonu.
            • myelegans Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 16:01
              Tak sie zachowuja ludzie o mentalnosci ofiary.

              • gryzelda71 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 16:04
                Ale pracodawcy takich "lubieją", tak z tego wątku wynika.
                • myelegans Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 16:30
                  ano tak, bo tacy klopotow nie sprawiaja, i mozna z nich wydoic ile sie da, a ci beda narzekac w rodzinie i na forum, ale przed pracodawca bedzie buzia w ciup....
      • dorek3 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 22:20
        Ja mam właśnie taka politykę. Generalnie czuwam i gdy się zdarza sensowna rekrutacja to biorę udział właśnie po to by mieć argument przetargowy jakby się miało okazać fajnie na końcu. Niestety u PL ostatnio marnie u mnie na rynku i ostatnia sensowna była tą którą przyjęłam.
        • myelegans Re: O podwyżce będzie (pensji) 18.09.13, 14:43
          Dorek, ze prywate uskutecznie. Na prawde jest tak marnie z regulatory market? A badania kliniczne? Czy sa w Polsce osrodki, gdzie prowadzi sie rekrutacje, bo ktos tym musi zarzadzac, itd. Tu jest to zyla zlota, bo tych badan jest jakas oszalamiajaca liczba, ale firmy chca siegac po inne populacje i srodowiska.
          • dorek3 Re: O podwyżce będzie (pensji) 18.09.13, 15:08
            Z badaniami sytuacja wygląda o wiele lepiej tyle ze ja mam dość rozległe doświadczenie ale nie w badaniach niestety. I chyba już za stara jestem aby się przestawić. Musiałabym zejść ze 2-3 oczka niżej i praktycznie zaczynać od zera.
    • mruwa9 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 15:38
      nie bardzo potrafie..bo i tak wiem, ze jest to bez sensu, decyzje podejmowane sa wyzej i niezaleznie, podwyzki sa wpisane w kodeks mojej pracy, a ich wysokosc negocjuja zwiazki zawodowe ( i negocjuja rowniez w imieniu nenalezacych do zwiazkow, zeby bylo smieszniej). A pensje i bez tego mam na tyle dobra , zebym ne musiala sie miotac...
      • ziarenko-piasku No dobra 17.09.13, 16:05
        powiem już prawdę...ja nie pracuje, mąż też stracił posadę ciecia - żyliśmy nędznie a teraz to już wegetujemy hlip, hlip...nie stać nas nawet na zakupy w biedronce.
        zyjemy w 20 metrowej kawalerce z grzybem na ścianach, dzieci chodza głodne i obdarte...
        Pocieszcie, przytulcie...
        • lofmitender Re: No dobra 17.09.13, 16:39
          big_grin rozwiedz sie z nim!kopnij go w d..., pewnie cie jeszcze bije....
          • ziarenko-piasku Re: No dobra 17.09.13, 16:53
            lofmitender napisał:

            > big_grin rozwiedz sie z nim!kopnij go w d..., pewnie cie jeszcze bije....

            O widzisz, zapomniałam dodać...bije mnie, i pije do tego...hlip hlip
          • aneta-skarpeta Re: No dobra 18.09.13, 16:27
            nie ma ofiar, są tylko ochotnicy...

            tongue_out
    • asia_i_p Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 16:06
      Ja jestem na państwowym garnuszku, więc podwyżki za mnie dyskutują związki wink - w najbliższym czasie nic się nie zapowiada. Chyba, że skończę awans na dyplomowanego, to będę miała podwyżkę ze względu na zmianę stopnia awansu zawodowego.

      Mąż jest w firmie prywatnej i średnio raz na rok firma ogłasza, że teraz jest czas na negocjacje podwyżek, ludzie przychodzą kolejno do szefa i negocjują. W tym roku z powodu kryzysu nie było podwyżek, tylko "urealnienie" pensji (tak ze dwa czy trzy razy większe niż moja ostatnia podwyżka).

      Tak że żadne z nas dwojga nie ma doświadczenia w inicjowaniu rozmowy o podwyżce z szefem.
    • gretchen184 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 17:17
      w mojej branży o podwyżkach decyduje nie mój kierownik tylko minister czyli szef szefówtongue_out
      i tenże właśnie od 6 lat udaje,że nam podwyżki nie są wogóle potrzebne i dlatego całkiem spora część zarabia tuz powyżej minimalnej krajowej.
      o podwyżki nie ma co pytać bo i tak to nie działa,
      • camperbamper Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 17:33
        wciaz posadka w admin panstwowej jest dosc intratna posadka ( w wielu kregach) a dostac mozna tam prace praktycznie jedynie przez koneksje wiec....po co podwyzki skoro ludzie tabunami sie tam pchaja? i malo kto rezygnuje czyli raj na ziemi....
        nie wiem gdzie pracujesz ale z moich osobistych obserwacji a takze z autopsji wiem ze praca w admin panstwowej nalezy do bardzp lekkiej niewymagajacej zaangazopwania etc
        • gretchen184 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 18:33
          camperbamper napisała:

          i malo kto rezygnuje czyli raj na zie
          > mi....

          mało kto rezygnuje bo mimo kiepskich płac to stabilna praca,pensja na czas, przywileje socjalne,paczki dla dzieci itp.

          > nie wiem gdzie pracujesz ale z moich osobistych obserwacji a takze z autopsji w
          > iem ze praca w admin panstwowej nalezy do bardzp lekkiej niewymagajacej zaangaz
          > opwania etc

          no tak-nie wiesz gdzie pracuję ale wszystko już wiesz tongue_out
          a nawet gdybym miała lekką i niewymagającą zaangażowania pracę to nie uważasz,że należałaby mi się godna pensja a nie śmieszna minimalna krajowa?
          • aanikaa Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 19:01
            To ja zmien, chyba nikt Cie tam sila nie trzyma.
            • camperbamper Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 19:14
              kazdemu nalezy sie godna pensja ale niestety w administracji pracuje zbyt wiele osob....outsourcing zalatwil by sprawe 1 osoba robilaby tyle ile 10 teraz...
              mamy wolny rynek ....mozna zmienic prace...jesli nie odpowiada.
              na calm swiecie tego typu prace sa kiepsko platne.
            • gretchen184 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 19:35
              aanikaa napisała:

              > To ja zmien, chyba nikt Cie tam sila nie trzyma.

              no pacz pani-że też ja na to nie wpadłam tongue_out
              • lofmitender Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 20:03
                prowadzac swoja firme , ciezko pracujac i czytajac jak larwom (nie bierz tego do siebie bo nie wiem co robisz) i biurwom ciezko... pijac n-t kawe, przegladajac przez 1,5h rano prasówke ciezko ...w tym czasie robiaj jeszcze zakupy w godz pracy.....flaki mi sie wywracaja myslac o tym ze paniom marza sie jeszcze podwyzki z moich podatków.
                • gretchen184 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 20:17
                  lofmitender napisał:

                  > prowadzac swoja firme , ciezko pracujac i czytajac jak larwom (nie bierz tego d
                  > o siebie bo nie wiem co robisz) i biurwom ciezko... pijac n-t kawe, przegladaja
                  > c przez 1,5h rano prasówke ciezko ...w tym czasie robiaj jeszcze zakupy w godz
                  > pracy.....flaki mi sie wywracaja myslac o tym ze paniom marza sie jeszcze podwy
                  > zki z moich podatków.

                  oczywiście,że wezmę to do siebie-bo dlaczego akurat nie?
                  dziś nie miałam czasu zjeść jabłka,kawę wypiłam-owszem,wolno mi,mogę to robić nie przerywając pracy,zrobiłam kilka km dźwigając ciężary (w biurze-dasz wiarę?), nie wychodzę w godz. pracy na zakupy-ledwo wyszłam z dzieckiem do lekarza (co zresztą będę musiała odrobić) -dlaczego odbierasz mi prawo do godnej pensji? wiesz ile moich koleżanek biurw tak pracuje? czy znasz pracę jednej larwy i na tej podstawie określasz całą grupę zawodową?
                  a może ja powiem,że każdy prowadzący własną działalność to cwaniak, kombinator i wyzyskiwacz pracowników płacący najniższą krajową-bo mój szwagier taki jest?
                  fajnie nie?
                  • lofmitender Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 22:28
                    napisz jaka to branza to sie ustosunkuje smile zdania generalnie nie zmienie bo znam srodowisko od podszewki...przerobilam kilka "rzadowych/administracyjnych posadek sama i wiem co to za praca.
                    agencje rzadowe, urzad wojewódzki, urzad miasta... wszedzie to samo, najbardziej sie napracuja Ci kt maja kontakt z klientem ale pozostale pierdzistolki sorry
                    Co znaczy godna pensja wg Ciebie?jaka to suma?
                    • gretchen184 Re: O podwyżce będzie (pensji) 18.09.13, 07:22
                      lofmitender napisał:

                      > napisz jaka to branza to sie ustosunkuje smile

                      chyba żartujesz?

                      zdania generalnie nie zmienie

                      nie zamierzam cię zmuszać ale zastanów się czasem co piszesz

                      > Co znaczy godna pensja wg Ciebie?jaka to suma?

                      na pewno nie 1300 na rękę,które zarabiam po 13 latach pracy w mojej firmie. jestem dobrym pracownikiem,uczciwym,pracowitym, nie obijam się-i co? jedno gie. a potem jeszcze wysłuchuję od takich jak ty strasznie ciężko spracowanych przedsiębiorców i mnie krew zalewa.
                      gdybym mogła zaprosiłabym cię na jeden dzień do mnie-zobaczyłabyś,że te biurwy (swoją drogą wyjątkowo paskudne określenie) tez ciężko pracują.
                      • lofmitender Re: O podwyżce będzie (pensji) 18.09.13, 14:39
                        nawet jesli sie nie obijaja...to i tak poprostu maja malo obowiazków.
                        wiesz co...salowe, pielegniarkiw w szpitalu to sie narobia ale sorry panie w admin biurowej NIE. Pracowalam na kilku stanowiskach w roznych instytucjach i wszedzie jest tak samo...
                        • lofmitender Re: O podwyżce będzie (pensji) 18.09.13, 14:40
                          co maja lata pracy do zarobków?myslisz ze kasjerki wraz ze stazem pracy zarabiaja wiecej?
                          idz np do corpo popracuj (jesli cie przyjma) to porozmawiamy smile
                          • gretchen184 Re: O podwyżce będzie (pensji) 18.09.13, 16:00
                            lofmitender napisał:

                            > co maja lata pracy do zarobków?myslisz ze kasjerki wraz ze stazem pracy zarabia
                            > ja wiecej?
                            > idz np do corpo popracuj (jesli cie przyjma) to porozmawiamy smile

                            beton jesteś,szkoda czasu i klawiatury tongue_out
    • beverly1985 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 18:12
      Nie dostałam nigdy podwyżki 100-200 zł, najmniej bylo 350 zl brutto. Przy tej kwocie musiałam powstrzymac sie od smiechu. Raczej dostawalam podwyzki ok. 1000 pln. Choc oczywiście bywało tak, ze przez dluuugi czas nie dostawałam zadnej.
    • k1k2 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 18:32
      Gratulacje dla meza.
      Zadna nielojalnosc, kazdy ma prawo sobie znalezc prace i znac swoja rynkowa wartosc. Firma nie bedzie stratna, nie boj nic. To DO TEJ PORY tanio go mieli! Az sie dowiedzial ile jest wart.
      Mialam podobnie, co prawda nei z pensja ale ze stawka godzinowa. Placili mi 70zl i po pewnym czasie dalam wymowienie bo mi sie ciekawsze perspektywy otworzyly zyciu, nawet nie tyle zawodowo co rozwojowo. I nagle sie okazalo ze moga placic 120zl, czylo o 70% wiecej wink
    • inguszetia_2006 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 18:47
      Witam,
      Wyszło na to, że twój mąż był do tej pory jeleniem;-P W sumie... to smutne;-D Żarcik,ale trochę prawdziwy. 2500 brutto podwyżki utwierdza mnie w tej prawdzie.
      Pzdr.
      Ing
      • ziarenko-piasku Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 18:50
        Może tak, może nie, choć za te jego stare pobory bez tej marnej podwyżki niejeden by się dał pokroić tongue_out
        • gryzelda71 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 19:33
          To już teraz marna podwyżka.....oj, już nie pisz więcejsmile
          • ziarenko-piasku Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 20:10
            Nooo...według co poniektórych na tymże forum, marna, dokładnie tongue_outtongue_outtongue_out
      • claudel6 Re: O podwyżce będzie (pensji) 18.09.13, 11:03
        sorry, ale żalosny komentarz. nie wszyscy należą do 0,5% najbogatszych Polaków i 2500 zł to zostawiają w knajpach napiwku. zejdź na ziemię, 2500 brutto dla 60% Polaków to jest pensja. kwota podwyżki - W POLSCE - bardzo zacna.
    • dorek3 Re: O podwyżce będzie (pensji) 17.09.13, 22:11
      Ze 3 lata temu zrobiłam dokładnie tak samo jak Twój mąż. Podwyżkę dostałam bardzo znaczącą (kilka tyś, prawie 50% wyjściowej pensji), bo musiała przebić ofertę którą miałam w ręku.
      Generalnie nie mam problemu z rozmową o pieniądzach, ale wyznaję zasadę, że albo mam mocne argumenty albo kontr ofertę w garści. To drugie daje lepszy efekt finansowy.
      • ziarenko-piasku Re: O podwyżce będzie (pensji) 18.09.13, 08:43
        Eeee...no to ładnie, gratulacje smile
        Tak więc kolejny argument, ze nie wszystko jest takie jak niektórzy tu próbują przedstawić tongue_out
        • ziarenko-piasku Re: O podwyżce będzie (pensji) 18.09.13, 08:44
          A Ty lof...pojechałaś nieźle tam wyżej o tych biurwach. Przesadzając na maksa, generalizując...nie ładnie!
    • ta_karola Re: O podwyżce będzie (pensji) 18.09.13, 11:47
      Eh niestety faceci dostają zwykle wyższe podwyżki. Ja maksymalnie dostałam 300 zł netto.
    • aneta-skarpeta Re: O podwyżce będzie (pensji) 18.09.13, 15:16
      pamietam jak mój znajomy ( specjalista w wąskiej dziedzinietongue_out z dużą pensją) zastanawiał sie nad wyjazdem do irlandii- miał bardzo ciekawą ofertę

      powiedział swojemu prezesowi, ze rozważa taką opcję, bo tutaj zona z maluszkiem, kredyt itd i pensja jest zbyt niska

      dostał podwyżkę ... 40% zeby został

      ehhsmile
      • gazeta_mi_placi Re: O podwyżce będzie (pensji) 18.09.13, 15:23
        A znacie podobny przykład, ale gdy stroną była kobieta? Bo jak widzę dużo wyższe podwyżki otrzymują wyłącznie Panowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka