Dodaj do ulubionych

Na fali Jerzyka...

25.10.13, 09:16
Tak mi sie dzis przypomnialo na zakupach na fali oburzenia ze maly ksiaze w sukience...
Jestem na zakupach kupuje dziecku golf-body na jesien. Sprzedawczyni pokazuje mi szare i granatowe. Dobra biore. Mowie szkoda ze noe ma wiecej kolorow - bo te takie ciemne.. No tak mowi sprzedawczyni. Na koniec jeszcze przechodze sie po sklepie i co widze? Oczywiscie ze inne kolory sa! Zolte czerwone i koralowe! Tylko ze leza na dziale dziewczynki! Czy naprawde 36 ms brzdac nie moze popylac w zoltym czy czerwonym? Wzoelam i pieknie wyglada - zwlaszcza ze to sam golf z pod bluzy wylazi.
Nie denerwuje was ten seksizm w ubrankach? Nie mowie o sukienkach dla chlopcow (choc np sama czasem mysle ze noworodkowi to pewnie w sukience wygodniej zwlaszcza latem) ale o seksizmie kolorystyczno- wzorowym - burasowaty spiderman dla chlopca i rozasno-zoltasny kuc dla dziewczynek...
Obserwuj wątek
    • lelija05 Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 09:19
      To nie seksizm, tylko nie obrażając ograniczona ekspedientka.
      Byłam niedawno w paru sklepach z ciuchami dla dzieci i nie było problemu z wyborem kolorów, dla dziewczynek były również fajne bluzy w kolorze granatowym, szarym, czy zielonym.
      • iwoniaw Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 09:29
        No nie tylko ekspedientka, sami producenci podpisują odzież dla chłopców i dziewczynek dość jednoznacznie.
        I owszem, dla dziewczynek jest większy wybór kolorów i wzorów.
        • olena.s Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 14:56
          Podejrzewam, że to opłacalna marketingowa koncepcja - gdyby szmatki dla dzieci były unisex, to sprzedawałoby sie ich mniej, bo brat donaszałby po siostrze i odwrotnie.
          • ichi51e Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 15:05
            To na prwno tezsmile ale co im szkodzi robic kolorowe dla chlopcow?? Zwlaszcza ze material jest bo uszyta z niego kolekcja dziewczynska?
    • myszy80 Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 09:31
      Denerwuje mnie. Też staram się kupować rzeczy w różnych kolorach, także żółtym, zielonym czy czerwonym. Ostatnio starszy syn dostał ciemno-malinową bluzkę z kaskiem i piłką do amerykańskiego futbolu i jest to obecnie jego ulubiona bluzka. Niemniej cieszę się, że mam syna a nie córkę, bo i tak łatwiej jest coś wybrać. Jak widzę dziewczynkę ubraną od stóp do głów (dosłownie) w różowo-landrynkowe rzeczy to mnie mdli wink
    • dors_venabili Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 09:34
      Punkt widzenia zleży od punktu siedzenia. Gdy kupowałam ubrania dla syna ładniejsze i większy wybór był zawsze dla dziewczynek, niestety parę lat później dla dziewczynek były tylko różowości, ale za to dla chłopców ............
      • 3-mamuska Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 20:29
        Oj wkurzające jest to.
        Np. Z filmu który lubi corka są ubrania tylko w dziale chłopięcym i w takich kolorach ciemnych.
        To samo śliczna bluzka w ładnym kolorze dla dziewczynki.
        Szukam dla chłopca tej samej, jest w buto szarych kolorach. Znowu jak czerwony czy jasny to z kwiatkiem.
    • solaris31 Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 09:45
      oj, to prawda - ja mam córki w takim wieku, że kupić cokolwiek poza różem i fioletem graniczy z cudem confused faktycznie, więszkość sieciówek zalana tymi kolorami dla dziewczynek, dopiero dla nastolatek można kupić coś w innym kolorze.

      kupiłam kiedyś młodszej córce chłopięcą kurtkę w malinowym kolorze - była super wink a ja szczęśliwa, że jedyna dziewczynka na osiedlu nie była ubrana w pink wink córka do dzisiaj nie cierpi tego rózu, i naprawdę, miewam problemy. teraz zaopatruję się w zwykłych sklepach, nie w sieciówkach, i czasem coś fajnego nieróżowego uda mi się upolować wink
    • run_away83 Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 09:48
      Denerwuje. Na dziale chłopięcym większości sklepów królują szarości granaty i brązy, tshirty czy skarpetki można jeszcze znaleźć kolorowe, ale spodnie czy kurtkę już ciężko. Ostatnio chciałam dwulatkowi kupić spodnie i nachodziłam się jak głupia - wszędzie tylko granatowe, brązowe i sraczkowate... w końcu pacnęłam się w czoło i zaczęłam szukać na dziale dziewczęcym. W ten oto sposób mój syn oprócz czarnych bojówek wszedł w posiadanie amarantowo różowych i fioletowych big_grin

      A niemowlakowi kupiłm różowy kombinezon... czarne mnie odrzucają, kojarzą mi się z workami na zwłoki uncertain

      Wszyscy trzej mają jakieś tam różowe ciuchy - róż super wygląda zestawiony z brązem, granatem i wojskową zielenią wink Mój mąż zresztą też posiada m.in. różowe koszule smile
    • attiya Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 09:50
      tak, denerwują mnie te szaro-buro-sraczkowate kolory - tragizm totalny
      i też nie raz i nie dwa kupowałam coś synowi na dziale dziewczęcym
      a lubię łączyć pomarańcze z brązami, turkusy, zielenie, brzoskwiniowe odcienie, wszelakie beże, granaty w różnych odcieniach, nawet fiolety stonowane z szarościami ładnie wyglądają i wcale nie muszą to być li i jedynie dziewczyńskie kolory
      a tak na marginesie - kiedyś chłopców do 6 roku życia takoz w sukienki ubierano tongue_out Może nie takie typowo falbaniaste ale jednak
      o, prosze tongue_out
      królowe francuskie z synami:
      https://www.google.pl/imgres?biw=1366&bih=667&tbm=isch&tbnid=xbkii028BfWueM:&imgrefurl=http://www.gogmsite.net/casual_dress_-_1641_to_1683/subalbum_marie_therese_of_a/ca_1666_maria_theresa_wife_.html&docid=DI9rmOS69nF03M&imgurl=http://www.gogmsite.net/_Media/ca_1661_maria_theresa_wife_.jpg&w=1870&h=2574&ei=ISJqUsnHMqml0wWQhoAg&zoom=1&ved=1t:3588,r:8,s:0,i:103&iact=rc&page=1&tbnh=177&tbnw=126&start=0&ndsp=24&tx=62&ty=85
      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/30/MariaLeszczynska05.jpg/220px-MariaLeszczynska05.jpg
      https://www.gogmsite.net/_Media/1854_louise_dartois_with_he.jpg
      • attiya i jeszcze jeden chłopczyk w sukience :P 25.10.13, 09:51
        https://www.gogmsite.net/_Media/ca_1661_maria_theresa_wife_.jpg
        • ichi51e Re: i jeszcze jeden chłopczyk w sukience :P 25.10.13, 09:54
          No bo sukienka dla dziecka malego byla wygodna z bardzo bardzo prozaicznego powodu... Jaka oszczednosc na pieluszkach suspicious
          • alikia5 Re: i jeszcze jeden chłopczyk w sukience :P 25.10.13, 10:12
            Chłopców ubierano w sukienki jeszcze w latach 50-tych XX wieku. Zapytajcie swoich rodziców. Tak, właśnie z tego powodu - taki malec latał sobie po obejściu i sikał gdzie chciał. To bardzo praktyczne rozwiązanie. Dziwi mnie, że tyle osób to dziwi, szokuje, że - ło matko - chłopak w sukience! Serio, nie oglądałyście nigdy rodzinnych albumów ze zdjęciami???
          • lauren6 Re: i jeszcze jeden chłopczyk w sukience :P 26.10.13, 08:45
            Jaka oszczędność na praniu suspicious Dzisiejszy przedszkolak w drodze do toalety musi walczyć z rajstopami, spodniami, często na guzik i suwak, bo to "takie dorosłe" (a rajstopy to samo zło). A tam wystarczyło zadrzeć sukienkę do góry i problem z głowy. Zero stresu, że nie zdąży się z rozbieraniem i będzie wpadka w majtki. Tamte dzieci to miały klawe życie wink
      • yeerba Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 20:26
        ooooo i przez taki (nie ten ale podobny) obraz psia mać moje dziecko źle napisało jedną z odpowiedzi w konkursie !

        Niestety nie dopatrzyła się chłopców na obrazie, a niestety nie jesteśmy koneserami sztuki, coby wcześniej mieć styczność i wyjaśnić zjawisko.

        Zatem kolejny argument na nie tongue_out

        Poza tym piszecie o żółtych i czerwonych (wiadomo, że to nie przeszkadza), ale nikt nie wspomina o różowym czy wrzosowym dla chłopców. I jak? Ubieracie tak swoich synków?

        To nie jest wg mnie seksizm. Mamy dużą dowolność: laski w glanach i z pół ogoloną głową chodzą, faceci noszą szale i kardigany ale pewne klimaty nie przedrą się i dobrze smile
        • ichi51e Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 20:42
          Kobiecie oczywiscie wiecej sie wybacza jesli chodzi o stroj. Dziewczynce zawsze mozesz od biedy kupic cos chlopiecego a ale chlopca za babe przebierac?!
          Gdyby bylo mrskie rozowe bym kupowala np jak tu - niestety ceny nie dla mnie
          miniandmaximus.com/mima/gallery/shaka-muchaca/ (spodnie z prawej - rozowe)
          • yeerba Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 20:51
            a zwróciłaś uwagę, że to dziecko w różowych portkach ma pomalowane paznokcie?

            Głowy bym nie dała, że to chłopiec smile
            • ichi51e Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 20:56
              Ale ja bym tak chlopca ubrala i wydaje mi sie ze to jakos by wtedy nie wygladalo dziewczeco ;p
              • yeerba Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 21:03
                ichi51e napisała:

                > Ale ja bym tak chlopca ubrala i wydaje mi sie ze to jakos by wtedy nie wygladal
                > o dziewczeco ;p

                O i trafiłaś w sedno.
                Tobie się wydaje jedno, innym co innego smile
                • ichi51e Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 21:07
                  No wlasnie nie wygladalby bo po za kolorem te spodnie sa unisex - nawet wzor chlopacki dosyc - za to w to www.petit-bateau.co.uk/e-shop/product/34490/6K1/baby-girl-stretch-corduroy-dungarees.html juz chlopca imho ubrac sie nie da... A szkoda bo kolor piekny...
                  • z_lasu Re: Na fali Jerzyka... 26.10.13, 07:49
                    Ta kokardka z przodu wszystko psuje. Odpruć kokardkę i super spodnie dla chłopca. Wiem co mówię, bo mój syn ma takie smile (tzn. nie tej firmy, ale fason identyczny, tylko bez kokardki). Dostał używane, po koledze smile Nosi zazwyczaj w zestawieniu z elegancką koszulą (bo uważamy ten fason za niepraktyczny, więc nie nosi na co dzień) i z całą pewnością nie wygląda jak dziewczynka.
                    • ichi51e Re: Na fali Jerzyka... 26.10.13, 09:44
                      No wlasnie! Ta kokada to zdrada! ;p
        • edelstein Re: Na fali Jerzyka... 26.10.13, 09:56
          Moj syn ma rozowe koszule.
          U mnie w dzialach chlopiecych jest mnostwo kolorow,syn ma rzeczy zolte,czerwone,turkusowe,limonkowe,malinowe.
      • guderianka Re: attiya 26.10.13, 08:47
        Dwie córki Marii Teresy zmarły wcześnie-żyły kilka tygodni, trzecia żyła 5 lat-może dlatego ubierala tak synow....
        A Leszczyńska miała bodajże 8 córek i 2 synów-może to tez przyzwyczajenie ? wink
    • chipsi Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 10:03
      Gdzie te kolorowe można kupić dla dziewczynek? Bo muszę się naszukać by trafić coś co nie jest różowe czy fioletowe. Nawet buty na zimę kupiłam tfu, fioletowe bo poza tym były tylko czarne. Teraz żałuję bo kurtka będzie musiała być pod kolor, czerwona nie spasuje - zresztą i tak bym nie trafiła. W sklepie były różowe, fioletowe i carne. No i paskudne granatowe chłopięce właśnie...
    • alikia5 Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 10:15
      Jeszcze żeby tylko kolorami się różniły ubranka, ale producenci perfidnie robią przy dziewczęcych bluzeczkach falbanki, marszczenia itp. że nawet jeśli kolor jest neutralny, to fason nie. Są nawet różne dżinsy dla rocznych chłopców i dziewczynek - te drugie mają jakiś ścieg w kształcie serduszka na kieszonce albo inny dziewczęcy akcent.
      • dors_venabili Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 10:18
        I z "vice-versą" do ładnego szarego, czarnego i brązowego podkoszulka przyczepią samochodzik.
      • ichi51e Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 14:20
        Tak tak - albo kolnierzyk baby-doll zeby nie bylo pomylki...
    • mayaalex Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 11:11
      Ech, ja wlasnie szukalam fajnej kurtki dla synka i tez wszedzie burasy. Najpiekniejsza w kolorze glebokiego granatu znalazlam w dziale dziewczecym ale oczywiscie miala jakies kokardki i szczypanki przy kieszeniach i by mnie malzon wysmial sad za to dla dziewczynek tez nie we wszystkich sklepach mozna znalezc cos blekitnego czy granatowego, duzo syfnego rozu jest, zwlaszcza w tych tanszych sklepach (czyli chcesz miec corke ubrana niekoniecznie slodkocukierkowo to plac za swoje fanaberie). I do tego na chlopiecych ciuszkach te wzory/rysunki sa jakies takie brzydkie - potwory, traktory ale po prostu design nieciekawy sad
    • vilez Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 12:17
      Mojemu gimnazjaliście kupuję czasem portki damskie z Diverse. Bo najlepiej mu leżą- biodrówki, a jego drażni wszystko, co w pasie uwiera. Tylko metek mu nie pokazuję, rozporek mają na stronę męską wink W fajnych kolorach chłopięcych khaki, granaty, szare wink Tak, że to dziwnie czasami jest. W każdym razie polecam.
    • gato.domestico Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 12:31
      moje dziecko uwielbia hallo kitty no ale wszystko z kitty jest rózowe lub z cekinami lub...jakimis dziewczynskimi ozdóbkami sad wiec nici z szmat z kitty...
      • vangie Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 12:48
        mam podobnie z Dora - parasolke ma z rozowym uchwytem, bo Dora i juz mu kolezanki z przedszkola mowia, ze to dla dziewczynek... uncertain
        • z_lasu Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 13:06
          > kolezanki z przedszkola mowia, ze to dla dziewczynek... uncertain

          Mój się dzielnie broni. Odpowiada ze stoickim spokojem "Tak, wiem, ale mi właśnie takie jest potrzebne". big_grin
        • annajustyna Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 14:49
          No skoro chlopiec ma na imie Dora wink.
    • atena12345 Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 14:51
      nie wiem gdzie byłaś, ale ja widze wszędzie kolorowe rzeczy dla dzieci obu płci
    • moofka Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 17:50
      bez przesady
      jest tak ogromny wybor ladnych rzeczy dla chlopcow
      moi chodza kolorowo
      zolto czerwono niebiesko pomaranczowo
      mlodszemu pieknie w turkusach
      starszy lubi neonowa zielen
      dzis w mojej szkole byl dzien spodnicy
      kto przyszedl w kiecce ten nie byl pytany
      chlopcy od siedmiolatka do gimbusa przyszli w spodnicach i dumnie sie nosili
      spodnica dla chlopaka w sumie bardziej fizjologiczna jest smile
      • ichi51e Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 18:21
        W polsce? O matko zesmy postepu dokonali. Jest nadzieja smile))
    • mia_siochi Re: Na fali Jerzyka... 25.10.13, 20:07
      Mój syn ma wszystkie spodnie kupione na dziale dla dziewczyn. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego jak chłopiec, to bure drechy musi mieć.
    • 1borgia Re: Na fali Jerzyka... 26.10.13, 08:24
      o jakim kcieciu mowicie? kto to jest jerzyk?

      borgia
      • ichi51e Re: Na fali Jerzyka... 26.10.13, 09:43
        No Jerzyk! en.m.wikipedia.org/wiki/Prince_George_of_Cambridge
        • 1borgia Re: Na fali Jerzyka... 26.10.13, 22:10
          jerzyk? od kiedy angielski ksiaze ma po polsku na imie?
          czyzby anglia juz byla polska?
    • lauren6 Re: Na fali Jerzyka... 26.10.13, 08:41
      Mi się zdarza kupić dziecku ubrania przeznaczone dla płci przeciwnej. Ostatnio były to buty na zimę, czasami jakąś kurtkę czy bluzkę, która w moim odczuciu jest unisex choć w przeznaczeniu jest niby dla konkretnej płci wink Buty bardzo spodobały mi się, bardzo praktyczne, a moje dziecko z tych, którym wisi i powiewa w co je ubieram. Oczywiście odpowiednika takich butów dla drugiej płci nie było, po co. Tak, denerwuje mnie seksizm w ubraniach.

      Znam natomiast panią, która śmiertelnie się obraziła za podarowanie synkowi bluzki z tytułowym jerzykiem, bo uznała że jest zbyt dziewczęca. Rzekomą bluzkę widziałam, dla mnie full unisex, swojemu dziecku bez problemu bym założyła, bo fajna była. Cóż są ludzie i ludzie.
    • guderianka Re: Na fali Jerzyka... 26.10.13, 08:41
      jaki sexizm ? bo leży na innym dziale ?
      kupujesz dziecku co chcesz-ze względu na Twoje preferencje a nie miejsce, w których lezy w sklepie
      Syn chodził w CR po plaży i do wody w różowych bucikach swojej koleżanki-pięknie wyglądał wink
    • taka_pani_jedna Re: Na fali Jerzyka... 26.10.13, 23:08
      Przekonałyście mnie. Też zacznę grzebać w działach dziewczęcych za rzeczami dla mojego dwulatka, bo już szał mnie dziki ogarnia i wstręt, jak widzę te bure/granatowe/brązowe szmaty dla chłopców, a działy dziewczęce kolorami świecę - oprócz tych obleśnych różowości.
      Jak ostatnio udało mi się upolować dla chłopca żółtą bluzeczkę to było prawie jak święto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka