Wiem, wiem, wiem
Jestem nienormalna, mam bzika na punkcie sprzątania, nie znoszę brudu i już mi na forum wytknięto nie raz przewrażliwienie na tym punkcie.
Położna zapytała czy chciałabym rodzić w basenie. Powiedziałam że nie, ale nie wyjaśniłam dlaczego nie. Ano dlatego, że nie wiem czym ten basen jest myty i czy dokładnie umyty

. We własnej wannie spoko, ale ja w hotelowej nawet gdyby ten hotel miał fefnaście gwiazdek bym się wykąpała (chyba, ze sama własnoręcznie tę wannę wyszoruję). Czy ja jestem odosobniona? Czy któraś z Was wyłącznie z takiego powodu nie zdecydowała się na poród w wodzie?