moje.m
30.10.13, 13:43
byłam wczoraj u lekarza endo. Mamodstawić narazie lek.
Ale boję się. Dzis ledwo zyje, albo sobie wmawiam albo naprawde.
BraŁam kilka lat euthyrox. Zmieniłam 3 razy lekarza. Po porodzie miałam wahania tsh, 3,13 najwyższy wynik, więc dostałam euthyrox pół 25.
Ale po roku, dwóch czułam się źle, mimo odstawienia w między czasie i zrobienia tsh wynik- 1,4.
Ale znów wróciłam do brania.Bo niby lepiej sie czułam.Od kilku lat biorę 50 - tsh 1,4 przeważnie, raz 2,7, przy dawce 50.
jakiś czas temu odstawiłam na 8 tyg i miałam wynik tez 1,4. Wczoraj umówiłam się z lekarzem że odstawiam na 3 miesiące. Ale dziś to okropne samopoczucie, jakbym dostała czymś w głowę. Pani doktor mówiła ze nie wie dlaczego poprzedni lekarz dał mi euthyrox, dlatego nie powinnam brać. Natomiast ja jak pamiętam dostałam poniewaz jedna strona tarczycy jakby było wieksze wole.Może dlatego. Bo z wyyników było ok. No ale brałam tyle lat. Nie wiem co robic, doradźcie, moze któras była w tej sytuacji?