Dodaj do ulubionych

tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukces

30.09.13, 13:45
od razu dodam, że to nie odbicie moich dzieci :p
obserwuję koleżanki córki (8 lat)

przyjaciółka mojej młodej nr 1- duże dziwczynicho, tępą (tzn mało inteligentna), ale taka co sobie zawsze poradzi- solna, wygadana, obrotna, otwarta, miła (choć czasami hmm prymitywna). rodzice oczywiście dumni- bo taka sobie poradzi. wzmacniają obrotność- olewają niedostatki intelektualne...

przyjaciółka mojej młodej 2- małe delikatne cichutkie dziewczątko, bardzo inteligentne, ale nadwrazliwe, placzliwe, zawsze zagubione i wymagajace pomocy. fizycznie- ani rower ani narty ani nic- chronione przez nadwrazliwych rodziców. ale przeciwz ona tak czyta liczy rysuje gra na saksofonie ze sie nie da...

i teraz- wg Was- która z tych dziewczynek bardziej prawdopodobnie odniesie SUKCES w życiu? sukces mierzony tym, że w wieku dorosłym są zadowolone ze swojego zycia, są samodzielne finansowo i zadowolone z poziomu zarobków?
pytanie serio- bo patrze na te istoty i się zastanawiam.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 13:49
      Dziewczę nr 1 raczej.
    • kikimora78 Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 13:51
      zdecydowanie 1
    • andaba Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 13:53
      Jeżeli druga się przełamie, wydorośleje to ma duże szanse na sukces, ale jak zostanie nadwrażliwa i delikatna, to jednak pierwsza ma większe szanse.

      I jeszcze zalezy, czy ta druga ma wszystko w nosie, bo ona jest jaka jest, czy też przeżywa każdy afront, każdą niechęć, każą porażkę.


      Ludzie często braki inteligencji wyrównują pracowitością lub przebojowością i operatywnością.

      Najlepiej, jak sie ma wszystko smile





    • grave_digger Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 13:55
      dwa
      moja koleżanka była taką nieśmiałą i wrażliwą, jej siostra to była ta przebojowa, o której mówili, że sobie w życiu poradzi. otóż, stało się inaczej. koleżanka wiedzie świetne i urządzone życie, siostra miota się do dziś nie mają nic.
      bo swoje życie trzeba poprowadzić rozsądnie, a jak je tak poprowadzić, gdy się jest tępym i cwanym.
      • kietka Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 13:57
        nr1 kasjerka w biedronce
        nr2 specjalistka w waskiej dziedzinie

        na przyjacolke corki wybralabym nr2, bo chyba o to pytasz?
        • di_kormia Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 14:01
          na przyjacolke corki wybralabym nr2, bo chyba o to pytasz?
          nie, nie o to pytam.
          1. nie wybieram przyjaciół moim dzieciom
          2. hmm, ta pierwsza jest na pewno latwiejsza w obsłudze- nie miauczy, nie płacze, perlisty smiech i zabawa- jak zostaje na noc
          3. moj mloda jest z nimi obiema zaprzyjazniona- jednak chybabardziej z ta pierwsza
        • b.bujak Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 21:18
          kietka napisała:

          > nr2 specjalistka w waskiej dziedzinie

          to wypisz -wymaluj o mnie!
          do podstawówki włącznie byłam taką małą, cichą, zawstydzoną sierotką, w dzienniczku same piątki;
          teraz jestem pewną swojej wartości specjalistką z zadowalającą mnie pozycją zawodową;

          z synami chyba będę miała to, co opisujesz: starszy jest bardzo podobny do mnie; młodszy ma moc smile
      • totorotot Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 17:54
        bo swoje życie trzeba
        poprowadzić rozsądnie, a jak je
        tak poprowadzić, gdy się
        > jest tępym i cwanym.

        Dokładnie smile
    • morgen_stern Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 13:56
      Dziwne pytanie, po pierwsze co to jest sukces? Czy to musi być pięcie się po szczytach kariery? Dyrektorskie stanowisko, własna firma? Czy spokojne, szczęśliwe życie z rodziną i zwykła praca dająca zarobek to już nie jest "sukces"? To raz.
      A dwa, równie dobrze może okazać się, że wyszczekana prostaczka będzie jeździła na giełdę o 3 rano po warzywa na targ, a płaczliwa mimoza zostanie sławną pisarką albo wziętą saksofonistką.
      • nangaparbat3 Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 15:33
        Sukces czyli kasa. Przecież Autorka wątku jasno to stwierdziła tongue_out
        • di_kormia kłamiesz! 30.09.13, 16:27
          wyraziłam
          - zadowolenie z zycia
          -samowystarczalnosc finansowa (marzenie kazdego rodzica w stosunku do dzieci, nie?)
          • nangaparbat3 Re: kłamiesz! 30.09.13, 16:39
            są zadowolone ze swojego zycia, są samodzielne finansowo i zadowolone z poziomu zarobków?

            "Zadowolenie" nic konkretnego nie wnosi, finansowa niezależność i poziom zarobkow są konkretne i dotyczą kasy.
            • di_kormia Re: kłamiesz! 30.09.13, 16:42
              cóż- dla mnie zadowolenie z zycia (takie wlasnie niekonkretne) jest miara sukcesu.
              a samowystarczalnosc jest oczywistą oczywistoscia
    • fomica Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 13:56
      > ale nadwrazliwe, placzliwe, zawsze zagubione i wymagajace pomocy

      >sukces mierzony tym, że w wieku dorosłym są zadowolone ze swojego z
      > ycia, są samodzielne finansowo i zadowolone z poziomu zarobków

      Jesli tak zdefiniujesz sukces, to jasne że nr 1. Pytanie tylko czy to własnie jest powszechna i najczęstsza definicja sukcesu.
      • di_kormia Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 14:05
        tak, tak zdefiniowalam sukces.
        zadowolenie z zycia=robi co chce, jest szczesliwa, dobre wybory dokonala- czy jako specjalistka z wąskiej .... (WTF chore wyrazenie) czy jako pisarka, czy nauczycielka czy prowadzac kiosk warzywny
        samodzielnosc finansowa jest podstawa- i chyba marzeniem KAZDEGO rodzica w stosunku do dzieci.
        chcilałam uniknąć "żona przy męzu"- bo nie chce sie wypowiadac- ale nie stanowi to dla mnie sukcesu zyciowego, nawet jezeli zona zadowolona. a co. i tego nei dyskutuje
    • blond_suflerka Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 13:59
      No ja mimo wszystko stawiam na inteligencje. Nadwrażliwość będzie przeszkadzać, to zagubiebie także. Ochrona rodziców i brak zgody na samodzielność też.
      No ale jest szansa, że jako inteligenta osoba, ona w pewnym momencie zobaczy i zrozumie pewne rzeczy. I zawalczy o siebie.
      Natomiast ta pierwsza może i sobie poradzi i może w sumie ze swojej mało inteligentnej perspektywy będzie szczęśliwa. Tylko pytanie gdzie ją zaprowadzic ten brak inteligencji? Z jakimi ludźmi będzie miała do czynienia, co będzie robić, itd. Co by nie mówić-brak inteligencji nie daje super perspektyw.
      • kariwitch00 Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 14:03
        [b]Uwazam że nie ma reguły poniewaz to jak potoczy sie jednej i drugiej dziewczynce życie to jest jakas wypadkowa wielu czynnikow w ktorych znaczenie ma tez troche szczescia i sprzyjających okoliczności nie tylko sam nasz charakter jako taki. Pisze to bo obserwuje dzis te male niegdys dziewczynki jedne niepewne nadwarzliwe placzki u mamuni spodnicy i takie ktore były bezczelne butne mowilo sie ze sobie poradzą w zyciu. Wyrosły z nich zupelnie rozne kobiety, niektore cechy okazały sie atutem a inne wbrew temu co sie wydawało przeszkodą poza tym roznie trafiły, los roznie sie z nimi obchodzil. Placzka ma dzis swoj gabinet stomatologiczny wyszla za lekarza,prosperują bardzo dobrze, hop do przodu mimo trzydziestu kilku lat na karku siedzi kolejny rok w UK z byle jaką pracą w wynajetym pokoju z przypadkowym facetem i zyje z dnia na dzien. Roznie to bywa, co komu pisane.
    • gryzelda71 Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 14:04
      Moja córka ma takie koleżanki.Co prawda nie nazwałabym jednej z nich tępą.
      I serdecznie mam dość mimozy.
      A poradzą sobie w zyciu obie.
      • di_kormia Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 14:10
        I serdecznie mam dość mimozy.
        ja tez big_grin

        A poradzą sobie w zyciu obie.
        oo, jak pozytywnie
        osobiscie tez mi sie tak wydaje. mimozie bym rodzicow wyslala na roczne wakacje....
    • sen.bon Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 14:07
      Jeśli dziewczyna nr 2 rozsądnie wybierze drogę życiową to osiągnie większy sukces. Nie bedzie pewnie prezesem banku, ale na zostanie dobrym programistą, czy architektem to już ma spore szanse.
    • gato.domestico Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 14:10
      tepy i prymitywny nie odniesie sukcesu...nie pozwoli mu na to tepota chyba ze sukcesem bedzie warzywniak, kiosk ruchu badz bogaty maz
      • di_kormia Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 14:13
        hyba ze sukcesem bedzie warzywniak, kiosk ruchu
        eeeee, a dlaczego nie- jeżeli zadowolona? to tylko programista, SWD (specjalistka z wąskiej dziedzinie) i żona przy męzu to jest sukces zawodowy???
        osz, odstaję tongue_out
        • gato.domestico Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 14:19
          ale o jakim sukcesie mowimy? zawodowym? jesli spelni sie w tym warzywniaku to OK zgodze sie smile
          ale obrotne, przebojowe, ale tepawe maja wieksze ambicje tylko ze z realizacja jest czesto problem.
          • makurokurosek Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 15:10
            Za to inteligentne, za to aspołeczne nie tylko mają problem ze spełnieniem się zawodowo ( bardzo ciężko pracuje sie z takimi ludźmi ) ale w życiu prywatnym zazwyczaj to dolina.
            • vilez Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 15:40
              > ale w życiu prywatnym za
              > zwyczaj to dolina.

              Mam inne obserwacje.
            • lily-evans01 Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 16:41
              Cóż, widziałam już paru bardzo faaajnych facetów, których wyrwały sobie zwiewne, niezaradne, z lekka histeryczne lelije wink. Sądzę, że były dla tych mężczyzn uosobieniem kobiecej wrażliwości i delikatności. Co ciekawe, te pary nieźle się dopełniają.
              • gazeta_mi_placi Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 16:46
                Zauważyłam, że najtrwalsze pary to on (lub ona) "hop do przodu" i ona (lub on) lelija.
                Pary tak samo operatywne że tak to ujmę prędzej czy później się pożrą, bo każde lubi postawić na swoim i jedne drugiemu nie popuści, pary z kolei "obydwoje lelije/nieudacznicy" to z kolei często nieszczęście i dla nich i jak pojawi się im potomstwo.
                Najlepiej jak się dopełniają.
                • lily-evans01 Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 16:53
                  Prawda smile
    • solejrolia Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 14:10
      zdecydowania numer 2, ma szansę nabrać pewności siebie wraz z wykształceniem, z płaczliwości wyrośnie, mając mocne oparcie w rodzinie będzie mieć (być może) więcej odwagi, by ambitne cele sobie stawiać.
      bo ta pierwsza, wystarczy, że powinie jej się noga, i nie zdobędzie żadnej szkoły, "trafi się" jej nieodpowiedni partner, albo tak samo tępawy, i dziewczyna wyżej dupy nie podskoczy.
      gdzie zrobi dobre pierwsze wrażenie, to przy drugim wrażeniu starci. będzie się miotać, będzie ciągle szukać, brać cokolwiek- byle do przodu i jakoś było, i nigdzie nie zagrzeje miejsca.
      • kariwitch00 Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 14:14
        Ja sie zgadzam bo na przykładzie tych ktore opisalam jedna mimo wrazliwosci byla zdolna wiec postawila na dobre wyedukwanie się skonczyła medycynę dodatkowo spotkala oidpowiedniego poukladanego faceta na swoim poziomie intelektualnym i zyje jej sie dobrze rowniez finansowo. Ta hej do przodu byla hej do przodu ale nie przyswajala wiec sukcesem jest faktycznie to że bez placzu tkwi na emigracji nie wraca z podkulonym ogonem mimo ze jest kiepsko i raczej bez perspektyw ale czy to sukces?
      • di_kormia Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 14:15
        i nie zdobędzie żadnej szkoły, "trafi się" jej nieodpowiedni partner, albo tak samo tępawy, i dziewczyna wyżej dupy nie podskoczy.
        ej- nie wiem czy sie nie zagalopowałaś big_grin tępawa jest- ale moi studenci tez są, a studentami elitarnych studiów sa big_grin
        • nangaparbat3 Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 15:57
          Jakie to teraz "elitarne" studia?
        • lily-evans01 Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 16:52
          Ale pozostaje wciąż kwestia wsparcia rodziców albo braku tegoż, w przekonaniu, że nasza córka to zawsze i wszędzie sobie poradzi wink.
          Ojciec mojej córki ma kuzynkę, na którą rodzice właśnie tak chuchają i dmuchają - jest wspomagana finansowo i logistycznie na wysokim poziomie (studia w innym mieście, na lepszej uczelni, choć u nas ten sam kierunek jest; kupione mieszkanie, żeby tam mogła zostać i robić karierę "w wielkim mieście" itp.). No i dziewczyna świetnie sobie na tych studiach radzi, była na stażu za granicą, rodzice pomogli jej też znaleźć pierwszą studencką pracę w przyszłym zawodzie, perspektywy kariery i "samowystarczalności finansowej" stoją przed nią otworem. Natomiast znam parę przebojowych, wygadanych dziewczyn, bardzo szybko "usamodzielnionych" przez rodziców - specjalnej kariery nie zrobiły, wpadły szybko w pieluchy, finansowo jest średnio. Zabrakło pewnego delikatnego pokierowania przez osoby bardziej dojrzałe, dysponujące większym doświadczeniem życiowym lub... znajomościami wink.
          Jeżeli przebojowość nie idzie w parze z inteligencją, to nie zawsze łatwo jest osiągnąć zamierzone cele życiowe.
          • di_kormia wsparcie rodziców 30.09.13, 19:16
            chyba jakies przkłamanie sie wkradło.
            dziewcze nr 1- ma absolutne wsparcie rodziców! oni tylko oceniają ją realnie- akceptują ja w każdy calu i sa dumni z jej osiagnięc, wierza w nią.
            dzieewcze nr 2- ma opieke rodziców, przewrazliwionych, ale jednoczesnie caly czas z niej niezadowolonych, nie wierzacych w jej mozliwosci, neurotycznych

            przykład ktory podalas- do bani. bo opisana mloda kobieta NIC nie osiagneła. Uwierz, staz za granicą to pestka. cóż to za niezdara, ktorej trzeba szukać pracy w zawodzie???
            może byc ok, może nie być, na razie jej zycie jest zyte przez rodziców. a perspektywa to nic- bo z tego co opowioadasz dorosla kobieta nic nie MUSI.
            ja tam jestem za usamodzielnianiem- nie na siłę, ale w miare realistycznie oszacowanych umiejetnosci dziecka. tzn student sie nie musi sam utrzymywac, ale jego kontrybucja w utrzyaniu to konieczność.
            jak i gap year- moj 12 letni syn juz zbiera kase zeby jechac do meksyku- z naszym blogoslawieńswem smile
            brrr, opis szkaradny przedstawiłas sad
            • lily-evans01 Re: wsparcie rodziców 30.09.13, 20:45
              Może i opis szkaradny, ale ta panna, o której piszę, jest o parę lat do przodu w porównaniu do rówieśników, jeśli chodzi o zapobiegliwość jej rodziców i fundowanie jej różnych dóbr uatrakcyjniających życie i ułatwiających start... Jej rodzice są może trochę neurotyczni i rozpieszczający, ale podkreślający jej sukcesy i ogólnie akceptujący jej "delikatność" w każdym calu.

              Jak byłam młoda i piękna (teraz już jestem tylko piękna wink ), to też byłam wielce dumna ze swojej samodzielności, dawania korepetycji, pilotowania wycieczek, samodzielnego wyboru studiów, znalezienia pierwszej pracy itp. ... Na dzień dzisiejszy moje z kolei kuzynostwo przejęło po rodzicach firmę działającą na rynku niemieckim, przyszli na gotowe, wcześniej tylko tam papierki przewracali, nie robili nic, co by tej firmie przysparzało zysku... I wiesz co, ja ze swoją samodzielnością i niezależnością mam na rękę ze 3 tysiaki, ze 3 i pół... a oni też sobie tej wysokości pensje wypłacają, ALE W EURO ... wink. I jak porównuję poziom życia mój i ich, to pierniczę tę samodzielność, nie miałabym nic przeciwko przejęciu ciepłej posadki po tatusiu prezesie wink. A firma na tyle dobrze rozkręcona, że do wszystkiego zatrudnili fachowców, stać ich na to, a oni tylko nadzorują.
    • chipsi Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 14:12
      Z sukcesem to różnie bywa. Teoretycznie nr 2 ale z praktyki wiem że łatwiej mają takie jak nr 1. A już jeśli chodzi o poziom zadowolenia z życia to już zdecydowanie nr 1. 2 to taki typ - "ja jestem taka mądra a nikt mnie nie docenia, buuuu".
    • makurokurosek Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 14:18
      Zdecydowanie nr 1, nawet jeżeli zostanie kasjerką w biedronce jak ktoś zasugerował. Życie to nie tylko kasa ale umiejętność poradzenia sobie z rożnymi sytuacjami, umiejętność zaakceptowania swoich wad oraz wykorzystania zalet i przede wszystkim kontakty społeczne. Bardzo trudno pracuje się z ciągle niezadowolonymi ze swoich osiągnięć intelektualnymi indywidualistami, jeżeli nie nabiorą do siebie i świata dystansu mimo kasy i sukcesów zawodowych ich życie jest dość puste.
      • vilez Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 14:22
        Co to znaczy: puste?
        • makurokurosek Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 15:12
          Osobie z bardzo kiepskimi umiejętnościami społecznymi, ciężko jest nie tylko nawiązać przyjaźń ale również znaleźć drugą połówkę. Jak dla mnie życie w samotności, czy życie z osobą która kompletnie nas nie rozumiem jest zwyczajnie puste.
          • vilez Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 15:38
            Hm...to mnie się wydaje, ze osoba wrażliwa raczej się nie wyda za osobę, która jej nie pasuje- właśnie ze względu na swoją wrażliwość. Prędzej zrobi to osoba nr 1, pytanie tylko, czy jej to będzie przeszkadzać wink
          • noname2002 Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 17:05
            A skąd Ci się wzięła aspołeczność dziewczynki nr 2?! Przecież ona już ma przynajmniej jedną przyjaciółkę-córkę wątkodajczyni. Nadwrażliwość, płaczliwość i niezaradność nie muszą przeszkadzać w nawiązywaniu przyjaźni czy znajdywaniu partnera- bo często są połączone z dużą empatią i wrażliwością na uczucia innych ludzi.
    • vilez Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 14:21
      Zdefiniuj sukces. Z pierwszego oglądu stawiam na nr 2.
    • 18lipcowa3 Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 14:23
      Hmm każda zapewne inaczej będzie postrzegała sukces, bo zapewne mają inne cele.
      Dla jednych ludzi sukces to praca w korpo od rana do wieczora ,dla innych bycie żoną przy bogatym męzu.
      To że tamte są wrażliwe lelije nie znaczy że nie osiągną sukcesu na swoją miare i beda szczesliwe.
      Oczywiscie ta pierwsza zapewne się przepchnie łokciami, ale nie każdy musi.
    • brak.polskich.liter Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 15:28
      To drugie dziewcze to ja w dziecinstwie, wypisz-wymaluj big_grin
      Nadwrazliwa, wycofana (w tzw. dzisiejszych czasach dostalabym diagnoze - autyzm jak w morde strzelil), lekliwa, niesmiala, krucha, chorowita i w ogole lelija totalna. Mol ksiazkowy w grubych pinglach.
      Tak bylo az do poznych klas podstawowki.

      Wyroslam na wyszczekana, obrotna, sprawna fizycznie i psychomotorycznie, zadowolona z zycia i spelniona kobiete. Rozwijany od wczesnego dziecinstwa intelekt bardzo mi pomaga i przeklada sie na uprawiane fajnego i dobrze platnego zawodu. Umiejetnosci spoleczne, ktorych brakowalo mi w dziecinstwie, na pewnym etapie rozwoju okazaly sie bula z maslem - czesc sama przyszla, czesc byla do wycwiczenia i nadrobienia w ciagu dosc krotkiego czasu.

      Nie wiem, na ile moj przypadek jest reprezentatywny, ale wydaje mi sie, ze projektowanie tego, co bedzie za 20 lat na podstawie szeregu dzieciecych zachowan jest troche wrozeniem z fusow.
      • gazeta_mi_placi Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 15:37
        Znałam taką wyszczekaną pewną siebie dziewczynkę z mojej szkoły, za lat parę widziałam ją utytą
        i przemęczoną w sklepie rybnym, swoją mimiką twarzy pokazującą jak to jest z życia zadowolona.
        Inna (z kolei przy tym wszystkim bardzo sympatyczna) skończyła z bękartem w brzuchu w wieku 16 lat. Mimo inteligencji (przy pewności się i rezolutności była też inteligentna) nie skończyła dobrego miejscowego liceum.
        Obecnie ma około 30 lat, w dalszym ciągu bez chłopa/partnera/męża (co kto woli), skupiona tak na swoim jedynaku (bo bękart okazał się chłopcem), że już współczuję przyszłej synowej, została pigułą, taką typowo wredną pigułą.
      • bi_scotti Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 15:44
        Jakos mi przeszkadza ten przymiotnik "tepa" w kontekscie przyjaciolki #1. Jezeli wykazuje inteligencje spoleczna i emocjonalna (a opis wskazuje, ze wykazuje) to naprawde trudno ja nazwac "tepa". Bycie cwana, wyszczekana, obrotna czy momentami bez skrupulow to raczej kwestia kindersztuby (lub braku tejze) niz poziomu IQ. Placzliwa, super grzeczna mimoza bywa meczaca dla otoczenia czesto bardziej niz hoza dziewucha, ktora czasem nie podziekuje albo sie wepchnie na jedyne wolne miejsce w autobusie, co tez jakos tam swiadczy o ograniczonej inteligencji spolecznej i emocjonalnej tejze mimozy! Nie posiadajac krysztalowej kuli moge jedynie podejrzewac, ze nawet jesli mimoza ma szanse na (wiekszy?) sukces postrzegany powszechnie jako "sukces", to zapewne droga do niego bedzie dla niej trudniejsza i moze nawet dluzsza niz dla tego, co za "sukces" uzna hoza dziewucha, ktora z kolei moze byc przez cale zycie postrzegana przez innych jako "prymityw" ... historia Molly Brown, eh smile
        • di_kormia Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 16:29
          Tepa to żeby publikę przyciągnąć big_grin
          panny z niskim IQ i wysokim EQ
          • bi_scotti Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 17:00
            di_kormia napisała:

            > Tepa to żeby publikę przyciągnąć big_grin

            Tak, tak, domyslam sie smile Ja tylko nerwowo reaguje na "tepa", bo cala podstawowke to slyszalam na swoj temat otwarcie i za plecami wiec odruchowo "stanelam w obronie" panny #1 - taki swoisty odruch psa Pawlowa tongue_out
    • allatatevi1 Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 15:41
      Na 90% ta nr 1.
      Chyba że dziewczynka nr 2 załapie się na jakiś prestiżowy doktorat w Stanach albo jakimś kraju skandynawskim lub jeśli zostanie lekarzem i np. wyjedzie do Stanów, Skandynawii, UK.
    • nangaparbat3 Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 16:09
      8 lat - wiele się jeszcze może zmienić. Myślę, ze pierwszej będzie latwiej znaleźć w zyciu radość, zadowolenie, ze bedzie szczęśliwsza. Druga może zajść "dalej" - i nie myślę o zarobkach, tylko o tworczym, ciekawym życiu, może jakaś kontestacja - ale może na odwrót, perfekcjonistyczna księgowa?
      Ale wiecie co? W tym tygodniu wybieram sie na pogrzeb i w zwiazku z tym mam program minimum - żeby tylko zdrowe były i nic złego ich nie spotkało.
      • vilez Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 17:03
        sad (wspieram)
    • lily-evans01 Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 16:38
      Wątek z gatunku absurdalnych i naiwnych, bo nikt wróżką nie jest i na podstawie zachowań czy predyspozycji 8-latek naprawdę nie sposób przewidzieć ich przyszłości.
      Żeby dać Ci więcej materiału do wyrafinowanych przemyśleń - moja mama jako polonistka obserwowała z ciekawością dalsze losy uczniów z pewnej klasy LO. Najlepiej "ustawiła się" dziewczyna o obniżonym IQ, po nauczaniu indywidualnym - z jednej strony była gigantycznie pracowita, z dobrą pamięcią i zdała maturę, a z drugiej jej rodzice, właściciele dużej firmy (branża nieważna), zatrudnili ją, od razu z dobrą płacą i przyzwoicie brzmiącą nazwą stanowiska wink. Dziewczyna ponoć coś tam sobie studiuje, bo w obecnych czasach jest to proste - plus ma zapewnioną pracę, kasę i stanowisko.
      Tak więc w grę wchodzi milion innych czynników.. Pomijając już to, że ta wygadana może okazać się zbyt głupia do bardziej skomplikowanych zajęć (sama określasz ją jako prymitywną), a ta cicha może nauczyć się cichego sprytu i grać tymi swoimi łezkami wink.
    • misiu-1 Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 17:01
      Nie ma najmniejszych wątpliwości, że ta pierwsza. Jeśli będzie w równym stopniu pozbawiona skrupułów, co inteligencji, to może trafić nawet do sejmu albo i do jakiegoś ministerstwa. smile
    • figrut Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 17:27
      Jedna i druga może osiągnąć sukces, który ma chyba oznaczać zadowolenie z życia. Jednak tej pierwszej prawdopodobnie przyjdzie on łatwiej. Mam bardzo inteligentną córkę, która ma mało inteligentną przyjaciółkę. Moja córka wciąż ma niedosyt czegoś, wciąż jest "za mało doskonała", każdy sukces który osiągnie jest jednak niewystarczający, bo czegoś wciąż jej brak. Jej przyjaciółka potrafi cieszyć się z wszystkiego, o wiele łatwiej ją zadowolić, więc w życiu każdy nawet najmniejszy sukces będzie ją cieszył, a o to właśnie chodzi, o zadowolenie w życiu.
    • k1k2 Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 17:56
      Nie wiem ktora jak skonczy, ale urzeklo mnie jak opisujesz cudze dziecko: tepa, czasem prymitywna dziewczynicha z durnymi rodzicami. "Ale mila," tak, tak. Ty tez jestes mila.

      • di_kormia Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 19:02
        wiesz, te okreslenia sa tylko po to, żeby zobrazowac sytuację smile
        ba- ja to dziwczynisko bardzo lubię (znacznie bardziej niz rozfochowaną mimozę), a jej durni rodzice (nie napisalam tego !) są moimi przyjaciółmi.
        • tosterowa Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 19:06
          O dziecku przyjaciół tak się wyrażasz?
          • gazeta_mi_placi Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 19:07
            Żadna się nie przyzna, że to jej dziecko jest tępe, zawsze to dziecko sąsiadów, bratowej lub jak widać przyjaciół.
          • di_kormia Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 19:18
            wiesz, napisalm gdzies wyzej- tepato chwyt reklamowy smile
            panna ma wysokie EQ, a niskie IQ i zejdz z tego, bo nie jest to tematem tego watku.
        • k1k2 oops 30.09.13, 20:51
          Przeczytalam "durni" zamiast "dumni"... mea culpa!
      • yenna_m Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 01.10.13, 11:10
        k1k2 napisała:

        > Nie wiem ktora jak skonczy, ale urzeklo mnie jak opisujesz cudze dziecko: tepa,
        > czasem prymitywna dziewczynicha z durnymi rodzicami. "Ale mila," tak, tak. Ty
        > tez jestes mila.

        10/10

        swoją drogą - moi przyjaciele świadczą o mnie wink
        • di_kormia Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 01.10.13, 12:17
          ale ja nie napisałam "z durnymi" tylko z dumnymi. i tak, oni są moimi przyjaciółmi. a tą dziwczynichę bardzo lubię smile
          słyszała skiedys o zabiegach stylistycznych ?....
          • yenna_m Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 02.10.13, 13:51
            szczerze?
            zabiegi stylistyczne przy opowiadaniu o dzieciach przyjaciol?
            typu "tępa" czy "ciamajda"?

            hmmmm...

            strzeż mnie Boże od takich przyjaciół big_grin
    • shellerka Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 18:17
      drugie.
      żadna z moich cwanych w wieku ośmiu lat koleżanek sukcesu nie odniosła. te cichutkie są prawniczkami, korposzczurami, lekarzami i ogólnie kobietami sukcesu.

      ja to wiadomo.... zawsze pośrodku byłam, więc nadal w średniej krajowej pozostaję tongue_out
      • gazeta_mi_placi Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 19:07
        U mnie też tak to mniej więcej wygląda, spokojna prymuska jest prawniczką, zaś największa pyskatka wcześnie zaszła w ciążę i wyszła za mąż za tzw. pierwszego lepszego i pracuje w sklepie jako zwykła ekspedientka.
        Druga pod względem bycia w centrum uwagi po różnych wyskokach czasu młodość ma dwójkę dzieci, potężnie utyła i pracuje w podrzędnym barze w niedużym mieście jako barmanka.
        Szczerz się zdziwiłam, też myślałam, że to pyskatki rządzą w życiu dorosłym a tu...
    • rhaenyra Re: tępa/obrotna vs. inteligentna/ciamajda a sukc 30.09.13, 18:42
      na jakiej podstawie oceniasz ktora dziewczynka w tym wieku jest tepa a ktora inteligentna ?

      no i do doroslosci sie moze wszystko jeszcze pare razy zmienic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka