Dodaj do ulubionych

przyjaciele

10.11.08, 11:45
Przyjaciele…
Przyjaciele nie po to są,
by mَwić słَw wiele,
Może nie przyjdą na Twoje wesele,
Może nie będą na Twych urodzinach,
Może nie wita Cię ich wesoła mina,
Może widujesz ich bardzo rzadko,
Może nie idzie wam tak całkiem gładko,
Może pokłَcisz się z nimi o bzdurę,
Może Ci czasem zajdą za skَrę…

Lecz pamiętaj przyjacielu młody,
Oni za Tobą skoczą w mętne wody,
Wbiegną w pożar gdy inni będą patrzeć,
Przyjaźń jest jak miłość, nie da się jej zatrzeć,
Gdy towarzysze zabaw, odwrَcą się od Ciebie,
Gdy słońce radości, nie świeci na Twym niebie,
Gdy ciemne chmury zasnują je do szczętu,
Gdy trzeba Cię wyłowić z rozpaczy odmętu,
Gdy piekło otworzy przed Tobą podwoje,
Poświęcą swoje życie, by ratować Twoje,
Nie opuszczą w potrzebie, gdy padniesz na glebę,
I wsadzą do pociągu ktَry kończy w niebie,
Odstąpią Ci swَj bilet, choć to pociąg ostatni,
Poświęcą się by wyrwać Cię z tej matni…


Obserwuj wątek
    • tauto Re: przyjaciele 10.11.08, 11:48
      carla.bruni napisała:

      > Przyjaźń jest jak miłość, nie da się jej zatrzeć,

      znowu niekontrolowany wybuch śmiechu

      > Gdy ciemne chmury zasnują je do szczętu,
      > Gdy trzeba Cię wyłowić z rozpaczy odmętu,
      > Gdy piekło otworzy przed Tobą podwoje,
      > Poświęcą swoje życie, by ratować Twoje,

      piękne to
    • tauto Re: przyjaciele 10.11.08, 11:50
      przyjaciele służą do wymiany dóbr i uprzejmości
      najlepiej nie mieć zbyt wielu, bo zaczyna brakować czasu
      • carla.bruni Re: przyjaciele 10.11.08, 11:55
        tauto napisała:

        > przyjaciele służą do wymiany dóbr i uprzejmości
        > najlepiej nie mieć zbyt wielu, bo zaczyna brakować czasu
        >
        ja tez mamtylko kilku, ale prawdziwych. pozdrawiam.
        • tauto Re: przyjaciele 10.11.08, 11:58
          a co to prawdziwy?
          że widzisz go nie tylko Ty, ale też inni?

          a jeśli innych sobie też wymyśliłaś?
          • tauto Re: przyjaciele 10.11.08, 12:01
            w tej chwili na gg świecą dwie osoby
            z którymi "przyjaźnię się" od lat

            prędzej zacznę pracować niż się do nich odwzwę
            bo nie mam im nic do zakomunikowania
            • kobieta_upadla Re: przyjaciele 10.11.08, 12:26
              trzymam na gg non stop status "niedostępny". boję się "przyjaciół".
              • tauto Re: przyjaciele 10.11.08, 12:51
                nie pomaga czasem i to.
                wiem po sobie - odzywam się do nieświecących nicków
                jak mówiłam, przyjaciele pełnią funkcje użytkowe
                więc jeśli chce się ich poużywać, to nie jest ważne
                czy sobie tego życzą, czy nie. a nawet, czy w ogóle są.
                • aidka Re: przyjaciele 10.11.08, 13:11
                  tauto napisała:

                  > nie pomaga czasem i to.
                  > wiem po sobie - odzywam się do nieświecących nicków
                  > jak mówiłam, przyjaciele pełnią funkcje użytkowe
                  > więc jeśli chce się ich poużywać, to nie jest ważne
                  > czy sobie tego życzą, czy nie. a nawet, czy w ogóle są.
                  >
                  gdy się nad tym zastanowiłam, to - tak, niestety. instrumentalne
                  traktowanie przyjaciół. ale i oni to samo ze mną robią. zatem nie ma
                  przyjaźni ?
                  • tauto Re: przyjaciele 10.11.08, 13:13
                    bywają szumne deklaracje
                    sympatyczne odczucia
                    i wymiana przysług
                • beata08 Re: przyjaciele 11.11.08, 18:11
                  Jest takie powiedzenie...: Boże chroń mnie od przyjaciół, bo z wrogami sobie
                  poradzę...Jestem ostrożna w ich doborze, bo nie raz się przejechałam...Mam
                  znajomych, koleżanki, kolegów...ale przyjaciółkę tylko jedną, od
                  dzieciństwa:))))Pozdrawiam wszystkich:))
            • tauto Re: przyjaciele 10.11.08, 14:01
              tauto napisała:

              > w tej chwili na gg świecą dwie osoby
              > z którymi "przyjaźnię się" od lat
              >
              > prędzej zacznę pracować niż się do nich odwzwę
              > bo nie mam im nic do zakomunikowania

              zaczęłam pracować i..
              gadałam z obojgiem (z obojgiem pracuję)
              praca uzdrawia. zwłaszcza, gdy można ją wykonywać w domu.
          • carla.bruni Re: przyjaciele 10.11.08, 13:02
            tauto napisała:

            > a co to prawdziwy?
            > że widzisz go nie tylko Ty, ale też inni?
            >
            > a jeśli innych sobie też wymyśliłaś?
            > prawdziwy to ten na ktorego mozna liczyc. urojen u mnie nie stwierdzono;). pozdrawiam serdecznie.
            • tauto Re: przyjaciele 10.11.08, 13:05
              na nikogo nie można liczyć
              przede wszystkim na siebie

              jeszcze tego nie wiesz? -
              czeka Cię kilka twardych lądowań.
    • loserka Re: przyjaciele 10.11.08, 12:32
      Gdzie oni są gdzie wszyscy moi przyjaciele
      zabrakło ich choć zawsze było ich niewielu
      schowali się po różnych miastach różnych nacjach
      pożarła ich galopująca emigracja
      • carla.bruni Re: przyjaciele 10.11.08, 13:10
        loserka napisała:

        > Gdzie oni są gdzie wszyscy moi przyjaciele
        > zabrakło ich choć zawsze było ich niewielu
        > schowali się po różnych miastach różnych nacjach
        > pożarła ich galopująca emigracja
        > hehee. ktos tu chyba lubi Republike
        • aidka Re: przyjaciele 10.11.08, 13:15
          uwielbiam Republikę. Ś.P. Grzegorza uważam za geniusza. taka muzyka,
          takie słowa. a to, co napisał dla Steczkowskiej jako Ewa Omernik.
          jak On musiał kobiety znać, by tak napisać.
          • loserka Re: przyjaciele 10.11.08, 13:19
            a to, co napisał dla Steczkowskiej jako Ewa Omernik.
            > jak On musiał kobiety znać, by tak napisać.

            Serio? Co na przykład?
          • carla.bruni Re: przyjaciele 10.11.08, 14:31
            aidka napisała:

            > uwielbiam Republikę. Ś.P. Grzegorza uważam za geniusza. taka muzyka,
            > takie słowa. a to, co napisał dla Steczkowskiej jako Ewa Omernik.
            > jak On musiał kobiety znać, by tak napisać.
            oj znal kobiety, znal;). kochal je bardzo, ale nie stety nie tylko jedna, ale kilka. w kazdym razie teksty mial swietne i jako Republika i jako Obywatel GC. pozdrawiam.
        • loserka Re: przyjaciele 10.11.08, 13:17
          Nie lubię Republiki. Nasiąkłam mimowolnie.
          • aidka Re: przyjaciele 10.11.08, 13:20
            a to też nie ?
            www.youtube.com/watch?v=02pzDk4d6T0&feature=related
            • loserka Re: przyjaciele 10.11.08, 13:26
              Wiesz - nie. Jakąś inną wrażliwość mam chyba. Pan Ciechowski nigdy mi nie
              przyłożył po emocjach.
              • aidka Re: przyjaciele 10.11.08, 13:27
                a kto Ci przykłada ? trudno mi zgadnąć. powiesz?
                • loserka Re: przyjaciele 10.11.08, 13:32
                  Bo ja wiem? Teraz jakoś mało co potrafi mnie celnie kopnąć we właściwy punkt.
                  Peter Gabriel mi zawsze przykładał. I The Wall Floydów. I Wagner. Muzycznie
                  znaczy się.
                  • tauto Re: przyjaciele 10.11.08, 13:33
                    muzykę do ptaśka znasz?
                    • loserka Re: przyjaciele 10.11.08, 13:35
                      Znam. Gabriela chyba znam wszystko. Trochę nałogowo go słucham.
                      • tauto Re: przyjaciele 10.11.08, 13:45
                        ja też.
                        ale za to lubię republikę.
                  • loserka Re: przyjaciele 10.11.08, 13:46
                    loserka napisała:

                    > Bo ja wiem? Teraz jakoś mało co potrafi mnie celnie kopnąć we właściwy punkt.
                    > Peter Gabriel mi zawsze przykładał. I The Wall Floydów. I Wagner. Muzycznie
                    > znaczy się.
                    >

                    Poza tym Jacques Brel. Duża część Brela znaczy. serio.
                    • tauto Re: przyjaciele 10.11.08, 13:50
                      dead can dance - te najstarsze
                      • loserka Re: przyjaciele 10.11.08, 13:54
                        i "Closer" Joy Division
                        • tauto Re: przyjaciele 10.11.08, 13:59
                          loserka napisała:

                          > i "Closer" Joy Division

                          i z division bell - high hopes :-)
    • lucyna_n Re: przyjaciele 10.11.08, 17:14
      nikt za mną w mętne wody nei skoczył, wydaje mi się że mam tylko jednego
      przyjaciela, mieszkam z nim. Reszta odpadla a raczej ja odpadłam z peletonu.
      • anatemka Re: przyjaciele 11.11.08, 18:20
        alez ja Ci Lucy zazdroszczę....
        • lucyna_n Re: przyjaciele 11.11.08, 23:30
          przyznaję, ja sama sobie czasem tego zazdroszczę
    • tauto Re: przyjaciele 11.11.08, 19:59
      przyjaciele utrzymali mnie
      i którzy mniej. sięgam pamięcią niż dziesięć lat wstecz.
      nikt nie jest w stanie tyle.
    • tauto Re: przyjaciele 12.11.08, 04:54
      już wiem
      to ten cholerny wierszyk nie daje mi spać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka