carla.bruni
10.11.08, 11:45
Przyjaciele…
Przyjaciele nie po to są,
by mَwić słَw wiele,
Może nie przyjdą na Twoje wesele,
Może nie będą na Twych urodzinach,
Może nie wita Cię ich wesoła mina,
Może widujesz ich bardzo rzadko,
Może nie idzie wam tak całkiem gładko,
Może pokłَcisz się z nimi o bzdurę,
Może Ci czasem zajdą za skَrę…
Lecz pamiętaj przyjacielu młody,
Oni za Tobą skoczą w mętne wody,
Wbiegną w pożar gdy inni będą patrzeć,
Przyjaźń jest jak miłość, nie da się jej zatrzeć,
Gdy towarzysze zabaw, odwrَcą się od Ciebie,
Gdy słońce radości, nie świeci na Twym niebie,
Gdy ciemne chmury zasnują je do szczętu,
Gdy trzeba Cię wyłowić z rozpaczy odmętu,
Gdy piekło otworzy przed Tobą podwoje,
Poświęcą swoje życie, by ratować Twoje,
Nie opuszczą w potrzebie, gdy padniesz na glebę,
I wsadzą do pociągu ktَry kończy w niebie,
Odstąpią Ci swَj bilet, choć to pociąg ostatni,
Poświęcą się by wyrwać Cię z tej matni…