joxanna
15.10.13, 13:43
Zastanawia mnie nie od dziś wiara, że dzisiejszy system finansowy jest stabilny u ze trzeba oszczędzać, bo emerytu nie będzie, ale już własne oszczędności (lokaty, akcje, udziały w funduszach) jakoś przetrwają. I mieszkania, że zawsze będzie wielu chętnych na wynajem, albo szybką sprzedaż w razie potrzeby za sensowną cenę.
Naprawdę w to wierzycie? Bo ja mam poczucie, że jeśli państwo się sypnie tak, że nie będzie wypłacać emerytur, to banki i instytucje finansowe pierwsze się stąd zwiną razem z naszymi oszczędnościami i inwestycjami. Jeszcze im z podatków zapłacimy za straty.
Z wiekiem coraz bardziej wierzę w dzieci jako zabezpieczenie na starość lepsze, niż oszczędności i inwestycje prywatne. I tak, chyba bardziej wierzę w jakieś jednak wypłaty państwowe, niż w prywatne instytucje finansowe.