Dodaj do ulubionych

Otwarcie centra handlowego i nastolatki...

25.10.13, 23:18
Dzisiaj wielkie otwarcie centrum handlowego w Gdyni, największego w woj. pomorskim. Od godz. 8.00 oczekujący w 80% uczniowie szkół średnich. Lokalna radiostacja na bieżąco relacjonuje przebieg otwarcia. Uczniowie bez problemu przyznają się że dzisiaj są na wagarach, pozdrawiają nauczycieli. Jedna z uczennic śmiało wyznaje, że mama usprawiedliwiła w szkole jej nieobecność w szkole, bo to Ogromnie Ważne Wydarzenie w którym musi uczestniczyć jej córka... Chłopak w tym samym wieku powiedział,że mama gdy dowiedziała się że z tej okazji chce wagarować to była zbulwersowana a w ostateczności poinformowała wychowawcę że syn będzie nieobecny tego dnia z powodu choroby... Ja też mam syna w tym wieku i zastanawiam się dokąd zmierza ten świat...
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 25.10.13, 23:44
      Przesadzasz,co się niby stało,że dzieciaki raz nie poszły do szkoły,nie chodziłaś na wagary?mi matka też usprawiedliwiała podobne nieobecności w szkole.
      • eo_n Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 06:39
        A mnie też to oburza.
        Wagary? OK smile Pewnie, że też chodziłam.
        Ale nie "z okazji" otwarcia kolejnego CH uncertain
        Jeśli pracowałabym w szkole, wyciągnęłabym konsekwencje. Nie wiem jakie, bo nie pracuję i się nie znam, ale jakieś z pewnością.
        • opium74 Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 07:07
          Bo jak byłaś młoda to nie otwierali ogromnych centrów handlowych tylko stało się w kolejce po mięso i srajtasme wink
          Dodatkowo nawet jak się szło na wagary to mało kto był takim idiota żeby pozdrawiac nauczycieli w radio
          • eo_n Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 21:50
            Nie no - bez przesady. McDonald już wtedy był wink
            Ale jeździliśmy na wycieczki za miasto.
            Fajnie było smile
        • aneta-skarpeta Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 08:08
          ja chodziłam na wagary i się szlajałam

          i nawet wielkie wydarzenie pt otwarcie sklepu nie było mi potrzebnewink
    • mid.week Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 08:39
      Gdybym chodziła na wagary tylko z jakiś wielkich okazji to miałabym o niebo lepszą frekwencję wink
      Ale gdyby mnie dziecko zapytało czy moze nie iść do szkoły bo galerię otwierają to przyznaję, że lekko by mnie zatkało.
    • heca7 Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 08:49
      A to są lepsze i gorsze powody pójścia na wagary? wink
    • edelstein Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 09:03

      Tzn co sie niby zmienilo,bo Jak swiat,swiatem sie wagarowalo.Nie wiem czy my idac do knajpy pograc w bilarda bylismy w jakikolwiek sposob lepsi od tych co ida na otwarcie CH.
      • maggi9 Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 09:21
        A jak szłaś grać w bilard to matka Cię usprawiedliwiała pisząc, że byłaś chora?

        Rozumiem, że nastolatki wagarują, rozumiem, że w czasie wagarów chodzą do CH (chociaż Gdynia to nie jakiś Pcim Dolny i mają tam przeciez centra handlowe więc nie wiem co się wszyscy tak rzucili). Lekko niezrozumiała jest dla mnie postawa matki ale cóż...
        • edelstein Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 09:27

          Akurat wtedy sama sobie pisalam usprawiedliwieniatongue_out
          Ale nie raz,nie dwa usprawiedliwiala mnie moja Mama,np.jak sobie pojechalysmy na zakupy.
        • lola211 Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 15:08
          Gimnazjum mojej córki dopuszcza 5 krotne zwolnienie z zajec przez rodzica w semestrze.Trzeba wypelnic karteczke,gdzie sa wymienione powody nieobecnosci.Myslisz, ze co napisze, gdy córka zostaje w domu, bo jej sie nie chce isc do szkoly? Ze jej sie nie chce? Nie, napisze ze zle sie czula.Formalnosc i tyle.
          • maggi9 Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 18:23
            Rozumiem, że ktoś może miec gorszy dzień, rozumiem, że może nie chciec wstawać z łóżka albo ma jednodniowy spadek nastroju. Tak, nawet nastolatka. I rozumiem, że matka może jej wtedy wypisać zwolnienie, że jest chora. Dla mnie to jak najbardziej ok.

            Rozumiem też, że nastolatki wagarują i to niekoniecznie chodząc wtedy do biblioteki i zaczytując się w poezji. Rozumiem, że wagary polegają na robieniu może niezbyt mądrych rzeczy jak pójście na otwarcie centrum handlowego.

            Nie rozumiem matki, która usprawiedliwa córkę w szkolę aby ta mogła iść na otwarcie centrum handlowego. No nijak.
      • bei Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 09:26
        Miło wspominam wagary w LO smile
        Nie było CH, przesiadywaliśmy w kawiarni (czynna od 11, więc trzeba było miasto zmienić, by czas zleciał)
        Grzeszyliśmy raz na kwartał i wychowawca na tyle nam pozwalałsmile
        W dzień wagarowicza zorganizowaliśmy "porwanie"- podjechaliśmy taksowką po wychowawczynię, przemieściliśmy się do parku, w którym już był przygotowany prowiant i osprzęt do pikniku.
        Wcześniej był podrzucony list do dyrekcji (litery wycięte z gazety), ze nie oddamy wychowawczyni, dopóki nie będzie obiecane, ze dzień będzie usprawiedliwiony.
        nie wykluczam, ze bawilibyśmy się dobrze i w CH, ale nie w otwarcie, bo to masy ludzismile

        Moi chłopcy nie przepadają za CH, ale jestem w stanie zrozumieć, ze młodzież nastawiła się na jakieś wyjątkowe promocje. Zapewne CH nie otwierają raz w miesiącu, wiec ten jeden raz jest całkowicie wybaczalnysmile
    • raszefka Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 10:04
      mamati3 napisała:

      > . Lokalna radiostac
      > ja na bieżąco relacjonuje przebieg otwarcia.

      Jak w skeczu Ani Mru Mru sprzed jakichś 15 lat. O tempora, o mores!
    • emonik Czeski Sen 26.10.13, 10:59
      Przypomniał mi się film dokumentalny "Czeski Sen" o otwarciu dużego supermarketu, fikcyjnego jak się okazało. Ludzie sami z siebie się śmiali, że dali się wkręcić i zrobić w bambuko (z Polakami byłoby znacznie gorzej w takiej sytuacji, nie mamy takiego poczucia humoru i dystansu do siebie). Świetny film. Oglądałyście?
      ---
      • vilez Re: Czeski Sen 26.10.13, 13:53
        Tak smile A widziałaś film o filmie? To jest dopiero zabawa!
      • majenkir Re: Czeski Sen 26.10.13, 13:59
        emonik napisała:
        > Świetny film. Oglądałyście?


        Ogladalysmy smile
    • verdana Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 12:20
      No cóz, jedno z najmilszych wspomnień z dzieciństwa - stoję z rodzicami w ogromnej kolejce, otwierają wielki - jak na owe czasy - sklep spożywczy. Musiałam sie świetnie bawić, skoro pamiętam to j...ne konsumpcjonistyczne wspomnienie pół wieku.
      Doskonale rozumiem młodzież. Nie chodzi tu o zakupy, ale o rodzaj święta, jakąś nowość, pewnie promocje i częstowanie różnymi rzeczami. Naprawdę, trzeba być strasznym sztywniakiem, aby nie rozumieć, ze to jest atrakcyjne dla 15-latka.
      • volta2 Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 13:15
        oczywiście po lekcjach byłoby to centrum dużo mniej atrakcyjne?

        no cóż, sztywniara ze mnie...

        i jakoś nie rozumiem porównania do otwarcia sklepu przed 50 laty do dnia dzisiejszego, tym bardziej że to jakiś historyk porównuje?
        • verdana Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 13:22
          Naprawdę, dla młodego człowieka jest wszystko jedno, czy to sklep sprzed 50-lat, czy teraz. Ważne jest, ze coś sie dzieje.
          Rozumiem niechęć do wagarów jako takich. Ale oburzenie, ze wagary spędza się na otwarciu hipermarketu, już kompletnie nie.
          • grave_digger Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 16:49
            Niestety verdano, nie mam tak "wspaniałych" wspomnień z dzieciństwa jak ty. Ominęło mnie tyle otwarć sklepów. Nie daruję sobie tego.
      • antyideal Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 13:22
        Dla 15latka, ktory od urodzenia zyje w rzeczywistosci innej niz Twoja
        sprzed lat nie wypominajmy ilu ? W dodatku mieszkanca duzego miasta.
        Watpie.
        Chociaz skoro autorka watku widziala to co widziala to chyba niestety prawda sad
        Mojego 9latka w kazdym razie wołami nie zaciagnietoby na takiego "święto",
        mam nadzieje, ze w wieku lat 15 bedzie taki sam.
        • verdana Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 13:26
          No tak, bo dla nastolatków atrakcyjne powinny być muzea, teatry, ewentualnie samotne podziwianie przyrody po lekcjach a nie pójście z kolegami na otwarcie centrum konsumpcji, zamiast na matematykę .
          Cóż, możesz się zdziwić.
          No i zaręczam, ze 50 lat temu też były sklepy i też niwy sklep spożywczy dla osób dorosłych nie był atrakcją stulecia.
          --
          • volta2 Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 13:39
            no cóż, my polecieliśmy do lasu na konwalie, całą klasą - w 8 podstawowej - czyli jako klasyczne 15 latki wybraliśmy kontemplowanie przyrody.

            a mogliśmy wyjść na miasto...

            i nie, nikt profesorem nie zostałsmile
            • volta2 Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 13:41
              i dodam, że nikt z rodziców nie usprawiedliwił potrzeb biednych żuczków- wszyscy dostaliśmy mniejszy lub większy opier...l,

              no ale najważniejsze to nie wyjść na sztywniaka, jeszcze by dziecko zwierzać się przestało...
              • verdana Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 13:46
                A nie, usprawiedliwiać bym nie usprawiedliwiła. Co to za wagary, jak się ma usprawiedliwienie?
                Ale oburzać sie na jednorazowe wagary też jakoś nie umiem.
                • grave_digger Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 16:56
                  Rozumiem jednorazowe wagary, ale nie rozumiem snucia się po sklepach, bo w końcu stwierdzają, że lepiej było zostać na lekcjach. A już tym bardziej nie rozumiem lecenia z wywieszonym jęzorem na otwarcie czego, co czeka by tylko zedrzeć z ciebie pieniądze, kusi fałszywymi promocjami i robi z ciebie pustą owieczkę.

                  Pamiętam, że dwa razy wagarowałam, w konkretnym celu. Raz wszyscy uciekliśmy na łono natury, o zgrozo, pogadać, pograć na gitarze, pośmiać się i wrócić do domu. A drugim razem do kina na Jurassic Park do miasta wojewódzkiego oddalonego o 60 km. Film był wspaniały. Do dziś go lubię.
                  • grave_digger Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 16:58
                    Dodam, że w naszej mieścinie ostatnio też otworzyli galerię z wielką pompą i strasznie mnie zniesmacza takie zamieszanie. I nie, nie jestem sztywniakiem, wręcz przeciwnie. Ale nie chcę pokazywać moim dzieciom, że ich matka leci z wywieszonym jęzorem do galerii po cha wie po co. I wszyscy w dodatku się mnie pytają, czy już byłam. Nie, nie byłam - i w ramach protestu długo nie pójdę. tongue_out
          • antyideal Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 13:48
            Byłam nastolatką chodzącą na wagary i pamietam co bylo dla mnie atrakcyjne smile
            zareczam, ze nie chodzenie po sklepach, choc trzeba im oddac, ze dzisiejszych
            CH nie przypominaly.
      • iwles Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 19:51
        Roznica jest taka, ze 50 lat temu dzien otwarcia czesto byl jedynym dniem, gdy mozna bylo cokolwiek kupic, a reglamentacja powodowala to, ze sprzedawano po 1 sztuce na glowe, nic wiec dzienego, ze w taki dzien poszlas z mama na zakupy zamiast do szkoly, to czysty pragmatyzm.
        Nie porownywalabym do otwarcia CH.
    • vilez Re: Otwarcie centra handlowego i nastolatki... 26.10.13, 14:54
      Nie wiem, o co chodzi z tymi otwarciami CH. Ale wagary mnie absolutnie nie martwią. Mam nadzieję, że ta przyjemna tradycja nie zaniknie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka