Dodaj do ulubionych

wiara w system finansowy

15.10.13, 13:43
Zastanawia mnie nie od dziś wiara, że dzisiejszy system finansowy jest stabilny u ze trzeba oszczędzać, bo emerytu nie będzie, ale już własne oszczędności (lokaty, akcje, udziały w funduszach) jakoś przetrwają. I mieszkania, że zawsze będzie wielu chętnych na wynajem, albo szybką sprzedaż w razie potrzeby za sensowną cenę.

Naprawdę w to wierzycie? Bo ja mam poczucie, że jeśli państwo się sypnie tak, że nie będzie wypłacać emerytur, to banki i instytucje finansowe pierwsze się stąd zwiną razem z naszymi oszczędnościami i inwestycjami. Jeszcze im z podatków zapłacimy za straty.

Z wiekiem coraz bardziej wierzę w dzieci jako zabezpieczenie na starość lepsze, niż oszczędności i inwestycje prywatne. I tak, chyba bardziej wierzę w jakieś jednak wypłaty państwowe, niż w prywatne instytucje finansowe.
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 13:51
      Jak można wierzyć w wypłaty państwowe uważając, że państwo się sypnie raz a skutecznie?

      Ja od zawsze wierzę tylko w nabywanie rozmaitych umiejętności praktycznych i ćwiczenie cech charakteru pozwalających na ogarnięcie się i zaczynanie czegokolwiek od zera - bo tego uczono mnie od zawsze (zresztą jak inaczej w kraju od stuleci przechodzącym już to denominację, już to urealnienie cen, już to prywatyzację, już to nacjonalizację, już to wywłaszczenia, już to zsyłki, już to rozparcelowanie kraju pomiędzy państwa ościenne?)
    • przystanek_tramwajowy Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 13:53
      Sorry, ale pie...przysz. Dzieci mogą umrzeć młodo, wypiąć się na ciebie, wyemigrować, stracić wszystkie swoje pieniądze i popaść w długi. Warto mieć i dzieci, i oszczędności i trochę zdrowego rozsądku.
      • joxanna Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 13:58
        Mogą. Ale doświadczenie pokoleń mówi, że rodzina jest pewniejsza i stabilniejsza, niż wszystkie inne instytucje.

        Przyszło mi to do głowy w kontekście dzisiejszych wątków o jedynakach i wielodzietnych. Zawsze pojawia się argument oszczędzania itp. I właśnie ja nie wiem, czy przypadkiem w tym kontekście dziecko nie jest lepszą 'inwestycją'.
        • wies-baden Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:11
          Moim zdaniem, dzieci nie są polisą inwestycyjną, bo one są jak ptaki, wyfruwają z gniazda i mają swoją przestrzeń do ogarnięcia. Poza tym, chyba lepiej zachować niezależność niż oczekiwać od dziecka poświęceń.
          • black_halo Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 18:05
            Oczywiscie, ze dzieci nie sa polisa ale inwestycja w dobre wychowanie dzieci to wlasnie pomoc na starosc. Ja pomimo, ze mieszkam daleko caly czas pomagam rodzicom i gdyby cokolwiek sie stalo w Polsce to wzielabym ich do siebie.
    • angela10086 Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 13:56
      dlatego nalepsza inwestycja dzis, jest lokowanie kasy w metale szlachetne. Ja tez uwazam ze panstwo sie sypnie.
      • merit_p Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:02
        Eeee tam, tez kasyno, jak większość "inwestycji alternatywnych". Żeby zarobić trzeba w tym siedzieć.

        Na upadek państwa najlepszy jest kawał ziemi, stado kóz, wiedza o rolnictwie, paru goryli i strzelba.
        BTW, w apogeum kryzysu sporo znaczacych hamerykanskich i nie tylko inwestorów nabyło sporo ziemi wink.
      • riki_i Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:03
        angela10086 napisała:

        > dlatego nalepsza inwestycja dzis, jest lokowanie kasy w metale szlachetne. Ja t
        > ez uwazam ze panstwo sie sypnie.

        Na razie to sypnęły się metale szlachetne. Na złocie przez ostatni rok kalendarzowy strata 27,44 %
        • angela10086 Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 17:41
          riki_i napisał:

          >
          > Na razie to sypnęły się metale szlachetne. Na złocie przez ostatni rok kalendar
          > zowy strata 27,44 %

          no wlasnie i dlatego trzeba teraz kupowac np złoto bo jest bardzo tanie, to nie jest inwestycja na ktorej zarobisz w ciagu 2 lat wink. Koniec konców zawsze tak bylo ze jak w pastwie sie sypalo metale zawsze staly bardzo dobrze
          • riki_i Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 17:53
            angela10086 napisała:

            > no wlasnie i dlatego trzeba teraz kupowac np złoto bo jest bardzo tanie, to nie
            > jest inwestycja na ktorej zarobisz w ciagu 2 lat wink. Koniec konców zawsze tak
            > bylo ze jak w pastwie sie sypalo metale zawsze staly bardzo dobrze

            W dzisiejszych świecie wszystko jest nie tak "jak zawsze było". Rybiński już się przejechał na takim myśleniu i nie on jeden. Nie przewidział pompowania płynności banków przez nieograniczone finansowanie ze strony banków centralnych. Pamiętaj też o tym, że rezerwy większości państw świata są w fizycznym złocie i że w razie totalnego kryzysu to złoto zostanie rzucone na rynek, co najprawdopodobniej spowoduje totalną zwałę na cenie tego kruszcu.
      • helufpi Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:05
        E tam. Najlepsza jest dywersyfikacja. Akcje, obligacje, nieruchomości, kruszce, ziemia uprawna, dzieci, praktyczne umiejętności przy użyciu prostych narzędzi, zdrowie, kontakty społeczne.
        • merit_p Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:06
          I to co w głowie. Żadne kataklizmy tego nie ruszą.
          • joa66 Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 16:25
            I to co w głowie. Żadne kataklizmy tego nie ruszą


            Niestety... choroba , wypadek może ruszyć. Ale fakt, to jedna z pewniejszych inwestycji.
    • setia Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:06
      joxanno, nie wiem jak wygląda Twoja wiedza ekonomiczna, ale to co napisałaś to straszny bełkot; państwo się sypnie, z tego powodu upadną banki, pochłaniając nasze oszczędności, jednak to państwo będzie nam coś wypłacać.
      czasem podobnie wypowiadają się ludzie, którzy stracili na reformie Balcerowicza; oni też nie wierzą zupelnie w system bankowy.
      a najlepszym żartem jest płodzenie dzieci jako alternatywa oszczędzania ...
      • merit_p Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:09
        Tak pewne radio i np wybitny ekonomista od bardzo efektywnego crashfunduszu gada tongue_out
      • joxanna Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:22
        No, nie przesadzam z wiedzą ekonomiczną, ale to ja muszę podejmować decyzję dotyczące państwa, a także moich osobistych finansów. Nie mam co liczyć na autorytety. Skąd mam wiedzieć, czy lepszym specjalistą jest Orłowski, czy Rybiński? Na razie przestałam wierzyć, że ekonomia jest nauką ścisłą. To tylko jedna z dziedzin socjologii.

        A to, co napisałam, trochę skrót - rozpiszę. Pojawiają się czasem opinie, nawet tu u nas na forum: nie będzie emerytur gwarantowanych przez państwo, więc oszczędzam sam w funduszach. I nieruchomościach. I to mnie dziwi: bo w mojej opini, pierwsze uciekną instytucje finansowe, państwo, dopóki istnieje będzie coś tam wypłacać, będzie choćby szczątkowa opieka społeczna. Trochę opieram się tu na doświadczeniach USA. Dzisiejszych.

        A jeśli już nawet państwo się sypnie, to nie ma zupełnie co liczyć na jakiekolwiek instytucje finansowe. Ale to jest już kompletny koniec.

        A rodziny jakoś trwają. Nie wiem też skąd przekonanie, że dzieci się wypną. Ja raczej znam rodziny, które jakoś tam się sobą interesują i wspierają sie. Na to mam większy wpływ niż na wskaźniki giełdowe.
        • merit_p Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:29
          Zainwestuj u Rybińskiego to się dowiesz wink. Na to jak wygląda świat w którym się rypło jest parę przykładów z historii, nawet najnowszej.
    • neffi79 Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:08
      oszczędności, inwestycje w nieruchomości, ew. obligacje
    • crises Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:09
      Bo nie zakładamy od razu najczarniejszego scenariusza. Jak będzie trzecia światowa i potem tylko lokalne potyczki na maczugi i siekiery, to nic nikomu nie pomoże, a nawet owe dzieci będą zabezpieczeniem dość wątpliwym (też muszą jeść, więc będą najwyżej konkurencją do coraz mniejszej ilości żarcia).

      Zakładamy wariant średnio pesymistyczny, tzn. taki, że emerytur, owszem, nie będzie, ale ludzie będą nadal chcieli mieszkać w czymś innym niż szałas z gałęzi i nadal będzie istniał rynek nieruchomości, metale szlachetne nadal będą miały jakąś wartość, owszem, będą bankructwa instytucji finansowych, ale nie wszystkich i coś tam się odzyska itp.
    • merit_p Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:21
      A-ha, jeszcze a propos tytułu - WIARA w system finansowy to bardzo złe określenie. Zaufanie kontrolowane tak.
      • joxanna Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:31
        W jaki sposób 'kontrolujesz'?
      • merit_p Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:45
        Klasycznie - nie trzymam wszystkich jajek w jednym koszyku. Nie ufam superofertom i modom. Sprawdzam koszty zarządzania. Nie jestem "inwestorem długoterminowym".
        Nie panikuję wink
    • riki_i Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:24
      Największe zagrożenia dla systemu finansowego to:

      1. Inflacja

      2. "Mała zwycięska wojenka"

      Inflacji w UE na razie nie ma, w Polsce aspirującej do ERM2 i EUR też nie.

      Wojny z naszym udziałem jako narodu (a nie chętnych ochotników z WP) toczyć raczej nie będziemy.

      To co piszesz, jest bardzo niebezpiecznym myśleniem, bo zwalnia od odpowiedzialności (po co oszczędzać na emeryturę, skoro wszystko się sypnie?). Emerytury wypłacane będą, tyle , że sporo mniejsze niż te dla dzisiejszych seniorów. To nieprawda, że nic nie można zrobić - da się choćby przypilnować takich spraw jak kapitał początkowy czy minimalna liczba lat składkowych.
    • heca7 Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:25
      Ja wierzę tylko w inwestycje prywatne wink Nawet jeśli dostanę emeryturę to już teraz zakładam, że będzie to tylko dodatek do moich dochodów z innych inwestycji. To samo mąż.
      • joxanna Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:28
        No właśnie taka postawa mnie zastanawia.

        Nie boisz się, że instytucje, w których inwstujesz zbankrutują, wymyślą kolejne wynalazki, albo po prostu tego, że wartość twoich oszczędności jest nieprzewidywalna?
        • merit_p Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:30
          To co? Będziesz trzymać sztabko złota w sejfie? Przyjdzie trzech panów z zabawką, każą sejf otworzyć i złoto zabiorą.
          • joxanna Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:32
            No właśnie nie wiem. Szukam inspiracjismile

            Na razie nikt mnie nie przekonał. Póki co rodzina i państwo wydają mi się pewniejsze, niż jakiekolwiek prywatne oszczędności i inwestycjesmile
            • riki_i Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:37
              joxanna napisała:

              > No właśnie nie wiem. Szukam inspiracjismile
              >
              > Na razie nikt mnie nie przekonał. Póki co rodzina i państwo wydają mi się pewni
              > ejsze, niż jakiekolwiek prywatne oszczędności i inwestycjesmile

              Rzucasz ogólniki, a ten problem ma wymiar konkretny i sprowadza się na przykład do tablic przewidywalnej długości życia w Polsce, czy też miesięcznych rat renty dożywotniej wykupionej w prywatnym towarzystwie ubezpieczeniowym. Zejdź na ziemię i zacznij liczyć, zamiast wygłaszać zaklęcia. Niezależnie od tego, czy wierzy się w wolny rynek czy w państwo, obowiązuje zasada - jak se pościelesz, tak się wyśpisz
              • joxanna Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:43
                Miesięczne raty renty dożywotniej - no właśnie to jest ten problem. Straszny konkret.

                Będą wyliczane w momencie przejścia na emeryturę. Nigdy nie przewidzisz jaka tego dnia będzie wartość twoich jednostek. Nie ma żandego znaczenia ile odłożysz. Zresztą gdzie dziś w Polsce jest sensowny system oszczędzania z dożywotnią rentą?

                Jak se pościelesz - no właśnie nie. Ścielesz sobie spokojnie całe życie, ale na koniec okaże się, że wycena ma się nijak do wartości. Sprawdź ile miałeś w funduszach 3 lata temu i jaka jest ich wartość dziś. Odzyskały już wartość? Nie mówię w ogóle o zarobku. Gdzie tu jest kontrola? Przewidywalność?

                Ja muszę podjąć konkretne decyzje. Na razie korzystam z tego, co jest, ale przyglądam się swoim oszczędnościom - i widzę to marnie. I nie chodzi o ich wysokość, to niezależny problem. Chodzi o nieprzewidywalność.
                • riki_i Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:56
                  Ejże, nie jest to wcale taki "straszny" konkret. Wymaga tylko trochę samodzielności w działaniu, bo na agenciny węszące za prowizją liczyć tu nie można. Osobiście, jestem przeciwnikiem planów emerytalnych opartych na jednostkach unit-link. Są na rynku produkty, które z góry określają wysokość comiesięcznej emerytury i aktualizują ją raz do roku. Na przykład to. Są to rozwiązanie całkowicie przewidywalne i nie oparte na giełdzie.
            • przystanek_tramwajowy Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:37
              Dzieciom też warto zagwarantować coś więcej niż miska kaszy dziennie, ubrania po rodzeństwie i dobre słowo, gdy postanowią się usamodzielnić. A tak w ogóle - to współczuje dzieciom, które jeszcze się nie urodziły, ale już muszą kiedyś tam w przyszłości wesprzeć swoich rodziców.
        • syswia Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 16:52
          ja mam podobne opinie do hecy
          i nie, nie boje sie, bo inwestuje bezposrednio w firmy (kupujac ich akcje) - takie firmy, ktore w moim mniemaniu sa tego warte
          rozsadna dywersyfikacja ma sens ale nie w formie funduszy (lol, czy ktos w ogole zwraca uwage na MER?)
          nikt, zaden urzednik panstwowy ani nawet zaden rzadny zysku i chwaly manager funduszu nie zatroszczy sie o moje oszczednosci i inwstetycje, jak ja sama

          rozmnozylam sie umiarkowanie i nie licze na to, ze moi synowie beda musieli mnie utrzymac w przyszlosci
          inwestuje za to w ich przyszlosc oplacajac ich edukacje, promujac chec do nauki i poszerzania horyzontow, myslenia niestandartowego i radzenia sobie samemu w trudnych sytuacjach
    • zazou1980 Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:27
      imho opłaca się inwestować w nieruchomości, ale w krajach ze sporym przyrostem demograficznym - w europie to np. uk (tam ogólna liczba ludności w najbliższych 50 latach zawsze będzie rosnąć). jeśli chodzi o polskę to głównie w warszawie i to raczej jakieś nieduże na wynajem. w polsce wciąż będzie wewnętrzna migracja z mniejszych miast/wsi do metropolii, a dla całej polski wschodniej pierwszym kierunkiem jest warszawa. imho większą kasę warto ulokować na kontach zagranicznych - niekoniecznie szwajcaria, ale może norwegia, szwecja, itp. tam raczej kurs będzie stabilny i kasa pewniejsza niż w polskich bankach...
    • jamesonwhiskey Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:36
      Z wiekiem coraz bardziej wierzę w dzieci jako zabezpieczenie na starość lepsze, niż oszczędności i inwestycje prywatne. I tak, chyba bardziej wierzę w jakieś jednak wypłaty państwowe, niż w prywatne instytucje finansowe.


      wierz sobie w co chcesz ja oszczedzam w prywatnym funduszu
    • sniyg Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:51
      joxanna napisała:

      > Z wiekiem coraz bardziej wierzę w dzieci jako zabezpieczenie na starość lepsze

      Ta, szczególnie w Polsce, gdzie tradycją jest odbieranie sobie od ust żeby dzieciom i wnukom żyło się lepiej.
      • przystanek_tramwajowy Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:57
        W sumie, jak dzieci nie będą się miały gdzie wyprowadzić, to będą siedzieć ze starymi na kupie i siłą rzeczy jakoś się tam nimi zaopiekują.

        ---
        Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
        • sniyg Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 15:01
          Albo odwrotnie.
          • merit_p Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 15:01
            Z tej emerytury co to jej nie będzie wink
            • riki_i Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 15:03
              Jak na razie, to w rozwiniętych krajach Europy Zachodniej rodzice utrzymują dorosłe dzieci, a nie odwrotnie.
              • joxanna Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 15:06
                z systemu emerytalnego organizowanego przez państwo.

                Ale to już przeszłość.
                • merit_p Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 15:13
                  Poczekajmy aż się zacznie walić. Bo nie wiem czy wiesz, ale system już od dłuższego czasu się nie zamyka finansowo. Bólem głowy nie jest, żeby się kasa długookresowo zgadzała, tylko żeby zbilansować i sfinansować wypłaty bieżące wink. I wiesz co - z roku na rok to zgrzyta, rzęzi ale działa.
                  Owszem, jak się przyjrzeć krytycznie całokształtowi i projekcjom, można dostać lekkiej drżączki wink. Ale to dla nieobznajomionych, którzy patrzą na to od czasu do czasu wink.
                  Moim zdaniem klasyka - robić swoje z głową i obserwować sytuację.
                  W obecnej ekonomii rzeczy które teoretycznie powinny się już dawno zawalić z hukiem jest całkiem sporo. Spora część naszego "bogactwa" istnieje tylko wirtualnie, straty jak rąbnie moga być różne - wirtualne albo realne. Zależy co inwestujesz wink.
                  • merit_p Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 15:21
                    Dla uspokojenia - pisałam o emeryturach. Bo widzę, że autorka w nastroju apokaliptycznym i wszystko jej się wali wink
                • sniyg Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 15:51
                  joxanna napisała:

                  > z systemu emerytalnego organizowanego przez państwo.

                  A to państwo "organizuje" emerytury? Myślałem że raczej zabiera ludziom pieniądze, pod pretekstem przyszłych emerytur, by je wydać na co innego.
                  • joxanna Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 16:12
                    No nie wiem. Moi rodzice dostają emerytury. W zasadzie prawie wszystkie osoby w wieku emerytalnym, które znam dostają emerytury.

                    Ale znam np. też takie osoby, które były w PRL przedsiębiorcami, płaciły minimalny ZUS, inwestowały ile się da prywatnie. I te oszczędności szybciutko stopniały - jedna choroba, druga, potem kryzys. Została marna emerytura ZUSowska. Albo wyprzedaż nieruchomości, przy dzisiejszym rynku dość kiepska sprawa, ale jak się nie ma na życie?
                    • sniyg Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 16:42
                      A tak, twoi rodzice dostają emerytury, ale nie dlatego, że państwo je organizuje, ale dlatego, że państwo zabiera obecnie pracującym i przeznacza je na wypłaty obecnych emerytów, którzy mają je naliczane według zupełnie innych zasad niż emerytury, które nadejdą.
                      Tamten system naliczania był o wiele korzystniejszy do emerytów, problem w tym, że dopłacają do niego co pracują teraz.
                      • riki_i Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 18:05
                        sniyg napisał:

                        > twoi rodzice dostają emerytury, /.../ dlatego, że państwo zabiera obecnie pracującym i
                        > przeznacza je na wypłaty obecnych emerytów, którzy mają je naliczane według zupełnie
                        > innych zasad niż emerytury, które nadejdą.
                        > Tamten system naliczania był o wiele korzystniejszy do emerytów, problem w tym,
                        > że dopłacają do niego co pracują teraz.

                        Nieprawda - tamten system był POZORNIE o wiele korzystniejszy dla emerytów. Opierał się na chytrym oszustwie. Otóż sama metoda wyliczenia emerytury była niezwykle hojna (10 wybranych najlepszych lat z całego okresu aktywności zawodowej po kolei albo 20 dowolnie wybranych lat), ale już w ciągu pierwszych kilku lat pobierania tego świadczenia następował błyskawiczny zjazd jego wartości. W warunkach wysokiej inflacji państwo kantowało bowiem na waloryzacji i wszyscy emeryci z czasem lądowali w szufladzie tzw. starego portfela ze zrównanymi głodowymi świadczeniami. Dopiero w XXI wieku z jednej strony okiełznano inflację, a z drugiej strony zaczęto uczciwie waloryzować renty i emerytury - no i okazało się, że koszty całego systemu idą w kosmos.

                        Najlepszą sytuację mają osoby, które teraz przechodzą na emerytury.
                      • joxanna Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 19:00
                        Bo akurat w Polsce tylko jedno pokolenie skorzystało z tego systemu. I my trafiliśmy tylko na koniec, że my tylko płacimy, ale już nie skorzystamy. A w innych krajach trwało to dłużej. Przez jakiś czas się sprawdzało, dopóki sami nie doprowadziliśmy do zmian demograficznych.

                        Ale przypomina mi się Bobkowski - rok 1940, w Polsce wiadomo co się dzieje (i wiadomo jak było przed wojną), a on opisuje 14latków, którzy wybierają szkołę i kierują się już wtedy stabilnością zarobków i pracy aż do emerytury.... Zupełnie inna rzeczywistość.
    • a1ma Re: wiara w system finansowy 15.10.13, 14:59
      A z czego będą się (i Ciebie) utrzymywać dzieci, jak już to państwo się sypnie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka